Wiadomości - Ukraina cz. 7 (informacje od 21 II 2016)

Dyskusje na temat sytuacji kryzysowych i konfliktów zbrojnych.

Re: Wiadomości - Ukraina cz. 7 (informacje od 21 II 2016)

Postprzez obiekt172 » 7 lut 2018, o 17:14

Jakie uprzedzenia?
Ja mówię to co widzę - a akurat widzę sporo. Bo i branża także że pracowników ze wschodu zawsze było najwięcej...
I wiem że te "mądre" porady ekonomistów w sprawie rynku pracy są dokładnie tak krótkowzroczne i głupie jak te promujące likwidacje archaicznych szkół zawodowych i otwarcie się na nowoczesną gospodarkę (Tiaa i kto te usługi ma pełnić jak nie wykwalifikowani pracownicy?)
Z moich kooperantów ci najsolidniejsi już sobie darowali przygody z pracownikami ze wschodu - za dużo było zachodu i uderzyli "w młodzież" (umowy lojalnościowe)

I to nie jest tak że aby ktoś wrócił z zachodu musi 1 do 1 dostawać (w wartościach bezwzględnych) to co ma na wyspach czy w RFN.
(Szastanie wartościami bezwzględnymi to uproszczenie ocierające się o populizm)

A na dłuższa metę to straty z tytułu "dzikiego zachodu" w temacie zatrudniania przybyszów ze wschodu są większe niż pozorne "bieżące zyski"

Długofalowo stracą wszyscy - państwo, obywatele i pracownicy ze wschodu
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3278
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Wiadomości - Ukraina cz. 7 (informacje od 21 II 2016)

Postprzez Szeryf » 7 lut 2018, o 18:58

Ale sam widzisz - nie regulacje, ale wolny rynek sam zweryfikował, że nie wszędzie Ukrainiec dobry.

Co do szkół zawodowych - reformę szkolnictwa robili politycy pod publiczkę a nie ekonomiści - tak to zwykle jest z reformami... po '90 roku w Polsce padały zakłady produkcyjne a powstawały coraz to nowe wydziały "zarządzania" "marketingu" "biznesu" itd. bo takie było zapotrzebowanie społeczne. A polibudy czego uczyły? Technik z lat 70 na maszynach z lat 70 i przy teorii z lat 70, bo kto miał uczyć wykładowców skoro nasz przemysł był na takim samym poziomie a ci co wyjechali za granicę, jeszcze nie zdążyli wrócić...

Teraz, kiedy nie ma wykwalifikowanych rąk do pracy zaczyna się powracać do starych rozwiązań, bo i przemysł jest w innym miejscu jak zaraz po komunie.

Ale zawsze znajdą się branże, gdzie tania siła będzie atutem w walce z konkurencją, nierzadko zagraniczną. Jabłka czy pomidory czy inne maliny same się nie zbiorą... W magazynie palety też nie muszą być przestawiane przez inżyniera, tak samo jak wywożone śmieci, sprzątane liście w parkach czy skręcanie jakichś elementów w fabryce...

Janusze mają szanse ze zautomatyzowaną konkurencją bo właśnie mają kim tanio pracować, bez tego by nie zarobili, nie zapłacili podatków, a ich pracownicy by nie dali zarobic polskiemu piekarzowi czy masarzowi... A takie biznesiki też budują nam PKB (a i nie każdy Ukrainiec zapcha się kiełbą z Tesco, bo tam jeszcze mogą kupić normalne jedzenie - byłem w zeszłym roku i widziałem - syf, bieda, ale jak już kogoś stać - to jedzenie wkuszne)
A jak Janusz jest nie w ciemię bity, to jak coś zarobi na tanich Ukraińcach, zainwestuje w maszyny i jak przyjdą (a w końcu przyjdą, już przychodzą) po podwyżkę, to im powie daswidania rebionki i odpali nowy kombajn czy cokolwiek.

Taki Trump nie miał problemów żeby próbować orżnąć nielegalnych pracowników z Polski a został prezydentem ;) a ilu Bauerów po szopach trzymało polnische idioten żeby im kartoffeln pozbierać - też jakoś nie mamy o to do nich pretensji ani do Brytyjczyków którzy swoje azbesty usuwali z dachów polskimi rękoma...

Nie przekonasz mnie, że gospodarka straci długofalowo na Ukraińcach - nie nie straci. Nawet jeżeli 90% tych co zarobią na Ukraińcach przeje te pieniądze, to i tak na tym co przejedzą ktoś inny zarobi, a jak co dziesiąty zainwestuje z głową to tym bardziej gospodarka zyska.
Tylu Ukraińców przyjechało a nadal bezrobocie co kwartał na coraz to bardziej rekordowo niskich poziomach... a płace rosną i to szybciej niż rośnie PKB, co nie jest wcale takie bardzo dobre... nie jest złe, bo rośnie konsumpcja, ale nie może być tak, że PKB rośnie o 4% a płace w wielu branżach o przeszło 8%... a bez Ukraińców by rosły jeszcze bardziej, a póki co automatyzacją nie możemy konkurować, tylko płacą, zakładając podobną jakość... jak nie u nas Ukraińcy, to dla kogoś innego Chińczycy... autarkii póki co nie ma i oby nie było.

Tak samo nie ma zagrożenia, że nagle Ukraińcy zajmą nam najlepsze prace dla wykwalifikowanych - nie prawda. Po pierwsze - a gdzie mieli takie kwalifikacje zdobyć, skoro u nich zapaść makabryczna a część branż w usługach w ogóle nie istnieje... muszą się uczyć u nas, tak samo jak nasi a NIE mają łatwiej... a po wtóre - nawet jak jakiś Ukrainiec wykwalifikowany się znajdzie i będzie umiał się w języku langłydż dogadać, to pojedzie na zachód i tam będzie im PKB tworzył, nie nam. Na zachodzie jakoś nie mieli i nie mają problemu z tym, że nas tam tak dużo pracuje - gospodarki ich kwitną, tylko burzą się populiści, tak samo jak u nas.
Różnica jest jeszcze większa na korzyść Ukraińca u nas - u nas nie ma praktycznie żadnego socjalu. A jak pracuje Ukrainiec na umowę o pracę, to same plusy - do ZUS się dokłada, młody jest i zdrowy najczęściej więc NFZ do niego od razu nie dołoży a jak dożyje emerytury, to dostanie tak samo mało jak każdy inny.

Co do PiS i wolnego rynku: Kaczyński ponoć czytał "Kapitał XXI w" Pikettego, podobnie jak Morawiecki i KAŻDY co bardziej ciekawski lewak. A gospodarczo PiS to socjalizm (nie piszę, że to wszystko źle) I to widać. Polecam przeczytać, cegła spora, nie da się opisać w dwóch zdaniach, ale jak ktoś przebrnie to inaczej spojrzy na to co nasze orły próbują, moim zdaniem jednak zbyt idealistycznie - wprowadzić. Te wszystkie 500+, mieszkanie+, koncentracja przemysłu i kapitału w rękach państwa itd - to Pikettyzm w czystej postaci, jeszcze tylko dowalą podatek katastralny i kolejny próg w PIT i będzie modelowa katastrofa... co nie znaczy, że w teorii Piketty nie ma trochę racji... ale generalnie pisze, że nie ma lepszej i wydajniejszej gospodarki niż kapitalistyczna (z małymi ograniczeniami w dystrybucji kapitału) tylko trzeba ją... trochę "zmarksistowić"...
Szeryf
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 605
Dołączył(a): 25 sty 2016, o 15:15

Re: Wiadomości - Ukraina cz. 7 (informacje od 21 II 2016)

Postprzez obiekt172 » 7 lut 2018, o 19:25

Szeryf napisał(a):Ale sam widzisz - nie regulacje, ale wolny rynek sam zweryfikował, że nie wszędzie Ukrainiec dobry.

Demagogia - to są wyjątki nie regula

Szeryf napisał(a):Co do szkół zawodowych - reformę szkolnictwa robili politycy pod publiczkę a nie ekonomiści - tak to zwykle jest z reformami... po '90 roku w Polsce padały zakłady produkcyjne a powstawały coraz to nowe wydziały "zarządzania" "marketingu" "biznesu" itd. bo takie było zapotrzebowanie społeczne.
Tak na managerów - czego? Masy upadłościowej
To był zwykły przekrętas - zrobiono gruba kasę na szkołach zarządzania bo których nic się nie umie, a które to nie wymagały wkładu własnego


Szeryf napisał(a): tak samo jak wywożone śmieci, sprzątane liście w parkach czy skręcanie jakichś elementów w fabryce...
No i jak zwykle rozważania "ekonomiczne" rozp... o rzeczywistość
Facet gościu co wywozi śmieci powinien mieć dłuższa książeczkę szczepień niż Twoja żona listę na przedświątecznych zakupach...
To że czynność nie wymaga wieloletnich studiów nie oznacza że niczego nie wymaga...

I proszę nie mieszać tematu robotników sezonowych - bo to inny temat...
Szeryf napisał(a): Janusze mają szanse ze zautomatyzowaną konkurencją bo właśnie mają kim tanio pracować,

Lol - znowu rozwaliłeś się na rzeczywistości, w której janusze póki co mają problem z tym żeby wziąć d... w troki i znając się zarządzaniem swoją firmą - organizacją pracy, strukturą kadrową...
Dziś każdy błąd i wynikająca z tego strata jest bezpośrednio przenoszona na wynagrodzenie pracowników
To oni na swoje plecy biorą to że szef źle skalkulował (albo nie wziął czegoś pod uwagę...)

Szeryf napisał(a): A jak Janusz jest nie w ciemię bity, to jak coś zarobi na tanich Ukraińcach, zainwestuje w maszyny i jak przyjdą (a w końcu przyjdą, już przychodzą) po podwyżkę, to im powie daswidania rebionki i odpali nowy kombajn czy cokolwiek.
No właśnie janusz jest dlatego janusze że on tego nie zrobi - choć mógł 100
On kupuje np. najtańsze narzędzia - mimo że markowe - dwa razy droższe trzy razy dłużej pochodzą...
Wydziela operatorom koparki po 20 l paliwa na dzień - "bo kradną" a potem pół dnia traci jak się maszyna zapowietrzy

itd itp.

Szeryf napisał(a): a ilu Bauerów po szopach trzymało polnische idioten żeby im kartoffeln pozbierać - też jakoś nie mamy o to do nich pretensji ani do Brytyjczyków którzy swoje azbesty usuwali z dachów polskimi rękoma...
Kiedy, kiedy?
Naprawdę od tych słupków tak odleciałeś? (Gdzie niemiecki a gdzie polski rynek pracy)
Szeryf napisał(a):Nie przekonasz mnie, że gospodarka straci długofalowo na Ukraińcach - nie nie straci. Nawet jeżeli 90% tych co zarobią na Ukraińcach przeje te pieniądze, to i tak na tym co przejedzą ktoś inny zarobi, a jak co dziesiąty zainwestuje z głową to tym bardziej gospodarka zyska.
No tak, jeśli myślisz wyłącznie w tak uproszczonych kategoriach to żaden argument cie nie przekona...
Ani o tym że konserwujemy stan w którym uciekają nasi obywatele więc demografia i finanse sie po prostu zawalą - bo państwo żyje nie tylko z WATu za kiełbę z Tesco
Ani to że prędzej niż później te miejsca pracy generowane przez lokalnych mirków trafią na wschód do tamtejszych, lokalnych mirków...

A w tym czasie zostaniem z golą... D

Co więcej praca na czarno u krajowych mirków tylko upowszechni w obywatelach Ukrainy i Białorusi serwowany przez FR mit "polskich panów - wyzyskiwaczy"
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3278
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Wiadomości - Ukraina cz. 7 (informacje od 21 II 2016)

Postprzez Szeryf » 7 lut 2018, o 19:59

obiekt172 napisał(a):
Szeryf napisał(a):Ale sam widzisz - nie regulacje, ale wolny rynek sam zweryfikował, że nie wszędzie Ukrainiec dobry.

Demagogia - to są wyjątki nie regula

Nie, tak właśnie działa gospodarka.

obiekt172 napisał(a):
Szeryf napisał(a):Co do szkół zawodowych - reformę szkolnictwa robili politycy pod publiczkę a nie ekonomiści - tak to zwykle jest z reformami... po '90 roku w Polsce padały zakłady produkcyjne a powstawały coraz to nowe wydziały "zarządzania" "marketingu" "biznesu" itd. bo takie było zapotrzebowanie społeczne.
Tak na managerów - czego? Masy upadłościowej
To był zwykły przekrętas - zrobiono gruba kasę na szkołach zarządzania bo których nic się nie umie, a które to nie wymagały wkładu własnego

Nie był przekrętas - takie był popyt społeczny to i taka była podaż


obiekt172 napisał(a):
Szeryf napisał(a): tak samo jak wywożone śmieci, sprzątane liście w parkach czy skręcanie jakichś elementów w fabryce...
No i jak zwykle rozważania "ekonomiczne" rozp... o rzeczywistość
Facet gościu co wywozi śmieci powinien mieć dłuższa książeczkę szczepień niż Twoja żona listę na przedświątecznych zakupach...
To że czynność nie wymaga wieloletnich studiów nie oznacza że niczego nie wymaga...

I proszę nie mieszać tematu robotników sezonowych - bo to inny temat...


A co, Ukrainiec nie może mieć szczepień? Inny jest?
Jaki to argument jest?
A pracownik sezonowy to pracownik jak każdy inny, mogę zamiast tego napisać pomocnik w tartaku czy gość na szmacie, parkingowy itd. Ktoś musi to robić i jak Polak chce 25 zeta za godzinę a Ukrainiec weźmie 15, to kto na tym zyska? Ja. Ty, Pan, Pani itd bo dzięki temu np. zapłacisz mniej o złotówkę za kawę i będziesz tę złotówkę mógł dołożyć i kupić coś innego. Zyska na tym gospodarka.

obiekt172 napisał(a):
Szeryf napisał(a): Janusze mają szanse ze zautomatyzowaną konkurencją bo właśnie mają kim tanio pracować,

Lol - znowu rozwaliłeś się na rzeczywistości, w której janusze póki co mają problem z tym żeby wziąć d... w troki i znając się zarządzaniem swoją firmą - organizacją pracy, strukturą kadrową...
Dziś każdy błąd i wynikająca z tego strata jest bezpośrednio przenoszona na wynagrodzenie pracowników
To oni na swoje plecy biorą to że szef źle skalkulował (albo nie wziął czegoś pod uwagę...)

Jak ktoś jest głupi, to czy pracuje z Polakami czy Ukraińcami zawsze będzie głupi. Jak się traktuje ludzi jak złodziei, tak oni traktują pracę - żeby nakraść. Jakby mieli system wprowadzony uczciwy wynagradzania to by uczciwie pracowali.
To nie jest argument przeciw Ukraińcom tylko przeciw Januszom.
Ale ja odkręcę ten argument - taki Janusz z przykładu na Polakach by nie zarobił, bo nikt z nim by nie pracował, a tak ma szansę zarobić na Ukraińcach.

obiekt172 napisał(a):
Szeryf napisał(a): A jak Janusz jest nie w ciemię bity, to jak coś zarobi na tanich Ukraińcach, zainwestuje w maszyny i jak przyjdą (a w końcu przyjdą, już przychodzą) po podwyżkę, to im powie daswidania rebionki i odpali nowy kombajn czy cokolwiek.
No właśnie janusz jest dlatego janusze że on tego nie zrobi - choć mógł 100
On kupuje np. najtańsze narzędzia - mimo że markowe - dwa razy droższe trzy razy dłużej pochodzą...
Wydziela operatorom koparki po 20 l paliwa na dzień - "bo kradną" a potem pół dnia traci jak się maszyna zapowietrzy

itd itp.

No ok ale dalej olać tego Janusza, bez Ukraińców też by tym szmelcem pracował, albo by nie pracował bo by nikogo do pracy nie znalazł. Nie jest to argument przeciw Ukraińcom.

obiekt172 napisał(a):
Szeryf napisał(a): a ilu Bauerów po szopach trzymało polnische idioten żeby im kartoffeln pozbierać - też jakoś nie mamy o to do nich pretensji ani do Brytyjczyków którzy swoje azbesty usuwali z dachów polskimi rękoma...
Kiedy, kiedy?
Naprawdę od tych słupków tak odleciałeś? (Gdzie niemiecki a gdzie polski rynek pracy)

Nie, nie odleciałem i jakbyś przeczytał pisałem o naszej historii nie tak dawnej czyli o latach '90. To teraz sobie pomyśl, że na Ukrainie są takie lata '90. Byłeś tam? Widziałeś jak to wygląda? Ja byłem z ciekawości i tak to wygląda. I nie w Kijowie czy we Lwowie.

obiekt172 napisał(a):
Szeryf napisał(a):Nie przekonasz mnie, że gospodarka straci długofalowo na Ukraińcach - nie nie straci. Nawet jeżeli 90% tych co zarobią na Ukraińcach przeje te pieniądze, to i tak na tym co przejedzą ktoś inny zarobi, a jak co dziesiąty zainwestuje z głową to tym bardziej gospodarka zyska.
No tak, jeśli myślisz wyłącznie w tak uproszczonych kategoriach to żaden argument cie nie przekona...
Ani o tym że konserwujemy stan w którym uciekają nasi obywatele więc demografia i finanse sie po prostu zawalą - bo państwo żyje nie tylko z WATu za kiełbę z Tesco
Ani to że prędzej niż później te miejsca pracy generowane przez lokalnych mirków trafią na wschód do tamtejszych, lokalnych mirków...

A w tym czasie zostaniem z golą... D

To błąd w logice. Logika podpowiada, aby skoro sami mamy zrąbaną demografię, zapełniać ją napływem. I to się dzieje. I będzie działo się tak długo, aż zamkniemy granice i nagle wszyscy Ukraińcy znikną a zostaną tylko polscy emeryci. To raz. A dwa, że spora część Ukraińców u nas zostaje, u nas rodzi dzieci i naszą demografię poprawia, bo się asymiluje i staje się Polakiem (w pierwszym pokoleniu) jak Polacy stawali się Niemcami w latach '90...
A do tego - skąd się wezmą te miejsca pracy na Ukrainie? To lata miną, tak jak u nas minęły dekady. I wtedy to Ukraińcy będą sobie ściągać imigrantów, tak jak my teraz. Tak działa gospodarka. Po kiego mieli by nagle Ukraińcy wracać sami z własnej woli na Ukrainę, skoro sami z własnej woli z niej wyjechali. Tak samo się nie ściągnie Polaków z Londynu póki albo tam nie będzie kryzysu albo u nas prosperity. A Ukraina ma słabe rokowania wg mnie jako państwo, stety czy niestety.


obiekt172 napisał(a): Co więcej praca na czarno u krajowych mirków tylko upowszechni w obywatelach Ukrainy i Białorusi serwowany przez FR mit "polskich panów - wyzyskiwaczy"
A to inna inszość, trzeba pilnować, żeby nie pracowali na czarno, tylko płacili ZUS itd. a nie ograniczać wjazd, bo wtedy to dopiero będą mieli zdanie o nas hoho jakie dobre....
Ale nadal - nawet pracując na czarno ale zarabiając, historia pokazuje, że działa to pozytywnie na relacje między narodami. Lepiej być traktowany jako "bogaty ch..j" niż po prostu "ch..j".
W uproszczeniu.
Szeryf
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 605
Dołączył(a): 25 sty 2016, o 15:15

Re: Wiadomości - Ukraina cz. 7 (informacje od 21 II 2016)

Postprzez Pismak » 7 lut 2018, o 21:03

To jest złożone zagadnienie. Moim zdaniem powinno się oszacować potrzeby rynku przy płacy minimalnej odjąć od tego jak ów rynek może być zaspokojony wewnętrznie i powstałą liczbę przeznaczyć na reglamentowane wizy pracownicze. Po drugie powyżej płacy minimalnej czyli powiedzmy pracowników wykwalifikowanych podobnie. Po trzecie bez ograniczeń wysoko kwalifikowanych. Po czwarte skończyć z niewolnictwem czyli pracą na czarno i na różne gównopodobne umowy. Jeśli mamy w kraju bezrobocie wyższe niż 4 % oznacza to że mamy 160 000 bezrobotnych na każdy procent powyżej którzy nie pracują bo nie ma dla nich pracy a pracy nie ma bo na podobne stanowisko przyjdzie 5 Ukraińców za płacę o 20 czy 30% niższą. Te 4 % to nie liczba z pupy wzięta tylko amerykańskie opracowania tematu które twierdzą że bezrobocie na poziomie 3,5- 4% oznacza że nie pracują tylko ci którzy nie chcą plus ci którzy akurat pracę zmieniają. Jeśli w dalekiej przyszłości bezrobocie obywateli polskich spadnie do owej magicznej liczby następnym krokiem jest cięcie socjalu żeby zachęcić leserów do wzięcia się do roboty. Tak to wygląda.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Wiadomości - Ukraina cz. 7 (informacje od 21 II 2016)

Postprzez Szeryf » 7 lut 2018, o 21:33

Pismak:
1. kto oszacuje potrzeby skoro nasze orły to co wymyślają to wolne niedziele obowiązkowe... nierealne. Nie ma co regulować gospodarki PONAD MIARĘ
2. a co za tym idzie nie ma opcji na oszacowanie tego też.
3. ok tu zgoda - bez ograniczeń W OGÓLE. :)
4. tu... może i bym się zgodził... ale lepiej po prostu ozusować rolników. Mam znajomego rolnika i serio jakbym mógł to bym się przebranżowił, to ile kasy rolnicy oszczędzają na KRUSIE, podatkach od nieruchomości, ryczałtach... kosmos.

W ogóle to jakbym mógł przejść na ryczałt pozamykałbym wszystkie sprawy lał na te VATy sraty koszty itd ryczałt 8,5% kce, dej!

Ograniczyć renty a premiować pracę, dla patologii - a są całe wsie żyjące z renty strukturalnej i kombinujące rentkę na przechlane organy - zaczną się ciężkie czasy...
Inwestować w państwowe żłobki i przedszkola ale działające od 7 do 19 bo są takie samotne matki, które nie pracują od 9 do 15... i muszą siedzieć w domu i brać zasiłek... a tak zacznie pracę od 10 więc zostawi dzieciaka o 9.30 a odbierze po pracy o 18.30. Lepiej żeby dzieciak siedział w przedszkolu czy żłobku a mama się ogarniała życiowo, niż żeby siedział w domu z depresyjną biedną matką w jednych gatkach... I od razu ileś tam dziesiąt tysięcy ludzi wraca na rynek pracy a ZUS oddycha bo nie płaci zasiłków.
itd itd ale to nie wątek o tym.

A wracając do Ukraińców - mit, że taka masa ich jest - jest więcej wolnych miejsc w gospodarce niż chętnych Ukraińców stąd presja wzrostu płac, a na dodatek będzie ich mniej bo przecież dla nas najważniejszy jest Wołyń i Bandera a nie napychanie kabony w kieszenie, bo my jesteśmy Chrystusem narodów i bez cierpienia nie można żyć... a jak się dowali sąsiadowi, to tak, po chrześcijańsku - jakoś lepiej.

Oczywiście przesadzam, ale do nędzy historia historią ale pragmatyzm też jest ważny.
Szeryf
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 605
Dołączył(a): 25 sty 2016, o 15:15

Re: Wiadomości - Ukraina cz. 7 (informacje od 21 II 2016)

Postprzez nakajima » 7 lut 2018, o 22:08

Szeryf masz absolutnie rację. Dodam że ta patologia po PGRowska, o której piszesz to dzisiaj twardy elektorat, który kiedyś wypchnięty poza nawias społeczny nie uczestniczył w ogóle w życiu politycznym, a dziś za 500+ da się ogolić i jest pierwszy przy urnach. Tu wizję rozliczenia podatkowego jako wsparcie demograficzne widziałbym pierdylion razy bardziej. A tak z programu demograficznego zrobił nam się socjalny i to pełną gębom, nawet PISki tego już nie ukrywają. Dzisiaj aktywizowanie zawodowe osób chorych, niepełnosprawnych nierzadko z wyboru leniwych opłaca się o wiele bardziej niż wsparcie ich świadczeniem, które utrzyma wegetacyjny poziom życia i sprawi co gorsza że bieda będzie w tym przypadku dziedziczna. Co do Ukraińców, to nasz kraj nie jest szczelnym workiem, z którego nic się nie wydostanie. Tak więc nadmiar sił kadrowych zawsze znajdzie ujście i odpłynie albo na południe abo zachód. Sztuka w tym ażeby te wysoko wykwalifikowane kadry zostały u nas, a jeżeli chodzi o konkurencyjność to nasza Wirtschaft słabo atrakcyjna jest. A właśnie obszar medycyny, nauk ścisłych i przemysłu ciężkiego to jest to co powinno być naszym oczkiem w głowie. Na ogrodników i sprzątaczki przyjdzie czas kiedy jak Niemcy się zestarzejemy.
nakajima
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 75
Dołączył(a): 26 kwi 2015, o 20:32

Re: Wiadomości - Ukraina cz. 7 (informacje od 21 II 2016)

Postprzez obiekt172 » 7 lut 2018, o 22:33

No to teraz popłyneliście....

Tak wiem że w modzie maowiecki i jarek samo zło ale gdzie jest donkowy podatek liniowy i cały liberalny program gospodarczy proponowany przed I kadencją?
Pytam się grzecznie....

Szeryf to nie moja wina ze nie rozumiesz że gros z Ukraińców którzy pracują u nas (nie mając wizy umożliwiającej legalna prace) jest zdeterminowana podjąć każda prace na każdych warunkach - byle (w ich odczuciu) dzięgi się zgadzały
Stąd też wspomniany śmieciarz nie ma odpowiednich szczepień, a kierowca, czy magazynier nie przestrzega czasu pracy
A jak będzie wypadek - no cóż murzyn zrobił... - za bramą już 2 czeka?

Jeśli rynek pracy "ciepiący na brak rąk" skasowałby januszy biznesu potrafiących tylko wyzyskiwać pracowników to nic by nie straciła gospodarka
Bo prace niewykonane przez nich wykonałaby konkurencja - Andrzej którzy robi robotę rzetelnie, który zatrudni więcej pracowników, zgarnie wreszcie większy zysk, a dziki temu wzmocni się jego firma.
Może i podmiotów gospodarczych ubędzie ale będą silniejsze...
Co zawsze jest korzystne bo zmiany koniunktury obalają najpierw słabszych...

I w taki sposób "wolny rynek" premiuje lepszych
O ile nie wprowadzi się dopingu który spektryfikuje "patologie"

A patologia jest jeśli wziąć pod uwagę że bezrobocie maskowane jest iloma tyś studentów, którzy studiują byle co byleby być jeszcze na kieszące rodziców (no bo do czego sie spieszyć do pracy za najniższa? ), albo "jednoosobową działalnością" - która jest pracą
W pierwszej kolejności jeśli nastąpiłby faktyczny deficyt rąk zmieniłby się wymagania w ofertach o prace....
Póki co tego nie widać
Widziałem taka ofertę o pracę - opiekun dla żubrów - miejsce pracy PL - w zakresie obowiązków niby nic takiego, karmienie, budowa paśników itp.
Jakie były wymagania - min biegła znajomość niemieckiego i angielskiego
Po co komuś kto będzie woził siano do paśników biegły niemiecki?
By krzyczeć "nicht schießen!"?

I Tak to wygląda, tak jak wielkim sukcesem gospodarczym jest ściągnięcie Amazona czy kolejnej montowni...

No i na koniec wątku polskiego - to nie 500 + jest problemem, czy renty...
Problemem jest że co czwarty aktywny zawodowo pracuje w sferze budżetowej
To jest dorobek PiS, PO, SLD

A co do Ukraińców - sorry, ale w pierwszej kolejności należy po prostu przypomnieć władza w Kijowie mapę polityczną Europy...
Oni bez nas skazani są na FR - a nie na odwrót...
Więc albo sami sobie to przypomną - albo ludzie im przypomną (co możemy dokonać min. korzystając z prawa wizowego)
I nie ma co jojczyć o telewizyjnych frazesów bo skoro jest tak dobrze- to czemu jest tka źle...
Śmietanka z Ukrainy i tak dawno zgarnięta jest przez FR gdize jest jeszcze łatwiej - bo języka nie trzeba się uczyć, a i pozycja Ukraińca jest lepsza nawet od obywateli FR - Buriatów czy Dagestańczyków...

Ograniczenie ruchu tylko pomoże - bo ci co trafią do PL po pierwsze
- najpierw zetkną się z przejrzystą choć rygorystyczna procedura wizową
A potem z racji sensownych kwalifikacji trafia do sensownego rynku pracy - z perspektywą nie tylko zdobycia garści złotówek na poszpanowanie u rodaków, ale z perspektywą stałej pracy (to jest kluczowa zmiana filozofii i dlatego mówiłem o rozróżnieniu prac sezonowych)

Zamiast 100 - 1, ale za to tak, ze jak faktycznie przyjedzie do swoich - to 99 bedzie wkur...
Ale nie na nas (jak wam się wydaje) tylko na swoich...

My to też przechodziliśmy - tyle że dużo wcześniej i ta lekcja się przydała...
A jak się nie zmotywują - to widocznie Rosja im pisana...
Ostatnio edytowano 7 lut 2018, o 22:44 przez obiekt172, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3278
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Wiadomości - Ukraina cz. 7 (informacje od 21 II 2016)

Postprzez mjacenty » 7 lut 2018, o 22:37

Nie chciałbym wnikać w polemikę ale zadam ci fundamentalne pytanie kol. Obiekt172 prowadziłeś lub prowadzisz działalność gospodarczą w Polsce ? Najlepiej w jakiejś normalnej branży .
mjacenty
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2290
Dołączył(a): 20 mar 2014, o 18:49

Re: Wiadomości - Ukraina cz. 7 (informacje od 21 II 2016)

Postprzez Pismak » 7 lut 2018, o 22:50

Szeryf napisał(a):Pismak:
1. kto oszacuje potrzeby skoro nasze orły to co wymyślają to wolne niedziele obowiązkowe... nierealne. Nie ma co regulować gospodarki PONAD MIARĘ
2. a co za tym idzie nie ma opcji na oszacowanie tego też.
3. ok tu zgoda - bez ograniczeń W OGÓLE. :)
4. tu... może i bym się zgodził... ale lepiej po prostu ozusować rolników. Mam znajomego rolnika i serio jakbym mógł to bym się przebranżowił, to ile kasy rolnicy oszczędzają na KRUSIE, podatkach od nieruchomości, ryczałtach... kosmos.

W ogóle to jakbym mógł przejść na ryczałt pozamykałbym wszystkie sprawy lał na te VATy sraty koszty itd ryczałt 8,5% kce, dej!

Ograniczyć renty a premiować pracę, dla patologii - a są całe wsie żyjące z renty strukturalnej i kombinujące rentkę na przechlane organy - zaczną się ciężkie czasy...
Inwestować w państwowe żłobki i przedszkola ale działające od 7 do 19 bo są takie samotne matki, które nie pracują od 9 do 15... i muszą siedzieć w domu i brać zasiłek... a tak zacznie pracę od 10 więc zostawi dzieciaka o 9.30 a odbierze po pracy o 18.30. Lepiej żeby dzieciak siedział w przedszkolu czy żłobku a mama się ogarniała życiowo, niż żeby siedział w domu z depresyjną biedną matką w jednych gatkach... I od razu ileś tam dziesiąt tysięcy ludzi wraca na rynek pracy a ZUS oddycha bo nie płaci zasiłków.
itd itd ale to nie wątek o tym.

A wracając do Ukraińców - mit, że taka masa ich jest - jest więcej wolnych miejsc w gospodarce niż chętnych Ukraińców stąd presja wzrostu płac, a na dodatek będzie ich mniej bo przecież dla nas najważniejszy jest Wołyń i Bandera a nie napychanie kabony w kieszenie, bo my jesteśmy Chrystusem narodów i bez cierpienia nie można żyć... a jak się dowali sąsiadowi, to tak, po chrześcijańsku - jakoś lepiej.

Oczywiście przesadzam, ale do nędzy historia historią ale pragmatyzm też jest ważny.
Da się to oszacować. Bo widzisz rynek to nie czarna magia. Chodzi mi o to że to państwo ma regulować rynek a nie odwrotnie (oczywiście regulować nie znaczy gospodarki planowanej jak drzewiej)tylko ją regulować. W pierwszym roku działania regulacji wprowadzasz maksymalny próg wizowy na poziomie szacowanych potrzeb a w następnych latach zgodnie z realnymi wynikami podnosisz lub opuszczasz próg. Nie może być tak że nic tego nie reguluje bo dzisiaj będzie pół miliona za rok milion a za dwa lata 3 miliony i wtedy dopiero zacznie się kopanie studni jak las płonie a Lepiej regulacje wprowadzać na poziomie -20% (albo +20%) tego co przyjechało niż za 3 lata wyrzucać 240% pracujących bo to dopiero będzie odebrane na Ukrainie jako napaść.
Co do reszty czyli żłobki Krus i reszta- to jest patologia łącznie z "upraszczaniem prawa" które sprowadza się do wygładzania łopatą góry nawozu zanim dorzuci się kolejną wywrotkę.
Ukraińców znam bo mam praktycznie codzienny kontakt z dziesiątkami pracującymi w fabrykach zagranicznego koncernu w Łodzi. Nikt z nich nie przyjeżdża tu głosić słowo o Banderyzmie. Zapewne dlatego że mają Banderę głęboko w dupie (a nie dlatego że są Banderowcami aż po grób ale się boją). Obserwując pracujących na linii w towarzystwie Polaków mogę powiedzieć jedno- pracując za jednakową stawkę widzę wielu Polaków pracujących na zasadzie "mnietozwisizmu" i byle do 22 natomiast jeszcze nie widziałem Ukraińca który nie przykładałby się do pracy lub nie próbował zrozumieć co się do niego mówi (u Polaków nagminnie trzeba wszystko powtarzać po 3 razy a i tak połowa z nich będzie robić po swojemu).
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Wiadomości - Ukraina cz. 7 (informacje od 21 II 2016)

Postprzez wolf2 » 7 lut 2018, o 23:19

Według badań to co najmniej 2/3 zarobionych pieniędzy obywatele Ukrainy wywożą/przekazują do siebie/na Ukrainę-to raz.

Bezrobocie oficjalnie zarejestrowane w Polsce w styczniu 2018 r. to ponad 6,9 % i wzrosło tej zimy/w styczniu (a więc bynajmniej niehigieniczne bezrobocie), przy czym b. nierównomiernie rozłożone geograficznie-inaczej wygląda to np. w Warszawie czy Poznaniu/Wielkopolsce a zupełnie inaczej -w województwie warmińsko-mazurskim, na ścianie wschodniej czy w niektórych powiatach Mazowsza-z dwucyfrowym odsetkiem bezrobotnych-to dwa. Inaczej też wyglądają szanse na znalezienie pracy jak ktoś jest młody, a inaczej np. w grupie 50 plus. Przeciętny, zwykły Kowalski w Polsce dostaje często circa 1800 zł-to trzy.

Od 2004 r. grubo ponad 2 miliony Polaków w wieku produkcyjnym uciekło/wyjechało na Zachód -w zamierzeniu na ogół tymczasowo-czy Polska ma im coś do zaoferowania poza płacą około-minimalną(i to często na umowach śmieciowych czy na fikcji własnej działalności gospodarczej)?-to cztery.

Pracowników zarobkowych z Ukrainy(II co do wielkości grupą są znacznie mniej liczni na polskim rynku pracy obywatele Białorusi) już teraz jest w Polsce około miliona z tendencją wzrostową-to pięć.

ZUS/polski system emerytalny w obecnym kształcie runie w ciągu kilku (ośmiu?) lat-to sześć.
wolf2
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 957
Dołączył(a): 16 lip 2014, o 11:23

Re: Wiadomości - Ukraina cz. 7 (informacje od 21 II 2016)

Postprzez Pismak » 7 lut 2018, o 23:41

A teraz panowie może zakończyć offtop albo się przenieść do wątku dyskusyjnego?
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Wiadomości - Ukraina cz. 7 (informacje od 21 II 2016)

Postprzez Foxxnews » 16 lut 2018, o 18:13

Na marginesie rozmaitych problemów wewnętrznych i epopei Saakaszwilego przewijają się informacje najpierw o przesunięciu infrastruktury rosyjskich blokpostów przy "granicy" w głąb terytorium Krymu (by oddalić ją od punktów ukraińskich) - a ostatnio o ćwiczeniach samolotów stacjonujących na półwyspie. Mieli przerabiać rakietowy atak z powietrza na pozycje kijowskie.
to be or not to be - wot woproz ;)

viewtopic.php?f=13&t=7275&p=279190#p279190
Foxxnews
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 695
Dołączył(a): 25 wrz 2015, o 16:45

Re: Wiadomości - Ukraina cz. 7 (informacje od 21 II 2016)

Postprzez marcinzzz » 3 mar 2018, o 17:31

USA sprzedadzą rakiety Ukrainie.
Już niedługo amerykańskie pociski mogą zabijać rosyjskich żołnierzy. Amerykańskie rakiety będą niszczyć rosyjskie czołgi na Ukrainie. Kijów kupi pociski przeciwpancerne Javelin. Rakiety na pewno trafią na wschód kraju. Tam od czterech lat trwa wojna. Zamrożony konflikt szybko się nie skończy.
Departament Stanu USA formalnie zaakceptował transakcję, która wyraźnie wzmocni siłę ukraińskiej armii. Kijów wyda 47 mln. dolarów na 210 przeciwpancernych rakiet Javelin, 37 wyrzutni i części zamienne. FGM-148 Javelin jest przenośnym, wystrzeliwanym z ramienia pociskiem typu „wystrzel i zapomnij”, który może niszczyć cele nawet w odległości prawie 5 km. Rakiety służą od ponad 20 lat w wielu armiach na całym świecie i uważne są za proste w użyciu i bardzo skuteczne.
Ukraina od dawna zabiegała o tę transakcję tłumacząc ją koniecznością obrony swoich wschodnich granic. Transakcja ciągnęła się latami i dopiero w grudniu 2017 r. prezydent Donald Trump wyraził zgodę na wsparcie ukraińskiej armii "bronią śmiercionośną". Oprócz Javelinów, Kijów otrzyma także broń strzelecką, w tym karabiny snajperskie.
Administracja Donalda Trumpa uznała Ukrainę za partnera strategicznego, czego konsekwencją jest wzmacnianie sił zbrojnych Kijowa. Nie ma wątpliwości, że nowa, amerykańska broń trafi do Donbasu, gdzie cały czas giną ludzie. To zamrożony konflikt, który regularnie ożywa na kilka dni, po czym przygasa, lecz szans na jego zakończenie nie ma.
Tylko w ciągu ostatniej doby w wymianie artyleryjskiej zginął jeden ukraiński żołnierz, a dwóch zostało rannych. Liczbę ofiar trwającego od 4 lat konfliktu szacuje się na 10 tys. Operacja Antyterrorystyczna (ATO) prowadzona przez Kijów powstrzymała separatystów przed dalszą ekspansją, a armia Ukrainy rośnie w siłę i jest coraz bardziej profesjonalna.
Z kolei separatystyczne republiki, Doniecka i Ługańska, nie zamierzają złożyć broni, a dzięki wsparciu Rosji nie grozi im klęska militarna. Ukraina cały czas obawia się przy tym inwazji rosyjskiej, która jednak obecnie jest mało prawdopodobna. Nie toczą się przy tym żadne rozmowy pokojowe, a jedyny dokument regulujący konflikt, czyli porozumienie mińskie zawarte w 2015 r., formalnie już wygasło, ale utrzymywane jest w mocy jako jedyny punkt odniesienia pozwalający w jakikolwiek sposób panować nad konfliktem.

https://wiadomosci.wp.pl/usa-sprzedadza ... 773274241a
marcinzzz
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 888
Dołączył(a): 31 mar 2014, o 09:49

Re: Wiadomości - Ukraina cz. 7 (informacje od 21 II 2016)

Postprzez duszek » 3 mar 2018, o 17:33

Ktoś tu niedawno wspominał że jak FR "będzie chciała" to sobie ppk top attack zmajstruje...
Ukraina-Korupcja-Javeliny ::)
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1791
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Konflikty zbrojne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Badluck13 i 7 gości