Kolumbia i Wenezuela

Dyskusje na temat sytuacji kryzysowych i konfliktów zbrojnych po 1991 roku aż do dziś.

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Thorwald » 6 maja 2019, o 23:58

Pismak napisał(a): Otóż rozpoznane zasoby ropy w USA przy obecnym tempie wydobycia wystarczą na 15 lat a przy podobnym wydobyciu te z Wenezueli na lat 80+... No i tu jest pies pogrzebany ( tu warto przypomnieć a propo Baltic Pipe że średnioroczne wydobycie dla Norwegii jest szacowane na 8 lat. Czyli rozpoznane zasoby wystarczą na podtrzymanie wydobycia na obecnym poziomie przez 8 lat a później zjazd a jeśli znajdą się nowe pola to cena będzie znacząco wyższa (koszty inwestycji + trudniej dostępne złoża + fakt że Norwegia wydrenowała już m. Północne Norweskie i nadzieje pokłada w zasobach za kołem podbiegunowym i to zasobach które mogą tam być ale nie muszą...)


Potwierdzone zasoby ropy naftowej na świecie są dziś większe niż potwierdzone zasoby ropy naftowej w 1980 r. To wszystko pomimo prawie 40 lat wydobywania. Po prostu cały czas znajdujemy nowe. Ropa w Wenezueli w większości jest bardzo kosztowna w pozyskaniu. Są pola trochę lepszej ropy, ale większość zasobów to smoła. W Iraku ropa jest wyjątkowo tania w wydobyciu. Pomimo tego USA wycofały się z Iraku. Gdyby chodziło o ropę to by się z Iraku nie wycofali.
Teoria o tzw peak oil krąży po świecie wśród dziennikarzy i ekologów od 40 lat i nie może się zmaterializować.
Thorwald
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 404
Dołączył(a): 25 lip 2016, o 19:06

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Badluck13 » 7 maja 2019, o 00:07

rpg7 napisał(a):W Wenezueli doszło do zasadzki na konwój w której zginął generał brygady z sił lotniczych Jackson Silva Zapata i dwóch policjantów. Źli ludzie w internetach przebąkują, że to może być powtórka z contras na serio, lub pozorowana akcja a'la contras zrobiona przez siły bliżej nieokreślone. Nikt się do tego nie przyznał, ale trochę inaczej wygląda też kwestia klapniętego śmigłowca wojskowego.

Za granicę w ostatnim czasie dało nogę już dwóch generałów z lotnictwa, Francisco Esteban Yánez Rodríguez oraz Víctor Romero Meléndez.
Ostatni bunt miał też miejsce niby w bazie lotniczej w Caracas.
No i Rosjanie którzy tam ostatnio przylecieli wg doniesień mają zajmować się wenezuelskimi kompleksami S-300. Z tego co piszą w wiki, obrona powietrzna także podlega pod lotnictwo.

Ciekawe.


Edit
Są zdjęcia. Drastyczne

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Co najmniej jeden z zabitych ma przestrzeliny głowy. Jakby ktoś dobijał.
Ostatnio edytowano 7 maja 2019, o 00:23 przez Badluck13, łącznie edytowano 4 razy
Avatar użytkownika
Badluck13
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5136
Dołączył(a): 12 cze 2007, o 11:10
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez futszak » 7 maja 2019, o 00:16

Tak jak już wspomniałem, przestało chodzić o rabunkowe wydobycie, a raczej o kontrolę zasobów i cen.
futszak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 586
Dołączył(a): 27 wrz 2015, o 19:06

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez duszek » 7 maja 2019, o 00:33

Badluck13 napisał(a):Co najmniej jeden z zabitych ma przestrzeliny głowy. Jakby ktoś dobijał.


No zlikwidowali generała, pytanie dlaczego generał w trakcie papuczu wizytuje posterunki w towarzystwie dwóch policjantów w jednym dżipie ::)

Thorwald napisał(a):Potwierdzone zasoby ropy naftowej na świecie są dziś większe niż potwierdzone zasoby ropy naftowej w 1980 r. To wszystko pomimo prawie 40 lat wydobywania. Po prostu cały czas znajdujemy nowe. Ropa w Wenezueli w większości jest bardzo kosztowna w pozyskaniu. Są pola trochę lepszej ropy, ale większość zasobów to smoła. W Iraku ropa jest wyjątkowo tania w wydobyciu. Pomimo tego USA wycofały się z Iraku. Gdyby chodziło o ropę to by się z Iraku nie wycofali.
Teoria o tzw peak oil krąży po świecie wśród dziennikarzy i ekologów od 40 lat i nie może się zmaterializować.

Przynajmniej wiesz dlaczego masz płacić bo pik oil i ropy coraz mniej...choć ze starych odwiertów potrafi wypłynąć...ponoć nawet się odnawia kto tam wie

W Iraku raczyłeś nie zauważyć dekady angielskich "troubles" do sześcianu z grubsza zasługa Iranu i Syrii. Zmusili USA do wydania 2.5 tryliona dolarów to teraz się na nich odgrywają.
Gdyby nie finansowali partyzantki a USA okopało by się w opływającym w ropę Irackim la la land myślisz że by się ochoczo wycofali czy robili biznes?

Trudno zrozumieć że USA w tej kwestii ma przewagę nad swoim potencjalnym rywalem więc usiłuje to wykorzystać?
Lumen napisał(a):A na poważnie - to nie ma sensu - gdyby to miało być łatwą droga do "zagłodzenia" Smoka, to smok dawno by "poratował" obywateli Wenezueli, "których dręczy głód".
Nastąpiła by szybka normalizacja - tak na kilkanaście miesięcy, które wystarczą Maduro aby agenturę imperialistyczną wyczesać jak wszy...

I tyle byłoby z "pięknego planu"


Jakbym słuchał "tego od Rimlandu" o piwocie na Chiny co to wtedy pokażemy USA i FR że sami możemy stanowić o sobie ;D
USA ani petrodolary AS nie uratowały Iczkerii gdy FR była najsłabsza w historii a Ty chcesz zrobić to samo w 100 krotnie większej skali na podwórku USA...
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1936
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Pismak » 7 maja 2019, o 01:22

Thorwald napisał(a):
Pismak napisał(a): Otóż rozpoznane zasoby ropy w USA przy obecnym tempie wydobycia wystarczą na 15 lat a przy podobnym wydobyciu te z Wenezueli na lat 80+... No i tu jest pies pogrzebany ( tu warto przypomnieć a propo Baltic Pipe że średnioroczne wydobycie dla Norwegii jest szacowane na 8 lat. Czyli rozpoznane zasoby wystarczą na podtrzymanie wydobycia na obecnym poziomie przez 8 lat a później zjazd a jeśli znajdą się nowe pola to cena będzie znacząco wyższa (koszty inwestycji + trudniej dostępne złoża + fakt że Norwegia wydrenowała już m. Północne Norweskie i nadzieje pokłada w zasobach za kołem podbiegunowym i to zasobach które mogą tam być ale nie muszą...)


Potwierdzone zasoby ropy naftowej na świecie są dziś większe niż potwierdzone zasoby ropy naftowej w 1980 r. To wszystko pomimo prawie 40 lat wydobywania. Po prostu cały czas znajdujemy nowe. Ropa w Wenezueli w większości jest bardzo kosztowna w pozyskaniu. Są pola trochę lepszej ropy, ale większość zasobów to smoła. W Iraku ropa jest wyjątkowo tania w wydobyciu. Pomimo tego USA wycofały się z Iraku. Gdyby chodziło o ropę to by się z Iraku nie wycofali.
Teoria o tzw peak oil krąży po świecie wśród dziennikarzy i ekologów od 40 lat i nie może się zmaterializować.

Tak. Idąc tym tropem zasoby są nieskończone. Po prostu jak jedne się kończą to "znajdują" nowe. ;D A może tak Zastanowisz się że w 1980 do zasobów nie doliczali ropy z łupków? Zasoby ropy nie są nieskończone. A dodatkowo są dwie kwestie. Po pierwsze zasoby pojawiają się tam gdzie ich nie szukano z powodów technicznych i cenowych. Oznacza to że tereny USA są zbadane dokładnie i nie ma tam więcej ropy. Oczywiście jeśli ropa zdrożeje np do 150 dolarów za baryłkę to okaże się że opłaca się ją wydobywać z głębokości ponad 3 km i pojawią się "nowe" złoża a jak po 120 to zacznie opłacać się ją tłoczyć na Antartydzie i znowu "nowe złoża". Jeśli spełnią się przepowiednie na temat spadku popytu na tą kopalinę czyli spadek o 30% w ciągu 30 lat to jej ceny poszybują w dół i zobaczysz jak skurczą się "zasoby". Stąd min. takie ciśnienie USA na sprzedaż ropy z łupków której średnia cena wydobycia sięga 70 dolarów a z zatkoki Meksykańskiej ok 50 A koszt wydobycia w Wenezueli to weź no się uspokój- jest niższy niż trzy razy niż w USA (ok 20 dolców za baryłkę) a ropa nawet ciężka jest lepszej jakości niż ta z łupków (weź sobie porównaj API ropy z Wenezueli i tej z łupków nie wspominając już o zasiarczeniu ropy łupkowej- na niektórych polach mają tak zasiarczoną ropę że muszą ją transportować transportem kołowym bo nie da się tego syfu przesyłać rurociągiem a podczas kryzysu cenowego rafinerie odbierały ją jeśli firma wydobywcza dopłaciła 50 centów do baryłki...) Normalnie ciężka ropa ma w granicach 1,5 do 3,5 % siarki. Ta z łupków ma nawet do 8% i więcej (Rosyjski Ural ma ok 2%)
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2768
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Darth Stalin » 7 maja 2019, o 01:35

@Paffcio, poza pisaniem kolejnego steku bzdur czemu wciąż nie chcesz przyjąć do wiadomości, że od 30 lat USA nie udało się "doprowadzić do obalenia wrogiego reżimu i cudownego uzdrowienia sytuacji oraz wyzwolenia mieszkańców spod opresji" dzięki "szybkiej akcji militarnej i wycofaniu wojsk"?

Nb. w dalszym ciągu ignorujesz całkiem rzeczywiste problemy społeczne Ameryki na południe od Rio Grande, dzięki którym Chavez (a teraz Maduro) mogli rządzić tak długo...
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4715
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez prowler » 7 maja 2019, o 08:06

Thorwald napisał(a): Są pola trochę lepszej ropy, ale większość zasobów to smoła. .

A wiesz co to asfalt naturalny? Wiesz jakie to drogie, a zarazem "pożądane"
Sam ściągałem do PL wenezuelski asfalt - na potrzeby produkcji asfaltu lanego... (Nawet nie zdajecie sobie sprawy jaki to ból...)

I z takich "zasobów" można kręcić niezłe lody - ropa to nie tylko produkcja paliw...
EOT
Avatar użytkownika
prowler
Moderator
Moderator
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 14:45

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Paffcio » 7 maja 2019, o 23:41

Darth Stalin napisał(a):@Paffcio, poza pisaniem kolejnego steku bzdur

Bzdury to wypisują forumowe komuchy.

czemu wciąż nie chcesz przyjąć do wiadomości, że od 30 lat USA nie udało się "doprowadzić do obalenia wrogiego reżimu i cudownego uzdrowienia sytuacji oraz wyzwolenia mieszkańców spod opresji" dzięki "szybkiej akcji militarnej i wycofaniu wojsk"?

Już po roku od przejęcia władzy przez Guaido stan wenezuelskiej gospodarki poprawi się bardzo mocno.

Nb. w dalszym ciągu ignorujesz całkiem rzeczywiste problemy społeczne Ameryki na południe od Rio Grande, dzięki którym Chavez (a teraz Maduro) mogli rządzić tak długo...

Gdziekolwiek zapanował komunizm to zapanowała tam nędzą. Komunizm = nędza.
Paffcio
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 823
Dołączył(a): 20 kwi 2008, o 02:44

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Darth Stalin » 8 maja 2019, o 00:41

Paffcio napisał(a):
Darth Stalin napisał(a):@Paffcio, poza pisaniem kolejnego steku bzdur

Bzdury to wypisują forumowe komuchy.

A są tu tacy? :o

czemu wciąż nie chcesz przyjąć do wiadomości, że od 30 lat USA nie udało się "doprowadzić do obalenia wrogiego reżimu i cudownego uzdrowienia sytuacji oraz wyzwolenia mieszkańców spod opresji" dzięki "szybkiej akcji militarnej i wycofaniu wojsk"?

Już po roku od przejęcia władzy przez Guaido stan wenezuelskiej gospodarki poprawi się bardzo mocno.

Kolejne twoje wyznanie wiary nie zmieni tego, że wciąż nie przedstawiłeś ŻADNYCH DOWODÓW na to, co z maniackim uporem twierdzisz.

Nb. w dalszym ciągu ignorujesz całkiem rzeczywiste problemy społeczne Ameryki na południe od Rio Grande, dzięki którym Chavez (a teraz Maduro) mogli rządzić tak długo...

Gdziekolwiek zapanował komunizm to zapanowała tam nędzą. Komunizm = nędza.

W Brazylii czy Argentynie kiedykolwiek był "komunizm"? :o
Weź ty się dzieciaku nie ośmieszaj, bo wypisujesz coraz większe bzdury.
Ty nie masz pojęcia, co to miał być "komunizm", co było faktycznie ani co jest dzisiaj w różnych miejscach świata. Dla twego prostackiego "myślenia" (chociaż trudno to w ogóle "myśleniem" nazwać) wszystko, co nie powiela wzorców ekonomiczno-społecznych USA jest "komunizmem", co trzeba wyplenić bombardowaniami nie patrząc na ludzi.

Zaiste, prawdziwie komunistyczne masz spojrzenie na świat, bez dwóch zdań.
Włącznie z kolejnym wyznaniem wiary, iż "USA wyzwala, a nie dokonuje agresji"... :P :o - jakbym czytał komunistyczne agitki...
Najwyraźniej nie masz pojęcia o tym, co robili Amerykanie na Haiti, ani o tym, co opisywał swego czasu były Komendant USMC. Albo świadomie to zakłamujesz.

Acha, jak tam ze "wspaniałym losem" poddanych Batisty, Duvalierów czy Somozy? Albo np. honduraskiej, brazylijskiej czy argentyńskiej junty? Naprawdę tak bardzo chciałbyś żyć w kraju terroryzowanym przez szwadrony śmierci, że tego życzysz Latynosom?
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4715
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez futszak » 8 maja 2019, o 07:58

Tako rzecze skruszony anioł demokracji :
https://www.youtube.com/watch?v=hG0olTHXGYA
futszak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 586
Dołączył(a): 27 wrz 2015, o 19:06

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Pismak » 8 maja 2019, o 08:18

Acha, jak tam ze "wspaniałym losem" poddanych Batisty, Duvalierów czy Somozy? Albo np. honduraskiej, brazylijskiej czy argentyńskiej junty? Naprawdę tak bardzo chciałbyś żyć w kraju terroryzowanym przez szwadrony śmierci, że tego życzysz Latynosom?
No jak to co? To się rozumie samo przez się. Jesli ktoś kończył 3km nad ziemią bez spadochronu albo bardziej trywialnie z kulką z tyłu głowy czy akumulatorem na klejnotach to znaczy że był komuchem. Tak jak w ZSRR jak kończyłeś w obozie to byłeś "wrogiem ludu" a nie skoro jesteś "wrogiem ludu" to kończysz w obozie. Takie definiowanie zależne od miejsca gdzie cię widzi system a nie gdzie jesteś. U nas też się zaczyna definiowanie pt "kto jest wrogiem kościoła jest wrogiem państwa"- taka jak na razie trochę bezpłciowa odmiana tego toku myślenia dla mas.Z tego wynika że owe dyktatury ino z komunizmem walczyły. ;D No ale jakoś trzeba było się pozbywać wrogów narodu nawet jeśli ta wrogość polegała na tym że jedyną winą rzeczonego "wroga ludu" i całą jego "wrogością" było to że miał sąsiada co mu butów zazdrościł.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2768
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez jurek5551 » 8 maja 2019, o 09:21

Myślę że Paffcio jest za młody żeby to zrozumieć a komunizm sobie tylko wyobraża a nigdy go nie widział. Likwidacja komunizmu czy zmiana na inny ustrój wcale nie oznacza dobrobytu, są państwa demokratyczne gdzie bieda aż piszczy. Te Jego dziecinne wyobrażenia że kogoś się zbombarduje, jednego złodzieja zastąpi innym i już będzie dobrobyt..... Na dobrobyt to trzeba długo i ciężko pracować jak nikt nie przeszkadza albo od kogoś dostać pieniądze a takiego scenariusza dla Wenezueli nie widzę.
jurek5551
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 510
Dołączył(a): 7 lut 2018, o 14:27

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Paffcio » 11 maja 2019, o 23:46

Darth Stalin napisał(a):
Paffcio napisał(a):
Darth Stalin napisał(a):@Paffcio, poza pisaniem kolejnego steku bzdur

Bzdury to wypisują forumowe komuchy.

A są tu tacy? :o

Pełno.

czemu wciąż nie chcesz przyjąć do wiadomości, że od 30 lat USA nie udało się "doprowadzić do obalenia wrogiego reżimu i cudownego uzdrowienia sytuacji oraz wyzwolenia mieszkańców spod opresji" dzięki "szybkiej akcji militarnej i wycofaniu wojsk"?

Już po roku od przejęcia władzy przez Guaido stan wenezuelskiej gospodarki poprawi się bardzo mocno.

Kolejne twoje wyznanie wiary nie zmieni tego, że wciąż nie przedstawiłeś ŻADNYCH DOWODÓW na to, co z maniackim uporem twierdzisz.

Gdziekolwiek nastał komunizm tam stan gospodarki i poziom życia znacznie się pogorszył. I odwrotnie, gdzie obalono komunizm tam stan gospodarki i poziom życia znacznie się polepszył.

Nb. w dalszym ciągu ignorujesz całkiem rzeczywiste problemy społeczne Ameryki na południe od Rio Grande, dzięki którym Chavez (a teraz Maduro) mogli rządzić tak długo...

Gdziekolwiek zapanował komunizm to zapanowała tam nędzą. Komunizm = nędza.

W Brazylii czy Argentynie kiedykolwiek był "komunizm"? :o
Weź ty się dzieciaku nie ośmieszaj, bo wypisujesz coraz większe bzdury.
Ty nie masz pojęcia, co to miał być "komunizm", co było faktycznie ani co jest dzisiaj w różnych miejscach świata. Dla twego prostackiego "myślenia" (chociaż trudno to w ogóle "myśleniem" nazwać) wszystko, co nie powiela wzorców ekonomiczno-społecznych USA jest "komunizmem", co trzeba wyplenić bombardowaniami nie patrząc na ludzi.

Zaiste, prawdziwie komunistyczne masz spojrzenie na świat, bez dwóch zdań.
Włącznie z kolejnym wyznaniem wiary, iż "USA wyzwala, a nie dokonuje agresji"... :P :o - jakbym czytał komunistyczne agitki...
Najwyraźniej nie masz pojęcia o tym, co robili Amerykanie na Haiti, ani o tym, co opisywał swego czasu były Komendant USMC. Albo świadomie to zakłamujesz.

Acha, jak tam ze "wspaniałym losem" poddanych Batisty, Duvalierów czy Somozy? Albo np. honduraskiej, brazylijskiej czy argentyńskiej junty? Naprawdę tak bardzo chciałbyś żyć w kraju terroryzowanym przez szwadrony śmierci, że tego życzysz Latynosom?

Naprawdę życzysz Wenezuelczykom dalszych rządów Maduro? Jak uważasz będą wyglądać dalsze lata Wenezueli pod jego rządami? Będzie tylko coraz większa nędza. Dopiero objęcie władzy przez Guaido spowoduje znaczne polepszenie stanu wenezuelskiej gospodarki i znaczną poprawę poziomu życia.
Paffcio
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 823
Dołączył(a): 20 kwi 2008, o 02:44

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez welder » 12 maja 2019, o 00:00

z
naczne polepszenie stanu wenezuelskiej gospodarki i znaczną poprawę poziomu życia.


To już nie gigantyczną? Skąd ta zmiana ???
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1617
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Skitarius » 12 maja 2019, o 00:10

Paffcio napisał(a):Pełno.

Zaryzykuje stwierdzenie że wszyscy oprócz Paffcia są "komuchami"... tak to chyba działa.
Skitarius
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 871
Dołączył(a): 22 sie 2018, o 11:10

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Współczesne konflikty zbrojne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 9 gości