EWENTUALNE starcie militarne USA - Chiny

Dyskusje na temat sytuacji kryzysowych i konfliktów zbrojnych.

Re: EWENTUALNE starcie militarne USA - Chiny

Postprzez Darth Stalin » 18 lis 2016, o 01:17

Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4589
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: EWENTUALNE starcie militarne USA - Chiny

Postprzez Pismak » 27 lis 2016, o 22:39

Po genialnym wycofaniu z zaskoczenia nominałów o wartości 500 i 1000 rupii rupia sięga dna jeśli chodzi o jej siłę nabywczą a ekonomiści spodziewają się spadku wzrostu PKB o co najmniej 1% choć niektórzy mówią o wyższym spadku.
Analysts estimate India's shock decision to scrap its 500 rupee and 1,000 rupee notes -- accounting for about 86% of cash in circulation -- will shave at least 1% (and possibly much more) off India's current GDP growth rate of 7.1%.

"A 3% dip in the growth rate [for the current financial year] wouldn't surprise me," Pronab Sen, India's former chief statistician, told CNNMoney. Sen is country director for India at the International Growth Centre in London.


Walczą z korupcją do ostatniego punktu procentowego wzrostu PKB...
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: EWENTUALNE starcie militarne USA - Chiny

Postprzez duszek » 27 lis 2016, o 23:13

Może to ruch wyprzedzający uwalenie waluty poprzez fałszerstwo 500 i 1000 na masową skalę?
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1776
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: EWENTUALNE starcie militarne USA - Chiny

Postprzez niebieskiptak » 13 gru 2016, o 20:58

Chronologia ostatnich dni, jeśli ktoś nie śledził:

2 grudnia: http://time.com/4589641/donald-trump-china-taiwan-call/
Warto przypomnieć, że Tsai Ing-wen to pierwsza prezydent Tajwanu od lat (od zawsze? może ktoś się lepiej orientuje w niuansach tajwańskiej polityki), która podważa polityczny paradygmat "jednych Chin".
8 grudnia: http://www.upi.com/Top_News/World-News/ ... 481202549/
9 grudnia: http://www.foxnews.com/world/2016/12/09 ... s-say.html
11 grudnia: http://www.reuters.com/article/us-usa-t ... SKBN1400TY - w świecie dyplomacji to bardzo mocna deklaracja, nawet jak na miszcza Twittera.

Oprócz tego, od kilku tygodni przewija się informacja, że Wietnam buduje sobie pas startowy na jednej ze spornych wysepek. Poza tym codziennie dzieje się wiele mniejszych rzeczy, np. wczoraj wizyta Duterte w Kambodży, która zadeklarowała "przychylność" do jego polityki w stosunku do USA i Chin, cokolwiek miałoby to oznaczać.

Kurs nowej administracji wobec Chin zanosi się na dużo bardziej konfrontacyjny. Wiele wskazuje, że najbliższe lata przyniosą przeniesienie się uwagi m.in. tego forum na region Morza Południowochińskiego. Przy czym wciąż zaskakująco mało pojawia się na ten temat w polskojęzycznej przestrzeni informacyjnej.

Nominacja Tillersona na MSZ oraz spodziewane ocieplenie z Rosją (i próba zapewnienia mimo wszystko życzliwej neutralności Iranu?) sugeruje, że Chiny mają być osaczane nie tylko od morza w ramach starej jak świat doktryny łańcuchów wysp, ale również od lądu, gdzie tak naprawdę jest o wiele więcej możliwości do zadania ciosu w miękkie podbrzusze, takich jak Turkiestan, Tybet czy nawet Junnan. Oczywiście tu już mówimy raczej o procesach, które trwają co najmniej jedną kadencję.

Natomiast jeśli utrzyma się trend eskalacji w przestrzeni morskiej, można spodziewać się destabilizacji zwłaszcza na Filipinach, ale możliwe, że też w Tajlandii, i to już w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Te dwa państwa w ostatnich miesiącach próbują politycznie balansować między mocarstwami, co niestety w warunkach zimnej wojny nie kończy się dobrze, gdy akurat dane terytorium jest uznawane za strategiczne.

Z kolei w odpowiedzi na agresję chińską w tych dwóch państwach, Amerykanie mogą postawić na ostateczne rozwiązanie kwestii Pakistanu, czyli po prostu jego demontaż, na co oczywiście muszą zgodzić się jednocześnie Indie, Iran i Rosja. Taki ruch zarezerwowany jest oczywiście już na wypadek całkowitego przyparcia Stanów do ściany, prawie że dead man's hand.
niebieskiptak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 39
Dołączył(a): 15 lut 2016, o 04:25

Re: EWENTUALNE starcie militarne USA - Chiny

Postprzez rogacz1988 » 13 gru 2016, o 21:51

Wszystko zależy tak naprawdę od tego kiedy pęknie bańka w gospodarce chińskiej. Jak pęknie szybko - to będzie wesoło.
rogacz1988
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 464
Dołączył(a): 29 gru 2011, o 16:33

Re: EWENTUALNE starcie militarne USA - Chiny

Postprzez Manga » 14 gru 2016, o 07:08

Na razie Chińczycy mają jeszcze sporo rezerw walutowych aby nimi gasić potencjalne kryzysy czy pęknięte bańki. Jak na razie to wydaje się że Chińczycy są na fali i udaje im się podważać pozycję USA. Mamy przykład Filipin i mamy przykład Korei Południowej i impeachment tamtejszej Pani prezydent z klanu powiązanej z USA. Projekt Jedwabnego Szlaku wdarł się na poważnie w umysły w wielu krajach. A Pakistan jest dla Chin najbardziej strategicznym partnerem i Chińczycy zrobią bardzo wiele aby ten kraj utrzymać na powierzchni. Chińczycy chyba w nikogo nie ładują obecnie tyle kasy co w nich. Ładują tą kasę zarówno w kwestie militarne jak i gospodarcze w Pakistanie. Projekt specjalnego pasa gospodarczego ciągnącego się od Chin do portu w Gwadar. To są grube miliardy $ inwestycji. I ten szlak handlowy z portem w Gwadar jest konkurencją dla wspólnej inwestycji indyjsko-irańskiej w irańskim porcie Czabahar.

Premier Pakistanu właśnie wrócił z Moskwy gdzie lobbował aby Rosja dołączyła się do wspólnych projektów z Chinami i Pakistanem, kusił zyskami płynącymi ze współpracy. Kuszą ciepłymi portami w Pakistanie nad Morzem Arabskim do których Rosja w perspektywie mogłaby mieć dostęp jeśli pójdzie na współpracę.

http://tribune.com.pk/story/1261653/cpe ... ter-ports/

A ciepłe porty to wiadomo jak to działa na wyobraźnie polityków w Rosji.

Na razie wszystko jest w grze i wszyscy poważni gracze się badają, kuszą, szantażują, robią próby sił. Na obecnie etapie nie wiadomo w którą to stronę wszystko pójdzie i kto z kim i kiedy wyląduje w łóżku. Już bardzo dawno nie było w polityce międzynarodowej takich ciekawych czasów.
Manga
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2519
Dołączył(a): 27 gru 2014, o 15:43

Re: EWENTUALNE starcie militarne USA - Chiny

Postprzez Pismak » 20 gru 2016, o 19:08

ObrazekKto zgadnie czy to rzeka Ankh czy Citarum w Indonezji? :D
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: EWENTUALNE starcie militarne USA - Chiny

Postprzez duszek » 20 gru 2016, o 22:01

Ależeosochodzi ? :o
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1776
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: EWENTUALNE starcie militarne USA - Chiny

Postprzez Pismak » 20 gru 2016, o 22:22

A toczymy sobie dyskusję nad stanem Chin i ich sąsiadów, ewentualnych sprzymierzeńców lub przeciwników i jak widać nawet Indii czasami trudno przebić innych w regionie. Zdaje mi się że to Indonezja kupowała łodzie dla marynarki wykonane z włókien sztucznych (z których jedna się sfajczyła) tymczasem bez rozwiązania pewnych podstawowych spraw a raczej takich z kanonu być albo nie być kraje takie jak Indonezja czy Indie nigdy nie wyrwą się ze spirali biedy i niemożności (Chin też to dotyczy tyle że Chiny są na tej drodze 30 lat do przodu). Tak jak kosmiczny program Indii przystaje do sytuacji ekonomicznej państwa tak w Indonezji średniowiecze w stosunkach społeczno- gospodarczych do serwowanych gęsto fotosów z centrum Djakarty.
ObrazekŁadne to to ale co ma wspólnego z rzeczywistością? Z wody z rzeki której zdjęcie wkleiłem korzysta codziennie 30 MILIONÓW ludzi w tym także jako wody pitnej...
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: EWENTUALNE starcie militarne USA - Chiny

Postprzez duszek » 20 gru 2016, o 22:32

Wiesz gdyby 2 RP wydawała 40% PKB nie na wojsko (w 2/3 na wegetację) tylko na np szkolnictwo lub przemysł może dziś PRL nie byłby tak dobrze wspominany przez co niektórych bo w sumie "za Sanacji mieli my to samo" i może komunistom byłoby deko trudniej...
Oni tam mają trudności o skali (ilość ludności) nie do przeskoczenia...
Powiedz Chińczykom "od teraz dbacie o środowisko USA was kocha nic wam nie zrobi" :P

Takie myślenie zahacza trochę o Świadków Jehowy ;)
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1776
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: EWENTUALNE starcie militarne USA - Chiny

Postprzez Pismak » 20 gru 2016, o 22:54

Nikt nie każe od razu budować królestwa niebieskiego na Ziemi. Ale nie każe do czasu. Bo mówienie "nie możemy tego bo są ważniejsze sprawy" a nawet "nie robimy tego ale robimy co możemy" prowadzi i to co raz szybciej do "cokolwiek byśmy nie robili to i tak za późno". Chińczycy poszli po bandzie i osiągnęli pewne rezultaty- czy wystarczające- nie wiem. Natomiast reszta nie zrobiła nawet 1/10 tego i w rezultacie według mnie teraz lub w przeciągu następnych 10 lat będą musieli iść 3 razy głębiej niż Chiny albo za 20 lat zrobi to za nich sama natura tylko że 100 razy dotkliwiej niż gdyby sami się tym zajęli. I tyle. Taka prosta matematyka. Ekonomia i ekologia mają w pupie tłumaczenia w stylu "dbanie o wzrost PKB", "naleciałości kulturowe uniemożliwiają", "musimy pamiętać o innych aspektach". Po prostu przyjdzie walec i wyrówna. Takie państwa jak Laos czy Birma jakoś sobie poradzą. Gorzej z Wietnamem, Filipinami, Indo i Malezją oraz krajami półwyspu Indyjskiego. Tam to już nie jest na ostrzu noża tylko dawno zjechało z niego w przepaść zapaści biologicznej ekosystemu. Setki milionów ludzi będą musiały UMIERAĆ lub emigrować. Szczerze rzekłszy nie jestem w stanie objąć tego wyobraźnią co się będzie działo. Ale to co się dzieje już dzisiaj w centralnej i północnej Afryce jest tego zwiastunem niczym mżawka poprzedzająca oberwanie chmury.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: EWENTUALNE starcie militarne USA - Chiny

Postprzez MarcinG. » 21 gru 2016, o 10:28

Wiesz gdyby 2 RP wydawała 40% PKB nie na wojsko (w 2/3 na wegetację) tylko na np szkolnictwo lub przemysł może dziś PRL nie byłby tak dobrze wspominany przez co niektórych bo w sumie "za Sanacji mieli my to samo"


II RP wydawała na wojsko nie 40% PKB tylko ok 35-40 % budżetu państwa. Czyli jakieś 4-5 % PKB.
MarcinG.
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 202
Dołączył(a): 21 mar 2014, o 19:58

Re: EWENTUALNE starcie militarne USA - Chiny

Postprzez duszek » 21 gru 2016, o 12:20

MarcinG. napisał(a):
Wiesz gdyby 2 RP wydawała 40% PKB nie na wojsko (w 2/3 na wegetację) tylko na np szkolnictwo lub przemysł może dziś PRL nie byłby tak dobrze wspominany przez co niektórych bo w sumie "za Sanacji mieli my to samo"


II RP wydawała na wojsko nie 40% PKB tylko ok 35-40 % budżetu państwa. Czyli jakieś 4-5 % PKB.


Tak to prawda...stoi jak byk budżet a w głowie PKB
Kajam się mój błąd ::)
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1776
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: EWENTUALNE starcie militarne USA - Chiny

Postprzez Manga » 6 sty 2017, o 09:57

USA kąsają Chiny tam gdzie są najmocniejsi czyli na rynkach finansowych. Ale tym razem Chińczycy ładnie im utarli noska.

http://next.gazeta.pl/next/7,151245,212 ... ronia.html

Widać chińscy komuniści na poważnie wzięli sobie do serca powiedzenie Lenina - "Po pier­wsze - uczyć się, po dru­gie - uczyć się i po trze­cie - uczyć się."

Czym Chińczycy będą lepiej się bronić tym notowania Rosji w USA będą tylko rosły.
Manga
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2519
Dołączył(a): 27 gru 2014, o 15:43

Re: EWENTUALNE starcie militarne USA - Chiny

Postprzez marcinzzz » 14 sty 2017, o 12:52

marcinzzz
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 868
Dołączył(a): 31 mar 2014, o 09:49

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Konflikty zbrojne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości