Iran zaatakuje???

Dyskusje na temat sytuacji kryzysowych i konfliktów zbrojnych po 1991 roku aż do dziś.

Re: Iran zaatakuje???

Postprzez duszek » 19 lut 2019, o 17:13

jurek5551 napisał(a):W synagogach. ;D Nawiasem mówiąc to nie wiem czy jako uchodźcy to nie lepsi by byli Arabowie.


50 tysięcy Rosjan w PGW to była Druga Okupacja...
3 miliony żołnierzy IDF to...uchodźcy lepsi niż Arabowie.

Obrazek
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1936
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: Iran zaatakuje???

Postprzez welder » 19 lut 2019, o 17:28

A podwaliny pod kolonizacje już są robione :) . W podlaskim, hodowla świń spadła praktycznie do zera, co bardziej patriotyczni rodacy jeszcze parę mają, ale są ukrywane lepiej jak za ''Niemca'' bo grozi im natychmiastowa egzekucja :-\ Robię się troche podejrzliwy:-\
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1617
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Iran zaatakuje???

Postprzez Paffcio » 19 lut 2019, o 21:18

Trump:
Dni komunizmu są policzone w Wenezueli, ale także w Nikaragui i na Kubie
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/donald ... do/xgzjzyt
Całkiem możliwe że Amerykanie przeprowadzą interwencję zbrojną odrazu w Wenezueli i na Kubie. A w tym samym czasie Izrael może militarnie rozwiązać problem z Iranem i Syrią. F-16 przeszły chrzest bojowy już w rok od wejścia na uzbrojenie, wygląda na to że F-35 czeka to samo. Bez strat własnych będą zestrzeliwać Su-30 i niszczyć S-300 w Syrii, Iranie i Wenezueli.
Paffcio
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 823
Dołączył(a): 20 kwi 2008, o 02:44

Re: Iran zaatakuje???

Postprzez jurek5551 » 19 lut 2019, o 21:24

Ale z Ciebie fantasta. W realu to nie działa tak jak w wirtualnym świecie.
jurek5551
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 510
Dołączył(a): 7 lut 2018, o 14:27

Re: Iran zaatakuje???

Postprzez Darth Stalin » 19 lut 2019, o 21:31

Tjaaaa... już to widzę - ciekawe, kogo gringos wsadziliby na stołek jako swoją marionetkę, żeby z niego nie zleciał po pięciu minutach...? :o ;D bo mogą i owszem, najechać i okupować zarówno Kubę, jak i Wenezuelę, ale rzeczona okupacja wyglądać może gorzej niż ta w Iraku...
A jeszcze jak z Florydy przyjadą post-batistowscy emigranci i ich potomkowie żeby dorwać się do władzy... :o :P
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4715
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Iran zaatakuje???

Postprzez jurek5551 » 19 lut 2019, o 21:44

Paffcio nie rozumie że co innego narobić burdelu na drugim końcu świata i jeszcze na tym zarobić a co innego niedaleko Florydy i użerać się z tym nie wiadomo ile lat.
jurek5551
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 510
Dołączył(a): 7 lut 2018, o 14:27

Re: Iran zaatakuje???

Postprzez welder » 19 lut 2019, o 21:50

Paffcio napisał(a):Trump:
Dni komunizmu są policzone w Wenezueli, ale także w Nikaragui i na Kubie
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/donald ... do/xgzjzyt
Całkiem możliwe że Amerykanie przeprowadzą interwencję zbrojną odrazu w Wenezueli i na Kubie. A w tym samym czasie Izrael może militarnie rozwiązać problem z Iranem i Syrią. F-16 przeszły chrzest bojowy już w rok od wejścia na uzbrojenie, wygląda na to że F-35 czeka to samo. Bez strat własnych będą zestrzeliwać Su-30 i niszczyć S-300 w Syrii, Iranie i Wenezueli.


Pisz zamiast postu BUM, I starczy.Każdy będzie wiedział o co chodzi,a ty oszczędzisz klawiaturę :-\
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1617
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Iran zaatakuje???

Postprzez Paffcio » 20 lut 2019, o 00:00

lobbyś napisał(a):w sumie jeden by wystarczył w te rasistowskie mikro państwo ...

OK, załóżmy że Izrael przegrał wojnę i dostał się pod arabską okupację. Co to oznacza. Obecnie Izrael, mimo braku ropy, jest bogatym zachodnim państwem. Pod arabską okupacją PKB szybko spadłoby z 40 tys $ na głowę do 4 tys. Inaczej mówiąc Izrael stałby się kolejnym krajem-szajsem jak Syria, Iran, Kuba, Wenezuela, itp.

jurek5551 napisał(a):Ale z Ciebie fantasta.

Ze mnie czy z Trumpa?

W realu to nie działa tak jak w wirtualnym świecie.

Po zakończeniu zimnej wojny przestała obowiązywać w Pentagonie strategia dwóch wojen. Ale wojnę z Wenezuelą i Kubą można traktować jako jedną. Pozatym strategia dwóch wojen tyczyła się walki na drugim końcu świata, a teraz będzie łatwiej bo przeciwnik jest dużo bliżej niż Azja czy Bliski Wschód.

Darth Stalin napisał(a):Tjaaaa... już to widzę - ciekawe, kogo gringos wsadziliby na stołek jako swoją marionetkę, żeby z niego nie zleciał po pięciu minutach...? :o ;D bo mogą i owszem, najechać i okupować zarówno Kubę, jak i Wenezuelę, ale rzeczona okupacja wyglądać może gorzej niż ta w Iraku...
A jeszcze jak z Florydy przyjadą post-batistowscy emigranci i ich potomkowie żeby dorwać się do władzy... :o :P

Ktokolwiek obejmie władzę w Wenezueli i na Kubie to i tak będzie tam nieporównywalnie lepiej niż obecnie.

jurek5551 napisał(a):Paffcio nie rozumie że co innego narobić burdelu na drugim końcu świata i jeszcze na tym zarobić a co innego niedaleko Florydy i użerać się z tym nie wiadomo ile lat.

Wystarczy że Wenezuela i Kuba wrócą do poziomu jak był zanim objęli tam władzę komuniści. Będzie to nieporównywalnie lepsze od obecnego syfilisu.
Paffcio
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 823
Dołączył(a): 20 kwi 2008, o 02:44

Re: Iran zaatakuje???

Postprzez Darth Stalin » 20 lut 2019, o 01:13

Paffcio napisał(a): Obecnie Izrael, mimo braku ropy, jest bogatym zachodnim państwem. Pod arabską okupacją PKB szybko spadłoby z 40 tys $ na głowę do 4 tys. Inaczej mówiąc Izrael stałby się kolejnym krajem-szajsem jak Syria, Iran, Kuba, Wenezuela, itp.

A to sobie wyśniłeś skąd? Bo równie dobrze mogłoby wzrosnąć do 80 tys $ na głowę...
Jest parę krajów arabskich, którym wiedzie się wcale nienajgorzej, mimo, ze ropa nie stanowi głównego źródła ich dochodów...

Ze mnie czy z Trumpa?

Z was obu.

Ale wojnę z Wenezuelą i Kubą można traktować jako jedną. Pozatym strategia dwóch wojen tyczyła się walki na drugim końcu świata, a teraz będzie łatwiej bo przeciwnik jest dużo bliżej niż Azja czy Bliski Wschód.

Ano bliżej, Tylko przeciwnik może być o wiele bardziej zajadły, niż ten z Azji czy Bliskiego Wschodu... a możliwości oddziaływania na Jankesów miałby o wiele większe.
Trzeba by znowu wracać do wzorów postępowania z czasów okupacji Haiti przez USMC, tudzież interwencji z Nikaragui czy na Dominikanie... albo z czasów walki z partyzantką na Filipinach czy tejże Kubie, znaczy obozy koncentracyjne la tubylców...

Ktokolwiek obejmie władzę w Wenezueli i na Kubie to i tak będzie tam nieporównywalnie lepiej niż obecnie.

Czyli dzieje panowania takich "dobrodziejów" jak Trujillo, Somoza, Batista czy stary i młody Duvalierowie są ci zupełnie obce. W sumie nic dziwnego...
Z drugiej strony globu na "wyzwolonych" Filipinach rządził niejaki Marcos, też bardzo ciekawa postać...
Już nie wspominając o tym, co się stało z "antykomunistycznymi wyzwolicielami" spod znaku contras w wyborach po 1989 roku... :P ;D

Wenezuela i Kuba wrócą do poziomu jak był zanim objęli tam władzę komuniści. Będzie to nieporównywalnie lepsze od obecnego syfilisu.

A co ty wiesz o "poziomie Kuby" z czasów Batisty, hę?
O, tu możesz sobie poczytać:
https://www.radford.edu/~junnever/law/cuba.htm
Prior to the revolution, the majority of the Cuban population was under the oppression of the Batista military dictatorship. There was no free government-funded health program, and the health services were essentially conformed according to social class. The population of Cuba consisted of a proportionately small wealthy class who owned and controlled the bulk of Cuban wealth, the largest class of those who lived in or near poverty standards, and a small middle class. The very rich, top social class went to privately owned hospitals run by independent physicians, the middle class (about 10% of the population), went to Mutualistas, and the remaining large class of peasants and other poor citizens went to the remaining facilities: 46 overcrowded and understaffed government hospitals, some first aid stations in the main cities, and eight maternal and child health stations, built for the total population at the time of 8.5 million people. (Roemer,1976). The distribution of doctors was extremely uneven: high proportions were in the main cities with few, if any at all, in the rural areas. [...] The pre-revolutionary health statistics of the Cuban population were poor. The poor population who live in conditions with poor hygiene, sanitation, and nutrition, contributed to the infant mortality rate of 60 per 1000 live births, a maternal mortality rate of 125.3 per 1000 live births, a general mortality rate of 6.4 per 1000 person, and a life expectancy of 65.1 years (Nayeri, 1995). They "inherited a for-profit health care system that was plagued by political corruption, poverty, illiteracy, economic inequality, and social injustice" (Iatridis, 1990:29).


Albo tu:
https://www.jacobinmag.com/2015/09/cuba ... os-batista

I więcej o tym, dlaczego reżim Batisty trafił na śmietnik:
https://apps.dtic.mil/dtic/tr/fulltext/u2/a284697.pdf
Już widzę, jak Kubańczycy będą z pieśnią na ustach radośnie wspierać "Batistę-bis"...

Nb. amerykańskie "sukcesy" w osadzaniu "wyzwolicielskich" rządów mieliśmy okazję ostatnio oglądać chociażby w Iraku (obecna władza nie ma nic wspólnego z tą przywiezioną przez Bremera "w teczce"), a wcześniej m.in. w Wietnamie, gdzie jedyny chyba w miarę sensowny gość został obalony i zamordowany, tudzież zastąpiony (z błogosławieństwem i wsparciem Waszyngtonu) przez kleptokratyczną klikę...
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4715
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Iran zaatakuje???

Postprzez Paffcio » 21 lut 2019, o 01:33

Darth Stalin napisał(a):
Paffcio napisał(a): Obecnie Izrael, mimo braku ropy, jest bogatym zachodnim państwem. Pod arabską okupacją PKB szybko spadłoby z 40 tys $ na głowę do 4 tys. Inaczej mówiąc Izrael stałby się kolejnym krajem-szajsem jak Syria, Iran, Kuba, Wenezuela, itp.

A to sobie wyśniłeś skąd? Bo równie dobrze mogłoby wzrosnąć do 80 tys $ na głowę...
Jest parę krajów arabskich, którym wiedzie się wcale nienajgorzej, mimo, ze ropa nie stanowi głównego źródła ich dochodów...

ROTFL
A jakby Korea Południowa została zajęta przez Północną to dopiero wzrosłoby jej PKB na głowę.

Ze mnie czy z Trumpa?

Z was obu.

Fantaści to ci na forum którym marzy się zwycięska wojna Iranu/Syrii z Izraelem.

Ale wojnę z Wenezuelą i Kubą można traktować jako jedną. Pozatym strategia dwóch wojen tyczyła się walki na drugim końcu świata, a teraz będzie łatwiej bo przeciwnik jest dużo bliżej niż Azja czy Bliski Wschód.

Ano bliżej, Tylko przeciwnik może być o wiele bardziej zajadły, niż ten z Azji czy Bliskiego Wschodu...

LOL

a możliwości oddziaływania na Jankesów miałby o wiele większe.

Wystarczy że USA przestaną kupować wenezuelska ropę i ten kraj wali się natychmiast.

Trzeba by znowu wracać do wzorów postępowania z czasów okupacji Haiti przez USMC, tudzież interwencji z Nikaragui czy na Dominikanie... albo z czasów walki z partyzantką na Filipinach czy tejże Kubie, znaczy obozy koncentracyjne la tubylców...

Wenezuelczycy nienawidzą Maduro. Guido i Amerykanie będą witani jako wyzwoliciele.

Ktokolwiek obejmie władzę w Wenezueli i na Kubie to i tak będzie tam nieporównywalnie lepiej niż obecnie.

Czyli dzieje panowania takich "dobrodziejów" jak Trujillo, Somoza, Batista czy stary i młody Duvalierowie są ci zupełnie obce. W sumie nic dziwnego...
Z drugiej strony globu na "wyzwolonych" Filipinach rządził niejaki Marcos, też bardzo ciekawa postać...
Już nie wspominając o tym, co się stało z "antykomunistycznymi wyzwolicielami" spod znaku contras w wyborach po 1989 roku... :P ;D

Duvalierowie, Somozy, Batisty w porównaniu do komunistycznych zbrodniarzy byli aniołami.

Wenezuela i Kuba wrócą do poziomu jak był zanim objęli tam władzę komuniści. Będzie to nieporównywalnie lepsze od obecnego syfilisu.

A co ty wiesz o "poziomie Kuby" z czasów Batisty, hę?
O, tu możesz sobie poczytać:
https://www.radford.edu/~junnever/law/cuba.htm
Prior to the revolution, the majority of the Cuban population was under the oppression of the Batista military dictatorship. There was no free government-funded health program, and the health services were essentially conformed according to social class. The population of Cuba consisted of a proportionately small wealthy class who owned and controlled the bulk of Cuban wealth, the largest class of those who lived in or near poverty standards, and a small middle class. The very rich, top social class went to privately owned hospitals run by independent physicians, the middle class (about 10% of the population), went to Mutualistas, and the remaining large class of peasants and other poor citizens went to the remaining facilities: 46 overcrowded and understaffed government hospitals, some first aid stations in the main cities, and eight maternal and child health stations, built for the total population at the time of 8.5 million people. (Roemer,1976). The distribution of doctors was extremely uneven: high proportions were in the main cities with few, if any at all, in the rural areas. [...] The pre-revolutionary health statistics of the Cuban population were poor. The poor population who live in conditions with poor hygiene, sanitation, and nutrition, contributed to the infant mortality rate of 60 per 1000 live births, a maternal mortality rate of 125.3 per 1000 live births, a general mortality rate of 6.4 per 1000 person, and a life expectancy of 65.1 years (Nayeri, 1995). They "inherited a for-profit health care system that was plagued by political corruption, poverty, illiteracy, economic inequality, and social injustice" (Iatridis, 1990:29).


Albo tu:
https://www.jacobinmag.com/2015/09/cuba ... os-batista

I więcej o tym, dlaczego reżim Batisty trafił na śmietnik:
https://apps.dtic.mil/dtic/tr/fulltext/u2/a284697.pdf
Już widzę, jak Kubańczycy będą z pieśnią na ustach radośnie wspierać "Batistę-bis"...

Kubańczycy pamiętający o czasach sprzed komunizmu marzą o ich powrocie. Była bieda, ale za Castro to już skrajna nędza.

Nb. amerykańskie "sukcesy" w osadzaniu "wyzwolicielskich" rządów mieliśmy okazję ostatnio oglądać chociażby w Iraku (obecna władza nie ma nic wspólnego z tą przywiezioną przez Bremera "w teczce"), a wcześniej m.in. w Wietnamie, gdzie jedyny chyba w miarę sensowny gość został obalony i zamordowany, tudzież zastąpiony (z błogosławieństwem i wsparciem Waszyngtonu) przez kleptokratyczną klikę..

ZSRR, ChRL, PRL, Korea Północna, Kuba, Wenezuela, Syria - gdzie komunizm i sowieci tam bida z nędzą. Najlepiej widać to po państwach podzielonych na dwie strefy, normalną i komunistyczną, np. Korea Południowa i Północna albo RFN i NRD.
Paffcio
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 823
Dołączył(a): 20 kwi 2008, o 02:44

Re: Iran zaatakuje???

Postprzez Darth Stalin » 22 lut 2019, o 03:01

Paffcio napisał(a):Duvalierowie, Somozy, Batisty w porównaniu do komunistycznych zbrodniarzy byli aniołami.

Jasne. 80% analfabetyzmu i reszta "przyjemności", z horyzontem "kariery" ograniczonym do poganiacza peonów na plantacjach UFC to niby dla ciebie "raj"...? ;D ;D

ci na forum którym marzy się zwycięska wojna Iranu/Syrii z Izraelem

A komu się taka wojna marzy?

Wenezuelczycy nienawidzą Maduro. Guido i Amerykanie będą witani jako wyzwoliciele.

Błąd logiczny - to, że Maduro nie jest kochany wcale nie mjusi oznaczać, że Guaido będzie, ani tym bardziej, że Amerykańscy gringos byliby tak witani.
Jakoś na Haiti pomimo swego czasu głośnej operacji "humanitarnej" dalej USA kochane nie są... i nie tylko tam.

Kubańczycy pamiętający o czasach sprzed komunizmu marzą o ich powrocie.

Ci z Florydy to na pewno - w znacznej mierze dawni funkcjonariusze Batisty albo ich potomkowie.
Ciekawe tylko, czemu jakoś nie garnęli się masowo pod sztandary "wyzwolicieli" w Zatoce Świń... a przecież mogli (i nawet powinni) nieprawdaż...? Taką mieli okazję - rzucić pepeszę w krzaki i z pieśnią na ustach dołączyć do bohaterów z Brygady 2506, maszerujących z Playa Giron na Hawanę... ;D ;D ciekawe, czemu tego nie zrobili? :o :P
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4715
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Iran zaatakuje???

Postprzez futszak » 22 lut 2019, o 10:32

Byłem w Am. Płd. kilka razy w kilku krajach. Tam naprawdę nie lubią Amerykanów, albo szerzej - anglosasów.
futszak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 586
Dołączył(a): 27 wrz 2015, o 19:06

Re: Iran zaatakuje???

Postprzez Pismak » 22 lut 2019, o 18:36

Jakoś na Haiti pomimo swego czasu głośnej operacji "humanitarnej" dalej USA kochane nie są... i nie tylko tam.
No to były dopiero jaja i głośna operacja humanitarna... Zrobili aferę z Oxfamem bo się za pieniądze na pomoc organizowało orgie z miejscowymi prostytutkami. Wielkie rzeczy... Tam poszło o grube setki milionów dolarów zdefraudowane a nie o jakieś orgie... Amerykański czerwony krzyż zebrał na pomoc dla Haiti w USA ok 500 MILIONÓW DOLARÓW. Z tego 150 milionów poszło na budowę biur i rozkręcenie działalności. ;D Zresztą to nic zaskakującego bo inne organizacje pomagające Haiti wykazują koszty własne działalności na poziomie nawet 40% zebranych sum... Reszta też jednak nie trafia tam gdzie trzeba. Np z zebranych i przekazanych 40 milionów dolarów na odbudowę wioski Campeche miano odbudować 700 domostw. Kiedy doszło do oceny działalności okazało się że odbudowano 6 a kasa znikła... ;D I tak to się powoli żyje na tej pomocy humanitarnej.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2768
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Iran zaatakuje???

Postprzez futszak » 22 lut 2019, o 20:19

To i tak wskaźniki lepsze niż WWF z rysiami :D
futszak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 586
Dołączył(a): 27 wrz 2015, o 19:06

Re: Iran zaatakuje???

Postprzez Ibanez » 22 lut 2019, o 22:31

Witam, po bardzo długim czasie. Nie mam czasu pisać ale nadal staram się czytać forum.

Szczerze mówiąc nie zdawałem sobie sprawy z obecnych możliwości Iranu i Hezbollahu jeśli chodzi o broń rakietową. Z tego co piszecie wynika że są to praktycznie "pewne" szacunki. Był bym bardzo wdzięczny za podlinkowanie jakiegoś źródła/opracowania itp.

W związku z Waszą dyskusją dotyczącą opcji nuklearnej - Scenariusz - wojna obronna po stronie Iranu, Izraelitom nie poszło uderzenie wyprzedzające nie było dość szybkie/precyzyjne, kontratak rakietowy demoluje kraj, decyzja o użyciu opcji A. (BTW - Jak dla mnie to samobójstwo Izraela)

Dlaczego nie zakładacie użycia broni biologicznej i brudnych głowic?

Na miejscu Irańczyków orał bym wszystkim co mam konwencjonalne a po użyciu przez Izrael broni A odpowiedział bym tym co trzymał bym na czarną godzinę. Izrael wielki nie jest cele raczej zgrupowane a dla brudnych głowic z materiałem promieniotwórczym (przecież Iran ma jeszcze zapas bo nie odwirował wszystkiego) 100m w lewo czy prawo do żaden błąd. Do tego 1963 r we Wrocławiu ostatnia epidemia ospy prawdziwej. Moja teściowa pracowała jeszcze z żywymi prądkami gruźlicy i wirusami ospy. Sami mieliśmy do tego dostęp. Nie wierzę że bliskie UW kraje arabskie nie nabyły czegoś skąd Iran mógł by czerpać. Takie rzeczy mogą leżeć w ukrytych laboratoriach latami. Nawet głupi wąglik który w Afryce jest naturalny i Iran jest w stanie pozyskać go sam. Do tego doładować chemią jakieś Trylony - Sarin/Soman.
W tym momencie mamy broń B,C i brudne głowice kontra mocno już przeciążone i porozbijane systemy obrony rakietowej. Do tego w przypadku takiej w sumie już pełnoskalowej wojny różnego rodzaju agenci trujący źródła wody itd.
Stąd moje pytanie, dlaczego nie zakładacie użycia broni biologicznej i materiałów promieniotwórczych? ( W rewanżu za broń A )
Ibanez
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 234
Dołączył(a): 21 kwi 2009, o 13:09

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Współczesne konflikty zbrojne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości