Kolumbia i Wenezuela

Dyskusje na temat sytuacji kryzysowych i konfliktów zbrojnych po 1991 roku aż do dziś.

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Pismak » 6 maja 2019, o 08:38

Badluck13 napisał(a):
Lumen napisał(a):Ile zielonych potrzebuje Maduro aby "normalizować" sytuacje w kraju. I czy Chińczycy (choćby w zamian za kawałek z naftowego torciku) nie są w stanie "kredytować" tego procesu?

Oni już tam wpakowali 50 mld zielonych (Rosjanie bodaj 17 mld).
Zresztą Guaido deklaruje respektowanie wszystkich umów handlowych i pożyczkowych z Chinami.

A co ma mówić? To jak ze średniowieczem i przelewaniem królewskiej krwi. Wróg, wrogiem ale rachunki trzeba płacić coby tłuszcza nie zaczęła się zastanawiać "dzisiaj nie płacimy długu X bo jest be ale w sumie czemu nie mielibyśmy nie spłacić i Y choć niby jest cacy". ;D Koniec, końców czasem nie płacą ale i w średniowieczu zdarzyło się jakiemuś księciuniowi iść pod nóż. Dlatego Guaido mówi co mówi a zrobi co będzie musiał. A z chińskiego punktu widzenia te drobne jakie są potrzebne żeby żul Maduro miał na jabola to niewielka cena za mieszanie USA w ich "Panie, to jest moja prywatna publiczna toaleta i od tej pory to pan nie masz do niej wstępu!" cytując klasykę.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3041
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Darth Stalin » 6 maja 2019, o 13:51

Paffcio napisał(a):Jakie ugrzęźnięcie? Szybka akcja à la Grenada/Panama, odsunięcie Maduro od władzy, likwidacja oddziałów stojących po jego stronie.

Acha. I to wszystko zrobią te mityczne F-35...

Nb. "likwidacja oddziałów stojących po stronie Maduro" oznacza konieczność fizycznej eliminacji jakichś 300 tysięcy Wenezuelczyków "w imię lepszego jutra" (nb. w jakiż to cudowny sposób "od zaraz" w Wenezueli zostanie zlikwidowana hiperinflacja, a wszystkie towary pojawią się na pólkach?):
https://en.wikipedia.org/wiki/National_ ... _Venezuela

W Iraku temat "armii" załatwili w jakiś miesiąc... po czym nastąpiło 16 lat TRWAJĄCEJ wojny z ponad milionem zabitych w samym Iraku i destabilizacją całego regionu naokoło.
To, o czym marzysz dla Wenezuelczyków, oznacza choćby natychmiastowa aktywizację FARC i nieustanną wojnę partyzancką z reżimem Guaido, który z miejsca wejdzie w buty Batisty, Somozy czy Duvalierów jako amerykańska marionetka posadzona na prezydenckim fotelu dzięki bagnetom gringos.
Doprawdy, rewelacja... na dzień dobry wrzucasz Nikaraguę na stale w chińsko-rosyjskie objęcia i radykalizujesz wszelkie antyamerykańskie ruchy na południe od Rio Grande; oczywiście w Meksyku można się będzie spodziewać kolejnej fali narkokarteli i rozwalania państwa od środka jako elementu (pośredniego) walki z USA... dodatkowo zasilanego przez emigrantów z tejże Wenezueli.

Nie zdziwiłbym się także, gdyby fala doszła zwrotnie do Brazylii, wywołując "demona Luli daSilvy" - bo tam kwestie społeczne dalej są nierozwiązane... co grozi jeszcze fajniejszym wybuchem niż w Wenezueli - rewolta w favelach Rio to dopiero by było...
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4750
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez futszak » 6 maja 2019, o 15:17

To co się dzieje w Libii, Syrii, Iraku, Iranie. Nigerii oraz Wenezueli to nic innego, jak kontrolowanie potencjału konkurencji na rynku ropy. Rynek się zmienił, Amerykanie stali się samowystarczalni a mają ambicje eksportowe nawet - to po co im nieobliczalna kosztowo konkurencja ? Rosjanie zareagowali ostro tam gdzie musieli - czyli w Syrii. Inaczej przebiegałyby już tamtędy rury z gazem i ropą do Europy. Nikt nie ma zamiaru Wenezueli uszczęśliwiać, chodzi o kontrolę zasobów, niekoniecznie w celu ich pozyskania, ale czasem zablokowania, aby rynek był pod kontrolą.
futszak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 728
Dołączył(a): 27 wrz 2015, o 19:06

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez duszek » 6 maja 2019, o 15:34

Moce produkcyjne rafinerii w USA to ok 18mln baryłek na dzień. Produkcja krajowa plus Kanada daje ok 16 milionów.Biorąc pod uwagę że USA osiągnęło względną samowystarczalność (dzienne zużycie ok 19mln baryłek węglowodorów w różnej postaci) wciąż brakuje nam +- 3 lub 4 mln baryłek ropy na dzień. Z zatoki importują połowę tego resztę z "reszty świata" Z samej Wenezueli importowali 600 tysięcy baryłek dziennie.
Teraz wyjmij z równania Kraje Zatoki a wrzuć Wenezuelę pod rządami przychylnymi USA. Wtedy nikt w kraju nawet nie odczuje braku paliwa z powodu dużej wojny na BW a państwo wciąż będzie zarabiać z racji zrozumiałych dla każdego wyższych cen ropy. To jest prawie że kwestia egzystencjalna dla Waszyngtonu...
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2091
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez futszak » 6 maja 2019, o 15:44

Niby tak, ale nie bez powodu AS co chwile straszy porzuceniem petrodolara. Wycofanie się z BW na rzecz Wenezualskiego zaplecza paliwowego jest po prostu zagrożone upadkiem dolara.
futszak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 728
Dołączył(a): 27 wrz 2015, o 19:06

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Pismak » 6 maja 2019, o 16:00

Rozliczanie się w dolarach miało istotne znaczenie w gospodarce ropą zanim zaczęła się rewolucja łupkowa. Teraz kiedy USA na swoim podwórku zaspokaja praktycznie całość potrzeb (Gdyby jeszcze włączyć do tego Wenezuelę to orgazm) nie ma to żadnego znaczenia. Co więcej USA musi dbać o wysoką cenę surowca w okolicach 60 dolarów i wyżej. To co budzi obawy w USA to możliwość wycofania się AS z giełdy. Oficjalnie jako państwo posiada niecałe 200 mld w papierach ale łącznie w rękach Saudów znajduje się według szacunków akcji i obligacji za ok 2 biliony dolarów. To wystarczająco dużo by poważnie zaszkodzić rynkom w razie jakieś wolty z polityce. Zresztą AS i jej reżim jest na rękę dla USA więc raczej nie należy się spodziewać zmian. To raczej kwestia ograniczenia możliwości innym czyli głównie Iranowi i Chinom w dostępie do produkcji ropy co ma trzymać zarówno cenę jak i gospodarkę Chińską w szachu niż obawa o rozliczenia ropy w dolarach. Dzisiaj AS może sobie ją rozliczać i w łupinach kokosa- rynek ropy to rynek schodzący i ani nie nadaje tempa ani nie wyznacza kierunków rozwoju gospodarek.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3041
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez duszek » 6 maja 2019, o 16:23

futszak napisał(a):Niby tak, ale nie bez powodu AS co chwile straszy porzuceniem petrodolara. Wycofanie się z BW na rzecz Wenezualskiego zaplecza paliwowego jest po prostu zagrożone upadkiem dolara.


AS może ad mortem defaecatam sraszyć USA zabezpieczone Kanadą, Meksykiem i Wenezuelą .
Pismak napisał(a):Rozliczanie się w dolarach miało istotne znaczenie w gospodarce ropą zanim zaczęła się rewolucja łupkowa. Teraz kiedy USA na swoim podwórku zaspokaja praktycznie całość potrzeb (Gdyby jeszcze włączyć do tego Wenezuelę to orgazm) nie ma to żadnego znaczenia. Co więcej USA musi dbać o wysoką cenę surowca w okolicach 60 dolarów i wyżej. To co budzi obawy w USA to możliwość wycofania się AS z giełdy. Oficjalnie jako państwo posiada niecałe 200 mld w papierach ale łącznie w rękach Saudów znajduje się według szacunków akcji i obligacji za ok 2 biliony dolarów. To wystarczająco dużo by poważnie zaszkodzić rynkom w razie jakieś wolty z polityce. Zresztą AS i jej reżim jest na rękę dla USA więc raczej nie należy się spodziewać zmian. To raczej kwestia ograniczenia możliwości innym czyli głównie Iranowi i Chinom w dostępie do produkcji ropy co ma trzymać zarówno cenę jak i gospodarkę Chińską w szachu niż obawa o rozliczenia ropy w dolarach. Dzisiaj AS może sobie ją rozliczać i w łupinach kokosa- rynek ropy to rynek schodzący i ani nie nadaje tempa ani nie wyznacza kierunków rozwoju gospodarek.


Dulary nie są probleme.
FED wpompował 4 biliony w banki od czasu kryzysu ostatniego ?
Saudyjscy księciunie solidarnie wyzbędą się jedynego majątku jaki nagrabili z tego kawałka pustyni w imię zaszkodzenia miejscu gdzie ten majątek się drukuje? Absurd
Zabezpiecz własne źródła finansowania i rozpętaj konflikt na BW w ten sposób ropa skyrocket a Chiny zdychają z węglowodorowego głodu a Ty tylko liczysz dolary czy tam Dinary Kuwejckie.
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2091
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez futszak » 6 maja 2019, o 17:35

Kiedy potrzebujesz zapłacić chińskiej fabryce za towar albo saudyjskiemu szejkowi za ropę to musisz KUPIĆ dolary do wykonania przelewu. Musisz za zarobione pieniądze KUPIĆ coś, co powstało z powietrza. Chyba nie trzeba więcej wyjaśniać
futszak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 728
Dołączył(a): 27 wrz 2015, o 19:06

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Lumen » 6 maja 2019, o 18:19

Gdyby to było takie proste to Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza - już by przybyła z bratnią pomocą "wyzwalając" od zgubnego wpływu rewizjonistów-wichrzycieli...
Papier toaletowy - koloru zielonego tez by się znalazł - z resztą - nawet i nie - przypłynęłyby kontenerowce z towarem - z Chin oczywiście...
Lumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2278
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 06:52

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Thorwald » 6 maja 2019, o 19:08

Pismak napisał(a): Teraz kiedy USA na swoim podwórku zaspokaja praktycznie całość potrzeb (Gdyby jeszcze włączyć do tego Wenezuelę to orgazm) nie ma to żadnego znaczenia.


To nie prawda. USA zaspokaja circa połowę swoich potrzeb. Konsumpcja w 2018 to 20.45mln baryłek dziennie średnio, a wydobycie własne ropy w 2018 to 10.96mln baryłek dziennie.
Thorwald
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 480
Dołączył(a): 25 lip 2016, o 19:06

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Pismak » 6 maja 2019, o 19:49

Dulary nie są probleme.
FED wpompował 4 biliony w banki od czasu kryzysu ostatniego ?
Saudyjscy księciunie solidarnie wyzbędą się jedynego majątku jaki nagrabili z tego kawałka pustyni w imię zaszkodzenia miejscu gdzie ten majątek się drukuje? Absurd
Zabezpiecz własne źródła finansowania i rozpętaj konflikt na BW w ten sposób ropa skyrocket a Chiny zdychają z węglowodorowego głodu a Ty tylko liczysz dolary czy tam Dinary Kuwejckie.
Toż to napisałem a i zgadzam się zupełnie. AS ma akcje i obligacje mogące zaszkodzić poważnie gospodarce USA ale to ichnia broń ostateczna a jak na razie to obu państwom jak najbardziej po drodze.

To nie prawda. USA zaspokaja circa połowę swoich potrzeb. Konsumpcja w 2018 to 20.45mln baryłek dziennie średnio, a wydobycie własne ropy w 2018 to 10.96mln baryłek dziennie.
Gdybyś czytał zanim napiszesz to mniej byś klawiatury marnował. Nappisał że "na swoim podwórku" i że chodzi mu o USA i Kanadę 11683.00 (USA) 4379 (Kanada) - Dane z lutego. I że możliwości wydobycia w USA to na dzisiaj 18 mln baryłek- tyle że ropa z USA jest droga w wydobyciu więc lepiej kupować Arabską a z własnych źródeł pompować z tych szybów które są przy obecnym kursie atrakcyjne. Ale o czym innym trzeba pamiętać rozważając sprawę Wenezueli. Otóż to ile się ma ropy i ile wydobywa jest ważne ale ważniejsze na ile owe zasoby ropy wystarczą. Otóż rozpoznane zasoby ropy w USA przy obecnym tempie wydobycia wystarczą na 15 lat a przy podobnym wydobyciu te z Wenezueli na lat 80+... No i tu jest pies pogrzebany ( tu warto przypomnieć a propo Baltic Pipe że średnioroczne wydobycie dla Norwegii jest szacowane na 8 lat. Czyli rozpoznane zasoby wystarczą na podtrzymanie wydobycia na obecnym poziomie przez 8 lat a później zjazd a jeśli znajdą się nowe pola to cena będzie znacząco wyższa (koszty inwestycji + trudniej dostępne złoża + fakt że Norwegia wydrenowała już m. Północne Norweskie i nadzieje pokłada w zasobach za kołem podbiegunowym i to zasobach które mogą tam być ale nie muszą...)
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3041
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez rpg7 » 6 maja 2019, o 20:30

W Wenezueli doszło do zasadzki na konwój w której zginął generał brygady z sił lotniczych Jackson Silva Zapata i dwóch policjantów. Źli ludzie w internetach przebąkują, że to może być powtórka z contras na serio, lub pozorowana akcja a'la contras zrobiona przez siły bliżej nieokreślone. Nikt się do tego nie przyznał, ale trochę inaczej wygląda też kwestia klapniętego śmigłowca wojskowego.
Avatar użytkownika
rpg7
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4660
Dołączył(a): 1 lis 2007, o 21:26

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez duszek » 6 maja 2019, o 20:43

Thorwald napisał(a):
Pismak napisał(a): Teraz kiedy USA na swoim podwórku zaspokaja praktycznie całość potrzeb (Gdyby jeszcze włączyć do tego Wenezuelę to orgazm) nie ma to żadnego znaczenia.


To nie prawda. USA zaspokaja circa połowę swoich potrzeb. Konsumpcja w 2018 to 20.45mln baryłek dziennie średnio, a wydobycie własne ropy w 2018 to 10.96mln baryłek dziennie.


Ale USA jest samowystarczalne jeśli chodzi o swoje moce przerobowe i import ze swej "bliskiej zagranicy" czy nie?
Spójrz na Chiny. 3mln baryłek wydobycie 12mln produkcja import ponad 8 z tego tylko 15% lądem z FR.
Zabierz skośnym Zatokę 33% zrób rewolucyjny islamistyczny bardak w Afryce 15% i nagle masz w ręku takie dwa małe a najważniejsze...Chińskie klejnoty rodowe
To jest nawet myśl...Japończycy byli honorowi i przez to obliczalni a Chińczycy kalkulują i wiedzą że jeśli nie mogą wygrać to poczekają kolejne x lat.
I kto tutaj komu może pluć w zupę ?

ps. USA może zwiększyć moce przerobowe o 3mln baryłek jeśli "cena będzie odpowiednia" czyli ropa drożeje a USA łaskawie staje się eksporterem ;)

rpg7 napisał(a):W Wenezueli doszło do zasadzki na konwój w której zginął generał brygady z sił lotniczych Jackson Silva Zapata i dwóch policjantów. Nikt się do tego nie przyznał, ale trochę inaczej wygląda też kwestia klapniętego śmigłowca wojskowego.


Oba zdarzenia 4 maja 4 dni po nieudanym puczu wiaduktowym, wygląda na sprzątanie pytanie kto sprząta.
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2091
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Lumen » 6 maja 2019, o 21:26

duszek napisał(a):Oba zdarzenia 4 maja 4 dni po nieudanym puczu wiaduktowym, wygląda na sprzątanie pytanie kto sprząta.
Leon?
Obrazek

A na poważnie - to nie ma sensu - gdyby to miało być łatwą droga do "zagłodzenia" Smoka, to smok dawno by "poratował" obywateli Wenezueli, "których dręczy głód".
Nastąpiła by szybka normalizacja - tak na kilkanaście miesięcy, które wystarczą Maduro aby agenturę imperialistyczną wyczesać jak wszy...

I tyle byłoby z "pięknego planu"
Lumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2278
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 06:52

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Paffcio » 6 maja 2019, o 23:42

duszek napisał(a):
Paffcio napisał(a): Jakie ugrzęźnięcie? Szybka akcja à la Grenada/Panama, odsunięcie Maduro od władzy, likwidacja oddziałów stojących po jego stronie.

To jest właśnie przepis na ugrzęźnięcie ale chyba by go nie zastosowali bo aktualnie naumieli się już że taniej jest opłacać "zbrojną opozycję" niż likwidować ją całkowicie bo...wszystkich się nie da zabić

USA wysyłają silną grupę uderzeniową okrętów na Bliski Wschód. "Wiarygodne zagrożenie ze strony Iranu"
https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/ar ... schod.html
Możliwe że USA "odrestaurują" strategię dwóch wojen i jednocześnie nastąpi atak na Wenezuelę i Iran. Oczywiście w obu przypadkach chodzi o szybkie akcje (likwidacja reżimu Maduro oraz likwidacja irańskiego przemysłu nuklearnego i rakietowego), po których wojska USA się wycofają.


Paffcio napisał(a):
Za dużo Just Cause

To co dla ruskich jest s-f, dla USA jest już rzeczywistością.


Ja to wiem :) gdy USA chce zniszczyć dane państwo wtedy cała infrastruktura jest celem militarnym...tylko czy jest w tym jakiś powód do dumy?

Niszczą państwa komuniści. Amerykanie wyzwalają.

Paffcio napisał(a):
Lumen napisał(a):Ile zielonych potrzebuje Maduro aby "normalizować" sytuacje w kraju. I czy Chińczycy (choćby w zamian za kawałek z naftowego torciku) nie są w stanie "kredytować" tego procesu?

Standardowy problem komunizmu. Może istnieć tylko dzięki pieniądzom z Zachodu lub surowcom jak ropa. Choć w Wenezueli mimo posiadania ogromnych złóż ropy i tak jest bieda.

duszek napisał(a):Oni chyba wymyślili powtórkę dealu z PRL gdzie znów jakiś generał poleci z Caracas do nju jorku na rozmowy po wcześniejszym przekonywaniu sankcjami.

O właśnie o tym wyżej pisałem. PRL tak samo mógł istnieć dopóki Zachód dawał kredyty. Jak Zachód przestał dawać kredyty to PRL zbankrutował.


Wciąż nie chcesz przyjąć do wiadomości niczym sztandarowy wielbiciel niewidzialnej renki rynku made in USA że tutaj to wola polityczna USA gra główną rolę?
Czym różni się Arabia Saudyjska od Wenezueli?

Czym się różni Korea Południowa od Północnej? RFN od NRD? Komunizmem. Gdzie ruscy i komunizm tam bida z nędzą.

I tu i tu obcy zajmują się konserwacją tego co przynosi/ło tym państwom gro dochodu, i tu i tu masz dyktaturę no to może tylko tym że z jednego państwa USA z radością kupuje ropę albo raczej pozwala ją sprzedawać albo raczej kupować innym a z drugiego

Gdyby USA nie kupowały ropy z Wenezueli to tan kraj już dawno by się zawalił.

W idealnym świecie gdzie wszyscy chcą dla siebie dobrze oni z takim bogactwem nie mieli by takich problemów jak teraz a ich największy sąsiad najsilniejsze państwo na planecie nie próbowało by tej sytuacji wykorzystać dla swojego zysku i walce w utrzymanie dalszej dominacji.

Ale to nie jest idealny świat...

Komuniści robią co mogą żeby był coraz gorszy.

Darth Stalin napisał(a):
Paffcio napisał(a):Jakie ugrzęźnięcie? Szybka akcja à la Grenada/Panama, odsunięcie Maduro od władzy, likwidacja oddziałów stojących po jego stronie.

Acha. I to wszystko zrobią te mityczne F-35...

Nawet nie trzeba F-22 i F-35, nowe wersje amerykańskich myśliwców IV generacji są lepsze od J-20 i Su-57 (o Su-30 nie ma nawet co mówić).

Nb. "likwidacja oddziałów stojących po stronie Maduro" oznacza konieczność fizycznej eliminacji jakichś 300 tysięcy Wenezuelczyków "w imię lepszego jutra" (nb. w jakiż to cudowny sposób "od zaraz" w Wenezueli zostanie zlikwidowana hiperinflacja, a wszystkie towary pojawią się na pólkach?):
https://en.wikipedia.org/wiki/National_ ... _Venezuela

Zwykli obywatele staną po stronie Guaido/Amerykanów. Tylko komunistyczni bandyci Maduro moga stawiać opór.
Co do kwestii gospodarczych to popatrz na przemiany w demoludach 30 lat temu.

W Iraku temat "armii" załatwili w jakiś miesiąc... po czym nastąpiło 16 lat TRWAJĄCEJ wojny z ponad milionem zabitych w samym Iraku i destabilizacją całego regionu naokoło.

Na Bliskim Wschodzie jest inna sytuacja (choć Irak już normalnieje). W Wenezueli wojnę domową mogą wywołać tylko komunistyczni bandyci Maduro (tacy wenezuelscy ubecy, stasi, securitate).

To, o czym marzysz dla Wenezuelczyków, oznacza choćby natychmiastowa aktywizację FARC i nieustanną wojnę partyzancką z reżimem Guaido

Reżim to jest Maduro. Guaido to demokracja.

który z miejsca wejdzie w buty Batisty, Somozy czy Duvalierów jako amerykańska marionetka posadzona na prezydenckim fotelu dzięki bagnetom gringos.

Z miejsca to Guaido polepszy tragiczny stan wenezuelskiej gospodarki.

Doprawdy, rewelacja... na dzień dobry wrzucasz Nikaraguę na stale w chińsko-rosyjskie objęcia i radykalizujesz wszelkie antyamerykańskie ruchy na południe od Rio Grande

Odwrotnie, jak w Ameryce Południowej zobaczą przemiany jakie dokonały się po wyzwoleniu Wenezueli spod władzy komunistów to następuje radykalny wzrost proamerykańskich ruchów.

Nie zdziwiłbym się także, gdyby fala doszła zwrotnie do Brazylii, wywołując "demona Luli daSilvy" - bo tam kwestie społeczne dalej są nierozwiązane... co grozi jeszcze fajniejszym wybuchem niż w Wenezueli - rewolta w favelach Rio to dopiero by było...

Pomyśl co by było gdyby w Brazylii zaczął rządzić taki Maduro, wprowadzając tam komunizm. Jak bogatą w ropę Wenezuelę doprowadził do nędzy to w Brazylii byłoby jeszcze gorzej.
Paffcio
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 832
Dołączył(a): 20 kwi 2008, o 02:44

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Współczesne konflikty zbrojne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości