Modernizacja polskich czołgów T-72M1 i PT-91

Dział poświęcony szeroko pojętemu funkcjonowaniu Sił Zbrojnych RP.

Re: Dalsza modernizacja T-72M1 i PT-91 - czy ma sens?

Postprzez militarysta » 30 sty 2016, o 14:28

Nie warto.
Nowa wieża wymusi zmianę p-p i zmiany w zawieszeniu. Z PT-91 zostanie tylko skorupa kadłuba. Bez sensu. Totalnie.
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7424
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Dalsza modernizacja T-72M1 i PT-91 - czy ma sens?

Postprzez Mike76 » 30 sty 2016, o 14:40

Tak, wiem że nasze Twarde mają silniki 850KM. Tu pisałem o zakresie modernizacji a'la Malaj, w którym właśnie można by zamienić p-p z silnikiem S-1000 na inny.

Z punktu widzenia poprawy możliwości czołgu każda zmiana na lepsze ma sens ale z finansowego punktu widzenia można dyskutować nad lepszym i gorszym wydawaniem pieniędzy. I tu niektóre zestawy mają więcej sensu, a inne mniej.
A że jestem sceptyczny że rząd zdecyduje się na kompleksową modernizacje (jeśli z tym ruszą to pewnie to będzie kompromis i szukanie oszczędności) to zastanawiam się co i w jakiej kolejności warto dorzucać do Asterii by z sensem wydać pieniądze.

Tu jako tylko przykład:
Znalazło się trochę więcej kasy niż na samo termo to dorzucamy SKO. Wystarczy na coś jeszcze to dorzucamy stabilizację jako następną mającą sens rzecz itd, itd. Montujemy wtedy taki zakres modernizacji na jaki nas stać.

PS; Tu mam pytanie. Czy danie samej nowej stabilizacji (do nowego termo i SKO) daje sensowną poprawę celności czy trzeba tu myśleć o całym zestawie: stabilizacja, łożysko bezluzowe i nowe napędy wieży?
Mike76
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 108
Dołączył(a): 17 sty 2016, o 17:12

Re: Dalsza modernizacja T-72M1 i PT-91 - czy ma sens?

Postprzez militarysta » 30 sty 2016, o 15:23

Mike76 napisał(a):PS; Tu mam pytanie. Czy danie samej nowej stabilizacji (do nowego termo i SKO) daje sensowną poprawę celności czy trzeba tu myśleć o całym zestawie: stabilizacja, łożysko bezluzowe i nowe napędy wieży?


NTW 9/2015 napisał(a):Propozycja dla „Twardego”

Jak zatem można zmodernizować PT-91? Bezdyskusyjnie jedynym obszarem w którym opłacalne są poważne zmiany jest siła ognia pojazdu. Tutaj właśnie Twarde odstają najmocniej od swoich wschodnich „kuzynów”.

Podstawą powinna być wymiana armaty na nową pozbawianą „wad konstrukcyjnych” 2A46. W grę praktycznie tylko mogłyby wejść słowacka 2A46MS z Konstrukty lub też ukraińska KBM1M. Wraz z armatą należy wymienić łożysko wieży na bezluzowe oraz napędy wieży i stabilizator – tak jak zrobiono to w PT-91M. Oba komponenty prawdopodobnie musiałby pochodzić z importu. Koszt zachodnich systemów stabilizacji klasy EPS-72 Albatros o błędzie stabilizacji na 2 km w pionie i poziomie równym maksimum 0,4 mrad, wynosi około 200 tys. EUR za komplet. Jest to relatywnie duża kwota, która wraz z łożyskiem bezluzowym może przekroczyć finalnie 1,2 mln PLN za czołg, ale tylko w ten sposób uda się zapewnić realny wzrost celności.

W przypadku systemu kierowania ogniem należałoby postawić na podwarszawskie PCO S.A. Czy będzie to nowa wersja Drawy, czyli Radew, czy też jego mutacja nie jest w tym momencie kwestią istotną – koszt nowoczesnego SKO sięga ponad 30% ceny pojazdu, dlatego nabycie go za granicą w zasadzie wyklucza zbicie kosztów modernizacji. Z tego powodu w kwestię zastąpienia Drawy należałoby postawić na krajowe zdolności.

Bardzo istotne jest wdrożenie obserwacyjnego przyrządu panoramicznego dowódcy, stabilizowanego w obu płaszczyznach. Taka konstrukcja również dostępna jest w ofercie PCO – stanowi ją np. model GOD-1 IRYS. Zasięg wykrycia celu o termice czołu w ruchu (w wąskim polu widzenia) wynosi około 7500 m, zaś w szerokim polu widzenia (zwykle stosowanym w walce) 4600 m, przy czym rozpoznania (typu celu) 1500 m, a jego identyfikacji (w wąskim polu) 2500 m.

Wydaje się, że powyższe zmiany powinny pozwolić na osiągnięcie prawdopodobieństwa trafienia celu pierwszym pociskiem w ruchu podobne do PT-91M Malaj, tj. od 74 do 82% na 2000 m i około 90% na dystansie 1600 m.

Nie należy zapominać o amunicji. Polski przemysł może produkować amunicję podkalibrową kalibru 125 mm o penetracji około 520 mm stali z 2000 m dla płyty pochylonej pod kątem 60 stopni. Jest to wartość która jest na granicy efektywności dla T-72B i B1 oraz za niska wobec T-72B model 1989. Polski WITU pracował nad modernizacją owej amunicji wykorzystującą sabot kompozytowy. Obliczeniowo amunicja taka byłaby w stanie pokonywać do 610 mm stali pod kątem 60 stopni z odległości 2000 m, oraz około 650 mm z odległości 1000 m. Są to wartości wystarczające do pokonania pancerza zasadniczego czołgu T-72B model 1989, zaś obłożenie ERA Kontakt-5 jest na tyle nieszczelne, że penetrator ma szanse równe P ~0,45– 0,55 na trafienie w miejsce nie ekranowane ERA dla +/- 35 stopni od osi podłużnej pojazdu. Z tego punktu widzenia zmodernizowany pocisk podkalibrowy byłby wystarczająco skuteczny. Warto również zaznaczyć, że amunicja 125-mm o takich osiągach, pasująca do niezmodernizowanych kaset automatu ładowania AZ, a nie pochodząca z Rosji, miałaby duży potencjał eksportowy. Brakujące do skutecznego opracowania i wdrożenia owego naboju technologie można by pozyskać wraz z nabywaniem amunicji APFSDS-T dla Leopardów 2. Warto również przeprowadzić ograniczoną modernizację karuzeli automatu AZ w celu zmniejszenia jej awaryjności oraz poprawy parametrów pracy. Tego typu rozwiązanie zostało opracowane przez rodzimą WASCO S.A.

W przypadku mobilności Twardego wymiana silnika oraz przeniesienia jest nieopłacalna i nieracjonalna ekonomicznie. Mimo fatalnej mobilności PT-91, nie można uznać, że jest ona jakościowo gorsza niż wozów rodziny T-72B, a tym bardziej, że uda się ją „tanio” zwiększyć. Bez wątpienia racjonalna jest jednak ograniczona modernizacja środowiska pracy kierowcy – nowy pulpit wskaźników, dzienno-nocna kamera cofania i inne mniejsze zmiany poprawiłyby środowisko pracy tego członka załogi. Równie konieczna jest zabudowa pomocniczej jednostki napędowej (APU). Rozwiązanie takie jest stosowane na Malaju, zaś krajowy przemysł opracował i przetestował własne rozwiązania w tym zakresie. Inne zmiany takie jak nowe wałki skrętne, amortyzatory i zderzaki elastomerowe, gąsienice, etc. powinny być uzależnione od budżetu modernizacji i realnego wpływu na mobilność i eksploatację czołgu.

Ochrona PT-91 jest obszarem, gdzie wzmocnienie lub wymiana pancerza zasadniczego są w zasadzie niemożliwe, a poprzez wymianę ERA nie osiągnie się zadowalających efektów. Ukraiński pancerz reaktywny Nóż w wersji skutecznej przeciw głowicom tandemowym i nowoczesnym pociskom podkalibrowym (czyli system Duplet) jest zbyt ciężki w stosunku do napędu PT-91, a innych bliskich rozwiązań o podobnej zdolności do zapewnienia ochrony na rynku obecnie brak. W zasadzie jedynym sposobem na skokowe podniesienie odporności PT-91 byłoby opcjonalne, tzn. uzależnione od budżetu, zastosowanie aktywnego systemu ochrony. Tego typu system (Zasłon lub Szerszeń) można nabyć od Ukraińców i spolonizować. Zwłaszcza Szerszeń mógłby stanowić ciekawą propozycję. W najprostszej wersji mógłby się składać z trzech modułów – dwóch montowanych na obu burtach i jednym na froncie pojazdu. Każdy moduł w pozycji bojowej ma jeden efektor w gotowości i drugi „zapasowy” gotowy do szybkiego wysunięcia. Mimo wad ukraińskiego rozwiązania, na czele z jednokanałowością w danym sektorze, do jego niewątpliwych plusów należy autonomiczność modułów, a zatem architektura rozproszona. Jego prostota implikuje rozsądną cenę oraz niską awaryjność. Również skuteczność efektorów przeciw nośnikom głowic kumulacyjnych nie budzi zastrzeżeń.

Z pozostałych zmian warto wymienić modernizację lub wymianę środków łączności oraz być może wprowadzenie prostego systemu dowodzenia dla dowódców plutonów i kompanii. Wymiana układu przeciwpożarowego i przeciwwybuchowego powinna być obligatoryjna.

W kontekście modernizacji pojawia się też pytanie o zasadność wykonania remontów głównych na modernizowanych wozach. Należy zauważyć, że w bieżącej eksploatacji znajduje się 30% pojazdów i to właśnie ich dotyczyły uwagi związane ze znacznym wyeksploatowaniem, na które dodatkowo nałożyły się kwestie związane z niskonakładową eksploatacją, wymuszoną poprzez szukanie przez polityków oszczędności w MON. Reszta pojazdów znajdowała się w długookresowym przechowywaniu (około 88) lub też krótkookresowym (około 67). Dodatkowo, między 2006 a 2013 rokiem, zrealizowano łącznie 308 remontów wozów PT-91 o różnym zakresie prac. Szacuje się, że do 2018 jedynie mniej niż 20 pojazdów będzie wymagać remontów średnich. Powyższe może prowadzić do konkluzji, że wyjściowy stan PT-91 może umożliwić modernizację bez przeprowadzenia remontu głównego – analogicznie, jak w przypadku T-72B3 w Rosji lub wykonanie takiego tylko w uzasadnionych przypadkach.
(...)
Powyższe, bardzo zgrubne szacunki, prowadzą do konstatacji iż cena za modernizację 174 PT-91 dla trzech batalionów wyniosłaby około 352 mln USD. W tej kwocie alternatywnie nabyć można około 30 nowych maszyn zachodnich. Pozwoliłoby to na przezbrojenie dwóch kompanii i przy okazji spowodowało odpływ za granicę ponad miliarda PLN z budżetu MON, a w kolejnych latach następnych setek milionów na obsługę, części i szkolenie.

Czy są zatem jakieś alternatywy? Najbardziej logiczna, czyli kupno paruset Leopardów 2 z drugiej ręki jest już definitywnie niemożliwa. Używane wozy w zasadzie skończyły się, a te które mogą znaleźć się na rynku są krańcowo wyeksploatowane i w niewielkich partiach.

Licencja na montaż lub produkcję czołgów III generacji, w przededniu wprowadzania ich następców, również nie wydaje się być właściwą opcją. Kolejną możliwością jest zostawienie PT-91 takim jaki jest i oczekiwanie na „Geparda” lub innego następcę rodziny T-72. Jednakże czy jest to bezpieczne z punktu zdolności SZ RP? Zdecydowane nie, ponieważ w polskich uwarunkowaniach geostrategicznych obrony kraju nie można oprzeć na zaledwie 232 czołgach Leopard 2A5 i docelowo Leopard 2PL w linii, a realna wartość bojowa T-72 i PT-91 jest obecnie fikcją. Warto przy tym zaznaczyć, że kraj ościenny, który dokonał inwazji na Ukrainę, w ciągu ostatniej półtorej dekady odświeżył około 750 czołgów (T-72BA) zaś zmodernizował z bardzo istotnym przyrostem możliwości bojowych dalszych ponad 560 (T-72B3). Dodając do tego zakupione T-90A (około 337 sztuk) i 130 starszych T-90 zyskujemy obraz SZ, w których dość nowoczesnych maszyn (T-90, T-90A, T-72B3) zdolnych do walki w nocy i dysponujących nowoczesną amunicją jest około 1000, zaś pozostałych – w standardzie z końca lat osiemdziesiątych, porównywalnych do PT-91 i deklasujących T-72M1 – przeszło 750. Do tego, w jednostkach w głębi Rosji znajduje się wciąż około 500 T-80B z pancerzem Kontakt-1 oraz 250 T-80U. Potencjał ten uzupełnia baza mobilizacyjna zdolna do zasilenia SZ Rosji w ciągu pół roku kolejnymi przeszło 600-800 wozami rodziny T-72B i 300-400 T-80B. Owych dodatkowych 900-1200 wozów, przeznaczonych do uzupełnienia strat lub zabezpieczenia kierunków drugorzędnych, również nie wolno lekceważyć. Jest to łącznie około 3000 wozów, z których każdy jest lepszy lub porównywalny do PT-91 Twardy.


Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7424
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Dalsza modernizacja T-72M1 i PT-91 - czy ma sens?

Postprzez prowler » 30 sty 2016, o 15:49

Suchar napisał(a):Taka propozycja wielokrotnie wychodziła z przemysł. Chyba każdy pamięta PT-91Ex lub PT-94
http://i324.photobucket.com/albums/k337 ... g~original

Ło matko...
PT-2001
Co jeszcze?
http://militarium.net/index-phpoptionco ... tyitemid9/
Nie jest to pomysł oryginalny bynajmniej - chociażby w Rumuni podobne "koncepty" powstawały...
Jedno je łączy - nikt poważnie ich nie bierze....
Prócz internautów...

Suchar napisał(a):Co do odporności zawsze można skorzystać z elementów dodatkowego opancerzenia Leo2PL- po ich zmodyfikowaniu.
Pytanie brzmi czy warto wywalać drzwi od nowa, czy wystarczy cofnąć się do wcześniejszych pomysłów jak wieża z Giat.

Ta, a zawieszenie się nie rozleci...
Avatar użytkownika
prowler
Moderator
Moderator
 
Posty: 3710
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 14:45

Re: Dalsza modernizacja T-72M1 i PT-91 - czy ma sens?

Postprzez LooZ^ » 30 sty 2016, o 16:09

W przypadku mobilności Twardego wymiana silnika oraz przeniesienia jest nieopłacalna i nieracjonalna ekonomicznie. Mimo fatalnej mobilności PT-91, nie można uznać, że jest ona jakościowo gorsza niż wozów rodziny T-72B, a tym bardziej, że uda się ją „tanio” zwiększyć.


Wiemy coś o tych silnikach więcej niż z ulotek? Czy masowe (>100) przejście na nowe, dużo tańsze w utrzymaniu P-P nie dałoby znaczących różnic w utrzymaniu? Ile można byłoby na tym oszczędzić?

Ochrona PT-91 jest obszarem, gdzie wzmocnienie lub wymiana pancerza zasadniczego są w zasadzie niemożliwe, a poprzez wymianę ERA nie osiągnie się zadowalających efektów. Ukraiński pancerz reaktywny Nóż w wersji skutecznej przeciw głowicom tandemowym i nowoczesnym pociskom podkalibrowym (czyli system Duplet) jest zbyt ciężki w stosunku do napędu PT-91,


Czy wymiana P-P nie pozwoliłaby właśnie na zwiększenie opancerzenia?
LooZ^
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1536
Dołączył(a): 25 sty 2005, o 14:08
Lokalizacja: Opole

Re: Dalsza modernizacja T-72M1 i PT-91 - czy ma sens?

Postprzez prowler » 30 sty 2016, o 16:22

To czy opłaca się wymienić silnik da się oszacować - o ile ma się dane (MON takie dane ma )

Sama wymiana p-p nie pozwoli na zwiększenie opancerzenia - bo wąskim gardłem jest zawieszenie.
Avatar użytkownika
prowler
Moderator
Moderator
 
Posty: 3710
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 14:45

Re: Dalsza modernizacja T-72M1 i PT-91 - czy ma sens?

Postprzez DBR » 30 sty 2016, o 16:28

Chyba, że wierzyć w informacje jednego z moderatorów ;D , ze Gepardy będą istnieć, ba!, będą kupowane już od 2022 roku - za WiT 1/2016 str.12 wówczas dla tak krótkiego okresu przejściowego jakakolwiek poważniejsza modernizacja T-72M1 traci większy sens.

A.K.
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1907
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Dalsza modernizacja T-72M1 i PT-91 - czy ma sens?

Postprzez mjacenty » 30 sty 2016, o 16:52

Czytam tu o wymianie napędów , dodatkowym pancerzu i innych bajerach ,ale bez uzyskania możliwości przebicia na dziś 650 mm pancerza ,a w zasadzie na jutro (i to bardzo bliskie ) 700 mm pancerza szkoda się zabierać do roboty .

Trzeba zakładać uzyskanie zdolności przebicia 700 mm i tu nie wejdzie w standardowy automat ładowania i nie przejdzie przez łożysko wieży amunicja o takie przebijalności .Pozostaje więc jedynie dołożyć do pakietu Militarysty tą nieszczęsną niszę z własnym automatem ładowania .
Czyli mamy 22 szt w dolnym automacie i10-12 szt w niszy .
I nie nowa wieża ,ale wycięcie okna śluzy i przyspawanie z tyłu płyty bazowej montażowej dopasowanej do istniejącej wieży i do nie dokręcany cały podzespół automatu i ładowarki .
Wystarczy tylko to dopiąć do SKO i zsynchronizować ,aby nie było kolizji .I wszystko .
Ew dalsze prace dopiero po tym . I oczywiście po opracowaniu skutecznej amunicji .
mjacenty
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1946
Dołączył(a): 20 mar 2014, o 18:49

Re: Dalsza modernizacja T-72M1 i PT-91 - czy ma sens?

Postprzez DBR » 30 sty 2016, o 17:00

Gdy tak na to patrzeć to ta część ukraińskiej propozycji:
http://morozovkmdb.com/eng/body/t72-120.php

Właśnie z zachowaną starą wieżą i dodaną niszą na scaloną amunicję do armaty 120 mm jest kusząca. Ale to wówczas wraz z innymi opisywanymi zmianami powstaje de facto nowy czołg - inna rzecz, że relatywnie tani i szybko dostępny. Całkiem ciekawa propozycja na WWB ;D

A.K.
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1907
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Dalsza modernizacja T-72M1 i PT-91 - czy ma sens?

Postprzez prowler » 30 sty 2016, o 17:04

Taaa jasne
Może od razu pogadajmy o tej 140mm (Przynajmniej będzie pewność że T-14 ruszy )

Jeśli bawić się w takie rzeczy to trzeba nową wieże robić...
Przynajmniej mniej kombinowania z upychaniem zabawek...

Przypominam Twardy nam jest potrzebny na T-72B/B1/B3/B4 bo to jest trzon floty pancernej SZ FR.
Nie T-90 nie T-14.
To ma być taki nasz leopard 1 A5 (Niemcy wiedzieli że nie ma szans z T-80, ale doskonale wiedzieli że najliczniejszym przeciwnikiem będą T-55 i T-62 )
Avatar użytkownika
prowler
Moderator
Moderator
 
Posty: 3710
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 14:45

Re: Dalsza modernizacja T-72M1 i PT-91 - czy ma sens?

Postprzez mjacenty » 30 sty 2016, o 17:09

Żadnej amunicji 120 mm . Ma zostać 125 mm i stary magazyn amunicji i tylko mały magazyn w niszy na podkalibrowe .
czyli 10-12 szt . I z uwagi iż nie będzie to typowa amunicja, to może być scalona 125 mm o łusce będącej jak obie częśćci łuski dzielonej. I pewnie będzie się dało to robić na nowych maszynach do długich łusek Leo . Coby nie kleić z kawałków .
Ew normalny dzielony ładunek .
I daje to ciekawe możliwości . Tu masz max efektywne podkalibrowe 125 mm 10-12 szt w niszy i 22 różne w tym podkalibrowe stare i odłamkowo-burzące (programowane ?) w dolnym magazynie.
I tu nawet w wypadku uszkodzenia niszy , masz dalej możliwość prowadzenia ognia z dolnego magazynu.
mjacenty
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1946
Dołączył(a): 20 mar 2014, o 18:49

Re: Dalsza modernizacja T-72M1 i PT-91 - czy ma sens?

Postprzez DBR » 30 sty 2016, o 17:11

Ależ ja pisząc o kompleksowej modernizacji T-72M1 (z pozostawieniem starej wieży i 125mm armaty) piszę (co zresztą podkreślałem) jako o przeciwwadze nie dla Armat a najbardziej do masowych T-72B3 (i T-90). Wtedy te wszystkie zmiany mając na uwadze tak długi czas użytkowania tych konstrukcji w Rosji (i Teczek u Nas) ma sens. Konieczna byłaby jednak modernizacja AZ by wstawiać tam dłuższe APFSDSy i ich opracowanie .

A.K.

prowler napisał(a):...
Ta, a zawieszenie się nie rozleci...


Pendekar czy PT-91P miały po 48,5 tony - czy to max. nawet uwzględniając zastosowanie w nich wzmocnionych wałków skrętnych, nowych amortyzatorów i zderzaków elastomerowych ? Gdzieś obiło mi się o uszy, że absolutnym maximum jest 50 ton ale nawet te 48,5 to o 2,5 tony więcej niż standardowy PT-91 - wystarczy na kompleksową modernizacje z wymianą P-P i silnikiem 1200KM.

A.K.

posty połączone
prowler
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1907
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Dalsza modernizacja T-72M1 i PT-91 - czy ma sens?

Postprzez mjacenty » 30 sty 2016, o 17:25

prowler napisał(a):Jeśli bawić się w takie rzeczy to trzeba nową wieże robić...
Przynajmniej mniej kombinowania z upychaniem zabawek...



Nie trzeba robić nowej wieży . Wystarczy adaptacja starej ,a ta i tak będzie demontowana przy wymianie armaty i SKO.
Ale z uwagi na czas służby zmodernizowanych wozów to nie wolno robić modernizacji na styk .
Dlatego też już dziś musi być możliwość walki z dowolna modernizacją T-72( b3, b4 .....bX ) w przyszłości i ew z T90 .
Konieczne jest aby była możliwość ładowania długiej amunicji o perspektywicznych parametrach .
I tu niestety nisza jest raczej rozwiązaniem jedynym i nie tak drogim .
DBR najpierw armata i jej adaptacje (np nisza, stabilizacje ,SKO ) ,oraz amunicja , a potem luksusy , czyli silnik.
mjacenty
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1946
Dołączył(a): 20 mar 2014, o 18:49

Re: Dalsza modernizacja T-72M1 i PT-91 - czy ma sens?

Postprzez DBR » 30 sty 2016, o 17:32

mjacenty napisał(a):...
DBR najpierw armata i jej adaptacje (np nisza, stabilizacje ,SKO ) ,oraz amunicja , a potem luksusy , czyli silnik.


Silnik to nie luksus - o ile w czasie pokoju armata SKO czy inne elementy nie generują dużych kosztów eksploatacyjnych to akurat silnik z uwagi na jego paliwożerność, awaryjność i niska trwałość przy konieczności importu nowych jednostek już tak i jego jak najszybsza wymiana jest jak najbardziej uzasadniona ! Tak jak pisał Prowler - ewentualne tak koszty jak i oszczędności w zakładanym cyklu użytkowania można wyliczyć (MON powinien móc). I mając nowy silnik , zapas mocy , pozwalająca na kolejne oszczędności silnika APU możemy dokładać po kolei w miarę możliwości (technicznych czy finansowych) kolejne klocki- najpierw fundament potem okna i drzwi.

A.K.
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1907
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Dalsza modernizacja T-72M1 i PT-91 - czy ma sens?

Postprzez prowler » 30 sty 2016, o 17:35

Policzmy - prosta skrzynka o wymiarach (dł/szer/wys) - 1,0 m / 1.5 m / 0,7 m wykonana z blachy o gr. 10 mm ma masę ponad 4 ton...
A gdzie masa automatu, oraz pocisków?

DBR napisał(a):
prowler napisał(a):...
Ta, a zawieszenie się nie rozleci...


Pendekar czy PT-91P miały po 48,5 tony - czy to max. nawet uwzględniając zastosowanie w nich wzmocnionych wałków skrętnych, nowych amortyzatorów i zderzaków elastomerowych ? Gdzieś obiło mi się o uszy, że absolutnym maximum jest 50 ton ale nawet te 48,5 to o 2,5 tony więcej niż standardowy PT-91 - wystarczy na kompleksową modernizacje z wymianą P-P i silnikiem 1200KM.

A.K.
Tu nie chodzi o p-p. Tu chodzi o niemożność dopancerznia PT-91
Avatar użytkownika
prowler
Moderator
Moderator
 
Posty: 3710
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 14:45

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wojsko Polskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: DBR, mjacenty i 9 gości