Dobra książka historyczna

Dyskusje dotyczące źródeł informacji związanych z tematyką forum.

Re: Dobra książka historyczna

Postprzez Darth Stalin » 16 paź 2012, o 09:24

Też tego nie zbieram ;) ale niektóre kupowałem. Osetia jest fajna (fajne fotki), ale napisana bardzo tendencyjnie tylko "w drugą stronę".
Podobnie jak "Rozgromienie gruzińskich agresorów pod Cchinwali" (po rosyjsku, kupiłem sobie na knigi.pl) - ciekawie to wygląda, jak się zestawi te pozycje np. z "Wojną osetyńsko-gruzińską" (polska publikacj, nawet recenzowana w Komandosie).
DARTH STALIN - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Coedite eos. Novit enim Dominus qui sunt eius.

Potencjalny przeciwnik ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4351
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Dobra książka historyczna

Postprzez Barg » 17 paź 2012, o 20:20

Dzisiejsze info - wydawnictwo Inforteditions rusza z projektem czasopisma historyczno-wojskowego. Zakres czasowy ponoć od starożytności do (na razie w pierwszym numerze) 1914 roku :D Info jest na stronie wydawnictwa.
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Dobra książka historyczna

Postprzez Barg » 25 paź 2012, o 11:40

Najnowsze zapowiedzi wydawnictwa NapoleonV

http://napoleonv.pl/category/247294/zapowiedzi.html
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Dobra książka historyczna

Postprzez Barg » 14 lis 2012, o 19:14

Pozycja znana jeszcze sprzed drugiej wojny światowej, a mimo to w Polsce musieliśmy czekać do 2012 roku na jej wydanie:
Heinz Guderian - Achtung Panzer! Uwaga Czołgi! - Wydawnictwo Tetragon, Instytut Wydawniczy ERICA
Jest to chyba obowiązkowa lektura dla wszystkich miłośników czołgów :wink:

przy okazji
Emile Allehaut - Walka Piechoty - Wydawnictwo Tetragon
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Dobra książka historyczna

Postprzez Barg » 17 lis 2012, o 14:27

Jeśli chodzi o ksiązki dotyczące czołgów to warto także mieć "Wojna Pancerna" L. v. Eimannsberger
http://napoleonv.pl/opis/3419053/wojna-pancerna.html
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Dobra książka historyczna

Postprzez Barg » 14 sty 2013, o 12:25

BITWA POD WSCHOWĄ 1706. A potem pole bitwy zabarwiło się na czerwono... Oskar Sjöström, wydawnictwo Inforteditions.
Bardzo dobra książka.

http://www.wanax.pl/index.php?p1510,bit ... a-czerwono
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Dobra książka historyczna

Postprzez Barg » 29 sty 2013, o 18:30

Na razie zapowiedź: "Druga wojna światowa" Antony Beevor

http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazk ... a-swiatowa
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Dobra książka historyczna

Postprzez Barg » 2 lut 2013, o 08:49

W marcu ma się ukazać książka o wojnie w 2008 roku gruzińskiego autora. Załączam linka, warto wejść w spis treści:

http://zhw.amu.edu.pl/content/view/184/1/
http://zhw.amu.edu.pl/pdf/Wojna_2008_roku_spis.pdf
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Dobra książka historyczna

Postprzez Darth Stalin » 2 lut 2013, o 15:50

Poczytać zawsze warto, ale oczywiście znowu będzie robienie z Saakaszwilego dobrodusznego miłośnika pokoju...
DARTH STALIN - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Coedite eos. Novit enim Dominus qui sunt eius.

Potencjalny przeciwnik ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4351
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Dobra książka historyczna

Postprzez Barg » 2 lut 2013, o 16:29

[quote=""Darth Stalin""]Poczytać zawsze warto, ale oczywiście znowu będzie robienie z Saakaszwilego dobrodusznego miłośnika pokoju...[/quote]
To wnieś uwagi jak ją przeczytasz.
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Dobra książka historyczna

Postprzez Barg » 3 lut 2013, o 15:36

III Tom Wojskowości Polskiej... M. Plewczyńskiego już w zapowiedziach wydawnictwa Inforteditions.
A oprócz "Polska-Szwecja. Konflikty zbrojne w XVI-XVIII wieku" Jan Wimmer, które można już zamawiać,
http://napoleonv.pl/opis/3794565/polska ... wieku.html
NapoleonV dekalruje, że wyda też uzupełnione i poprawione "Wojsko Polskie w II połowie XVII wieku" tegoż autora.
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Dobra książka historyczna

Postprzez Darth Stalin » 15 mar 2013, o 15:40

[quote=""Barg""]To wnieś uwagi jak ją przeczytasz.[/quote]
No to w końcu sobie przejrzałem wyżej wspomnianą (niestety, zakupioną...) książkę o wojnie gruzińsko-rosyjskiej w 2008, wydaną przez NapoleonaV.

Efekt: spore rozczarowanie. Jeśli faktycznie jest to praca oparta na rozprawie doktorskiej jej autora, to świadczy bardzo kiepsko tak o doktorancie, jak tez o jego promotorze, czyli (prof.) dr hab. Macieju Franzu. Niestety.
(Nb. prace samego Macieja Franza też nie zbierają dobrych recenzji, czy to o wojskowości Kozaków zaporoskich, czy to o desantach morskich w DWS; również książka o kampanii zbaraskiej autora ze „stajni” M. Franza (wydana przez Adama Marszałka) to generalnie kicha, bez map, bez porządnego OdeB i generalnie fatalna w odbiorze).
O samej „wojnie osetyjskiej” jest może 1/5 całej zawartości książki, kolejne bez mała 50 stron to zdjęcia - ale wszystkie czarno-białe, przez co spora część z nich jest kompletnie nieczytelna, a do tego bez wskazania źródła ich pochodzenia (sic!), chociaż np. jedno rozpoznałem bez trudu jako zamieszczone w magazynie "Armia" w artykule M. Gawędy o 45. pułku Specnazu i jego dowódcy (który swoją drogą zginął bodaj w 2011 roku w wypadku samochodowym).
Bibliografia baaardzo obszerna, ale... w pracy tego w ogóle nie widać - brak przypisów do większości pozycji bibliograficznych, z drugiej strony są odwołania do pozycji w bibliografii niewymienionych. Co więcej, mimo pozornej obszerności owej bibliografii brak co najmniej kilku podstawowych tekstów o tej wojnie, m.in. z Techniki Wojskowej, Okrętów Wojenych, MSiO, tudzież właśnie Armii (m.in. dwuczęściowy artykuł o wykorzystaniu artylerii, o gruzińskich rezerwistach, o rajdzie rosyjskiego specnazu i spadochroniarzy wzdłuż zachodniego wybrzeża i nie tylko) czy Raport-wto (mieli więcej tekstów niż tylko artykuł T. Szulca... także Łuczaka, REMOV-a...). MMS Komandos, w którym artykułów było całkiem solidnych coś koło tuzina (m.in. M. Gawędy o batalionach pokojowych, K. Kubiaka o samym przebiegu konfliktu) jest wskazany tylko rocznikami, w dodatku bodaj bez przypisów w tekście (co tym bardziej dziwi, że jeden z aneksów czyli krótki artykuł o Gruzinach-braciach służących w batalionie pancernym, którego cały pluton został zniszczony na słynnym "placu trzech czołgów" w Cchinwali, autorstwa IIRC właśnie autora całej książki, został pierwotnie opublikowany właśnie w MMS Komandos...).
Autor ma np. w bibliografii książkę Rona Asmusa "Mała wojna, która wstrząsnęła światem" (nb. podtytuł omawianej pracy wprost się do niej odnosi...), ale w przypisach tego nie widać. Do tego ma w bibliografii inną wydaną w Polsce pracę o wojnie 2008 roku czyli "Wojna gruzińsko-rosyjska 2008. Przyczyny - przebieg - skutki" R. Grodzkiego. Problem w tym, że to też nie jest rzecz powalająca na kolana...:
http://www.militis.pl/recenzje-i-multim ... ieg-skutki
http://histmag.org/Radoslaw-Grodzki-Woj ... -2008-4033


Do tego trochę wpadek redaktorskich, ale też zadziwiające błędy w transkrypcji z rosyjskiego na polski - ot choćby nie wiadomo dlaczego rosyjskie "x" staje się "h", chociaż przyjmuje się "ch" - i wychodzi dziwadło w rodzaju "Hrulew". Czy nazwa okrętu desantowego "przetłumaczona" jako... "Cesarz Kutnikow" bądź "Cesar Kuznecov" chociaż prawidłowo powinno być "Cezar Kunikow" (znany z desantu pod Noworosyjskiem na słynnej "Małej Ziemi").
Powalające są problemy autora z przyjęciem jednej wersji np. rosyjskich strat w samolotach: najpierw pisze, że Gruzini zgłosili 21 zestrzeleń, z czego Rosjanie potwierdzili 12, „a prawda zapewne leży pośrodku”, potem pisze o „ostrzelaniu 21 samolotów i śmigłowców przez Gruzinów, z czego tylko kilka nie wróciło do baz”, a w jeszcze innym miejscu wychodzi mu jeszcze coś innego. Sytuację próbuje ratować redaktor tomu czyli Przemysław Benken (znany ze świetnych prac o wojnie wietnamskiej) dając odredakcyjne przypisy np. do artykułów w nTW czy OW, tudzież Armii, ale niewiele to pomaga. Do tego sam autor w tych miejscach, które są naprawdę interesujące, własnych przypisów nie daje... albo straszliwie kombinuje – np. w rozdziale o działaniach rosyjskiego lotnictwa pisze o tym, jakoby „rosyjscy piloci odmówili wykonywania lotów” – ale przypisu i odesłania do źródła brak; w tym samym rozdziale jest przypis do jednego z aneksów (wspomnień zestrzelonego rosyjskiego pułkownika latającego na Su-25), po czym następuje tuzin kolejnych przypisów oznaczonych jako „ibidem” – problem w tym, że bodaj ani jedna z sytuacji potraktowanych tymi przypisami nie ma odzwierciedlenia w powołanym aneksie!
Poza tym oprócz ww. kolekcji zdjęć jest paręnaście stron wspomnień, w tym gruzińskich jeńców o tym, jak to Osetyńcy i Rosjanie torturowali ich i mordowali. Okej, tyle, że w stosunku do całej pracy tego jest nieproporcjonalnie dużo.
Generalnie pod względem "propagandowym" to jest IMHO podobna do tych rosyjskich publikacji:
http://www.militaria.net.pl/pl/310.html
http://www.knigi.pl/index.php?p6015,kle ... -cchinwali
tyle, że „od drugiej strony”.
Jeśli chodzi o metodologię pracy to nawet jako praca magisterska powinna była wylądować w koszu; jako doktorat wygląda jeszcze słabiej. Ba, zaryzykuję stwierdzenie, ze opierając się li tylko na materiałach opublikowanych bądź dostępnych w Polsce, nawet nie grzebiąc za bardzo w necie (wystarczyłyby artykuły w przywołanych periodykach, „Tanki awgusta” plus choćby książkę Asmusa, ww. książkę o Osetii i zbiorówkę „Źródła nienawiści”; nie wspominając o podlinkowanej poniżej pracy wydanej w zeszłym roku) to co najmniej kilku userów tego forum dałoby radę napisać pracę merytorycznie lepszą.
Czyli podsumowując - kicha. A szkoda...
I właśnie dlatego to sobie już zamówiłem coś takiego:
http://geopolityka.org/ksigarnia-ecag/1 ... litycznych
Patrząc choćby po spisie treści tudzież grubości całej pracy powinno być zdecydowanie lepiej.
DARTH STALIN - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Coedite eos. Novit enim Dominus qui sunt eius.

Potencjalny przeciwnik ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4351
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Dobra książka historyczna

Postprzez Morgenes » 15 mar 2013, o 18:00

W Muzeum Lotnictwa można kupić Skrzydła i ludzie wielkiej wojny 1914-1918
Tom I: Samolot narzędziem walki. Od bitwy nad Marną do wojny pozycyjnej na Zachodzie 1914-15. Opracowanie zapowiadane na 9 tomów
http://www.muzeumlotnictwa.pl/wydawnictwa.php
Mistrz walki osiąga zwycięstwo bez gniewu. Sun Tzu
Morgenes
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 119
Dołączył(a): 16 sty 2005, o 13:19
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: Dobra książka historyczna

Postprzez Barg » 20 gru 2013, o 20:40

Bieszanow rządzi:

"Kiedy poleciałem do fabryki w Kazaniu odbierać samoloty - wspominał pilot Timofiej Puniew - pochodziłem po wydziałach produkcyjnych i, szczerze mówiąc, byłem wstrząśnięty. Stoi taki mistrz przy tokarce, a pod nogami ma dwie skrzynki, inaczej do niej nie dosięgnie. Chłopaczyny chronicznie głodne. Jeśli do hali produkcyjnej wleciał gołąb, to koniec, robota przerwana, i zaczyna się polowanie na dziczyznę. Wszystkie takie gołębie trafiały do zupy, zestrzeliwali je procami. Coś mi zachrobotało w duszy, przecież kiedy pikujemy, maszyna aż dzwoni. Komu my życie zawdzięczamy? Chłopaczynom."

Cytat ze strony 180 - Władimir Bieszanow, "Latające trumny Stalina"
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Dobra książka historyczna

Postprzez R. v Gelerth » 15 sty 2014, o 23:42

Dillard Johnson "Szalony J."
Dobre wspomnienia z czasu wojny w Iraku w 2003 roku. :)
Nazywam się Saul Tigh. Jestem oficerem kolonialnej floty. Kimkolwiek innym jestem, cokolwiek innego to znaczy, jestem tym kim chce być. I jeśli dziś umrę to umrę tym kim chce być.
Jest taktycznie.
Státní bezpečnost.
Avatar użytkownika
R. v Gelerth
Moderator
Moderator
 
Posty: 10090
Dołączył(a): 26 gru 2005, o 14:56
Lokalizacja: Massaua

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Internet, literatura, prasa, film

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość