Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakiety

Dział poświęcony szeroko pojętemu funkcjonowaniu Sił Zbrojnych RP.

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez misiekuba » 25 sie 2018, o 17:08

welder napisał(a):Ja bym wolał zobaczyć namacalne efekty tej laurki.

OK, to może spróbuję ubrać to w porównanie. Działające i wdrożone do armii rakiety są niczym tytuł magistra inżyniera. Wszyscy chcieliby abyśmy go mieli jako kraj i co więcej wielu uważa, że powinniśmy go mieć już dawno. Z drugiej jednak strony, również wielu - na tym forum i nie tylko - twierdzi, że my to nawet nie potrafimy czytać i pisać. A prawda jest taka, że nasz poziom jest dziś taki, że jesteśmy na etapie technikum i na miarę naszych możliwości uczymy się pilnie. Jeśli nie zejdziemy z tej drogi, to za jakiś czas w końcu zdobędziemy nasz upragniony tytuł mgr inż. przed nazwiskiem.

Realia są właśnie takie, że jesteśmy na etapie technikum. Pokazywanie innych, którzy mają już tytuł mgr inż. i twierdzenie, że my musimy być tępi, skoro go nie mamy jest zwyczajnie krzywdzące, choćby dlatego iż, oni zaczęli uczyć się wiele, wiele lat wcześniej niż my. Podobnie krzywdzące jest twierdzenie, że my to nawet czytać i pisać nie potrafimy, bo fakty temu przeczą. Badania trwają i postępują. A sam fakt, że jedna czy druga klasówki nam nie poszły, nie może być od razu dowodem, że nie nadajemy się do technikum i jesteśmy głąbami, którzy nigdy nie osiągną poziomu mgr inż. Kto wie, może przyjdzie nam powtarzać klasę, ale jeśli starczy nam wytrwałości, to osiągniemy swój cel.

welder napisał(a):Jak skończy się jak zwykle, do kogo mam mieć pretensje,do ciebie?

Może dla odmiany miej pretensje sam do siebie a nie do innych. Zostań politykiem, zdobądź władzę i sam dopnij temat rakiet. Albo zarób kasy jak Bill Gates i sfinansuj programu budowy polskich pocisków. Lub chociaż zostań inżynierem budowy rakiet i sam zaprojektuj pociski dla naszej OPL.
Choć tak wiem, obwiniać mnie za niedostatki tego świata - te prawdziwe i te urojone - będzie łatwiej.
misiekuba
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 465
Dołączył(a): 18 lis 2004, o 12:14
Lokalizacja: Piernikowo

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez welder » 25 sie 2018, o 17:31

misiekuba napisał(a):
welder napisał(a):Ja bym wolał zobaczyć namacalne efekty tej laurki.

OK, to może spróbuję ubrać to w porównanie. Działające i wdrożone do armii rakiety są niczym tytuł magistra inżyniera. Wszyscy chcieliby abyśmy go mieli jako kraj i co więcej wielu uważa, że powinniśmy go mieć już dawno. Z drugiej jednak strony, również wielu - na tym forum i nie tylko - twierdzi, że my to nawet nie potrafimy czytać i pisać. A prawda jest taka, że nasz poziom jest dziś taki, że jesteśmy na etapie technikum i na miarę naszych możliwości uczymy się pilnie. Jeśli nie zejdziemy z tej drogi, to za jakiś czas w końcu zdobędziemy nasz upragniony tytuł mgr inż. przed nazwiskiem.

Realia są właśnie takie, że jesteśmy na etapie technikum. Pokazywanie innych, którzy mają już tytuł mgr inż. i twierdzenie, że my musimy być tępi, skoro go nie mamy jest zwyczajnie krzywdzące, choćby dlatego iż, oni zaczęli uczyć się wiele, wiele lat wcześniej niż my. Podobnie krzywdzące jest twierdzenie, że my to nawet czytać i pisać nie potrafimy, bo fakty temu przeczą. Badania trwają i postępują. A sam fakt, że jedna czy druga klasówki nam nie poszły, nie może być od razu dowodem, że nie nadajemy się do technikum i jesteśmy głąbami, którzy nigdy nie osiągną poziomu mgr inż. Kto wie, może przyjdzie nam powtarzać klasę, ale jeśli starczy nam wytrwałości, to osiągniemy swój cel.]





Świetny dupochron, De24 lepszego by nie wymyśliło.Pierwszego inżyniera dorobiliśmy się wczoraj,wszystko to wina polityków


Może dla odmiany miej pretensje sam do siebie a nie do innych. Zostań politykiem, zdobądź władzę i sam dopnij temat rakiet. Albo zarób kasy jak Bill Gates i sfinansuj programu budowy polskich pocisków. Lub chociaż zostań inżynierem budowy rakiet i sam zaprojektuj pociski dla naszej OPL.


Niestety owe etaty są wypełnione inżynierami budowy rakiet od lat 60,Więc swoje pretensje kieruj do ich nie do mnie. za coś im płacimy .Nie moja wina że są nieudacznikami
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 588
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez pio » 25 sie 2018, o 21:54

A to, że polityk nie chce krajowego i z tego powodu woli kupować gotowe, zachodnie, świadczy o tym, że krajowy inżynier jest nieudacznikiem?
"Bez zgody ani państwo nie może egzystować, ani rodzina" - Ksenofont
Avatar użytkownika
pio
Moderator
Moderator
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 13 lut 2015, o 14:31

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez welder » 25 sie 2018, o 22:12

pio napisał(a):A to, że polityk nie chce krajowego i z tego powodu woli kupować gotowe, zachodnie, świadczy o tym, że krajowy inżynier jest nieudacznikiem?


Nie,dopiero po zapoznaniu się z asortymentem uzbrojenia które eksportujemy lub możemy zaoferować.To że świat nie poznał się na naszym geniuszu nie przemawia do mnie.Możemy jeszcze napisać 150 stron obiektywnych powodów takiego stanu rzeczy,ale to naszego miejsca w szeregu nie zmieni.Tu potrzebny jest kop w w dupę ,a nie laurki i obiecanki jak to będzie fajnie.Przerabiamy to od x lat,a forum jest tego zapisem
Jest jeszcze druga opcja,nie wiem czy lepsza bo historyczna.Jaki gwoźdź jest najlepszy? Bez łebka,bo nie wystaje
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 588
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez ndv » 26 sie 2018, o 00:21

welder napisał(a):
pio napisał(a):A to, że polityk nie chce krajowego i z tego powodu woli kupować gotowe, zachodnie, świadczy o tym, że krajowy inżynier jest nieudacznikiem?


Nie,dopiero po zapoznaniu się z asortymentem uzbrojenia które eksportujemy lub możemy zaoferować.To że świat nie poznał się na naszym geniuszu nie przemawia do mnie.Możemy jeszcze napisać 150 stron obiektywnych powodów takiego stanu rzeczy,ale to naszego miejsca w szeregu nie zmieni.Tu potrzebny jest kop w w dupę ,a nie laurki i obiecanki jak to będzie fajnie.Przerabiamy to od x lat,a forum jest tego zapisem
Jest jeszcze druga opcja,nie wiem czy lepsza bo historyczna.Jaki gwoźdź jest najlepszy? Bez łebka,bo nie wystaje


No bez kopa się nie da, najbardziej frustrujące jest to, że klocków trochę jest ale nic nie udaje się z tego ułożyć. 10 letni program B+R to minimum 3 kadencje a ze względu na koncesje i politykę (co ogranicza kto może się w zbrojeniówkę bawić i komu swój produkt sprzedać) żadna prywatna firma nie będzie w to wchodzić - IMO większe szanse na polskie komponenty w kosmosie niż na polski pocisk plot.
ndv
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 10
Dołączył(a): 28 wrz 2014, o 20:58

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez misiekuba » 16 wrz 2018, o 12:23

No i wszystko nagle stało się jasne. Prezes Noga mówi dlaczego PK-6 nie może wpisać się w potrzeby naszego wojska. Po prostu w badaniach wyszło, że głowica Pioruna w obecnej postaci ma zasięg wykrywania 10km. Tych co nie wierzą odsyłam do filmu: https://www.youtube.com/watch?v=hQSc91W ... u.be&t=56s Wypowiedz między 0:56 a 1:28.

W czasie awarii militarium.net, jeden z naszych forumowiczów pisał na innym forum, że PK-6 to jest de facto ukraiński BAR-ER V wyposażony w polską głowicę z Pioruna.

Obrazek
BAR-ER czyli Corsar/Pirat na sterydach

Co ważne, BAR-ER V to nominalnie pocisk przeciwczołgowy - odpalany z helikoptera - o zasięgu 7,5km.: http://www.luch.kiev.ua/en/production/a ... ile-system

Co ciekawe, Ukraińcy opracowali też jego większą wersję, która jest dłuższa raptem o 8cm, i której średnica jest większa o 4cm. Nazywa się ona ALTA i ma zasięg 12km.

Jeśli nasi planowali podnieść skuteczny zasięg BAR-ER'a o 1/3 z 7,5km do 10km, to zwiększenie zasięgu ALTY w ten sam sposób dałoby już zasięg 16km, który prawdopodobnie mógłby być do przełknięcia przez naszych wojskowych, w przypadku szukania taniej rakiety do Narwi. A kto wie, czy gdyby nasi popracowali trochę nad paliwem do tego pocisku, to nie zbliżyliby się nawet do 20km. Tylko, że głowica Pioruna ma 10km zasięgu. A nasz przemysł nie wyobraża sobie by musiał coś samemu opracować. Maks jego możliwości to wziąć dwa istniejące podzespoły i przy ich składaniu mieć około 100% opóźnienia względem planu. Vide Pirat.

Prawdopodobnie gdyby nasi użyli opracowanych na WAT-cie laserów impulsowych: https://polskiprzemysl.com.pl/wiadomosc ... j-w-armii/ to mogliby przy ich udziale naprowadzać takiego PK-6 zabudowanego na ALCIE, aż do wykrycia celu przez głowicę Pioruna, co istotnie wydłużyłoby zasięg całego pocisku. No ale bądźmy realistami. Kto by podołał takiemu wyzwaniu? Wziąć 3 gotowe technologie i zrobić z tego "coś"? Nie, to zdecydowanie przekracza możliwości naszej zbrojeniówki.

Lepiej kolejny rok z rzędu stękać, że my możemy zbudować pocisk dla OPL. Może nie taki jaki obecnie poszukuje armia, ale co z tego. W końcu po 2035 skończą się zakupy Narwi, to projekt pocisku PK-6 będzie jak znalazł.
misiekuba
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 465
Dołączył(a): 18 lis 2004, o 12:14
Lokalizacja: Piernikowo

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez Poison » 16 wrz 2018, o 14:00

Piorun ma niechłodzoną głowicę, im dłużej głowica pracuje tym bardziej się nagrzewa i traci możliwość detekcji ciepła.
Za głowicą montujesz zbiornik z azotem do chłodzenia głowicy i automatycznie wydłuża się zasię wykrycia, Piorun to mała rakieta i nie ma gdzie tego upchnąć, w większej rakiecie masz więcej możliwości.
Poison
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 35
Dołączył(a): 18 lut 2016, o 01:52

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez jurek5551 » 16 wrz 2018, o 14:13

To wydłuży czas pracy a nie zasięg wykrycia.
jurek5551
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 211
Dołączył(a): 7 lut 2018, o 14:27

Re: Luka w OPL - co (i czy) dalej z Osą, i jej krajowe rakie

Postprzez pio » 16 wrz 2018, o 19:28

Poison napisał(a):Za głowicą montujesz zbiornik z azotem do chłodzenia głowicy i automatycznie wydłuża się zasię wykrycia, Piorun to mała rakieta i nie ma gdzie tego upchnąć, w większej rakiecie masz więcej możliwości.


Serio chciałbyś montować zbiornik z azotem w rakiecie przeciwlotniczej? :o Istnieją bardziej kompaktowe rozwiązania.
"Bez zgody ani państwo nie może egzystować, ani rodzina" - Ksenofont
Avatar użytkownika
pio
Moderator
Moderator
 
Posty: 3006
Dołączył(a): 13 lut 2015, o 14:31

Poprzednia strona

Powrót do Wojsko Polskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości