Strona 132 z 164

Re: Iran zaatakuje???

PostNapisane: 17 lut 2019, o 19:28
przez Razparuk
taka siła rażenia czyli ilosć/moc głowic itd to śmierć dla Izraela..po 2 dniach jest obezwładniony i bez antyrakiet. Jeśli te ilości i parametry są prawdziwe to Izrael faktycznie ma max rok-dwa na "zabicie" Iranu.

Re: Iran zaatakuje???

PostNapisane: 17 lut 2019, o 19:29
przez futszak
Przy takiej ilości to nawet strzelanie na kompas ma sens :D . Jeśli Iran przeniósł dużo tych rakiet na terytorium Syrii i Libanu to atak na jego terytorium nie usunie zagrożenia, natomiast po rozpoczęciu ataku godziny baz, stanowisk OPL i lotnisk będą policzone.

Re: Iran zaatakuje???

PostNapisane: 17 lut 2019, o 20:37
przez duszek
Razparuk napisał(a):taka siła rażenia czyli ilosć/moc głowic itd to śmierć dla Izraela..po 2 dniach jest obezwładniony i bez antyrakiet. Jeśli te ilości i parametry są prawdziwe to Izrael faktycznie ma max rok-dwa na "zabicie" Iranu.


To nie jest żadna śmierć Izrael wygra każdą masową wojnę z Hezbollahem, zwyczajnie z racji masowości ataku zdejmą rękawicę i zaczną sadzić grzyby w Libanie.
I nikt nic nie zrobi poza potępieniem w ONZ.
Klimat jest problemem dla Izraela zwłaszcza stały południowo zachodni wiatr wiejący znad Libanu, dlatego użycie rakietowego asa Iranu w Libanie=Likwidacja Hezbollahu wraz z Libanem=nuklearne skażenie północnego Izraela=Wygrana Iranu ;)

I tutaj pojawia się Irański MSZ ze stwierdzeniem że większość Izraelczyków przybyła do Palestyny z Polski więc powinni...wracać do domu.
I prezydent Duda "wybrany w wyborach" namaszczony na prezydenta na posiedzeniu Knessetu w Krakowie sadzący pierdolety o Polin i tysiącleciu wspólnej historii.

Re: Iran zaatakuje???

PostNapisane: 17 lut 2019, o 20:48
przez Manga
Dlatego aby wyeliminować rakiety zakłada się że Izrael będzie musiał zrobić Blitzkrieg siłami pancernymi i zająć południowy Liban gdzie rozmieszczone są rakiety. Pytanie czy są w stanie to zrobić i czy nie ugrzęzną jak podczas poprzedniej wojny. Koszt takiej wojny dla Izraela i Libanu byłby olbrzymi. W Izraelu wielu sobie zdaje z tego sprawę dlatego mimo retoryki do wojny nie dochodzi.

Re: Iran zaatakuje???

PostNapisane: 17 lut 2019, o 20:50
przez jurek5551
Nie będzie żadnego masowego sadzenia grzybów. To najbardziej ostateczna ostateczność która całkowicie zmieni świat ze szkodą dla Izraela. Co do ewentualnych uchodźców to nawet Arabowie nie chcą osiedlać się w Polsce a co dopiero Izraelczycy.

Re: Iran zaatakuje???

PostNapisane: 17 lut 2019, o 20:51
przez Razparuk
duszek napisał(a):
Razparuk napisał(a):taka siła rażenia czyli ilosć/moc głowic itd to śmierć dla Izraela..po 2 dniach jest obezwładniony i bez antyrakiet. Jeśli te ilości i parametry są prawdziwe to Izrael faktycznie ma max rok-dwa na "zabicie" Iranu.


To nie jest żadna śmierć Izrael wygra każdą masową wojnę z Hezbollahem, zwyczajnie z racji masowości ataku zdejmą rękawicę i zaczną sadzić grzyby w Libanie.
I nikt nic nie zrobi poza potępieniem w ONZ.
Klimat jest problemem dla Izraela zwłaszcza stały południowo zachodni wiatr wiejący znad Libanu, dlatego użycie rakietowego asa Iranu w Libanie=Likwidacja Hezbollahu wraz z Libanem=nuklearne skażenie północnego Izraela=Wygrana Iranu ;)

I tutaj pojawia się Irański MSZ ze stwierdzeniem że większość Izraelczyków przybyła do Palestyny z Polski więc powinni...wracać do domu.
I prezydent Duda "wybrany w wyborach" namaszczony na prezydenta na posiedzeniu Knessetu w Krakowie sadzący pierdolety o Polin i tysiącleciu wspólnej historii.


W grzyby nie wierzę choć nie wykluczam na 100%. Jednak problemem jest nie tylko teren Libanu...bez wypchniecia Iranu z Syrii /co się nie uda/ nie ma opcji aby mozna było się uchronić przed rakietami.

Re: Iran zaatakuje???

PostNapisane: 17 lut 2019, o 21:12
przez rpg7
Było 1:0 dla Izraela gdy "społeczność międzynarodowa" wymusiła zniszczenie zapasów i fabryk broni C w Syrii. Ale fakty są takie, że ta broń jest przeceniana, a Rosja wykorzystała ten fakt by bronić Asada na arenie międzynarodowej i poręczyła za niego. Byłby nokaut gdyby Asada wyrzucono z siedzenia bo z HTS i tymi wszystkimi grupami islamistów nikt by nie musiał oficjalnie rozmawiać, a i większość była by nastawiona wyjątkowo wrogo do Iranu. Dodatkowo po upadku państwowości syryjskiej mogło by powstać w rejonie Golan-Suwajda państwo Druzów no i Kurdystan na północy. A teraz to Iran ma bardzo silne wpływy w Iraku, Syrii i Libanie co oznacza, że pozycja Izraela się strategicznie chyba nawet pogorszyła mimo spustoszenia Syrii i częściowo Iraku latami wojen domowych.

Warto też pamiętać o Turcji, która ma coraz lepsze stosunki z Iranem, a z Izraelem niekoniecznie.

Re: Iran zaatakuje???

PostNapisane: 17 lut 2019, o 21:26
przez duszek
jurek5551 napisał(a):Nie będzie żadnego masowego sadzenia grzybów. To najbardziej ostateczna ostateczność która całkowicie zmieni świat ze szkodą dla Izraela. Co do ewentualnych uchodźców to nawet Arabowie nie chcą osiedlać się w Polsce a co dopiero Izraelczycy.


W sumie masz rację że masowego nie będzie bo jeśli z 30% tego czym chwali się Hezbollah jest prawdą to są oni zdolni do zniszczenia lotnictwa Izraela na ziemi więc do użytku pozostanie tylko to co jest na Delfinach ile tego będzie ze 40 w sumie?
A co do masowości to z całym szacunkiem tam w rządzie się wierzy w odparowanie Damaszku bo tak im pisze w jakiejś książce jeśli Hezbollahowi uda się osiągnąć to co zapowiada to pozostanie im tylko dać przykład by kupić sobie czas.
Wy naprawdę spodziewacie się jakichś półśrodków od kraju wielkości Lubelskiego który przegrał wojnę konwencjonalną na rakiety? ::)

ps. Poważnie co zmieni się w świecie? Przecież ja rozważam wersję wojny napastniczej z Libanu...bo tylko taka ma szanse powodzenia dlań? Nic się nie zmieni...

Re: Iran zaatakuje???

PostNapisane: 17 lut 2019, o 21:29
przez futszak
Państwowość izraelska jest moim zdaniem dosyć krucha, prosty fakt - bez źródeł na Wzgórzach Golan kraj traci połowę zasobów wody pitnej !! Poza tym mam wrażenie, że Iran znosi te wszystkie upokorzenia nalotami składów w Damaszku bo zawija tam coś pieczołowicie w sreberka, plan nadrzędny ważniejszy niż przelotne baty.

Re: Iran zaatakuje???

PostNapisane: 17 lut 2019, o 21:45
przez mjacenty
Podejrzewam iż Iran ma swoją receptę na te grzyby . I to bardziej prozaiczną . Byłby w obliczu zagrożenia ciężkim frajerem , gdyby nie miał .
Jak do tych rakiet o takiej sobie celności wstawisz 600 k głowicę z salinem, to zmasowany odwet na grzybobranie też demograficznie zniszczy Izrael .
A na dziś wszyscy skupili się na szukaniu atomu . O produkcji chemicznej mniej się mówi .
Dlatego też uważam iż opcja atomowa to tak po prawdzie koniec Izraela . Dodatkowym bonusem jest koniec kontroli zbrojeń atomowych . Każdy co zamożniejszy kraj zapragnie swojego atomu . a to na dłuższą metę koniec hegemonii USA .
A generalnie Izrael ma przechlapane .

Re: Iran zaatakuje???

PostNapisane: 17 lut 2019, o 22:01
przez Manga
Zobaczymy co będzie zawierać tzw "transakcja stulecia" którą Trump ma przedstawić po wyborach w Izraelu. Czas ucieka jeśli nie wykorzysta prezydentury Trumpa to faktycznie może zacząć się nieciekawie dla Izraela. Sądząc po efektach konferencji w Warszawie raczej transakcja nie budzi wielkiego entuzjazmu w państwach arabskich, zobaczymy czy Trump będzie miał siłę przymusić państwa arabskie do niej. W AS są coraz bardziej rozczarowani Trumpem i zaczynają mocniej iść ku współpracy z Chinami. Wskazuje to też dzisiejsza wizyta AS w Pakistanie gdzie dadzą 20 miliardów $ aby wspierać Pakistan i de facto projekty strategiczne chińskie.

Izrael powinien dążyć do normalizacji relacji z Palestyńczykami dając im jakieś benefity. Ale tamtejsza klasa polityczna woli prowadzić agresywną politykę i załatwiać sprawy siłowo. Teraz minister spraw zagranicznych Izraela: Polacy współpracowali z nazistami, wyssali antysemityzm z mlekiem matki.

https://twitter.com/NTarnopolsky/status ... 9357246464

Ostatnio był sondaż w Izraela. Większość społeczeństwa wierzy że są narodem wybranym przez Boga i ziemia została im darowana przez Boga.

Re: Iran zaatakuje???

PostNapisane: 17 lut 2019, o 22:09
przez mjacenty
Myślę iż te inwestycje w Pakistanie to przegotowania do zakupu paru pigułek potrzebnych do posadowienia na końcu rakiety , której fabryki ostatnio odkryto w AS. Wobec chwiejnej postawy USA i rosnącego napięcia na BW Arabia zechce mieć jakieś zabezpieczenie .

Re: Iran zaatakuje???

PostNapisane: 17 lut 2019, o 22:51
przez Pismak
W Izraelu już na dzisiaj wiedzą że kolejnej wojny nie są w stanie wygrać na dziś. Na szczęście wiedzą że nie mogą przegrać. :D Państwo nie jest w stanie udźwignąć kosztów pełnoskalowego konfliktu. Militarnie jeszcze się spinają ale reszta? Już samo to że praktycznie zbombardowanie dwóch portów wyłącza 90% obrotów handlowych ze światem uniemożliwia prowadzenie Izraelowi planów jakiejś sensownej wojny. Społecznie taka wojna to również samobójstwo. O ile obrzucanie bombami jakichś Palestyńczyków odpowiadających kamieniami to ulubiony sport przeciętnego żyda z Izraela to już gorzej jeśli ów sandalarz zacznie w odwecie łoić ciężkimi rakietami. Blamaż w południowym Libanie to pestka- elity izraelskie narobiły w gacie kiedy uświadomiły sobie jak ów blamaż został odebrany przez masy izraelskie. Teraz sytuacja waży się na ostrzu noża ale z każdym kolejnym rokiem Izrael będzie osłabiał swoją pozycję. Miejscowi jeszcze mogą sobie mówić "jak nie teraz to kiedy" ale to kiedy jest już spóźnione o dekadę a może i dwie. Realnie patrząc to jedyne co im pozostało to dusić Palestyńczyków w nadziei że uda się utrzymać faszystowskimi metodami zdobycz w rękach na tyle długo aż kwestia palestyńska stanie się już tylko kwestią historyczną. Innej opcji nie ma. Ale nawet to może być za grubo dla nich bo każdy kto trochę odrósł od ziemi w regionie i na świecie będzie ten konflikt próbował wykorzystać nawet nie przeciw Izraelitom a przeciw USA. Jak na dłoni widać że Chiny siedzą i wcinają popkorn zbierając profity (na rożnych poziomach i polach) korzystając z zaangażowania USA w problemy których istotą jest w sumie trywialny do rozwiązania węzełek gordyjski.

Re: Iran zaatakuje???

PostNapisane: 18 lut 2019, o 00:46
przez Paffcio
welder napisał(a):
Paffcio napisał(a):Poczytajcie wspomnienia izraelskich pilotów walczących nad Bekaa.

To podaj tytuły tych wspomnień. Trzy tytuły tych ''pamiętników'', to chyba nie będzie za dużo? Podszkolę się

Miało być "Pooglądajcie". Widziałem kiedyś na youtube film o historii walk powietrznych Izraela z Arabami (od wojny sześciodniowej po Bekaa), gdzie izraelscy piloci opowiadali jak wyglądały te starcia.

Manga napisał(a):Dlatego aby wyeliminować rakiety zakłada się że Izrael będzie musiał zrobić Blitzkrieg siłami pancernymi i zająć południowy Liban gdzie rozmieszczone są rakiety.

A skąd. Zmasowany atak takimi rakietami jest niemożliwy, a ograniczony atak jest banalnie łatwo odeprzeć izraelskimi systemami ziemia-powietrze (te rakiety ani nie mają stealth, ani nie używają zakłóceń, ani nie manewrują). Ale przede wszystkim Izrael jest w stanie bardzo precyzyjnie namierzyć skąd rakietę wystrzelono. Jednocześnie jest w stanie utrzymywać dużą liczbę myśliwców i bezpilotowców nad tamtym rejonem. Więc praktycznie każde podejrzane (o ukrywanie wyrzutni lub magazynu rakiet) miejsce zaraz oberwie bombką.

duszek napisał(a):W sumie masz rację że masowego nie będzie bo jeśli z 30% tego czym chwali się Hezbollah jest prawdą to są oni zdolni do zniszczenia lotnictwa Izraela na ziemi więc do użytku pozostanie tylko to co jest na Delfinach ile tego będzie ze 40 w sumie?

Nie do pomyślenia. Ale gdyby te ataki rakietowe rzeczywiście spowodowałyby duże straty w Izraelu to praktycznie oznacza to koniec Iranu i Syrii (bombardowania byłyby tak ciężkie, że cofnęłyby te kraje do epoki kamienia łupanego).

Re: Iran zaatakuje???

PostNapisane: 18 lut 2019, o 01:29
przez lobbyś
Paffcio napisał(a):
welder napisał(a):
duszek napisał(a):W sumie masz rację że masowego nie będzie bo jeśli z 30% tego czym chwali się Hezbollah jest prawdą to są oni zdolni do zniszczenia lotnictwa Izraela na ziemi więc do użytku pozostanie tylko to co jest na Delfinach ile tego będzie ze 40 w sumie?

Nie do pomyślenia. Ale gdyby te ataki rakietowe rzeczywiście spowodowałyby duże straty w Izraelu to praktycznie oznacza to koniec Iranu i Syrii (bombardowania byłyby tak ciężkie, że cofnęłyby te kraje do epoki kamienia łupanego).


Brak logiki w tym co piszesz... Bo jeśli te ataki wyrządzą szkody a szkodami mają być lotniska i koszerne samoloty to czym mają zbombić w odwecie? Artyleria lufowa rakietowa?