Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakiety

Dział poświęcony szeroko pojętemu funkcjonowaniu Sił Zbrojnych RP.

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez obiekt172 » 8 gru 2018, o 10:10

Czy aby "na pewno" Narew trafi do WL...
Czy aby "na pewno" kupimy tyle ile chcemy...
No i na końcu czy aby na pewno system Narew załatwia potrzeby WL?

To co proponuje to w pełni autonomiczna wyrzutnia o zasięgu Narwi... Wyrzutnia mobilnością kompatybilna z wojskami, a jednocześnie mogącą prowadzić zarówno obserwacje jak i natychmiast otworzyć ogień (wyrzutnia i radar w jednym pojeździe = brak konieczności topowiązania). Wyrzutnia ta w dywizjonie miałby tworzyć warunki pracy dla prostszych systemów VSHORAD, oraz MANPADów i SPAAG, raz poprzez zwiększenie świadomości sytuacyjnej (parametry wysuniętego radaru), dwa zwalczać zagrożenie przed którymi owe systemy są bezbronne (WSB), trzy wymuszać na przeciwniku latanie nisko (śmigłowce i samoloty takie jak Su-25 byłyby zupełnie bezradne )


Narew o ile faktycznie trafi do pułków OPL nie będzie bezpośrednio podążał za "siłami" lecz w koordynacji z innymi poddziałami OPL zabezpieczał istotne z operacyjnego punktu widzenia strefy - np. przeprawę, albo punkty koncentracji...
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3402
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez welder » 8 gru 2018, o 10:35

obiekt172 napisał(a):Czy aby "na pewno" Narew trafi do WL...
Czy aby "na pewno" kupimy tyle ile chcemy...
No i na końcu czy aby na pewno system Narew załatwia potrzeby WL?

To co proponuje to w pełni autonomiczna wyrzutnia o zasięgu Narwi... Wyrzutnia mobilnością kompatybilna z wojskami, a jednocześnie mogącą prowadzić zarówno obserwacje jak i natychmiast otworzyć ogień (wyrzutnia i radar w jednym pojeździe = brak konieczności topowiązania). Wyrzutnia ta w dywizjonie miałby tworzyć warunki pracy dla prostszych systemów VSHORAD, oraz MANPADów i SPAAG, raz poprzez zwiększenie świadomości sytuacyjnej (parametry wysuniętego radaru), dwa zwalczać zagrożenie przed którymi owe systemy są bezbronne (WSB), trzy wymuszać na przeciwniku latanie nisko (śmigłowce i samoloty takie jak Su-25 byłyby zupełnie bezradne )


Narew o ile faktycznie trafi do pułków OPL nie będzie bezpośrednio podążał za "siłami" lecz w koordynacji z innymi poddziałami OPL zabezpieczał istotne z operacyjnego punktu widzenia strefy - np. przeprawę, albo punkty koncentracji...



A Rosjanie nie mają rakiet przeciw radiolokacyjnych?Ich systemy OPL, mają być ponoć ubijane jak kaczki z tego powodu
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 721
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez obiekt172 » 8 gru 2018, o 10:54

Idąc tym tokiem rozumowania wszelkie SPAAG czy MANPADy nie mają racji bytu bo nim cokolwiek wleci w nich zasięg to ubite zostaną wszystkie zewnętrzne źródła informacji - czytaj radary, a same "oślepione" efektory zostaną "dobite" na dystans...

To je jest takie proste - nawet likwidacja przestarzałych systemów to trochę pracy a tutaj mówimy o działaniu w dużym rozproszeniu "radaru" który sam może się odgryźć... Poza tym jest jeszcze coś jak taktyka przeciwlotników. Nic nie dzieje się w próżni - będą przecież inne poddziały opl oraz SP - więc wizja polowań na pojedyncze wyrzutnie z wąłszcza w pierwszych dobach działań jest dość abstrakcyjna

Gdyby to było takie proste to wystarczyłoby kupić z setkę AGM88 do F-16 i by było po krzyku...

Najważniejsze - to mówimy o systemie gdzie rakiety nie są radiokomendowo kierowane... To oznacza zupełnie inny czas ekspozycji oraz inne możliwości w zakresie ilości zwalczanych celów jednocześnie...
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3402
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez welder » 8 gru 2018, o 11:30

obiekt172 napisał(a):Idąc tym tokiem rozumowania wszelkie SPAAG czy MANPADy nie mają racji bytu bo nim cokolwiek wleci w nich zasięg to ubite zostaną wszystkie zewnętrzne źródła informacji - czytaj radary, a same "oślepione" efektory zostaną "dobite" na dystans...

To nie ja :) pare postów wyżej ktoś urządził rzeż niewiniątek


Gdyby to było takie proste to wystarczyłoby kupić z setkę AGM88 do F-16 i by było po krzyku...

Własnie takie odniosłem wrażenie po przeczytaniu wspomnianego posta

Założenie zacne tylko czy realne,pomijając nawet bezhołowie naszych decydentów kto nam sprzeda same rakiety [bo chyba takie jest założenie projektu ] Gdzie tu geszeft dla np dla panów z WB i ich rakiet ?
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 721
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez jurek5551 » 8 gru 2018, o 11:35

A czy ta przyczepka ciągnięta za zdolną do przerzutu stacją radiolokacyjną wysokiej mobilności nie jest czasem nadajnikiem mającym symulować prawdziwy radar? Taki wabik który się stawia trochę dalej.
jurek5551
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 264
Dołączył(a): 7 lut 2018, o 14:27

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez lobbyś » 8 gru 2018, o 12:18

jurek5551 napisał(a):A czy ta przyczepka ciągnięta za zdolną do przerzutu stacją radiolokacyjną wysokiej mobilności nie jest czasem nadajnikiem mającym symulować prawdziwy radar? Taki wabik który się stawia trochę dalej.


Jest:) Oraz druga przyczepka to agregat prądotwórczy.
Wprowadzenie komunizmu w Polsce byłoby podobne do nałożenia siodła na krowę.
Cytaty: Józef Stalin;
Avatar użytkownika
lobbyś
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 501
Dołączył(a): 27 gru 2014, o 11:50

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez misiekuba » 8 gru 2018, o 13:23

obiekt172 napisał(a):Czy aby "na pewno" Narew trafi do WL...
Czy aby "na pewno" kupimy tyle ile chcemy...
No i na końcu czy aby na pewno system Narew załatwia potrzeby WL?


Sorry, ale teraz to pojechałeś. Jeśli Narew miałaby nie zaspakajać potrzeb WL, np. z powodu braków ilościowych, to będzie to wynikiem braku środków. I według Ciebie najlepszą odpowiedzią na brak środków na realizację Narwi, będzie uruchomienie kolejnego kosztownego programu, którego opracowanie będzie trzeba zacząć od początku? :o

Gdyby jednak, choćby rozważać Twoją koncepcję, to należałoby prawdopodobnie zacząć analizować ją od dokładnie przeciwnej strony. Nie od tego co chcę, ale od tego co mam/mam mieć. I dopiero efekt takich rozważań możnaby porównać z założonym celem. Działając w ten sposób wyszłoby Ci pewnie, że jedyne co zdawałoby się być ewentualnie możliwe w naszych realiach, to zabudowanie na nośniku gąsienicowym - Borsuk, Krab - elementów systemu Narew - i ewentualnie nie wielka ich przeróbka wymuszona nowym nośnikiem.

Gdyby jednak chodziło oto aby popuścić wodzy fantazji, tak jak Ty to zrobiłeś, to moim zdaniem, rezygnacja z radaru w tego typu systemie, dedykowanym dla naszej armii, byłaby godna rozważenia.
Nasi powinni przeanalizować możliwości "wirtualnego radaru", jaki oferuje IBCS. Dlatego w pierwszej kolejności poszedłbym w pasywne metody wykrywania, wsparte IBCS-em. A na potrzeby sytuacji trudnych, dopuszczałbym opracowanie BSL-a z zasobnikiem podwieszanym służącym do rozpoznania powietrznego, który przesuwając się wraz z wojskiem, choć niekoniecznie nad nim, powiększałby zasięg wykrywania zagrożeń. Jego ewentualne zniszczeni byłoby zaś nieporównywalnie mniejszą stratą, niż strata całej "Tora PL" wraz z obsługą.
misiekuba
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 567
Dołączył(a): 18 lis 2004, o 12:14
Lokalizacja: Piernikowo

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez welder » 8 gru 2018, o 13:44

misiekuba napisał(a):

Nasi powinni przeanalizować możliwości "wirtualnego radaru", jaki oferuje IBCS. Dlatego w pierwszej kolejności poszedłbym w pasywne metody wykrywania, wsparte IBCS-em. .

A jak z jakiegoś powodu IBCS nie będzie to co wtedy ? To jest dodatek do radaru nie alternatywa
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 721
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez misiekuba » 8 gru 2018, o 13:56

welder napisał(a):
misiekuba napisał(a):Nasi powinni przeanalizować możliwości "wirtualnego radaru", jaki oferuje IBCS. Dlatego w pierwszej kolejności poszedłbym w pasywne metody wykrywania, wsparte IBCS-em. .

A jak z jakiegoś powodu IBCS nie będzie to co wtedy ? To jest dodatek do radaru nie alternatywa

Przeczytaj proszę jeszcze raz to co napisałem.
W takim teoretycznym Torze PL możnaby zastosować 3 sposoby wykrywania.
- IBCS
- Wykrywanie pasywne
- BSL wraz z zasobnikiem, w którym to zasobniku mógłbyś mieć różne typy środków wykrywających.
misiekuba
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 567
Dołączył(a): 18 lis 2004, o 12:14
Lokalizacja: Piernikowo

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez misiekuba » 8 gru 2018, o 14:02

"Lockheed Martin testuje nową przeciwrakietę krótkiego zasięgu": https://www.defence24.pl/lockheed-marti ... go-zasiegu
misiekuba
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 567
Dołączył(a): 18 lis 2004, o 12:14
Lokalizacja: Piernikowo

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez welder » 8 gru 2018, o 14:06

Pewnie że można,jako jedną z możliwości obok wykrywania aktywnego
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 721
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez * ^ * » 8 gru 2018, o 18:58

misiekuba napisał(a):Dziś mamy Poprady i Osy, a wyżej ma być Narew. Można założyć, że zmodernizowane Poprady i ewentualni następcy Os, otrzymają rakiety o zasięgu 10 - 20km. Z kolei Narew będzie miała zasięg w przedziale 20 - 40+ km. Powyżej będzie zaś Wisła.


Tyle, że lepsze "efektory" do Poprada, to będzie max 10 km, Narew to głównie następca S-125, a nie system wyspecjalizowany w osłonie wojsk, a o następcach Os to nawet się nie "dialogujemy". Na pewno oprócz systemów Poprad i Narew, będzie potrzebne "coś" dla WL.
* ^ *
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 152
Dołączył(a): 21 lip 2016, o 14:48

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez obiekt172 » 8 gru 2018, o 20:02

Jaki iBCS jaki BSL? Wy wiecie o czym mówicie...
Spójrzcie jak wygląda to mniej więcej teraz
Obrazek
Czy są radary? Są... Bo bez nich VSHORAD jest chłopcem do bicia...

Teraz wyobraźcie sobie że do tego co na schemacie dochodzi TOR - który jest jednocześnie dodatkowym radarem - i efektorem i druga bateria (SPAAG i MANPADy) i to wszystko tworzy brygadowy dywizjon...
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3402
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez w-t » 8 gru 2018, o 20:11

obiekt172 napisał(a):Bo NATO nie licząc Bundeswehry z duetem Roland-Gepard generalnie kiepsko stało z opl WL?
A po redukcjach to już w ogóle ciężko mówić kto zachował pełne zdolności
Tu swoją drogą masz rację, ale jakby nie w tym sedno sprawy.

obiekt172 napisał(a):A zwykłe radary jak Soła to co nie krzyczą?
Czy ci się to podoba czy nie CAMM czy IRIS-T SL także potrzebuje "radaru" który dostarcza informacji i który rzekomo tak krzyczy...

A teraz pomyśl że to
http://zbiam.pl/wp-content/uploads/2018 ... Ceptor.jpg
plus to
https://www.milmag.pl/files/news/photos ... stra_1.jpg
Masż zbudowane NA JEDNYM NOŚNIKU

No właśnie.
Może nie do końca czytelnie sprecyzowałem, o co mi chodzi, ale dalej się nie rozumiemy.

Od początku.

1) to PIERWSZE zdjęcie, z racji na zaawansowany pocisk z głowicą IR, nie potrzebuje tego DRUGIEGO zdjęcia. Wystarczy przekazanie cyfrowej informacji.
2) Uruchomienie radaru z drugiego zdjęcia to automatyczny 'ping' pod tytułem TU JESTEM. I z racji faktu że zasięg detekcji celów radaru jest mniejszy niż zasięg detekcji radaru, powoduje że nie tylko można przeciwdziałać - ale ty możesz nawet nie wiedzieć, że ktoś kto może przeciwdziałać, już o tobie wie.
3) w tej sytuacji OSOBNY radar, jak SOŁA/Bystra, który staje, rozstawia pozorator, robi kilka obrotów, nadaje komunikat o sytuacji w powietrzu do systemu (Teraz Dunaj/Rega, docelowo IBCS), a potem zjeżdża gdzie pieprz rośnie, i bawi się z przeciwnikiem w kotka i myszkę, to PODSTAWOWY sposób mitygowania zagrożenia.
4) SZTYWNE spięcie JEDNEGO z DRUGIM nie ma sensu - bo wtedy "zdemaskowanie" spod punktu 3 dotyczy CAŁEGO systemu, a ewentualne skuteczne przeciwdziałanie RÓWNIEŻ oznacza dopadnięcie całości.
5) Tymczasem skoro wiemy to co wiemy z punktu 1, to lepiej jest, by wyrzutnie krążyły samodzielnie - na-słu-ch-uj-ąc (co za kretynski filtr uwaza ze to słowo jest nieprzyzwoite...) komunikatów o sytuacji w powietrzu, a jeśli pojawi się taki, który sugeruje, że w zasięgu jest coś, co mogą zaatakować, to dopiero wtedy się rozwijały i atakowały.

obiekt172 napisał(a):A przy tym nie mówię o rakiecie o zasięgu max do 10- czy 20 km tylko z efektywnym 25km+ bo te pojedyncze systemy maja być zwornikiem całego zgrupowania które ma tworzyć nad ZT "bąbel" opl.
Czyli piszesz nie na temat, bo jak stwierdził Pio, 25+ to jest narew, a nie obrona wojsk.

obiekt172 napisał(a):No i kto tu leśnym dziadkiem jest - od dekady biała radzi sobie w deszcz i mgłę bez radaru który taki jest be "bo krzyczy" a tu nagle do strzelania na 4 km potrzeba...
A na 40 km już nie...
Dalej się nie rozumiemy.
A raczej ja widze, że ty nie rozróżniasz i nie rozumiesz o co mi chodzi.

Loara to dwa osobne radary - jeden do wstępnego wykrywania celów, czyli to co potem rozwinięto w Białą i Bystrą. To radar wstępnego wyszukiwania, i jak tu wielokrotnie podnoszę, można go od TELARa odpiąć, z racji na ryzyko wykrycia, i przemieszczać niezależnie, zastępując integrację bezpośrednią - przekazywaniem komunikatów.

Drugi to radar bardzo krótkiego zasięgu, służący do bezpośredniego korygowania ognia. To radar Ericssona, należący do kategorii LPI (a zatem znacząco trudniejszy do wykrycia, za wyjątkiem ostrzegaczy o opromieniowaniu na samym celu) i generujący pojedynczą i bardzo wąską wiązkę niskiej mocy. Innymi słowy, nie nadający się do szukania po niebie, tylko do precyzyjnego potwierdzenia wstępnie zlokalizowanego celu, zwłaszcza gdy zawodzi optronika.

Niby jedno "radar" i drugie też "radar", ale realnie - zupełnie co innego.

Zauważ że dokładnie taką samą "dwuradarową" architekturę mają też inne systemy tej klasy, jak właśnie Pancyr czy Tor, a nawet Tunguska czy Osa. A co do Pancyra, Pio, ja nie zapominam, ale zwyczajnie kwestionuję - zwłaszcza w świetle "popisów" w Syrii - że Pancyr jest w stanie realnie działać BEZ włączonego kompletu radarów, zwłaszcza jeśli ma atakować cel poza VSHORAD. W takiej sytuacji zaś sam skazuje się na porażkę, z prostej przyczyny - potencjalny przeciwnik WIE, że Pancyr to TELAR, i jak wykryje radar wstępnego wykrywania, to wie z góry, gdzie NIE lecieć bo tam stoi i cała reszta rzeczonego Pancyra. Tak, to nie takie proste jeśli to o czym piszesz jest prawdziwe, ale to tym bardziej argument dla mnie - jeśli przewidzieli tą sytuację Rosjanie... to my powinniśmy też. Tyle, że w tym kontekście Pancyr jest "na bogato", bo te nie pracujące radary dalej są, dalej kosztowały forsę. Po co? jesli ma być włączony jeden czy dwa czy trzy naprzemiennie, to nie lepiej spiąć wszystko łącznością, mieć 1-n radarów i 1-n wyrzutni?

obiekt172 napisał(a):Teraz wyobraźcie sobie że do tego co na schemacie dochodzi TOR - który jest jednocześnie dodatkowym radarem - i efektorem i druga bateria (SPAAG i MANPADy) i to wszystko tworzy brygadowy dywizjon...
dokładnie sobie wyobrażamy.

Taki miś będzie NATYCHMIAST celem najbardziej priorytetowym do zarąbania, bo NPL z góry będzie wiedział, że z racji sztywnego połączenia łatwego do wykrycia sensora ogólnego z efektorem, zarąbanie go jest najlepszym działaniem w kategorii koszt-efekt.
w-t
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 276
Dołączył(a): 19 wrz 2016, o 15:22

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez obiekt172 » 8 gru 2018, o 20:45

w-t napisał(a):1) to PIERWSZE zdjęcie, z racji na zaawansowany pocisk z głowicą IR, nie potrzebuje tego DRUGIEGO zdjęcia. Wystarczy przekazanie cyfrowej informacji.

Potrzebuje - bo ow informacje nie biorą się "z powietrza"...
Do momentu przechwycenia celu informacje z radaru przekazywane via system dowodzenia są niezbędne....
w-t napisał(a): Uruchomienie radaru z drugiego zdjęcia to automatyczny 'ping' pod tytułem TU JESTEM. I z racji faktu że zasięg detekcji celów radaru jest mniejszy niż zasięg detekcji radaru, powoduje że nie tylko można przeciwdziałać - ale ty możesz nawet nie wiedzieć, że ktoś kto może przeciwdziałać, już o tobie wie.
Nonsens - gdyby tak było to żaden system nie miałby racji bytu - po prostu wyrzutnie byłby ślepe i głuche bo źródła informacji by zostały wystrzelane...

W realnym świecie natomiast nawet Amerykanom "nie wychodzi" eliminowanie radiokomendowych Os - tak radiokomendowych które świecą jak strzelają przez kilkanaście sekund taka wiązką że można to porównać wo właczenia poteżnego reflektoraw ciemną bezksiężycową noc na środku ogromnego płaskiego pola
w-t napisał(a):3) w tej sytuacji OSOBNY radar, jak SOŁA/Bystra, który staje, rozstawia pozorator, robi kilka obrotów, nadaje komunikat o sytuacji w powietrzu do systemu (Teraz Dunaj/Rega, docelowo IBCS), a potem zjeżdża gdzie pieprz rośnie, i bawi się z przeciwnikiem w kotka i myszkę, to PODSTAWOWY sposób mitygowania zagrożenia.
No popatrz a Tor zrobiłby to samo i jeszcze dwa pociski by posłał... Kto skuteczniej ucieknie nagonce?
Pomijać względy techniczne - taki Tor zwinąłby sie szybciej niż Soła/Bystra
w-t napisał(a):4) SZTYWNE spięcie JEDNEGO z DRUGIM nie ma sensu - bo wtedy "zdemaskowanie" spod punktu 3 dotyczy CAŁEGO systemu, a ewentualne skuteczne przeciwdziałanie RÓWNIEŻ oznacza dopadnięcie całości.
No popatrz i dlatego systemy WL c..j autonomiczność pojedynczych wozów-wyrzutni które posiadają własne "źródło informacji"?
w-t napisał(a):Czyli piszesz nie na temat, bo jak stwierdził Pio, 25+ to jest narew, a nie obrona wojsk.
Aha - wszystko jasne - nie czytasz tego do czego się odnosisz...
Pisałem jasno - mówimy o brygadowych dpplot....

w-t napisał(a):Dalej się nie rozumiemy.
A raczej ja widze, że ty nie rozróżniasz i nie rozumiesz o co mi chodzi.
No właśnie - mam dokładnie to samo wrażenie

w-t napisał(a):Loara to dwa osobne radary - jeden do wstępnego wykrywania celów, czyli to co potem rozwinięto w Białą i Bystrą. To radar wstępnego wyszukiwania, i jak tu wielokrotnie podnoszę, można go od TELARa odpiąć, z racji na ryzyko wykrycia, i przemieszczać niezależnie, zastępując integrację bezpośrednią - przekazywaniem komunikatów.

Pierwsze to bzdura totalna - Biała nie ma żadnego radaru - żądnego! I nie ma NIC wspólnego z Loarą - conajwyzej z poprzednikiem programu Loara - czyli tymi Soplami/Stalagmitami...
To raz. Dwa sokoro od dwóch dekad radzimy sobie z SPAAG który nie potrzebuje żadnego radaru - bo do prowadzenia ognia na dystanisie 4-5 km nie potrzebuje ani radaru do wstępnego wykrywania celów ani też do kierowania ogniem to po co do tego wracać?

w-t napisał(a):Zauważ że dokładnie taką samą "dwuradarową" architekturę mają też inne systemy tej klasy, jak właśnie Pancyr czy Tor, a nawet Tunguska czy Osa.
BO TO SĄ PZR Z RADIOKOMENDOWYMI RAKIETAMI!!!


w-t napisał(a):Taki miś będzie NATYCHMIAST celem najbardziej priorytetowym do zarąbania, bo NPL z góry będzie wiedział, że z racji sztywnego połączenia łatwego do wykrycia sensora ogólnego z efektorem, zarąbanie go jest najlepszym działaniem w kategorii koszt-efekt.
MIsiem jest budowa systemów C-RAM. C-RAM podkreślam bowiem to pojęcie paradokalnie dosć wąskie i precyzyjne.
Czym innym jest bowiem zwalczanie amunicji lotniczej - a wiec bomb czy zasobników szybujących a czym innym zwalczanie pocisków moździerzowych i haubicznych. (A tym drugiem jest C-RAM)

O ile to pierwsze ma sen i co ważne jest raczej bezproblemowo osagalne bez ko(s)micznych technologi to C-RAM (poprawnie rozumiane - a nie mylone z tym pierwszym) to utopia która w ograniczonym stopniu moze być realizowania w przypadku konfliktów z pastuchami gdzieś na antypodach świata...
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3402
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wojsko Polskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 14 gości