Konflikt na Ukrainie - DYSKUSJA

Dyskusje na temat sytuacji kryzysowych i konfliktów zbrojnych po 1991 roku aż do dziś.

Re: Konflikt na Ukrainie - DYSKUSJA

Postprzez Damian90 » 17 mar 2015, o 23:52

Napiszę w ten sposób.

W wojsku mam znajomych, w tym jednego który tu i ówdzie ma dojścia, zresztą na Ukrainie był w ramach jednej z wielu oficjalnych delegacji które od nas tam jeździły. Rozmawiałem z nim na temat Ukrainy, i w owej prywatnej rozmowie, wypowiedział się dość jasno, na Ukrainie walczą jednostki sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. I ten mój znajomy jest dalece lepiej poinformowaną, oraz kompetentną osobą, której dalece bardziej wierze (tym bardziej że wie o czym mówi), niż przypadkowej zbieraninie miłośników FR na jakimś forum. I w ten sposób można zakończyć dyskusje.

Zresztą kto w temacie siedzi, jakoś bliżej związany jest z naszymi siłami zbrojnymi, wie o co chodzi, a w sieci miłośnicy Putina i tak będą zaprzeczać rzeczywistości.
Damian90
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1998
Dołączył(a): 7 kwi 2014, o 11:08

Re: Konflikt na Ukrainie - DYSKUSJA

Postprzez ORKAN » 18 mar 2015, o 00:03

Niechaj zgadnę Damian 90. Jedynie słusznym źródłem twojego kontaktu w sprawach bytności SZ FR na Ukrainie są miłośnicy Stefcia Bandery - powszechnie znanego miłośnika Polski i Polaków. Faktycznie obiektywne źródło. ;D

Patrząc na jedną propagandę TVP1/2/Info i drugą propagandę TV Zwiezda jeszcze długo będziemy mamieni różnymi rewelacjami. No przecież musi być jakaś przyczyna klęsk banderowskiej armii. Najpierw to byli Rosjanie w szeregach, teraz regularne jednostki SZ FR walczące rzekomo po stronie opłoczeńców a w przyszłości krasnoludki.

Banderowskiej armii potrzeba jest odnowa. Szkolenie, szkolenie i jeszcze raz szkolenie. Najbardziej kuleje system dowodzenia który jest mało wydolny. Manstainów w Kijowie nie ma.
ORKAN
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1169
Dołączył(a): 26 gru 2007, o 17:13
Lokalizacja: Westerplatte

Re: Konflikt na Ukrainie - DYSKUSJA

Postprzez Damian90 » 18 mar 2015, o 00:05

Możesz zgadywać. ;)

Ja nie zamierzam przekonywać miłośników Putina i jemu podobnych, a moje źródło informacji jest pewne, pisałem już skąd, i dalej pisać nie zamierzam, z powodów różnych i poważniejszych niż dziecinne udowadnianie na forum racji komukolwiek.

Dziękuję, dobranoc.
Damian90
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1998
Dołączył(a): 7 kwi 2014, o 11:08

Re: Konflikt na Ukrainie - DYSKUSJA

Postprzez havoc » 18 mar 2015, o 00:07

Walczą tam najprawdopodobniej wojska (a przynajmniej żołnierze - co prawie na jedno wychodzi) rosyjskie. A gdyby nie walczyły, to byłoby to bardzo dziwnym zjawiskiem. Bo bez względu na to, czy to się komuś podoba czy nie, Rosja uważa Ukrainę za swoją strefę wpływów - przynajmniej traktując ją jak strefę buforową, która według Rosjan, powinna być wolna przede wszystkim od wojsk NATO, a już za katastrofę uważają ewentualność przystąpienia do tego sojuszu Ukrainy - nawet mglistą. Rosjanie wycofali się z państw byłego Układu Warszawskiego z "ciężkim sercem", więc tym bardziej jest im trudno zaakceptować utratę dawnego terytorium z czasów ZSRR.
I choć za polityką rosyjską nie przepadam, to jest z rosyjskiego punktu widzenia uzasadniona.
havoc
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 29
Dołączył(a): 13 mar 2015, o 20:09

Re: Konflikt na Ukrainie - DYSKUSJA

Postprzez ORKAN » 18 mar 2015, o 00:13

Ja nie zamierzam przekonywać miłośników Putina i jemu podobnych, a moje źródło informacji jest pewne, pisałem już skąd, i dalej pisać nie zamierzam, z powodów różnych i poważniejszych niż dziecinne udowadnianie na forum racji komukolwiek.


Brakuje argumencików to przechodzimy do epitecików. Ja nie jestem miłośnikiem Putina ani też fanatycznym miłośnikiem Usańców jak ty. Miłej nocy. ;)

Walczą tam najprawdopodobniej wojska (a przynajmniej żołnierze - co prawie na jedno wychodzi) rosyjskie. A gdyby nie walczyły, to byłoby to bardzo dziwnym zjawiskiem. Bo bez względu na to, czy to się komuś podoba czy nie, Rosja uważa Ukrainę za swoją strefę wpływów - przynajmniej traktując ją jak strefę buforową, która według Rosjan, powinna być wolna przede wszystkim od wojsk NATO, a już za katastrofę uważają ewentualność przystąpienia do tego sojuszu Ukrainy - nawet mglistą. Rosjanie wycofali się z państw byłego Układu Warszawskiego z "ciężkim sercem", więc tym bardziej jest im trudno zaakceptować utratę dawnego terytorium z czasów ZSRR.
I choć za polityką rosyjską nie przepadam, to jest z rosyjskiego punktu widzenia uzasadniona.


Masz rację. Jednak jest różnica między urlopowanymi żołnierzami SZ FR walczącymi w jednostkach opłoczenia i tam sformowanymi a batalionowymi grupami bojowymi wojsk lądowych SZ FR które rzekomo tam walczą pod własnymi sztandarami. Dlatego twierdzenie że po stronie ŁRL i DRL walczy armia FR jest nadużyciem takim samym jak twierdzenie że w banderowskiej armii walczą żołnierze z Poslki i innych armii NATO a ekstremistów PS szkolono w Polsce.
ORKAN
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1169
Dołączył(a): 26 gru 2007, o 17:13
Lokalizacja: Westerplatte

Re: Konflikt na Ukrainie - DYSKUSJA

Postprzez mamałyga » 18 mar 2015, o 00:21

Recoil napisał(a):Mi się wydawało, że mówiliśmy o rzekomej obecności regularnych wojsk rosyjskich. Bo sankcje można dać i za samo dostarczanie broni czy zajęcie Krymu.


Japoński minister spraw zagranicznych wypowiadał się kilkakrotnie ostro o roli Rosji w wydarzeniach na Ukrainie. Choć faktem jest, że wypowiedzi mówiących wprost o obecności armii rosyjskiej na Ukrainie nie znam.
Natomiast media japońskie informowały o tym wielokrotnie.

Recoil napisał(a):Oni zdecydowanie najchętniej wybraliby brak wojny domowej i w ogóle brak jakiejkolwiek wojny. Ale jednocześnie chętnie wysłaliby Poroszenkę i resztę władz w Kijowie chyba nie tyle do więzienia, co przed pluton egzekucyjny. Częste są u nich pretensje do Janukowycza, ale odwrotne względem negatywnego obrazu jego osoby w oczach Ukraińców czy Polaków. Polacy czy Ukraińcy mają o Janukowyczu złe zdanie, bo oskarżają go o brutalność, ludzie z Donbasu odwrotnie - obwiniają go za to, że nie tłumił Majdanu dostatecznie skutecznie, że był za mało zdecydowany.


Ok Twoja wypowiedz na temat poglądów mieszkańców Donbasu (i okolic) mnie przekonuje. Ale pamiętasz jaka była geneza tego wątku? Napisałeś, że armia ukraińska walczy nie o swoje państwo a o pozbawianie mieszkańców
wschodniej Ukrainy prawa do mieszkania we własnym. Zaskoczyła mnie ta wypowiedz bo z formalnego punktu widzenia jak i wg uważanego za powszechnie obowiązujący obyczaju wynika coś innego. Takie spojrzenie pozbawia też państwo (każde, nie tylko Ukrainę) podstawowych atrybutów. Odpisałem Ci wtedy, że jeżeli tak postrzegasz sprawę należy jednocześnie dojść do wniosku, że donbaska rebelia prowadzi do pozbawienia prawa do mieszkania na Ukrainie tych mieszkańców Donbasu którzy sobie tego życzą. Nawet jeśli jest ich tylko 10% należy zgodnie z tą logiką uznać armie ukraińską za siłę broniącą interesu tejże mniejszości. Więc o ile przekonuje mnie Twoja argumentacja o niechęci większości osób zamieszkujących ten region do, że tak powiem, Kijowa to nadal pozostaje kwestia w jakiej roli wstępują tam obie siły zbrojne. A nawet gdy odrzucimy wszelkie formalizmy i przyjmiemy za obowiązujący Twój punkt widzenia to przyjdzie nam stwierdzić, że rola obu sił jest co najmniej niejednoznaczna.

Recoil napisał(a):Na pewno jest udział Rosji, ale pytanie jakiego rodzaju. Na pewno Rosja dostarcza tam broń, są tam też ochotnicy z Rosji, ale nie ma dowodów na obecność regularnych wojsk rosyjskich. Zwolennicy tezy o obecności regularnych wojsk rosyjskich podają jako "dowód"...obecność rosyjskiego sprzętu. Tak jakby rosyjski sprzęt był "przyspawany" do regularnych jednostek rosyjskich.


No ale jak w takim razie odniesiesz się do informacji o obecności na Ukrainie regularnych oddziałów SZ FR podawanych przez NATO czy Brytyjczyków czy tam Amerykanów? Skąd takie ich wnioski? Błądzą?


Recoil napisał(a):Oprócz milicji są też ochotnicy/najemnicy z Rosji, których na zdrowy rozsądek musi być dużo. Wiadomo na przykład, że po stronie separatystów walczy kilku Francuzów - jeżeli w odległej Francji znalazło się kilka osób, które zechciały pofatygować się do Donbasu, to ile takich osób musiało znaleźć się wśród Rosjan, dla których to jest walka o swoich rodaków? Stu rosyjskich ochotników na jednego Francuza? To równie dobrze może być np. 1000 do 1, biorąc pod uwagę stopień, w jakim to jest "ich wojna" dla społeczeństwa francuskiego i rosyjskiego. To samo można wywnioskować patrząc na Serbów, których jest tam bodajże ponad 200. Jeżeli z Serbii przyjechało ponad 200 ochotników, to chyba jasną rzeczą jest to, że z Rosji praktycznie musiały przyjechać tysiące. (Serbów w Serbii jest około 6 milionów, Rosjan w Rosji około 111 milionów, czyli ponad 18 razy więcej).


Osobiście na tym forum wklejałem linki do materiałów w których zawarte były wypowiedzi Rosjan, znanych z imienia i nazwiska, którzy twierdzili, że byli wysyłani na Ukrainę w ramach służby. Inni też wklejali podobne. Był m.in. materiał polskiej TV z Rosji w którym osoby znane z wizerunku, podające swoje dane osobowe mówiły o uczestnictwie żołnierzy i oficerów SZ FR w walkach na Ukrainie. Rozmawiano także z bliskimi poległych oraz ich znajomymi (także żolnierzami). Przekleił bym te linki na nowo z historii swoich wypowiedzi na forum ale o ile skopiować mogę to wkleić już nie (z jakiegoś nieznanego mi powodu nic nie mogę wkleić na forum). Skąd te historie?


Recoil napisał(a):Moim zdaniem przykład polskich powstańców pokazuje, że kontekst moralny i kontekst formalny/prawny potrafią się bardzo rozjeżdżać.


Oczywiście, że potrafią.

Recoil napisał(a):W tym kontekście warto przypomnieć, jak zostało to "sprzedane" zachodnim społeczeństwom, a także społeczeństwu polskiemu - poprzez zakłamaną propagandę kreującą fałszywy obraz "Źli Serbowie vs Dobrzy Albańczycy". Teraz mamy taką samą sytuację, w której rzekomo wolne i niezależne media państw tzw. "Wolnego Świata" uprawiają zakłamaną propagandę.


Było wiele kłamstw w mediach w sprawie Kosowa.
Ale użycie słowa propaganda jest zupełnie nieadekwatne. Dezinformacja - owszem, ale nie propaganda. Media znam z autopsji. I wiem, że podzielają one wszystkie typowo ludzkie wady. Są leniwe, są niedoinformowane, są niekompetentne. Gonią za sensacją i poddają się histerii. Brednia podana przez jedną agencję mnoży się tysięcznie na innych kanałach.
Ale nie ma w nich państwowych cenzorów. Ich przekaz nie stanowi jednolitego frontu. Za podawane informacje nie odpowiada się przed urzędnikiem ale przed dyr. programowym, w porywach przed zarządem myślącym nie o jakiejś tam z góry przypisanej misji ale o pieniądzach.
O propagandzie zachodnich mediów słyszałem za młodu od lewicującej młodzieży, która narzekała na zgniły zachód, a potem leciała prosić rodziców o kredytówkę, żeby kupić se odtwarzacz z jabłkiem, markowe ciuchy albo pograć w zachodnie gry.
Dzisiaj ci sami ludzie o propagandzie nie mówią tylko pracują w zachodnich korporacjach za niezłe pieniądze.
Nie dalej jak wczoraj na tym forum póznym wieczorem odnotowałem wypowiedzi miłośników, ekhem, opcji prorosyjskiej którzy rozpisywali się nad złymi mediami, które to media nie poinformowały o wypadku śmiertelnym spowodowanym przez pijanych ukraińskich żołnierzy i zamieszkach do jakich to doprowadziło. I wiesz co? Powschodziłem na wszystkie największe portale informacyjne i na wszystkich o tym pisano.
Ostatnio edytowano 18 mar 2015, o 01:13 przez mamałyga, łącznie edytowano 1 raz
mamałyga
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 387
Dołączył(a): 13 lut 2015, o 16:11

Re: Konflikt na Ukrainie - DYSKUSJA

Postprzez szmul » 18 mar 2015, o 00:26

ORKANIE - wg. kilku polskich generałów (niektórzy z nich piastują obecnie ważne funkcje w organach państwa) np. w walkach o port lotniczy w Doniecku uczestniczyły liczne jednostki wojsk rosyjskich, w sumie o łącznym ekwiwalencie brygady (lub nawet więcej). Jeśli taką wiedzę mają generałowie (co prawda rezerwy, ale patrz wyżej), to co dopiero mówić o innych wojskowych CHĘTNYCH do dzielenia się "wiedzą" z Damianem90.
szmul
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 11141
Dołączył(a): 5 sie 2008, o 20:14

Re: Konflikt na Ukrainie - DYSKUSJA

Postprzez MarcinekNu2 » 18 mar 2015, o 00:36

Czy więc zaprzeczasz Szmul, że regularne oddziały Rosyjskie w takim czy innym składzie lub formie biorą udział w walkach na Ukrainie?
Avatar użytkownika
MarcinekNu2
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1146
Dołączył(a): 20 mar 2014, o 16:52

Re: Konflikt na Ukrainie - DYSKUSJA

Postprzez natfari » 18 mar 2015, o 00:39

? To że Ukraińcy popełnili masę błędów przy dowodzeniu zwłaszcza na wysokim sczeblu to jedno. Zwłaszcza jeden nie uwzględnili determinacji i perfidii FR w działaniach zbrojnych. Kapnęli się po Illowajsku. Dlatego stoją w obronie.To że FR jest nieoznakowanym agresorem to drugie. Choc ja osobiście działaniami Rosji zdziwiony nie jestem. Putin gada o Ukrainie jako o terytorium nie o państwie. To implikuje resztę. Albo Ukraina odzyska Donbas albo przestanie istnieć jako kraj jakim jest do tej pory.Tu nie ma niestety juz miejsca na Kompromisy.

Putin zrobil zaś podstawowy blad. Z Ukraińców wykuwa samodzielny naród który będzie miał odruchy wymiotne na myśl o byciu we wspólnocie euroazjatyckiej.I Rosjanin będzie juz Moskalem.
natfari
 

Re: Konflikt na Ukrainie - DYSKUSJA

Postprzez kostkarubika » 18 mar 2015, o 00:47

natfari napisał(a):? To że Ukraińcy popełnili masę błędów przy dowodzeniu zwłaszcza na wysokim sczeblu to jedno. .

Podstawowe pytanie brzmi ile w tym bylo bledow a ile swiadomego dzialania . Sami Ukraincy pewnie tego nie wiedza.
kostkarubika
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3
Dołączył(a): 11 lut 2015, o 13:26

Re: Konflikt na Ukrainie - DYSKUSJA

Postprzez dd100 » 18 mar 2015, o 00:50

Recoil napisał(a):Dokładnie. Były zdjęcia z takiego obozu w jednym kraju NATO, Estonii - kto wie, czy nie było tego więcej, być może w innych krajach, ale bez wycieku zdjęć.

Tutaj są zdjęcia - http://www.uacrisis.com/photos-ukrainian-nationalist-training-camps/


Jeśli to ma być ten dowód to...ehhhh.
Przecież to był obóz dla jakichś dzieciaków :P, w 2006 roku, ani nie wiemy co to za dzieciaki ani dlaczego tam pojechały ani co to był za obóz. Równie dobrze ten obóz to mogła być nagroda dla najlepszych uczniów z "liceów" wojskowych, nie tylko Ukrainy, a po flagach widać, iż także przynajmniej też z Litwy, Estonii, Finlandii . Część zdjęć tam wrzuconych pochodzi też z Ukrainy (Zarwanica i Stara Zburewka). Zresztą nagminnie w sprawie tego obozu w Estonii dorzucane są zdjęcia z Ukrainy.
dd100
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 88
Dołączył(a): 15 lut 2015, o 09:52

Re: Konflikt na Ukrainie - DYSKUSJA

Postprzez Badluck13 » 18 mar 2015, o 01:30

Recoil napisał(a):A co do "nieugiętości, impregnacji na fakty i pewnej dozy zacietrzewienia", to fakty są takie, że próbujecie "przepchnąć" tezę, której nie jesteście w stanie udowodnić, więc robicie szum i oburzacie się, ale nic z tego nie wynika.

Jak na razie kolego Recoil, to żadnych dowodów nie widziałem na wsparcie Majdanu ze strony CIA/Mossadu/Savaku/Białych Myszy więc twoją argumentacją zaneguje wszystko co napisałeś :)

A tak na serio, domagasz się dowodów a dostałeś ich od groma i sobie je dowolnie negujesz. Ale jak wołąsz do tablicy, to przedstaw dowody swoich przemysleń na temat wsparcia X przez Y, bo nawet źródełek do swoich tez nie podajesz. Ot takie przemyślenia, które mamy wziąć na wiarę.

militarysta napisał(a):To kogo zbanować? :)

Никого. Эта наш, не зарубежный. ;)

MarcinekNu2 napisał(a):Takie OT.
Przydała by się opcja ignoruj użytkownika i było by po problemie, nie trzeba by było czytał tego co napisał. Doskonale działało by to dla obu "obozów" i osób bezstronnych.

A ja jestem przeciw. Się różne koterie poobrażają, i można nie zobaczyć/nie przekazać ciekawego elementu
Avatar użytkownika
Badluck13
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5187
Dołączył(a): 12 cze 2007, o 11:10
Lokalizacja: Wrocław

Re: Konflikt na Ukrainie - DYSKUSJA

Postprzez Darth Stalin » 18 mar 2015, o 07:16

mamałyga napisał(a):jak w takim razie odniesiesz się do informacji o obecności na Ukrainie regularnych oddziałów SZ FR podawanych przez NATO czy Brytyjczyków czy tam Amerykanów?

Biorąc pod uwagę masę kłamstw, jakimi NATO/USA/WB zalewały świat przy okazji Kosowa 1999, Iraku 2003 czy Libii 2011, tudzież Syrii, to wszelkie ich "oświadczenia" niepoparte konkretnymi dowodami można wyrzucić do kosza.
Nb. to wszystko się wpisuje w nurt propagandy "Zachodu" powtarzany przez tamtejsze media, albowiem owe media są karmione taką właśnie kłamliwą papką, której nie weryfikują w żaden sposób - ilu jest "zachodnich" dziennikarzy w Donbasie po obu stronach, żeby rzetelnie relacjonować ten konflikt?
W tzw. "polskich" mediach powtarzane są jedynie kłamstwa ukraińskiej propagandy tudzież klejne wypociny NATO; nie ma w Donbasie nikogo z tzw. "polskich" "dziennikarzy" tudzież "reporterów". No to o czym mowa?
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4748
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Konflikt na Ukrainie - DYSKUSJA

Postprzez rpg7 » 18 mar 2015, o 08:54

natfari napisał(a):To że FR jest nieoznakowanym agresorem to drugie


havoc napisał(a):Walczą tam najprawdopodobniej wojska (a przynajmniej żołnierze - co prawie na jedno wychodzi) rosyjskie


Jeśli wysyłasz skomplikowaną organizację z całą otoczką i obsadą kadrową (a taką będzie nawet "głupi" oddział rozpoznawczy) - nawet jeśli częściowo żołnierze są chętni to wysyłasz jednostkę. Sądzisz, że pozbawiano jednostkę FR uzbrojenia i wyposażenia a potem wołano "kto na ochotnika"?


To są kompletne brednie, w które wątpię czy sami wierzycie. Gdyby na Ukrainie walczyła chociaż jedna rosyjska brygada zmechanizowana to Ukraińcy mieli by bardzo duże problemy na kierunku jej natarcia w ogóle z utrzymaniem frontu. I mówią tu o sytuacji obecnej, bo kilka miesięcy temu uderzenie takiej brygady np. po linii Donieck-Sławiańsk-Charków w ogóle mogło by zakończyć tą wojenkę na korzyść tzw. sił Noworosji.

Rosja wspierała/wspiera "opołoczenie" bronią ale momentami było to robione w bardzo ograniczonym zakresie, duża część używanej przez "milicje" broni to dawna broń ukraińska, a w ponad 100 milionowym państwie, w którym obowiązuje powszechna służba wojskowa i w którym społeczeństwo jest mocno patriotyczne znalezienie kilku tysięcy ex-żołnierzy ochotników to nie jest żaden problem. Dziwne by było gdyby Rosjanie mieli nie popierać choćby w minimalnym stopniu pro-rosyjskiej rebelii i to głównie etnicznych "Ruskich", szczególnie po Odessie i innych incydentach.

Latem FR doprowadziła do bardzo ograniczonej interwencji w skali taktycznej na korzyść rebelii i tyle.
Avatar użytkownika
rpg7
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4658
Dołączył(a): 1 lis 2007, o 21:26

Re: Konflikt na Ukrainie - DYSKUSJA

Postprzez rpg7 » 18 mar 2015, o 09:03

badluck13 napisał(a):Jak na razie kolego Recoil, to żadnych dowodów nie widziałem na wsparcie Majdanu ze strony CIA/Mossadu/Savaku/Białych Myszy więc twoją argumentacją zaneguje wszystko co napisałeś :)


http://www.haaretz.com/news/world/1.577114

The ex-Israeli soldier who led a Kiev fighting unit

'Delta' has headed 'the Blue Helmets of Maidan' of 40 men and women - including several IDF veterans - in violent clashes with government forces.


http://www.fourwinds10.net/siterun_data/government/fraud/israel/news.php?q=1393957037

Under the title “In Kiev, an Israeli army vet led a street-fighting unit”, the Jewish News Agency JTA confirms that soldiers from the IDF were involved in the EuroMaidan protest movement under the direct command of the Neo-Nazi Svoboda Party. The Svoboda Party follows in the footsteps of World War II Nazi collaborator Stepan Bandera.

The leader of the “Blue Helmets of Maidan” is Delta “the nom de guerre of the commander of a Jewish-led militia force that participated in the Ukrainian revolution”. Delta is a Veteran of the notorious Givati infantry brigade, which was involved in numerous operations directed against Gaza including Operation Cast Lead in 2008-2009.

The Givati brigade was responsible for the massacres in the Tel el-Hawa neighborhood of Gaza. Delta, the leader of the EuroMaidan IDF unit acknowledges that he acquired his urban combat skills in the Shu’alei Shimshon reconnaissance battalion of the Givati brigade.


http://readersupportednews.org/opinion2/277-75/22758-meet-the-americans-who-put-together-the-coup-in-kiev Rola USa na "majdanie".


Informacje o angażu weteranów IDF w obalenie Janukowycza pochodzi ze stron izraelskich, więc tylko bez gimnazjalnych zgarywek, że jak to oni mogli popierać "PS" albo "Swobodę". Widocznie mogli. Pisałem już w lutym 2014, że koalicji pro-zachodnich liberałów, oligarchów, neo-nazistów i neo-banderowców przy wsparciu CIA, Mossadu i innych służb jako "walcu demokracji" nie wymyślili by nawet pisarze specjalizujący się w political-fiction.
Ostatnio edytowano 18 mar 2015, o 09:07 przez rpg7, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
rpg7
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4658
Dołączył(a): 1 lis 2007, o 21:26

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Współczesne konflikty zbrojne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: covax, Majestic-12 [Bot], norbi141, sealkw i 29 gości