Amerykanie Wygrali wojnę w Iraku????

Dyskusje na temat sytuacji kryzysowych i konfliktów zbrojnych po 1991 roku aż do dziś.

Amerykanie Wygrali wojnę w Iraku????

Postprzez kielbasa » 11 wrz 2008, o 14:32

Fakty:
częstotliwość ataków gwałtownie spadła od jakiś 3 miesięcy
Stabilizacja kraju następuje chyba szybciej niż ktokolwiek sie tego spodziewał
Dostawy ropy do odbiorców tez sie ustabilizowały na dobrym poziomie
Armia Iracka Powoli ,ale nieubłaganie ,staje sie takim samym narzedziem
stabilizacji jak w Turcji
Każdy dzień stabilizacji i braku zamachów korzystnie wpływa na umacnianie sie nowych władz Iraku
Czy już można uznać że Usa odniosły zwycięstwo w Iraku?
Ps Byłoby to pierwsze w chistorii zwycięstwo państwa wwojnie asymetrycznej :shock:
kielbasa
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 154
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 00:00
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Badluck13 » 11 wrz 2008, o 15:09

[url]http://news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/7610405.stm
[/url]
No victory in Iraq says Petraeus

Gen David Petraeus says the US faces a long struggle in Iraq

The outgoing commander of US troops in Iraq, Gen David Petraeus, has said that he will never declare victory there.

In a BBC interview, Gen Petraeus said that recent security gains were "not irreversible" and that the US still faced a "long struggle".

When asked if US troops could withdraw from Iraqi cities by the middle of next year, he said that would be "doable".

In his next job leading the US Central Command, Gen Petraeus will also oversee operations in Afghanistan.

He said "the trends in Afghanistan have not gone in the right direction... and that had to be addressed".

Earlier this week, President George W Bush announced a cut of 8,000 US troops in Iraq by February - with some 4,500 being sent to Afghanistan.


Dla mnie to dobre wieści o wracającym spokoju. Ale pamiętajmy, sukces jest jeszcze kruchy. Wystarczy że Armia Mahdiego znowu zacznie rosnąć w siłę i olać rozejm, a tzw "Synowie Iraku" odwrócą się plecami, i mamy powtórkę z rozrywki. Zobaczymy na dłuższą skalę, jak to będzie wyglądało.
Рабiв до Раю не пускають
Avatar użytkownika
Badluck13
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5191
Dołączył(a): 12 cze 2007, o 11:10
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez zew » 11 wrz 2008, o 18:58

Synowie Iraku to stado które tylko potrafi trzymać broń w ręku. Ciekawe co się stanie gdy temu 100tys bydłu przestanie się płacić
zew
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 492
Dołączył(a): 28 lis 2007, o 18:38

Postprzez sickboy » 11 wrz 2008, o 20:21

Pewne jest to że kierunek w którym zmierza sytuacja w Iraku jest jak na razie obiecujący, tym nie mniej czas pokarze, faktem jest że terroryści (lub jak poprawnie polityczni wolą bojownicy) dostali mocno w dupę od końca 2007. Również wojska USA i sojusznicze również (acz nie wszystkie rzecz jasna :wink:) przystosowały się do warunków jakie panują w takim konflikcie, ot masowe używanie pojazdów MRAP, zestawy opancerzenia i różnych innych potrzebnych dodatków w wojnie asymetrycznej dla pojazdów opancerzonych etc. Oraz oczywiście likwidowanie bojówkarzy szczególnie speców od IED i EFP.

Również pomoc dla Irakijczyków (tych zwykłych) wzrosła z tego co da się zauważyć.

Miejmy nadzieję że się uda, stabilny Irak to jednak dobra rzecz, miejmy też nadzieję że grupy etniczne w tym kraju przestaną się "zarzynać" nawzajem i będą raczej współpracowały na rzecz stabilizacji i odbudowy kraju.

Optymistycznym sygnałem jest na pewno to że IED stały się prawdziwą rzadkością, żołnierze USA wolą się obecnie poruszać w M1114 i M1151 niż w MRAP'ach gdyż tymi pierwszymi łatwiej się poruszać a zagrożenie ze strony IED bardzo zmalało, można rzec niemal do zera, przynajmniej jak na razie.

Synowie Iraku to stado które tylko potrafi trzymać broń w ręku. Ciekawe co się stanie gdy temu 100tys bydłu przestanie się płacić


To prawda ale trzeba poczekać, może dla tych ludzi znajdzie się praca w służbach bezpieczeństwa (dla części) a reszta może znajdzie pracę gdzieś indziej, nic nie jest niemożliwe, jeśli rząd Iraku i Amerykanie dobrze to rozegrają to faktycznie sukces może być trwały.
Avatar użytkownika
sickboy
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3958
Dołączył(a): 24 cze 2006, o 22:30

Re: Amerykanie Wygrali wojnę w Iraku????

Postprzez rpg7 » 11 wrz 2008, o 22:14

[quote=""kielbasa""]Fakty:
częstotliwość ataków gwałtownie spadła od jakiś 3 miesięcy
Stabilizacja kraju następuje chyba szybciej niż ktokolwiek sie tego spodziewał
Dostawy ropy do odbiorców tez sie ustabilizowały na dobrym poziomie
Armia Iracka Powoli ,ale nieubłaganie ,staje sie takim samym narzedziem
stabilizacji jak w Turcji
Każdy dzień stabilizacji i braku zamachów korzystnie wpływa na umacnianie sie nowych władz Iraku
Czy już można uznać że Usa odniosły zwycięstwo w Iraku?
Ps Byłoby to pierwsze w chistorii zwycięstwo państwa wwojnie asymetrycznej :shock:[/quote] Prawdę mówiac jedyną przyczyna tego jest to,że iracki ruch oporu w tej chwili tworzy z resztą sunnitów tzw patrole obywatelskie zwane ,,Synami Iraku" . Są oni poza jakąkolwiek kontrola rządu irackiego, baa w większości wrogo nastawieni do tego rządu. Żeby było śmieszniej wielu z nich nadal działa w ruchu oporu-a to jest dla nich doskonała przykrywka do zbierania broni i pieniędzy. Czekają na wycofanie wojsk USA i wtedy się zacznie.

Militarnie to USA bliskie było wygranej w Wietnamie, a ZSRR w Afganistanie. Tyle,że tu chodzi o trwałe rozwiązania polityczne a tych w Iraku jak nie było tak nie ma.Sukcesem USa jest jak na razie zminimalizowanie strat własnych ale to głownie nie MRAPY moim zdaniem a patrole Synów Iraku, którzy sami kiedys ied podkładali , a teraz dostaja kaskę i tego nie robią. Zresztą w wyiadach dla al-jazeery twierdza ,że ich głównym wrogiem jest rząd irackia amerykanie sie wycofają wczesniej czy później.

Armia Mahdiego pozostaje w uśpieniu,ale próbke swoich możliwosci pokazała wiosną. Do tego konflikt arabsko-kurdyjski,zbliża się referendum w sprawie przyszłości Kirkuku.

Cytat:
terroryści (lub jak poprawnie polityczni wolą bojownicy

Dokładnie na odwrót to media i rządy używają politycznie poprawnego określenia typu bandyci, terrorysci. My to już skądś znamy prawda?
739 Новоалександрийская Дружина
Avatar użytkownika
rpg7
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4663
Dołączył(a): 1 lis 2007, o 21:26

Re: Amerykanie Wygrali wojnę w Iraku????

Postprzez Dies irae » 12 wrz 2008, o 10:24

[quote=""rpg7""]
Dokładnie na odwrót to media i rządy używają politycznie poprawnego określenia typu bandyci, terrorysci. My to już skądś znamy prawda?[/quote]

"Poprawność polityczna – sposób używania języka w dyskursie publicznym, którego głównym celem jest zachowanie szacunku oraz tolerancji wobec przeciwnika w dyskusji."
Dies irae
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 155
Dołączył(a): 24 cze 2008, o 09:12
Lokalizacja: Prusy

Re: Amerykanie Wygrali wojnę w Iraku????

Postprzez REMOV » 12 wrz 2008, o 13:06

[quote=""kielbasa""]Czy już można uznać że Usa odniosły zwycięstwo w Iraku?[/quote]Tak.
Ps Byłoby to pierwsze w historii zwycięstwo państwa w wojnie asymetrycznej :shock:
Kto Ci wmówił takie głupoty? Historia jest pełna zwycięstw w wojnach "asymetrycznych", to nie jest jakieś magiczne osiągnięcie.
REMOV
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5155
Dołączył(a): 16 lut 2005, o 21:44

Postprzez Badluck13 » 12 wrz 2008, o 13:22

kielbasa napisał:
Czy już można uznać że Usa odniosły zwycięstwo w Iraku?
Tak.

Jak na razie, ataki spadają od paru miesięcy. To jeszcze chyba za wcześnie by cieszyć się sukcesem. Poczekajmy z rok. Jeśli sytuacja będzie wyglądać tak samo za rok, to ci przyznam rację.
Рабiв до Раю не пускають
Avatar użytkownika
Badluck13
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5191
Dołączył(a): 12 cze 2007, o 11:10
Lokalizacja: Wrocław

Re: Amerykanie Wygrali wojnę w Iraku????

Postprzez kielbasa » 12 wrz 2008, o 13:56

[quote=""REMOV""][quote=""kielbasa""]Czy już można uznać że Usa odniosły zwycięstwo w Iraku?[/quote]Tak.
Ps Byłoby to pierwsze w historii zwycięstwo państwa w wojnie asymetrycznej :shock:
Kto Ci wmówił takie głupoty? Historia jest pełna zwycięstw w wojnach "asymetrycznych", to nie jest jakieś magiczne osiągnięcie.[/quote]
To w takim razie proszę o przykłady ,kiedy i gdzie państwa wygrywały wojnę z asymetrycznym przeciwnikiem?
ps Hiszpania i eta ,to jednak nie ten poziom
kielbasa
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 154
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 00:00
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Amerykanie Wygrali wojnę w Iraku????

Postprzez REMOV » 12 wrz 2008, o 14:38

[quote=""kielbasa""]To w takim razie proszę o przykłady ,kiedy i gdzie państwa wygrywały wojnę z asymetrycznym przeciwnikiem?[/quote]Oman, Malaje, Czeczenia i setki innych. Głupoty na temat walki z terroryzmem wycinam, coś Ci się chyba zupełnie pomyliło.

Nadal nie odpowiedziałeś, kto wmówił Ci taką bzdurę, że nie można wygrać wojen asymetrycznych. Jest to jakiś mit, w który wierzysz, ale pytanie, co leży u jego podstaw. Powtórzę, skąd wziąłeś tą bajkę?
REMOV
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5155
Dołączył(a): 16 lut 2005, o 21:44

Re: Amerykanie Wygrali wojnę w Iraku????

Postprzez kielbasa » 12 wrz 2008, o 15:34

[quote=""REMOV""][quote=""kielbasa""]To w takim razie proszę o przykłady ,kiedy i gdzie państwa wygrywały wojnę z asymetrycznym przeciwnikiem?[/quote]Oman, Malaje, Czeczenia i setki innych. Głupoty na temat walki z terroryzmem wycinam, coś Ci się chyba zupełnie pomyliło.

Nadal nie odpowiedziałeś, kto wmówił Ci taką bzdurę, że nie można wygrać wojen asymetrycznych. Jest to jakiś mit, w który wierzysz, ale pytanie, co leży u jego podstaw. Powtórzę, skąd wziąłeś tą bajkę?[/quote]
ChMMM tę bzdurę wmówiły mi po kolei Raport wto ,ntw ,wszystkie media,łącznie z netem ,i wszyscy "fachowcy" wypowiadający sie w tv i mediach.A czeczenia to zły przykład.Rosjanom się udało ,dopiero po zrujnowaniu 90% kraju ,dwóch wojnach ,i wycięciu wszystkich liderów czeczeńskich.I nadal jest tam niespokojnie
kielbasa
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 154
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 00:00
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Amerykanie Wygrali wojnę w Iraku????

Postprzez REMOV » 12 wrz 2008, o 15:57

[quote=""kielbasa""]ChMMM tę bzdurę wmówiły mi po kolei (...) wszystkie media[/quote]I kto jeszcze, Marsjanie czy Indianie? Wypisujesz jakieś ogólniki, bo tak naprawdę nie jesteś w stanie podać, od kogo taką bzdurę skopiowałeś. Po prostu - uwierzyłeś w slogan, wbiłeś go sobie do głowy i uznałeś za własny pogląd. Stąd pytany, wypisujesz jakaś oderwaną od rzeczywistości listę. Tak naprawdę nigdy wcześniej nad tym nie myślałeś, operując sloganem na prawo i lewo. To jest przerażające lenistwo umysłowe. W reklamy telewizyjne też wierzysz?
A Czeczenia to zły przykład. Rosjanom się udało
To doskonały przykład, pokazujący dobitnie, że wygranych konfliktów asymetrycznych masz na pęczki. Opowieści o rzekomym zniszczeniu kraju pozostaw jednak dla siebie, to również bajki. Poza tym widzę tutaj dosyć infantylną próbę ucieczki od Twojej pierwotnej tezy - to rozumiem, że już nie chodzi o zwycięstwo w konflikcie asymetrycznych, ale jeszcze trzeba to zrobić na jakichś wydumanych przez Ciebie zasadach (zmieniających się z wiadomości na wiadomość, aby tylko nie zabrakło Ci wykrętów), tak?
REMOV
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5155
Dołączył(a): 16 lut 2005, o 21:44

Re: Amerykanie Wygrali wojnę w Iraku????

Postprzez kielbasa » 12 wrz 2008, o 17:50

[quote=""REMOV""][quote=""kielbasa""]ChMMM tę bzdurę wmówiły mi po kolei (...) wszystkie media[/quote]I kto jeszcze, Marsjanie czy Indianie? Wypisujesz jakieś ogólniki, bo tak naprawdę nie jesteś w stanie podać, od kogo taką bzdurę skopiowałeś. Po prostu - uwierzyłeś w slogan, wbiłeś go sobie do głowy i uznałeś za własny pogląd. Stąd pytany, wypisujesz jakaś oderwaną od rzeczywistości listę. Tak naprawdę nigdy wcześniej nad tym nie myślałeś, operując sloganem na prawo i lewo. To jest przerażające lenistwo umysłowe. W reklamy telewizyjne też wierzysz?
A Czeczenia to zły przykład. Rosjanom się udało
To doskonały przykład, pokazujący dobitnie, że wygranych konfliktów asymetrycznych masz na pęczki. Opowieści o rzekomym zniszczeniu kraju pozostaw jednak dla siebie, to również bajki. Poza tym widzę tutaj dosyć infantylną próbę ucieczki od Twojej pierwotnej tezy - to rozumiem, że już nie chodzi o zwycięstwo w konflikcie asymetrycznych, ale jeszcze trzeba to zrobić na jakichś wydumanych przez Ciebie zasadach (zmieniających się z wiadomości na wiadomość, aby tylko nie zabrakło Ci wykrętów), tak?[/quote]

Gówno prawda.Jako amator[jak i 80% tego forum] mam prawo do własnej opini,opartej na wiedzy w dostepnych mediach i necie.Pan podał przykład czeczeni jako wgranego konfliktu asymetrycznego. Ja mam prawo sie z tą opinią niezgadzać .Amen
kielbasa
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 154
Dołączył(a): 12 sie 2008, o 00:00
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Amerykanie Wygrali wojnę w Iraku????

Postprzez REMOV » 12 wrz 2008, o 18:19

[quote=""kielbasa""]Gówno prawda.Jako amator[jak i 80% tego forum] mam prawo do własnej opini,opartej na wiedzy w dostepnych mediach i necie.[/quote]Owszem, masz prawo. Co nie oznacza, że ja nie mam prawa do atakowania Twojej opinii z zastosowaniem argumentacji. A tej, co zresztą widać po tej odpowiedzi - nie masz. Coś sobie wymyśliłeś, nie mając do tego żadnych podstaw. I to nas różni, ja nie tworzę bajek.
Pan podał przykład Czeczeni jako wgranego konfliktu asymetrycznego. Ja mam prawo sie z tą opinią niezgadzać .
Po pierwsze, jeżeli do Ciebie to nie dotarło, to jest forum dyskusyjne, zwracamy się do siebie per Ty. Zapamiętaj. Po drugie, możesz się nie zgadzać, ale tak naprawdę nikogo Twoja opinia nie obchodzi do czasu, gdy nie podasz argumentów. A tych tutaj nie ma. Zero. Null. Tym samym jest to opinia bez pokrycia, dowodząca nie dość, że brakuje Ci wiedzy, aby się na temat wypowiadać, to jeszcze nikt nie nauczył Cię podstawowych zasad dyskusji. Powtórzę, to jest forum dyskusyjne, jeżeli ta informacja się do Twojej świadomości nie przebiła, a dyskusja rządzi się swoimi prawami. Teza - argument, kontrteza - kontrargument. Wbij do sobie do głowy i na zawsze zapamiętaj. To jest podstawa.
Amen
Dotarło, czy nie?
REMOV
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5155
Dołączył(a): 16 lut 2005, o 21:44

Postprzez Badluck13 » 12 wrz 2008, o 20:15

Konflikt asymetryczny da się wygrać, ale zwycięstwa można policzyć na palcach. Przegranych (nie rzadko z kretesem) jest multum.
Ruanda, Burundi, Zair, Dem. Rep. Konga, Angola, Mozambik, Rodezja, Namibia, Algieria, Liban, Zach. Brzeg Jordanu, Jemen (niby wygrali, a po paru latach, znowu się zaczęło), Myanmar, Laos, Kambodża, rewolta Ujgurów w Xinjiang, Sri Lanka, Kaszmir (zarówno w Pakistanie jak i Indiach), Kolumbia, Salwador, Abchazja, Osetia, Afganistan, Iran, Karabach. Tyle pamiętam.
Zwycięstwa w wojnach asymetrycznych są, ale jest ich jak na lekarstwo. A mówienie o wygranej w Iraku jest pobożnym życzeniem. Do zwycięstwa jest tam baaaardzo daleko.
Generalnie w konfliktach symetrycznych zwycięstwo osiągano w momencie wyeliminowania wsparcia z zewnątrz.
Oman, Malaje, Czeczenia i setki innych.

Oman - nie znam. Malaje - słabe poparcie u rdzennej ludności, i wycofanie poparcia przez ZSRR. Skupiono się tu bardziej na Wietnamie, jako bardziej obiecującym "froncie".
Czeczenia - w momencie wysiedlenia z wąwozu Pankijskiego Kistów (gruzińskich Czeczenów) i zaprzestania patrzenia przez palce Gruzji na działanie Czeczenów (uszczelnienie granic) ruch partyzancki prawie się zakończył w ciągu jednego roku. teraz Czeczeńcy mają swoje bazy w Dagestanie, Inguszetii i innych republikach, ale w samej Czeczenii idzie im coraz słabiej, choć w sierpniu zabili paru wojskowych i napadli na 2/3 konwoje.
Można jeszcze dopisać Grecję. W momencie coraz większego kręcenia nosem Tity, i braku perspektyw na zwycięstwo, ZSRR odpuściło sobie Grecję.
Ale w setkach liczyć takie zwycięstwa? Chyba tylko wtedy, gdy za konflikt asymetryczny uznamy bijatykę kiboli z policją.
Рабiв до Раю не пускають
Avatar użytkownika
Badluck13
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5191
Dołączył(a): 12 cze 2007, o 11:10
Lokalizacja: Wrocław

Następna strona

Powrót do Współczesne konflikty zbrojne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości