Wojna gospodarcza Rosja vs UE - wiadomości

Dyskusje na temat sytuacji kryzysowych i konfliktów zbrojnych.

Wojna gospodarcza Rosja vs UE - wiadomości

Postprzez Vesemir » 19 sie 2014, o 18:38

Z racji tego że wprowadzenie sankcji przeciwko Rosji zasadniczo zmieniło dynamikę jeśli chodzi o relacje gospodarcze w regionie (albo zmieniło pozornie) - proponuję małą odskocznie i spojrzenie na potencjał militarny jako przedłużenie potencjału gospodarczego jako narzedzia uprawiania polityki międzynarodowej.

Zasada jest jedna - jeśli chcemy dyskutować - możemy dyskutować, ale jest to miejsce na informacje odnoszące się do gospodarczych relacji między państwami, szczególnie z powodu wojny gospodarczej która wybuchła między UE a Rosją.

Obiecuję że regularnie coś ciekawego wrzucę do wątku, aby nie umarł on jakąś nieciekawą śmiercią.
Manga: "(...),Passenta.Wildsztajna, Hofmana i innych co pozmieniali nazwiska.Mogę tak wymieniać przez 10 minut a i tak wszystkich nie znam.Przecież koło takiego Kaczyńskiego czy Sikorskiego kręci się więcej zydow niż koło ściany płaczu"
Avatar użytkownika
Vesemir
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 676
Dołączył(a): 23 sie 2008, o 18:10

Re: Wojna gospodarcza Rosja vs UE - wiadomości

Postprzez Vesemir » 19 sie 2014, o 18:40

Na początek - naświetlenie sytuacji z South Streamem - który już się niejeden raz pojawiał w dyskusjach:

PAP

[quote=""Z Sofii Ewgenia Manołowa (PAP)""]
Bułgaria kolejny raz zarządziła wstrzymanie budowy South Streamu

Ministerstwo gospodarki Bułgarii zarządziło wstrzymanie w kraju wszelkich prac nad projektem budowy gazociągu South Stream, który ma dostarczać rosyjski gaz do Europy Środkowej i Południowej z pominięciem Ukrainy. Resort poinformował o tym we wtorek.

Jest to drugie tego typu zarządzenie szefa resortu w ciągu niespełna dwóch tygodni. Zaraz po objęciu urzędu 6 sierpnia minister Wasił Sztonow zarządził wstrzymanie wszystkich prac nad South Streamem do czasu, kiedy wszystkie szczegóły projektu zostaną uzgodnione z Komisją Europejską.

Jednak w ubiegłym tygodniu Bułgarski Holding Energetyczny zezwolił na dwukrotne podniesienie kapitału spółki South Stream Bulgaria i w poniedziałek nowa wielkość kapitału została wpisana do krajowego rejestru handlowego. Po podwyżce kapitał wynosi 397 mln lewów (ok. 200 mln euro). We wtorek ministerstwo podało, że zaskarży tę decyzję do sądu.

Podniesienie kapitału nie oznacza jeszcze rozpoczęcia budowy, lecz zezwala na kontynuację prac przygotowawczych, co jest sprzeczne z rozporządzeniem ministra – podkreślił resort w komunikacie.

Spółka South Stream Bulgaria została powołana po podpisaniu bułgarsko-rosyjskiego porozumienia w 2012 roku. Ma zorganizować, sfinansować i zrealizować budowę bułgarskiego odcinka gazociągu. Po 50 proc. udziałów mają w niej Bułgarski Holding Energetyczny oraz Gazprom.

Podniesienie kapitału spółki nie jest jedynym faktem, świadczącym o tym, że oświadczenie poprzedniego premiera Płamena Oreszarskiego z 8 czerwca o wstrzymaniu prac nad South Streamem do czasu usunięcia zastrzeżeń Komisji Europejskiej w rzeczywistości nie było przestrzegane. W przedostatnim dniu swojej pracy ustępujący rząd wydał zezwolenie na budowę terminalu i stacji kompresorowej dla South Streamu pod Warną.

Oświadczenie Oreszaraskiego było związane z uruchomieniem procedury o naruszenie unijnego prawa wobec Bułgarii. Ma to związek z wyborem inwestora bułgarskiego odcinka South Stream. KE uważa, że Bułgaria złamała zasady wewnętrznego rynku UE dotyczące przyznawania zamówień publicznych.

Zmieniony został rosyjski inwestor. Zamiast spółki Strojtransgaz, należącej do objętego amerykańskimi sankcjami rosyjskiego biznesmena Giennadija Timczenki, bułgarski odcinek ma budować spółka córka Gazpromu – Centrgaz. W lipcu otworzyła ona przedstawicielstwo w Bułgarii.

Liczący 3600 km South Stream to wspólny projekt Gazpromu i włoskiej firmy ENI, który ma zapewnić dostawy rosyjskiego gazu do Europy Środkowej i Południowej z pominięciem Ukrainy. Przepustowość South Streamu ma wynieść 63 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Rura ma prowadzić z Rosji przez Morze Czarne do Bułgarii, a następnie do Serbii, na Węgry, do Austrii i Słowenii. Ma to być kolejny, po Nord Stream, rurociąg omijający Ukrainę.

Bułgarski lądowy odcinek South Streamu długości 540 km ma mieć trzy stacje kompresorowe i jedno 59-kilometrowe odgałęzienie. Koszty jego budowy szacuje się na na 3,7 mld euro. Udział Bułgarii ma sfinansować Gazprombank, kredyt będzie spłacany wpływami z opłat za tranzyt gazu.

Bułgarskie władze, zaniepokojone możliwością wstrzymania dostaw gazu przez Ukrainę, od których Sofia jest uzależniona prawie całkowicie, popierają projekt. Podkreślono to i w najnowszym komunikacie Ministerstwa Gospodarki i Energetyki. „Tymczasowy rząd popiera projekt South Stream na terytorium bułgarskim, lecz jego realizacja może nastąpić jedynie pod warunkiem przestrzegania unijnych reguł” – wskazał resort.[/quote]
Manga: "(...),Passenta.Wildsztajna, Hofmana i innych co pozmieniali nazwiska.Mogę tak wymieniać przez 10 minut a i tak wszystkich nie znam.Przecież koło takiego Kaczyńskiego czy Sikorskiego kręci się więcej zydow niż koło ściany płaczu"
Avatar użytkownika
Vesemir
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 676
Dołączył(a): 23 sie 2008, o 18:10

Re: Wojna gospodarcza Rosja vs UE - wiadomości

Postprzez Vesemir » 19 sie 2014, o 20:09

Armenia staje się oficjalnie rosyjskim lennem

Pełen tekst artykułu: Rzeczpospolita

[quote=""Rusłan Szoszyn""]Armenia pod opieką Rosji


Władze w Erewaniu zapowiadają, że w najbliższym czasie Ormianie dołączą do grona Unii Euroazjatyckiej.

Prezydent Armenii Serż Sarkisjan, który w zamian za tanie rosyjskie surowce (m.in. gaz) zrezygnował z umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, dziś zapowiada szybkie parafowanie umowy z utworzoną przez Moskwę Unią Euroazjatycką.

- Myślę, że podpiszemy porozumienie jeszcze w tym roku, i zakładam, że odbędzie się to jeszcze przed jesienią – oświadczył Sarkisjan podczas ostatniego spotkania z Władimirem Putinem w Soczi.

Spotkanie zostało zorganizowane przez administrację Kremla z powodu narastającego napięcia wokół Górskiego Karabachu, gdzie kilka tygodni temu doszło do strzelaniny między azerbejdżańską i ormiańską armią. Wtedy po obu stronach zginęło kilkudziesięciu wojskowych.

(...)

Tymczasem prezydent Armenii miał w Soczi również inne sprawy do załatwienia. Po rozmowie z Putinem pochwalił się dziennikarzom, że doszło do porozumienia w kwestii rosyjskiego kredytu na modernizację ormiańskiej elektrowni atomowej - elektrownia ta znajduje się na terenie sejsmicznie aktywnym, posiada reaktory typu czarnobylskiego, była już raz wyłączona, włączona ponownie w trakcie konfliktu z Azerbejdżanem - przyp. Vesemir. Porozumienie zostało zawarte również w kwestii współpracy wojskowej, dzięki czemu Armenia chce się zabezpieczyć przed ewentualną wojną z Azerbejdżanem.

Prawdopodobnie podczas tego spotkania zapadła data przyjęcia Armenii do Unii Euroazjatyckiej, która rozpocznie swoje funkcjonowanie od 1 stycznia 2015 roku. Armenia ma być czwartym członkiem tego ugrupowania, do którego należą Rosja, Białoruś i Kazachstan. W najbliższym czasie dokumenty, dotyczące wstąpienia Erewania do unii z Rosją musi ratyfikować ormiański rząd. – Wszystko zależy od tego, jak długo w rządzie będzie trwała dyskusja na ten temat – oświadczył szef aparatu ormiańskiego rządu Dawid Arutiunian.

Wszystko wskazuje na to, że czas trwania rządowej dyskusji będzie zależał od kolejnych przywilejów Moskwy. Gdy jesienią 2013 roku władze Armenii zrezygnowały z podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, Kreml zgodził się na eksport gazu, ropy i diamentów do Armenii po cenach obowiązujących w Rosji. Dziś Armenia płaci za rosyjski gaz ok. 189 dol./1000m3. Taniej płaci tylko Białoruś – 170 dol./1000 m3.

W zamian za „rosyjską hojność" Erewań zgodził się na sprzedaż za 157 mln. dol. pozostałych 20 proc. udziałów w ArmRosgazprom, ormiańskiego gazowego operatora, który dziś jest całkowicie we własności Rosjan.[/quote]
Manga: "(...),Passenta.Wildsztajna, Hofmana i innych co pozmieniali nazwiska.Mogę tak wymieniać przez 10 minut a i tak wszystkich nie znam.Przecież koło takiego Kaczyńskiego czy Sikorskiego kręci się więcej zydow niż koło ściany płaczu"
Avatar użytkownika
Vesemir
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 676
Dołączył(a): 23 sie 2008, o 18:10

Re: Wojna gospodarcza Rosja vs UE - wiadomości

Postprzez Vesemir » 19 sie 2014, o 21:43

Interesujący artykuł na temat wytwarzania żywności w Rosji i problemów strukturalnych które wynikają z wieloletnich zaległości w polityce żywnościowej. Wspomniany jest natomiast postęp w handlu wieprzowiną. Moje podkreślenia dotyczą często wspominanej niezdolności do rozwiązania problemów rolnictwa szybko oraz strukturalnych problemów rolnictwa rosyjskiego.

Artykuł w sposób interesujące stawia w odpowiednim kontekście słabość rosyjskiej gospodarki, i pozwala także potraktować sankcje na żywność z Europy jako specyficzny blef.

Financial Times

[quote=""By Kathrin Hille in Moscow""]Russian agriculture struggles to meet self-sufficiency challenge

The harvest workers at Sovkhoz Lenina carry the apples to the trailer one bucket at a time. Soon the ripe load piles up under the balmy sun, ready for customers in nearby Moscow, who are hungry for fresh, healthy, homegrown produce.

Since the Russian government banned food imports from western countries earlier this month in retaliation for sanctions over the Ukraine crisis, Moscow has been trying to persuade consumers that domestic produce is better and telling farmers that Russian agriculture’s time has come.

“We are a country that can and must feed itself – and not only feed itself but supply other countries,” said Dmitry Medvedev, prime minister, last week.

But this goal appears elusive. Although the Russian Federation has one of the largest areas of arable land per capita in the world, the country relies on imports for up to 40 per cent of its food supplies. Farmers say it would take years of hard work and huge, wide-ranging investments to change that – a feat few believe will be achieved.
“That Polish apple farmers are pulling their hair out over the import ban does not help us – the embargo will not last long enough for us to benefit,” says Pavel Grudinin, director of Sovkhoz Lenina, a former state farm. “Instead of Poland, we will now compete with Chile. And compete we can’t.”

Despite the upbeat message about forthcoming self-sufficiency hammered home by state media, government experts agree.

“Today in Russia we have the unique situation that good, ecologically-grown apples can’t fetch nearly the same price as imported ones,” says Dmitry Yuriev, deputy minister of agriculture. “Up to half of the fruit production from small farms and 20 per cent of industrial vegetable production just rots away.”

The root of the problem lies in the country’s long, tortuous transformation from its communist past. While the Soviet Union prided itself in self-sufficiency, it was achieved with low yields and little choice for consumers. Since the USSR’s collapse in 1991, the total area under cultivation in the country has dropped from over 90m hectares to just 73m ha.

When Russia discovered capitalism in the 1990s, its new entrepreneurs focused on quick profits in trade, mining and financial services. State farms were broken up, but few could raise the money needed to modernise their production methods and systems bringing goods to market. Many peasants left their land to find work in booming Moscow.

The government has had some success in addressing these problems. With subsidised financing through state banks and leasing companies, it has helped rebuild some of the pork and poultry production capacity lost since the fall of communism. Between 2008 and 2012, poultry production grew 60 per cent and pork production 36 per cent.
But Moscow is wary of moving too fast. Mr Yuriev says boosting grain or pork production too quickly might trigger price drops, creating financial difficulties for the investors the government is trying to encourage.


Instead, the government now wants to modernise the fruit, vegetable and milk sector. The main reason for the big losses and low yields in fruit and vegetable production is the absence of a nationwide modern logistics and storage infrastructure.

Mr Yuriev says the restive North Caucasus republic of Dagestan could supply a wide range of high-quality fruit and vegetables that are now imported. But much of Dagestan’s produce is processed instead – into juice concentrates, for example – because there is no infrastructure for storing and transporting fresh products.

The agriculture ministry is developing plans for a nationwide wholesale logistics system, which could consist of about 15 hubs and be operated with state participation. But this is unlikely to be in place quickly.

Another new programme will focus on organising milk farms into co-operatives that can help with quality control, logistics and marketing. It will not be a quick fix either – Mr Yuriev says transforming the sector will take up to eight years.

“We are very happy that the state is finally paying attention to us,” says Andrei Danilenko, president of the National Union of Milk Producers. “The question is not whether demand for milk products can be met but whether we can build a viable industry – that is not a question of national pride but economics.”

The industry body complains that Russia’s agricultural subsidies per hectare are a fraction of those in the EU and demands that Moscow double its subsidies.

While the low level of subsidies is recognised across the industry and even by the government, many small farmers believe that even big, new government pledges for support will be useless.

“The government has never done anything for agriculture other than put obstacles in our way,” complains Vasily Melnichenko, who heads a small farm in the Urals. A veteran former state farm manager, Mr Melnichenko has seen agricultural enterprises he headed been broken up twice by what he says were bandits.

The small vegetable and rabbit farm he now runs cannot get bank loans and pays three times more for electricity than the aluminium plant nearby, which belongs to the group of Oleg Deripaska, one of the country’s richest oligarchs.to podobna sytuacja do tej którą mi opisywał własciciel hostelu w Armenii - że niepokoi urzedników bo jako członek kościoła baptystycznego płaci większe podatki niż stojący w Erewaniu hotel Mariott - a tym samym nie chce płacić łapówek - przyp. Vesemir

Such troubles are common for small farms, as they are for private businesses across most industrial sectors.

Mr Melnichenko is pessimistic that anything will change. “The government does not want to help us survive, in fact they want us to vacate the land so big business can come and extract resources from our land as well,” he says. “That is what Russia will always do: export oil and gas.”[/quote]
Manga: "(...),Passenta.Wildsztajna, Hofmana i innych co pozmieniali nazwiska.Mogę tak wymieniać przez 10 minut a i tak wszystkich nie znam.Przecież koło takiego Kaczyńskiego czy Sikorskiego kręci się więcej zydow niż koło ściany płaczu"
Avatar użytkownika
Vesemir
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 676
Dołączył(a): 23 sie 2008, o 18:10

Re: Wojna gospodarcza Rosja vs UE - wiadomości

Postprzez lukasz9259 » 19 sie 2014, o 21:52

Co do Armenii, to była to jedyna rozsądna decyzja. UE nie zagwarantowałaby Erewaniowi takiej pomocy militarnej czy gospodarczej jak FR. Armenia wybrała po prostu lepsza i korzystniejszą dla Ormian opcję. To że w Polsce panuje obyczaj komentowania wszystkiego co zgadza się z FR albo z nią współpracuje 'ruskimi agentami' to inna sprawa.
lukasz9259
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 202
Dołączył(a): 14 sie 2010, o 22:42

Re: Wojna gospodarcza Rosja vs UE - wiadomości

Postprzez Vesemir » 19 sie 2014, o 22:17

To prawda, akurat Armenia jest przykładem kraju który nie ma innego wyjścia. Ale popatrzyłbym na to także z drugiej strony - tylko kraje która mają tak słabą gospodarkę, pozycję i to przy tak niskiej cenie gazu - są gotowe wejść do Unii Euroazjatyckiej. Pokazuje to potencjał przyciągania Rosji w trochę krzywym świetle :)
Manga: "(...),Passenta.Wildsztajna, Hofmana i innych co pozmieniali nazwiska.Mogę tak wymieniać przez 10 minut a i tak wszystkich nie znam.Przecież koło takiego Kaczyńskiego czy Sikorskiego kręci się więcej zydow niż koło ściany płaczu"
Avatar użytkownika
Vesemir
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 676
Dołączył(a): 23 sie 2008, o 18:10

Re: Wojna gospodarcza Rosja vs UE - wiadomości

Postprzez warewolf » 19 sie 2014, o 22:19

Wystarczy spojrzeć na mapę, by zrozumieć, że UE ma bardzo małe możliwości projekcji siły w Armenii.
warewolf
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2065
Dołączył(a): 15 cze 2009, o 14:41

Re: Wojna gospodarcza Rosja vs UE - wiadomości

Postprzez Jarek » 19 sie 2014, o 22:24

ko kraje która mają tak słabą gospodarkę, pozycję i to przy tak niskiej cenie gazu - są gotowe wejść do Unii Euroazjatyckiej. Pokazuje to potencjał przyciągania Rosji w trochę krzywym świetle :)


Kazachstan też jest a nie powiedziałbym, żeby to był kraj o bardzo słabej gospodarce. Ba ostatnio niezle się rozwijali. Generalnie FR może poskładać do kupy kilka republik z Azji środkowej do UEA. Kirgistan tam chyba są jakieś wojska FR? Turkmenistan itp. Ale to niewielkie kraiki.
Jarek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4777
Dołączył(a): 23 sie 2009, o 23:32
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wojna gospodarcza Rosja vs UE - wiadomości

Postprzez Pismak » 19 sie 2014, o 22:30

To chyba logiczne że Armenia musi maksymalnie zbliżyć się do FR nawet kosztem suwerenności (w rozumieniu unii a nie aneksji). W obliczu agresywnej polityki Baku nie ma alternatyw. Nikt w regionie jej nie jest w stanie pomóc. Nikt z poza regionu palcem nie kiwnie. Co więcej Armenia jako kraj prawosławny postrzegany jest jako sojusznik FR a jak takie kraje są traktowane przez "obiektywne" agendy międzynarodowego nacisku mogące wywrzeć wpływ na potencjalny konflikt wiadomo. Gdyby spróbowali zbliżyć się do UE czy NATO a FR cofneła z zemsty poparcie to dni spokoju byłyby policzone. Pewnie im się nie pali do tego (w końcu tv mają i widzą jak to się kończy dla tymczasowych sojuszników trzeciego sortu euroatlantyckich przyjaciół kiedy stają się zbędni). Tak że po co wałkować ten temat...

Pokazuje to potencjał przyciągania Rosji w trochę krzywym świetle
A widzisz tam w regionie jakieś państwa o silnej gospodarce i pozycji? Na razie nie ma nacisku na to by się w owej organizacji znaleźć. Rosja ma potencjał gospodarczy jaki ma więc i ofertę mizerną -choć mogliby mieć lepszą gdyby pomyśleli w kontrze do gospodarczego syfu jaki oferuje MFW i reszta tej zgrai. NIe ofertę opartą na dotacjach FR bo niby skąd miałyby się brać ale na zrównoważeniu rozwoju. Tyle że Chiny i FR to i tak w ostatecznym rozrachunku taki słabszy i biedniejszy MFW i WB. Dla niektórych atrakcyjniejszy bo konkurencyjny w stosunku do bonzów zachodu w rozszabrowywaniu dóbr.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Wojna gospodarcza Rosja vs UE - wiadomości

Postprzez Vesemir » 19 sie 2014, o 22:42

Myślę że jeśli chodzi o Armenię wojskowy aspekt nie jest jedynym czy nawet kluczowym - chodzi o pieniądze. Byłem tam, widziałem, to jest państwo upadłe. Dziewczyny armeńskie są zadowolone gdy Ormianin z zachodu przyjedzie i wybierze sobie którąś na żonę (stąd sa też świetnie wykształcone i co tu dużo mówić - śliczne) i zabierze do Kanady, Niemiec czy gdzie bądź. I takie rzeczy tam się dzieją. Poznałem dwie dziewczynki (rozmawiały ze sobą - i gdy się wymieniały inicjatywą to zawsze zmieniały język - i w ten sposób zwracały na siebie uwagę) które to opowiedziały doskonałą angielszczyzną.

Faceci mają tylko jedną perspektywe - wyjechać do ROsji i stać się tam kaukazcami - gdybyś ty widział ich frustrację.

Ten kraj się rozpada, jedyny dopływ gotówki to pieniądze z diaspory. Więc dla nich gaz to znacząca pomoc. Zresztą też model/system jest podobny - mają swojego oligarchę który jest tak bogaty, że żartują, że "Azerbejdżan ma ropę a my Gagika Carukiana". Koleś ma monopol w kilku sektorach gospodarki. Więc... powiedzmy sobie szczerze - bliżej im do ROsji także gospodarczo i jeśli chodzi o to kto tam rządzi.

Wybory też fałszują - partie płacą za głos.
Manga: "(...),Passenta.Wildsztajna, Hofmana i innych co pozmieniali nazwiska.Mogę tak wymieniać przez 10 minut a i tak wszystkich nie znam.Przecież koło takiego Kaczyńskiego czy Sikorskiego kręci się więcej zydow niż koło ściany płaczu"
Avatar użytkownika
Vesemir
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 676
Dołączył(a): 23 sie 2008, o 18:10

Re: Wojna gospodarcza Rosja vs UE - wiadomości

Postprzez Pismak » 19 sie 2014, o 23:01

Uogólniasz aż zęby bolą. Ukraina ma zbliżony PKB znaczy bliżej im do Rosji gospodarczo i o to kto im rządzi? OK. To czemu tak płaczesz że ją tam ciągną skoro to naturalny jej los... Gruzja? Jeszcze niższy. Znaczy tam nie ma dziewczyn co by chciały bogatego z zagranicy a kraj się rozpada? Itd itp. Ja rozumiem że masz swoją wizję świata i trudno ci przełamać te stereotypy...
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Wojna gospodarcza Rosja vs UE - wiadomości

Postprzez Vesemir » 20 sie 2014, o 00:36

Wiesz, zacząłem pisać odpowiedź po czym zorientowałem się że wogóle w Twoim wpisie nie ma merytoryki, więc nie ma sensu żebym na nie odpisywał. Ale odszczekam jedno - że kraj się rozpada.

To jest po prostu wrażenie jakie się odnosi gdy widzi się naprzykład w Dilijanie miejsce gdzie w momencie upadku ZSRR budowano osiedle mieszkalne, ale gdy ZSRR się rozpadł - wszyscy zeszli z placu budowy i tak od 25 lat stoi tam wszystko nie ruszone - dźwigi, niedokończone budynki... Albo gdy wjeżdża się do Sevania i widzisz opuszczone wyludnione domy i truchła psów na drogach które są w takim stanie rozkładu, że wieszz że leżą tam długo, i że po prostu nikt nie uznał za stosowne tego posprzątać.

Tego nie da się opisać i oznać na podstawie cyfr - to musisz zobaczyć :) Jeśli kiedyś uznasz za warte zweryfikowanie tego ostrzegam - w Sevaniu nie zostawaj na noc.
Manga: "(...),Passenta.Wildsztajna, Hofmana i innych co pozmieniali nazwiska.Mogę tak wymieniać przez 10 minut a i tak wszystkich nie znam.Przecież koło takiego Kaczyńskiego czy Sikorskiego kręci się więcej zydow niż koło ściany płaczu"
Avatar użytkownika
Vesemir
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 676
Dołączył(a): 23 sie 2008, o 18:10

Re: Wojna gospodarcza Rosja vs UE - wiadomości

Postprzez rpg7 » 20 sie 2014, o 07:30

Takie samo wrażenie jest np. na Ukrainie. A w innym temacie wypisywałeś jak to trzeba Ukrainę wciagąć w orbitę zachodu. Armenia jest biedna bo nie ma surowców, nie zbudują tam szybko nowej Szwajcarii bo to nie te czasy i nie takie proste. Gruzja mimo chwalonych przez zachód i MFW reform dalej jest krajem III świata. I długo nim jeszcze będzie, co z tego że mają ponoć prawo "przyjazne biznesowi", jeszcze trzeba mieć rodzimy kapitał aby to prawo wykorzystywać, chyba że się chce przyciągać tylko zagraniczne montownie i dyskonty-to przepraszam.
739 Новоалександрийская Дружина
Avatar użytkownika
rpg7
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4489
Dołączył(a): 1 lis 2007, o 21:26

Re: Wojna gospodarcza Rosja vs UE - wiadomości

Postprzez munii » 20 sie 2014, o 10:54

co do wojny gospodarczej Rosja-UE i tego jak się wychodzi na robieniu interesów z tzw. zachodem; z nieco innego bieguna
Po dwóch dekadach doświadczeń z zachodnimi inwestorami i politykami Mongolia zdecydowała się zacieśnić relacje z Rosją i Chinami. Celem jest ożywienie gospodarki kraju.

W czwartek wizytę w Mongolii złoży prezydent Chin Xi Jinping. Dwa tygodnie później ma tam pojawić się prezydent Władymir Putin.
- Moment jest nieprzypadkowy. Zarówno Chiny, jak i Rosja są bardzo zainteresowane surowcami w Mongolii i oba te kraje wiedzą, że jest ona w trudnej sytuacji gospodarczej – powiedział Peter Morrow, partner w NovaTerra z Ułan Bator. .
Prezydent Chin złoży wizytę w Mongolii po raz pierwszy od 11 lat.
- Wszyscy robią interesy z Chinami – powiedział wiceminister górnictwa Erdenebulgan Oyun.
Podczas wizyty prezydenta Chin dojdzie do zawarcia umów w sektorach energii, transportu i infrastruktury. Mongolia ma uzyskać lepszy dostęp do portów i zagranicznych rynków dla swojego eksportu.
żeby nie było że to putinowska propoaganda: http://www.pb.pl/3819951,54297,mongolia-zwraca-sie-ku-rosji-i-chinom
było już kilka ciekawych terminów wznowienia "działań pokojowych" przez piesków trzymanych na krótkiej smyczy z Waszyngtonu: olimpiada w Pekinie - Gruzja; Olimpiada w Soczi - Ukraina; cdn.
munii
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 249
Dołączył(a): 20 lip 2010, o 07:32

Re: Wojna gospodarcza Rosja vs UE - wiadomości

Postprzez Tymon Zajaczkowski » 20 sie 2014, o 16:31

Współpraca z Zachodem, podbnie jak członkostwo w UE, nie gwarantuje automatycznie sukcesu.
[quote=""smirnoff""]Pawłowicz natomiast to nie profesor belwederski, tylko doktor prawa po habilitacji i dlatego o niej nie wspomniałem. Więcej szacunku do jej intelektu, bo wątpię żebyś potrafił jej w tym segmencie dorównać. Taki tytuł nie zdobywa się z kaprysu.[/quote]
Tymon Zajaczkowski
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 958
Dołączył(a): 24 cze 2014, o 13:17

Następna strona

Powrót do Konflikty zbrojne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: grzesiom, Skitarius i 22 gości