Rosomak i pojazdy na jego bazie

Dział poświęcony szeroko pojętemu funkcjonowaniu Sił Zbrojnych RP.

Re: Rosomak i pojazdy na jego bazie

Postprzez w-t » 27 gru 2018, o 15:56

DBR napisał(a):Gdy mam do wyboru słowa producenta znającego dokładnie swoje konstrukcje nie z kilku zdjęć i filmiku, oraz słowa pyszałka i aroganta bez krztyny kultury i ogłady to wybieram tego pierwszego.
Cichaj waść, szkoda na niego elektronów.

DBR napisał(a):Inna rzecz, że w WP moim zdaniem nie powinno się iść w platformę 6x6 nawet dla wozów rozpoznawczych czy to będzie Rosomak 6x6, Patria 6x6 czy reinkarnacja Fuchsa. Prędzej potrzebny byłby odpowiednik Fenneka.
Pewnie i racja, ale powtórzę - projekt krajowego 6x6 powstał, tyle co dopuszczono do publikacji jest we wskazanym przeze mnie numerze NTW.

Oczywiście, sumarycznie to "tylko" sporo wyliczeń i ładnych rysunków, bo chyba w metalu tego nie kontynuowano, ale jeśli miałaby upaść koncepcja rozpoznania rośkami "na bogato", to trudno z punktu widzenia rozsądnego gospodarowania będzie zignorować "krajowy" projekt po to tylko by się odwrócić i kupić z zagranicy.

Pytanie, na co liczyła patria, ale już prędzej liczyłbym na odgrzanie "krótkiego Rośka".

A jeżeli podniesiono by że ma być w wersji 4x4 i możliwie tanio, to kto wie - ale znowu, pewnie szanse miałyby tak Tur, jak Oncilla, a w dalszym rzędzie "sąsiad" od Cegielskiego. A i pewni arabowie pewnie nie zostaliby bezczynni.

Tyle, że ja nie wierzę w proces, gdzie wojskowi zaczną działać racjonalnie - wyjdą od shortlisty, a potem z jednej strony wyliczą wspólne wymagania spełniane przez wszystkich, a potem zrobią listę rzeczy pożądanych, do przegadania z oferentami. Taka racjonalność to nie ci urzędnicy, a obiecana "do końca roku" agencja uzbrojenia jakoś się nie zmaterializowała...
w-t
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 360
Dołączył(a): 19 wrz 2016, o 15:22

Re: Rosomak i pojazdy na jego bazie

Postprzez obiekt172 » 27 gru 2018, o 16:22

Wycieczki osobiste/ Dawo
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3590
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Rosomak i pojazdy na jego bazie

Postprzez lobbyś » 27 gru 2018, o 16:38

DBR napisał(a):
obiekt172 napisał(a):
lobbyś napisał(a):Mógłbyś się nie ośmieszać?
Tiaa i myślisz że przytaczając przykład Żuka o tym nie wiedziałem
Może ty masz problemy z językiem i nie rozumiesz różnicy miedzy pojeciem unifikacją konstrukcji a wykorzystaniem elementów...
Jak widać kolejny dał się złapać ze spuszczonymi - na elementarnych brakach w znajomości ojczystego języka...


Unifikacja w maszynoznawstwie:
Ujednostajnienie w tym przypadku polega na zastosowaniu do różnych konstrukcji takich samych elementów. Przykładem takiego działania jest tworzenie "rodzin" maszyn o różnych mocach, które składają się z tych samych podstaw. Taka unifikacja konstrukcji powoduje zmniejszenie ilości prac projektowych oraz pozwala wykonać je lepiej. Zmniejsza to także ilość potrzebnych narzędzi do skonstruowania maszyny oraz posiada wiele korzyści z punktu widzenia konserwacji i napraw.

za: https://mfiles.pl/pl/index.php/Unifikacja

Przykład Warszawy i Żuka jest tu bardzo dobry i dobrze oddaje istotę unifikacji. Nie wiem na ile zunifikowane są pojazdy Patrii, ale całkiem prawdopodobne i logiczne, że wykorzystano sprawdzone i już opanowane w produkcji elementy z AMV. I tak do tych elementów mogą należeć także drobiazgi jak elementy kół czy wciągarka, pędniki etc. Im więcej elementów tym poziom unifikacji i wynikające z tego korzyści większe.


Notabene Warszawa od Żuka różni się tylko nadwoziem:) I, tylko jeśli chodzi o kształt :) Reszta i tak wykorzystuje technologię i elementy z Warszawy... Ktoś tu sobie myśli , że do każdego nowego modelu czy to samochodu, czołgu czy innego pojazdu opancerzonego stosuje się zupełnie nowe elementy:) Tak dobrze to nie ma...Jeśli można wykorzystać już dostępne elementy to je się wykorzystuje Co sam Obiekt 172 przez niewiedzę przytoczył. Występuje tu zależność czy nowe będzie znacząco lepsze i ekonomii ... czy nakłady na wdrożenie będą akceptowalne i uzasadnione do osiągniętych oczekiwań i zysków:) W Żuku klepanym na kowadle i zacofaniu przemysłowym tamtego okresu było naturalne że użyto elementów z Warszawy bo albo to albo nic:) Wszak do pierwszego samochodu produkcji polskiej użyto silnika od motopompy:)
Wprowadzenie komunizmu w Polsce byłoby podobne do nałożenia siodła na krowę.
Cytaty: Józef Stalin;
Avatar użytkownika
lobbyś
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 539
Dołączył(a): 27 gru 2014, o 11:50

Re: Rosomak i pojazdy na jego bazie

Postprzez w-t » 27 gru 2018, o 18:02

DBR napisał(a):wymagania przetargu z 2002 roku wynikały z chęci wojskowych posiadania takiego pojazdu w WP
No i IMO dochodzimy do sedna sprawy.
Wojsko "wie, że chce" rozpoznanie.
Problem w tym, że nie potrafi spojrzeć na jakąś nowoczesną armię i powiedzieć "zrobimy tak jak oni", tylko musi dłubać, bo my "śami, śami".
W efekcie miotają się - i wychodzą z tego "kfiatki".
Wszystkie wymienione programy - Krótki Rosomak, rozpoznawcze R1 i R2, poznański nowy rozpoznawczy transporter 6x6, Bóbr - to wszystko wynik tego, że wojskowi nie potrafią krótko, rzeczowo i z przykładami zdefiniować tego co ma mieć i robić jednostka rozpoznawcza, i w efekcie jej pojazdy "puchną" by pomieścić wszystko co specyfikują umundurowani, utytułowani idioci-panienki na wydaniu "chciałabym, i jeszcze tego, i jeszcze tamtego".
Koniec końców, decydenci patrzą na R1 czy tam insze R2, wielkości stodoły i z choinką, i pytają jak to pasuje do skrytości działania, i czemu takie wielkie, drogie i unikalne w skali świata... i cały korowód wraca radośnie do punktu wyjścia.

No więc powtarzam, kiedy nieuniknienie przyjdzie ten moment, i ktoś zapyta jak do "skrytości działania" ma się w rozpoznaniu monstrum wielkości autobusu, i każe ciąć, to nasi geniusze w mundurach albo pójdą po całości i wtedy wjedziemy w 4x4 z wiadomą krajową selekcją, i naczelnym problemem "to nie pływa!" (który akurat w rozpoznaniu nie jest aż tak głupi...), albo ktoś spróbuje, czy nie dałoby się zejść do nieco tańszego 6x6.

A tu mamy dwa tematy politycznie drożne - jeden to Rosomak 6x6, bo jest punkt zaczepienia, bo w Rosomak SA pewnie gdzieś nawet rdzewieje ten jeden testowy, i politycznie jest to sprzedawalne. Drugi z oczywistych powodów bardziej ryzykowny to opracowanie z poznania, zakończone w ramach projektu NCBiR na rysunkach technicznych.

Oczywiście, Patria - zwłaszcza jeśliby po drodze została kupiona - będzie przeć, że to nowe cudeńko zapewnia to samo co rosiek 6x6 bez całego morza problemów, i będzie próbować wykorzystać już raz przetarty szlak. Oczywiście, frakcja Morawieckiego będzie parła na Poznań, bo zdają sobie sprawę z zalet całkowicie własnego programu, ale ta opcja wymaga najwięcej czasu i oznacza największe ryzyko, a problem tylko puchnie i pęcznieje.

Tyle, że to wszystko na razie dywagacje bez wiekszego znaczenia, bo nic nie wskazuje, by wojskowi nagle przestali wykazywać pierwszą cechę rycerskości (zakute łby) i potrafili przekonująco zdefiniować, jak ma wyglądać i czym dysponować rozpoznanie...
w-t
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 360
Dołączył(a): 19 wrz 2016, o 15:22

Re: Rosomak i pojazdy na jego bazie

Postprzez dawo » 27 gru 2018, o 21:30

Po raz kolejny apeluję o wstrzymanie się od wycieczek osobistych. Nie szkoda wam Panowie waszego czasu.

Kolego obiekt172, twoja wiedza i twój staż jest imponujący, żal usuwać twoje posty z tak prozaicznych powodów.
Avatar użytkownika
dawo
Moderator
Moderator
 
Posty: 3566
Dołączył(a): 17 paź 2007, o 17:14
Lokalizacja: Bydgoszcz

Poprzednia strona

Powrót do Wojsko Polskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Jaeger i 11 gości