Plagiat czy nie plagiat?

Dyskusje dotyczące źródeł informacji związanych z tematyką forum.

Plagiat czy nie plagiat?

Postprzez militarysta » 17 kwi 2016, o 15:01

Artykuł z D24:

data:
OPUBLIKOWANO: Dzisiaj, 17 Kwietnia, 10:40

autor:
Marcin Gawęda

Spike, zmodernizowane T-72 i uderzeniowe drony w Górskim Karabachu. Taktyczne aspekty konfliktu



W walkach w Górnym Karabachu, do jakich doszło na początku kwietnia, wykorzystano szereg rodzajów uzbrojenia - od systemów artyleryjskich, poprzez broń pancerną, do pocisków przeciwpancernych Spike i amunicji krążącej Harop. O walkach i uzbrojeniu stron uczestniczących w konflikcie dla Defence24 pisze Marcin Gawęda.

Przejęcie kontroli 5 kwietnia nad górą Lele-tepe miało nie tylko znaczenie symboliczno-propagandowe, ale taktyczne, a nawet operacyjne – daje głęboki wgląd w pozycje przeciwnika i zagraża ostrzałem ważnego odcinka rokadowej drogi Fizuli-Goradiz (co utrudni lub uniemożliwi w przyszłości swobodne przemieszczanie w tym rejonie sił wzdłuż linii rozgraniczenia).

Siły azerskie użyte w działaniach bojowych szacuje się obecnie na dwie brygady zmechanizowane, wsparte przez pododdziały piechoty górskiej oraz sił specjalnych oraz po dwa dywizjony artylerii lufowej i rakietowej na każdym z dwóch kierunków natarcia oraz dwie kompanie pancerne.

Czytaj też: Czterodniowy konflikt między Armenią i Azerbejdżanem. "Rozpoznanie walką"

Artyleria ostrzeliwała głównie przednie linie obrony (maksymalnie do 10 km w głąb), korzystając z systemów bezzałogowych. Klasycznego przygotowania artyleryjskiego nie było, a więc stawiano na zaskakujące działania grup uderzeniowych (specjalnych/szturmowych).

Do ostrzału pozycji ormiańskich użyto rozmaitych systemów artyleryjskich (systemy rakietowe 300 mm Smiercz, 122 mm Grad, lufowe 122 mm D-30 i samobieżne 152 mm 2S3, prawdopodobnie także 2S19 Msta-S). Działania artylerii azerskiej (ostrzał przednich linii obrony, maksymalnie do 10 km w głąb, z zamiarem utrudnienia podciągania rezerw, ześrodkowań sił do kontrataków etc.) oceniane są, także w rosyjskich analizach, jako skuteczne (korygowanie ognia m.in. przez bezzałogowce). Niejasne jest czy zastosowano także systemy TOS-1A (Ormianie twierdzą, że tak, azerskie analizy wskazują przeciwnie).

Na linii walk nie widać było czołgów T-90S, ale pojawiły się zmodernizowane przez Izraelczyków, z udziałem lokalnego przemysłu, czołgi T-72M1 Aslan (wariant zbliżony do gruzińskich T-72 Sim-1 stąd określane są czasami jako T-72 Sim-2).

Spike

Siły zbrojne Azerbejdżanu dysponują czołgami T-90, jednak prawdopodobnie nie użyto ich w trakcie walk. Fot. president.az.

Mniej wiadomo o siłach ormiańskich. Już 2 kwietnia zaczęto na linię frontu podciągać pododdziały artylerii (m.in. samobieżne 2S3 Akacja), aktywne były także ormiańskie czołgi, stanowiące ważny element systemu obrony. Strona ormiańska zaczęła także mobilizację ochotników, przy czym wielu z nich było weteranami jeszcze poprzedniej wojny.

Obie strony używały czołgów w ramach niewielkich pododdziałów (pluton), jako wozów bezpośredniego wsparcia piechoty (ruchomych punktów ogniowych), w skrajnych przypadkach czołgi wyjeżdżały na pozycje oddawały strzał, po czym natychmiast schodziły z linii ognia korzystając np. z umocnień bądź naturalnych warunków terenowych.

Według oficjalnej wersji Baku w ciągu walk Azerowie utracili tylko jeden czołg, który wjechał na minę, został uszkodzony i ewakuowany. Szacunki strony ormiańskiej o 25 zniszczonych czołgach azerskich są mało wiarygodne, tym bardziej, że nie ma żadnych materiałów foto i wideo potwierdzających rzekome, tak wysokie, straty w sprzęcie pancernym (azerska analiza grupy Istiglal podkreśla, że także w sierpniu 2014 r. Erewań ogłosił tezę o „zniszczonych kolumnach azerskich czołgów”). Doniesienia azerskie, jakoby jedna tylko załoga czołgu w dniach 2-5 kwietnia w rejonie Madagiz zniszczyła dwa czołgi ormiańskie i pięć innych pojazdów, są praktycznie niemożliwe do zweryfikowania.

Większość zniszczonych czołgów przypada na ppk Spike-LR, w które wyposażona była azerska piechota. Według grupy Istiglal tylko 3 kwietnia w rejonie wsi Tałysz łupem azerskich Spike-LR paść miało sześć ormiańskich T-72. W nocy z 2 na 3 kwietnia w starciu pod wsią Gadrut zniszczyć miano jakoby 11 czołgów i BMP – dwa wozy miały paść łupem czołgistów, a dziewięć piechoty (w tym pięć zniszczono rzekomo z użyciem ppk Spike-LR).

Spike

Strzelanie ppk Spike wojsk azerskich. Fot. president.az.

Sugestia strony ormiańskiej (i co za tym idzie analiz rosyjskich) jakoby zastosowano najnowsze systemy Spike-NLOS o zasięgu 20 km raczej nie jest prawdziwa, chociaż nie można jej także wykluczyć. W niektórych przypadkach, potwierdzonych materiałem foto, trafienie T-72 z ppk Spike, kończyło się oderwaniem wieży bądź rozerwaniem czołgu.

Bez wątpienia straty wśród czołgów ormiańskich, jak na cztery dni walk, były duże i sięgały kilkunastu maszyn, co w części potwierdzają zdjęcia oraz filmy z systemów bezzałogowych. Warto zauważyć, że straty w czołgach są poważne, mimo że niektóre ormiańskie T-72 znajdowały się na umocnionych pozycjach ogniowych (okopane).

Obie strony użytkowały bezzałogowce, przy czym nie jest to żadna nowość na linii rozgraniczenia. Siły zbrojne Armenii wyposażone są m.in. w systemy Krunk (Krunk-25-1 i 2), z kolei SZ Azerbejdżanu dysponują izraelskimi Orbiter-2M i Aerostar produkowanymi na licencji.

Tym razem jednak inna była skala ich zastosowania, tym bardziej, że strona azerska używała BSP nie tylko do prowadzenia rozpoznania, ale także do korygowania ognia artylerii. Na szczególną uwagę zasługują rozpoznawczo-uderzeniowe BSP Harop izraelskiej IAI, które są klasyfikowane jako „amunicja krążąca” (ang. loitering munnition) lub nazywane dronami-kamikadze, a które zastosowano do ataków „samobójczych”. Najbardziej nagłośnionym atakiem był ten, kiedy Harop uderzył w autobus z ormiańskimi ochotnikami (zginęło siedmiu Ormian), ale łącznie wykonano sześć odpaleń dronów, które zakończyły się zniszczeniem celów (autobus, element OPL, pododdział piechoty itd.).

Warto zwrócić uwagę na zastosowanie przez stronę azerską pododdziałów sił specjalnych, które od początku zaangażowane były w ciężkie walki, m.in. w rejonie wsi Tałysz i Madagoz i w sumie poniosły duże straty (w tym oficera w randze pułkownika). Zadaniem sił specjalnych było nie tylko zajęcie punktów obrony, ale także naprowadzanie ognia artylerii na cele położone w głębi systemu obrony (niezależnie od używania do tego celu BSP). W rejonie Fizuli-Dżebrail zadanie sił specjalnych miało charakter rajdowo-dywersyjny, gdyż nocna infiltracja prowadzona była na dystansie ok. 20 km w głębi systemu obrony ormiańskiej.

Duże straty poniesione przez azerskich komandosów przypadły na przeprowadzoną pierwszego dnia ormiańską zasadzkę, skutkiem której zestrzelony został Mi-24G (wersja Super Hind). Sprowadzony jako wsparcie przez swoich komandosów śmigłowiec szturmowy należał do doborowej 1. Eskadry „Sky Wolf” (sześć operacyjnych, malowanych jednolicie na czarno Mi-24G), która często współdziałała na ćwiczeniach właśnie z pododdziałami sił specjalnych (stąd zwana była nawet „eskadrą sił specjalnych”).

Mi-24 Azerbejdżan

W trakcie walk Azerowie utracili jeden ze śmigłowców Mi-24. Fot. president.az.

Mi-24G został zestrzelony najprawdopodobniej z RPG-7 z bliskiego dystansu 50 m, chociaż Ormianie mieli na linii frontu znacznie rozbudowany system OPL (w tym liczne MANPADs i lufowe ZU-23-2). Co ciekawe, zginęli wszyscy trzej członkowie załogi Mi-24G, a więc także technik pokładowy (Rosjanie nie latali z trzema członkami załogi już od czasów Afganistanu, także w Donbasie Ukraińcy szybko zrezygnowali z technika pokładowego, co redukuje straty w wyniku zestrzelenia maszyny). Tego samego dnia, 2 kwietnia, uszkodzono także drugi śmigłowiec, który zdołał powrócić do bazy (strona ormiańska ogłosiła zestrzelenie dwóch Mi-24, ale brak potwierdzenia foto drugiej straty). Użycie śmigłowców w tym wypadku było ryzykowne i można chyba uznać je za błąd lub stan wyższej konieczności (po zestrzeleniu maszyny zaprzestano aktywności w powietrzu).

Strona ormiańska poniosła poważne straty w ludziach, które przewyższają sumarycznie straty azerskie. Podawane początkowo oficjalne dane o stratach (stan na 5 kwietnia: 29 zabitych, 28 zaginionych, 101 rannych) ulegały daleko idącym zmianom, gdyż, po pierwsze, odnajdowane są ciała zaginionych, którzy czasami są po prostu poległymi, po drugie, w naturalny sposób już po zakończeniu działań bojowych umierają ciężko ranni, a - po trzecie - także w kolejnych dniach ginęli (i nadal giną) ormiańscy żołnierze (w dniach 6-8 kwietnia trzech kolejnych zabitych w różnych okolicznościach). Oficjalnie 8 kwietnia oficer prasowy MO Armenii podał, że w dniach 2-8 kwietnia zginęło 44 żołnierzy – później podawane liczby były jeszcze większe (ostatnia sumaryczna to 92 zabitych).

Szacunki wzajemne strat przeciwnika, jak to często bywa, są zdecydowanie wyolbrzymione i mało wiarygodne. Przykładowo Baku twierdzi, że zginęło ok. 200 żołnierzy ormiańskich, a 500 zostało rannych.

Podobnie przesadzone mogą być także dane dotyczące strat w sprzęcie: 14 czołgów, 4 BMP, 17 sztuk systemów artyleryjskich (a więc i moździerzy), ponad 10 ciężarówek i samochodów.

Jednakowoż trzeba zauważyć, że duża część strat materialnych znajduje potwierdzenie foto i wideo, materiałów tego rodzaju ze strony ormiańskiej jest znacznie mniej. Przykładowo, informacja o zniszczeniu ormiańskiego punktu dowodzenia 4 kwietnia w rejonie wsi Madagiz ma potwierdzenie wideo (film z BSP). W ataku jakoby zniszczono „grupę wysokich rangą oficerów”. W jednej z analiz rosyjskich uznano, że zniszczeniu uległ sztab szczebla batalionu.

Fot. Armenian Ministry of Defence/Facebook

Straty SZ Azerbejdżanu z okresu 2-5 kwietnia oficjalnie wynoszą 31 żołnierzy; ranni podawani są rozmaicie, jednakże dane nie przekraczają 200 wojskowych. Do tego straty w sprzęcie: uszkodzony jeden czołg (mina) i zestrzelony jeden Mi-24G z całą załogą. Straty azerskie podawane przez stronę ormiańską, jak wspomniano, są niewiarygodne: ok. 300 zabitych i ok. 1000 rannych.

Strona azerska poniosła więc mniejsze straty w ludziach i niemal zerowe w sprzęcie oraz utrzymała do czasu zawarcia porozumienia o przerwaniu walk większość zajętych ormiańskich punktów oporu, przesuwając linię rozgraniczenia od kilkaset metrów do kilku kilometrów górskiego, ufortyfikowanego terenu. Trzeba bowiem pamiętać, że linia rozgraniczenia (line of contact) przypomina front I Wojny Światowej, z liniami umocnień (okopów) ciągnących się z obu stron w niedużej odległości, w niektórych miejscach zaledwie kilkuset metrów (np. w rejonie góry Lele-Tepe dystans między liniami okopów wynosił ok. 1 km).

Oczywiście, w oficjalnych wystąpieniach strona ormiańska okazała się stroną zwycięską: zadano przeciwnikowi duże straty, zatrzymano na kierunkach natarcia, nie oddawszy ani jednej strategicznej pozycji, a sukcesy głoszone przez Baku są wynikiem wojny informacyjnej i celowej dezinformacji.

Tymczasem w Azerbejdżanie święci się triumf nad okupantem. Skutecznie zaprezentowano (głównie własnemu społeczeństwu), że wysokie wydatki na Siły Zbrojne przynoszą efekty, zastosowane nowe rodzaje broni (BSP Harop), zdobyto także cenne informacje o mocnych i słabych punktach własnych oraz systemu obrony przeciwnika. Te ostatnie mogą okazać się bezcenne przy kolejnej eskalacji zbrojnej, która wydaje się nieunikniona. Jak na razie trwają sporadyczne ostrzały i – jak od lat – nadal ginął żołnierze (14 kwietnia zginął żołnierz azerski, dzień później kolejny żołnierz ormiański).

Marcin Gawęda



i drugi tekst:

data: Вчера, 04:47
http://vpk-news.ru/articles/30193
http://topwar.ru/93862-razvedka-drakoy.html

Autor: Алексей Рамм

Разведка дракой

Вчера, 04:47

Обострение ситуации в Нагорном Карабахе показало слабые места обеих сторон

Нагорный Карабах – достаточно закрытая территория, и рассуждения о качестве укреплений, созданных армией обороны НКР за 22 года, носили главным образом теоретический характер. Последние события позволили оценить все то, что создано за это время.

За основу командованием армии обороны (АО) Нагорного Карабаха был взят израильский опыт организации на случай возможного вторжения Сирии в районе Голанских высот. При этом позиции в целом размещались и укреплялись так, как предписано еще в советских наставлениях по инженерному обеспечению и боевых уставах.
Яндекс.Директ
Получите ВНЖ в Литве!
Легкое получение ВНЖ в Литве. Без покупки недвижимости и открытия фирмы!
vnzh-litva.ruАдрес и телефон

Большое внимание АО НКР уделяла сооружениям для танков (как одиночных машин, так и целых подразделений). Именно они, играющие роль подвижных огневых точек, стали основой обороны. Оборудованные позиции позволяют в случае необходимости быстро сменять расположение, а потом возвращаться обратно.

Не менее важной была подготовка к действиям в условиях превосходства противника в воздухе. Оборонительные позиции насытили средствами ПВО, в частности ПЗРК и зенитными установками ЗУ-23-2. Стрельбе по воздушным целям обучались расчеты не только крупнокалиберных пулеметов, но и РПГ-7, доказавших свою высокую эффективность в борьбе с вертолетами.

Первоначально Азербайджан готовился взламывать оборону Нагорного Карабаха, последовательно захватывая каждую линию укреплений штурмовыми группами пехоты под прикрытием непрерывного массированного артиллерийского огня, танков и боевых машин пехоты, а также ударов авиации. Такой сценарий полностью удовлетворял противника – НКР и вооруженные силы Армении. Понятно, что азербайджанские военные, увязая в штурме оборонительных позиций и неся значительные потери в личном составе и технике, в заложенные в боевые планы две недели вряд ли могли захватить весь Нагорный Карабах.

Ставка на технику

Но в конце 2000-х годов Баку резко изменил свою стратегию, решив не устраивать кровопролитные бои за малозначимые окопы и высоты, а наносить противнику огневое поражение на всю глубину его обороны, изолировав передовые позиции от тыла и быстро уничтожая их по отдельности.

Разведка дракойДля решения этой задачи Азербайджан приступил к серьезным закупкам вооружения и военной техники. В частности, в России были приобретены дальнобойные самоходные гаубицы МСТА-С, 120-мм 2С31 «Вена» и тяжелые огнеметные системы. Баку закупал различные артиллерийские системы у Российской Федерации, Израиля и даже Турции, а также беспилотные летательные аппараты, в том числе такие экзотические, как одноразовый «камикадзе» «Хароп».

Одним из самых дорогостоящих приобретений стал израильский противотанковый ракетный комплекс «Спайк-НЛОС» (Spike-NLOS – non line of sight, поражающий цели вне прямой видимости), способный уничтожать бронетехнику, различные строения и полевые укрепления на дальности свыше 20 километров. Закупка «Спайков», впрочем, как и «Харопов», хранилась Баку как большая военная тайна. Так что до сих пор нет точных сведений, сколько единиц каждой системы появилось в армии.

Серьезное внимание руководство Азербайджана уделяло и бронетехнике, в частности закупке танков Т-90 и боевых машин пехоты БМП-3. Судя по видеосюжетам, снятым национальным телевидением на учениях, военные планировали использовать российские машины как подвижные огневые точки, действующие за боевыми порядками пехоты и зачищающие позиции противника с помощью не только фугасных снарядов, но и танковых управляемых ракет и ПТУР.

Азербайджанский спецназ получил современные средства связи, экипировку, средства защиты и приборы ночного видения. Основной задачей коммандос стала корректировка артиллерийского огня в тылу противника и ночной штурм укрепленных позиций. Спецназовцам назначалось не только взять объект, но и удержать его при поддержке артиллерии и боевых вертолетов. Такие задачи отрабатывались постоянно, взаимодействие спецподразделений с летчиками и артиллеристами было налажено на достаточно высоком уровне.

Планы и реалии

Апрельские бои развивались по стандартному для локальных конфликтов сценарию. После перестрелок ситуация на линии фронта начала ухудшаться, и в какой-то момент одна из сторон решила нанести удар. До сих пор не вполне понятно, кто именно пошел на обострение. Но нельзя отрицать, что именно Баку успел заблаговременно подтянуть дополнительные силы, перебросить на временные площадки вертолеты и создать достаточно сильный артиллерийский кулак. В ночь с 1 на 2 апреля азербайджанские военные перешли в наступление, задействовав накопленные резервы.

Разведка дракойВ районе села Талыш, на севере буферной зоны, азербайджанские коммандос внезапной атакой взяли несколько армянских позиций. Еще одна группа спецназовцев вошла непосредственно в населенный пункт, где вступила в огневой контакт с бойцами НКР.

Уже после окончания конфликта достоянием общественности стали фотографии мирных жителей, убитых в ходе ночного боя в селе. Армянская сторона обвиняет азербайджанцев в преднамеренном расстреле гражданского населения, а также в издевательствах над мертвыми и живыми. В то же время фотодокументы говорят о том, что атака коммандос оказалась настолько внезапной, что мирные жители не успели вовремя уйти из зоны боев, а армянские военные не смогли отразить нападение противника.

Правда, спецназовцам в Талыше не повезло – превосходящие силы обороняющегося противника и утрата элемента внезапности вынудили их отойти. Но на отходе коммандос попали под огонь автоматического гранатомета и были уничтожены. По другим данным, прижатые огнем, они были накрыты минометами.

Действия спецназовцев поддерживали вертолеты Ми-24G (Gebe, азер. – «Ночь» – таково название вертолетов Super Hind в ВВС Азербайджана) из состава 1-й эскадрильи «СкайФульф» (SkyWolf). По имеющимся сведениям, всего в составе эскадрильи – шесть прошедших модернизацию «двадцать четвертых», выкрашенных в характерный черный цвет. Именно «небесные волки» постоянно отрабатывают со спецназовцами совместные действия, за что и получили полуофициальное название «спецназовской эскадрильи».

На позиции АО НКР, отбитые ночью коммандос, уже утром должны были подойти подразделения азербайджанской пехоты. Прикрывала передвижения, блокировала вражеские позиции и не допускала подхода резервов артиллерия, огонь которой корректировали беспилотники. Но азербайджанские пехотинцы, столкнувшиеся с обстрелом со стороны невзятых армянских позиций, не смогли вовремя сменить коммандос, вынужденных уже рано утром 2 апреля при свете солнца отбивать атаки бойцов АО НКР.

В локальных контратаках спецназовцы, потеряв часть ранее занятых позиций, все же смогли удержать несколько ключевых высот. Но азербайджанским военным пришлось задействовать вертолеты 1-й эскадрильи, один из которых – Ми-24G был сбит точным выстрелом из РПГ-7. Командование ВВС Азербайджана сразу после этой потери приостановило все полеты в зоне боев.

Задействованные Баку артиллерия, беспилотники, дальнобойные ПТУР «Спайк» хорошо себя показали, если и не сорвав, то серьезно затруднив противнику переброску резервов и организацию контратак. В частности, на счету ударных израильских «Харопов» автобус с армянскими военнослужащими, а также вероятная ликвидация батальонного штаба АО НКР. «Спайками» уничтожено как минимум три армянских танка, причем непосредственно на капонирах, откуда они пытались обстреливать занятые азербайджанцами позиции. Вероятнее всего, цели были обнаружены с помощью беспилотников, которые передавали картинку и координаты непосредственно расчету ПТУР.

Для недопущения подхода резервов НКР по возможным маршрутам выдвижения наносили удары азербайджанские РСЗО «Смерч», «Град», 122-мм гаубицы Д-30, САУ 2С3, а также, по некоторым данным, и 152-мм 2С19. Артиллерия Карабаха активно включилась в огневое противостояние, пытаясь в первую очередь помочь своим подразделениям, стремившимся любой ценой вернуть утраченные ночью с 1 на 2 апреля позиции.

Но несмотря на все усилия бойцов НКР, азербайджанским военным до решения о прекращении огня удалось удержать занятые позиции, что стало предметом национальной гордости и громких заявлений военно-политического руководства страны.

Отдельно стоит остановиться на применении обеими сторонами танков. Их боев «стенка на стенку» в ходе скоротечного конфликта не было. Обе стороны использовали танки как мобильные огневые точки. Единица азербайджанской бронетехники подорвалась на мине, а несколько армянских Т-72, как сказано выше, стали жертвами артиллерии и дальнобойных «Спайков»

Игрушки нынче дороги

Апрельские бои показали армии Нагорного Карабаха, что удержаться в обороне назначенные две недели стало гораздо сложнее. Танки как основа, даже действующие на хорошо подготовленных позициях, становятся жертвами дальнобойных «Спайков» и обычной артиллерии. При этом следует отметить, что Баку не задействовал в наступлении самое грозное оружие против укреплений – тяжелые огнеметные системы «Солнцепек», которым, как показывает опыт применения в Сирии, по силам даже хорошо укрепленные бункеры.

Дальнобойные гаубицы и РСЗО, действия которых корректировались беспилотниками, в условиях горного рельефа, где количество возможных путей подхода резервов ограниченно, пусть и не парализовали усилия, но создали серьезные трудности для командования НКР.

Именно непрерывные удары артиллерии и дальнобойных ПТУР по позициям подразделений НКР не позволили командованию армии обороны Нагорного Карабаха накопить достаточно средств, чтобы выбить азербайджанцев с занятых ими позиций.

Но не все так гладко и для вооруженных сил Баку. Их слабым звеном традиционно остается личный состав, особенно в пехоте. Даже неприцельный огонь армянских подразделений остановил ее перемещение утром 2 апреля.

В боях высокие морально-волевые качества не всегда демонстрировали и подразделения азербайджанского спецназа. В частности, отход от села Талыш был больше похож на бегство.

Да, за счет более высокого технического уровня азербайджанские военные смогли добиться определенного успеха. Но возникает вопрос о цене победы. За четыре дня фактически локальных боев за несколько высот Баку израсходовал достаточно много дорогих «игрушек», в частности ракеты для дальнобойных «Спайков», БПЛА «Хароп». Это, не считая расстрелянных боеприпасов для РСЗО и гаубиц. Потеряны один вертолет Ми-24G и несколько беспилотников. Так что ставка руководства НКР на углубленную подготовку своих военнослужащих для борьбы с воздушными целями оказалась оправданной. «Двадцать четвертый» сбили точным выстрелом из РПГ, тогда как БЛА стали жертвами огня из стрелкового оружия, ЗУ-23-2 и крупнокалиберных пулеметов.

Опыт апрельских боев показал: Азербайджан нашел путь к выходу из позиционного тупика в Нагорном Карабахе, но такие боевые действия требуют очень серьезных материальных средств и высокотехнологичного оружия. Но даже применение ВТО и артиллерии не освобождает азербайджанских военных от необходимости брать штурмом позиции хорошо мотивированного противника, обладающего гораздо более высокими морально-волевыми качествами и готового вести ближний бой до последнего.
Автор Алексей Рамм


Trochę podobne są owe teksty czy też mi się wydaje?
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7477
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Plagiat czy nie plagiat?

Postprzez rogacz1988 » 17 kwi 2016, o 18:06

Przydało by się tłumaczenie dla nie znających języka.
rogacz1988
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 465
Dołączył(a): 29 gru 2011, o 16:33

Re: Plagiat czy nie plagiat?

Postprzez militarysta » 17 kwi 2016, o 18:22

ponoć tłumaczenie tekstu z dołu masz na górze :-)
ale wolałbym żeby ktoś z sensownym rosyjskim wypowiedział się na ile ów tekst po rosyjsku został wykorzystany w w tekście M.Gawędy na D24.
Bo jak dla mnie nie jest to przesądzone. Choć kto wie..
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7477
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Plagiat czy nie plagiat?

Postprzez pio » 17 kwi 2016, o 21:53

Jak będzie pewne, to możesz napisać o tym artykuł :)
"Bez zgody ani państwo nie może egzystować, ani rodzina" - Ksenofont
"Honesta fama melior pecunia" - Publiusz Syrus
Avatar użytkownika
pio
Moderator
Moderator
 
Posty: 3064
Dołączył(a): 13 lut 2015, o 14:31


Powrót do Internet, literatura, prasa, film

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości