Strona 1 z 2

Warunki pogodowe uniemożliwiające walkę

PostNapisane: 25 lip 2017, o 00:42
przez otto
Chciałbym zapytać o warunki pogodowe które w czasie wojny uniemożliwiałyby prowadzenie działań bojowych na lądzie, morzu lub w powietrzu.
I nie mam tu na myśli np. błota (bo tu de facto da się walczyć na piechotę choćby) tylko takie warunki (np. burza śnieżna?) które całkowicie uniemożliwiały jakiekolwiek starcia na lądzie, morzu czy w powietrzu(nie jednocześnie).
Może:
-tajfun,
-śnieg, burza piaskowa, zawieja(?) Lotnictwo mogłoby latać i coś działać(bombardowanie, wsparcie z powietrza etc)?
-zadymienie(np. po dużym pożarze),
-mgła (tutaj nie wiem jak bardzo wpływa ona na działania lotnictwa) mgła która ogranicza widzialność do kilku metrów. Dla marynarki nie powinna być problemem, piechota powinna dać rade walczyć, broń pancerna również.
Walka w nocy(dla lotnictwa, piechoty, wojsk pancernych) nie jest dziś problemem?

Re: Warunki pogodowe uniemożliwiające walkę

PostNapisane: 25 lip 2017, o 08:05
przez natfari
Teoretycznie w każdych da sie walczyć? Tylko kwestia bezpieczeństwa dla walczących ze strony warunków atmosferycznych i efektywności walki ....

Re: Warunki pogodowe uniemożliwiające walkę

PostNapisane: 25 lip 2017, o 11:25
przez otto
Właśnie wspomniane przez Ciebie zagadnienia mnie najbardziej interesują.
Czy istnieją takie warunki które uniemożliwiłyby walkę na morzu, lądzie czy w powietrzu? Czy to po prostu kwestia bezpieczeństwa i efektywności?

Re: Warunki pogodowe uniemożliwiające walkę

PostNapisane: 25 lip 2017, o 11:59
przez obiekt172
Nie, za to pytanie jest sformułowane wadliwie...
Ani w silną burze piaskową nie da się latać, ani przez potężne bagna nie poradzi sobie piechota czy broń pancerna (stąd inaczej wyglądają formacje operujące na takim specyficznym terenie), a dzielność morska uzależniona jest od min wielkości okrętu...

Re: Warunki pogodowe uniemożliwiające walkę

PostNapisane: 25 lip 2017, o 16:28
przez otto
obiekt172 napisał(a):Nie, za to pytanie jest sformułowane wadliwie...
Ani w silną burze piaskową nie da się latać, ani przez potężne bagna nie poradzi sobie piechota czy broń pancerna (stąd inaczej wyglądają formacje operujące na takim specyficznym terenie), a dzielność morska uzależniona jest od min wielkości okrętu...

W jaki sposób wadliwie?

obiekt172 napisał(a):Ani w silną burze piaskową nie da się latać, ani przez potężne bagna nie poradzi sobie piechota czy broń pancerna (stąd inaczej wyglądają formacje operujące na takim specyficznym terenie), a dzielność morska uzależniona jest od min wielkości okrętu...

Czyli mamy takie warunki gdy walczyć się nie da. Chodź te bagna do warunków pogodowych mają się średnio.

Re: Warunki pogodowe uniemożliwiające walkę

PostNapisane: 25 lip 2017, o 16:38
przez obiekt172
otto napisał(a):
obiekt172 napisał(a):Nie, za to pytanie jest sformułowane wadliwie...
Ani w silną burze piaskową nie da się latać, ani przez potężne bagna nie poradzi sobie piechota czy broń pancerna (stąd inaczej wyglądają formacje operujące na takim specyficznym terenie), a dzielność morska uzależniona jest od min wielkości okrętu...

W jaki sposób wadliwie?
W oczywisty - przez swa ogromną ogólność, przez co albo odpowiedź ograniczy się do krótkiego prostego zdania. "Tak warunki meto mogą uniemożliwić prowadzenie walki nawet najbardziej zaawansowanym armią świata"
Albo zaczniemy grząźć w rozważaniach kiedy i jak sprzęt zawodzi...

Bo np. w syberyjskich mrozach cześć sprzętu zawodzi - a część nie...

Itd itp.

Chodź te bagna do warunków pogodowych mają się średnio.
No tak bo na skutek obfitych opadów czy innej pory deszczowej w pewnych klimatach nie tworzą się choćby lawiny błotne?

Re: Warunki pogodowe uniemożliwiające walkę

PostNapisane: 25 lip 2017, o 16:43
przez Pismak
No podczas Huraganu na morzu też nie bardzo da się walczyć nawet jeśli duże jednostki nawodne nie bardzo muszą obawiać się zatopienia to uszkodzenia będą nieuniknione a samo prowadzenie działań bojowych jest wykluczone. Wystarczy spojrzeć na przygody 3 floty w 1944.
Zaś co do działań lądowych to burza piaskowa nie wyklucza działań choć je w istotny sposób ogranicza co jednak wiąże się z możliwością wykorzystania działań niestandardowych. Burze takowe często są wykorzystywana np w Syrii i Iraku (a raczej były) przez siły IS do wykonywania niespodziewanych ataków- dzięki elementowi zaskoczenia i dezorientacji przeciwnika udało im się kilka razy porządnie przetrzepać siły wroga.

Re: Warunki pogodowe uniemożliwiające walkę

PostNapisane: 25 lip 2017, o 23:37
przez otto
obiekt172 napisał(a):
otto napisał(a):
obiekt172 napisał(a):Nie, za to pytanie jest sformułowane wadliwie...
Ani w silną burze piaskową nie da się latać, ani przez potężne bagna nie poradzi sobie piechota czy broń pancerna (stąd inaczej wyglądają formacje operujące na takim specyficznym terenie), a dzielność morska uzależniona jest od min wielkości okrętu...

W jaki sposób wadliwie?
W oczywisty - przez swa ogromną ogólność, przez co albo odpowiedź ograniczy się do krótkiego prostego zdania. "Tak warunki meto mogą uniemożliwić prowadzenie walki nawet najbardziej zaawansowanym armią świata"
Albo zaczniemy grząźć w rozważaniach kiedy i jak sprzęt zawodzi...

Bo np. w syberyjskich mrozach cześć sprzętu zawodzi - a część nie...

Itd itp.

Chodź te bagna do warunków pogodowych mają się średnio.
No tak bo na skutek obfitych opadów czy innej pory deszczowej w pewnych klimatach nie tworzą się choćby lawiny błotne?


Taką szczegółowość mam na myśli.
obiekt172 napisał(a):No tak bo na skutek obfitych opadów czy innej pory deszczowej w pewnych klimatach nie tworzą się choćby lawiny błotne?


Lawina błotna czy intensywne opady deszczu które tworzą błoto a bagno to jednak trochę inne sprawy.

Pismak napisał(a):No podczas Huraganu na morzu też nie bardzo da się walczyć nawet jeśli duże jednostki nawodne nie bardzo muszą obawiać się zatopienia to uszkodzenia będą nieuniknione a samo prowadzenie działań bojowych jest wykluczone. Wystarczy spojrzeć na przygody 3 floty w 1944.
Zaś co do działań lądowych to burza piaskowa nie wyklucza działań choć je w istotny sposób ogranicza co jednak wiąże się z możliwością wykorzystania działań niestandardowych. Burze takowe często są wykorzystywana np w Syrii i Iraku (a raczej były) przez siły IS do wykonywania niespodziewanych ataków- dzięki elementowi zaskoczenia i dezorientacji przeciwnika udało im się kilka razy porządnie przetrzepać siły wroga.


Więc taka burza wyłącza z walki lotnictwo(tak jak tutaj pisano). A inne rodzaje sił zbrojnych?

A lotnictwo mogłoby latać i coś działać(bombardowanie, wspierać z powietrza) w czasie zawiei, intensywnej mgły?

Re: Warunki pogodowe uniemożliwiające walkę

PostNapisane: 26 lip 2017, o 21:16
przez rpg7
Wspólcześnie nie ma chyba warunków pogodowych, w których nie można walczyć. Pytanie może być o sens walki w zawierusze śnieżnej albo pustynnej, ale ISIS burzę pustynną wykorzystało np. do zdobycia Palmyry. Bardzo duże opady deszczu też nie wyłączą całkiem walki oddziałów lądowych. Bardziej podatne są na pogodę siły powietrzne i tutaj się zgodzę, ale w wojnie lądowej nie-bo w skali taktycznej niewielki oddzial specjalny wykorzysta nawet fatalne warunki na swoją korzyść.

Re: Warunki pogodowe uniemożliwiające walkę

PostNapisane: 7 sie 2017, o 17:47
przez otto
Mógłbyś coś więcej napisać o podatności sił powietrznych na pogodę?
"ISIS burzę pustynną wykorzystało np. do zdobycia Palmyry"
Lotnictwo w tedy nie latało?
Mogłoby latać i coś działać(bombardować, wspierać z powietrza) w czasie innych złych warunków pogodowych(zawiei, burzy pisakowej, intensywnej mgły)?
A czy sztorm(w skali 8+ wg. Beauforta) wyłącza z akcji lotnictwo z lotniskowców?
Huragan uniemożliwia prowadzenie działań lotniczych, prawda?

Co do termowizji to czy można ją "oszukać" tak jak tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=nx0ggSL8CkU
Czy to po protu kwestia jakości termowizora? A gdyby ukrył się za folią ratunkową bądź szkłem to też oczywiście by "zniknął"? A czy termowizor o długości fali poniżej 4 µm będzie widział przez szybę ukrytą za nią osobę?

Prosiłbym o weryfikacje kilku moich informacji.
Termowizja ma duży plus umożliwia widzenie przez mgłę, dym.
Walka czołgów stała się możliwa w nocy(czy są jakieś próby ukrycia czołgu na obrazie z termowizji?).
Co do lotnictwa to bombardowanie, atakowanie celów w nocy, złej pogodzie, mgle, niskim pułapie chmur stało się możliwe dzięki jakiej technologii - termowizji? Czy może to zespół współdzialajcych technologii? (Głównie chodzi mi o przezwyciężenie trudności w walce jaka jest brak ożycia w pełni narządu wzorku)
Walka w budynkach jest możliwa dzięki termowizji i noktowizji.
A co z walka w bunkrach, piwnicach? Jeśli żołnierz nie ma termowizora?

Chciałbym też zapytać o ograniczenia w.w. technologii(np. celowniki noktowizyjne z z dodatkowym promieniowaniem IR nie należy włączać i kierować w kierunku przeciwnika; możliwość oszukania termowizji -filmik powyżej).
Czy na wyposażeniu każdego żołnierza znajdują się takie celowniki(jeśli tak to od kiedy-lata 80/90?)?

Re: Warunki pogodowe uniemożliwiające walkę

PostNapisane: 14 sty 2018, o 06:44
przez otto
rpg7 napisał(a):Wspólcześnie nie ma chyba warunków pogodowych, w których nie można walczyć. Pytanie może być o sens walki w zawierusze śnieżnej albo pustynnej, ale ISIS burzę pustynną wykorzystało np. do zdobycia Palmyry. Bardzo duże opady deszczu też nie wyłączą całkiem walki oddziałów lądowych. Bardziej podatne są na pogodę siły powietrzne i tutaj się zgodzę, ale w wojnie lądowej nie-bo w skali taktycznej niewielki oddzial specjalny wykorzysta nawet fatalne warunki na swoją korzyść.


A Historycznie?
Tj. od II wojny światowej? Z naciskiem na działania lotnictwa.

Re: Warunki pogodowe uniemożliwiające walkę

PostNapisane: 14 sty 2018, o 15:36
przez Thorwald
Nawet współcześnie pogoda może stanowić ograniczenie dla działań lotniczych. Przykładowo w przypadku bliskiego wsparcia wojsk lądowych pilot może potrzebować dokonać wzrokowej identyfikacji celu. W przypadku burzy śnieżnej czy piaskowej może nie być w stanie tego zrobić. Ponadto w przypadku burz z dużą liczbą błyskawic, silnym opadem deszczu i silnymi prądami pionowymi powietrza wlatywanie w taki obszar może być nierozsądne, dokonanie wzrokowej identyfikacji celu niemożliwe a zasięg wykrycia przeciwnika przez radar w paśmie X ograniczony.

Re: Warunki pogodowe uniemożliwiające walkę

PostNapisane: 15 sty 2018, o 03:19
przez otto
Miałem na myśli trochę mniej ekstremalne sytuacje pogodowe, bardziej typowe dla europejskiego teatru działania( mgła i śnieg). Szukałem danych dotyczących częstości niektórych zjawisk w trakcie roku i można uznać ze na naszym terenie naprawdę można latać 360 dni w roku(-5 dni na naprawdę niekorzystne warunki)

Najbardziej interesuje mnie w jaki sposób pilot/operator uzbrojenia ma odnaleźć cel w celu naprowadzenia broni w przypadku gdy widoczność nie jest dobra( jest ograniczona).
Jak wyglądało to od II wojny światowej aż do dziś?

Re: Warunki pogodowe uniemożliwiające walkę

PostNapisane: 15 sty 2018, o 13:37
przez Thorwald
W zakresie II wś polecam książkę Hans-Ulrich Rudela "Pilot Sztukasa". Tam masz wiele opisów zwalczania celów naziemnych w trudnych warunkach pogodowych frontu wschodniego i latania w Karpatach.
Co do czasów współczesnych polecam książkę Dana Hamptona "Viper Pilot" napisaną przez pilota F-16.
Twoje pytania mają ogólny charakter i nie da się na nie odpowiedzieć w ramach postu. Przeczytaj książki.

Re: Warunki pogodowe uniemożliwiające walkę

PostNapisane: 15 sty 2018, o 18:43
przez otto
Właśnie nie mogłem w żaden sposób uzupełnić swojej wiedzy na te tematy, gdyż w pozycjach jakie czytałem nie ma informacji na te tematy(Clancy-Myśliwce, przegląd konstrukcji lotniczych, pozycje wydawnictwa Altair).
Ostatnie dwa pytania bez lektury w.w. pozycji
Czy rozpoznanie lotnicze przy zachmurzeniu 8/8 był/jest stosowane(dawniej-> loty poniżej pułapu chmur)?

W Przeglądzie Konstrukcji Lotniczych o F-111 autor zwraca uwagę na minus z powodu braku radaru i przez to trudności do atakowania w pewnych warunkach atmosferycznych. Czy mógłbyś jakoś odnieść się do w.w kwestii?