Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Dyskusje na temat sytuacji kryzysowych i konfliktów zbrojnych.

Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez urbanoid » 24 kwi 2014, o 18:09

Zauważyłem, że nie mamy żadnego świeżego tematu o wydarzeniach na Dalekim Wschodzie, więc zakładam.

Na początek:

Obama podczas wizyty w Japonii potwierdził zobowiązania sojusznicze USA, zaznaczając, że obejmują one także wyspy Senkaku:

“Our commitment to Japan’s security is absolute and article five [of the security treaty] covers all territories under Japan’s administration, including the Senkaku islands,”

http://www.theguardian.com/world/2014/a ... with-china
“We’ll see who cracks first, the guests or the hosts, but sooner or later, somebody’s getting loaded into cattlecars, because that’s how things go in Europe.” Instapundit
Avatar użytkownika
urbanoid
Moderator
Moderator
 
Posty: 5370
Dołączył(a): 5 lip 2010, o 13:34
Lokalizacja: Łódź

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez urbanoid » 29 sie 2014, o 19:36

Japonia zwiększa budżet o 3,5%, pierwszych 6 F-35 ma wkrótce przybyć, będzie modernizacja Soryu, które kupi też może Australia, więcej P-1 i prawdopodobnie V-22.

#NihonStronk

on Friday requested a 3.5% increase to 5.05 trillion yen for the year starting next April. If approved, this third increase in a row will more than reverse the decade of cuts that Abe ended after coming to office in December 2012.

Abe, taking a more assertive stance on national security, has also ended a ban on Japanese soldiers fighting abroad and eased curbs on weapons exports.

By testing the constraints of Japan’s pacifist postwar constitution, Abe has angered some neighbors, especially Beijing, which accuses him of reviving the nation’s wartime militarism.

Japan, in turn, is wary of the rapid military buildup in China, which has overtaken Japan in recent years as the world’s second-biggest economy. Beijing’s military budget has jumped fourfold over the past decade to 808 billion yuan ($132 billion), nearly triple Japan’s.

In recent years, Sino-Japanese tensions have ramped up over the ownership of a group of uninhabited islets in the East China Sea. Patrol ships and military planes from both countries now routinely shadow each other in the area.

In an bid to better protect remote islands, Japan’s Defense Ministry wants to buy six F-35 stealth fighters from Lockheed Martin Corp as well as 20 P-1 patrol planes from Kawasaki Heavy Industries Ltd - a bulk purchase to cut per-unit cost.

The government says procurement reform, including bulk purchases for multi-year projects, will save 700 billion yen over five years.

In another request meant to patrol the waters plied by China, the ministry is seeking 64.4 billion yen for an upgraded Soryu class submarine that can stay submerged far longer than the boat of the same class it requested for this fiscal year for 20% less.

The new sub has a propulsion system using long-running lithium-ion batteries, replacing one that used liquid oxygen to run a diesel engine, allowing it to stay underwater for around two weeks. The new design allows a “significant extension to the submarine’s ability to stay submerged,” said a ministry official.

Australia has said it is interested in the Soryu design as a possible replacement for its Collins class subs, which need to suck air through a snorkel at the surface when they use their diesel engines while submerged.

Japan’s shopping list also includes unmanned surveillance planes and tilt-rotor aircraft that take off and land like a helicopter but fly like a plane, as Japan aims to boost its monitoring and troop-deployment capabilities.

The ministry does not specify which models of tilt-rotor aircraft and unmanned drones it has in mind because talks with potential suppliers are still going on, but the V-22 Osprey, built by Boeing Co and Bell Helicopter, is the only tilt-rotor plane in military use - including by U.S. forces in Japan.

Besides the cutting-edge weapons, the budget request is boosted by the planned replacement of aging government planes, used for purposes like the prime minister’s overseas trips - akin to the U.S. president’s Air Force One - with two of Boeing’s 777-300ER jets.

When expenses for the new government planes and costs associated with the realignment of U.S. forces in Japan are excluded, the budget request comes to 4.9 trillion yen, up 2.4% from this year.

The Defense Ministry is also eying North Korea, seeking its seventh destroyer equipped with the Aegis ballistic-missile defense system.

“We will fortify our system of defending the whole of our country continuously and in a multi-layered fashion against ballistic missile attacks,” the ministry said in a statement.

Much of the Japanese archipelago sits within the range of North Korea’s mid-range Rodong missiles. The ministry’s latest white paper calls Pyongyang’s military activity a grave destabilising factor for Japan and the rest of the world.

The submission of the initial budget request will be followed by a series of negotiations between the Defense and Finance ministries ahead of the compilation of the government’s budget bill at the end of the year.

http://www.japantoday.com/category/poli ... s-military
“We’ll see who cracks first, the guests or the hosts, but sooner or later, somebody’s getting loaded into cattlecars, because that’s how things go in Europe.” Instapundit
Avatar użytkownika
urbanoid
Moderator
Moderator
 
Posty: 5370
Dołączył(a): 5 lip 2010, o 13:34
Lokalizacja: Łódź

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez Ronson » 29 sie 2014, o 19:57

Rosja i Chiny coraz bliżej? Pokłosie amerykańskiej polityki osaczania Rosji, jak i militaryzacja Japonii.

http://rt.com/news/182400-sco-military-drills-china/

[size=99px]China hosts largest ever military drill with Russia, other SCO nations[/size]

China’s Inner Mongolia is hosting the biggest military drill ever held by the Shanghai Cooperation Organization. The training of 7,000 servicemen from five SCO member states is set to test troops’ effectiveness in fighting terrorism.


Z pewnością 7 tys żołnierzy to ćwiczenia mające wyłącznie na celu walkę z terroryzmem 8)

http://indian.ruvr.ru/2014_08_01/SCO--a ... w-members/

[size=99px]SCO to admit new members
[/size]
The adoption of these documents at the next SCO summit will give the green light for admitting the four observer-states, India, Pakistan, Iran and Mongolia, to the six-member organization.
[/quote]

Jeśli SCO będzie chciało w przyszłości mieć charakter wojskowy, prędzej Chiny albo Indie z niego wylecą. W końcu te dwie wschodzące regionalne potęgi mają za sobą zbyt długą historią konfliktów, a obecnie kaszmir jest sprawą która ich dzieli najbardziej.
Iran natomiast wyraźnie kieruje się w stronę bliższych relacji z Rosją i Chinami.
Avatar użytkownika
Ronson
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1396
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 23:22

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez urbanoid » 29 sie 2014, o 20:05

Też jestem tego zdania, FR i ChRL są na siebie niejako skazane ze względu na charakter tych państw, tylko tym razem to Moskwa będzie młodszym partnerem Pekinu.

Z tą "militaryzacją" Japonii to powiedziałbym, że jest raczej odwrotnie. PLD tego chciała od lat 1950-tych (a straciła władzę tylko dwa razy, łącznie na 5 lat), Amerykanie też naciskali, ale społeczeństwo było niechętne, niemniej działania ChRL i w mniejszym stopniu FR sprawiają, że stosunek do tej sprawy się (bardzo powoli) zmienia. Pekin może sobie do woli uprawiać swoje pierdololo a "odrodzeniu japońskiego militaryzmu", ale to nie Japonia zbroi się w niesamowitym tempie, a oni sami. Zajęcie Mandżukuo raczej im nie grozi. :wink:
“We’ll see who cracks first, the guests or the hosts, but sooner or later, somebody’s getting loaded into cattlecars, because that’s how things go in Europe.” Instapundit
Avatar użytkownika
urbanoid
Moderator
Moderator
 
Posty: 5370
Dołączył(a): 5 lip 2010, o 13:34
Lokalizacja: Łódź

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez bolebor » 29 sie 2014, o 20:05

Ciekawe co z republiką Korei. Ludność jest anty-japońska i remilitaryzacja może odbić się niekorzystnie na stosunkach dyplomatycznych. W mojej wypełnionej spiskami głowie istnieje zakątek który mówi o zmianie sojuszy i przejściu Republiki Korei pod skrzydła Chin. W zamian Chiny pomogłyby w zjednoczeniu państwa. Czytałem o problemach gospodarczych w skutek potencjalnego zjednoczenia, Państwo i historia nie zawsze wynika jedynie z przesłanek gospodarczych.
bolebor
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 466
Dołączył(a): 21 mar 2014, o 22:15

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez Ronson » 29 sie 2014, o 20:11

[quote=""urbanoid""]Też jestem tego zdania, FR i ChRL są na siebie niejako skazane ze względu na charakter tych państw, tylko tym razem to Moskwa będzie młodszym partnerem Pekinu.

Z tą "militaryzacją" Japonii to powiedziałbym, że jest raczej odwrotnie. PLD tego chciała od lat 1950-tych (a straciła władzę tylko dwa razy, łącznie na 5 lat), Amerykanie też naciskali, ale społeczeństwo było niechętne, niemniej działania ChRL i w mniejszym stopniu FR sprawiają, że stosunek do tej sprawy się (bardzo powoli) zmienia. Pekin może sobie do woli uprawiać swoje pierdololo a "odrodzeniu japońskiego militaryzmu", ale to nie Japonia zbroi się w niesamowitym tempie, a oni sami. Zajęcie Mandżukuo raczej im nie grozi. :wink:[/quote]


Trzeba pamiętać że dla Chin czy Korei, Japonia jest tym czymś, czym dla nas był hitlerowskie Niemcy. Wraz z wzrostem znaczenia choćby takiego Uyoku dantai chińczycy obawiają się japońskiego przebudzenia w regionie. Oni traktują flagę Kyokujitsu-ki jak my nazistowską swastykę. Żyją jeszcze tysiące potomków, tych milionów które karnie służyli w japońskiej armii, w oddziałach sformowanych na podbitych terytoriach.
Avatar użytkownika
Ronson
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1396
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 23:22

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez urbanoid » 29 sie 2014, o 20:15

Głównie ze względu na Koreańczyków nie jest możliwy sojusz wielostronny, a jedynie porozumienia dwustronne USA + ktoś czy inny ktoś z ktosiem. Stosunki dyplomatyczne są na takim dnie, że można je chyba co najwyżej zerwać.

Japonia ma świetne relacje z Tajwanem, Australią, razem z USA smalą cholewki do Wietnamu, Singapur też ok, bóldupy słychać jedynie z dwóch bardzo silnych militarnie państw, którym Japonia nie może (ani nie chce) zagrozić - Korei Południowej i ChRL.

O potencjalnym zjednoczeniu Korei kiedyś tu pisałem, to jest koszmar. Niemcy zwiększając "stan posiadania" o 1/4 ludności i chyba najlepiej prosperujące (choć i tak syfiaste) państwo bloku komunistycznego musiały wpakować biliony marek/euro i końca nie widać. Ludność zjednoczonej Korei wzrosłaby o 50% ludzi zindoktrynowanych jak nikt na świecie, od pokoleń żyjących w izolacji w jednym z najbardziej syfiastych krajów świata. Tak bogaci jak Niemcy w 1990 to chyba jeszcze nie są, ale nawet jakby byli to chyba i tak niewiele by to zmieniło.
“We’ll see who cracks first, the guests or the hosts, but sooner or later, somebody’s getting loaded into cattlecars, because that’s how things go in Europe.” Instapundit
Avatar użytkownika
urbanoid
Moderator
Moderator
 
Posty: 5370
Dołączył(a): 5 lip 2010, o 13:34
Lokalizacja: Łódź

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez urbanoid » 29 sie 2014, o 20:23

[quote=""Ronson""]Trzeba pamiętać że dla Chin czy Korei, Japonia jest tym czymś, czym dla nas był hitlerowskie Niemcy. Wraz z wzrostem znaczenia choćby takiego Uyoku dantai chińczycy obawiają się japońskiego przebudzenia w regionie. Oni traktują flagę Kyokujitsu-ki jak my nazistowską swastykę. Żyją jeszcze tysiące potomków, tych milionów które karnie służyli w japońskiej armii, w oddziałach sformowanych na podbitych terytoriach.[/quote]

To sobie teraz wyobraź, że mamy 10x więcej ludności niż Niemcy i broń nuklearną, w dodatku oddziela nas kawał morza. Czujesz się zagrożony?

Należy odróżniać pretekst od rzeczywistego powodu, a ten jest taki, że władze ChRL potrzebują zewnętrznego wroga, a jaki będzie lepszy niż "odwieczny"? I srał pies, że nie jest w stanie niczym zagrozić, choćby i 3x zwiększył wydatki na zbrojenia.

PS. Tłumaczenie z biografii japońskiego premiera Tanaki, który jako pierwszy japoński przywódca po wojnie pojechał do Pekinu i w 1972 spotkał się z Mao:

In 1972, when PRC and Japan established former diplomatic relationship, Mao Zedong met the then Japanese Prime Minister Tanaka Kakuei, and said: Don't have to say sorry, you had contributed towards China, why? Because had Imperial Japan did not start the war of invasion, how could we communist became mighty powerful? How could we stage the coup d'état ? How could we defeat Chiang Kai Sak? How are we going to pay back you guys? No, we do not want your war reparations! (Translated from Tanaka Kakuei Biography, original in Japanese.)


Niektórzy próbują to podważać, ale biorąc pod uwagę jakim chorym skurwysynem był Mao to jestem w stanie w to uwierzyć.
“We’ll see who cracks first, the guests or the hosts, but sooner or later, somebody’s getting loaded into cattlecars, because that’s how things go in Europe.” Instapundit
Avatar użytkownika
urbanoid
Moderator
Moderator
 
Posty: 5370
Dołączył(a): 5 lip 2010, o 13:34
Lokalizacja: Łódź

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez Ronson » 29 sie 2014, o 20:29

Za Japonią stoi US Navy. Wiadomo że sami to mogą sobie co najwyżej palcem po mapie pojeździć. Chiny mają swoje aspirację, Japonia się tego obawia, co z kolei powoduje że Chiny grają jeszcze ostrzej. Kiedyś wentyl bezpieczeństwa będzie musiał uwolnić napięcie,w jakimś nie wiele znaczącym konflikcie o zapomniane przez boga wysepki.

Mao owszem osiągnął swój cel dzięki odciągnięciu sporych sił nacjonalistycznych chin i związaniu ich w walce. Natomiast nie umniejsza to krzywd jakie wyrządzili japończycy obydwu narodom. A o tym zwykli ludzie pamiętają, a wierchuszka już wie jak wykorzystać negatywne emocje w swoim celu.
Avatar użytkownika
Ronson
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1396
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 23:22

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez urbanoid » 29 sie 2014, o 20:46

USN i USMC nie stoją za Japonią, po to żeby zdobywać Mandżukuo, lecz żeby bronić Japonii przed agresją. I paru innych krajów też. To ChRL chce rozstawiać swoich sąsiadów po kątach, wysuwać roszczenia terytorialne itd., nie Japonia. Zachowują się na swoim podwórku tak jak Rosja na swoim, więc miejscowi chcą uzyskania/potwierdzenia gwarancji USA oraz próbują co nieco sklecić między sobą.

Sąsiedzi FR i ChRL to nie jest banda paranoików, realnie ani jedni ani drudzy nie obawiają się jednego ze swych dawnych ciemiężycieli (Niemiec, Japonii), ale drugi (FR, ChRL) budzi ich poważne obawy, całkowicie uzasadnione. Tak jak jedni nie chcą być prowincją Imperium Rosyjskiego/satelitą ZSRS, tak drudzy nie chcą być częścią "strefy sinicznej".

I nie neguję bynajmniej japońskich zbrodni, żeby było jasne, ale gdyby odwzorować stosunek Republiki Korei do Japonii na naszym podwórku to musielibyśmy ciągle bić pianę, że dzisiejsi Niemcy to właściwie hitlerowcy i tylko czekają, żeby nas zaatakować.
“We’ll see who cracks first, the guests or the hosts, but sooner or later, somebody’s getting loaded into cattlecars, because that’s how things go in Europe.” Instapundit
Avatar użytkownika
urbanoid
Moderator
Moderator
 
Posty: 5370
Dołączył(a): 5 lip 2010, o 13:34
Lokalizacja: Łódź

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez Tommi » 29 sie 2014, o 21:11

Na temacie o nowym czołgu K2 (koreańskim) militarysta wrzucił filmik gdzie "wróg" to zawsze "japan tank", "japan helicopter" itp. Nie chiński ani komunistyczny tylko właśnie japoński.
"Ale oni zamiast Mózgów mają tylko szary puch, który przez pomyłkę został wdmuchnięty w ich głowy. Oni po prostu Nie Myślą" A.A. Milne, Chatka Puchatka
Avatar użytkownika
Tommi
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 856
Dołączył(a): 29 mar 2012, o 18:00

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez Ronson » 29 sie 2014, o 21:14

Skąd wiesz jakie są intencję Japonii? Skoro zależy im na obronie własnej, dlaczego w reformie remilitaryzacyjnej jest zapis który pozwala im na dołączenie do wojny, nie w samoobronie własnej, a w "obronie" np. takich filipin, wietnamu, czy też dołączenie do operacji wojskowej sojusznika.
Chiny są wschodzącym mocarstwem, a każde mocarstwo ma chrapkę na powiększanie swojej strefy wpływów. To jest absolutnie normalne. Normalnym jest także podważanie porządku ustanowionego przez obecne mocarstwo. Japonia jeśli nie chcę być łatwym orzechem do zgryzienia musi się odpowiednio dozbroić. Co nie oznacza także że Chiny w takim wypadku mają czuć się bezpiecznie, gdyż silniejsza armia japońska, zdolna do np. brania udziału w hipotetycznej operacji obrony Tajwanu jest nie do przyjęcia dla pomyślnego rozwoju chińskiej mocarstwowości. Silna Japonia to także silna projekcja wpływów na dotychczasowe obszary które Chiny uważają za własną strefę wpływów. Doprowadzi to tylko do jeszcze szybszego wyścigu zbrojeń. I niech nikt nie mówi że to chińczycy są w całości odpowiedzialni za ten wyścig. Ich wzrost wydatków na zbrojenia jest rzeczą absolutnie normalną, jeśli chcą być potęgą nr.1 na świecie.
Avatar użytkownika
Ronson
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1396
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 23:22

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez urbanoid » 29 sie 2014, o 21:28

[quote=""Ronson""]Skąd wiesz jakie są intencję Japonii? Skoro zależy im na obronie własnej, dlaczego w reformie remilitaryzacyjnej jest zapis który pozwala im na dołączenie do wojny, nie w samoobronie własnej, a w "obronie" np. takich filipin, wietnamu, czy też dołączenie do operacji wojskowej sojusznika.
Chiny są wschodzącym mocarstwem, a każde mocarstwo ma chrapkę na powiększanie swojej strefy wpływów. To jest absolutnie normalne. Normalnym jest także podważanie porządku ustanowionego przez obecne mocarstwo. Japonia jeśli nie chcę być łatwym orzechem do zgryzienia musi się odpowiednio dozbroić. Co nie oznacza także że Chiny w takim wypadku mają czuć się bezpiecznie, gdyż silniejsza armia japońska, zdolna do np. brania udziału w hipotetycznej operacji obrony Tajwanu jest nie do przyjęcia dla pomyślnego rozwoju chińskiej mocarstwowości. Silna Japonia to także silna projekcja wpływów na dotychczasowe obszary które Chiny uważają za własną strefę wpływów. Doprowadzi to tylko do jeszcze szybszego wyścigu zbrojeń. I niech nikt nie mówi że to chińczycy są w całości odpowiedzialni za ten wyścig. Ich wzrost wydatków na zbrojenia jest rzeczą absolutnie normalną, jeśli chcą być potęgą nr.1 na świecie.[/quote]

No właśnie, jednym chodzi o rozwój mocarstwowości kosztem sąsiadów, z inwazją na nich włącznie, a drugim o własne i regionalne bezpieczeństwo. I USA wspiera tych drugich. Obrona kolektywna to wciąż OBRONA. Tak, ChRL jest za to w całości odpowiedzialna, wszystkim innym w regionie było do tej pory dobrze, a obowiązku robienia pały wschodzącemu mocarstwu nie ma. FR i ChRL mogą sobie swoje marzenia o "strefach wpływów" wsadzić tam gdzie słońce nie dochodzi.
“We’ll see who cracks first, the guests or the hosts, but sooner or later, somebody’s getting loaded into cattlecars, because that’s how things go in Europe.” Instapundit
Avatar użytkownika
urbanoid
Moderator
Moderator
 
Posty: 5370
Dołączył(a): 5 lip 2010, o 13:34
Lokalizacja: Łódź

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez urbanoid » 30 sie 2014, o 18:29

Ostatnio dość mocno rozwijają się relacje indyjsko-japońskie, widać obie strony chcą, żeby ten trend się utrzymywał. Oprócz tego "dzieje się" na linii Japonia-Wietnam i Japonia-Wietnam. Dokładnie jak Abe zapowiadał: Japan is Back! :D

#NihonStronk

Indian Prime Minister Narendra Modi arrived at Kansai International Airport on Saturday for a five-day visit in which he is expected to seek stronger security and economic ties with Japan in the face of China’s rising territorial ambitions and military might.

Calling Japan and India “two major maritime democracies in Asia,” government officials in Tokyo said Prime Minister Shinzo Abe, 59, and Modi 63, are expected to affirm their willingness to cooperate to ensure a “peaceful and stable maritime order” to curb Beijing’s increasing activity in the East and South China seas, as well as the Indian Ocean.

During the visit, Modi is scheduled to hold a summit on Monday with Abe, whom he has met twice in his previous visits to Japan in 2007 and 2012. The two sides are likely to agree to launch a consultative framework for security talks involving their foreign and defense ministers, a senior Foreign Ministry official said.

http://www.japantimes.co.jp/news/2014/0 ... AH6kGPGCeB
“We’ll see who cracks first, the guests or the hosts, but sooner or later, somebody’s getting loaded into cattlecars, because that’s how things go in Europe.” Instapundit
Avatar użytkownika
urbanoid
Moderator
Moderator
 
Posty: 5370
Dołączył(a): 5 lip 2010, o 13:34
Lokalizacja: Łódź

Re: Daleki Wschód - Japonia i takie tam...

Postprzez Klapko » 1 wrz 2014, o 11:32

Co się obecnie dzieje w kwestii Chiny-Wietnam?Platforma wiertnicza nadal stoi na wietnamskich wodach i pompuje ropę?Mało o tym słychać.
Klapko
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 524
Dołączył(a): 22 mar 2010, o 17:30
Lokalizacja: Łódź

Następna strona

Powrót do Konflikty zbrojne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości