Żyje czy nie żyje?

Dyskusje na temat sytuacji kryzysowych i konfliktów zbrojnych po 1991 roku aż do dziś.

Postprzez mac76 » 9 lut 2009, o 19:14

Byłem dzisiaj mini paparazzi. Rano słuchałem gen. Polko w TOK FM (zresztą ostatnio gromowcy się przewijają w mediach z wiadomego powodu) i jakoś tak się złożyło, że spotkałem go w jednym z warszawskich marketów. Generał wszedł do kiosku z prasą i co wziął......."Fakt". Mam nadzieję, że na tej bazie nie buduje swoich informacji o sprawie zakładnika, z drugiej strony wiem już skąd tak ostry język co poruszył polityków PO:)
Szukasz informacji z MSPO i nie tylko? Zajrzyj: dziennikzbrojny.pl
Avatar użytkownika
mac76
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4534
Dołączył(a): 5 lis 2004, o 13:15
Lokalizacja: podlasie

Postprzez Husarz » 9 lut 2009, o 19:37

http://www.youtube.com/watch?v=5fcoEemfurE

<<Nie sądzicie, że jego ostatnie słowa niezbyt pasują do jego sytuacji??
Husarz
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 45
Dołączył(a): 24 sty 2009, o 20:38
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez PA-KO » 9 lut 2009, o 19:39

W sprawie TEJ KOBIETY niepokoi mnie jedno: po wydostaniu jej z niewoli nikt jej nie przesłuchał. Przecież powinna być „maglowana” aż przypomni sobie wszystkie szczegóły.
(przynajmniej takie procedury ma policja)
Avatar użytkownika
PA-KO
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 293
Dołączył(a): 4 cze 2008, o 18:17
Lokalizacja: Legionowo

Postprzez R. v Gelerth » 9 lut 2009, o 21:56

[quote=&quot;"mac76"&quot;]Byłem dzisiaj mini paparazzi. Rano słuchałem gen. Polko w TOK FM (zresztą ostatnio gromowcy się przewijają w mediach z wiadomego powodu) i jakoś tak się złożyło, że spotkałem go w jednym z warszawskich marketów. Generał wszedł do kiosku z prasą i co wziął......."Fakt". Mam nadzieję, że na tej bazie nie buduje swoich informacji o sprawie zakładnika, z drugiej strony wiem już skąd tak ostry język co poruszył polityków PO:)[/quote]
Prawda jest taka że Polko już dawno stracił szacunek w jakimkolwiek gronie mundurowych. No chyba ze razem pili wódkę z Jarkiem ale i tak nie bardzo go lubią w wojsku.
Nazywam się Saul Tigh. Jestem oficerem kolonialnej floty. Kimkolwiek innym jestem, cokolwiek innego to znaczy, jestem tym kim chce być. I jeśli dziś umrę to umrę tym kim chce być.
Jest taktycznie.
Státní bezpečnost.
Avatar użytkownika
R. v Gelerth
Moderator
Moderator
 
Posty: 10090
Dołączył(a): 26 gru 2005, o 14:56
Lokalizacja: Massaua

Postprzez Albrecht » 9 lut 2009, o 22:45

Nie rozśmieszajcie mnie prosze tym że władze Pakistanu sie oburzają jak im Marines zrobili rajd po ich stronie. A co oni mieli powiedzieć ? Dzięki , fajnie - przecież jakby nie wyrazili oburzenia to byłby kolejny powód do anty-rządowych wystąpień radykałów.
Albrecht
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 115
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 00:53

Postprzez katechumen » 10 lut 2009, o 10:14

[quote=&quot;"Badluck13"&quot;]A ja bym poprosił o miarodajne źródło nt. naszych źródeł wywiadowczych na obszarach zamieszkałych przez Pasztunów przed i po Macierewiczu. Nie ma co powtarzac za mediami, jakaś nawet szczątkowa informacja bedzie dla mnie bardzo cenna (nota bene kiedys odbywała się burzliwa dyskusja nt Macierewicza, i konkretnych działań jego "rozbiajckiej" działalności w Afganistanie nikt nie przedstawił).[/quote]

Oczywiście zdajesz sobię sprawę, że przedstawienie źródeł jest co najmniej sprawą problematyczną.
Znając Twoje preferencje polityczne zapewnię Cię, że część odpowiedzialaności za indolencję naszego kraju (który żadnym mocarstwem nie jest) ponosi również obecny rząd, czego przykładem jest zeszłoroczne zamknięcie placówki dyplomatycznej w Karaczi. w sytuacji naszego zaangażowania w Afganistanie, utrata placówki na tym terenie jest karygodna.
Co do p. Macierewicza. jak Ci zapewne wiadomo, PRL miał za zadanie stworzyć siatkę wywiadowczą w krajach muzułmańskich, przede wszystkim na Bliskim Wschodzie. i taką "pajęczynę" stworzono. nasze wspływy sięgały od Maroko po Kaszmir. przyznawano stypendia dla studentów, którzy przyjeżdżali to Polski, załatwiano kontrakty dla naszych firm itd. ogolnie rzecz biorąc, mieliśmy kontakty, dojścia i możliwość działania. w tym kontekście, powroty do kraju (byłych już) oficerów WSI należy uznać za działanie dyrastycznie osłabiające nasze możliwości na tym terenie, jak też na skazanie się na łaskę uzyskiwania interesujących nas informacji z drugiej czy trzeciej ręki.
katechumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 178
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 13:00
Lokalizacja: SZN

Postprzez 5DarkAngel » 10 lut 2009, o 19:42

wracając do tematu jeśli w tym co wypisała wp jest chociaż troche prawdy ze poza dyplomatycznymi kanałami miano zapłacic okup to jak dla mnie byłoby przegięcie chociaż z drugiej strony wiem ze informacje tego typu są nie za bardzo wiarygodne http://wiadomosci.wp.pl/kat,107156,title,Talibowie-chcieli-za-Polaka-500-tys-dolarow,wid,10835158,wiadomosc.html
Anioł spojrzał i zapłakał
http://pl.youtube.com/5DarkAngel
5DarkAngel
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 117
Dołączył(a): 22 lis 2008, o 20:08
Lokalizacja: Złocieniec

Postprzez Mat » 10 lut 2009, o 22:19

Czemu przegięcie? Wyszłoby taniej niż teraz ściganie tych ludzi, a przekazania okupu oczywiście byśmy się wyparli. Mnie ciekawi sprawa rzekomego rozważania przez rząd akcji odbicia Polaka, czegoś w tym wszystkim nie rozumiem - rząd zna nazwiska porywaczy, ale czy wiadomo było gdzie przebywają wraz z Polakiem? Jeśli tak to należało ruszyć niebo i ziemię, wszystkich sojuszników, uruchomić wszelkie możliwe środki i myślę, że odbicie byłoby możliwe, najważniejsza sprawa, to wiedzieć gdzie uderzyć. I jeśli rząd posiadał wiedzę, gdzie konkretnie znajdują się porywacze, to za niewykorzystanie takiej okazji powinny polecieć głowy. Jeśli zaś nie wiedziano zupełnie gdzie może znajdować się porwany Polak, to co niby rząd rozważał? Siły specjalne pewnie ew. plan i tak przygotowały, ale bez lokalizacji porywaczy można sobie było rozważać odbicie... Tak wiec albo rząd popełnił duży błąd i zaniedbał sprawę albo - co wydaje się prawdopodobniejsze - wyjeżdża teraz z rozważaniem odbicia Polaka, żeby pokazać, że coś robiono, działając tylko i wyłącznie pod publiczkę. Tak czy siak - żenada, a jakoś nie widziałem, żeby w mediach ktoś zauważył tę nieścisłość i przejechał się po rządzie.
Mat
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 278
Dołączył(a): 4 lis 2005, o 20:19
Lokalizacja: Jarosław

Postprzez Michael » 11 lut 2009, o 10:16

Jeżeli już przeliczać wszytko na pieniądze to okup był najtańszą opcją. Jeżeli prawdą jest, że wyszkolenie jednego operatora GROMu dochodzi do 1 mln zł to taniej było zapłacić. Już pomijam to co ja i inny forumowicze napisali o niewykonalności takiego przedsięwzięcia, było to jeszcze bardziej jasne dla ludzi którzy podejmowali decyzje, teraz Schetyna może se pogadać. Wyznaczanie nagród za głowy tych bandytów nie ma sensu, Amerykanie wyznaczyli znacznie większe nagrody za innych i chyba do tej pory nie wypłacili ani grosza. Nie ukamienujcie mnie, uważam, że powinniśmy sobie dać spokój już z tą sprawą, w miarę możliwości odzyskać ciało tego biedaka i zamknąć tę kwestię. Rząd chce dać chyba milion za tych bandytów, to nikomu już życia nie zwróci a za te pieniądze można uratować kilka mniej medialnych żyć w kraju. Tym bandytom niech zapłacą nasi żołnierze w Afganistanie.
Michael
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5349
Dołączył(a): 25 lis 2004, o 16:52

Postprzez Królik » 11 lut 2009, o 11:44

[quote=&quot;"Michael"&quot;]Jeżeli już przeliczać wszytko na pieniądze to okup był najtańszą opcją. [/quote]
Jesli porywacze byliby zainteresowani okupem, a nie uwolnieniem swoich ziomków.
Poza tym, pomijając juz kwestię "nie negocjujemy z terrorystami", trzeba pamiętac, że gdybyśmy im zapłacili, to może uratowalibyśmy Polaka, ale - być może - za pomocą zakupionego za te pieniądze RPG albo materiału wybuchowego, ci chłopcy mogliby posłać do piachu klilku naszych żołnierzy.
Niezły dylemat, prawda?
Ostatnio edytowano 11 lut 2009, o 11:44 przez Królik, łącznie edytowano 1 raz
Nazywam się major Bień i mam stopień majora...
Avatar użytkownika
Królik
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3475
Dołączył(a): 7 lis 2004, o 21:32
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Grzegorz » 11 lut 2009, o 11:59

Kiedyś Królik rozmawiałem o podobnym dylemacie z przedstawicielami "siłowych struktur" na wschodzie, i zadałem im to samo pytanie...

Odpowiedź była jedna, nie ma dla morderców i terrorystów przedawnienia...
Niestety w przypadku niemożności ratunku dla zakładników, jak w przypadku naszego rodaka, pojawiają się ofiary.
Nieoficjalnie, np twierdzą, że w terenach zabudowanych w takiej sytuacji jeśli w czasie 48 godzin nie natrafią na ślad porywaczy-terrorystów, ofiara nie jest odnajdywana żywa (często ginie nawet po wypłaceniu okupu...).
Obrazek
Grzegorz
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4924
Dołączył(a): 18 gru 2006, o 03:43
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Postprzez Michael » 11 lut 2009, o 12:13

[quote=&quot;"Królik"&quot;]Jesli porywacze byliby zainteresowani okupem, a nie uwolnieniem swoich ziomków.
[/quote]
Porywacze doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że Pakistan nie nie wypuści żadnego terrorysty, więc może istniała szansa na załatwienie uwolnienia w zamian za okup.
Poza tym, pomijając juz kwestię "nie negocjujemy z terrorystami", trzeba pamiętac, że gdybyśmy im zapłacili, to może uratowalibyśmy Polaka, ale - być może - za pomocą zakupionego za te pieniądze RPG albo materiału wybuchowego, ci chłopcy mogliby posłać do piachu klilku naszych żołnierzy.
Niezły dylemat, prawda?

Wysoce prawdopodobne jest, że przeznaczyliby te pieniądze na zakup broni, to jest dylemat wszystkich którzy płacą okupy. Z jednej strony można się buntować przed faktem wspierania terrorystów takimi daninami ale z drugiej trudno się pogodzić na zostawienie rodaka na pastwę losu.
Michael
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5349
Dołączył(a): 25 lis 2004, o 16:52

Postprzez Badluck13 » 11 lut 2009, o 13:41

Mamy za mało danych żeby stwierdzić czy zależało im na zielonych portretach Waszyngtona czy brodatych kolegach.
Mnie nie pokoi jedno. Negocjacje trwały w najlepsze i nagle się urwały. Odwidziało im się czy jednak jakaś istotna kwestia pokrzyżowała negocjacje.
Рабiв до Раю не пускають
Avatar użytkownika
Badluck13
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5191
Dołączył(a): 12 cze 2007, o 11:10
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Królik » 11 lut 2009, o 13:50

[quote=&quot;"Badluck13"&quot;]Mamy za mało danych żeby stwierdzić czy zależało im na zielonych portretach Waszyngtona czy brodatych kolegach.
[/quote]
Oficjalne doniesienia mówiły o brodatych kolegach.
Nieoficjalnych nie znamy, ale nieoficjalnie to mogliśmy tez zapłacić okup, gdyby była taka możliwość, oficjalnie, ustami Premiera, twierdząc, że "my nigdy, niemożliwe, żadnych negocjacji..."
Mnie nie pokoi jedno. Negocjacje trwały w najlepsze i nagle się urwały. Odwidziało im się czy jednak jakaś istotna kwestia pokrzyżowała negocjacje.

Są podejrzenia, że ofensywa armii pakistańskiej w tamtym rejonie zmusiła brodatych panów do podjęcia drastycznych kroków.
Nazywam się major Bień i mam stopień majora...
Avatar użytkownika
Królik
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3475
Dołączył(a): 7 lis 2004, o 21:32
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Zimny » 16 lip 2009, o 23:42

Ujęto jednego z zabójców Piotra Stańczaka - informują Polsat News i TVN24. Został aresztowany wczoraj w Islamabadzie.


http://wiadomosci.onet.pl/2010161,12,zl ... ,item.html

Teraz czekamy na następne aresztowania.
Zimny
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1133
Dołączył(a): 12 lis 2006, o 12:51
Lokalizacja: małopolskie

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Współczesne konflikty zbrojne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości