Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.2016)

Dział poświęcony szeroko pojętemu funkcjonowaniu Sił Zbrojnych RP.

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez Lumen » 30 sie 2018, o 19:08

No jakoś nikt nie skopiował - mimo że ten "staruszek" ma lepsze osiągi od "nowoczesnej konkurencji"

To nie jest Polonez tylko Lamborghini
Lumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1792
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 06:52

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez welder » 30 sie 2018, o 19:12

yeti951 napisał(a): Może twój chrześniak by się za to zabrał?
:)


Może jego syn :-\ .W tym problem. że parę lat temu przyszedł do mnie prawie z płaczem i powiada'' wujek ja za taką wypłate k...zdechnę,a baba ze mną ] Zrobiłem mu papiery i wysłałem na platformę
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 692
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez yeti951 » 30 sie 2018, o 19:20

Lumen napisał(a):No jakoś nikt nie skopiował - mimo że ten "staruszek" ma lepsze osiągi od "nowoczesnej konkurencji"

To nie jest Polonez tylko Lamborghini


Niech zgadnę. Bo nikt nie miał w tym interesu? A jak ktoś miał interes to nie miał możliwości? A my mamy interes i możliwości.
yeti951
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1087
Dołączył(a): 29 kwi 2014, o 09:40

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez Lumen » 30 sie 2018, o 19:24

Popatrz Francja nie miała?
A może UK nie był potrzebny, albo Niemcy lubią kupować amerykańskie śmigłowce...

Nie rób sobie jaj, zwłaszcza w kontekście PL - gdzie mieliśmy Sokoła i nawet na rozwój tej konstrukcji nie było nas stać
Lumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1792
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 06:52

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez yeti951 » 30 sie 2018, o 19:36

Francja i Niemcy mają AH który zatrudnia tysiące ludzi i sprzedaje te swoje hajendowe cacka z gigantyczną przebitką takim bantustanom jak Polska właśnie (to nie znaczy że popieram decyzję o zerwaniu kontraktu). Żaden z tych krajów nie ma ambicji ani możliwości kopiowania rosyjskich konstrukcji. Nie mają dokumentacji, specjalistów od tego sprzętu, potrzeby ani politycznej a zwłaszcza ekonomicznej woli do takich projektów. Mają swój rynek i swoje produkty. Mało tego, uważają że są najlepsze. Czy uważasz że mercedes nie może wypuścić na rynek modelu o stopniu komplikacji W124 lub W201 w cenie 50 tys zł i podobnej niezawodności ? Oczywiście że może. Pół świata zawyje z radości. Tylko po co. Żeby mu zyski spadły?
Ostatnio edytowano 30 sie 2018, o 20:01 przez yeti951, łącznie edytowano 1 raz
yeti951
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1087
Dołączył(a): 29 kwi 2014, o 09:40

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez welder » 30 sie 2018, o 19:53

Nie damy rady sami. Gdybyśmy cztery lata temu zamiast na majdan,pojechali do Antonowa,Motor Szicz,itd, łapać inżynierów,może wtedy... Plus dużo forsy
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 692
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez yeti951 » 30 sie 2018, o 20:04

Forsa i teraz wystarczy. Ładne mieszkanie plus dycha na rękę. Przyjadą. Z walizkami papierów. Ale do tego trzeba planu. Trzeba mieć zakład, budżet i plan budowy polskiego przemysłu lotniczego.
Ostatnio edytowano 30 sie 2018, o 20:06 przez yeti951, łącznie edytowano 1 raz
yeti951
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1087
Dołączył(a): 29 kwi 2014, o 09:40

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez Sergente » 30 sie 2018, o 20:06

No, ale rodzime misie by poszły w odstawkę...
Sergente
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 484
Dołączył(a): 21 mar 2007, o 15:50
Lokalizacja: Inflanty

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez welder » 30 sie 2018, o 20:10

Sergente napisał(a):No, ale rodzime misie by poszły w odstawkę...



A nasz Bwana, nie po to kupował Mielec, żeby mu ktoś z boku stragan stawiał
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 692
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez Lumen » 30 sie 2018, o 20:58

Yeti - naprawdę jesteś tak naiwny - czy po prostu nie rozumiesz na jakim świecie żyjesz...

Nikt ci nie przyjedzie z walizkami - Chińczycy tak myśleli - po to kupili AN - i co ... G...o utopili kasę i nie zdobyli tego co "im się prawnie należało"
Najlepsi już dawno pracują dla innych.. A to co wartościowe jest pod kryszą tych którzy wiedza ze z tego mogą jeszcze sobie pożyć...
I nie są oni frajerami by za kilka groszy odsprzedać biznes za miliardy...

Aha nie wyjaśniłem mi dlaczego RFN używające UH-1 i CH-53 (a nie śmigłowców francuskiego Airbusa) nie mogło skopiować Mi-8 robionych przez rosyjskiego kowala...

Póki co zarżnęliśmy własny projekt do którego z reszta nie potrafiliśmy skopiować odpowiedniego silnika...
Tak jak zarżnęliśmy własny czołg, czy choćby nowoczesny samobieżny układacz min...
Lumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1792
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 06:52

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez Jaeger » 30 sie 2018, o 21:01

Że tak się wtrącę, awionikę mamy, ta od głuszca ponoć jest przygotowana także pod Mi-24 i Mi-8/17.

A silniki? To można kupić.
Jaeger
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 15
Dołączył(a): 1 wrz 2016, o 00:56

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez Lumen » 30 sie 2018, o 21:15

Tak samo moża kupić nowe Mi-17
Lumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1792
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 06:52

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez misiekuba » 30 sie 2018, o 21:23

Teoretycznie macie rację pisząc, że moglibyśmy zbudować/skopiować taki śmigłowiec, ale... Teoria to jedno a rzeczywistość to drugie.

Po zrzuceniu bomb atomowych na Japonię, amerykańskie samoloty B-29 lądowały w ZSRR. Tam zostały one "internowane" przez naszych braci Słowian, poddane próbom, zrysowane etc. I co? I jak podaje Wikipedia - i nie tylko ona - na podstawie tej zrysowanej dokumentacji najpierw zaprojektowano 2 samoloty pasażerskie tj. Tu-70 i Tu-75, a potem wojskowy Tu-4. Wydawałoby się, że ów trzeci z serii samolot będzie miał co najmniej równie dobre, a prawdopodobnie nawet lepsze osiągi niż B-29. Ale niestety tak nie było. Tu-4 istotnie odstawał od amerykańskiego wzorca. A przecież, technika z lat 40-tych była dużo mniej zaawansowana niż dzisiaj, więc skopiowanie powinno być prostsze. W końcu wszystko czym wtedy dysponowano to: tokarki, frezarki, prasy i narzędzia ręczne, których osiągi były zapewne zbliżone po obu stronach Oceanu Spokojnego.

Jak to się ma do nas? Kopia śmigłowca Mi pewnie mogłaby powstać, ale jej pierwsza wersja zapewne byłaby gorsza od pierwowzoru. Dopiero prace nakierowane na jej udoskonalenie mogłyby sprawić, że po kilku kolejnych latach doczłapalibyśmy się do osiągów Mi. Realnie potrzebowalibyśmy na to minimum 10-15 lat - wraz z poprawkami - górę pieniędzy, stałość polityczną i bardzo dobry nadzór projektowy. A to wszystko po to, aby w trzeciej dekadzie XXI wieku, być gotowym do wydania góry pieniędzy, na uruchomienie produkcji śmigłowca oblatanego po raz pierwszy w latach 60-tych XX wieku.

Warto mieć świadomość jeszcze jednej rzeczy. Wraz z upływem lat zmieniają się przepisy i wymogi. Owszem nawet dziś jeżdżą po naszych drogach auta z lat 60-tych XX wieku, albo i starsze. Ale nikt nie mógłby dziś sprzedawać legalnie ich kopii zbudowanych współcześnie. Współczesne samochody, aby mogły być dopuszczone do ruchu, muszą mieć wiele "cudów techniki". W lotnictwie zapewne jest podobnie. Rozwiązania zastosowane na starych Mi "toleruje się" do dzisiaj, ale nikt nie pozwoliłby zapewne na homologowanie nowych maszyn opartych na tych samych rozwiązaniach. A to oznacza konieczność wprowadzenia zmian do oryginalnego projektu. Nie wiadomo więc, czy w praktyce nie okazałoby się, że łatwiej byłoby zaprojektować nowy śmigłowiec, jedynie wzorując się na Mi, a nie przeprojektowując jego poszczególne elementy.
misiekuba
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 560
Dołączył(a): 18 lis 2004, o 12:14
Lokalizacja: Piernikowo

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez yeti951 » 30 sie 2018, o 21:25

Można kupić i to jest dobry pomysł. Są tylko dwa "ale". Pierwsze to dostęp do części drugie to nasi politycy którzy tego nigdy nie poprą. Dołóż do tego wrzask lobbystów o kupnie sowieckiego złomu. Jeśli byśmy mieli gwarancje dostępu do części to jestem absolutnie za.
yeti951
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1087
Dołączył(a): 29 kwi 2014, o 09:40

Re: Co po Caracalach? Reperkusje i rozwiązania. (od 8.10.201

Postprzez yeti951 » 30 sie 2018, o 21:33

[quote="Lumen"]
Póki co zarżnęliśmy własny projekt do którego z reszta nie potrafiliśmy skopiować odpowiedniego silnika...
Tak jak zarżnęliśmy własny czołg, czy choćby nowoczesny samobieżny układacz min...[/quote

Bo robiły to państwowe spółki. Powtarzam. Znajdź porządną prywatną spółkę technologiczną, zapłać, wyznacz termin i zażądaj wyników.
yeti951
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1087
Dołączył(a): 29 kwi 2014, o 09:40

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wojsko Polskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości