Kolizja HNoMS "Helge Ingstad"

Dział dotyczący współczesnych sił morskich.

Re: Kolizja HNoMS "Helge Ingstad"

Postprzez oskarm » 8 lis 2018, o 15:27

I tak wykorzystywali mniej okrętów. Jeszcze 1-2 lata temu jeden służył jako magazyn części zamiennych. Może własnie ten przywrócą do służby? Coś wspominano o jego przywróceniu do służby, ale nie wiem czy to zrobiono. Być może wykorzystując sprzęt zdjęty z F313 uda się doprowadzić tą jedną odstawioną fregatę do stanu operacyjnego?
oskarm
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2015
Dołączył(a): 12 maja 2006, o 15:47
Lokalizacja: 3miasto

Re: Kolizja HNoMS "Helge Ingstad"

Postprzez DBR » 8 lis 2018, o 15:43

Obecnie chyba wszystkie Nanseny były aktywne i nie ma kogo przywracać
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2848
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Kolizja HNoMS "Helge Ingstad"

Postprzez Skitarius » 8 lis 2018, o 15:45

Źródło przekazuje że trwa wwiercanie bolców w dno (skały?) by unieruchomić okręt. Dopiero jak go dobrze "przykręcą" i nie będzie wrażliwy na pływy wezmą się do roboty z odtworzeniem pływalności.
Skitarius
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 159
Dołączył(a): 22 sie 2018, o 11:10

Re: Kolizja HNoMS "Helge Ingstad"

Postprzez DBR » 8 lis 2018, o 15:58

Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2848
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Kolizja HNoMS "Helge Ingstad"

Postprzez analityk » 8 lis 2018, o 18:49

Fregaty typu Fridtjof Nansen bez ubezpieczenia (potworne zniszczenia):
http://norwaytoday.info/news/the-frigat ... t-insured/
Porównanie z tankowcem:
http://maritimebulletin.net/2018/11/08/ ... evacuated/

Być może fregata się samozatopiła. W sztormowej pogodzie chcąc uniknąć zderzenia ze zbyt późno dostrzeżonym tankowcem, któremu asystowały holowniki (sic!) uderzyła burtą w skały (zeszła z toru wodnego). Rozdarcie na burcie sięga kilkunastu metrów?
analityk
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1075
Dołączył(a): 10 kwi 2011, o 16:22

Re: Kolizja HNoMS "Helge Ingstad"

Postprzez DBR » 8 lis 2018, o 20:13

BTW nie macie wrażenia, że pozycja w jakiej znajduje się wrak jest też efektem "dopychania" do brzegu przez holownik na śródokręciu po przeciwnej burcie niż uszkodzenia, co jest widoczne na filmiku?

Rozumiem próbę dociągania od strony uszkodzonej - wówczas liny holownika miałyby jeszcze własności prostujące jednostkę a holownik dawałby dodatkową pływalność. W sytuacji jaka miała miejsce wręcz wpychano pod wodę uszkodzoną burtę. Mowa też była o bodaj 137 ewakuowanych (nie wiem czy w to wliczono poszkodowanych zabranych wcześniej. Przy liczebności Nansenów zostało max 9 osób. O ile zostało. Ździebko mało jak na próby ratowania okrętu i walkę o pływalność i szczelność. :o :o :o

Okręt wyglądał już w miarę wcześnie na pozbawiony żywego ducha:
Obrazek

W uzupełnieniu ładne foto od dziobu:
Obrazek
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2848
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Kolizja HNoMS "Helge Ingstad"

Postprzez Skitarius » 8 lis 2018, o 23:43

DBR napisał(a):BTW nie macie wrażenia, że pozycja w jakiej znajduje się wrak jest też efektem "dopychania" do brzegu przez holownik na śródokręciu po przeciwnej burcie niż uszkodzenia, co jest widoczne na filmiku?


Tak, holownik dopychał okręt do brzegu by ten nie cofnął się na głębszą wodę. Czekali też na grupę holowników które potem przesunęły i położyły okręt na boku.

Co więcej. Nieznana jest skala zniszczeń pod linią wody, przeorała tam gruszka dziobowa tankowca. Wbicie nastąpiło na wysokości i niemal centralnie w przedział torpedowy:
Obrazek

Uszkodzenia kadłuba mają być tak ciężkie że gdyby nie uparty wymóg marynarki by okręt miał solidne wzmocnienia to Norwedzy wątpią by został w kupie po takim trzepnięciu. Nie podjęto jeszcze decyzji co do losów okrętu, co oczywiste rozmiar uszkodzeń nie jest jeszcze znany. Ale wstępnie teoretyzuje się że jednak odbudowa która ma być i tak o 50% tańsza niż budowa nowego okrętu.

analityk napisał(a):Być może fregata się samozatopiła. W sztormowej pogodzie chcąc uniknąć zderzenia ze zbyt późno dostrzeżonym tankowcem, któremu asystowały holowniki (sic!) uderzyła burtą w skały (zeszła z toru wodnego). Rozdarcie na burcie sięga kilkunastu metrów?

Nie, uderzenie tankowca jest potwierdzone. Poszła na skały dopiero po tym jak się od niego oderwała.
Skitarius
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 159
Dołączył(a): 22 sie 2018, o 11:10

Re: Kolizja HNoMS "Helge Ingstad"

Postprzez analityk » 9 lis 2018, o 13:36

Skitarius napisał(a):
Nie, uderzenie tankowca jest potwierdzone. Poszła na skały dopiero po tym jak się od niego oderwała.

Fakt, było zderzenie. Chodziło o ten charakterystyczny, gwałtowny zwrot fregaty w kierunku brzegu jakby w ostatniej chwili próbowała uniknąć zderzenia. I początkowe informacje, że brak jakichkolwiek uszkodzeń tankowca. Na tej mapce widać jak doszło do kolizji:
https://www.vg.no/nyheter/innenriks/i/2 ... ge-ingstad
analityk
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1075
Dołączył(a): 10 kwi 2011, o 16:22

Re: Kolizja HNoMS "Helge Ingstad"

Postprzez DBR » 9 lis 2018, o 13:51

Orientuje się ktoś czy po sztrandowaniu fregaty prowadzono jakąkolwiek walkę o utrzymanie jednostki na powierzchni czy też od razu zdjęto (jak się wydaje) całą załogę?
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2848
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Kolizja HNoMS "Helge Ingstad"

Postprzez Skitarius » 9 lis 2018, o 14:35

analityk napisał(a):Fakt, było zderzenie. Chodziło o ten charakterystyczny, gwałtowny zwrot fregaty w kierunku brzegu jakby w ostatniej chwili próbowała uniknąć zderzenia. I początkowe informacje, że brak jakichkolwiek uszkodzeń tankowca. Na tej mapce widać jak doszło do kolizji:
https://www.vg.no/nyheter/innenriks/i/2 ... ge-ingstad

Fregata została uderzona w sterburtę, mapka wskazuje że po odbiciu się od tankowca okręt raptownie wykręcił w kierunku lądu. Obsadza mostka mogła od razu zauważyć rozmiar uszkodzeń i podjąć natychmiast decyzję o iście na płyciznę lub nawet ster mógł zostać chwilowo zablokowany i okręt sam wyrwał w bok. Nie jest znany poziom uszkodzenia pod wodą.

Kąt pod jakim doszło do uderzenia nie jest zbyt ostry, jeden, drugi lub oba okręty mogły próbować sobie zejść z drogi w ostatniej chwili.

DBR napisał(a):Orientuje się ktoś czy po sztrandowaniu fregaty prowadzono jakąkolwiek walkę o utrzymanie jednostki na powierzchni czy też od razu zdjęto (jak się wydaje) całą załogę?

Posłałem pytanie do źródła, dam znać jak odpowie.

Na ten moment po ustabilizowaniu okrętu chcą podciągnąć pływający dźwig z barką. Posadzić go na niej i popłynąć do Haakonsvern Naval Base.
Skitarius
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 159
Dołączył(a): 22 sie 2018, o 11:10

Re: Kolizja HNoMS "Helge Ingstad"

Postprzez Skitarius » 9 lis 2018, o 17:41

DBR napisał(a):Orientuje się ktoś czy po sztrandowaniu fregaty prowadzono jakąkolwiek walkę o utrzymanie jednostki na powierzchni czy też od razu zdjęto (jak się wydaje) całą załogę?

Jest odpowiedź.

Rozkaz ewakuacji okrętu został wydany w przeciągu 15 minut od kolizji, były poważne obawy że może pójść do góry stępką. Prawdopodobnie było to między 5 a 10 minutą więc sytuacja okazała się krytyczna bardzo szybko. Woda zalewała przedziały tak szybko i z taką siłą że pompy okrętu nie miały szans z tym walczyć. Zostało na pokładzie 10 ludzi którzy monitorowali sytuację, potem ich też zdjęto po tym jak odizolowali tylne przedziały a pompy przybyłych z ratunkiem holowników i jednostek Cost Guard też nie dawały rady z odpompowywaniem wody.

Po zdjęciu załogi do pracy przystąpiły załogi holowników które ustawiły okręt na burcie. Sama jednostka była pozbawiona zasilania i niesterowna, nie było potrzeby załogi na pokładzie.

Na ten moment wszystko idzie zgodnie z planem, okręt jest ustabilizowany. Barka z dźwigiem w drodze.
Skitarius
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 159
Dołączył(a): 22 sie 2018, o 11:10

Re: Kolizja HNoMS "Helge Ingstad"

Postprzez Skitarius » 10 lis 2018, o 17:30

Obrazek

Okręt zabezpieczony, jutro lub jeszcze dziś pojawią się grupy inspekcyjne na pokładzie które ocenią co dalej z okrętem i w jaki sposób go przemieścić.
Skitarius
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 159
Dołączył(a): 22 sie 2018, o 11:10

Re: Kolizja HNoMS "Helge Ingstad"

Postprzez analityk » 11 lis 2018, o 00:04

oskarm napisał(a):
I tak wykorzystywali mniej okrętów. Jeszcze 1-2 lata temu jeden służył jako magazyn części zamiennych. Może własnie ten przywrócą do służby? Coś wspominano o jego przywróceniu do służby, ale nie wiem czy to zrobiono. Być może wykorzystując sprzęt zdjęty z F313 uda się doprowadzić tą jedną odstawioną fregatę do stanu operacyjnego?

W 2014 roku pismo branżowe piszące na temat wojska, techniki i obronności napisało, że "KNM Otto Sverdrup" (...) obecnie znajduje się w suchym doku i służy jako magazyn części zamiennych mimo, że został przyjęty do służby zaledwie w kwietniu 2008". Fakty są trochę inne :) Norwegowie zakładają, że 1 fregata typu Fridtjof Nansen będzie stale przebywała w suchym doku ze względu na konieczność przeprowadzenia remontu generalnego okrętu co 5 lat. Dlatego też w czasie pokoju utrzymują stale w gotowości jedynie 4 załogi po 120 marynarzy z możliwością ich czasowego zwiększenia w zależności od rodzaju misji.
Jeśli dobrze się wczytałem w dokumenty norweskie, to koszty załogowe są wyższe od kosztów eksploatacji (utrzymania) okrętów (bieżąca obsługa serwisowa) i wynosiły w 2013 roku 480 milionów koron norweskich, a te drugie 350 milionów koron norweskich. Ostatnia zawarta umowa pozwoliła obniżyć łączne koszty fregat o 15%. Co ciekawe, to właśnie te koszty załogowe stanowią największe obciążenie budżetu marynarki wojennej, a nie same fregaty.
analityk
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1075
Dołączył(a): 10 kwi 2011, o 16:22

Re: Kolizja HNoMS "Helge Ingstad"

Postprzez oskarm » 11 lis 2018, o 00:37

Mozesz podac zrodlo?
oskarm
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2015
Dołączył(a): 12 maja 2006, o 15:47
Lokalizacja: 3miasto

Re: Kolizja HNoMS "Helge Ingstad"

Postprzez analityk » 11 lis 2018, o 02:42

wynosiły w 2013 roku 480 milionów koron norweskich, a te drugie 350 milionów koron norweskich. Ostatnia zawarta umowa pozwoliła obniżyć łączne koszty fregat o 15%-błąd.

W 2014 roku na fregaty w sumie wydano 870-875 milionów koron norweskich, natomiast to obniżenie kosztów o 15% dotyczy tylko samych kosztów eksploatacji (utrzymania) okrętów (bieżąca obsługa serwisowa) w którymś roku zmniejszonych do 300 milionów koron norweskich. Ciekawe, że sami Norwegowie nie potrafią się zdecydować się ile ich faktycznie kosztowały fregaty typu typu Fridtjof Nansen: 18, 19, czy prawie 21 miliardów koron norweskich...
To jest chyba to najbardziej pierwotne źródło (s.54), wyciągnięte z norweskiego ministerstwa obrony (artykuły prasowe praktycznie powielają te same informacje):
https://forsvaret.no/fakta_/ForsvaretDo ... t_2013.pdf
Może jeszcze znajdę umowę serwisową... Umowy serwisowe wygasły :)
analityk
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1075
Dołączył(a): 10 kwi 2011, o 16:22

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Marynarka wojenna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości