Strona 1 z 500

Wiosna ludów w świecie arabskim.

PostNapisane: 29 sty 2011, o 00:31
przez Kirisse
Tunezja, Egipt, Jordania, Jemen. Zamieszki i zmiany (lub ich zapowiedzi) na najwyższych szczeblach. Co o tym sądzicie? Czy dojdzie do zmiany warty na szczytach władzy na bardziej radykalną czy też nastąpi demokratyzacja? USA najpewniej obawia się by ta wiosna ludów nie dotarła przypadkiem do AS.

Re: Wiosna ludów w świecie arabskim.

PostNapisane: 29 sty 2011, o 00:50
przez urbanoid
No cóż, wolałbym opcję drugą, ale nie bardzo w nią wierzę. Za to pierwsza bardzo prawdopodobna.

W 1979 ludzie też chcieli wolności i demokracji, też protestowali przeciwko skorumpowanej władzy, a na ich plecach doszła do władzy klika Chomeiniego. W Egipcie może stać się to samo, tj. do władzy dojdzie Bractwo Muzułmańskie.

Póki co Mubarak w przemówieniu TV powiedział, że rozwiązał rząd, a jutro ma zostać uformowany nowy. Stwierdził też, że "ktoś pragnie zdestabilizować kraj" i zapowiedział, że na to nie pozwoli.

A tak w ogóle to co w Tunezji? Jak zaczęły się nieprzyjemności w Egipcie, to jakoś się cicho zrobiło na ten temat. Pamiętam, że islamscy radykałowie, wyrzuceni z kraju przez poprzednią władzę, zapowiedzieli swój powrót, a któryś z nich mówił, że obecny rząd się nie utrzyma, bo nie reprezentuje przekroju społeczeństwa. Zapewne mieli na myśli siebie i sobie podobnych.

Re: Wiosna ludów w świecie arabskim.

PostNapisane: 29 sty 2011, o 01:03
przez szafran
Mam podobne odczucia. Obawiam się, że następstwem przepędzenia tyranów będą rządy fundamentalistów islamskich.

Pojawiają się informacje jakoby informacje z Wikileaks były detonatorem tych wydarzeń. Jakoś nie wierzę, że dopiero po przeczytaniu tych notatek ludzie uznali, że Mubarak i Ben Ali byli beee. Czyżby ktoś próbował pokazać, że Assange wywołał rewolucje???

Re: Wiosna ludów w świecie arabskim.

PostNapisane: 29 sty 2011, o 12:28
przez sickboy
Oj gorąco się tam robi. Ogólnie nie przyjemny jest ten obraz ciemnej tłuszczy, do niczego dobrego to nie doprowadzi, tym bardziej jak do głosu dojdą ci bardziej religijni.

Re: Wiosna ludów w świecie arabskim.

PostNapisane: 29 sty 2011, o 12:43
przez televizor
Ciekawie będzie, bo już USA nie ma pieniędzy na wprowadzenie tam demokracji czołgami. Ale jak Izrael zacznie mieć na prawdę ciepło w tyłek to USA na pewno coś zrobią (o ile do tego czasu nie zbankrutują/rozpadną się).
Jejku ale będzie się działo :D

Re: Wiosna ludów w świecie arabskim.

PostNapisane: 29 sty 2011, o 12:48
przez Barb
Postawa armii zdaje się być kluczowa. Jakiś wojskowy zmieni mundur na garnitur, wejdą na czas jakiś reformy i będzie spokój.

Re: Wiosna ludów w świecie arabskim.

PostNapisane: 29 sty 2011, o 13:16
przez sickboy
Ciekawie będzie, bo już USA nie ma pieniędzy na wprowadzenie tam demokracji czołgami. Ale jak Izrael zacznie mieć na prawdę ciepło w tyłek to USA na pewno coś zrobią (o ile do tego czasu nie zbankrutują/rozpadną się).
Jejku ale będzie się działo :D
Ciekawie będzie, bo już USA nie ma pieniędzy na wprowadzenie tam demokracji czołgami. Ale jak Izrael zacznie mieć na prawdę ciepło w tyłek to USA na pewno coś zrobią (o ile do tego czasu nie zbankrutują/rozpadną się).
Jejku ale będzie się działo :D


Możesz mi łaskawie wyjaśnić jak w twoim świecie (bo nie tym rzeczywistym) USA mają się rozpaść? Czy Ty masz choć za grosz pojęcia jak skonsolidowane jest to państwo? Nie ma mowy o rozpadaniu się tam czegokolwiek, o bankructwie również, choć wiem że niektórzy mają o tym w nocy sny i robi im się na samą myśl mokro w gaciach. :?

A co do Egiptu, wojsko samo dobrze wie że tak jak z Mubarakiem z nikim innym dobrze mieć nie będzie, powinni rozstrzelać protestantów, co bardzo poprę, tym bardziej że ciemną tłuszczę z pewnością inspirują w jakimś stopniu ekstremiści religijni, i z zasady wszystkiemu co ma choć lekki podtekst wiary w jakieś wyimaginowane cuda, mówię głośne i stanowcze nie. :wink:

Re: Wiosna ludów w świecie arabskim.

PostNapisane: 29 sty 2011, o 13:27
przez urbanoid
Televizor, jeśli dojdą do władzy fanatycy islamscy i armia za nimi pójdzie, to wcale nie zdziwiłoby mnie ponowne zajęcie Synaju przez Izrael. Zbiorą oczywiście zewsząd wyrazy potępienia, ale jeśli uznają to za strategiczną konieczność, zrobią to.

Są niepotwierdzone wiadomości, że policja z armią w niektórych miejscach wzięły się za łby (Stratfor). Wcześniej była mowa o zrzucaniu przez policjantów mundurów i dołączeniu do protestujących.

Na Amerykanów Izrael nie ma co liczyć. W 1973 sytuacja była dużo groźniejsza, a ograniczyli się jedynie do mostu powietrznego z dostawami broni i materiałów wojennych, a ta pomoc i była chyba mniejsza od przekazywanej w ten sam sposób krajom arabskim przez ZSRS. A wtedy mieli prezydenta, który Izraelczyków podziwiał, a nie Jimmy'ego Cartera nr 2.

I jeszcze jedna interesująca rzecz. Daily Telegraph (czyli jakby nie patrzeć poważna gazeta) dotarł do informacji, jakoby obecna administracja amerykańska wspierała opozycję egipską i od pewnego czasu planowała "regime change" w Kairze. Jeśli to prawda, to igrają z ogniem na beczce prochu. W 1979 wielu było zadowolonych z powrotu Chomeiniego i obalenia szacha, wiązali z tym nadzieję na demokratyzację Iranu. Doskonale wiadomo jak to się skończyło. Być może i tym razem świecki, zamordystyczny reżim proamerykański, zostanie, przy poparciu (lub choćby bierności) Amerykanów, zamieniony na religijny, zamordystyczny i antyamerykański.

Jak ktoś ma ochotę przeczytać to:
http://www.telegraph.co.uk/news/worldne ... ising.html

Re: Wiosna ludów w świecie arabskim.

PostNapisane: 29 sty 2011, o 16:22
przez televizor
Pomimo tego że są skonsolidowane, to jednak poszczególne stany bardzo mocno się od siebie różnią. Wiele jest zadowolonych z czerwonego prezia, wiele wiesza na nim psy. Jak się skończy kasa to nawet Amerykanie mogą sobie skoczyć do gardeł i choć byłoby to bardzo mało prawdopodobne, to jednak uważam że rozłam jest możliwy. Ale kamień mi spadł z serca wiedząc, że czyta moje posty ktoś, "kto ma za grosz pojęcia" i żyje w jakże rzeczywistym świecie, w przeciwieństwie do mnie. Szczerze dziękuję.

Re: Wiosna ludów w świecie arabskim.

PostNapisane: 29 sty 2011, o 16:47
przez sickboy
Popieranie Republikanów czy Demokratów nie ma nic do rzeczy w kwestii państwa jako całości. A co do różnic wewnątrz stanów, to samo można powiedzieć o Niemieckich landach czy naszych województwach (duża różnica jest dostrzegalna między województwami zachodnimi a wschodnimi, ja sam gdy z Mazowieckiego jadę do Kujawsko-Pomorskiego widzę sporo różnic), to kiedy zaczniesz wieszczyć rozpad Niemiec lub Polski? :wink:

Re: Wiosna ludów w świecie arabskim.

PostNapisane: 29 sty 2011, o 17:17
przez televizor
Obstawiam że rozbiór Polski nastąpi w ciągu dekady (obym się mylił). Ja jak najbardziej rozumiem że można powiedzieć to samo o RFN, ale zauważ że poszczególne Stany w USA mają nieporównywalnie większą autonomię niż landy w RFN nie wspominając już o naszych województwach. To doprowadziło do zupełnie innego światopoglądu "przeciętnego mieszkańca stanu" (wiem że coś takiego nie istnieje, to tylko skrót myślowy) i przy braku kasy mogą te różnicy się ujawnić w nieco bardziej ekstremalnej formie. Oczywiście jest na to baaaaaardzo mała szansa, bo te dzieci wszystkie się w klasach z tą samą flagą chowały, ale jednak jest. Ale wróćmy do tematu Egiptu, nie chciałbym się z nikim kłócić o USA. Może mam rację, może nie mam. Czas to wszystko pokaże.

Re: Wiosna ludów w świecie arabskim.

PostNapisane: 29 sty 2011, o 17:22
przez sickboy
Obstawiam że rozbiór Polski nastąpi w ciągu dekady (obym się mylił).


A kiedy objawi nam się istota wyższa i powie nam że nadszedł kres czasów? Chętnie bym się dowiedział kiedy i czy w ogóle istnieje, bo to tak proste jak stwierdzenie w twoim wykonaniu o rozbiorze naszego kraju...

A wracając do Egiptu, nawet jeśli obalą Mubaraka, nic im to nie da, albo będą mieli następny reżim w tej samej formie, albo co gorsza, do władzy dojdzie frakcja religijna... choć pewnie dla słabo wyedukowanej tłuszczy wierzącej w takie brednie może to być najlepsza opcja. :?

Re: Wiosna ludów w świecie arabskim.

PostNapisane: 29 sty 2011, o 18:34
przez REMOV
[quote=""televizor""]Obstawiam że rozbiór Polski nastąpi w ciągu dekady[/quote]A kto niby będzie - w Twoich wizjach - Polskę "rozbierał"? ;)

Re: Wiosna ludów w świecie arabskim.

PostNapisane: 29 sty 2011, o 18:40
przez szafran
[quote=""REMOV""][quote=""televizor""]Obstawiam że rozbiór Polski nastąpi w ciągu dekady[/quote]A kto niby będzie - w Twoich wizjach - Polskę "rozbierał"? ;)[/quote]

Wyborcza, TVN, PO i Jerzy Owsiak :wink:

Re: Wiosna ludów w świecie arabskim.

PostNapisane: 29 sty 2011, o 18:44
przez televizor
Nikt mi nie powie, że Niemcy zapierały się przed podpisaniem z nami traktatu pokojowego ot tak dla draki. Nawet nie kryją przed nikim pretensji terytorialnych do nas.