Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Dyskusje na temat sytuacji kryzysowych i konfliktów zbrojnych.

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez 2Katarakta » 14 kwi 2016, o 16:44

Kiedy mówię o reorientacji to mam na myśli nie tyle politykę co gospodarkę. Nie da się żerować na sukcesie z przed 20 lat tym bardziej jeśli się ostatnie 20 lat trwoniło ów sukces. Muszą wejść z butami w ową biedę bo dobrym słowem i dobrosąsiedzkimi stosunkami niewiele zdziałają. A jak mają to zrobić na takim rynku? USA będzie stopowała Japonię jeśli ta zbyt mocno będzie brykać. Chiny nie bo Chiny same się pchają drzwiami i oknami.
USA tu w niczym nie przeszkadza, a ChRL jak najbardziej może (i swoją drogą bezpośrednio konkuruje w tych samych grupach produktów)
W tych samych grupach produktów? :o Znaczy Chiny eksportują to samo co Japonia w odróżnieniu od USA które ma inny profil eksportowy??? No tu mnie zaskoczyłeś. Bo jak dla mnie naciągasz i to ostro gdyż Chiny eksportuja towar z zupełnie innej półki natomiast Japonia i USA to dwie bliźniacze gospodarki eksportujące głównie wysokiej jakości )w porównaniu z Chinami) wysoko przetworzone produktu i to właśnie z USA muszą konkurować na rynkach jeśli chcą wyciosać niszę dla swoich produktów no chyba że chodzi ci o to że powinni się przerzucić na tani chłam.
W eksporcie broni tak się na te myśliwce uparłeś, bo wiesz, że akurat one będą drogie? No fakt, będą, za to okręty już niekoniecznie - i Japończycy i Koreańczycy budują znacznie taniej i szybciej niż Amerykanie, mimo mniejszych serii. Ciekawe też, kto kupi konwencjonalne OP od Wuja Sama? :P
To jednak jak widzę będą na tych rynkach konkurować z USA a nie Chinami? No weź się zdecyduj podobno to Chiny mają podobny profil eksportowy ;D

Owóż będą kupować tyle że te okręty i nawet samoloty będą kupować od USA. Tak jak to robiły do tej pory z tej prostej przyczyny że USA nie da wejść Japonii na rynek zbrojeniowy bo
1)Jest Hegemonem i jak długo nim jest dla Japonii ta ma niewiele do powiedzenia
2)Kraje takie jak Filipiny czy Wietnam chcą w zamian za przywileje dla USA uzyskać parasol ochronny którego Japonia im nie zapewni.
2x większe koszty obsługi długu w relacji do budżetu przy 4x większym zadłużeniu w relacji do PKB to jest akurat ... całkiem nieźle, mimo wszystko.
Tjaa ciekawe czy wolałbyś mieć dług milion złotych i płacić za niego z pensji co miesiąc 500 zł czy 10 milionów i płacić 2000 miesięcznie zarabiając 3000... Czuję to jakąś osobistą słabość do Japonii która nie pozwala ci przyznać nawet racji w kwestiach osobistych.

Dodaj bazę technologiczną, przemysłową, olbrzymie zasoby gotówkowe (chyba 2 razy większe względem światowych niż japoński udział w PKB) japońskich firm i osób prywatnych, to aż tak czarno ta przyszłość nie wygląda.
Abe i praktycznie cały aparat włądzy w Japonii widzi to zupełnie inaczej no ale cóż fakty są faktami a sądy każdy ma własne.
Te japońskie reformy to takie pierdzenie w kijek. Podwyżka VATu skończyła się takim sukcesem że następną odłożyli na 2017 i szybko rozpisali wybory... ;D Następne kuriozum to to o którym wspomniałeś. Będą reformować rynek pracy zachęcając kobiety by podejmowały prace JEDNOCZEŚNIE żądając od nich SKOKOWEGO zwiększenia liczby urodzeń. Normalnie szopka. Już nie wspomnę o braku innowacyjności I NEPOTYZMOWI (którego pozazdrościć mógłby niejeden kraj w Ameryce Pd)- bo tych MITÓW dotyczącego ichniej gospodarki aż strach się dotykać podobnie jak ludowej mądrości która wywodzi iż jak ktoś jest bogaty to biednienie przyjdzie mu łatwiej...
2Katarakta
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 598
Dołączył(a): 5 sie 2015, o 14:40

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez urbanoid » 14 kwi 2016, o 18:09

No właśnie gospodarczo mogą jako tako koegzystować z nieuzależnionymi od eksportu USA. Ze stawiającymi przede wszystkim na eksport i wciąż mającymi olbrzymią przestrzeń do jego zwiększenia Chinami, które już teraz eksportują tyle co USA+JP razem (w tym np. elektroniki 2x tyle), już gorzej. I jak najbardziej wchodzą w region z "dobrym słowem i dobrosąsiedzkimi stosunkami", naprawdę tego nie widzisz? Japonia powoli wyrasta na czołowego partnera USA jeśli chodzi o budowanie regionalnej koalicji przeciw ekspansjonizmowi ChRL.

USA relatywnie słabnie i potrzebuje w regionie takiego partnera jak Japonia. Koreańczyków z Południa nie rugują z eksportu broni do wcześniej wspomnianych krajów, dlaczego mieliby to robić z nieporównanie silniejszą Japonią? Podobnie zresztą nie rugują krajów Europy Zachodniej z eksportu broni, nawet do "strategicznych wasali" z GCC, bardzo zależnych od amerykańskich gwarancji. I Japonia jak najbardziej pcha się w "zapewnianie parasola", ale razem z USA, przecież to widać jak na dłoni.

Osobista słabość do Japonii jest taka, że sam wspomniałem i podałem przykłady tego nepotyzmu, "którego pozazdrościć mógłby niejeden kraj w Ameryce Pd". Osobista niechęć do Rosji z kolei nie sprawia, że ględzę jak to zaraz "wraży reżim Putlera upadnie i będą kacapy żreć kartoszki popijając samogonem".
Avatar użytkownika
urbanoid
Moderator
Moderator
 
Posty: 5374
Dołączył(a): 5 lip 2010, o 13:34
Lokalizacja: Łódź

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez 2Katarakta » 14 kwi 2016, o 19:06

Ależ ja się z tobą zgadzam w zasadzie z tym co napisałeś. Zgadzam i dodaję że efekty tego typu postępowania widać od 20 lat tj na smyczy USA Japonia słabnie bo odcięta jest od rynków na które mogłaby wkraczać drapieżnie. I jeśli tego nie zmienią to dalej będą się pogrążać w zapaści za to lubić ich będą wszyscy w regionie i za oceanem. ;D Mówisz jak jest. Ja mówię jak powinno być (według mnie żeby znowu zaczeli się przynajmniej rozwijać bo rozwiązać kryzys finansów bez pauperyzacji się nie da a spauperyzować społeczeństwo bez ostrej reakcji społecznej i pewnie upadku pozycji się nie da) . Nie zgadzam się natomiast co do konsekwencji tego co jest jeśli nie będzie reorganizacji i reorientacji myślenia politycznego. Widzę ogromną analogię (nie tyle gołych danych co raczej pewnych wspólnych czynników społecznych, gospodarczych i politycznych) Japonii z 2015 i Polski z lat 80 czy Anglii z przełomu 70/80. Tam na drodze reform systemu nic nie ma do osiągnięcia. Muszą zmienić system i sposób myślenia o sobie i innych.
Koreańczyków z Południa nie rugują z eksportu broni do wcześniej wspomnianych krajów, dlaczego mieliby to robić z nieporównanie silniejszą Japonią?
Bo Eksport broni z Korei to 3 mld dolarów i wcale nie twierdzę że jak Japonia zacznie handlować to nic nie sprzeda. Tyle że rynek jest ciasny i skoro tam jest Korea a nie ma Japonii to Filipiny nie rozmnożą kasy niczym Jezus ryb i nadal będą mieli budźet na poziomie 1,5 mld a do wydania rocznie grosze którymi być może Korea będzie się musiała podzielić z Japonią. Kokosów o których wspominałeś nie zbiją tym bardziej że ani ceną ani naciskiem politycznym ani możliwościami inwestycyjnymi nikogo nie przebiją.
2Katarakta
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 598
Dołączył(a): 5 sie 2015, o 14:40

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez urbanoid » 22 mar 2017, o 17:59

Kaga, dziś wchodzi do służby.

Obrazek
Avatar użytkownika
urbanoid
Moderator
Moderator
 
Posty: 5374
Dołączył(a): 5 lip 2010, o 13:34
Lokalizacja: Łódź

Poprzednia strona

Powrót do Konflikty zbrojne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości