Wojska Obrony Terytorialnej

Dział poświęcony szeroko pojętemu funkcjonowaniu Sił Zbrojnych RP.

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez rpg7 » 12 sty 2018, o 16:53

obiekt172 napisał(a):Oczywiście, że nie w domach (Gdzie trzymają w domach? Chyba w Afganistanie)
Nawet nie w komisariatach...

Bo to jest bieda armia
tak jak GN jest "tańszą" US Army
Hmm a w Szwajcarii?? Każdy wot-owiec miałby obowiązek posiadania szafy pancernej w domu gdzie trzymał by np. AKM+3 magazynki. W razie nielegalnego użycia broni- typu choćby strzelanie w powietrze -minimum 10 lat więzienia. Jedyną zaletą takiego pospolitego ruszenia jest właśnie jego pospolite ruszenie ;) Jeżeli ktoś wie, że w Białymstoku jest np. tysiąc uzbrojonych wotowców pochowanych po osiedlach mieszkaniowych to ma na dzień dobry poważny problem. Jeżeli ma tysiąc weekendowych żołnierzy z bronią w koszarach, to wystarczy zając koszary i rozgonić towarzystwo. Do granicy z Białorusią 70 km, szybciej dojechały by stamtąd czołgi niż wotowcy wyskoczyli do tych koszar. No ale ja nie jestem Napoleonem, więc chętnie się dowiem jak to ma działać w praktyce. Na razie widzę dość drogą, słabo wyszkoloną bieda armię i tyle. Ale wielu już wierzy w "silni, zwarci, gotowi" ;)
Avatar użytkownika
rpg7
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4483
Dołączył(a): 1 lis 2007, o 21:26

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez misiekuba » 12 sty 2018, o 17:10

Tartyron napisał(a):A że siła ognia OT jest mniejsza - to jest bieda lekka piechota a nie bieda kawaleria pancerna. ;)

A czy ktoś mógłby kompetentnie porównać siłę ognia wotowców, do siły ognia jaką dysponują jednostki specjalne, operujące za liniami wroga?
misiekuba
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 510
Dołączył(a): 18 lis 2004, o 12:14
Lokalizacja: Piernikowo

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Razparuk » 12 sty 2018, o 17:27

misiekuba napisał(a):
Tartyron napisał(a):A że siła ognia OT jest mniejsza - to jest bieda lekka piechota a nie bieda kawaleria pancerna. ;)

A czy ktoś mógłby kompetentnie porównać siłę ognia wotowców, do siły ognia jaką dysponują jednostki specjalne, operujące za liniami wroga?


Daj struktury i etaty to się porówna..:P
Avatar użytkownika
Razparuk
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1749
Dołączył(a): 26 lut 2005, o 21:53

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Tartyron » 12 sty 2018, o 17:40

misiekuba napisał(a):A czy ktoś mógłby kompetentnie porównać siłę ognia wotowców, do siły ognia jaką dysponują jednostki specjalne, operujące za liniami wroga?


To jak porównanie okrętu podwodnego z pancernikiem.

Kompletnie inne zadania - to kompletnie inne wyposażenie.

Oddziały specjalne - te - operujące za liniami wroga - siłą rzeczy operują w niewielkich oddziałach. Ich zadania mają charakter taktyczny - lub strategiczny np. tak podręcznikowy jak zlokalizowanie i eliminacja sztabu przeciwnika ( lub podanie jego położenia artylerii - co przy dzisiejszych zasięgach i precyzji jest bardziej realne). Ich zadaniem nie jest atakowanie wszystkiego ci się rusza. Inaczej - działając za liniami wroga - szybko zostaliby wybici.

Z kolei na czas "W" (bo zakładam że o taki ci chodzi) - Obrona terytorialna ma za zadanie wspierać oddziały regularne. Innymi słowy - zastępować je w miejscach gdzie z różnych powodów wojska regularne nie będą dostępne - czyli przy ochronie ważnych obiektów - lub terenu - na którym pojawienie się przeciwnika jest mniej prawdopodobne (ale realne) niż w miejscu gdzie są wojska regularne. Z uwagi na charakter tych działań - muszą dysponować środkami zdolnymi powstrzymać przeciwnika. Stąd UKM, stąd Gromy, stąd Spike-LR na poziomie brygady podobno, planowany Pirat na niższym poziomie - etc. Dodatkowo dowodzić będą nimi zawodowcy i w razie konieczności mogą wezwać wsparcie artylerii (nikt przy zdrowych zmysłach nie zleci tego cywilowi).

No i przede wszystkim - OT działa jako kompania - czyli ponad 120 osób.

Różne zadania - różne środki.

Jeżeli chodzi ci o to czy OT ma szansę wygrać z Rosyjskim oddziałem specjalnym - tego nie wie nikt. Na pewno nie wygra jeżeli sił specjalnych będzie tyle co OT. ;)

Jak każda tego typu potyczka zależy od całej masy czynników.

-kto- kogo zaskoczy (generalnie element zaskoczenia jest po stronie sił specjalnych - ale montowanie kamer i zabezpieczanie terenu czujkami jest dziś na porządku dziennym - a teraz jeszcze drony obserwacyjne - jeżeli będą mieli pecha - lub dowódca kompanii OT będzie kompetentny - to natną się na zabezpieczenie)
- liczebności obu stron - jeżeli w wykrytym oddziale specjalnym jest np. 30 osób(planowana ilość dla naszych śmigłowców jeżeli wybierzemy AW101) a kompania liczy 120 i wie gdzie oddział specjalny jest to mamy 4:1 dla OT w bezpośredniej wymianie ognia. Obie strony mogą dodatkowo jeszcze rozlokować moździerze. Oczywiście może przylecieć więcej niż jeden śmigłowiec.
- czasu reakcji - po rozpoczęciu walki zaskoczona strona będzie musiała szybko zareagować

I dziesiątek innych czynników.

Generalnie nikt ci z całą pewnością nie powie kto by wygrał - to zależy od zbyt wielu rzeczy. Ale jeżeli ilość żołnierzy sił specjalnych byłaby zbliżona od ilości żołnierzy OT - to OT miałoby niewielkie szanse ze względu na różnicę w wyszkoleniu.
O tym co jest słuszne a co nie - decyduje zwycięzca po konflikcie.
Tartyron
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1413
Dołączył(a): 22 cze 2015, o 14:26

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez prowler » 12 sty 2018, o 17:59

rpg7 napisał(a): Hmm a w Szwajcarii?? Każdy wot-owiec miałby obowiązek posiadania szafy pancernej w domu gdzie trzymał by np. AKM+3 magazynki.

W Szwajcarii to po pierwsze broń otrzymuję się po odbytej służbie (po porządnym wojsku a nie c... obecnej, 16 dniowej "przyzakładówki" - jak to by powiedział kapitan Bednarz) - To raz
Dwa - pozbawiona jest ona możliwości prowadzenia ognia ciągłego / seriami (tylko ogień pojedynczy - jak broń cywilna)
Trzy od kilku lat nie otrzymuje sie ammo - kiedyś do broni otrzymywało się paczkę 50szt nabojów - zapieczętowana "na czas W". Miała ona być użyta w momencie ogłoszenia mobilizacji (i maiła wystarczyć na bezpieczne dotarcie do punktu zbiorczego)

A cztery - to to nie jest OT tylko milicja, która uzupełnia do niedawna całkiem niegłupią "armie regularną"

Pięć - jak ma się szwajcarski krajobraz do polsiego?
Avatar użytkownika
prowler
Moderator
Moderator
 
Posty: 3867
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 14:45

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Razparuk » 12 sty 2018, o 18:06

prowler napisał(a):Pięć - jak ma się szwajcarski krajobraz do polsiego?


BARDZO INACZEJ...:)
Avatar użytkownika
Razparuk
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1749
Dołączył(a): 26 lut 2005, o 21:53

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez misiekuba » 12 sty 2018, o 18:18

Tartyron napisał(a):
misiekuba napisał(a):A czy ktoś mógłby kompetentnie porównać siłę ognia wotowców, do siły ognia jaką dysponują jednostki specjalne, operujące za liniami wroga?


To jak porównanie okrętu podwodnego z pancernikiem.

Kompletnie inne zadania - to kompletnie inne wyposażenie.

I do tego właśnie zmierzam. Na poprzedniej stronie wątku, zaczęło się porównywanie siły ognia WOT-u do wojsk zmechanizowanych, jak rozumiem. A generalnie tego nie da się porównać, bo to trochę tak jakby porównywać prędkość jaką rozwijają: samochód i motorówka. Niby prędkość to prędkość, ale jednak każdy czuje, że "otoczenie" w obu przypadkach jest nieco inne.

Myślę, że pomimo różnych zadań, porównując tylko siłę ognia, bliżej WOTowi do komandosów niż wojsk pancernych. I stąd moja prośba o porównanie. Bo jeśli okazałoby się, że WOT ma np. 60-75% siły ognia jaką posiadają komandosi i 50-60% ich wyszkolenia to znaczy, że mając ponad 50 tys. takich wojaków, jednak uzyskaliśmy nowe, ciekawe zdolności. Szczególnie w relacji kosztów do osiąganych efektów. Od razu nadmienię, dla polemistów, że napisałem 50-60% zdolności wojsk specjalnych, bo zakładam, że pewne podstawowe zdolności, jak np. strzelanie, wymagają stosunkowo mało czasu, by je przyswoić. Czas potrzebny na szkolenie rośnie wraz ze wzrostem trudności w opanowaniu nowych kompetencji.

Wracając jednak do tematu. WOT podobnie jak komandosi, ma ponoć specjalizować się między innymi w dywersji za linią frontu. Z tą różnicą, że komandosi są za linię frontu przerzucani, a WOT będąc przypisanym do obszaru, znajdzie się za liniami, gdy front go minie. W takim przypadku chyba można mniej więcej porównać siłę ognia i możliwości oddziaływania obu formacji operującymi za liniami wroga. Czy się mylę?
misiekuba
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 510
Dołączył(a): 18 lis 2004, o 12:14
Lokalizacja: Piernikowo

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Tartyron » 12 sty 2018, o 18:36

misiekuba napisał(a):
Tartyron napisał(a):
misiekuba napisał(a):
Wracając jednak do tematu. WOT podobnie jak komandosi, ma ponoć specjalizować się między innymi w dywersji za linią frontu. Z tą różnicą, że komandosi są za linię frontu przerzucani, a WOT będąc przypisanym do obszaru, znajdzie się za liniami, gdy front go minie. W takim przypadku chyba można mniej więcej porównać siłę ognia i możliwości oddziaływania obu formacji operującymi za liniami wroga. Czy się mylę?


To zależy - dotychczasowa taktyka Rosji polega na spalonej ziemi i sianiu terroru. Nie wiadomo czy na zajętym terytorium zostałby ktokolwiek żywy.

A co do "siły ognia" - to też jest mylące.

Jak np. porównać karabin "Tor" z UKM? Siłę ognia można porównać jeżeli zna się zadania stojące przed oddziałem - a te - z racji ekonomii wojny - każdy chce mieć jak najbardziej wszechstronne.

Ta gadka o dywersji - to raczej taki dodatkowy - możliwy "bonus" jeżeli przeciwnik chciałby okupować terytorium to musiałby przeznaczyć do tego więcej żołnierzy - ale to nie jest pewne i miałoby raczej niewielki wpływ na teatr działań. Rosja nie słynie z subtelności i po prostu rozwaliliby każdego kto byłby podejrzany.

Główny nacisk raczej jest kładziony na odciążenie wojsk regularnych. I zabezpieczenie własnego zaplecza.
O tym co jest słuszne a co nie - decyduje zwycięzca po konflikcie.
Tartyron
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1413
Dołączył(a): 22 cze 2015, o 14:26

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez obiekt172 » 12 sty 2018, o 22:20

Weź Tartyron skończ - wstydu oszczędź sobie - i nerwowów czytelnikom...
SAM WYSKOCZYŁEŚ Z PORÓWNANIEM WOT DO CZTERECH DYWIZJI
Co jest 3 tisznerowską prawdą i tyle


Nie ma co tu filozofować...
Zwłaszcza, że nie masz odpowiedniego do tego aparatu
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3177
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Sulima » 13 sty 2018, o 21:31

Tartyron napisał(a):
Generalnie nikt ci z całą pewnością nie powie kto by wygrał - to zależy od zbyt wielu rzeczy. Ale jeżeli ilość żołnierzy sił specjalnych byłaby zbliżona od ilości żołnierzy OT - to OT miałoby niewielkie szanse ze względu na różnicę w wyszkoleniu.


W zasadzie się z Tobą zgadzam, jeśli 120 Terytorialsów, spotka w otwartym terenie 30 Specjalsów, to wiktoria raczej po stronie Trytorialsów.
Ale jeśli nie będzie to bój z zaskoczenia, to kilku "specjalnych" snajperów, na dzień dobry wybije połowę kompanii OT.
Sulima
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1631
Dołączył(a): 26 sty 2009, o 20:32

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Darth Stalin » 14 sty 2018, o 02:22

Tartyron napisał(a):To zależy - dotychczasowa taktyka Rosji polega na spalonej ziemi i sianiu terroru. Nie wiadomo czy na zajętym terytorium zostałby ktokolwiek żywy.

No pewnie...

Obrazek

Ale...
Obrazek

Oraz:
Obrazek

Obrazek

Tartyron, weź już skończ tartyronić, bo co napiszesz, to bzdura się okazuje.
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4620
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Razparuk » 14 sty 2018, o 02:25

Grozny zbudowany jak potiomkinowska wieś....poza tym FORMALNIE FR miała wojnę domową...ludobójstwo było takie tam malutkie...w Polsze może być zupełnie inaczej,oj inaczej...a jeśli będzie deal z następcami Anieli to juz w ogóle będzie bal...
Avatar użytkownika
Razparuk
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1749
Dołączył(a): 26 lut 2005, o 21:53

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Darth Stalin » 14 sty 2018, o 02:29

Co masz "potiomkinowskiego" w Groznym? Znaczy to wszystko fasady a za nimi dalej stoją ruiny sprzed 18 lat??? :o ::) ;D ;D

Poza tym Tartyron pisał bez odnoszenia się do charakteru konfliktu, przeto jego stwierdzenie ma charakter ogólny - no to dostał dowód, że jest ono fałszywe.
Nb. jak przeszedł front przez Polskę to też w maju 1945 "nie został nikt żywy"??? :o ::)
A może w Berlinie czy Koenigsbergu wszyscy sczeźli, co do jednego? :o ;D

Weź już nie broń tartyronowych bzdur, bo sam się ośmieszasz...
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4620
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Razparuk » 14 sty 2018, o 02:54

Darth Stalin napisał(a):Co masz "potiomkinowskiego" w Groznym? Znaczy to wszystko fasady a za nimi dalej stoją ruiny sprzed 18 lat??? :o ::) ;D ;D

Poza tym Tartyron pisał bez odnoszenia się do charakteru konfliktu, przeto jego stwierdzenie ma charakter ogólny - no to dostał dowód, że jest ono fałszywe.
Nb. jak przeszedł front przez Polskę to też w maju 1945 "nie został nikt żywy"??? :o ::)
A może w Berlinie czy Koenigsbergu wszyscy sczeźli, co do jednego? :o ;D

Weź już nie broń tartyronowych bzdur, bo sam się ośmieszasz...


Ad.1 Nie te wieżowce stoja na trupach czeczeńskiego narodu..a ich potiomkinowskość to szersza paralela...cała Czeczenia to potiomkinowska wieś putinowskiej Rosji...że jest progres,stabilizacja,pokój...
Ad.2 Nie wiem dokładnie co miał na myśli Tartyrion ale pewnie "nikt zywy" z ludzi mogacych stawiać opór/być zagrożeniem bo polskie dziewczyny to bedą rozrywką i źródłem zarobku, tak samo jak dzieci...dlatego też mówienie w kontekście konfliktu z FR o "oporze partyzanckim" WOT to jest K...szukanie meczenników i debili idących na śmierć a nie obrońców Ojczyzny.
Ad.3 W Berlinie Armia Czerwona przez kilka miesięcy gwałciła nawet małpy w zoo...jak padł rozkaz to szybko podciągnęłą zakaukazkie hajdawery. Jak myslisz skąd wział się w Niemcach ten paniczny rusofilizm? PAMIĘTAJĄ....
Avatar użytkownika
Razparuk
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1749
Dołączył(a): 26 lut 2005, o 21:53

Re: Wojska Obrony Terytorialnej

Postprzez Marek81 » 14 sty 2018, o 04:10

Wywiad z dowódcą 6 mazowieckiej brygady Wojsk Obrony Terytorialnej płk Tomaszem Białasem.
Raczej ogólnie, ale jest też troszkę o tym tzw. zwalczaniu specnazu. :)
https://www.polskieradio.pl/130/4437/Ar ... ne-brygady

1/. Z WOT cały czas jest problem taki, że próbuje się ich traktować jak regularną armię. Nie, oni nigdy nie będą prowadzili otwartej walki. Ich zadaniem ma być wspieranie i odciążenie wojsk operacyjnych, których i tak mamy bardzo mało.
2/. Jest WOT i WOT Jedni będą robić za wartowników, inni zabezpieczać miejsca potencjalnych przepraw dla wojsk operacyjnych, inni będą robili za lokalne rozpoznanie choćby dla artylerii, prowadzenie działań spowalniających (minowanie terenu itp) itd.
3/. Słynny specnaz, to próba zapobiegania przenikania zwiadowców, grup dywersyjnych czy koordynatorów naprowadzających cele dla lotnictwa i artylerii. Tu wynik starcia jest w sumie drugorzędny. Wykryta grupa, nawet jeśli wygra potyczkę, to nie zrealizuje zadania, bo jej lokalizacja będzie spalona.
4/. Kasa.. duża kasa idzie teraz. Moim zdaniem będzie dobrze, jak za samo wyposażenie zamkną się w 4mld zł. Sam koszt utrzymania jest śmiesznie niski.
5/. Zestawmy sobie antyczne Grozny, z bardziej współczesnym choćby Ługańskiem. FR zmieniła strategię, tam poszli na zasadzie twardej siły, ale to była "wojna domowa". Dziś FR do konfliktów przygotowuje się staranniej.

WOT to taki sam burdel jak RCB. Dobrze stworzone, właściwie wyposażone i wyszkolone (do zadań jakie mają wykonywać, a nie do zadań jakie się komuś wydaje) da bardzo dobry efekt za w sumie śmieszne pieniądze. Brak wizji i konsekwencji zrobi z tego bubel na wzór RCB, które po upokorzeniu Klicha (i jeszcze kilku innych ministrów - ówczesnego MSW czy gospodarki - zostało właściwie rozebrane. Niby jest, ale kto chce słuchać, że musi coś poprawić, kto chce zaliczać symulacje w których raz, drugi da (_,_) nim zrozumie o co chodzi i wyrobi nawyki. Kto ma możliwość, nich poszuka sobie ćwiczeń RCB z udziałem ministrów, gdy np. porywano samolot. Etatowi porywacze bodaj spóźnili się na ćwiczenia i wzięto ludzi z "łapanki" Goście rozp..i system. :) Po raz pierwszy od lat nie było ćwiczeń na 5. Nie, pierwszy raz od lat zginęli zakładnicy, narzucili takie tempo, że procedurę zestrzelenia maszyny wykonano, gdy w eskortujących migach dawno temu skończyło się paliwo, a samolot po tak długim locie byłby już nad terytorium Niemieć. :) Po prostu ludzie decyzyjni się posypali, odcięło im dopływ tlenu do mózgu i nie potrafili podjąć najprostszej decyzji.To był jeden z ostatnich gwoździ do trumny RCB. Później jeszcze ćwiczenia antyterrorystyczne bodaj na Okęciu (potencjalni zamachowcy, gdzie MSW i SG w panice chciała zwolnić wszystkich biorących w nich udział) i od tej pory robiono już tylko papierowe analizy.
To samo będzie z WOT, jeśli zaczniemy ich traktować jak wojska operacyjne/obwód/rezerwę mobilizacyjną itp.
Marek81
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1492
Dołączył(a): 8 maja 2015, o 15:32

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wojsko Polskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości