Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.2016)

Dział poświęcony szeroko pojętemu funkcjonowaniu Sił Zbrojnych RP.

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez Piotr79 » 16 maja 2018, o 09:51

Wygląda na to, że po Caracalach będzie NIC. Można zamknąć wątek.
Piotr79
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 397
Dołączył(a): 7 sty 2016, o 14:55

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez tomcat » 16 maja 2018, o 12:37

Zostaje od Braci Czechów ich HINDy odkupić i poczekać aż HIPY będą wyprzedawać, to przy okazji może trochę Sokołów dorzucą. Modernizacja wiatraków załatwiona
Ps. Witam wszystkich na forum
tomcat
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1
Dołączył(a): 16 maja 2018, o 12:31

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez beco » 16 maja 2018, o 14:26

beco
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 257
Dołączył(a): 6 maja 2015, o 09:41

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez jasiol » 16 maja 2018, o 18:41

Lumen napisał(a):
jasiol napisał(a):Rosjanie się zatrzymali na okolicach 10 km, bo strzelając muszą widzieć cel, ale Żydzi poszli na całość i Spike-NLOS ma ztcp 25 km

No i kolejne uproszczenie ktore zwodzi na manowce...

To był przykład na wzrost zasięgu pocisków strzelanych ze śmiglaków, siłą rzeczy trudno abym robił analizę taktyczną użycia :P
Lumen napisał(a):Żydzi też muszą widzieć cel, bo NLOS to żaden tam fire-and-forget. Więc albo bardzo dokładnie wiesz gdzie jest cel (co w przypadku celu w ruchu jest tylko teorią...) i kierujesz rakieta w trochę wygodniejszy sposób niż Skorpionem-P albo masz "obserwatora" z zewnątrz -np. w postaci drona.
Tak jakby nie do końca. Pierwotnie Spike-NLOS były strzelane z przebudowanych czołgów, przy zasięgu 25 km strzelania raczej nie da się za często LOS stosować.[/quote]
Lumen napisał(a):Zważywszy że nasz śmiglak wisi przez ponad 2,5 minuty a Buki czy inny SHORAD nie próżnuje, ciężko uważać by załogi miały komfort...

Dlatego śmiglak wisi nad własnym ugrupowaniem (bo MANPADSy) i nisko (bo radary Buka). I musi mieć uzbrojenie o dużym zasięgu :P
Lumen napisał(a):...na rozporszonym polu walki (z uwagi na "rozmiary współczesnych WL" sytuacje stref gdzie przenikają się oddziały swoje i wrogie (czyli wszyscy działają we wzajemnym "okrążeniu") są całkiem prawdopodobne

Ale wówczas śmiglaki wsparcia w ogóle nie są w stanie przetrwać i faktycznie lepiej je zastąpić samolotami: szybciej, więcej i taniej.
jasiol
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 529
Dołączył(a): 21 cze 2010, o 19:17
Lokalizacja: kraków

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez jasiol » 16 maja 2018, o 18:42

kompleks moderatora napisał(a): Śmigłowce bojowe to mrzonka i marnowanie pieniędzy.

Nieprawdą jest jakoby, natomiast w PL warunkach są tańsze sposoby wsparcia.
jasiol
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 529
Dołączył(a): 21 cze 2010, o 19:17
Lokalizacja: kraków

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez Lumen » 16 maja 2018, o 18:59

jasiol napisał(a):Tak jakby nie do końca. Pierwotnie Spike-NLOS były strzelane z przebudowanych czołgów, przy zasięgu 25 km strzelania raczej nie da się za często LOS stosować.
A tak po polsku to autor mógłby tak?
Bo Kali to czytać i to nie rozumieć

jasiol napisał(a):Dlatego śmiglak wisi nad własnym ugrupowaniem (bo MANPADSy) i nisko (bo radary Buka). I musi mieć uzbrojenie o dużym zasięgu :P
Jeśli mentalnie jesteśmy w epoce wojny koreańskiej gdzie jest jasny podział na front i tyły, jednostki mają bezpośrednią styczność z sąsiadami
Zdajesz sobie sprawę ze choćby z uwagi na to ze FR ma więcej systemów SHORAD to siły walczące z Rosjanami będą także w "parasolce" rosyjskej opl, czyli śmigłowieć "nad własnym ugrupowaniem' będzie w strefie (dalszej ale zawsze) oddziaływania opl przeciwnika

jasiol napisał(a):Ale wówczas śmiglaki wsparcia w ogóle nie są w stanie przetrwać i faktycznie lepiej je zastąpić samolotami: szybciej, więcej i taniej.
Wracamy do punktu wyjścia - wywalczenie kontroli w powietrzu a do tego potrzeba samolotów i opl...
Lumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1577
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 06:52

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez jasiol » 16 maja 2018, o 21:45

Lumen napisał(a):
jasiol napisał(a):Tak jakby nie do końca. Pierwotnie Spike-NLOS były strzelane z przebudowanych czołgów, przy zasięgu 25 km strzelania raczej nie da się za często LOS stosować.
A tak po polsku to autor mógłby tak?
Bo Kali to czytać i to nie rozumieć

:)
Autor przepraszać, na autora za duży wpływ ma tt i chęć skracania wypowiedzi.
1. Pierwotnie Spike-NLOS były strzelane ze stanowisk naziemnych. W armii Izraela były to przebudowane M60, bad Korea ma je zamontowane bodaj na ciężarówkach i okrętach.
2. Przy zasięgu 25 km i strzale z powierzchni ziemi, szanse na to, że do celu będzie można celować ze stanowiska startowego (w linii widzenia - Line Of Sight - LOS) jest nikła.
Stąd mój wniosek, że Spike-NLOS nie wymaga widoczności celu przy odpaleniu.
btw: nazwa Sike-NLOS to "Spike Non Line Of Sight".

Lumen napisał(a):
jasiol napisał(a):Dlatego śmiglak wisi nad własnym ugrupowaniem (bo MANPADSy) i nisko (bo radary Buka). I musi mieć uzbrojenie o dużym zasięgu :P
Jeśli mentalnie jesteśmy w epoce wojny koreańskiej gdzie jest jasny podział na front i tyły, jednostki mają bezpośrednią styczność z sąsiadami
Zdajesz sobie sprawę ze choćby z uwagi na to ze FR ma więcej systemów SHORAD to siły walczące z Rosjanami będą także w "parasolce" rosyjskej opl, czyli śmigłowiec "nad własnym ugrupowaniem' będzie w strefie (dalszej ale zawsze) oddziaływania opl przeciwnika

Co oznacza albo większy zasięg uzbrojenia śmiglaków, albo rezygnację z ich usług.

Lumen napisał(a):
jasiol napisał(a):Ale wówczas śmiglaki wsparcia w ogóle nie są w stanie przetrwać i faktycznie lepiej je zastąpić samolotami: szybciej, więcej i taniej.
Wracamy do punktu wyjścia - wywalczenie kontroli w powietrzu a do tego potrzeba samolotów i opl...
Pytanie zasadnicze: czy jest możliwa skuteczna armia bez komponentu lotniczego (bojowego dla uściślenia), która zastąpi samoloty bronią dalekiego zasięgu+ swoja bańka AA/AD?
jasiol
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 529
Dołączył(a): 21 cze 2010, o 19:17
Lokalizacja: kraków

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez DBR » 18 maja 2018, o 12:48

https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju ... 38099.html

...- No nie daliśmy rady - podkreślił Kownacki, podkreślając jednocześnie, że chciałby, "żeby te śmigłowce były jak najszybciej kupione". Jak przekonywał, nie stało się tak z jego winy, "tylko ze względu na obowiązujące w Polsce procedury" oraz "stanowiska firm".


Czyli co składając te deklaracje nie mieli świadomości procedur, oraz tego, że śmigłowiec to nie bułka w piekarni na półce?

Tak deklaracje, jak i teraz tłumaczenia są po prostu kpiną w biały dzień. Zamiast nazwać sprawę po imieniu, że zmieniono priorytety na przykład i kasa poszła na samoloty dla VIPów, 500+ i co tam jeszcze i na wiatraki po prostu zabrakło.
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2422
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez Sergente » 18 maja 2018, o 20:11

http://forsal.pl/biznes/aktualnosci/art ... zczen.html

Czyli: "Et hic matronae defecationis limes est", jak mawiali starożytni Rzymianie.
Sergente
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 475
Dołączył(a): 21 mar 2007, o 15:50
Lokalizacja: Inflanty

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez Darth Stalin » 18 maja 2018, o 22:51

Sergente napisał(a):http://forsal.pl/biznes/aktualnosci/artykuly/1124792,airbus-wycofal-sie-z-arbitrazu-ws-caracali-bez-zrzeczenia-sie-roszczen.html

Czyli: "Et hic matronae defecationis limes est", jak mawiali starożytni Rzymianie.

Ponieważ albowiem...?

http://forsal.pl/transport/lotnictwo/ar ... adami.html
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4581
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez Szeryf » 19 maja 2018, o 10:07

Uuu to na pewno nasze niezależne sądy dowalą nam karę że olaboga..
Tu PiS ograł Airbusa, może planowo, może mieli szczęście... tego się nie dowiemy. W każdym razie kary "za Caracale" nie będzie.

Ale Francja może nam dokopać przy budżecie nowym UE, tyle, że nie ma gwarancji, że i z Caracalami byśmy urwali więcej.

Każda z opcji politycznych będzie interpretowała to po swojemu, a śmigłowców nowych jak nie ma tak i nie będzie. Chyba, że nam Czesi "dadzą" swoje Mi-24 do zajechania czy na części - przecież u nas magicznie ich resurs będzie dłuższy... choć to gdybanie do wątku o Kruku bardziej
Szeryf
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 573
Dołączył(a): 25 sty 2016, o 15:15

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez w-t » 19 maja 2018, o 12:18

IMO właśnie ugryzły nas w D dwie sprawy.

1) wodzowski styl MAM, który uważał, że sama wola polityczna wszystko załatwi. Nie załatwi, likwidacja IU i stworzenie całkowicie nowej instytucji z nowymi podstawami prawnymi powinno było być PIERWSZYM zadaniem nowego MON w 2015 - w szczególności, z wyłączeniem zamówień wojskowych z PZP, tak samo jak jest to w Niemczech i wielu innych krajach UE.

Nota bene, coś powinno mu było dać do myślenia, że w "nowych" WOT, nie obrosłych pierdyliardem instrukcji, procedur i rozporządzeń, sprawy DA SIĘ załatwiać sprawnie, podczas gdy "normalne" wojsko tylko powtarza "niedasie, niedasie, NIEDASIE".

2) Naiwne zaufanie że biznes to biznes. Dla mnie - i pewnie każdego realisty - już w chwili przyjęcia SH-2G było jasne, że sprzęt szybko schodzący do pozycji niszowego, z ryzykiem statusu unikatowości, będzie robił problemy.

I teraz MON w D ugryzło, że mają wprawdzie ponad dwudziestoletnie, ale dobrze utrzymane i nie zaorane na śmierć (tylko 50% nalotu całkowitego) maszyny które mogłyby jeszcze w naszych warunkach służyć długo... ale ktoś gdzieś wyciągnął wtyczkę. I jest problem. Widać, że bardzo nie chcą zadzierać z USA, bo ja pamiętam że razem z tymi 4 śmigłowcami przyjechały też dwa dwudziestostopowe kontenery kompletnej dokumentacji, i pewnie nasz WZL w Łodzi "dałby radę", zwłaszcza że silniki to iirc te same T700 co w Black Hawkach, tylko trochę inny wariant, więc wsparcie dla napędu będzie.

Idea by NAJPIERW odświeżyć i ujednolicić Anakondy w pierwszej kolejności, aktualnie niemal w 100% już zrealizowana, była i jest SŁUSZNA.
Idea by w DRUGIEJ kolejności kupić kilka dużych maszyn na miejsce Mi-14 też była słuszna...
Ale teraz na drodze stanęła skrzypiąca rzeczywistość w postaci perspektywy uziemienia pokładowców, które pewnie miały też 'obstawiać' nowe programy okrętowe, jeśli te miałyby się kiedyś zmaterializować.
Na oba typy - pokładowe i duże - forsy nie ma.
No to mamy redefinicję.
Mnie tylko ciekawi, czy wróci inny pomysł, o którym mówił swego czasu Świdnik - że gotowi są "pożenić" Sokoła-Anakondę z szybkoskładalną głowicą wirnika i łamaną belką ogonową od Lynxa, by tak uzyskać "pokładową Anakondę". Sądzę że nie, bo SW-3 to też za słabe silniki, a oba wirniki i napęd to w zasadzie nowy śmigłowiec. Pewnie dlatego mowa o AW-159.

Co do CSAR-SOF, IMO utknęło na gestorze - bo jest tajemnicą poliszynela, że specjalsi pytani, jakie chcą mówią zawsze "takie jak sojusznicy", i zaraz potem dodają, że sojusznikiem z którym działają najczęściej są Amerykanie. W dodatku, doświadczenia Szwedów, dowiodły dobitnie, że Black Hawk jest znacząco tańszy w eksploatacji i kilkukrotnie mniej zawodny aniżeli NH-90... i pewnie IU zacukał się na tym, co zrobić by lege artis zrobić przetarg na Black Hawki, po tym jak stało się jasne że nic nie wyjdzie z "nagłej potrzeby operacyjnej".

Natomiast spore prace przy istniejącym parku wskazują dobitnie, że - akurat imho słuszna i uzasadniona przebiegiem działań na Ukrainie - polityka, że wiatraki NIE są priorytetem, i należy tu do oporu minimalnymi pieniędzmi podtrzymywać to, co się ma, jest FAKTEM.

Problem tylko w tym, że nie wiedząc co i jak chcą robić, trudno realistycznie ocenić. Jeżeli Mi-8/17 mają dalej latać, powinni zrobić generalki z defektoskopią i wzmocnieniami, a potem założyć do nich awionikę z Głuszca. ITWL pakiet awioniczny dla Głuszca od początku projektował właśnie jako zunifikowany pakiet wyposażenia dla W-3 i Mi-8/17/24, i tylko bezwładowi poprzedniej administracji oraz mirażom "wszystko zastompiom nowe caracale" zawdzięczamy, że nie jest wykorzystywany.
Ostatnio edytowano 19 maja 2018, o 12:23 przez w-t, łącznie edytowano 1 raz
w-t
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 230
Dołączył(a): 19 wrz 2016, o 15:22

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez jadeb » 19 maja 2018, o 12:20

Nasze "niezależne" sądy są w 90% antypisowskie , jeżeli Airbus trafi np. na sędziego Żurka albo Tuleyę to dostanie więcej niż zażądał.
Co do budżetu to musi być uchwalony jednomyślnie , a my już oficjalnie stwierdziliśmy że jeżeli cięcia będą za duże to zastosujemy weto.
Ciekawe jak się rozwinie przetarg dla policji , bo dla H125 to chyba nie ma za dużej konkurencji , tyle że Airbus prawdopodobnie nic nie wygra dopóki nie zakończy się spór prawny.
jadeb
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 122
Dołączył(a): 27 gru 2014, o 16:10

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez Tartyron » 19 maja 2018, o 12:45

jadeb napisał(a):Nasze "niezależne" sądy są w 90% antypisowskie , jeżeli Airbus trafi np. na sędziego Żurka albo Tuleyę to dostanie więcej niż zażądał.


Przepraszam - ale to jest jak najbardziej na rękę PiS. Bo możliwe są tylko dwie opcje.

1. Sądy orzekną na korzyść Polski i narażą się na gniew EU i Airbusa a PiS będzie brylował.

2. Sądy orzekną na korzyść Airbusa a wtedy PiS będzie miał kolejny medialny kij by przywalić sędziom. I jeszcze zwalą na nich spowolnienie w modernizacji armii oraz oskarżą o współdziałanie z Rosją na niekorzyść Polskiej obronności. Zwłaszcza jeżeli zabraknie wówczas kasy na jakiś ważny projekt.

Więc takie podstawienie sprawy zwiększy tylko poparcie dla władzy w obecnym sporze. Niezależnie od wyroku.
O tym co jest słuszne a co nie - decyduje zwycięzca po konflikcie.
Tartyron
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1353
Dołączył(a): 22 cze 2015, o 14:26

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez lobbyś » 19 maja 2018, o 13:31

A, czasami sądy nie miały być apolityczne z urzędu? Jak mówił Cejrowski - Wszyscy won!!!
Wprowadzenie komunizmu w Polsce byłoby podobne do nałożenia siodła na krowę.
Cytaty: Józef Stalin;
Avatar użytkownika
lobbyś
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 409
Dołączył(a): 27 gru 2014, o 11:50

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wojsko Polskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości