WĄTEK INFORMACYJNY Wiosna Ludów w świecie arabskim cz. 4

Dyskusje na temat sytuacji kryzysowych i konfliktów zbrojnych po 1991 roku aż do dziś.

Re: WĄTEK INFORMACYJNY Wiosna Ludów w świecie arabskim cz. 4

Postprzez kocur75 » 23 mar 2019, o 13:56

dzieciaki odebrać matkom i rozeslac do adopcji poreedukacji
podzielic tych co nie chca kraje pochodzenia na pół do Iraku i Syrii i zapłacić im za to ropą i problem się rozwiąże. Irak i Syria robią masowe czapy dla IS
kocur75
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 243
Dołączył(a): 1 paź 2014, o 08:17

Re: WĄTEK INFORMACYJNY Wiosna Ludów w świecie arabskim cz. 4

Postprzez wolf2 » 23 mar 2019, o 15:10

Kurdowie/SDF nie chcą ich/osób przebywających w obozie w al-Hol przekazywać władzom Iraku, czy przekażą ich władzom Syrii to też niejasne. Kurdowie traktują zatrzymanych pochodzących z ponad 40 krajów świata jako kartę przetargową. W tym obozie może być obecnie około 70 tysięcy osób-kilka dni temu według danych ONZ było około 67 tysięcy osób, w 90% kobiet i dzieci, w ostatnich dniach liczba przebywających w al.-Hol wzrosła. Frapujący detal -zatrzymani tam obywatele/ki Rosji, Tadżykistanu, Uzbekistanu, państw arabskich (takich jak np.Maroko) generalnie nie chcą wracać do krajów pochodzenia natomiast gremialnie chcą wracać do państw, których obywatelstwo posiadają - obywatele/ki krajów europejskich.
wolf2
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 990
Dołączył(a): 16 lip 2014, o 11:23

Re: WĄTEK INFORMACYJNY Wiosna Ludów w świecie arabskim cz. 4

Postprzez wolf2 » 23 mar 2019, o 22:01

Według dowódcy sił dowodzonej przez USA koalicji dżihadyści IS chronią resztki swojej siły żywej w obozach dla uchodźców i w trudno dostępnych rejonach pustynnych oczekując dla siebie lepszych czasów na aktywizację.
wolf2
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 990
Dołączył(a): 16 lip 2014, o 11:23

Re: WĄTEK INFORMACYJNY Wiosna Ludów w świecie arabskim cz. 4

Postprzez wolf2 » 24 mar 2019, o 19:27

Uściślenie : SDF przekazuje władzom Iraku mających obywatelstwo irackie dżihadystów ściganych w tym kraju listami gończymi(przekazał minimum kilkuset). Nie wiadomo natomiast co stanie się z tymi spośród dziesiątków tysięcy zatrzymanych/internowanych, którzy nie są obywatelami Syrii czy Iraku, zaś państwa, których paszporty posiadają nie są zainteresowane ich powrotem. Wśród internowanych w tym obozie są obywatele 41 państw, przy czym obywatelstwa czy personaliów niektórych zatrzymanych dotąd nie udało się ustalić.

Obecnie siła żywa pozostała/wierna IS w regionie albo ukrywa się na stopie nielegalnej na pograniczu syryjsko-irackim, albo w formie tzw. śpiących komórek IS(tzn. tkwiących w konspiracji/w podziemiu) na terenach kontrolowanych przez przeciwników IS, albo w obozach dla uchodźców utrzymuje że nigdy nie miała broni w ręku.
wolf2
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 990
Dołączył(a): 16 lip 2014, o 11:23

Re: WĄTEK INFORMACYJNY Wiosna Ludów w świecie arabskim cz. 4

Postprzez kocur75 » 24 mar 2019, o 20:50

a skąd to info że tylko ściganych listami gończymi?
kocur75
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 243
Dołączył(a): 1 paź 2014, o 08:17

Re: WĄTEK INFORMACYJNY Wiosna Ludów w świecie arabskim cz. 4

Postprzez wolf2 » 24 mar 2019, o 21:07

Według mediów SDF przekazało owszem Irakowi kilkuset(?) jego obywateli, ale poszukiwanych tam. Natomiast w rękach SDF jest obecnie kilkadziesiąt tysięcy osób z minimum 41 państw i nie bardzo wiadomo co z nimi zrobić. Znaczna część internowanych jest pod wpływem ideologii IS. Dodatkowo kontakty Kurdów/SDF z władzami Iraku są takie sobie, z władzami Syrii też są skomplikowane(czasem walczą czasem współpracują). Kurdowie/SDF wykorzystują zatrzymanych jako swoistą kartę przetargową. Wśród internowanych przez SDF niekombatanci przemieszani są z bojówkarzami IS, niełatwo ich oddzielić/odróżnić. W końcówce walk IS wbrew swojej ideologii korzystało w walkach nawet z bezpośredniej pomocy niektórych kobiet, po walkę z bronią w ręku włącznie, co dokumentują niektóre filmiki i zdjęcia. W walkach, zamachach, egzekucjach itp. od lat wykorzystywano też małoletnich chłopców.
wolf2
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 990
Dołączył(a): 16 lip 2014, o 11:23

Re: WĄTEK INFORMACYJNY Wiosna Ludów w świecie arabskim cz. 4

Postprzez rpg7 » 31 mar 2019, o 17:22

Huti odnieśli spory sukces w południowej prowincji Dhale:

Obrazek

Siły pro-saudyjskie miały stracić ok. 250 zabitych i rannych oraz kilkudziesięciu wziętych do niewoli.

https://www.youtube.com/watch?v=8z4rKeWqRB4
Avatar użytkownika
rpg7
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4622
Dołączył(a): 1 lis 2007, o 21:26

Re: WĄTEK INFORMACYJNY Wiosna Ludów w świecie arabskim cz. 4

Postprzez welder » 31 mar 2019, o 17:45

Czasami mam wrażenie, że podczas zamiany klapek na buciory, ucinają cojones ???
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1617
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: WĄTEK INFORMACYJNY Wiosna Ludów w świecie arabskim cz. 4

Postprzez wolf2 » 1 kwi 2019, o 17:48

Według wysłannika Międzynarodowego Czerwonego Krzyża w obozie al-Hol znajduje się obecnie około 76 tysięcy ludzi(głównie kobiet i dzieci), MCK wskazuje na ciężkie/"nieludzkie" warunki tamże i na fakt, że nie jest w stanie zapewnić dostatecznej pomocy internowanym tam.

Kurdowie w okolicach Baguz ciągle jeszcze wyłapują resztki bojówkarzy IS -dziś pojmali tam jednego z komendantów polowych z 5 przybocznymi bojówkarzami.

W okolicach Kobane trwają ponoć ostre starcia z Turkami-rzekomo Kurdowie zniszczyli 2 tureckie czołgi.

Murzyn zrobił swoje?

Komentarz Repetowicza odnośnie perspektyw ISIS i internowanych oraz nieco historii:

Europa odwraca się od problemu

Tymczasem problem z powrotami dopiero się zaczął. Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) trzymają w niewoli kilkadziesiąt tysięcy jeńców z Państwa Islamskiego i drugie tyle związanych z nim kobiet i dzieci. Wśród nich jest co najmniej tysiąc terrorystów pochodzących z Europy i około 4 tys. członków ich rodzin, którzy chcą wrócić „do domu”. Większość rządów krajów europejskich nie chce do tego dopuścić i stara się im odbierać obywatelstwo lub po prostu ignoruje apele SDF o wspólne zajęcie się tym problemem.

Jest to poniekąd zrozumiałe, zważywszy na to, że europejski system sądowniczy jest całkowicie nieprzygotowany do poradzenia sobie z tym problemem, sądy nie będą współpracować ani z SDF (bo Turcja od razu zaprotestuje), ani z władzami syryjskimi, więc postępowanie dowodowe napotka w większości wypadków na takie trudności, że sprawców trzeba będzie puścić wolno.


Zresztą nawet jeśli zostaną skazani, to za kilka lat opuszczą więzienia i na ulicach europejskich miast pojawią się tysiące doświadczonych dżihadystów gotowych, by uderzyć.

Nikt też nie myśli poważnie o odbieraniu dzieci rodzicom, więc będą one wychowywane na dżihadystów. To kolejne tysiące, jeśli nie dziesiątki tysięcy, bo trzeba do tego doliczyć te „sieroty”, które zostały już tu przerzucone w trakcie kryzysu migracyjnego. Ktoś za ten przerzut zapłacił.

Decyzja Europy, aby odwrócić się od problemu wziętych do niewoli dzihadystów, nie jest jednak żadnym rozwiązaniem, bo SDF nie mają możliwości ani ich trzymania, ani wykonania na nich kary śmierci. Kurdowie syryjscy i tak nieustannie są atakowani przez inspirowaną przez Turcję propagandę i gdyby zaczęli wieszać jeńców, to Ankara zaczęłaby to nagłaśniać jako dowód ich barbarzyństwa i potraktowałaby to jako pretekst do ataku. W tej sytuacji każdy nowy kryzys migracyjny może spowodować, że dawni bojownicy Państwa Islamskiego wtopią się w nadciągające do Europy tłumy.


Chłopcom robiono pranie mózgu

Warto przy tej okazji przywołać początki Państwa Islamskiego – a należy ich szukać w 2013 roku, gdy organizacja ta zajęła pierwsze terytoria w Syrii, m.in. Rakkę, która później stała się stolicą „kalifatu” oraz centrum planowania zamachów w Europie. W tym samym czasie Państwo Islamskie, działające wówczas jeszcze pod nazwą Państwa Islamskiego Iraku i Lewantu (ISIL), oddzieliło się od Al Kaidy.

Pierwszym przełomowym momentem w historii tej organizacji było błyskawiczne zajęcie Mosulu, drugiego co do wielkości miasta w Iraku. Nastąpiło to 10 czerwca 2014 roku, po zaledwie tygodniu walk. Armia iracka uciekła, a hordy terrorystów ruszyły na południe, dokonując po drodze jednej z największych swoich zbrodni – masakry w Camp Speicher. Co najmniej 1700 szyickich rekrutów zostało wymordowanych w ciągu jednego dnia.

Terroryści liczyli na to, że ich blitzkrieg zakończy się zajęciem Bagdadu, a sprzymierzeni z nimi dawni funkcjonariusze reżimu Saddama Husajna mieli nadzieję, że odzyskają w ten sposób władzę nad Irakiem.

Bagdad nie został jednak zajęty, gdyż w międzyczasie największy szyicki autorytet religijny ajatollah Ali Sistani wydał fatwę wzywającą do dżihadu obronnego. W jej wyniku do walki z nadciągającymi do irackiej stolicy terrorystami stanęło pospolite ruszenie szyickich milicji o nazwie al-Haszed asz-Szaabi. Uratowały one Irak przed zniszczeniem.

Jednocześnie pozwoliło to niektórym na Zachodzie sprowadzać wojnę z Państwem Islamskim w Iraku do konfliktu szyicko-sunnickiego. Pomijano przy tym choćby to, że Sistani wyraźnie wskazał, iż celem tego dżihadu ma być obrona również chrześcijan i ich świątyń.

Gdy nie udało się zająć Bagdadu, plan przywrócenia dyktatury sunnickiej mniejszości w Iraku również wziął w łeb. Zamiast tego ogłoszono powstanie kalifatu z kalifem Ibrahimem, czyli Abu Bakrem al-Bagdadim na czele.

W tym czasie opinia publiczna na świecie, zwłaszcza na Zachodzie, jeszcze ignorowała to, co się działo w Iraku. Masakra szyitów w Camp Speicher zrobiła krótkotrwałe wrażenie. Ale w sierpniu 2014 roku doszło do wydarzeń, które wszystko zmieniły i przesądziły los „kalifatu”. Na początku sierpnia Państwo Islamskie uderzyło na iracki Kurdystan, co skłoniło USA do rozpoczęcia interwencji w postaci nalotów. Wówczas nikt nie miał wątpliwości, że gdyby nie amerykańskie bombardowania, to „kalifat” zająłby Kurdystan, błyskawicznie wkraczając do jego stolicy Irbilu.


Największe wrażenie na ludziach Zachodu zrobiła publiczna dekapitacja zakładników. Na stopklatce z filmu upowszechnionego w kwietniu 2015 przez ISIS etiopscy chrześcijanie na libijskiej plaży prowadzeni na smierć. Fot. REUTERS/Social Media Website via Reuters TV
Wówczas też Państwo Islamskie uderzyło na irackich jazydów w Szengalu, dopuszczając się ludobójstwa i biorąc ponad 6 tys. kobiet i dzieci do niewoli. Kobiety służyły im później jako seksualne niewolnice sprzedawane na targach, a chłopcom robiono pranie mózgu, tak by zapomnieli o swojej tożsamości i stali się żołnierzami „kalifatu”, współczesną wersją janczarów.

Niestety udało się to i Kurdowie wciąż poszukują niemal połowy spośród zaginionych. Te porwane dzieci, jeśli nie zostaną w porę odnalezione, to pewnego dnia mogą się wysadzić na jakimś bożonarodzeniowym jarmarku w Europie.

Tysiące kobiet chciały rodzić dzieci dżhadystom

Międzynarodowa interwencja przystopowała nieco ekspansję Państwa Islamskiego w Iraku, ale wtedy też „kalifat” przystąpił do czegoś, co zrobiło największe wrażenie na ludziach Zachodu: publicznej dekapitacji zakładników. Pierwszą osobą zabitą w ten sposób był amerykański dziennikarz James Foley.

Stopniowo terroryści stali się coraz bardziej pomysłowi i profesjonalni, urządzając z egzekucji istne widowiska, z których robili klipy na hollywoodzkim poziomie. Była to całkowicie nowa jakość, która przysporzyła Państwu Islamskiemu dziesiątki milionów zwolenników w całym świecie muzułmańskim.

Europejska propaganda zaklinała w tym czasie rzeczywistość twierdzeniami, że Państwo Islamskie nie jest ani państwem, ani islamskim. Ale „kalifat” zaczął tworzyć sprawną administrację na zajętych terenach, a jego profesjonalny aparat propagandowy i sieć rekrutacyjna powodowały, że do Iraku i Syrii zaczęły ściągać dziesiątki tysięcy ochotników. Około 5 tys. przybyło z Europy, a drugie tyle z Rosji. Ponadto przybyło również kilka tysięcy kobiet, które postanowiły rodzić dżihadystom dzieci, dając światu przyszłość „kalifatu”.

Europejczycy nie zdawali sobie sprawy z zagrożenia, jakie się z tym wiązało. Wielu bowiem myślało, że nasz kontynent pozbywa się problemu, że ci ludzie wyjadą stąd i wraz z nimi zniknie zagrożenie dżihadystyczne. Założenie było takie, że na pewno nie wrócą, prawdopodobnie zginą. Tak się jednak nie stało.

Lwice ISIS. Kobiety na sztandarach Państwa Islamskiego
Zatrzymanie ekspansji Państwa Islamskiego w Iraku spowodowało również zintensyfikowanie jego działań w Syrii. Tu było łatwiej, bo toczyła się wielostronna wojna domowa, a Państwo Islamskie w pierwszej kolejności postanowiło zająć tereny kurdyjskie, wiedząc, że będzie miało potężnego sojusznika w realizacji tego celu: Turcję.

Chodziło nie tylko o to, że kraj ten otwierał kanały napływu nowych ochotników, kupował ropę od Państwa Islamskiego oraz zapewniał logistyczne wsparcie. Chodziło również o to, że Turcja wykorzystywała swoją pozycję w NATO do blokowania wsparcia dla YPG tj. kurdyjskich oddziałów prowadzących walkę z Państwem Islamskim.

Turecki przywódca Recep Tayyip Erdogan szantażował USA i Europę twierdząc, że YPG jest tożsama z Partią Pracujących Kurdystanu (PKK), która od lat osiemdziesiątych prowadzi wojnę partyzancką z Turcją. Nie była to prawda, choć warto zauważyć, że wówczas, gdy nasz natowski sojusznik Turcja wspierała Państwo Islamskie, to właśnie PKK ewakuowała dziesiątki tysięcy jazydów z Szengalu, chroniąc ich przed niechybną śmiercią.

Zindoktrynowane dzieci przerzucano do Europy

Kolejnym przełomowym momentem w wojnie z Państwem Islamskim była bitwa o kurdyjskie miasto Kobane, która zaczęła się we wrześniu 2014 roku. YPG stawiało zacięty opór, ale w końcu października sytuacja Kurdów wydawała się beznadziejna, a terroryści kontrolowali ponad 60 % miasta. Wtedy Amerykanie, mimo niezadowolenia Turcji, zdecydowali się rozpocząć naloty wspierające YPG.

W listopadzie Kurdowie przeszli do kontrofensywy, wyzwalając w styczniu całe miasto, a następnie przystępując do kolejnych operacji przeciwko „kalifatowi”, które trwały do 23 marca 2019 roku. Państwo Islamskie znalazło się już w stałej defensywie, a po objęciu prezydentury przez Donalda Trumpa, USA zacieśniły sojusz z nową formacją stworzoną z inicjatywy YPG tj. Syryjskimi Siłami Demokratycznymi, w których oprócz Kurdów byli też Arabowie, Turkmeni i chrześcijanie.

W 2015 roku Państwo Islamskie przystąpiło do kolejnej aktywności, która spowodowała wzrost zainteresowania tym problemem w Europie: zamachów terrorystycznych. 13 listopada, ściśle związana z Państwem Islamskim siatka terrorystyczna z brukselskiej dzielnicy Molenbeek, uderzyła w Paryżu, zabijając 130 osób i raniąc około stu innych. 22 marca 2016 roku ta sama grupa zaatakowała w Brukseli, powodując śmierć 32 osób.


200-tysięczna Rakka w latach 2014-17 była nieformalną stolicą Państwa Islamskiego i centrum planowania zamachów w Europie

Później następowały kolejne zamachy, którym sprzyjał również rozpoczęty w 2015 roku kryzys migracyjny. Terroryści mogli ukryć się wśród nadciągających do Europy migrantów i wykorzystać związany z tym chaos. Mogli również zacząć przerzucać zindoktrynowane przez siebie dzieci – niewiele osób w Europie zastanawiało się, skąd miały one pieniądze na opłacenie drogich przemytników.

W rezultacie nastąpił gwałtowny wzrost liczby ofiar zamachów. W latach 2012, 2013 i 2014 ofiar dżihadystycznego terroru w Europie łącznie było 13, a w latach 2015-2016 – 285. W 2017 roku liczba ta znacznie spadła (62), co związane było z tym, że SDF w listopadzie 2016 roku uderzyły na Rakkę, skąd te ataki były planowane, paraliżując zdolności planowania terrorystycznego Państwa Islamskiego.

Jesienią 2016 roku rozpoczęły się niemal jednocześnie dwie długotrwałe i decydujące dla przyszłości Państwa Islamskiego bitwy: trwająca od 16 października 2016 do 20 lipca 2017 bitwa o Mosul stoczona przez armię iracką oraz prowadzona przez SDF od 6 listopada 2016 do 20 października 2017 bitwa o Rakkę. Po stracie tych dwóch miast los Państwa Islamskiego jako bytu terytorialnego był już przesądzony.

Żony nie ukrywały, że popierają Państwo Islamskie

W międzyczasie, jeszcze w 2015 roku, Państwo Islamskie próbowało tworzyć swoje prowincje zamorskie, z których najsilniejszą był tzw. wilajat libijski. Ale do końca 2016 roku również i on został rozbity, choć aktywność terrorystyczna Państwa Islamskiego dalej się tam utrzymuje.

„Kalifat” próbował też zapuścić korzenie na Saharze, w Afryce Zachodniej, Somalii, Jemenie, na półwyspie Synaj, na Kaukazie, w Afganistanie i na Filipinach, jednak wszystkie te projekty nie doprowadziły do stworzenia stabilnej jednostki terytorialnej i niewiele wskazuje na to, by mogło to nastąpić w najbliższym czasie. Powolny upadek Państwa Islamskiego wpłynął również negatywnie na zdolności propagandowe tej organizacji.

Po wyzwoleniu Mosulu przez armię iracką Państwo Islamskie wciąż kontrolowało trzy enklawy, ale siły irackie odbiły je do 9 grudnia 2017 roku. W Syrii walka miała trwać dłużej i oprócz SDF prowadziła ją (na prawym brzegu Eufratu) również armia syryjska. We wrześniu 2018 roku „kalifat” skurczył się do niewielkiego terytorium tzw. enklawy Hadżin. Przebywało tam jednak ponad 100 tys. osób.

Nawet po zdobyciu samego Hadżin, ostatniego miasta pod kontrolą „kalifatu”, terroryści nie dawali za wygraną i od stycznia 2019 r. prowadzili walkę ze swojej ostatniej reduty: miasteczka namiotowego w wiosce Baghouz. Według komunikatu SDF na tydzień przed końcem bitwy od stycznia 2019 roku ewakuowano stamtąd 34 tys. cywilów i wzięto do niewoli ponad 5 tys. terrorystów i około 25 tys. członków ich rodzin. Zginęło tylko 1306 terrorystów (dodatkowo kilkuset zostało zabitych w następnych dniach).

„Kalifat” przestał istnieć, ale tylko na mapie, pozostał w sercach jego zwolenników. O ile wzięci do niewoli terroryści wyglądali żałośnie i prześcigali się w zapewnieniach, że byli tylko kucharzami, lekarzami czy też w inny sposób „pomagali ludziom”, starając się w ten sposób uniknąć kary, o tyle ich żony i dzieci nie ukrywały, że dalej popierają Państwo Islamskie.

W Iraku od zakończenia wojny z Państwem Islamskim w grudniu 2018 r. trwa aktywność terrorystyczna tej organizacji. Jest jednak ograniczona do kilku prowincji i wbrew kasandrycznym zapowiedziom niektórych ekspertów – niezbyt skuteczna. Jest tak m.in. dlatego, że Irak nie przejmuje się protestami zachodnich organizacji humanitarnych i wielu spośród wziętych do niewoli terrorystów po prostu wiesza za popełnione przez nich zbrodnie.

W Syrii sytuacja jest jednak znacznie bardziej skomplikowana, gdyż wojna z Państwem Islamskim nie oznacza końca syryjskiej wojny domowej. W dodatku Turcja nieustannie grozi atakiem na SDF, a USA zapowiedziały wycofanie z tego kraju swoich wojsk.

Nowi terroryości są wśród nas

Co prawda niewiele wskazuje na to, by do tego doszło (zarówno do wycofania się USA jak i ataku Turcji), jednak gdyby to nastąpiło, Państwo Islamskie mogłoby się odrodzić, a z całą pewnością SDF nie byłyby w stanie trzymać dalej kilkadziesiąt tysięcy dzihadystów i co najmniej drugie tyle ich rodzin. Znaczna część spośród nich uciekłaby przez Turcję do Europy – czego skutki opisane zostały na początku tego tekstu.

Państwo Islamskie zawsze funkcjonowało na trzech płaszczyznach: terytorialnej, ideologicznej i terrorystycznej. Tylko ta pierwsza została zlikwidowana. Nie wiadomo też, co się dzieje z liderem Państwa Islamskiego, samozwańczym kalifem Abu Bakrem al-Bagdadim. Póki nie został schwytany lub nie ma przekonującego dowodu na to, że nie żyje, miliony jego zwolenników będą dalej w niego wierzyć. Ideologia Państwa Islamskiego jeszcze długo nie zginie i będzie inspirować nowych terrorystów, którzy są wśród nas.

– Witold Repetowicz
wolf2
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 990
Dołączył(a): 16 lip 2014, o 11:23

Re: WĄTEK INFORMACYJNY Wiosna Ludów w świecie arabskim cz. 4

Postprzez wolf2 » 4 kwi 2019, o 19:56

W obozie Al.-Hol doliczono się już obywateli ponad 50 państw.
wolf2
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 990
Dołączył(a): 16 lip 2014, o 11:23

Re: WĄTEK INFORMACYJNY Wiosna Ludów w świecie arabskim cz. 4

Postprzez Miłek » 5 kwi 2019, o 13:39

Dzieje się w Libii, wojska Haftara ruszyły na Trypolis. Podobno nie zamierzają oblegać miasta ale jak się skończy to zobaczymy.
Miłek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 21
Dołączył(a): 15 lut 2018, o 14:35

Re: WĄTEK INFORMACYJNY Wiosna Ludów w świecie arabskim cz. 4

Postprzez Manga » 6 kwi 2019, o 06:45

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/ ... 019%29.png

Obrazek

Jeśli siły z Trypolisu przegrają Katar Turcja stracą kolejny region. Imperium Osmańskie raczej się zwija niż się rozwija. Katar rozpoczął kampanię aby powstrzymać ofensywę.

Haftar spotkał się tydzień temu z królem AS i jego synem

Obrazek

Obrazek

A Rosja jak na razie to najlepiej potrafi kluczyć w śród tych wszystkich sojuszy.
Manga
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2843
Dołączył(a): 27 gru 2014, o 15:43

Re: WĄTEK INFORMACYJNY Wiosna Ludów w świecie arabskim cz. 4

Postprzez Manga » 6 kwi 2019, o 08:50

Obrazek

Obrazek
Manga
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2843
Dołączył(a): 27 gru 2014, o 15:43

Re: WĄTEK INFORMACYJNY Wiosna Ludów w świecie arabskim cz. 4

Postprzez Manga » 6 kwi 2019, o 15:59

Obrazek

Ponoć siły pro Haftar zapowiedziały że zestrzelą samoloty które będą latać na Trypolisem

Wcześniej samolot RAF miał wylecieć z Trypolisu

Obrazek

Loty zagraniczne w Trypolisie są odwołane ale samolot cywilny właśnie leci z Bengazi do Trypolisu

Aljazeera przedstawia to tak że to AS, ZEa i Egipt stoją za Haftarem.

https://www.aljazeera.com/programmes/co ... 42211.html

A CNN że:

Obywatel USA (Haftar) chce obalić wspierany przez USA rząd w Libii.

https://edition.cnn.com/2019/04/05/afri ... index.html

defence24: Libijska Armia Narodowa, dowodzona przez prorosyjskiego generała Chalifa Haftara, w czwartek ruszyła na Trypolis.

https://www.defence24.pl/libia-intensyw ... -trypolisu

Czyli prorosyjski obywatel USA wspierany przez Egipt, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabie Saudyjską chce obalić rząd libijski utworzony przez Katar i Turcję. ::)

Choć jakoś Turcja w porównaniu z Katarem mało dokazuje w tej sprawie.

Recep Tayyip Erdogan, Władimir Putin spotkają się na ceremonii otwarcia międzykulturowego roku Turcja-Rosja w Moskwie. Będzie to trzecie spotkanie od początku 2019 roku

Obrazek

https://www.yenisafak.com/en/news/turki ... ar-3478331

Mamy początek kwietnia czyli jak na razie średnio co miesiąc się spotykają w 2019.

Obrazek
Manga
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2843
Dołączył(a): 27 gru 2014, o 15:43

Re: WĄTEK INFORMACYJNY Wiosna Ludów w świecie arabskim cz. 4

Postprzez Manga » 6 kwi 2019, o 20:37

tass: „Emir Kataru wyraził swoje poparcie dla kroków podjętych przez Władimira Putina na Bliskim Wschodzie”

http://tass.com/politics/1052462

Delegacja Rosji podczas forum w Doha

Obrazek

Jednocześnie Larvov spotyka się w Egipcie z ministrem spraw zagranicznych Egiptu i Sisim

Obrazek

Obrazek

Rosja prowadzi hiperdyplomację na Bliskim Wschodzie robiąc konszachty jednocześnie z Izraelem, Iranem, AS, Katarem, ZEA, Egiptem, Turcją itd. To co udaje się jej na Bliskim Wschodzie nie udaje jej się w Europie.

Wielkie powodzie w Iranie to dodatkowy cios nokautujący ten kraj

https://twitter.com/BBCWorld/status/1114202988581720064

Największe powodzie od 70 lat. W prowincji Golestan miało spaść 70 % deszczu w jeden dzień co w cały rok. Od 3 tygodni pada deszcz. A władza popisuje się nieudolnością w likwidacji skutków powodzi. Choć klęska jest gigantyczna.

Czyżby żydzi jak przed laty na kolejnych wrogów wymodlili klęski żywiołowe?
Manga
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2843
Dołączył(a): 27 gru 2014, o 15:43

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Współczesne konflikty zbrojne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości