WWO Wilk 105mm CT-CV 105 HP - magia marketingu a życie

Dział poświęcony szeroko pojętemu funkcjonowaniu Sił Zbrojnych RP.

WWO Wilk 105mm CT-CV 105 HP - magia marketingu a życie

Postprzez militarysta » 8 mar 2015, o 21:43

Trzy przyczynki do dalszej dyskusji nad tym jak to z WWO Wilk z armatą 105mm jest.

1. Wóz wsparcia ogniowego Wilk, czyli o symulacjach i szacowaniu potencjału bojowego


http://www.militarium.net/index.php?opt ... e&Itemid=2
Polecam cały artykuł!

Impulsem do napisana poniższego tekstu była lektura dwóch artykułów: „Wilk wzmocnieniem Rosomaków?” oraz „Wilk w natarciu”. Oba teksty, autorstwa Czesława Dąbrowskiego i Marcina Bielewicza, zostały opublikowanie w czasopiśmie RAPORT-WTO Wojsko, Technika, Obronność - odpowiednio w numerach 5/2014 i 10/2014. Autorzy podjęli w nich próbę zaprezentowania wyników symulacji, których celem była analiza potencjału jednostek zmotoryzowanych wzmocnionych kołowymi wozami wsparcia bezpośredniego.
(...)
Podsumowując, wygląda na to, że cały program pozyskania kołowych transporterów opancerzonych Rosomak okazał się błędem – wedle symulacji przeprowadzonych przez wykładowców WSO WL, jednostki zmotoryzowane wyposażone w Rosomaki mają mniejsze możliwości niż bataliony wyposażone BWP-1. Według danych zawartych w tekstach, „zwycięzcą” okazał się pojazd zaprojektowany ponad 50 lat temu, wedle zimnowojennych, sowieckich standardów i ówczesnych technologii.



2. Bataliony KTO Rosomak w klasycznym konflikcie zbrojnym –przyczynek do dyskusji

Autor: Tomasz Szulc
http://www.fpfb.pl/analyses/view?analysis_id=526

Zgodnie z podpisanymi kontraktami Wojsko Polskie w 2019 ma posiadać 877 KTO Rosomak różnych wersji z czego przynajmniej 359 będzie w odmianie bojowego wozu piechoty. Planuje się, uzbroić w nie trzy brygady: 17. Wielkopolskę Brygadę Zmechanizowaną, 12. Brygadę Zmechanizowaną, 21. Brygadę Zmechanizowaną. Każda w pełni ukompletowana ma posiadać ponad 270 kto Rosomak. Jednostki te w wyniku reformy systemu dowodzenia podporządkowano Zarządowi Wojsk Aeromobilnych i Zmotoryzowanych w Inspektoracie Wojsk Lądowych, tak samo jak 6. Brygadę Powietrznodesantową i 25. Brygadę Kawalerii Powietrznej. Tym samym zamierza się uzyskać pięć brygad lekkich jednocześnie bez sprecyzowania ich roli na konwencjonalnym polu walki, gdzie przeciwnikiem nie są siły partyzanckie, terrorystyczne, armie trzeciego świata których głównym orężem są pick-up z karabinami maszynowymi.

Symulacje przeprowadzone przez zespół w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu jednoznacznie wykazały, że w obecnym kształcie batalion wyposażony w kto Rosomak nie nadaje się do prowadzenia samodzielnych działań w klasycznym konflikcie zbrojnym, gdzie przeciwnikiem jest armia rosyjska. Zgodnie z wynikami batalion wyposażony w kto Rosomak (36 wozów biorących udział w walce) atakujący po przeprowadzonym uprzednio przygotowaniu artyleryjskim (120 pocisków w centrum ugrupowania) kompanię 12 BMP-2 został de facto rozbity tracąc 25 pojazdów i 16 drużyn piechoty. Straty przeciwnika oceniono na 8 BMP-2 i 11 drużyn piechoty. Gdy wprowadzono do scenariusza batalion zmechanizowany na 36 starych BMP-1 okazało się, że jest on znacznie skuteczniejszy. Batalion przełamał obronę tracąc 15 BMP-1 i 16 drużyn piechoty przy stratach przeciwnika 12 wozów i 12 drużyn piechoty.

W ramach kolejnej symulacji dodano do batalionu kto Rosomak 16 wozów wsparcia ogniowego Wilk (105 mm) co zdaniem wykonujących symulację poprawiło sytuację. Utracono 9 kto Rosomak i 2 wwo Wilk oraz 12 drużyn piechoty. Przeciwnik został zniszczony tracąc 12 BMP-2 i 12 drużyn piechoty.

Trzeba podkreślić, że obrona kompani 12 BMP-2 (3 plutony plus pluton wsparcia) miała charakter doraźny. Gdyby przyjąć, że obronę zorganizowaną w sposób doraźny prowadziła kompania 12 BMP-3 wyniki okazały by się jeszcze tragiczniejsze. Uwzględniając doświadczenia konfliktu ukraińskiego, gdzie potencjalny przeciwnik działa kompanijnymi lub batalionowymi grupami taktycznymi wspartymi bronią pancerną i silną artylerią wyniki w realnym starciu okazały by się zapewne znacznie bardziej niekorzystne. Dla przykładu operująca na granicy z Ukrainą pod koniec 2014 batalionowa grupa taktyczna 35. samodzielnej brygady zmechanizowanej armii rosyjskiej składała się z 1-2 kompani czołgów T-72B3 (10-20 czołgów) kilku baterii artylerii posiadających 20 samobieżnych armatohaubic 152 mm Msta-S, 2S3 Akacja i wyrzutni BM-21 Grad, batalionu zmechanizowanego (400-500 żołnierzy) wyposażonego w 45 BMP-1/2. W skład grupy weszły również pododdziały przeciwlotnicze, inżynieryjne, rozpoznawcze.

W walkach pod Iłowajskiem latem 2014, pozycje obronne armii rosyjskiej były obsadzone przez jednostki wyposażone w BMD-2/BMP-2, wspierane przez T-72BA/B3, a atakujące odziały ukraińskie spotkała nawała 220 mm rakiet systemu BM-27. Stanowiska zajmowały również pododdziały przeciwpancerne uzbrojone w nowoczesne ppk Kornet zdolne niszczyć najnowocześniejsze czołgi podstawowe (w czasie walk w Strefie Gazy udokumentowano przebijanie opancerzenie izraelskich czołgów Merkava IV). Rosjanie przygotowując obronę na spodziewanych kierunkach natarcia przeciwnika wsparli kompanię BMD-2/BMP-2 kompanią czołgów T-72B3. Tak było w okolicach Konsomolska, gdy rozbili kompanijną grupę taktyczną 92. Brygady zmechanizowanej.

Przeprowadzono również symulację dotyczące obrony batalionu zmotoryzowanego (58 kto Rosomak) przed atakiem dwóch brygad pancernych czyli 120 czołgów T-80 i 48 BMP-2, ale wyniki symulacji trzeba uznać za zbyt optymistyczne. Zniszczenie batalionu kto Rosomak miało kosztować przeciwnika 20 czołgów i 11 BMP-2, natomiast zniszczenie batalionu zmechanizowanego (58 BMP-1) 33 czołgi i 4 BMP-2. W dwóch wariantach przewidujących wzmocnienie batalionu Rosomaków 16 wwo Wilk (105mm) atakujący tracili 65-82 czołgi i bojowe wozy piechoty co miało uniemożliwić przeciwnikowi dalsze natarcie. Symulacja zakładała brak użycia artylerii i lotnictwa. Problem w tym, że to tylko symulacja w której wynik jest uzależniony w dużej mierze od danych wejściowych. Doświadczenie ukraińskie wskazują na niewielką odporność transporterów opancerzonych na ogień artylerii, których strona ukraińska utraciła już blisko setkę. W starciu pancernym koło Nowoswietłowki 28-29 sierpnia 2014 roku okopane ukraińskie T-64 (w tym najnowszej wersji T-64BM Bułat), wsparte przez BMP-2 nie były w stanie powstrzymać natarcia rosyjskiego batalionu pancernego na T-72 (etatowo 42 wozy) poprzedzonego ostrzałem rakietami termobarycznymi 220 mm pociskami systemów BM-27. Straty atakujących nie zbliżyły się nawet do wyników jakie osiągnął w symulacji batalion Rosomaków i wynosiły mniej niż 10 czołgów.

Analizując kwestię wzmocnienia jednostek wyposażonych w kto Rosomak Sztab Generalny przede wszystkim musi sobie odpowiedzieć do czego potrzebne są mu lekkie brygady na kto Rosomak, bo żadne erzace w postaci wwo Wilk nie spowodują takiej zmiany jakościowej, by używać ich przeciwko rosyjskim zmechanizowanym batalionowym grupom taktycznym organizowanym tak, by zawsze obok 3-4 kompani zmechanizowanych występowały 1-2 kompanie czołgów podstawowych wsparte silną artylerią, której ogień korygują bsl. Przede wszystkim jednak należało by zacząć od nasycenia brygady uzbrojonych w kto Rosomak ppk Spike, nowoczesnymi zestawami przeciwlotniczymi, dodania integralnych oddziałów rozpoznawczych wyposażonych w bsl. Drużyny piechoty muszą uzyskać efektywną broń przeciwpancerną do walki na bliskich odległościach zamiast starych RPG-7. Chyba, że wbrew tzw. doktrynie prezydenta Komorowskiego znów zamarzyły się komuś afrykańskie lub Blisko Wschodnie wojaże? Wówczas jak zaobserwowali francuscy wojskowi koncepcja wwo Wilk będzie jak znalazł.



3. Twardy pancerz, czyli czy czołg zawsze wybucha po trafieniu. Cz. VII - T-72 i Smok, a sprawa polska


Praktycznie dorównuje”

Wymuszona ekspedycyjność wojsk a zatem rozwój sił lekkich, oraz próby wzmacniania obrony przeciwpancernch tego typu jednostek skłaniają do poszukiwania coraz lepszych środków do zwalczania broni pancernej. W tym wypadku jednak nie w ramach pełnoskalowych walk, a raczej zabezpieczenia własnych wojsk ekspedycyjnych przed epizodycznym użyciem czołgów przez kraje trzeciego świata w których dalej używane są wozy rodzin T-72M1, T-64BW, a ostatnio nawet T-80B. Oczywistym wyborem są nowoczesne pociski rakietowe (Spike, Javelin, MMP), których skuteczność wobec wozów z pierwszej połowy lat osiemdziesiątych nie budzi zastrzeżeń. Jako wsparcie pojawiają się również wozy wsparcia ogniowego (WWO) uzbrojone w armaty kalibrów 90-105 mm. Są to pojazdy o ogromnej użyteczności i mobilności zaś skuteczność ognia ich armat warunkach misji stabilizacyjnych w krajach trzeciego świata zwykle jest aż nadto wystarczająca. Szczególnie spektakularne są tutaj sukcesy osiągane przy użyciu tego typu wozów przez Francuzów w Afryce.
Niestety tego typu pojazdy lansowane są również jako właściwy wybór dla Wojska Polskiego w ramach jednostek wyposażonych w KTO Rosomak. W myśl niektórych założeń tego typu systemy mają przynieść wręcz spektakularną poprawę możliwości przeciwpancernych rodzimych kołowych jednostek, zaś siła armat kalibru 105 mm z nową amunicją podkalibrową ma „praktycznie dorównywać” nowoczesnej amunicji kalibru 120 mm, a w domyśle umożliwiać skuteczne wsparcie ppanc przeciwko możliwemu zagrożeniu ze strony rosyjskich oddziałów pancerno-zmechanizowanych.

Czy aby na pewno?. Poniższy slajd z prezentacji firmy NITROCHEMIE WIMMIS AG; Switzerland oraz jej części niemieckiej - NITROCHEMIE ASCHAU GmbH; Germany, jest bardzo wymowny. Materiał dotyczy nowych ładunków miotających SCDB, ale pokazana jest tabela, która jasno pokazuje realną „moc” nowej amunicji kalibru 105 mm.

Obrazek

Na diagramie zaznaczono w osi Y przebijalność amunicji 105mm - podaną dla kąta 60 stopni. Na osi X zaznaczono energię wylotową w MJ dla penetratora oraz sabota razem. Z prawej strony tabeli widać zaznaczone wozy sowieckie używane w krajach trzeciego świata – T-62, T-72A (w tym wypadku Ural) oraz T-72M1 (czyli sowiecki T-72A). Poziome wartości na diagramie nie podają odporności pancerza tych pojazdów, a wartości amunicji kalibru 105 mm (podane dla kąta 60 stopni), jakie musi ona posiadać aby pewnie pokonać osłonę tych pojazdów. Na diagramie w jego lewej części zaznaczono armaty kalibru 105 mm, takie jak L7 i M68 oraz na czerwono amunicję do nich, czyli pocisk M833/DM63 o przebijalności około 370 mm RHA pod kątem 60 stopni, czyli około 330 mm RHA dla płyty 90 stopni, M900 o przebijalności około 450 mm RHA pod kątem 60 stopni, czyli około 400 mm RHA dla płyty 90 stopni oraz nowy penetrator wraz z ładunkiem SCDB o przebijalności około 550 mm RHA pod kątem 60 stopni, czyli około 480 mm RHA dla płyty 90 stopni. Zatem jedynie ostatni z owych pocisków dysponuje przebijalnością na poziomie pocisku podkalibrowego DM-33A1 kalibru 120 mm i stanowi według producenta pewny środek rażenia wystarczający do zwalczania od frontu T-72M1 z serii produkcyjnej np. z 1981 roku.

Z prawej strony diagramu zaznaczono możliwości rozwoju – tym razem w postaci nowej armaty Rheinmetall Rh105 SB. To ultranowoczesne działo zostało opracowane specjalnie dla pojazdów wsparcia o masie do dwudziestu ton. Masa działa wynosi zaledwie 1630 kg, impuls odrzutu 16 kNs objętość komory nabojowej 8,1 litrów, zaś prędkość początkowa wystrzeliwanych pocisków podkalibrowych osiąga 1700 m/s.

Przebijalność w warunkach testowych wynosi 570-590 mm stali RHA (pod kątem 60 stopni) co daje około 500-520 mm RHA dla płyty 90. Warto również zwrócić uwagę na energię wylotową penetratora z sabotem. Zarówno dla klasycznych armat L7 i M68, kalibru 105 mm, wykorzystujących amunicję z ładunkami SCDB oraz dla nowej Rh105 SB wynosi ona około 8,3 MJ. Dla amunicji kalibru 120 mm z armat o długości lufy L-44 wynosi ona obecnie 11-12,1 MJ (pociski M829A2 i M829A3), a w przypadku armat z 55-kalibrową lufą aż do 13,5 MJ (pocisk DM53). Oczywiście wartości energii dla samego penetratora na torze lotu są inne, ale już na tym przykładzie widać, że energia wylotowa dla pocisków do najnowszych armat kalibru 105 mm jest o około 1/3 niższa niż dla dział kalibru 120 mm.

Wniosek, który należy sformułować jest następujący – armata kalibru 105 mm, nawet najnowsza Rh105 SB, dysponująca doskonałą celnością, jest rozwiązaniem wartościowym pod kątem misji w krajach dysponujących pojazdami pancernymi opracowanymi w latach siedemdziesiątych. Cele „pod które” opracowano nowoczesną amunicję kalibru 105 mm – a zatem T-62, T-72 Ural, T-72M1, mają się w zasadzie nijak do zagrożenia które może być spotkane na europejskim teatrze działań wojennych – a zatem czołgów T-72B model 1989, T-72B3, czy T-90 oraz T-90A, a być może niedługo T-90M. Nie oznacza to, że z armaty kalibru 105 mm nie da zniszczyć wyżej wymienionych pojazdów, uderzenie penetratora musi nastąpić jednak w sektory boczne i tylne tych czołgów. W efekcie prowadzenie walki przez wozy wyposażone w armaty kalibru 105 mm będzie niezwykle utrudnione i obarczone ryzykiem nieakceptowalnych strat własnych z powodu niskiej skuteczności amunicji przeciw współczesnym czołgom rosyjskim. Na tego typu problemy polscy pancerniacy nie powinni być narażeni.



Temat wydzielam z racji dyskusji z pogranicza brygad na Rosomakach, wież czołgowych, oraz amunicji i pancerzy. Oraz lobbingu i tego jak się forsuje w WP kolejne Loary-PZA...
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7696
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: WWO Wilk 105mm CT-CV 105 HP - magia marketingu a życie

Postprzez szmul » 8 mar 2015, o 21:56

Co do tekstu numer 2 "poza tematem" - odnośnie Ukrainy nieco błędów i umyślnych przeinaczeń - niedopowiedzeń (czy "mniej niż 10" to 1. Tak, ale jak brzmi... itp.) Warto pamiętać, że to nie jest "ten" T.Sz. To tak na marginesie.
szmul
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 11141
Dołączył(a): 5 sie 2008, o 20:14

Re: WWO Wilk 105mm CT-CV 105 HP - magia marketingu a życie

Postprzez militarysta » 8 mar 2015, o 21:58

O, dobrze wiedzieć :) Tzn, że to nie ten Szulc.
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7696
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: WWO Wilk 105mm CT-CV 105 HP - magia marketingu a życie

Postprzez prowler » 8 mar 2015, o 22:28

szmul napisał(a): T.Sz. To tak na marginesie.
Szulc - a czy to polskie nazwisko? ;)

A już w temacie - permanentna marketingowa ofensywa w pełni - był Raport, był Defence 24 teraz Frag Out! ich mocno promuje...

Muszą bardzo wierzyć w szanse - skoro tak mocno inwestują... Dziwne że inni producenci takich systemów jako choćby OTO Melara takich szans nie widzą...
Z resztą - czy tylko mnie doszły słuchy jakie kontrowersje wzbudziła decyzja Belgijskiego MON - jako następce Leoparda 1BE wybrali 18 DF90 (Piranha IIIc z 90mm - oczywiście od CMI )
Tam Mecar reklamował się, że ich 90mm APFSDS "ma osiągi prawie jak 105tka" (gdzieś coś podobnego słyszałem :) )
http://www.lalibre.be/debats/opinions/9 ... 6db9abb9d7

Decyzja dziwna - zwłaszcza że rodzimy producent, pieniędzy na armie mało, a zapas 105tek po leopardach pewnie jest...
Avatar użytkownika
prowler
Moderator
Moderator
 
Posty: 4247
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 14:45

Re: WWO Wilk 105mm CT-CV 105 HP - magia marketingu a życie

Postprzez militarysta » 8 mar 2015, o 22:40

CMI bardzo profesjonalnie się za to zabrało.

Owe artykuły sponsorowane w RAPORT-wto, NTW, Armii i FragOut to tylko wierzchołek góry lodowej. Portale jak Altair lub D24 również zamieszczają tego typu artykuły. Również pokazy dla żołnierzy i d-ców, MSPO. No i owa zaangażowanie osób z WSOWL w stworzenie artykułu
To co do tej pory wydali kosztuje zapewne koło sześciocyfrowej kwoty. Bardzo profesjonalnie działają.
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7696
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: WWO Wilk 105mm CT-CV 105 HP - magia marketingu a życie

Postprzez ArturM » 8 mar 2015, o 23:04

militarysta napisał(a): Bardzo profesjonalnie działają.
Na szkodę dla państwa warto dodać :)
Avatar użytkownika
ArturM
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1360
Dołączył(a): 21 mar 2014, o 21:13

Re: WWO Wilk 105mm CT-CV 105 HP - magia marketingu a życie

Postprzez pio » 8 mar 2015, o 23:15

To wszystko zaczęli Belgowie czy nasi?
"Bez zgody ani państwo nie może egzystować, ani rodzina" - Ksenofont
"Honesta fama melior pecunia" - Publiusz Syrus
Avatar użytkownika
pio
Moderator
Moderator
 
Posty: 3686
Dołączył(a): 13 lut 2015, o 14:31

Re: WWO Wilk 105mm CT-CV 105 HP - magia marketingu a życie

Postprzez militarysta » 8 mar 2015, o 23:18

Belgowie.
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7696
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: WWO Wilk 105mm CT-CV 105 HP - magia marketingu a życie

Postprzez mjacenty » 8 mar 2015, o 23:24

Wyczuli iż może znajdzie się leszcz na ten produkt i uda się go nam wcisnąć .
Z drugiej strony jeśli zrobią pokaz dla takich znawców jak Koziej ,czy Niesiołowski, to może się udać. Niestety.
Oby "Wilk" w wersji 105mm umarł śmiercią naturalną i szybką .
mjacenty
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3044
Dołączył(a): 20 mar 2014, o 18:49

Re: WWO Wilk 105mm CT-CV 105 HP - magia marketingu a życie

Postprzez prowler » 8 mar 2015, o 23:58

Szybko nie zginie - ile to już lat Belgowie się lansują - 3?

Na szczęście MON twardo "nie wyraża zainteresowania".
Avatar użytkownika
prowler
Moderator
Moderator
 
Posty: 4247
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 14:45

Re: WWO Wilk 105mm CT-CV 105 HP - magia marketingu a życie

Postprzez Tymon Zajaczkowski » 9 mar 2015, o 00:07

A kapitał zagraniczny (belgijski) dalej napływa :D
Tymon Zajaczkowski
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 964
Dołączył(a): 24 cze 2014, o 13:17

Re: WWO Wilk 105mm CT-CV 105 HP - magia marketingu a życie

Postprzez mjacenty » 9 mar 2015, o 00:18

Skoro im tak zależy to mogliby pomóc w adaptacji Rosomaka do swojej wieży Cockerill XC-8 120mm .
Wszak mają ją opracowaną dla Koreańczyków . I też jest na dość lekkiej platformie.
http://www.military-today.com/tanks/k21 ... images.htm
Wtedy może coś by było z tego. A może i do Geparda by się nadała. ;)
Ostatnio edytowano 9 mar 2015, o 00:20 przez mjacenty, łącznie edytowano 1 raz
mjacenty
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3044
Dołączył(a): 20 mar 2014, o 18:49

Re: WWO Wilk 105mm CT-CV 105 HP - magia marketingu a życie

Postprzez Delwin » 9 mar 2015, o 00:20

Akurat w tym przypadku jest duża szansa, że w najgorszym razie brak kasy storpeduje te pomysły. WWO ze 120 mm jest mocno dyskusyjny i to mocno zaś ze 105 to jakiś absurd...
Delwin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1407
Dołączył(a): 15 mar 2008, o 20:30

Re: WWO Wilk 105mm CT-CV 105 HP - magia marketingu a życie

Postprzez ad » 9 mar 2015, o 00:42

militarysta napisał(a):O, dobrze wiedzieć :) Tzn, że to nie ten Szulc.


Zapytam się - żeby nie mieć wątpliwości. Czy to jest ten sam Tomasz Szulc, który napisał w najnowszym numerze NTW, na temat Obiektu-195 ?

A który by to nie był T. Szulc - to akurat wnioski - Analizując kwestię wzmocnienia jednostek wyposażonych w kto Rosomak Sztab Generalny przede wszystkim musi sobie odpowiedzieć do czego potrzebne są mu lekkie brygady na kto Rosomak, bo żadne erzace w postaci wwo Wilk nie spowodują takiej zmiany jakościowej, by używać ich przeciwko rosyjskim zmechanizowanym batalionowym grupom taktycznym organizowanym tak, by zawsze obok 3-4 kompani zmechanizowanych występowały 1-2 kompanie czołgów podstawowych wsparte silną artylerią, której ogień korygują bsl. - są słuszne, bo oczywiste.
A bezsens WWO/WWB w WP - kołowych lub gąsienicowych, z armatami kal. 105 mm albo 120 mm - jest tym samym bezsensem. I nawet uzbrojenie Rosomaka w armatę kal. 155 mm - by tego faktu nie zmieniło.
ad
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 306
Dołączył(a): 23 paź 2014, o 20:25

Re: WWO Wilk 105mm CT-CV 105 HP - magia marketingu a życie

Postprzez Stanisław Paluch » 9 mar 2015, o 11:47

Zapytam się - żeby nie mieć wątpliwości. Czy to jest ten sam Tomasz Szulc, który napisał w najnowszym numerze NTW, na temat Obiektu-195 ?


To nie jest ten sam Tomasz Szulc, autor w Nowa Technika Wojskowa, tylko Tomasz Szulc, autor w Altair. Zbieżność nazwiska i imienia.

Jednak zwracam uwagę na artykuł nr 2 "Bataliony KTO Rosomak w klasycznym konflikcie zbrojnym –przyczynek do dyskusji, Autor: Tomasz Szulc w którym napisano:

Symulacje przeprowadzone przez zespół w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu jednoznacznie wykazały, że w obecnym kształcie batalion wyposażony w kto Rosomak nie nadaje się do prowadzenia samodzielnych działań w klasycznym konflikcie zbrojnym, gdzie przeciwnikiem jest armia rosyjska. (...)
Przeprowadzono również symulację dotyczące obrony batalionu zmotoryzowanego (58 kto Rosomak) przed atakiem dwóch brygad pancernych czyli 120 czołgów T-80 i 48 BMP-2, ale wyniki symulacji trzeba uznać za zbyt optymistyczne.


Symulacje przedstawione w Raport-WTO pokazały przecież - zdaniem ich autorów - że WWO Rosomak jest idealnym wozem do niszczenia zgrupowań pancerno-zmechanizowanych... Zatem obecne działania wokół tych dwóch tekstów pozostawiam ocenie forumowiczów, tym bardziej, że:

Zwracam też uwagę na członków Fundacji Polskie Forum Bezpieczeństwa: http://www.fpfb.pl/static/who
Nazwiska i imiona owych osób są łatwo identyfikowalne, co pozostawiam...
Stanisław Paluch
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 115
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 10:21

Następna strona

Powrót do Wojsko Polskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: PierreBillotte, sealkw, Tartyron i 19 gości