Program "Kruk" - nowe śmigłowce bojowe

Dział poświęcony szeroko pojętemu funkcjonowaniu Sił Zbrojnych RP.

Re: Program "Kruk" - nowe śmigłowce bojowe

Postprzez obiekt172 » 9 gru 2017, o 09:40

Wyskakiwanie z bredniami które dziesiątki razy były prostowane na forum jest z pewnością przejawem totalnego braku kultury

Singapur używając takich samych bl 52 używa DOLi
Obrazek
Holendrzy przez całe lata 80 używali Doli -
https://www.youtube.com/watch?v=Qx7Meo7w-pY
Czy przyszło ci na myśl że "standardy" biorą się z np. umowy serwisowo-obsługowej. Tj e np. masz gwarancje na tyle h pracy bezawaryjnej silnika ale...
1
2
3
^Jedni się zabezpieczają inni nie... A Janusze które przez pól życia eksploatowali Fiata 126p doznają szoku cywilizacyjnego - bo nagle się okazuje ze eksploatacja to nie tylko wlanie płynów i umycie od święta...

W czasie W nikt się tym przejmować nie będzie - a maszyn w WP jest tak mało ze wszelkiej maści lotnisk na których będzie można operować WSB jest aż nadto...
A przy zakupie kolejnych maszyn szykuje się modernizacja kolejnych 2-3 BLT


To że teraz wszystkie trafiły do Poznania to kwestia wygody (obsługa techniczna i wszystko inne tam jest)

I to tyle mundrosci z którymi średnio co pół roku ktoś tutaj wyskakuje...

A jak kupimy AH-64 to się dowiesz ile kosztuje budowa hangarów i jaka jest amplituda częstotliwości wykonywania czynności serwisowych na 1h lotu w zależności od tego gdzie i jak przechowuje się maszyny...

Это запад
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3123
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Program "Kruk" - nowe śmigłowce bojowe

Postprzez pio » 9 gru 2017, o 12:59

w-t napisał(a):I bardzo chciałbym, żebyś pokazał te DOLe z których operują F-16.


Za każdym razem...
https://www.youtube.com/watch?v=cYpbI9Myrb0
"Bez zgody ani państwo nie może egzystować, ani rodzina" - Ksenofont
Avatar użytkownika
pio
Moderator
Moderator
 
Posty: 2418
Dołączył(a): 13 lut 2015, o 14:31

Re: Program "Kruk" - nowe śmigłowce bojowe

Postprzez misiekuba » 10 gru 2017, o 11:23

Wedle mojej oceny nowy rząd i planowana na początek przyszłego roku rekonstrukcja tegoż, może oznaczać zmianę lidera w programie Kruk.
Wiele wskazuje bowiem, że AM straci stanowisko. A wraz z jego odejściem może osłabnąć przekonanie w MON-ie, że co prawda w przetargu startuje wielu, ale i tak zawsze wygrywają Amerykanie.
Z drugiej strony, nowym premierem będzie gość, który od dwóch lat - między innymi - jeździ po świecie w celu ściągania nowych inwestycji do Polski.

Tak więc, jeśli przed rekonstrukcją rządu nie klepną Kruka, a raczej tego nie zrobią, bo priorytet ma - wedle medialnych informacji - domknięcie pierwszego etapu Wisły i wybór dostawcy dla Orki, to nowe kierownictwo MON-u pospołu z nowym Premierem, mogą przychylniej patrzyć w stronę oferty AH-249 i związanego z nią pakietu przemysłowego.

Słów kilka o AH-249 http://www.defence24.pl/689128,wloski-s ... 49-analiza
misiekuba
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 189
Dołączył(a): 18 lis 2004, o 12:14
Lokalizacja: Piernikowo

Re: Program "Kruk" - nowe śmigłowce bojowe

Postprzez kompleks moderatora » 10 gru 2017, o 11:41

Ale, że co? Mamy się rajcować następnym modelem CAD i "wizją" na 2025 rok?
"Baba bez bolca dostaje pierdo*ca"
śp. profesor Władysław Bartoszewski
kompleks moderatora
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1321
Dołączył(a): 28 wrz 2015, o 13:24

Re: Program "Kruk" - nowe śmigłowce bojowe

Postprzez militarysta » 10 gru 2017, o 11:44

I jest to wizja podwójnie atrakcyjna ponieważ uzasadnia nic nie robienie. A tak serio to na WŚB nas nie stać i wiele wskazuje na to że albo poprzestaniemy na mikroflocie 16 sztuk "czegoś" albo Mi-24 skończą bez następców.
MON staje się zakładnikiem własnych bredni o IV dywizji, WOT, offsecie itp...
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7356
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Program "Kruk" - nowe śmigłowce bojowe

Postprzez obiekt172 » 10 gru 2017, o 11:47

Właśnie polsko-włoski helikopter szturmowy - ze Świdnika
I pytania o następce Mi 24 załatwione na następne dwie kadencje...

A może wreszcie coś kupią za Su 22
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3123
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Program "Kruk" - nowe śmigłowce bojowe

Postprzez Jastreb » 11 gru 2017, o 12:57

w-t napisał(a):Jakiej pustyni? Wszystkie bazy z których operują F-16 mają ten sam reżim utrzymania pasa, z odkurzaczem włącznie, bez względu na kraj.
I bardzo chciałbym, żebyś pokazał te DOLe z których operują F-16. Bo sorry, ale specjalnie zbudowane lotniska z ciasnoty wpięte w drogi na Tajwanie to żadne DOLe.


To że dbasz o silnik, nie ma związku z jego delikatnością.
Jak sobie kto kupi Lamborghini za milion-pińcet, to też będzie je woził regularnie do serwisu i chuchał - dmuchał.
F-16 dla SP to właśnie Lamborghini. Bardzo dobrze że przestrzegają tak dokładnych procedur, oby te maszyny żyły jak najdłużej.

Gdzieś tu kiedyś zdaje się (dobrych parę lat temu), wrzucałem fotki gwardyjskich F-16 z Alaski, które wg artykułu stały zalodzone całą noc, po czym rano - dzień jak co dzień - poleciały na misje i treningi. (chyba w wątku o polskich F-16 to jest)
Widok był niewiarygodny - zaszronione kadłuby, sople wiszące z wlotu powietrza. A jednak się nie rozleciały. ;)

Aż szkoda że mi ten artykuł gdzieś wcięło (miałbym corpus delicti), do dziś pamiętam jakie na mnie zrobił wrażenie, na tle modnej wówczas paplaniny "Jaszczompy sie psujo i muszo mieć odkurzałki, bo sie rossypio...". ;)

EDIT: a może to nie ja wrzucałem, nie pamiętam. ;)
Avatar użytkownika
Jastreb
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2216
Dołączył(a): 4 sty 2007, o 18:49
Lokalizacja: Krak-Ów

Re: Program "Kruk" - nowe śmigłowce bojowe

Postprzez misiekuba » 11 gru 2017, o 15:01

militarysta napisał(a):I jest to wizja podwójnie atrakcyjna ponieważ uzasadnia nic nie robienie.

Militarysto, niestety możesz mieć rację.

Minister Kownacki napisał(a):Zarówno sama decyzja o ewentualnej modernizacji Mi-24, jak i jej zakres i charakter będą zależne od przyjętego kształtu programu Kruk. Jeżeli bowiem nowe śmigłowce zostaną pozyskane w szybkim tempie, Mi-24 będą modyfikowane jedynie w raczej ograniczonym stopniu, bądź też prace będą polegały tylko na wydłużeniu resursów.

Natomiast jeżeli na Kruki będziemy czekać nieco dłużej, weźmiemy pod uwagę głębszą modernizację Mi-24, być może nawet wykraczającą poza integrację nowego uzbrojenia czy systemów optoelektronicznych. Nasze analizy pokazują, że to dobre śmigłowce i mogłyby latać nawet do około 2030 roku.

Trzeba też pamiętać, że sposób i harmonogram realizacji programu Kruk będzie w dużym stopniu zdeterminowany przez inne projekty, z których większość jest na bardziej zaawansowanym etapie, jak Wisła, Homar, Narew czy Orka. Jeżeli po rozpoczęciu ich realizacji okaże się, że dysponujemy znacznymi środkami finansowymi w dość krótkiej perspektywie czasowej, będziemy mogli nastawiać się na szybsze dostawy nowych śmigłowców lub głębszą modernizację Mi-24.


Cytowane za: http://www.defence24.pl/711411,kownacki ... bcs-wywiad

Przyznam, że to dość zawiła konstrukcja myślowa. Minister w pierwszym akapicie mówi, że jeśli będzie kasa na nowe śmigłowce, to nie będziemy zbytnio grzebać przy Mi-24. Natomiast jeśli kasy nie będzie to będziemy grzebać przy Mi-24. A na końcu mówi: "Jeżeli po rozpoczęciu ich realizacji okaże się, że dysponujemy znacznymi środkami finansowymi w dość krótkiej perspektywie czasowej, będziemy mogli nastawiać się na szybsze dostawy nowych śmigłowców lub głębszą modernizację Mi-24." W wolnym tłumaczeniu oznacza to chyba, że jeśli się wypstrykamy na Wisłę, Homara, Narew i Orkę, to nie będzie ani na Kruka, ani na modernizację Mi-24. Trochę pokręcona logika!

Choć z drugiej strony wzmacnia to chyba pomysł współpracy z Włochami. Pieniądze na B+R to osobna szufladka w ramach budżetu MON, która liczy chyba 2,5% całości. (Obecnie ca. miliard zł rocznie.) Jeśli więc wsypać by sporą część zawartości tej szufladki do projektu nowego śmigłowca, to wyglądałoby, że coś robimy, a ze środków na zakupy by nie ubywało.
misiekuba
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 189
Dołączył(a): 18 lis 2004, o 12:14
Lokalizacja: Piernikowo

Re: Program "Kruk" - nowe śmigłowce bojowe

Postprzez yeti951 » 11 gru 2017, o 15:33

"Nasze analizy pokazują, że to dobre śmigłowce i mogłyby latać nawet do około 2030 roku."

Jeśli coś śmierdzi jak rezygnacja z zakupu nowych śmigłowców i wygląda jak rezygnacja z takich zakupów to jest to rezygnacja z zakupów nowych śmigłowców. I tyle. Nie będę się pastwił nad strzelnicami za dwie duże banie . Uważam że akurat tutaj mają rację. Wydanie horrendalnych pieniędzy na nowy system uzbrojenia , nie wiadomo jak skuteczny i w homeopatycznej ilości jest bez sensu. Lepiej wydać te pieniądze na samoloty wielozadaniowe. Choć podobno dzisiaj punkt widzenia MON może się zasadniczo zmienić.
yeti951
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 889
Dołączył(a): 29 kwi 2014, o 09:40

Re: Program "Kruk" - nowe śmigłowce bojowe

Postprzez w-t » 11 gru 2017, o 15:40

misiekuba napisał(a):Choć z drugiej strony wzmacnia to chyba pomysł współpracy z Włochami. Pieniądze na B+R to osobna szufladka w ramach budżetu MON, która liczy chyba 2,5% całości. (Obecnie ca. miliard zł rocznie.) Jeśli więc wsypać by sporą część zawartości tej szufladki do projektu nowego śmigłowca, to wyglądałoby, że coś robimy, a ze środków na zakupy by nie ubywało.
Tu może być też jeszcze głębsze tło.

Wróbelki ćwierkały bowiem swego czasu, że kluczowy klocek, święty graal offsetu za Wisłę, czyli technologia produkcji nowoczesnych MMIC, nie leży na stole u Amerykanów, albo - przynajmniej w ujęciu z Raytheonem jako głównym partnerem - jest tym 'nieakceptowalnym finansowo' klockiem. Tymczasem Lockheed Martin/MEADS mieli bez problemu to obejść, oferując technologię na nieco niższym stopniu gotowości, zakładając wspólne dopracowanie - a źródłem miała być włoska część konsorcjum. Stąd prosty wniosek, że jeżeli włosi byli gotowi przy jednym programie, to może byliby gotowi i przy innym... co staje się nagle cenne, jeżeli z Raytheonem zaszliśmy za daleko by zawracać, a klocka jak nie było tak nie ma.

Imo to może zmierzać do okrojenia Wisły do kości by uzasadnić cienki offset z jednej strony, a wybrania AW249 i być może polsko-włoskiej umowy o współpracy przemysłowej w zakresie B+R. W zasadzie, same zalety:

- instant sukces nowego premiera
- przemysł będzie na razie radośnie dłubał w Mi-24, ładując do nich izraelskie rakiety i krajowy pakiet awioniki (ITWL ma pełne prawa do awioniki Głuszca i wielokrotnie podkreślał, że jest 'preintegrowana' ze Spike-NLOS oraz że z góry ją projektowano z myślą o montażu także w Mi-8/17 oraz Mi-24)
- pewnie na bazie programu Anakond MW podobny program, połączony z ograniczoną moderką i przejściem na obsługę wg stanu, spotka też Sokoły LWL (i pozwoli też załagodzić konflikty o serwis)
- radiolokacja dostanie swój święty graal, i w dodatku coś przy nim podłubie
- koszty pójdą do innej szufladki
- przynajmniej z pozoru nie będzie bólu że nie wyszedł offset z USA (bo pożądany kluczowy efekt osiągnięto, tylko że inaczej)
- w krótkiej perspektywie, koszty będą mniejsze

Ale zobaczymy, jak napisał yeti, o 1700 może się zmienić ;)
w-t
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 149
Dołączył(a): 19 wrz 2016, o 15:22

Re: Program "Kruk" - nowe śmigłowce bojowe

Postprzez misiekuba » 11 gru 2017, o 22:48

w-t napisał(a):Wróbelki ćwierkały bowiem swego czasu, że kluczowy klocek, święty graal offsetu za Wisłę, czyli technologia produkcji nowoczesnych MMIC, nie leży na stole u Amerykanów, albo - przynajmniej w ujęciu z Raytheonem jako głównym partnerem - jest tym 'nieakceptowalnym finansowo' klockiem. Tymczasem Lockheed Martin/MEADS mieli bez problemu to obejść, oferując technologię na nieco niższym stopniu gotowości, zakładając wspólne dopracowanie - a źródłem miała być włoska część konsorcjum. Stąd prosty wniosek, że jeżeli włosi byli gotowi przy jednym programie, to może byliby gotowi i przy innym... co staje się nagle cenne, jeżeli z Raytheonem zaszliśmy za daleko by zawracać, a klocka jak nie było tak nie ma.

Ja nas swój użytek stawiam hipotezę, że programy śmigłowców ZOP/SAR i dla Specjalsów, podobnie jak Orka będą rozstrzygnięte gdy dogadana zostanie Wisła. Pozostałe programy czekają - moim zdaniem - na domknięcie Wisły. To czego nie uda się pozyskać od Amerykanów, z powodu braku zgody na transfer lub z uwagi na cenę, będziemy próbowali negocjować z innymi. A, że nie wiemy jeszcze co uda się wytranserować zza oceanu, to pozostałe programy czekają na rozstrzygnięcia.

Za te pare śmigłowców latających nad Bałtykiem i te kilka dla sił specjalnych mamy zapłacić łącznie chyba około 2 miliardów dolarów. Gdyby wszystkie były od Leonardo, to jest z tego już niezły zadatek na offset np. pod GaN.

w-t napisał(a):Imo to może zmierzać do (...) wybrania AW249 i być może polsko-włoskiej umowy o współpracy przemysłowej w zakresie B+R. W zasadzie, same zalety:

Zwłaszcza, że Unia ma dawać kasę, z osobnego budżetu, na rozwój transgranicznych projektów obronnych. A to oznacza, że jeśli dajmy na to, Polska po podjęciu decyzji o współpracy z Włochami, przez kolejne 10 lat przeznaczałaby na rozwój śmigłowca 15-20% MON-owskiego budżetu na B+R, to w przeciągu dekady, zebrałoby się tego pewnie z pół miliarda Euro. Gdyby zaś Unia dołożyła drugą połowę, to zaangażowanie finansowe wynikłe z podjętych przez stronę polską inicjatyw, wynosiłoby pewnie ca. miliard Euro.
Całkiem nieźle zważywszy na fakt, że pieniądze te nie pochodziłyby ze środków przeznaczonych na modernizację techniczną, bo brano by je z szufladki z napisem "B+R".

Generalnie w wypowiedzi Kownackiego martwi mnie coś innego. Kluczenie w sprawie Kruka, odczytuję jako pierwsze - mnie więcej oficjalne, bo wypowiedziane przez Wiceministra ON - potwierdzenie iż, Wisła jest droższa niż się wszystkim w ministerstwie ON wydawało.
Po uwaleniu Caracali przedstawiciele MON-u jeden przez drugiego zarzekali się, że nie trzeba nam śmigłowców transportowych tylko uderzeniowe. A teraz słyszymy, że w sumie, to nie wiadomo czy będą na nie środki. I dziwnym trafem te wątpliwości pojawiają się krótko po powrocie Ministra Kownackiego z negocjacji w sprawie Wisły. Przypadek?

Pytanie, które inne z programów zbrojeniowych planowanych dotychczas przez MON, podobnie jak Kruki, utoną w Wiśle?
misiekuba
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 189
Dołączył(a): 18 lis 2004, o 12:14
Lokalizacja: Piernikowo

Re: Program "Kruk" - nowe śmigłowce bojowe

Postprzez iron » 11 gru 2017, o 23:21

Panie toć wszystko się może zmienić pod nowymi rządami a wydatki na horyzoncie! Elektrownia atomowa CPK wraz z koleją, tunel pod Tatrami dziś wyczytałem, drogi wodne zapory etc. Jednym zdaniem Wisła ma konkurencję w innych inwestycjach a ten Pan nowy to w tabelki lubi patrzeć wprawionym okiem i mandat ma od najwyższych władz. Ciekawy jestem jego zdania na to ale dużo może się zmienić. Inwestycja w Wb E. była wyrazem nowego NEPu. I tak mi się zdaje że nowy premier z chęcią będzie inwestować w projekty z których jak najwięcej grosza powróci do budżetu. Za to na drugim miejscu będzie ocena przydatności i wartości bojowej sprzętu. Takie przetestowanie jest w kluczowym momencie i niby do stycznia skład rządu zostaje ale Kownacki wygląda jakby zglupial. Już sam nie wie do której bramki grać czy to jeszcze sukcesu ministra Macierewicza bronić za wszelką cenę i z największym sojusznikiem ubić interes czy już zmienić język na bardziej pragmatyczny i zrozumiały dla technokratow. Że to niby każdą złotówkę oglądamy i bubujemy zrównoważony rozwój. Tak oceniam tą sytuację na dziś. Stąd nagle tyle znaków zapytania. Oni też chyba na tą chwilę sami zglupieli i nie wiedzą co tam Amerykanie podpisywał do tej oferty.

Wracamy do brzegu - pio
iron
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 123
Dołączył(a): 21 lut 2016, o 10:04

Re: Program "Kruk" - nowe śmigłowce bojowe

Postprzez misiekuba » 11 gru 2017, o 23:58

Iron, jeśli o mnie chodzi to jestem umiarkowanym optymistą, co do konsekwencji jakie oznaczać będzie dla dalszych negocjacji Wisły obecna rekonstrukcja rządu. Dlaczego?
Bo generalnie, nie da się negocjować projektu o równowartości ca. 10% rocznego budżetu państwa tak, aby w całe zadanie nie włączyć ministra finansów. Nie da się też planować transferu technologii w ramach offsetu za Wisłę, pomijając ministra rozwoju. A tak się składa, że obaj ci ministrowie to Mateusz Morawiecki. Może się więc okazać, że MM już dziś wie o meandrach Wisły więcej niż AM. A to jest raczej dobry prognostyk na przyszłość.

Szatkowski wspominał w wywiadzie, do którego link wczoraj podrzucałem na forum, że MON chciałby za wycofywane Suki i Migi pozyskać taką samą lub nieco większą ilość samolotów. Należałoby to chyba czytać jako 48-60 F-16.

Gdyby budżet faktycznie wysupłał kasę na 60 F-16, to program B+R w ramach Kruka i lekka modernizacja Mi-24 to chyba max tego na co byłoby nas stać.
Scenariusz z eFami jest o tyle prawdopodobny, że w ramach offsetu za Wisłę chcemy pozyskać licencje na głębszy serwis szesnastek, a więc będzie to raczej wybór pierwszego rzędu. Po prostu taniej będzie rozwijać program F-16 niż wdrażać nowe śmigłowce.
misiekuba
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 189
Dołączył(a): 18 lis 2004, o 12:14
Lokalizacja: Piernikowo

Re: Program "Kruk" - nowe śmigłowce bojowe

Postprzez w-t » 13 gru 2017, o 15:23

misiekuba napisał(a): 48-60 F-16.
Pewnie jakoś tak. Przy 'jednym typie' obstawiam, że będą chcieli trzymać się 12 maszyn na eskadrę, ale będą gotowi odejść od 4 dwumiejscówek... tym bardziej, że zaraz będą sensowne odrzutowce treningowe i parcie trochę opadnie.
misiekuba napisał(a): Po prostu taniej będzie rozwijać program F-16 niż wdrażać nowe śmigłowce.
Internalizacja dłubania w F-16, być może też z szansą na drobne prace także na użytek rozgaszczających się u nas śmiało USAF (joint venture panowie, chcemy inwestycje przecież...) na długo zacementuje F-16 u nas, także jako przyszły wybór jeśli F-35 zdrowo nie stanieje. A że szybko z USAF nie znikną, to nie jest nawet jakoś najgorzej.

iron napisał(a):Elektrownia atomowa
Akurat tutaj możecie nie wiedzieć, ale Chiny są serio zainteresowane, negocjują twardo i mają mocne karty. Najmocniejsze, to głęboką współpracę z USA, bo w tym układzie reaktory dla nas miałyby być kontynuacją serii 12 reaktorów wysokiej mocy III generacji produkcji... amerykańskiego Westinghouse'a. Po aferze z Toshibą jako ich głównym inwestorem, firma ma kłopoty i zamówienie w europie na pewno by im mocno pomogło poratować nadszarpnięty image, co jest tym istotniejsze że Japonia jednak chce wrócić do atomu, tyle że właśnie w III generacji, a GE-Hitachi nie ma żadnych realizacji swojej konstrukcji Gen-3 na taką skalę jak Westinghouse.

A CPL to już jawnie jest otwarcie na sugestie wielkiego chińskiego brata, ku wsciekłości Niemiec które już widzą, jak odgonieni twardym NEIN z BBI Chińczycy radośnie sprowadzają go na margines, zwyczajnie dlatego że Warszawa aż tak zaciekle się przed nimi bronić nie będzie...
w-t
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 149
Dołączył(a): 19 wrz 2016, o 15:22

Re: Program "Kruk" - nowe śmigłowce bojowe

Postprzez Razparuk » 13 gru 2017, o 16:37

w-t napisał(a):
iron napisał(a):Elektrownia atomowa
Akurat tutaj możecie nie wiedzieć, ale Chiny są serio zainteresowane, negocjują twardo i mają mocne karty. Najmocniejsze, to głęboką współpracę z USA, bo w tym układzie reaktory dla nas miałyby być kontynuacją serii 12 reaktorów wysokiej mocy III generacji produkcji... amerykańskiego Westinghouse'a. Po aferze z Toshibą jako ich głównym inwestorem, firma ma kłopoty i zamówienie w europie na pewno by im mocno pomogło poratować nadszarpnięty image, co jest tym istotniejsze że Japonia jednak chce wrócić do atomu, tyle że właśnie w III generacji, a GE-Hitachi nie ma żadnych realizacji swojej konstrukcji Gen-3 na taką skalę jak Westinghouse.

A CPL to już jawnie jest otwarcie na sugestie wielkiego chińskiego brata, ku wsciekłości Niemiec które już widzą, jak odgonieni twardym NEIN z BBI Chińczycy radośnie sprowadzają go na margines, zwyczajnie dlatego że Warszawa aż tak zaciekle się przed nimi bronić nie będzie...


Uprzejmie donoszę że Chińczycy szukają FRAJERA który za czapkę gruszek scertyfikuje im ich reaktor na europejski rynek ergo: nasi by się podjęli ale troche się boją linczu eurosojuza albo Donalda... . Nasze oszołomy jeśli nie dostaną potężnej oferty /nie mylić z łapówką/ nie powinni pod żadnym pozorem sie godzić bo zostaniemy zbrzuchaceni przez wyznawców Yuana za friko a żyjemy tu i teraz...Jeśli dostaną do rebarndingu Westinghousa to tylko kwestia zwykłego dealu bo mamy polityczny parasol
Japończycy nie buduja poza swoim krajem chyba nic i nie wierzę że tu wejdą...?
Korea ma marzenia i umiejętności ale chyba za cienki potencjał polityczny i finansowy aby do nas wejść
Cichym graczem jest Kanada...mozemy się zdziwić^^

CPK jeśli Morawiecki&Co dobrze to rozegraja to bedzie masakra dla Lufthansy...Merkelowa da nam kosę za to. Chinole akurat tutaj mają mocne karty bo zaoferowali masę połaczeń od siebie i pasażerskich i cargo....podobno /99%/ po numerze MAM z terenami pod Łodzią chcą mieć szerokie tory do CPK...i duuuuużo terenu. Bedzie się działo.

Wracamy do brzegu po raz drugi
Avatar użytkownika
Razparuk
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1147
Dołączył(a): 26 lut 2005, o 21:53

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wojsko Polskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Darknes1990, gryf001, moselin i 17 gości