Przygotowania do wojny w państwach UE

Dyskusje na temat sytuacji kryzysowych i konfliktów zbrojnych.

Re: Przygotowania do wojny w państwach UE

Postprzez futszak » 30 maja 2018, o 17:41

W latach 2014-2016 w wielu miejscach podkreślano, że NATO akceptuje zapisy umowy z Rosją i stałych baz w Polsce nie będzie.
A tu psikus - bo jednak być mają.
Decyzje zapadły już dawno, a my nie mamy nic do gadania w sprawie naszego losu - jak zwykle zresztą
futszak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 481
Dołączył(a): 27 wrz 2015, o 19:06

Re: Przygotowania do wojny w państwach UE

Postprzez marcinzzz » 30 maja 2018, o 18:13

Akurat silny kontyngent wojsk USA w Polsce to dla nas bezpiecznik, solidny jak nic innego. Biorąc pod uwagę małą szanse na jakikolwiek atak ze strony FR będzie to dla nas taka bariera "na wszelki wypadek". Mnie w to graj. Wiadomym jest, ze sami się nie obronimy i by nas Rosjanie zjedli na śniadanie, z USA już nie zatańczą tak chętnie i w najbliższych latach im nie podskoczą.
marcinzzz
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 890
Dołączył(a): 31 mar 2014, o 09:49

Re: Przygotowania do wojny w państwach UE

Postprzez DBR » 30 maja 2018, o 18:24

W grze wielkich pionki się poświęca. Nawet obecność amerykańskich żołnierzy nic nam nie zapewnia. Jeśli dojdzie do poważniejszego konfliktu to USA będą się martwić o interesy USA (co zrozumiałe), a Polski jedynie gdy będzie to po drodze. Gdy będą miały w tym interes poświęcą Polskę bez żalu. I trudno mieć o to pretensje. Amerykanie są pragmatyczni do bólu. Przydarzy się kolejny prezydent z koncepcją resetu z FR i zostaniemy z gołą d...
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2854
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Przygotowania do wojny w państwach UE

Postprzez marcinzzz » 30 maja 2018, o 18:46

DBR napisał(a):Przydarzy się kolejny prezydent z koncepcją resetu z FR i zostaniemy z gołą d...

Wiadomo, że nic nie trwa wiecznie, ale jak na te chwilę, obecność poważnej ilości sił USA w Polsce da nam dużo pewności i spokoju, w końcu kto jak nie najsilniejsze militarnie państwo świata może nam pomóc ? Sąsiada mamy jakiego mamy a położenia nie zmienimy...
marcinzzz
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 890
Dołączył(a): 31 mar 2014, o 09:49

Re: Przygotowania do wojny w państwach UE

Postprzez futszak » 30 maja 2018, o 19:09

Wojska okupacyjne też zawsze kogoś przed czymś oficjalnie bronią ( a w praktyce pilnują swoich interesów ).
futszak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 481
Dołączył(a): 27 wrz 2015, o 19:06

Re: Przygotowania do wojny w państwach UE

Postprzez marcinzzz » 30 maja 2018, o 19:49

nasz interes jest tu zbieżny z USA - niewpuszczenie na te tereny FR
marcinzzz
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 890
Dołączył(a): 31 mar 2014, o 09:49

Re: Przygotowania do wojny w państwach UE

Postprzez DBR » 30 maja 2018, o 20:09

Doprawdyż?


Widać inaczej rozumiemy politykę USA. Polska, choć to dla nas może być bolesne, jest politycznym (i gospodarczym) peryferium. O ile chęcią USA jest dominacja, ba hegemonia na świecie to jej osiągnięcie i utrzymanie (choćby przez przewagę nad FR) niekoniecznie musi odbywać się za pomocą Polski, tę już nie raz w interesie min. Zachodu i USA poświęcano choćby, w Spa w 1920 roku (acz tu sprawcą był jeden z najbardziej szkodzących Polsce polityk - Anglik Lloyd George ), w Locarno i w Jałcie w 1945 (tu z poparciem USA akurat wbrew UK) .

Przykłady Gruzji i Ukrainy pokazują, że tak gwarancje jak i obecność USA w konfrontacji z Rosją niczego nie gwarantują. Amerykanie szanują tylko mocnych, a nie laskawych.
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2854
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Przygotowania do wojny w państwach UE

Postprzez marcinzzz » 30 maja 2018, o 20:22

Na dziś dzień jak nie gwarancje USA to nas nie ma, militarnie nie mamy podejścia do FR a na koniec dnia zawsze liczy się siła. Nie mamy wyboru. USA dały nam niezależne państwo i są jego gwarantem czy się to nam podoba czy nie.
marcinzzz
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 890
Dołączył(a): 31 mar 2014, o 09:49

Re: Przygotowania do wojny w państwach UE

Postprzez DBR » 30 maja 2018, o 20:28

marcinzzz napisał(a):Na dziś dzień jak nie gwarancje USA to nas nie ma, militarnie nie mamy podejścia do FR a na koniec dnia zawsze liczy się siła. Nie mamy wyboru. USA dały nam niezależne państwo i są jego gwarantem czy się to nam podoba czy nie.


Ja wiem, że jutro wolne i można sobie wieczorem pofolgować przy kuflu czy kielichu, ale to akurat chyba gruba przesada. I jako historyk przypomnę tylko czym skończyły się gwarancje ówczesnego imperium w 1939 roku - Wielkiej Brytanii - usztywnieniem polskiego stanowiska (czemu zresztą tylko i wyłącznie gwarancje pozbawione praktycznej możliwości realizacji miały służyć) i wojną zakrawającą o biologiczną katastrofę narodu polskiego ! Historia powinna uczyć by nie popełniać takich samych błędów.
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2854
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Przygotowania do wojny w państwach UE

Postprzez futszak » 30 maja 2018, o 20:54

Z jednej strony podziwiamy Niemców za ich pragmatyzm gospodarczy i przedsiębiorczość a z drugiej postępujemy dokładnie odwrotnie. Dysonans poznawczy level hard
futszak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 481
Dołączył(a): 27 wrz 2015, o 19:06

Re: Przygotowania do wojny w państwach UE

Postprzez Foxxnews » 30 maja 2018, o 22:42

Hm... Nie wiem za co podziwiacie Niemców, ale sama polityka w sprawie "migrantów" może mocno położyć interesy tego państwa zarówno w sferze gospodarczej, jak i finansowej (nie wiem, o co chodzi z "przedsiębiorczością" w ich przypadku, to raczej mistrzowie z korzystania z różnych form centralizacji i nterwencjonizmu). Mają najlepsze karty w UE, na co pracowali latami m.in. ofensywnym soft power i rozgrywają je umiarkowanie efektywnie, a to dopiero początek. W ten czy inny sposób Niemcy doprowadzą do końca cywilizacji europejskiej, jaką znaliśmy od "paru" lat. I sukcesywnie sami się marginalizują na scenie międzynarodowej. Jeszcze kilka lat temu nawet mrzonki na temat "Trójmorza" utrąciliby jednym kopem. Dzisiaj taka via Carpatia dostaje poparcie parlamentu UE.

A... bym zapomniał. W związku z charakterem forum chętnie poznam analizę tego, co się dzieje w ich armii w ciągu, powiedzmy, ostatniej dekady. Zaiste - imponujące ;)
to be or not to be - wot woproz ;)

viewtopic.php?f=13&t=7275&p=279190#p279190
Foxxnews
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 695
Dołączył(a): 25 wrz 2015, o 16:45

Re: Przygotowania do wojny w państwach UE

Postprzez Pismak » 30 maja 2018, o 22:57

Nie położy. To temat na książkę (a zapewne wiele). W skrócie (oczywista moim zdaniem) nie chodzi już o interes Niemiec, Francji czy Monako tylko o interes wąskiej grupy wyspecjalizowanych polityków na usługach wielkiego biznesu (jak kto woli na kooperacji). W skrócie państwa narodowe stały się większą przeszkodą niż możliwości jakie oferowały i czas na ich likwidację. Pod szyldem UE i przy jego pomocy chce się zlikwidować państwa narodowe nie zastępując ich "narodową czy europejską" UE w sensie podobne tylko większe i silniejsze tylko UE ma stać się konglomeratem a najlepiej amalgamatem struktur biurokratyczno-korporacyjnych. Stąd te wszystkie posunięcia które z punktu widzenia państwa czy społeczeństwa wydają się nawet intuicyjnie absurdalne oraz idąca szeroką ławą indoktrynacja dotycząca życia społecznego i jego przewartościowania- z punktu widzenia biurwokracjo-korporacji wszelkie osłabianie struktur państwowych i społecznych nabiera sensu a po epoce "koniec historii" trzeba stwarzać zagrożenia oraz sztucznie wywoływać konflikty by ten proces katalizować- identycznie jak wieczna wojna z terroryzmem USA. Koniec końców tak w Europie jak i w USA efektem będzie (czy też miałby być w zamiarach decydentów) ustrój chiński czyli deklaracyjny komunizm (u nas i za oceanem oczywiście pluralistyczna demokracja) a w rzeczywistości kapitalizm korporacyjno-polityczny- sama fasada nie ma znaczenia o ile ludzi wystarczająco się zindoktrynuje, odsunie dostatecznie daleko przykłady że może być inaczej, wystraszy konsekwencjami odejścia od "złotego wieku" i pozostawi im iluzoryczne pole wolności osobistej dostatecznej wielkości.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Przygotowania do wojny w państwach UE

Postprzez Foxxnews » 31 maja 2018, o 11:43

Piszemy o dwóch różnych porządkach. Odniosłem się do Niemiec, bo z tej perspektywy temat został poruszony. Ogólnie, w szerszym planie, masz rację. Tyle że opisałeś tylko jedną stronę - umownie rzecz ujmując "sorosową". Tymczasem jest ich znacznie więcej i w różnym stopniu są zainteresowane inżynierią społeczną. Myślę, że większości chodzi o zasoby - w tym ludzkie - i stosują rozmaite strategie. Istotna jest tu również rozmaita wielkość uczestników imprezy. Średni i mniejsi często nie mając potencjału by siłowo narzucić swoje warunki "partnerom" wchodzą w różne sojusze czy "konfederacje". Jak pisałem, "w takich okolicznościach przyrody" na tego typu projekt wygląda polityczno-gospodarcze pompowanie "Trójmorza" przez część Republikanów, którzy uznali, że Soros ostatecznie przegiął.

W odpowiednich tematach na bieżąco pisałem, że bardzo dobrym polem obserwacji tych procesów jest Ukraina. Przecież istnieje tylko dzięki nim. Kołomojski ze swoją gwardią m.in. z Prawego Sektora, Achmetow z "Opłotem" i przez długi czas najwyraźniej w ramach jakichś ustaleń zarówno z "sorosowcami", jak i kimś z FR mający status "neutralny". "Znikąd" pojawia się "Azow", który mimo ganiających na froncie "OUN" z symboliką UPA czy "Ajdarem" z napisami na samochodach "Dirlewanger Skinheads" od początku staje się głównym podmiotem maksymalnej wizerunkowej dyskredytacji, co ciekawe - zgodnej: z jednej strony "sorosowców" a z drugiej FR i jej multimedialnych dyspozytur. Obie te strony tak naprawdę w dużej mierze współtworzące aktualny system polityczny nad Dnieprem do dzisiaj prą do rozformowania "Azowa". Pomijam tu sens zabawy symboliką w kraju, w którym autentyczny "wilczy hak" (a nie obrócony w poziomie i wydłużony w pionie) występuje przy okazji każdego oficjalnego jubla ku czci SS Galizien. Centralne forsowanie podobnych motywów i banderyzmu "sorosowskim" fundacjom zupełnie nie przeszkadza. No i na dzisiaj, mimo usilnych starań np. Litwy - Ukraina jest bardzo daleko od "Trójmorza", bo z polskiej perspektywy to skandal. Z czego korzystają oczywiście Węgry forsując bardzo dużą soft power na Zakarpaciu i "przekupując" wielu miejscowych, by "odnaleźli w sobie pierwiastek węgierski". Ostatnia polityczna ofensywa Budapesztu w NATO jest tylko kolejnym krokiem tego procesu. Akurat ten przeciwny Sorosowi ośrodek dąży de facto do rozbioru Ukrainy na zasadach jeszcze z XX w.

W międzyczasie Soros wywala w powietrze "postmajdanowy" rząd Jaceniuka, prokuratorem generalnym Poroszenko mianuje jakiegoś swojego "kapciowego", ale jednego ministra nie są w stanie tknąć. Awakowa (MSW). No i powstała "równoległa armia" w postaci GN, do której płynie strumień kasy najwyraźniej od przeciwników Sorosa zza wielkiej wody. "Azow" pod względem liczebności osiąga poziom brygady i po niedawnym zakończeniu dowodzonej przez Sztab Generalny MON ATO oficjalnie wraca na front (nieoficjalnie byli tam od września 2017, co się okazało dopiero w świątecznym oświadczeniu Biłeckiego na yt). Jaką wizję porządku w regionie lansuje ich polityczne zaplecze? "Intermarium". Kto jest tegoż zaplecza największym i bezwzględnym wrogiem? Podległa bezpośrednio Poroszence SBU. Po drodze mieliśmy jeszcze cyrk z Saakaszwilim i próbą wywołania "trzeciego Majdanu".

Po stronie "separatystów" również niemal od początku widzimy zabawy różnych frakcji rosyjskich siłowników, na początku jeszcze w spółkach: z Achmetowem na doniecczyźnie i importowanymi kozakami zza Donu na ługańszczyźnie. Mieliśmy też ludzi Kadyrowa, Buriatów - co kto chce.

Wbrew pozorom to nie jest OT. Cały ten obrazek pokazuje terytorium, na którym działa wiele sił o sprzecznych interesach, w tym niemal wszystkie per proxy. Nikt nie jest jednak na tyle silny, by na rympał swoje cele osiągnąć. W szerszej skali osłabienie właśnie Niemiec i "starej UE" stwarza szanse mniejszym graczom, z których na dzisiaj najlepiej korzysta Orban. Tak czy inaczej, złamanie monopolu tranzytowego pasa wschód-zachód na opcję północ-południe mocno osłabiłoby pozycję "starej UE" i FR. Byłby to efekt chwalonej tu "pragmatyki" Niemiec...
to be or not to be - wot woproz ;)

viewtopic.php?f=13&t=7275&p=279190#p279190
Foxxnews
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 695
Dołączył(a): 25 wrz 2015, o 16:45

Re: Przygotowania do wojny w państwach UE

Postprzez futszak » 31 maja 2018, o 12:18

Powiedzmy sobie kilka rzeczy szczerze bez owijania w bawełnę :
- Trójmorze jest niczym innym jak amerykańskim pomysłem na stworzenie zapory pomiędzy starą EU a Rosją
- odium Dirlewangera w świadomości wielu osób wynika nie z narzuconej retoryki, ale z tego, co przeczytali we wspomnieniach z Powstania ( a są takowe z obu stron )
- zatarciu uległo trochę to, jaka jest geneza naszego zwrotu proatlantyckiego i jaki na ten zwrot wpływ ma osobista krucjata pewnego starego kawalera (oderwanego od rzeczywistości ) zapoczątkowana "nieudanym lądowaniem" samolotu
- jest na świecie kilka narodów, które mają plany o charakterze ponad-epokowym ( nasz wymiar czasu zakłada, że plany snuje się nie dalej jak na pokolenie ), Niemcy należą do tego wąskiego grona narodów
- wojna jest elementem zarządzania geopolityką takim samym jak każdy inny
futszak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 481
Dołączył(a): 27 wrz 2015, o 19:06

Re: Przygotowania do wojny w państwach UE

Postprzez Foxxnews » 31 maja 2018, o 13:46

Zacząłeś, jakbyś chciał nawiązać zdecydowaną polemikę. Tymczasem tylko trzy uwagi:

1. Jeżeli chodzi o "odium Dirlewangera" - właśnie sam to podkreślam. Mimo że już tam ganiał oddział z takimi nawiązaniami wprost - "Ajdar" - cały "antynazistowski" multimedialny ogień zarówno zachodnich liberałów, jak i putinowskiej machiny od początku leciał w "Azow" nawet, gdy latali jeszcze w kilkudziesięciu z przysłowiowymi obrzynami i drewnianymi pałami (wiosna 2014). "Ajdar" już wtedy stoczył kilka walk i obok "Donbasu" był najbardziej rozpoznawalną kijowską ochotniczą jednostką na froncie. Dopiero Maciejczuk po nieodwzajemnionej miłości do Jarosza w 2015 zaczął nagłaśniać obecność nazistowskiej symboliki w batalionach ochotniczych i na kresy.pl pojawiły się zdjęcia samochodów "Ajdara".

2. Faktycznie widać dalekosiężność niemieckich planów po II wojnie. Tyle, że ta droga ucierała się głównie w ramach rządzących elit a od przejęcia władzy przez pokolenie '68 utraciła kontekst narodowy, Pewnym symbolem jest tu Cohn-Bendit i jego obywatelstwo. Co do narodu zaś, w większej skali czasowej nie zauważam jakiejś jednej wspólnej "pragmatyki" Prusaków, Bawarczyków czy Branderburgczyków. Efektem była Republika Weimarska i to co po niej. W tym narodowościowy skład jednostek Waffen SS.

3. "Trójmorze" jest projektem przeciwnej do "Fundacji Clintonów" z Sorosem na zapleczu jankeskiej frakcji, a nie USA jako takich. Cel tej inicjatywy jest oczywisty (z perspektywy wspomnianej frakcji). Jest dokładnie taki jak napisałeś. Nie ma jednak nic wspólnego z perspektywą narodową. Chyba, że ktoś znowu będzie próbował szukać ręki "narodu wybranego" - jego przedstawiciele zajmują istotne stanowiska po wszystkich konkurujących stronach ;)

Nie wiem, gdzie w tym wszystkim jakieś "owijanie w bawełnę".

PS Skoro początek proatlantyckiego zwrotu lokujesz na osi czasu... po śmierci autora rzeczonego zwrotu... zostawmy ten wątek chętnym do pisaniny o polskiej polityce w odpowiednim wątku. Mi się nawet nie chce rozwijać tematu.
to be or not to be - wot woproz ;)

viewtopic.php?f=13&t=7275&p=279190#p279190
Foxxnews
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 695
Dołączył(a): 25 wrz 2015, o 16:45

Poprzednia strona

Powrót do Konflikty zbrojne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości