Geopolityczne reperkusje konfliktu na Ukrainie. (wydzielone)

Dyskusje na temat sytuacji kryzysowych i konfliktów zbrojnych.

Re: Geopolityczne reperkusje konfliktu na Ukrainie. (wydziel

Postprzez dd100 » 21 maja 2016, o 23:21

Rudi napisał(a): (co raczej się nie zdarzy bez wypełnienia przez Kijów ich zobowiązań mińskich).

Najpierw to "separatyści" powinni się wycofać z Debalcewe.
dd100
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 88
Dołączył(a): 15 lut 2015, o 09:52

Re: Geopolityczne reperkusje konfliktu na Ukrainie. (wydziel

Postprzez Foxxnews » 22 maja 2016, o 08:06

Otóż to.
Rudi napisał(a):a ja dalej twierdzę, że cały ten "azow" nadaje się jedynie do pacyfikacji ludności cywilnej w Donbasie (i oczywiście wszelkich niezadowolonych w ukrainie, jak było to widać niedawno w Odessie) . Po to są szkoleni i opłacani przez USA.

Ależ możesz oczywiście twierdzić, co Ci się podoba, w końcu to forum dyskusyjne :) Ktoś wprawdzie mógłby spytać jak takie twierdzenie ma się do odzyskania przez Kijów Mariupola (strategiczne znaczenie miasta - najważniejszy punkt dla otwarcia lądowej drogi z kontynentalnej Rosji na Krym), czy męczarni "separatystów" w Szirokino, które próbowali przejąć tuż po wejściu "Mińska-2" w życie, co sami dokumentowali np. tak:

https://www.youtube.com/watch?v=hV03LT8gErA

Reportaż o "Azowie" w Szirokino z TVP.INFO. Wiosna 2015. Tytuł "Faszyści w okopach", więc powinno się spodobać 8)

https://www.youtube.com/watch?v=iEUo-Xt90oM

W umocnieniach utworzonych przez "Azow" wiosną rok temu była tygodniowa rotacja. Luzował ich "Donbas". Tak wyglądało "przestrzeganie porozumień mińskich" przez "separatystów", czy też "pacyfikacja ludności cywilnej" - nomen-omen - "w Donbasie":

https://www.youtube.com/watch?v=EOtsbiVlEbk

W uzupełnieniu do polskiego reportażu oraz powyższego filmiku kilka poglądowych fotek:

Obrazek
Wzgórze "Azowa" widziane z Szirokino

Obrazek
Widok z północnego-zachodu, strategiczny punkt "Majak", czyli latarnia morska. W głębi Morze Azowskie

Obrazek
Szirokino - widok z umocnień "Azowa".

"Separatyści" tak się tam męczyli, że w końcu próbowali użyć swojej agentury w ukraińskim MON, by w Szirokino utworzyć... strefę zdemilitaryzowaną. Oznaczałoby to wycofanie "Azowa" i "Donbasu" w kierunku Mariupola na płaski teren bez żadnych naturalnych przeszkód między pozycjami "separatystów" a miastem. W wyniku licznych protestów mariupolców i propozycji Biłeckiego, by w mieście rozpisać w tej sprawie referendum do "demilitaryzacji" nie doszło. "Azow" i "Donbas" wprawdzie wycofano w głąb kraju, jednak pozycje na wzgórzach przejęli zmobilizowani rekruci z piechoty morskiej.

Pisałem tu już kiedyś - sympatyzowanie z którąś ze stron jest naturalne. Nie rozumiem natomiast totalnego zaklinania rzeczywistości i tej pełnej pasji wiary w potęgę FR. Cały przebieg tej wojny wskazuje, że nie wygląda ona tak imponująco i to niezależnie od tego, jakie są przyczyny różnych działań. Jedno można powiedzieć - przejęcie Krymu w operacji GRU, włącznie z "odwróceniem" na jeden sygnał kretów w dowództwie ukraińskiej floty czarnomorskiej zostało wykonane perfekcyjnie. Dokładnie zgodnie z wizerunkiem, jaki FR stara się budować.

Działania FSB dla odmiany, to beznadziejna amatorka i bezpośredni powód zatrzymania "rusviesny". Tylko jeden przykład: jak mogli nie przewidzieć liczebnego (ochotnicy) i finansowego (oligarchowie) potencjału pospolitego ruszenia, które było w stanie powstrzymać "separatystów"? W szczytowym momencie ponad 30 tys. ludzi.
to be or not to be - wot woproz ;)

viewtopic.php?f=13&t=7275&p=279190#p279190
Foxxnews
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 709
Dołączył(a): 25 wrz 2015, o 16:45

Re: Geopolityczne reperkusje konfliktu na Ukrainie. (wydziel

Postprzez Rudi » 22 maja 2016, o 11:53

Foxxnews napisał(a):Ktoś wprawdzie mógłby spytać jak takie twierdzenie ma się do odzyskania przez Kijów Mariupola (strategiczne znaczenie miasta - najważniejszy punkt dla otwarcia lądowej drogi z kontynentalnej Rosji na Krym)

no i znowu kłamiesz. Nie było żadnego odzyskania przez Kijów Mariupola, bo nigdy nie był on w rękach separatystów. Nie było również żadnej bitwy o to miasto.
Te twoje próby gloryfikacji Azowa i stawianie ich na równi z regularną armią FR są po prostu śmieszne i żałosne. Powtarzam: Azow nadaje się do pacyfikacji cywili a najlepiej do nocnych marszów z pochodniami :D
Rudi
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 580
Dołączył(a): 31 mar 2015, o 22:24

Re: Geopolityczne reperkusje konfliktu na Ukrainie. (wydziel

Postprzez 2Katarakta » 22 maja 2016, o 12:50

Ale się uśmiałem. Nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz więc piszesz bzdury.
Ukraina to nie Afganistan bo na Ukrainie zwłaszcza wschodniej Rosja jest u siebie.


Pod tym kątem warto chociażby przejrzeć statystyki mobilizacji żołnierzy do armii ukraińskiej, w których regionach było najmniej uchylania się od obowiązku.
Najpierw to trzeba by je odpowiednio zinterpretować.
Po pierwsze kto dostał karty mobilizacyjne. Jeśli dotyczyło to zadeklarowanych "ukrainojęzycznych" to nie dziwi poziom uchylania się. Na zachodzie część poborowych nie chciała "umierać za Donbas" czyli za interesy oligarchów. Na wschodzie frekwencja była większa bo separatyści i FR bezpośrednio zagrażała ich interesowi. Pisząc "u siebie" miałem na myśli to że w odróżnieniu od Afganistanu gdzie byli traktowani jak agresor przez wszystkich w Ukrainie mogą liczyć na poparcie części miejscowych a owa część będzie tym liczniejsza im bardziej nacjonalistyczny (czyli "galicyjski")będzie rząd i władza oraz ich działania tępiące to co znaczna część mieszkańców wschodniej Ukrainy uważa za WŁASNĄ kulturę. Nie piszę o aneksji Ukrainy czy jej części przez FR tylko o wsparciu tej ostatniej dla powstania "Noworosji". Jest to jednak plan ostateczny bo Putin nie chce ani utrzymywać całej Ukrainy siłą ani nie chce jej dzielić. W optymalnym dla Kremla scenariuszu cała Ukraina ma być antyzachodnia czyli będzie czekał z interwencją do ostatniej chwili. Jeśli zaczną się jakieś sensowne reformy wykraczające po za "sprzedajmy co zostało do sprzedania a ksiorkę rozgrabmy" oraz zmieńmy prawo tak by na wschodzie poczuli się jeszcze gorszym sortem Ukraińca i zaczną przynosić wymierne efekty to Putin będzie zmuszony urwać cały wschód. Szanse na to są mizerne bo jak na razie to władcy Ukrainy zajęci są dzieleniem łupu i powarkiwaniem na siebie wzajemnie. W najbliższej perspektywie realne są dwa scenariusze- oba korzystne dla Moskwy. Nic się nie zmienia i Ukraina dalej stacza się w Sudanizację albo nacjonaliści wykańczają opcję lumpenliberałów, przejmują władze i zaczynają swoje "sprzątanie"- w tym wypadku wątpię czy utrzymają nawet Kijów w kupie. Najprawdopodobniej zostanie im Lwów i okolice do wprowadzania idei "Ukraina dla Ukraińców".
2Katarakta
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 598
Dołączył(a): 5 sie 2015, o 14:40

Re: Geopolityczne reperkusje konfliktu na Ukrainie. (wydziel

Postprzez Foxxnews » 22 maja 2016, o 13:21

2Katarakta napisał(a):(...) nacjonaliści wykańczają opcję lumpenliberałów, przejmują władze i zaczynają swoje "sprzątanie"- w tym wypadku wątpię czy utrzymają nawet Kijów w kupie. Najprawdopodobniej zostanie im Lwów i okolice do wprowadzania idei "Ukraina dla Ukraińców".

Taki scenariusz byłby prawdopodobny w przypadku banderowców. Tymczasem zaczyna dominować nurt nacjonalistów wywodzący się z Charkowa. Dla większości z nich pierwszym językiem jest rosyjski. Na ostatniej piątkowej demonstracji w Kijowie jednym z trzech głównych haseł było "Wschód i Zachód razem".

Rudi napisał(a):
Foxxnews napisał(a):Ktoś wprawdzie mógłby spytać jak takie twierdzenie ma się do odzyskania przez Kijów Mariupola (strategiczne znaczenie miasta - najważniejszy punkt dla otwarcia lądowej drogi z kontynentalnej Rosji na Krym)

no i znowu kłamiesz. Nie było żadnego odzyskania przez Kijów Mariupola, bo nigdy nie był on w rękach separatystów. Nie było również żadnej bitwy o to miasto.
Te twoje próby gloryfikacji Azowa i stawianie ich na równi z regularną armią FR są po prostu śmieszne i żałosne. Powtarzam: Azow nadaje się do pacyfikacji cywili a najlepiej do nocnych marszów z pochodniami :D

;D Ależ powtarzaj sobie skolko ugodno O0

Na gołosłowne fanatyczne zaklinanie rzeczywistości - tradycyjnie odpowiadam źródłami :)

04.05.2014
Separatyści z Mariupola chwalą się, że odparli atak rządowych wojsk. Nocne starcia toczyły się też w Konstantynówce. Zdaniem władz w ciągu kilku dni ostrych walk zginęło sześciu żołnierzy, a wojsko zabiło kilkudziesięciu przeciwników.

Separatyści w Mariupolu twierdzą, że udało im się odeprzeć atak ukraińskich wojsk. W nocy w tym półmilionowym mieście w obwodzie donieckim słychać było strzały, syreny i serie z broni maszynowej. Na ulicach Mariupola wzniesiono barykady z opon, które podpalono. Spłonęła siedziba PrywatBanku w centrum miasta. Jego właścicielem jest gubernator obwodu dniepropietrowskiego Ihor Kołomojski. Znany jest on ze zdecydowanej walki z separatyzmem, między innymi, płaci za każdego złapanego bojownika. Przed podpaleniem bank ograbiono. W Mariupolu podpalano też samochody.

http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/art ... -bank.html

09.05.2014
Trwa akcja antyterrorystyczna w Mariupolu. Ukraiński MSZ poinformował o zlikwidowaniu 20 bojówkarzy i jednej ofierze śmiertelnej po stronie Kijowa. Jednak na odsiecz separatystom jadą ciężarówki wypełnione ludźmi z Doniecka.
Tymczasem Putin przybył do Sewastopola na Krymie, gdzie odbiera paradę okrętów Floty Czarnomorskiej z okazji 69. rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. Europejscy przywódcy krytykują wizytę rosyjskiego prezydenta.

http://swiat.newsweek.pl/sytuacja-na-uk ... 644,1.html

13.06.2014
Ciężkie walki o Mariupol. Ochotnicy z batalionu "Azov" biją się z separatystami. NA razie mogą odnotować na swym koncie sukcesy - zniszczyli transporter opancerzony wroga i odbili kilka budynków.

W Mariupolu na wschodniej Ukrainie, ochotniczy batalion "Azov" zdobywa pozycje prorosyjskich separatystów w tym mieście. Szturm jest częścią operacji antyterrorystycznej prowadzonej przez siły ukraińskie w Donbasie. Wojskowi z batalionu "Azov" zdobyli już kilka budynków w centrum miasta zajętych wcześniej przez prorosyjskich rebeliantów. W Mariupolu przez ostatnich kilka godzin trwała wymiana ognia. Kilku żołnierzy batalionu "Azov" zostało rannych.

Dowództwo oddziału poinformowało, iż w czasie operacji zlikwidowano pięciu prorosyjskich rebeliantów, a kilkunastu zostało rannych. W trakcie akcji zniszczono także opancerzony pojazd rozpoznawczy (BRDM) znajdujący się w rękach dywersantów. Rebelianci korzystają także z opancerzonych samochodów zrabowanych w bankach i służących do przewożenia pieniędzy. Prowadzą z nich ostrzał w kierunku sił ukraińskich.

http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/art ... stami.html

Po walkach z separatystami władze Ukrainy odzyskały w piątek kontrolę nad Mariupolem w obwodzie donieckim na południowym wschodzie kraju.

Obrazek
oryginalny podpis pod zdjęciem: "Mariupol został odbity po ciężkich walkach"

„Dzięki bohaterstwu ukraińskich wojskowych sytuacja w Mariupolu została ustabilizowana. W związku z tym uważam za celowe przeniesienie tam pracy donieckiej administracji obwodowej” – oświadczył Poroszenko, cytowany na stronie internetowej urzędu prezydenckiego.

O oswobodzeniu Mariupola z prorosyjskich rebeliantów poinformował doradca ministra spraw wewnętrznych Anton Heraszczenko. - Dziś na wszystkich budynkach administracyjnych w Mariupolu wywieszone zostały ukraińskie flagi. Miasto powraca do normalnego życia – powiedział na konferencji prasowej w Kijowie. Heraszczenko zwrócił uwagę, że akcja oczyszczania miasta z separatystów nie spotkała się ze sprzeciwem jego mieszkańców. - Nie było ani jednej osoby, która popierałaby i broniła działań terrorystów. W przeszłości nie wpuszczano nas do miasta i obrażano naszych żołnierzy, dziś Mariupol już wie, kim są terroryści i bandyci – podkreślił, mówiąc o separatystach. Ukraińskie siły zaatakowały pozycje buntowników w centrum Mariupola w piątek rano. W walkach zginęło co najmniej pięciu rebeliantów. Minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow pisał wówczas na swoim Facebooku, że operacja rozpoczęła się o godz. 4.50 (godz. 3.50 w Polsce).

"Wszystkie kluczowe punkty oporu terrorystów zostały opanowane. Zniszczony został opancerzony samochód rozpoznawczy BRDM, zlikwidowano punkty, skąd ogień prowadzili snajperzy. Straty po stronie terrorystów są wysokie, u nas dwóch rannych" - oświadczył Awakow. Według komunikatu zamieszczonego na stronie internetowej Gwardii Narodowej Ukrainy, rannych podczas walk w Mariupolu zostało czterech jej żołnierzy, w tym jeden ciężko.

Separatyści z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej przekazali, że stracili pięciu ludzi. Walki toczyły się z wykorzystaniem moździerzy, a ludność cywilna chowała się w piwnicach domów. Mariupol jest ważnym portem nad Morzem Azowskim; znany jest z eksportu stali.

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiat ... 39059.html

C:-)
to be or not to be - wot woproz ;)

viewtopic.php?f=13&t=7275&p=279190#p279190
Foxxnews
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 709
Dołączył(a): 25 wrz 2015, o 16:45

Re: Geopolityczne reperkusje konfliktu na Ukrainie. (wydziel

Postprzez rpg7 » 22 maja 2016, o 13:50

TVN źródłem wiadomości o Ukrainie ;D

Mariupol to kilkusettysięczna miasto, "separatyści" mieli tam kilkudziesięciu ludzi pod bronią. No w szczytowym momencie ponad setkę, ale dwie ciężarówki "Wostoku" po przybyciu do Mariupola zawinęły się z powrotem do Doniecka. I takie to były "walki". Co do poparcia "separatyzmu" to rządowe siły ukraińskie zostały wyparte z miasta przez samych jego mieszkańców. Po prostu lokalne siły policyjne częściowo zdezerterowały i dały zalążek "milicji". Te rajdy ukraińskich BMP 9 maja 2014 na ulicach Mariupola są w internecie. Tak samo ostrzelanie przez Ukraińców komendy w Mariupolu. Ani separatyści nigdy nie "zdobywali" Mariupola, ani go zaciekle nie bronili bo nie mieli tam takich sił. Największe straty Ukraińcy ponieśli w zasadzce już poza miastem. Zginęło kilku ich pograniczników.

https://www.youtube.com/watch?v=MWbjlrYcLhM "bitwa" 9 maja 2014
Avatar użytkownika
rpg7
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4493
Dołączył(a): 1 lis 2007, o 21:26

Re: Geopolityczne reperkusje konfliktu na Ukrainie. (wydziel

Postprzez Foxxnews » 22 maja 2016, o 14:27

Jak może zauważyłeś - nie jedynym cytowanym źródłem :) (chociaż znam cytowane przez nich materiały w oryginale, więc chodziło raczej o wrzucenie tekstu przetłumaczonego już na polski). Sprawa jest prosta - był okres, gdy Mariupol był pod kontrolą "separatystów", jak sam piszesz w dużej - moim zdaniem decydującej mierze - z powodu przejścia do nich znacznej części miejscowej milicji. Był to powtarzalny styl FSB we wszystkich większych miastach, gdzie wybuchła rusviesna (według zeznań, 300 hrywien za zorganizowanie kilkudziesięcioosobowej grupy dla oficera milicji). Przez miesiąc miasto było pod kontrolą "separatystów", a na wszystkich budynkach administracji powiewały flagi "Noworosji" i Komunistycznej Partii Ukrainy

Obrazek
Obrazek

13.06.2014 Kijów odzyskał kontrolę nad miastem w wyniku wejścia doń "Azowa". Fakt walk potwierdzili sami separatyści podając zgodny z relacją Ukraińców stan strat. I tyle w kontekście wyboldowanego przeze mnie twierdzenia Rudiego :) (swoją drogą jak to jest, że w tej dyskusji tylko ja podaję na poparcie tego co piszę źródła? ::) )

https://www.youtube.com/watch?v=BLtyPXx-LYM walka 13 czerwca 2014
to be or not to be - wot woproz ;)

viewtopic.php?f=13&t=7275&p=279190#p279190
Foxxnews
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 709
Dołączył(a): 25 wrz 2015, o 16:45

Re: Geopolityczne reperkusje konfliktu na Ukrainie. (wydziel

Postprzez rpg7 » 22 maja 2016, o 15:38

No to w zasadzie się zgadzamy ;) Tylko ja nazywam to raczej potyczkami, nie bitwą.
Avatar użytkownika
rpg7
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4493
Dołączył(a): 1 lis 2007, o 21:26

Re: Geopolityczne reperkusje konfliktu na Ukrainie. (wydziel

Postprzez 2Katarakta » 22 maja 2016, o 15:44

2Katarakta napisał(a):
(...) nacjonaliści wykańczają opcję lumpenliberałów, przejmują władze i zaczynają swoje "sprzątanie"- w tym wypadku wątpię czy utrzymają nawet Kijów w kupie. Najprawdopodobniej zostanie im Lwów i okolice do wprowadzania idei "Ukraina dla Ukraińców".


Taki scenariusz byłby prawdopodobny w przypadku banderowców. Tymczasem zaczyna dominować nurt nacjonalistów wywodzący się z Charkowa. Dla większości z nich pierwszym językiem jest rosyjski. Na ostatniej piątkowej demonstracji w Kijowie jednym z trzech głównych haseł było "Wschód i Zachód razem".
Wszystko pięknie ładnie tylko jest kilka ale. Jak szeroki jest ów nurt widzący potrzebę zagospodarowania wschodu i uczynienia z niego równorzędnej części składowej Ukrainy? To że wywodzą się z Charkowa i mówią po rosyjsku o niczym nie świadczy- akurat to nie jest ich zasługą. Podobnie jest z terrorystami z Francji. Nie wywodzą się z Syrii i Afganistanu tylko Paryża i Brukseli a ich pierwszym językiem jest Francuski. Nacjonaliści ze wschodu z założenia muszą być bardziej "nacjonalistyczni" niż ci z zachodu bo działają w trudniejszym terenie. Pytanie nie o to czego by chcieli tylko o to co mogą zaoferować Ukrainie. Nie pomogą milionowe dotacje dla ich militarnego ramienia uratować Ukrainy. Ale skoro siedzisz dość "głęboko" w temacie to pewnie potrafisz wskazać co po za hasłami oferują. Piszę bez złośliwości z ciekawości o to czy masz jakieś wskazania jak rysuje się ich program polityczny na wypadek przejęcia władzy bo program pt "ruszmy zbrojnie odzyskać Donieck i Sewastopol" jako główne filary naprawy dyskwalifikuje na starcie. CI którzy się nim podpierają muszą być ostro oderwani od realiów. Jak to wygląda w przypadku Azowa. No i jak twoim zdaniem wygląda sprawa politycznego i społecznego umocowania tego ruchu. Jakie mają właściwie zaplecze? Hasło "razem" równie dobrze może oznaczać równe prawa dla wschodu i zachodu jak i "nie ma szans na zgodę by wschód różnił się od zachodu (w rozumieniu praw i obowiązków a więc zero szans na autonomię i dalsza ukrainizacja prawna i społeczna).
2Katarakta
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 598
Dołączył(a): 5 sie 2015, o 14:40

Re: Geopolityczne reperkusje konfliktu na Ukrainie. (wydziel

Postprzez Foxxnews » 22 maja 2016, o 16:02

rpg7 napisał(a):No to w zasadzie się zgadzamy ;) Tylko ja nazywam to raczej potyczkami, nie bitwą.

A to niespodziewanka ;)

2Katarakta napisał(a):Pytanie nie o to czego by chcieli tylko o to co mogą zaoferować Ukrainie. Nie pomogą milionowe dotacje dla ich militarnego ramienia uratować Ukrainy. Ale skoro siedzisz dość "głęboko" w temacie to pewnie potrafisz wskazać co po za hasłami oferują. Piszę bez złośliwości z ciekawości o to czy masz jakieś wskazania jak rysuje się ich program polityczny na wypadek przejęcia władzy bo program pt "ruszmy zbrojnie odzyskać Donieck i Sewastopol" jako główne filary naprawy dyskwalifikuje na starcie. CI którzy się nim podpierają muszą być ostro oderwani od realiów. Jak to wygląda w przypadku Azowa. No i jak twoim zdaniem wygląda sprawa politycznego i społecznego umocowania tego ruchu. Jakie mają właściwie zaplecze? Hasło "razem" równie dobrze może oznaczać równe prawa dla wschodu i zachodu jak i "nie ma szans na zgodę by wschód różnił się od zachodu (w rozumieniu praw i obowiązków a więc zero szans na autonomię i dalsza ukrainizacja prawna i społeczna).

W jednej z notek na blogu zebrałem ich całe ideolo oraz praktykę znacznie wykraczającą poza komponent militarny. Wiem, że dużo tego, ale polecam. Myślę, że znajdziesz odpowiedzi na zdecydowaną większość postawionych pytań:

http://foxx-news.blogspot.com/2015/08/s ... -ruch.html
to be or not to be - wot woproz ;)

viewtopic.php?f=13&t=7275&p=279190#p279190
Foxxnews
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 709
Dołączył(a): 25 wrz 2015, o 16:45

Re: Geopolityczne reperkusje konfliktu na Ukrainie. (wydziel

Postprzez dd100 » 22 maja 2016, o 18:30

Foxxnews napisał(a):Obrazek


Foxx popatrz, nie dość, że komuniści to jeszcze Adolfa pozdrawiają ;)
dd100
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 88
Dołączył(a): 15 lut 2015, o 09:52

Re: Geopolityczne reperkusje konfliktu na Ukrainie. (wydziel

Postprzez rpg7 » 22 maja 2016, o 19:37

2Katarakta napisał(a):
2Katarakta napisał(a):
(...) nacjonaliści wykańczają opcję lumpenliberałów, przejmują władze i zaczynają swoje "sprzątanie"- w tym wypadku wątpię czy utrzymają nawet Kijów w kupie. Najprawdopodobniej zostanie im Lwów i okolice do wprowadzania idei "Ukraina dla Ukraińców".


Taki scenariusz byłby prawdopodobny w przypadku banderowców. Tymczasem zaczyna dominować nurt nacjonalistów wywodzący się z Charkowa. Dla większości z nich pierwszym językiem jest rosyjski. Na ostatniej piątkowej demonstracji w Kijowie jednym z trzech głównych haseł było "Wschód i Zachód razem".
Wszystko pięknie ładnie tylko jest kilka ale. Jak szeroki jest ów nurt widzący potrzebę zagospodarowania wschodu i uczynienia z niego równorzędnej części składowej Ukrainy? To że wywodzą się z Charkowa i mówią po rosyjsku o niczym nie świadczy- akurat to nie jest ich zasługą. Podobnie jest z terrorystami z Francji. Nie wywodzą się z Syrii i Afganistanu tylko Paryża i Brukseli a ich pierwszym językiem jest Francuski. Nacjonaliści ze wschodu z założenia muszą być bardziej "nacjonalistyczni" niż ci z zachodu bo działają w trudniejszym terenie. Pytanie nie o to czego by chcieli tylko o to co mogą zaoferować Ukrainie. Nie pomogą milionowe dotacje dla ich militarnego ramienia uratować Ukrainy. Ale skoro siedzisz dość "głęboko" w temacie to pewnie potrafisz wskazać co po za hasłami oferują. Piszę bez złośliwości z ciekawości o to czy masz jakieś wskazania jak rysuje się ich program polityczny na wypadek przejęcia władzy bo program pt "ruszmy zbrojnie odzyskać Donieck i Sewastopol" jako główne filary naprawy dyskwalifikuje na starcie. CI którzy się nim podpierają muszą być ostro oderwani od realiów. Jak to wygląda w przypadku Azowa. No i jak twoim zdaniem wygląda sprawa politycznego i społecznego umocowania tego ruchu. Jakie mają właściwie zaplecze? Hasło "razem" równie dobrze może oznaczać równe prawa dla wschodu i zachodu jak i "nie ma szans na zgodę by wschód różnił się od zachodu (w rozumieniu praw i obowiązków a więc zero szans na autonomię i dalsza ukrainizacja prawna i społeczna).
No i pytanie jak liczni i wpływowi są "rosyjskojęzyczni ukraińscy nacjonaliści"? Bo moim zdaniem to pewna ciekawostka etnograficzna. Tak jak w Polsce od dekady stał się modny kult "żołnierzy wyklętych", szczególnie wśród kibiców piłkarskich, podobnie na Ukrainie wśród subkultury stadionowej modny stał się kult tyle że "SS Galizien" i banderowców. No ale jaki naród takich ma bohaterów. Pro-rosyjscy "kibole" ostali się w Odessie, Charkowie i na Krymie, ale zostali wyrzuceni ze stadionów w okresie "majdanu". Kiedyś nawet wrzucałem zdjęcia jak zmieniały się flagi na stadionie w Odessie przed i po "majdanie". W Runecie były nawet artykuły o tym jak po 2004 r. na Ukrainie język ukraiński i ukryta ideologia nacjonalistyczna ukraińska wkroczyły do mass-mediów i wielu "Ruskich" z młodego pokolenia zaczęło uważać Ukrainę, a nie Rosję czy jak starsze pokolenie ZSRR za swoją ojczyznę. Cóż pewnie ta "Rus Viesna" to był ostatni moment by zatrzymać "ukrainizację" tym razem już pełną i przymusową wschodu Ukrainy. Wracając jednak do meritum-odliczając subkulturę kibiców piłkarskich, którzy dość masowo zasilili bataliony ochotnicze śmiem twierdzić, że ukraiński nacjonalizm na wschodzie Ukrainy jest nadal ciekawostką. Może nie taką jak kiedyś, ale jednak.
Avatar użytkownika
rpg7
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4493
Dołączył(a): 1 lis 2007, o 21:26

Re: Geopolityczne reperkusje konfliktu na Ukrainie. (wydziel

Postprzez Foxxnews » 22 maja 2016, o 20:14

Cóż, linka pozwalającego na ocenę skali działań w porównaniu z konkurencją wrzuciłem. Jeżeli chodzi o zakres wpływu, zarówno demonstracje z października 2014 z postulatami ze strony banderowców, by uznać prawa kombatanckie UPA, jak i manifestacja z ostatniego piątku pokazały, że Tiahnybok nie ma startu do Biłeckiego. Zupełnym nieporozumieniem jest sformułowanie "rosyjskojęzyczni ukraińscy nacjonaliści" w takim kontekście. Wbrew propagandzie z rusnetu język nie stanowi tu najmniejszego problemu. W pierwszych trzech miesiącach funkcjonowania "Azowa" rosyjski był językiem operacyjnym jednostki. W piątek poparcie dla nich w kijowskiej demonstracji wyraziło ok. 10 tys. ludzi:

https://www.youtube.com/watch?v=iNS5E9Kpisc

Przypominka: 16.10.2014:
http://foxx-news.blogspot.com/2014/10/u ... 02014.html

Wątku kibolskiego, jako zdecydowany uczestnik, nie poruszam. Porównanie bardzo chybione.

Przesłuchanie "separatysty" w Mariupolu przez "Azow" latem 2014. Myślę, że rosyjski przyzwoity ;)

https://www.youtube.com/watch?v=iQg5mpsuCjs
to be or not to be - wot woproz ;)

viewtopic.php?f=13&t=7275&p=279190#p279190
Foxxnews
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 709
Dołączył(a): 25 wrz 2015, o 16:45

Re: Geopolityczne reperkusje konfliktu na Ukrainie. (wydziel

Postprzez kocur75 » 23 maja 2016, o 10:49

a jak to jest z tą naszą polską mniejszością na Ukrainie? jakieś inne szacunki niż ukraińskie są znane? 5% Lwów oficjalnie i 5% widoczne co mogę zaświadczyć ;)
kocur75
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 216
Dołączył(a): 1 paź 2014, o 08:17

Re: Geopolityczne reperkusje konfliktu na Ukrainie. (wydziel

Postprzez Foxxnews » 23 maja 2016, o 15:43

No właśnie trudno coś powiedzieć, bo ukraiński spis powszechny z 2001 "wykazał" prawie 150 tys, a zdaniem organizacji zrzeszających tamtejszych Polaków przed aktualną wojną było to ok. 2 mln. Na pewno wbrew stereotypowi najwięcej Polaków, z przedstawicielami w samorządach lokalnych, jest w obwodach żytomierskim i chmielnickim, a nie we Lwowie. Pewien przepływ Polaków z terenu całej Ukrainy nastąpił do Kijowa, w którym - jako żywi ludzie a nie ślady historii - są znacznie bardziej zauważalni, niż we Lwowie.

Wracając do piątkowej demonstracji - wywołała tam duży ferment. Po komentarzu Poroszenki, przez programy publicystyczne przetoczyła się dyskusja z udziałem deputowanych do Rady Najwyższej z różnych partii. Zapewniali oni, że nie ma mowy o wyborach na terytoriach okupowanych bez odzyskania przez Ukrainę pełnej kontroli nad własną granicą (rzecz dotyczy Donbasu, nie Krymu) i jeden przez drugiego chwalili manifestację.

Z ciekawostek - pierwszy raz którąś z sił "pomajdanowych" jawnie poparła delegacja którejś z polskich organizacji nacjonalistycznych. Na razie nie znalazłem info, która.

Obrazek
Obrazek
to be or not to be - wot woproz ;)

viewtopic.php?f=13&t=7275&p=279190#p279190
Foxxnews
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 709
Dołączył(a): 25 wrz 2015, o 16:45

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Konflikty zbrojne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: obiekt172 i 21 gości