Wojska Obrony Terytorialnej

Dział poświęcony szeroko pojętemu funkcjonowaniu Sił Zbrojnych RP.

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez duszek » 14 sty 2018, o 11:40

Ale z Czym masz problem Razparuku?
Razparuk napisał(a):Ad.1 Nie te wieżowce stoja na trupach czeczeńskiego narodu..a ich potiomkinowskość to szersza paralela...cała Czeczenia to potiomkinowska wieś putinowskiej Rosji...że jest progres,stabilizacja,pokój...
Ad.2 Nie wiem dokładnie co miał na myśli Tartyrion ale pewnie "nikt zywy" z ludzi mogacych stawiać opór/być zagrożeniem bo polskie dziewczyny to bedą rozrywką i źródłem zarobku, tak samo jak dzieci...dlatego też mówienie w kontekście konfliktu z FR o "oporze partyzanckim" WOT to jest K...szukanie meczenników i debili idących na śmierć a nie obrońców Ojczyzny.
Ad.3 W Berlinie Armia Czerwona przez kilka miesięcy gwałciła nawet małpy w zoo...jak padł rozkaz to szybko podciągnęłą zakaukazkie hajdawery. Jak myslisz skąd wział się w Niemcach ten paniczny rusofilizm? PAMIĘTAJĄ....

To jest wojna a nie przedszkole. ::)
A to jest przykład dla OT według władz:
"Musimy zdobyć się na wielki zbrojny czyn. Podejmiemy w sercu Polski walkę z taką mocą, by wstrząsnęła opinią świata. Krew będzie się lała potokami, a mury będą się walić w gruzy. I taka walka sprawi, że opinia świata wymusi na rządach przekreślenie decyzji teherańskiej, a Rzeczpospolita ocaleje." by Okulicki Leopold

Bawi mnie to demonizowanie ruskich jakby japończycy, belgowie, anglicy, amerykanie, hiszpanie, meksykanie, brazylijczycy aaa no i niemcy (to tak na szybko) to wojnę prowadzili w ten no cywilizowany sposób.
Wieczny bul dupy o Grozny a co mają Japończycy powiedzieć do jasnej cholery na te dwa grzyby i burze ogniowe?
Radować się z "moralnego zwycięstwa" bo gajins to tchórze którzy wolą ich bombardować zamiast stanąć do walki twarzą w twarz? Prawdziwy sukces...

Prawda jest brutalna jeśli nie potrafisz to nie pchaj się na afisz...tylko siądź sobie na pupie

ps.Ilu by Japończyków zginęło to mnie ani ziębi ani grzeje.
ps.2 Na prawdę Moderatorze wierzysz że to była "troska o przyszły naród Japoński" a nie pokaz dla "Wujka Joe" ? ehh...
Ostatnio edytowano 14 sty 2018, o 11:54 przez duszek, łącznie edytowano 2 razy
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1790
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Tromp » 14 sty 2018, o 11:47

Jakby nie te dwa grzyby, to ich chore móżdżki przesiąknięte propagandą dałyby nie 120 czy ile tam było tysięcy japońskich trupów, lecz dobrych kilka milionów. De facto to, że coś po tych dwóch wykwitach zrozumieli, uratowało im tyłki.

Zresztą to było dawno i nieprawda. Grozny był jednak ciut później.
Avatar użytkownika
Tromp
Moderator
Moderator
 
Posty: 3705
Dołączył(a): 21 mar 2014, o 21:56

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Darknes1990 » 14 sty 2018, o 11:56

Tromp napisał(a):Jakby nie te dwa grzyby, to ich chore móżdżki przesiąknięte propagandą dałyby nie 120 czy ile tam było tysięcy japońskich trupów, lecz dobrych kilka milionów. De facto to, że coś po tych dwóch wykwitach zrozumieli, uratowało im tyłki.

Zresztą to było dawno i nieprawda. Grozny był jednak ciut później.

Kolego nie zgadzam się. Jakby nie ruch armii czerwonej w Mandżurii, to Japończaki by się nie poddali. Grzybki swoją drogą, a podział państwa na dwie strefy okupacyjne to swoje...
Radować się z "moralnego zwycięstwa" bo gajins to tchórze którzy wolą ich bombardować zamiast stanąć do walki twarzą w twarz? Prawdziwy sukces...

No tak. Jakby Japończycy byli tacy spoko ... A stosowanie broni biologicznej i chemicznej w Chinach przez ten ów bitny kraj, kolega o tym zapomniał:) Lub stosowanie balonów z ładunkami wybuchowymi wysłane na chybił trafił ... Samuraje to bardzo honorowa kasata ... po byku ...
Ostatnio edytowano 14 sty 2018, o 12:01 przez Darknes1990, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Darknes1990
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 768
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 16:08

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez prowler » 14 sty 2018, o 11:59

Co wy się tam tego Groznego uczepili...
W Groznym po stronie bojowników walczyli dobrze przeszkoleni ludzie po odbytej służbie w najpotężniejszej armii świata- armii radzieckiej, nierzadko z doświadczeniem bojowy - Afganistan itp...

Co było po stronie "federalnych" ano sprawę Majkopskiej Brygady Strzelców Zmotoryzowanych nawet laicy znają.

No i Grozny to duże miasto (Ile masz 350 tyś miast na wschód od Wisły)
Avatar użytkownika
prowler
Moderator
Moderator
 
Posty: 3841
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 14:45

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez duszek » 14 sty 2018, o 12:07

Darknes1990 napisał(a):
Radować się z "moralnego zwycięstwa" bo gajins to tchórze którzy wolą ich bombardować zamiast stanąć do walki twarzą w twarz? Prawdziwy sukces...

No tak. Jakby Japończycy byli tacy spoko ... A stosowanie broni biologicznej i chemicznej w Chinach przez ten ów bitny kraj, kolega o tym zapomniał:) Lub stosowanie balonów z ładunkami wybuchowymi wysłane na chybił trafił ... Samuraje to bardzo honorowa kasata ... po byku ...

Przecież napisałem:
duszek napisał(a):ps.Ilu by Japończyków zginęło to mnie ani ziębi ani grzeje.

To powinno uciąć podejrzenia odnośnie mojego podejścia tak wiec nie trafiłeś ;)
Chodzi o to że jakoś nie widzę rocznic moralnego zwycięstwa jak u nas odnośnie PW albo co gorsza Groznego który o ile mi wiadomo nie jest w khem naszym kraju...

Ogólnie to OT powinni szkolić w utrzymaniu i produkcji bimbru na mobilnych destylarniach...to by zatrzymało nie jedną BGB...
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1790
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez marek8888 » 14 sty 2018, o 12:31

Warto też może sięgnąć do krajowych precedensów w tym temacie a tych dostarcza w pełnym spektrum możliwych rozwiązań stara poczciwa konfederacja barska ;)
Proszę sobie prześledzić najróżniejsze pomysły "sił terytorialnych" jakie każde sobie formowały województwa (tak od 1769) wedle wszelkich możliwych wzorów oraz ich efektywność w starciu z przeciwnikiem - i to nie gwardyjsko-specnarzowym ;) co kuchenno-tyłowym.
Pomysł WOT jako idea wydaje się dobry - niestety problemy pojawiają się na etapie wykonawczym a powyższe dziesiątki precedensów być może mogłyby nam co nieco oszczędzić wiary w pomysł, który może się udać tylko przy dobrym zdefiniowaniu założeń i ich konsekwentnej realizacji. A nie - tak po naszemu zmiany koncepcji co kwartał niemal...
Skoro wracamy do koncepcji, że prawdziwego żołnierza (i to nawet wartownika) nie trzeba szkolić dłużej niż naście dni bo ten się nim tak po prostu urodził... ;) to sięgnijmy do własnej historii jakie to daje efekty w praktyce...
A co patiomkinowskich porównań mimo śmichów, chichów z naszej strony realizacja celu jakim był handel zbożem przez M. Czarne ruszyła i znacząco wzbogaciło rosyjską sakiewkę - niestety u nas po staremu pozostały z tego tylko "bon młoty" i kompletnie nic więcej...a przepraszam tysiące ludzi znalazło pracę w owych "nieistniejących" miastach i miasteczkach... Takie to u nas "histeryzowanie" się niestety ciągnie...
marek8888
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 707
Dołączył(a): 29 paź 2008, o 10:58
Lokalizacja: Gdynia

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Sulima » 14 sty 2018, o 19:25

duszek napisał(a):"Musimy zdobyć się na wielki zbrojny czyn. Podejmiemy w sercu Polski walkę z taką mocą, by wstrząsnęła opinią świata. Krew będzie się lała potokami, a mury będą się walić w gruzy. I taka walka sprawi, że opinia świata wymusi na rządach przekreślenie decyzji teherańskiej, a Rzeczpospolita ocaleje." by Okulicki Leopold



Na prawdę ktoś z naszych posługuje się tym cytatem jako przykładem wzoru dla OT? Pytam na poważnie bo nie słyszałem.
Sulima
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1631
Dołączył(a): 26 sty 2009, o 20:32

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Sulima » 14 sty 2018, o 19:39

Tromp napisał(a):Jakby nie te dwa grzyby, to ich chore móżdżki przesiąknięte propagandą dałyby nie 120 czy ile tam było tysięcy japońskich trupów, lecz dobrych kilka milionów. De facto to, że coś po tych dwóch wykwitach zrozumieli, uratowało im tyłki.

Zresztą to było dawno i nieprawda. Grozny był jednak ciut później.


Jestem przeciwny pisaniu z taką dezynwolturą o cierpieniach realnych ludzi w realnej rzeczywistości, co z tego że ponad 70 lat temu.
Te "dwa grzyby" i naloty dywanowe na Tokio, to przykład wojny totalnej, takiej samej jak w wykonaniu Hitlera, czy samych Japończyków właśnie.
Te bomby miały na celu uratowanie życia wielu amerykańskich żołnierzy, którzy już nie musieli bić się o kolejne wyspy, a nie Japończyków.
Generalnie to był pokaz barbarii w wykonaniu zachodniego mocarstwa i nie ma co tego relatywizować.
Sulima
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1631
Dołączył(a): 26 sty 2009, o 20:32

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Razparuk » 14 sty 2018, o 19:59

Nikt nie rozlicza amerykańskich wojsk z ilości trupów wroga ale z ilości trumien owiniętych gwiaździstym sztandarem odbieranych na JFK...dlatego nawet działająca demokracja może byc bardzo brutalna..bo nikt nie piśnie słowa...tyrania większości.
Co do WOT to już pisałem: tylko debil moze liczyć na to że OT będzie działać "na tyłach wroga"...to jest wysyłanie ludzi na śmierć.
WOT muszą być zbudowane inaczej...elastycznie w sensie każdej brygady,województwa z różnicami także w pewnych elementach sprzętu i wyposażenia.
Avatar użytkownika
Razparuk
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1688
Dołączył(a): 26 lut 2005, o 21:53

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez prowler » 14 sty 2018, o 20:36

Razparuk napisał(a):Co do WOT to już pisałem: tylko debil moze liczyć na to że OT będzie działać "na tyłach wroga"...to jest wysyłanie ludzi na śmierć.
Jakie "tyły wroga" Oni mają działać na terenie "czasowo zajętym przez nieprzyjaciela"
Po pierwsze to wojskowi muszą wreszcie dowiedzieć się do czego chcą WOT
Bo z tym jest problem
Avatar użytkownika
prowler
Moderator
Moderator
 
Posty: 3841
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 14:45

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Sulima » 14 sty 2018, o 21:04

E tam myślę, że wojskowi merytorycznie rzecz biorąc nie mieliby problemu z właściwym spozycjonowaniem WOT-u.
Problem tworzy państwowa propaganda, czyniąc z WOT w zasadzie najważniejszy element naszych Sił Zbrojnych.
Sulima
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1631
Dołączył(a): 26 sty 2009, o 20:32

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Lumen » 14 sty 2018, o 22:42

No to możesz być srogo zaskoczony...

"Tych tematów nie było na kursach"...
Zwłaszcza przez ostanie 15 lat, gdzie my raczej szykowaliśmy się do zwalczania lokalnych milicji i bojówek
Lumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1680
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 06:52

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Vuko » 14 sty 2018, o 23:04

Sulima napisał(a):E tam myślę, że wojskowi merytorycznie rzecz biorąc nie mieliby problemu z właściwym spozycjonowaniem WOT-u.
Problem tworzy państwowa propaganda, czyniąc z WOT w zasadzie najważniejszy element naszych Sił Zbrojnych.

Chyba tak to jest odbierane na forach wojskowych. Doprawdy, SZ RP nie są najważniejszym tematem rozmów przy wutce. Ot, zdarzy się toast za pomyślność WP, ale nikt nie rozkłada na czynniki pierwsze zadań WOTu.
Vuko
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 34
Dołączył(a): 6 mar 2010, o 10:18

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Lumen » 14 sty 2018, o 23:07

Vuko napisał(a): SZ RP nie są najważniejszym tematem rozmów przy wutce.

Przy wutce z pewnością
Ale co do WooTki to mam wątpliwości
Lumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1680
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 06:52

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez rpg7 » 14 sty 2018, o 23:24

Razparuk napisał(a):
Darth Stalin napisał(a):Co masz "potiomkinowskiego" w Groznym? Znaczy to wszystko fasady a za nimi dalej stoją ruiny sprzed 18 lat??? :o ::) ;D ;D

Poza tym Tartyron pisał bez odnoszenia się do charakteru konfliktu, przeto jego stwierdzenie ma charakter ogólny - no to dostał dowód, że jest ono fałszywe.
Nb. jak przeszedł front przez Polskę to też w maju 1945 "nie został nikt żywy"??? :o ::)
A może w Berlinie czy Koenigsbergu wszyscy sczeźli, co do jednego? :o ;D

Weź już nie broń tartyronowych bzdur, bo sam się ośmieszasz...


Ad.1 Nie te wieżowce stoja na trupach czeczeńskiego narodu..a ich potiomkinowskość to szersza paralela...cała Czeczenia to potiomkinowska wieś putinowskiej Rosji...że jest progres,stabilizacja,pokój...
Ad.2 Nie wiem dokładnie co miał na myśli Tartyrion ale pewnie "nikt zywy" z ludzi mogacych stawiać opór/być zagrożeniem bo polskie dziewczyny to bedą rozrywką i źródłem zarobku, tak samo jak dzieci...dlatego też mówienie w kontekście konfliktu z FR o "oporze partyzanckim" WOT to jest K...szukanie meczenników i debili idących na śmierć a nie obrońców Ojczyzny.
Ad.3 W Berlinie Armia Czerwona przez kilka miesięcy gwałciła nawet małpy w zoo...jak padł rozkaz to szybko podciągnęłą zakaukazkie hajdawery. Jak myslisz skąd wział się w Niemcach ten paniczny rusofilizm? PAMIĘTAJĄ....
Oczywiście Czeczenia miała być odbudowana modelowo, to nie żadna potiomkinada tylko tak się stało i dlatego dzisiaj masa Czeczenów jest bardzo pro-rządowa, a Kadyrow ma autentyczne, olbrzymie poparcie. Taki prosty narodek a pojął dość szybko, że jak nie na wozie to będą pod wozem. W Polsce oczywiście o odbudowie Czeczenii raczej nigdzie się nie mówi, w Syrii dalej reżim walczy z demokratyczną opozycją, a Rosjanie od kilku lat bombardują same szpitale i tak dalej. Co do II wś. to jakoś nie mówi się o masowych gwałtach alianckich we Włoszech czy Niemczech zachodnich-a miały znaczną skalę. Generalnie to oczywiście wolałbym model czeski niż machanie szabelką , ale władza dość dobrze zna mentalność narodu stąd WOT będzie miał zawsze mniej lub bardziej podatny grunt. O tym, że wojna partyzancka może się skończyć hekatombą raczej nikt nie myśli-nie kultywuje się przecież zwycięskich zrywów tylko te nieudane -od kościuszkowskiego po wyklętych.
Avatar użytkownika
rpg7
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4469
Dołączył(a): 1 lis 2007, o 21:26

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wojsko Polskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Zwitt i 10 gości