Kolumbia i Wenezuela

Dyskusje na temat sytuacji kryzysowych i konfliktów zbrojnych po 1991 roku aż do dziś.

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Paffcio » 5 maja 2019, o 12:48

kompleks moderatora napisał(a):Gdyby powtórzył się scenariusz z Chile to nie byłoby źle. Ale się nie powtórzy.

Amerykanom chodzi nie tylko o poprawę losu Wenezuelczyków. Druga istotna kwestia to sprawdzenie nowych broni i amunicji kierowanej (sporo ich pojawiło się w ostatnich latach w arsenale USA) przeciwko Su-30 i S-300. Trzecia sprawa to zabezpieczenie się przed powtórką z Kuby'62, czyli rozmieszczeniem na terenie Wenezueli rosyjskich wyrzutni ziemia-ziemia. Dziś takie wyrzutnie są już mobilne i Rosjanie mogliby skrycie przetransportować je do Wenezueli.

Manga napisał(a):A są jakieś informacje o przemieszczeniu wojsk USA np do Kolumbii?

Jakich wojsk? Wystarczy kilkusetosobowy oddział Delta czy Rangersów. Oczywiście z silnym wsparciem lotniczym, ale ono akurat operuje z lotniskowców, więc w każdej chwili jest gotowe do działania.

Albo zgoda Kongresu?

W razie potrzeby zgoda Kongresu to 5 minut.
Paffcio
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 832
Dołączył(a): 20 kwi 2008, o 02:44

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez welder » 5 maja 2019, o 12:53

Paffcio, ma wszelkie kwalifikacje na naszego MON-a
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1621
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Eversmann » 5 maja 2019, o 12:54

Wczoraj w czasie ćwiczeń doszło do katastrofy wenezuelskiego śmigłowca AS 532 Cougar nr ser. 59180, który leciał z Caracas do San Carlos i rozbił się krótko po starcie. Zginęła trzyosobowa załoga (major Alexis Alejandro Ávila Guerrero, kapitan Carlos Ramírez Dávila, major Jacinto Rengifo Rodríguez) oraz czterech innych oficerów znajdujących się na pokładzie (podpułkownik Tomás Ortega Valero, kapitan Cesar Barreto, kapitan Felipe Amaya i podpułkownik José Betancourt).
Avatar użytkownika
Eversmann
Administrator
Administrator
 
Posty: 517
Dołączył(a): 3 lis 2004, o 20:31

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Manga » 5 maja 2019, o 13:46

Już była taka amerykańska operacja na łapu capu na Grenadę gdzie się z Rangersi w ciepłym państwie zgubili, łączność nie działała i musieli po domach tubylców chodzić aby telefon znaleźć aby skontaktować się z centralą co dalej robić.
Manga
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2887
Dołączył(a): 27 gru 2014, o 15:43

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez duszek » 5 maja 2019, o 14:08

Eversmann napisał(a):Wczoraj w czasie ćwiczeń doszło do katastrofy wenezuelskiego śmigłowca AS 532 Cougar nr ser. 59180, który leciał z Caracas do San Carlos i rozbił się krótko po starcie. Zginęła trzyosobowa załoga (major Alexis Alejandro Ávila Guerrero, kapitan Carlos Ramírez Dávila, major Jacinto Rengifo Rodríguez) oraz czterech innych oficerów znajdujących się na pokładzie (podpułkownik Tomás Ortega Valero, kapitan Cesar Barreto, kapitan Felipe Amaya i podpułkownik José Betancourt).

Jak ja lubię takie wypadeki zaraz po jakimś grubszym ivencie ::)
Ciekawe czy zginęli "ogarniacze" przysłani do czy raczej "politycznie podejrzani" służący w Caracas...czas pokaże

Paffcio napisał(a):
Manga napisał(a):A są jakieś informacje o przemieszczeniu wojsk USA np do Kolumbii?

Jakich wojsk? Wystarczy kilkusetosobowy oddział Delta czy Rangersów. Oczywiście z silnym wsparciem lotniczym, ale ono akurat operuje z lotniskowców, więc w każdej chwili jest gotowe do działania.


Thorwald napisał(a):
Paffcio napisał(a):
Wejście amerykańskich wojsk lądowych do Wenezueli mogło by zjednoczyć naród przeciwko wspólnemu wrogowi pod sztandarem Maduro.

:)
Przypominam casus Grenady i Panamy.


A ja mogę przypomnieć Zatokę Świń.

Do zdobycia Grenady, której populacja wtedy wynosiła 70tys ludzi, USA rzuciły ponad 7 tysięcy żołnierzy. Żeby uzyskać taką samą proporcję w przypadku w przypadku Wenezueli dziś trzeba by wysłać ponad 3mln żołnierzy których USA nie ma. Stany Zjednoczone w czasie inwazji Grenady straciły 19 zabitych i 116 rannych więc nie była to taka bezbolesna operacja. Po zastosowaniu proporcji 450(wielkość populacji Wenezueli do populacji Grenady) z inwazji na Grenadę, inwazja na Wenezuelę mogłaby pociągnąć 8550 zabitych i 52200 rannych.


Irak 3.0
Gdy Irak 2.0 kosztował USA 2.5 tryliona dolarów
Paffcio napisał(a):W razie potrzeby zgoda Kongresu to 5 minut.


welder napisał(a):Paffcio, ma wszelkie kwalifikacje na naszego MON-a


Prędzej to taki Manchurian Candidate :D

No naprawdę USA nie potrzebuje niczego bardziej do szczęścia niż ugrzęźnięcie w wojnie z ludnym państwem w terenie który niweluje większość zalet ich piechoty...tak tak wiem że w Wietnamie nie przegrali żadnego starcia :)

Za dużo Just Cause
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2040
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez rpg7 » 5 maja 2019, o 16:35

W Ameryce Łacińskiej jak widać nie sprawdzają się metody "rewolucyjne" z innych rejonów świata - chętni do zmiany szefostwa członkowie "reżimu" zawsze się znajdą ale trzeba mieć jeszcze "siłę rewolucyjną", a tutaj jak na złość ani dżihadistów ani czegoś w rodzaju "PS".

Amerykanom chodzi nie tylko o poprawę losu Wenezuelczyków.
Mogą poprawiać los Jemenczyków czy Somalijczyków bo zdaje się ludzie umierają tam z głodu.

Obrazek

Największe złoża ropy na świecie zapewne nie mają tu nic do rzeczy.
Avatar użytkownika
rpg7
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4644
Dołączył(a): 1 lis 2007, o 21:26

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez welder » 5 maja 2019, o 17:21

rpg7 napisał(a):Największe złoża ropy na świecie zapewne nie mają tu nic do rzeczy.


Ropa przyciąga demokracje jak g.. muchy
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1621
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez duszek » 5 maja 2019, o 20:29

rpg7 napisał(a):Największe złoża ropy na świecie zapewne nie mają tu nic do rzeczy.

Gro złóż jest na południe od Maracaibo pod zatoką/jeziorem tak więc tutaj przyznam rację Paffciowi że "semi limited" operacja USA była by w stanie zająć ten obszar.
Zwyczajne odcięcie tego obszaru marszem od nadmorskiego Puerto Cabello poprzez górzysty region Los Andes do nadgranicznej Cucuty...drobne 550 km
Oczyma wyobraźni widzę oddziały szkolone do walki w Afganistanie robiące blitzkrieg na Brabramsach i Brablejach poprzez dżunglę i śnieżne szczyty ;D
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2040
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Pismak » 5 maja 2019, o 21:17

Tylko co by to dało? Wenezuela i tak już prawie ropy nie wydobywa. Blackout spowodował wyłączenie większości pomp wydobywczych tak że chcąc odciąć to źródło finansowania wystarczy od czasu do czasu przelot nad głównymi liniami energetycznymi El Guri z ładunkiem bomb grafitowych efekt ten sam a o ile mniej smrodu na łamach międzynarodowych i bez ryzyka wdepnięcia w jakieś bagno. Z akcji militarnych to logiczne wydaje się raczej coś bezpośredniego na Caracas by szybko przejąć kontrolę. Akcja ze strony Kolumbii odpada bo miejscowi nie strawią Kolumbijczyków a ci zapewne nie palą się do aktywizacji FARC. Jedyni którzy przebierają nóżkami to Brazylijczycy pod czubkiem Bolsonaro ale ci ze swoją antyczną armią nie są w stanie niczego zorganizować z powodu takiej a nie innej granicy. Jedyna droga z Boa Vista do Cidad Guyanna w Wenezueli to kilkaset kilometrów niczego nie wspominając już śmiesznego faktu że do Boa Visty też trzeba dostarczyć wojsko przez 1000 km niczego z Manaus które samo w sobie może jakąś tam bazę stanowić dla większej operacji. Tak że bez przejścia znacznej części armii Wenezueli i z bierną postawą reszty USA nic nie wystruga prócz sprawdzonych gdzie indziej scenariuszy zabijania muchy z granatnika a na to Ameryka Pd nie pójdzie bo Ameryka Pd ma bez tego dość problemów z biedą i nierównościami społecznymi na których hoduje lewicowe nastroje. Gdyby inwazja była prosta to już dawno USA by to zrobiło nie bawiąc się w duszenie gospodarki.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2962
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Lumen » 5 maja 2019, o 21:51

Ile zielonych potrzebuje Maduro aby "normalizować" sytuacje w kraju. I czy Chińczycy (choćby w zamian za kawałek z naftowego torciku) nie są w stanie "kredytować" tego procesu?
Lumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2278
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 06:52

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez duszek » 5 maja 2019, o 22:25

Problem w tym że Wenezuela jest na podwórku USA i każda taka inwestycja w razie W jest z automatu stracona.
Tylko USA kupowało ich ropę to jest w tym najlepsze.
Władcy zielonych i żółtych ludzików zacierali by ręce na wieść o tym że amis wleźli all in do dżungli. USA to wie i stąd mamy festiwal dobrych rad połączony z duszeniem gospodarki.
Oni chyba wymyślili powtórkę dealu z PRL gdzie znów jakiś generał poleci z Caracas do nju jorku na rozmowy po wcześniejszym przekonywaniu sankcjami.
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2040
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Paffcio » 5 maja 2019, o 22:46

duszek napisał(a):No naprawdę USA nie potrzebuje niczego bardziej do szczęścia niż ugrzęźnięcie w wojnie z ludnym państwem w terenie który niweluje większość zalet ich piechoty...tak tak wiem że w Wietnamie nie przegrali żadnego starcia :)

Jakie ugrzęźnięcie? Szybka akcja à la Grenada/Panama, odsunięcie Maduro od władzy, likwidacja oddziałów stojących po jego stronie.

Za dużo Just Cause

To co dla ruskich jest s-f, dla USA jest już rzeczywistością.

Lumen napisał(a):Ile zielonych potrzebuje Maduro aby "normalizować" sytuacje w kraju. I czy Chińczycy (choćby w zamian za kawałek z naftowego torciku) nie są w stanie "kredytować" tego procesu?

Standardowy problem komunizmu. Może istnieć tylko dzięki pieniądzom z Zachodu lub surowcom jak ropa. Choć w Wenezueli mimo posiadania ogromnych złóż ropy i tak jest bieda.

duszek napisał(a):Oni chyba wymyślili powtórkę dealu z PRL gdzie znów jakiś generał poleci z Caracas do nju jorku na rozmowy po wcześniejszym przekonywaniu sankcjami.

O właśnie o tym wyżej pisałem. PRL tak samo mógł istnieć dopóki Zachód dawał kredyty. Jak Zachód przestał dawać kredyty to PRL zbankrutował.
Paffcio
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 832
Dołączył(a): 20 kwi 2008, o 02:44

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez mamałyga » 6 maja 2019, o 02:39

Paffcio napisał(a):Jakie ugrzęźnięcie? Szybka akcja à la Grenada/Panama, odsunięcie Maduro od władzy, likwidacja oddziałów stojących po jego stronie.


Nie żebym chciał psuć Ci nastrój, ale ostatnio Amerykanom "szybkie akcje" i odsuwanie od władzy nie poszło najlepiej i kosztowały ich 20%-25% ich produktu narodowego.
Po kolejnej takiej akcji korki od szampana będą strzelały przede wszystkim w Pekinie. W końcu dla niechętnych Ameryce nie ma niczego lepszego niż kolejna "szybka akcja" w której Amerykanie
ugrzęzną na całe lata krwawiąc i marnując miliardy.
mamałyga
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 381
Dołączył(a): 13 lut 2015, o 16:11

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez Badluck13 » 6 maja 2019, o 03:02

Lumen napisał(a):Ile zielonych potrzebuje Maduro aby "normalizować" sytuacje w kraju. I czy Chińczycy (choćby w zamian za kawałek z naftowego torciku) nie są w stanie "kredytować" tego procesu?

Oni już tam wpakowali 50 mld zielonych (Rosjanie bodaj 17 mld).
Zresztą Guaido deklaruje respektowanie wszystkich umów handlowych i pożyczkowych z Chinami.
Avatar użytkownika
Badluck13
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5167
Dołączył(a): 12 cze 2007, o 11:10
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolumbia i Wenezuela

Postprzez duszek » 6 maja 2019, o 06:32

Badluck13 napisał(a):
Lumen napisał(a):Ile zielonych potrzebuje Maduro aby "normalizować" sytuacje w kraju. I czy Chińczycy (choćby w zamian za kawałek z naftowego torciku) nie są w stanie "kredytować" tego procesu?

Oni już tam wpakowali 50 mld zielonych (Rosjanie bodaj 17 mld).
Zresztą Guaido deklaruje respektowanie wszystkich umów handlowych i pożyczkowych z Chinami.


Deklarować to on sobie może wszystko...

Paffcio napisał(a): Jakie ugrzęźnięcie? Szybka akcja à la Grenada/Panama, odsunięcie Maduro od władzy, likwidacja oddziałów stojących po jego stronie.

To jest właśnie przepis na ugrzęźnięcie ale chyba by go nie zastosowali bo aktualnie naumieli się już że taniej jest opłacać "zbrojną opozycję" niż likwidować ją całkowicie bo...wszystkich się nie da zabić

Paffcio napisał(a):
Za dużo Just Cause

To co dla ruskich jest s-f, dla USA jest już rzeczywistością.


Ja to wiem :) gdy USA chce zniszczyć dane państwo wtedy cała infrastruktura jest celem militarnym...tylko czy jest w tym jakiś powód do dumy?

Paffcio napisał(a):
Lumen napisał(a):Ile zielonych potrzebuje Maduro aby "normalizować" sytuacje w kraju. I czy Chińczycy (choćby w zamian za kawałek z naftowego torciku) nie są w stanie "kredytować" tego procesu?

Standardowy problem komunizmu. Może istnieć tylko dzięki pieniądzom z Zachodu lub surowcom jak ropa. Choć w Wenezueli mimo posiadania ogromnych złóż ropy i tak jest bieda.

duszek napisał(a):Oni chyba wymyślili powtórkę dealu z PRL gdzie znów jakiś generał poleci z Caracas do nju jorku na rozmowy po wcześniejszym przekonywaniu sankcjami.

O właśnie o tym wyżej pisałem. PRL tak samo mógł istnieć dopóki Zachód dawał kredyty. Jak Zachód przestał dawać kredyty to PRL zbankrutował.


Wciąż nie chcesz przyjąć do wiadomości niczym sztandarowy wielbiciel niewidzialnej renki rynku made in USA że tutaj to wola polityczna USA gra główną rolę?
Czym różni się Arabia Saudyjska od Wenezueli?
I tu i tu obcy zajmują się konserwacją tego co przynosi/ło tym państwom gro dochodu, i tu i tu masz dyktaturę no to może tylko tym że z jednego państwa USA z radością kupuje ropę albo raczej pozwala ją sprzedawać albo raczej kupować innym a z drugiego
Obrazek "ale może gdzieś mi się tutaj Iran zaplątał" ;)

W idealnym świecie gdzie wszyscy chcą dla siebie dobrze oni z takim bogactwem nie mieli by takich problemów jak teraz a ich największy sąsiad najsilniejsze państwo na planecie nie próbowało by tej sytuacji wykorzystać dla swojego zysku i walce w utrzymanie dalszej dominacji.

Ale to nie jest idealny świat...
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2040
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Współczesne konflikty zbrojne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości