Kłamstwa w rodzimej prasie branżowej RAPORT-wto Altair

Dyskusje dotyczące źródeł informacji związanych z tematyką forum.

Re: Kłamstwa w rodzimej prasie branżowej.

Postprzez Damian90 » 9 sty 2016, o 15:51

Taka zabawna jeszcze rzecz. Co prawda nie zacytuje, może zrobi to Tromp.

Łuczak w artykule pisze o programie nowego czołgu opracowywanego w Europie i jaka jest to rzekomo wielka szansa dla OBRUM z ich projektami... zaczynam odnosić wrażenie że artykuł jest nie tylko sponsorowany przez OBRUM, ale jeszcze że wszyscy tam odlecieli... co do jasnej cholery OBRUM może zaoferować KMW czy Nexter? OBRUM ma mniejsze doświadczenie, mniejsze zaplecze finansowe, nie mówiąc już o dostępnych technologiach i rozwiązaniach technicznych... ich tam chyba zdrowo p*&^$ało.
Damian90
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1973
Dołączył(a): 7 kwi 2014, o 11:08

Re: Kłamstwa w rodzimej prasie branżowej.

Postprzez Tromp » 9 sty 2016, o 16:00

A po co cytować? Nie chce mi się przepisywać słowo w słowo. W skrócie, to czas ma rozstrzygnąć, czy perspektywa "czołgu dla Europy" będzie szansą dla PPO.
I w zasadzie mają rację - w ciągu najbliższych 30 lat Europa kupi z 1,5-2 tysiące nowych czołgów, a jest też przecież wielu użytkowników pozaeuropejskich. O część z tego tortu Bumar mógłby powalczyć, ale powiedzmy sobie szczerze: jeżeli nasz wóz nie będzie wyraźnie tańszy od Leoclerca z KANT, a przy tym bilans koszt/efekt nie będzie bardziej korzystny od rezygnacji z MBT (czy też pozyskania zupełnie zwyczajnego WWO a la CV90120T), to my Geparda nie sprzedamy nigdzie. Ci, których będzie stać, IMO wezmą Leoclerci, chyba, że te będą absurdalnie drogie, a przy tym bez "wodotrysków" w postaci superwydajnego ASOP, armaty silniejszej, niż 120mm (optymalnie z nową metodą miotania pocisków), zupełnie nowego napędu (hybryda, full elektryk na reaktorze np. torowym itp) czy czego tam jeszcze. W co wątpię...
A przecież będą też na rynku zmodernizowane Abramsy (jakiś M1A3), które część państw może po drodze zakupić, oraz mniej więcej równocześnie z Leoclerciem do służby wejdzie Future Tank...
A to tylko NATO. Poza tym spore szanse ma K3 (też realnie równolatek Leoclerca i Future Tanka), może coś Japończycy na bazie Type 10 sobie sklecą, może Żydzi... A to już 2-3 plus nie mniej, niż 3 potencjalne konstrukcje konkurencyjne względem Geparda.
A jest jeszcze Turcja, która około 2035 może spróbować sklecić jakiegoś Altaya 2, są Indie (i 1 lub wg niektórych źródeł nawet 2 programy, niemające jednak nic wspólnego z Andersem), Rosja (i T-14, który pewnie będzie rozwijany) i Chiny. Niełatwo się będzie przebić...
Avatar użytkownika
Tromp
Moderator
Moderator
 
Posty: 3694
Dołączył(a): 21 mar 2014, o 21:56

Re: Kłamstwa w rodzimej prasie branżowej.

Postprzez Damian90 » 9 sty 2016, o 16:20

Ale tu także chodzi o technologie i rozwiązania techniczne. Czy nam się to podoba czy nie, rodzimy przemysł w tym zagadnieniu jeszcze nie dorósł do poziomu konkurencji.
Damian90
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1973
Dołączył(a): 7 kwi 2014, o 11:08

Re: Kłamstwa w rodzimej prasie branżowej.

Postprzez Tromp » 10 sty 2016, o 10:26

Avatar użytkownika
Tromp
Moderator
Moderator
 
Posty: 3694
Dołączył(a): 21 mar 2014, o 21:56

Re: Kłamstwa w rodzimej prasie branżowej.

Postprzez Leśnik » 10 sty 2016, o 12:42

Panowie.. Tutaj idzie o baardzo duże pieniążki, etaty, prestiż ale też o przeżycie, dlatego w starciu z tym "jakieś śrubki, duperele i szczególiki techniczne" niestety są na z góry przegranej pozycji... Ten tekst to dopiero początek walki części przemysłu o przebicie się ze swoimi ideami do głów nowych rządzących w czym skwapliwie wspomaga ich część prasy branżowej i nie tylko..
Leśnik
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1300
Dołączył(a): 13 mar 2006, o 09:32

Re: Kłamstwa w rodzimej prasie branżowej.

Postprzez militarysta » 10 sty 2016, o 13:29

Oj, to że pisanie prawdy nic nie zmieni to ja wiem. Ale robienie w człona czytelników prasy "branżowej" trzeba piętnować. Nawet jak nie ma to ŻADNEGO przełożenia na rynek reklamowy, umowy lobbingowe, etc

Zastanawia mnie tylko jaki poziom wiedzy mają ludzie w IU MON...jak dalej króluje tam Muraopol, i Auto Świat to faktycznie tego typu brednie, kłamstwa, i przeinaczenia mogę trafić u kogoś na podatny grunt. Niestety.
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7456
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Kłamstwa w rodzimej prasie branżowej.

Postprzez Tromp » 10 sty 2016, o 13:37

Leśnik napisał(a):Panowie.. Tutaj idzie o baardzo duże pieniążki, etaty, prestiż ale też o przeżycie, dlatego w starciu z tym "jakieś śrubki, duperele i szczególiki techniczne" niestety są na z góry przegranej pozycji... Ten tekst to dopiero początek walki części przemysłu o przebicie się ze swoimi ideami do głów nowych rządzących w czym skwapliwie wspomaga ich część prasy branżowej i nie tylko..

Część oficerów DGRSZ jest świadoma tego, że to bzdury...
Na szczęście.
Avatar użytkownika
Tromp
Moderator
Moderator
 
Posty: 3694
Dołączył(a): 21 mar 2014, o 21:56

Re: Kłamstwa w rodzimej prasie branżowej.

Postprzez Leśnik » 10 sty 2016, o 14:03

Takie jak ten omawiany artykuł mniej celowane są w decydentów w mundurach a więcej w tych w garniturach ;)
"internetów branżowych" to Ci w garniturach raczej nie czytają, więc sorki militarysta ale byś musiał chyba w jakimś innym piśmie napisać polemiczny artykuł by spróbować zadziałać na zasadzie "bzdury ogniem i stalą wypalać" ;D
Leśnik
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1300
Dołączył(a): 13 mar 2006, o 09:32

Re: Kłamstwa w rodzimej prasie branżowej.

Postprzez militarysta » 10 sty 2016, o 14:11

Leśnik napisał(a):"bzdury ogniem i stalą wypalać" ;D


he he he:
Obrazek
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7456
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Kłamstwa w rodzimej prasie branżowej.

Postprzez Damian90 » 10 sty 2016, o 17:30

@Leśniku, ale dobrze by było gdyby decydenci w mundurach mający wiedzę... czy ogólnie mundurowi, uświadamiali decydentów w garniturach. ;)
Damian90
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1973
Dołączył(a): 7 kwi 2014, o 11:08

Re: Kłamstwa w rodzimej prasie branżowej.

Postprzez urbanoid » 10 sty 2016, o 21:24

A poza tym nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś sięgnie do "internetów branżowych", jeśli będzie potrzebował udowodnić czyjąś niekompetencję, żeby go wywalić na zbity pysk. I o ile raczej nie będzie to podyktowane troską o obronność, to zawsze jest jakaś szansa, że na jego miejsce wejdzie ktoś pi razy oko znający się na rzeczy, albo chociaż "mniejszy debil".
Avatar użytkownika
urbanoid
Moderator
Moderator
 
Posty: 5374
Dołączył(a): 5 lip 2010, o 13:34
Lokalizacja: Łódź

Re: Kłamstwa w rodzimej prasie branżowej.

Postprzez Tromp » 10 cze 2016, o 22:52

W najnowszym art w Pudelku m. in. o bezzałogowych wieżach Mołota i Boksera. Wiyncy pewnie napisze Jarek. Ja daję trailer :)
Avatar użytkownika
Tromp
Moderator
Moderator
 
Posty: 3694
Dołączył(a): 21 mar 2014, o 21:56

Re: Kłamstwa w rodzimej prasie branżowej RAPORT-wto Altair

Postprzez militarysta » 11 cze 2016, o 12:05

Standardowo, jak co miesiąc porcja wesołych nowości prosto z Altair w ramach RAPORT wojsko technika obronność.

Wojciech Łuczak, Czołgi - ku nowym horyzontom, RAPORT wojsko technika obronność, s.64-71

Żenujących błędów (w relacji do pamiętnego dzieła opisanego stronę wcześniej) jest dużo mniej, ale też bywa wesoło:

Z grubszych:

1) s.65 "(..) tytanową kapsułę załogową dla trzech czołgistów, uplasowaną z przodu wozu, podobnie jak w rosyjskim T-14 Armata. Miejsce po lewej zajmuje kierowca-mechanik, pośrodku dowódca, a po prawej operator systemów uzbrojenia. Ujawniono, że podobnie miała być umiejscowiona załoga w dawnych projektach czołgów charkowskich projektowanych jeszcze w czasach ZSRR dla bezzałogowych wież, oznaczonych kryptonimami Boksior (bokser) i Mołot (młot). Projekt w postaci modelu w dużej skali można dziś obejrzeć w muzeum charkowskiego kombinatu.

powyższe jest bzdurą do sześcianu, zarówno Bokser jak i Mołot posiadały wieża załogowe, niskoprofilowe, z pewną częścią amunicji pierwszego rzutu pomiędzy dowódcą a celowniczym. Jest to układ całkowicie inny niż w Tirexie oraz w T-14 Armata. A modele które można pooglądać to Buntar Ob.490 a nie Mołot i Bokser - te są wciąż niejawne :)


2) s.68 W nowym, karuzelowym magazynie ładunków i pocisków czołgu mieści się ich 28 (dla porównania w T-64 jest ich 37), ale dodatkowa porcja amunicji (...)
Cóż konstrukcja powyżej wyklucza błąd przy korekcie, lub też przejęzyczenie. Trochę żenua pisać o czołgach i nie sprawdzić że T-64 zabiera w magazynie 6ETs właśnie 28 kompletów amunicji, i Tirex dokładnie kopiuje ten układ.

Z innych:
Pisanie, że rzekomo opisywana przez jednego z generałów IDF wizja wozu Camel z IDF "jasno koresponduje" z wizkami z jednego uniwersytetetów z Izraela które to RWTO podpisał dwa miesiące temu rzekoma Merkawa V
Skwitowałem to tak:
strona wcześniej w tym wątku napisał(a):Rzekomy rysunek jednej z koncepcji Merkawy Mk.V to tak naprawdę wizualizacje jednego z projektów studentów z uniwersytetu z Hajfy na temat tego jak "czołg-robot" mógłby wyglądać. Nie ma ona NIC wspólnego z Mk.V poza błędnym tytułem filmiku z YT z którego wzięto slajdy:
https://www.youtube.com/watch?v=crGVfOrv78Y pomijam już, że w owym projekcie nie ma miejsca na załogę pojazdu i jest to oczywista rzecz dla każdego kto wie cokolwiek o czołgach...
I znów- jest to nie następca Merkawy Mk.4 a zupełnie inny pojazd - bezzałogowy odpowiednik BMPT z Rosji. Druga sprawa to pisanie czegokolwiek na podstawie wizualizacji fanboyów z Chin którzy...praktycznie przerysowali jeden z projektów "czołgu nowej generacji" z magazynu ARMOR z..połowy lat 90tych i podpisali jako "koncepcje chińskiego czołgu IV generacji".


Poza w/w śmiesznostek brak. Osobno skwituję jeszcze artykuł o amunicji czołgowej z przed dwóch miechów bo mam pewne rzeczy posprawdzane. Ale to w kolejnym poście.
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7456
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Kłamstwa w rodzimej prasie branżowej RAPORT-wto Altair

Postprzez militarysta » 11 cze 2016, o 12:55

Zmuszony jestem wrócić do artykułu z stycznia 2016 roku na temat amunicji czołgowej. Jest on bardzo niesprawiedliwy dla załóg 10BKPanc, zawiera też bardzo dużo nieprawd i przekłamań.

Zdzisław Zieliński, Michał Likowski, Amunicyjne manewry, RAPORT wojsko technika obronność, 01/2016, s.34-38

s.34 (o opracowanej amunicji 125mm APFSDS-T)
" (...)kończyły pracę nad nowoczesnym nabojem z pociskiem podkalibrowym do 125mm armaty 2A46. Jego parametry są nawet lepsze od niemieckiego DM33 - które sprowadzono razem z Leopardami - ponieważ gwarantuje przebicie 500mm stali pancernej. Stare pociski Rheinmettala mają nieco gorsze charakterystyki."

nowoczesny polski nabój APFSDS-T 125mm z 2002 roku, wg producenta:
Obrazek
Osiągi:
250mm stali w płycie ustawionej pod kątem 61,20 stopni i potem podany kanał penetracji -circa 520mm. Jak to wygląda z metodologią i podanymi wartościami opisałem tutaj:
http://dziennikzbrojny.pl/artykuly/art, ... slow-kilka

Analogicznie sprawa wygląda z drugim przykładem – niemieckim pociskiem DM33A1 kalibru 120 mm. Dane podawane przez rodzimy Wojskowy Instytut Techniki Uzbrojenia określają penetrację na 470 mm RHA dla płyty pod kątem 0 stopni. Gdyby zastosować wymóg nie 75%, a 50%+1 przebicia można uzyskać wyniki równy około 510 mm RHA. Pochylenie płyty pod kątem 60 stopni może zwiększyć ową wartość do aż około 550 mm RHA. Oczywiście manewrowanie twardością celu pozostawia dalsze pole do manipulacji wynikiem.


http://dziennikzbrojny.pl/artykuly/art, ... i-apfsds-t

opracowanie naukowe pt. "Szczegółowe zagadnienia balistyki zewnętrznej" stworzone pod redakcją prof. Grigoriana a opublikowane przez wydawnictwo MGTU im. N.E. Baumana w Moskwie w 2006 roku. Zawarte w nim są dane dotyczące pocisków APFSDS pochodzących z krajów NATO. (...) źródła podają przebijalność amunicji na dystansie 2000 metrów dla prostopadłej płyty-celu, ustawionej pod katem sześćdziesięciu stopni w stosunku do uderzającego w nią pocisku.

120 mm DM33A1 ; 1988; Niemcy; WHA: 540-560 mm


Wnioski można wysnuć samemu, ale IMHO polski nabój 125mm z pociskiem podkalibrowym z circa 2002 roku pokonuje do 520mm stali w płycie pochylonej pod kątem 61 stopni (dane producenta) zaś DM-33A1 z...1987 roku (14 lat starszy) pokonuje wg tej samej metodologii około 540-560mm RHA. No to która wartość jest wyższa? A który pocisk starszy?
Ale wyżej opisany punkt to najmniejszy zarzut w relacji do artykułu. Nasz przemysł uwielbia żonglowanie metodologią testów i w ten magiczny sposób udawało się im robić w wała wojskowych przez prawie półtorej dekady. Skończyło się za Skrzypczaka :)) ale zapewne obaj dziennikarze Altair padli ofiara tej samej manipulacji...

s.36
" Obecnie w WITU prowadzone są badania nad nabojem podkalibrowym którego parametry powinny odpowiadać oferowanym przez Rehinmettala nabojom DM63."
Nie, nie są prowadzone. Prowadzono prace nad APFSDS-T który byłby w stanie pokonać tyle samo (lub nawet wiecej) mm "głupiej stali" co DM-63 ale nie oznacza to odpowiadania osiągom niemieckiego DM-63. To co się liczy to nie pokonywanie mm stali ale pokonywanie pancerzy wielowarstwowych (zarówno z udziałem ceramiki jak i NERA/NxRA) za osłoną pancerzy reaktywnych. Samej "stali" DM-63 i 53 przebija mniej niż DM-43 ale już np. frontu wieży T-80U chronionego przez pancerz reaktywny Kontakt-5 ów DM-43 nie jest w stanie pokonać, zaś DM-53 pokonuje bez problemu.
Czy nasz witu jest w stanie stworzyć taki pocisk podkalibrowy? Chciałbym ale z pustego to i Salomon nie naleje. Nie ten budżet nie to zaplecze...

S.36
O polskim pocisku ćwiczebnym 120mm APFSDS-T-TP dla Leonów:
"Mimo pewnych problemów technicznych w pierwszym etapie produkcji, udało się uzyskać identyczne charakterystyki toru lotu pocisku, dzięki czemu nie trzeba było wprowadzać zmian do SKO"
Mało zabawny fragment w świetle następujących faktów:
celność PZ-541 mieści się w granicach norm krajowych i sojuszniczych STANAG-ów, uznano ją jednak w 10BKPanc z istotnie gorszą w stosunku do jej niemieckich odpowiedników. Trafienie obiektu symulującego szczyt wieży czołgu w pozycji „turret down” czy też strzelnicy schronu (50x30cm) jest mało prawdopodobne. Tymczasem niemiecka amunicja DM48 (ćwiczebna) pozwalała na wykonywanie – oczywiście przez doświadczone załogi – tego typu „mistrzowskich strzelań”. Po drugie jakość pierwszych parti i PZ-541 była niezadawalająca. W partiach wdrożeniowych wykorzystywano odzyskiwane ładunki z 100mm i 125mm ładunków, a po ich zmianie w pierwszych partiach seryjnych na nowe fabrycznie (ale też na bazie technologii produkcji prochów do 125mm), stwierdzano przekraczanie norm toksyczności gazów. Dodatkowo, amunicja posiadała ładunek z niewłaściwym (wobec zespołu armaty Rh120 L-44) rozkładem czasowym spalania ładunku (a co za tym idzie, wzrostu ciśnienia gazów) podczas strzału. W praktyce sprowadzało się to do tego, że oporniki armaty Leoparda 2 wymagały przerwy w pracy po oddaniu około 10 szybkich strzałów amunicją niemiecką. W przypadku pierwszych parti i amunicji krajowej – działo się tak już po około 5 strzałach. Dodatkowo okazało się, że amunicja ćwiczebna krajowej produkcji mogła uszkadzać lufy szybciej niż bojowa (DM-33A1) i w chromowanym przewodzie luf pojawiały się wżery i wydarcia powierzchni. W efekcie szybciej malał resurs armaty, a w skrajnych przypadkach dochodziło do jej rozkalibrowania. Zdarzało się również, że cała kompania (14 maszyn) potrafiła polać strzelanie polską amunicją mimo że te same załogi i te same wozy wykonywały strzelania na "5" pół roku wcześniej. Winne były zbyt duże różnice nadwyżki i niedomiaru ładunku w łuskach. O ile w T-72 i PT-91 można to szybko skompensować w systemie celowniczym to już SKO Leona nie daje "na szybko" takiej możliwości. Po prostu głupi Niemcy nie przewidzieli jakości wykonania partii amunicji na poziomie "Wielkiej Wojny Ojczyźnianej". O jakości pierwszych partii PZ-541 świadczy to, że po serii blamaży na ćwiczeniach, podtruciu załogi jednego czołgu, kilku zniszczonych przedmuchiwaczach oraz opornikach zadecydowano o zniszczeniu reszty partii owej amunicji. Na skutek różnych machinacji i nierobienia pewnym tłustym "msiom" pod górkę (że mieli się kilkuletnią amunicję od POLSKIEGO przemysłu) zadecydowano o...złożeniu owych partii naboi w magazynie i...skasowaniu ich po cichu jak wyczerpią się resursy. Teoretycznie wszyscy wiedzieli, że ni cholery nie można jej używać i powinna czekać aż do momentu "bezprzypałowej kasacji".
A teraz zagadnijcie jaką amunicję wydano załogom we wrześniu 2015 roku...


cdn... (wkrótce)
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7456
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Kłamstwa w rodzimej prasie branżowej RAPORT-wto Altair

Postprzez militarysta » 11 cze 2016, o 13:51

cd

Zdzisław Zieliński, Michał Likowski, Amunicyjne manewry, RAPORT wojsko technika obronność, 01/2016, s.34-38

s.36

Jednak po pierwsze, amunicja produkowana w Pionkach ma większą przebijlaność od DM33.

Jak to z PZ-531 jest to opisałem w DZA rok temu. Znów zacytuje sam siebie: Nieco inne, choć zbliżone problemy, dotyczą amunicji bojowej. Zasadniczym zagadnieniem jest sprawa amunicji podkalibrowej. Również tutaj celność krajowego PZ-531 jest niższa niż DM-33A1, choć oczywiście skuteczność PZ-531 mieści się w normach STANAG 4385 i można nią bezpiecznie strzelać. Powodem niższej celności jest tutaj inna masa pocisku, średnica penetratora, prędkość początkowa oraz inne parametry PZ-531 w odniesieniu do oryginalnego naboju DM-33A1. Niezmodyfikowana balistyka SKO Leopardów-2A4 (oraz A5) jest tymczasem stale dopasowana do amunicji niemieckiej. (...) Podjęto za to decyzję o „niskonakładowym” (bez zmian w użytkowanych czołgach) opracowaniu krajowej amunicji. Nowa polska amunicja podkalibrowa PZ-531 posiada przebijalaność pancerza na poziomie tylko nieznacznie lepszym (około 520 mm prostopadłej płyty pancerza z dystansu 2 km) niż DM-33A1.

1987 rok DM-33A1 (płyta prostopadła na 2km) - 470mm (wg WITU), do 510mm wg mniej ostrych kryteriów
2014 rok PZ-531 (płyta prostopadła na 2km) -do 520mm (WITU)
Różnica 27 lat, przebijlaność naszego PZ-531 wyższa o...max 9% Jest progres...

s.36
"Niemcy wybrali zwiększenie prędkości wylotowej z lufy"
acha...i dlatego w DM63 jest ona niższa niż w DM53 i DM43... no głupie te szwaby nie? A może zmienili coś innego, w myśl czegoś co nazywa się "ryzykiem fałszywej oceny możliwości penetracyjnych". Czyli - nie ma znaczenia ile mm głupiej stali pokona penetrator, liczy się ile pokona za ERA w pancerzu przekładkowy, lub też kompozytowym z np ceramiką.

S.36
"Tak zachwalana DM63, (...) skraca żywotność luf...trzykrotnie. Nie powinna więc być brana pod uwagę jako standardowa amunicja stosowana w trakcie pokoju."

1) Nikt, nigdy, w żadnym cywilizowanym kraju nie proponował używania APFSDS-T zamiast APFSDS-T-TP. U nas też nie.
2) Żywotność Rh120 L-44 wynosi od 400 do 600 strzałów DM-33A1, 800 ćwiczebną DM-48 i...600 DM-63. To gdzie DM-63 "trzykrotnie skraca żywotność"? I w relacji do czego?

s.34-38 czyli tradycyjne dla Altair nieuzasadnione krytykowanie gen. Skrzypczaka w artykułach:
O braku L-55 w Leonach:
"Jednak MON Tomasza Siemoniaka i Waldemara Skrzypczaka zdecydowanie opowiadało się przeciwko kupowaniu takich dział..."
Gen Skrzypczak był świadomy (jeszcze z czasów dowodzenia Leonami) problemów z celnością pierwszych partii Leopardów-2A6, oraz mniejszej manewrowości w trudnym terenie wozów z L-55. Decyzja o zakupie czołgów 2A5 z Niemiec a nie 2A6 z Holandii była słuszna i opisywana nie raz w tym w odpowiedzi na interpelacje poselskie. W skrócie dla nieśledzących: wozy po holendrach były zajechane i bez pakietu logistycznego a jedynie z pewnym (małym) stockiem części zamiennych. Jedyna różnica w relacji do naszych 2A5 to L-55 a nie L-44 i...inne (niestandardowe dla nas kmy). 2A5 od Niemców były w bardzo dobrym stanie i...do 2018 są one wpięte w łańcuch logistyczny BW a drobne "szpeje" mamy znów za darmo. Taka oferta przeszła dzięki kontaktom gen. Skrzypczaka -tak namiętnie krytykowanego w artykułach agencji Altair.

s.36 - znów o amunicji i Skrzypczaku:
"Dlaczego mimo tego gen. Skrzypczak tak negatywnie i jednostronnie wypowiada się przeciwko produktom polskiego przemysłu, k0mplementując jednocześnie konkurencję, pozostaje tajemnicą"
To ja ową tajemnicę wyjaśnię ponieważ ktoś tutaj udaje głupszego nawet niż jest w rzeczywistości.
Generał Skrzypczak świetnie zna jakość i wartość wytworów polskiego przemysłu amunicyjnego. To on podpisywał kwity na wymianę przedmuchiwaczy, armat i oporników zniszczonych działaniem polskiej amunicji ćwiczebnej. To on dostawał raport o załodze podtrutej naszą amunicją. To On miał porównanie PT-91 i Leo-2A4 i tego co i jak oba wozy i oba "systemy" wsparcia potrafią. To Skrzypczak widział jak dowódcy batalionów i kompanii "chomikują" do granic resursów niemiecką amunicję ćwiczebną na "pokazowe strzelanie" żeby nie robić wstydu podczas pokazów -a taki wstyd gwarantowała nasza rodzima polska amunicja. Jak na tegorocznym Borsuku...
No rzeczywiście dziwne że suma sumarum ktoś woli używanego mercedesa S klasy z wsparciem ASO od Poloneza z "polmozbytem"... Wielka tajemnica...


combo gnojenia gen Skrzypczaka na stronie 38:

"Gen. Skrzypczak bez cienia wątpliwości wydał od razu wyrok skazujący na rodzimy przemysł" (...) Gen. Skrzypczak nie powiedział (...) jakiekolwiek jednoznaczne wypowiedzi są bezpodstawne. Szczególnie w ustach człowieka który w latach 2006-2009 był dowódcą Wojsk Lądowych. (...) Nie było też presji ze strony MON Tomasza Siemioniaka i gen.Waldemara Skrzypczaka na stworzenie amunicji o najwyższych możliwych parametrach"

Mój komentarz do w/w:
Obrazek

Można zadać sobie pytanie czy prawdą są pogłoski znane w części środowiska prasy branżowej jakoby gnojenie gen. Skrzypczaka było bonusem dorzucanym w zamian za pewne, unikalne w skali polskiej prasy militarnej (branżowej) tłuste obrzezane kontrakty reklamowe. Od firm które bez wątpienia nie cierpią Skrzypczaka jak psa ponieważ gen. zepsuł im kilka tłustych deali. Nie wiem ile w tym prawdy, ja osobiście jestem sceptyczny i daleki byłbym od rzucania takich (moim zdaniem niesprawiedliwych*) insynuacji ale można sobie samemu sprawdzić kto i gdzie się reklamuje w M-x, ZBIAM, i Alatir, kto tylko w Altair i...komu podpadł Skrzypczak i to tak że aż go w ramach misternej operacji zmuszono do odejścia do cywila.



* IMHO - raczej jest to kwestia relacji dziennikarskich z przemysłem i tego jak gen Skrzypczak potrafił publicznie dopiec przemysłowi za produkcję bubli...w efekcie wahadło teraz idzie w drugą stronę...

cdn
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7456
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Internet, literatura, prasa, film

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości