Obrona przeciwlotnicza - przyszłość

Dział poświęcony szeroko pojętemu funkcjonowaniu Sił Zbrojnych RP.

Re: Obrona przeciwlotnicza - przyszłość

Postprzez misiekuba » 28 mar 2018, o 10:56

Zejdźcie proszę na ziemię. Kupujemy system od Amerykanów to jest źle, bo mogą go nam wyłączyć. Kupilibyśmy broń od Niemców, Francuzów albo z Izraela, to pisalibyście, że jeśli przyjdzie co do czego, to nasi dostawcy nas wystawią i udostępnią kody Moskwie. Kupowalibyśmy coś od Brytyjczyków, to byłoby, że Wyspy są tak przesiąknięte agenturą rosyjską, że zanim jeszcze dokumentacja trafiłaby do Polski, to Rosjanie już mieliby ją u siebie i to w pełni opracowaną.

Zrobilibyśmy coś sami, to mówilibyście pewnie, że Polska jest nieszczelna i kody pewnie wypłyną, albo że nasi nie mają wystarczająco doświadczenia, więc Rosjanie nas zhakują zanim jeszcze nasze systemy wyjadą w teren. A poza tym, polskie systemy i tak zawierają zagraniczne podzespoły, więc to żaden polski produkt i jesteśmy w pełni zależni od zagranicznych dostawców.

Od kogo byśmy nie kupili zawsze byście mówili, że wybrano najgorsze z możliwych rozwiązań, bo Moskwa już je ma lub będzie je miała za chwilę.

Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale Link 16 to początek pewnego sposobu myślenia - coś w rodzaju Internetu dla broni. A IBCS to, wirtualnie rodzaj chmury dla armii, a realnie to serwery wraz z siecią. Jeśli ten pomysł Amerykanom wypali, to za parę lat będzie tylko jeden liczący się standard "chmury" w armiach zachodniego świata. I nic tego nie zmieni. Choć byście napisali milion linijek tekstu, to Amerykanie wprowadzą pewien standard, narzucając go innym. Drogi będą tylko dwie. Albo być w nim, albo być poza siecią. Bycie poza siecią będzie wyrokiem. To tak jakby odłączyć się od Internetu i cała wiedzę o świecie czerpać tylko z domowej biblioteki i z telewizji. (Lata 80. XX wieku.)

Zdroworozsądkowo patrząc, lepiej dołączyć do tego projektu na początku, bo to daje pewne możliwości i pewne przewagi, niż wchodzić do już całkowicie ukształtowanego systemu lub pozostawać poza nim.

No chyba, że Waszym zdaniem, Polska ma potencjał, aby zbudować coś lepszego i wprowadzić to jako nowy standard w NATO.
misiekuba
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 783
Dołączył(a): 18 lis 2004, o 12:14
Lokalizacja: Piernikowo

Re: Obrona przeciwlotnicza - przyszłość

Postprzez Filiposs75 » 28 mar 2018, o 11:24

Klepnięte... :) i dobrze!
Filiposs75
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 108
Dołączył(a): 20 mar 2016, o 15:30

Re: Obrona przeciwlotnicza - przyszłość

Postprzez Piotr79 » 28 mar 2018, o 13:11

Podpisane.
Nie wiem czy się cieszyć.
Piotr79
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 450
Dołączył(a): 7 sty 2016, o 14:55

Re: Obrona przeciwlotnicza - przyszłość

Postprzez Filiposs75 » 28 mar 2018, o 13:32

No gorzej niż jest być nie może chyba, teraz kwestia Narwi do rozwiązania... coś tak czuję przez skórę, że skoro z tego offsetu będziemy tworzyć jakieś laboratoria to 'sami' będziemy ten system Narew opracowywac... no zobaczymy.
Filiposs75
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 108
Dołączył(a): 20 mar 2016, o 15:30

Re: Obrona przeciwlotnicza - przyszłość

Postprzez Delwin » 28 mar 2018, o 13:37

Własność intelektualna będzie w rękach Amerykanów co oznacza, że każdy będzie mógł zbudować system lub adapter zgodny z IBCS wedlug otwartych standardów komunikacji, ale nikt nie będzie mógł zbudować systemu analogowego bez pogwałcenia praw.


To jest jakiś bełkot. Budujesz międzymordzie i podpinasz własny system (wyrzutnię, radar itd.) z własnymi (lub nie) prawami IP.
Delwin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1407
Dołączył(a): 15 mar 2008, o 20:30

Re: Obrona przeciwlotnicza - przyszłość

Postprzez Camar0 » 28 mar 2018, o 13:46

Patrioty będą finansowane tylko z budżetu MON? 1/2 czy nawet 1/3 całej Wisły wychodzi więcej niż roczny budżet na modernizacje. Jakoś chyba można było lepiej wydać tą kasę.
Avatar użytkownika
Camar0
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 561
Dołączył(a): 4 paź 2009, o 16:46

Re: Obrona przeciwlotnicza - przyszłość

Postprzez daoloth » 28 mar 2018, o 14:34

Umowa na 4.75 miliarda podpisana. Wielki sukces negocjacyjny rzadu bo wiadomo że w dokumencie pisało że 10.5 miliarda. Co prawda nie wiadomo dlaczego, po co i za co ale wielki sukces negocjacyjny.

Podpisano też offset, na miarę możliwości polskiej gospodarki. Ten za Caracale był zbyt mały jak na możliwości i za drogi jak na to co oferował ale widać Francuzi powinni się uczyć jak offset oferować bo Amerykanie jakoś potrafią - dają więcej dając mniej i dają lepiej dając gorzej.

Pierwsze dostawy w 2022. Czy do tego czasu USA wypożyczy swoje Patrioty żeby szkolenie przebiegało bez przeszkód? Przecież takie zagrożenie wymaga ciągłej gotowości. Nie po to kupowaliśmy i placiliśmy w takim przyspieszonym tempie, łamiąc wszystkie pierwotne założenia i stawiając Polskę w przegranej pozycji negocjacyjnej na fazę II żeby czekać do 2022!

A tak na chłopski rozum to pan kazał to kundle z pisu dały głos a teraz merdają ogonem zadowolone bo pan pochwalił. A teraz do budy siedzieć cicho! O, już amerykańska telewizja w polsce publikuje sondaż w którym poniżej 30% poparcia. Jakim cudem taki sondaż nie powstał wcześniej, gdy pisowskie psiarnie produkowały co chwila sondaże z 50% poparcia? Co to się musiało wydarzyć? Jak to tak, nagle?

krzy65siek napisał(a):
"nikt nie będzie mógł zbudować systemu analogowego bez pogwałcenia praw."


Obawiam się, że nie rozumiem powyższego zdania. Jak na moje oko jest ono bez sensu. System analogowy, to system posługujący się sygnałem analogowym, a nie cyfrowym. Nie wiem co to ma do licencji IBCS, i dlaczego akurat systemy analogowe miałyby być wyłączone?


Słowo "analog" nie ma jednego znaczenia i domyślnym znaczeniem nie jest forma sygnału - a nie sam sygnał, bo ten i tu, i tu jest taki sam. Analog oznacza odpowiednik spełniający te same funkcje i mające te same właściwości.

Chodzi o to że znając amerykańskie prawo patentowe na 99.9% niemożliwe będzie zbudowanie systemu który by wykorzystywał otwarte standardy komunikacyjne w sposób natywny bo otwarte będą tylko parametry i protokoły przesyłu i odbioru danych. Na chłopski rozum - dane wysyłane to kwadraty, dane odbierane to trójkąty ale metoda rysowania kwadratu i trójkąta jest opatentowana, podobnie jak ołówek i kartka. No to masz, otwarte standardy i sklejaj sobie teraz kwadraty i trójkąty z plasteliny żeby się komunikować. I ciesz się że jesteś w Europie bo w USA to patent obejmuje też kwadrat i trójkąt.

krzy65siek napisał(a):
"Co oznacza że każdy będzie miał opcję budowania systemu bez własnej IP (co kosztuje) który będzie natywnie zgodny z IBCS po to by go włączyć, albo z własną IP ale bez natywnej zgodności."

Jak na moje oko to powyższe zdanie jest również bez sensu - chyba, że IP to nie są "prawa autorskie" ale coś innego.Krzysiek


To co jest bez sensu to wypowiadanie się jak się nie rozumie tematu. Własność intelektualna to pojęcie dużo szersze niż prawa autorskie, w szczególności w prawie amerykańskim gdzie nawet definicja co jest zakresem rozwiązania podlegającego ochronie jest szersza niż w Europie - dlatego takie ciśnienie było na wszystkie umowy o wolnym handlu bo tam był zapisy standaryzujące ich patologiczne postrzeganie tematu.

Delwin napisał(a):
Własność intelektualna będzie w rękach Amerykanów co oznacza, że każdy będzie mógł zbudować system lub adapter zgodny z IBCS wedlug otwartych standardów komunikacji, ale nikt nie będzie mógł zbudować systemu analogowego bez pogwałcenia praw.


To jest jakiś bełkot. Budujesz międzymordzie i podpinasz własny system (wyrzutnię, radar itd.) z własnymi (lub nie) prawami IP.


Tak to już jest jak chce się komentować rzeczy których się nie rozumie.

Problem paradoksalnie nie dotyczy Polski, bo to kraj murzynów i wyrobników gdzie szczeka się na rozkaz z Waszyngtonu wciskając ciemnemu ludowi bajeczki o wstawaniu z kolan. To w innych krajach gdzie coś potrafią zbudować samodzielnie i sprzedać w przyszłości będzie faktyczny efekt. Tam inżynierowie napiszą wzór specyfikacji, kosztorysanci policzą, prawnicy ocenią i zarząd podejmie decyzję że nie ma co bić się z wiatrakami i trzeba robić w standardach narzuconych przez Amerykanów. I różnica jest taka że Amerykanie robią wszystko dla siebie, u siebie - zawsze będzie aktualne, zawsze będzie sprawne. To cała reszta musi się dostosować do zmieniających się rozwiązań i standard który jest otwarty na potrzeby polityki rządu USA może nagle zacząć bardzo uwierać.

Problemy które faktycznie dotyczą Polski są proste - zapłacono za drogo, otrzymano za mało, kupiono nie w tej kolejności co trzeba, czekać trzeba za długo, postępowanie było skorumpowane, kampania medialna ze strony wszystkich - także rządu który winny jest dbać o interes państwa - była zbyt nieuczciwa i zakłamana. To są faktyczne problemy naszego kraju, a nie to że IBCS kupujemy czy Patrioty. Faktycznie to gdyby w PGZ nie siedzieli Misiewicze i związkowe pasożyty to już dawno można by zacząć budować własny IBCS tak jak zrobiliśmy to z Topazem czy kilkoma innymi rzeczami, ale nie przeskoczylibyśmy nigdy bariery technologicznej w radarach czy rakietach. Stąd w ostatecznym rozrachunku i tak wzięlibyśmy i Patriota i IBCS bo to jest to co chcą Amerykanie, a w konsekwencji to co stanie się standardem.

Tylko na jakich warunkach? Człowieka z godnością czy dziada żebraczego? Odpowiedź już mamy, jeżeli ktoś miał wątpliwości przez ostatnie 20 lat.
Ostatnio edytowano 28 mar 2018, o 14:46 przez daoloth, łącznie edytowano 3 razy
daoloth
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 172
Dołączył(a): 15 lut 2018, o 23:23

Re: Obrona przeciwlotnicza - przyszłość

Postprzez Hastati » 28 mar 2018, o 14:37

4 baterie wyposażone w pociski o zasięgu 20-40 km to możliwość obrony 4 punktów w kraju. Ciekawe co wybraliby gdyby nie daj Boże zaszła taka potrzeba. Krzesiny? Łask? Świnoujście? Gdańsk? Warszawa? (chyba najmniej istotny cel).
Avatar użytkownika
Hastati
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 578
Dołączył(a): 4 sie 2007, o 17:22

Re: Obrona przeciwlotnicza - przyszłość

Postprzez krzy65siek » 28 mar 2018, o 14:46

Słowo "analog" nie ma jednego znaczenia i domyślnym znaczeniem nie jest forma sygnału - a nie sam sygnał, bo ten i tu, i tu jest taki sam. Analog oznacza odpowiednik spełniający te same funkcje i mające te same właściwości


Nie wiem jakim językiem posługujesz się na codzień, ale po polsku wyraz którego szukasz to "analogiczny", a nie "analogowy". Co nie zmienia bezsensowności Twojej wypowiedzi.

To co jest bez sensu to wypowiadanie się jak się nie rozumie tematu. Własność intelektualna to pojęcie dużo szersze niż prawa autorskie, w szczególności w prawie amerykańskim gdzie nawet definicja co jest zakresem rozwiązania podlegającego ochronie jest szersza niż w Europie - dlatego takie ciśnienie było na wszystkie umowy o wolnym handlu bo tam był zapisy standaryzujące ich patologiczne postrzeganie tematu.


IP to jest Intelectual Property i jak najbardziej jest to prawo autorskie, rozszerzone ewentualnie o prawo patentowe. Nadal nie wiem co miałeś na myśli mówiąc:

"o oznacza że każdy będzie miał opcję budowania systemu bez własnej IP (co kosztuje) który będzie natywnie zgodny z IBCS po to by go włączyć, albo z własną IP ale bez natywnej zgodności."

Bo powyższe zdanie wielkiego sensu nie ma.

Pozdrawiam
Krzysiek
krzy65siek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 475
Dołączył(a): 22 sie 2007, o 15:41

Re: Obrona przeciwlotnicza - przyszłość

Postprzez daoloth » 28 mar 2018, o 14:49

krzy65siek napisał(a):
Słowo "analog" nie ma jednego znaczenia i domyślnym znaczeniem nie jest forma sygnału - a nie sam sygnał, bo ten i tu, i tu jest taki sam. Analog oznacza odpowiednik spełniający te same funkcje i mające te same właściwości


Nie wiem jakim językiem posługujesz się na codzień, ale po polsku wyraz którego szukasz to "analogiczny", a nie "analogowy". Co nie zmienia bezsensowności Twojej wypowiedzi.

To co jest bez sensu to wypowiadanie się jak się nie rozumie tematu. Własność intelektualna to pojęcie dużo szersze niż prawa autorskie, w szczególności w prawie amerykańskim gdzie nawet definicja co jest zakresem rozwiązania podlegającego ochronie jest szersza niż w Europie - dlatego takie ciśnienie było na wszystkie umowy o wolnym handlu bo tam był zapisy standaryzujące ich patologiczne postrzeganie tematu.


IP to jest Intelectual Property i jak najbardziej jest to prawo autorskie, rozszerzone ewentualnie o prawo patentowe. Nadal nie wiem co miałeś na myśli mówiąc:

"o oznacza że każdy będzie miał opcję budowania systemu bez własnej IP (co kosztuje) który będzie natywnie zgodny z IBCS po to by go włączyć, albo z własną IP ale bez natywnej zgodności."

Bo powyższe zdanie wielkiego sensu nie ma.

Pozdrawiam
Krzysiek


Faktycznie, poprawna forma to "analog" lub "analogiczny". Zatem mój ewidentny błąd językowy. Ale nie twierdzę że nie popełniam błędów. Twierdzę że się poprawiam, gdy je popełniam - to najlepsze co człowiek może zakładać.

Zawsze lepsze to niż popełniać je co chwila, udawać że nie ma problemu i zwyczajnie bredzić bo się nie zna tematu ale trzeba szczekać na zadaną nutę.

IP to jest Intelectual Property i jak najbardziej jest to prawo autorskie, rozszerzone ewentualnie o prawo patentowe.


Wracaj do piaskownicy.
daoloth
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 172
Dołączył(a): 15 lut 2018, o 23:23

Re: Obrona przeciwlotnicza - przyszłość

Postprzez Delwin » 28 mar 2018, o 14:53

Słowo "analog" nie ma jednego znaczenia i domyślnym znaczeniem nie jest forma sygnału - a nie sam sygnał, bo ten i tu, i tu jest taki sam. Analog oznacza odpowiednik spełniający te same funkcje i mające te same właściwości.


Słowo analogowy (a takiego kolega użył) to co innego niż analogiczny. No, ale język polski trudny język.



Tak to już jest jak chce się komentować rzeczy których się nie rozumie.


Khem - kolega chyba jednak analogowy. Także w sferze praw IP.
Ponadto nie bardzo rozumiem w czym problem w budowaniu systemu analogicznego, który podobnie "spina" dane i je wizualizuje. Oczywiście jest trudniej jeślibyśmy chcieli się podłączyć z takim samym systemem do IBCS bo jest kwestia komunikacji, ale jak na razie praw patentowych z USA (w zakresie oprogramowania) nie bardzo da się w UE bronić. Trochę się da, ale tylko trochę. Ponadto już widzę skuteczną próbę dobrania się po linii patentowej do systemu wojskowego - to nie smartfon jaki można kupić, rozkręcić i sprawdzić...
Delwin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1407
Dołączył(a): 15 mar 2008, o 20:30

Re: Obrona przeciwlotnicza - przyszłość

Postprzez cukrówka » 28 mar 2018, o 15:33

"Internet dla broni" - dobre określenie :D
Tym bardziej, że warstwa sieciowa bazuje na IPv6 (tak a propos tekstów o kreowaniu nowych standardów, dostępności czy gwałceniu praw).

Czy się Amerykanom uda?
- potrzebują tego - każda większa operacja angażuje siły z kilku rodzajów broni i, często, innych krajów. Wyświetlenie tego na jednym ekranie, to jedyny sposób, by to ogarnąć, zwłaszcza w erze dronów i innego latającego ustrojstwa.
- mają działającą technologię - Soldier Checkout Event w Fort Bliss latem zeszłego roku pokazał, że problemy z softwarem, przez które program ma takie opóźnienie są rozwiazane. Przez trzy tygodnie przeprowadzono kilkadziesiąt symulowanych bitew powietrznych i 72-godzinny Endurance Test. IBCS weźmie udział w tegorocznym Red Flag
- mają fundusze. Wydaje się, że większość prac R&D już wykonano. Zostało zamawianie sprzętu i wprowadzanie do jednostek. Zapotrzebowanie (AAO) określono na 454 EOC
- jeśli stanie się standardem u Amerykanów, stanie się standardem NATO. Tym bardziej, że konkurencji chyba nie ma?
cukrówka
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 68
Dołączył(a): 15 mar 2018, o 14:52

Re: Obrona przeciwlotnicza - przyszłość

Postprzez daoloth » 28 mar 2018, o 15:50

Khem - kolega chyba jednak analogowy. Także w sferze praw IP.


Lepiej być analogowym w wiedzy niż cyfrowym w niewiedzy. Choć w sytuacji gdy niewiedzą się chwalimy to chyba jest już jawna głupota?

Ponadto nie bardzo rozumiem w czym problem w budowaniu systemu analogicznego, który podobnie "spina" dane i je wizualizuje. Oczywiście jest trudniej jeślibyśmy chcieli się podłączyć z takim samym systemem do IBCS bo jest kwestia komunikacji, ale jak na razie praw patentowych z USA (w zakresie oprogramowania) nie bardzo da się w UE bronić. Trochę się da, ale tylko trochę. Ponadto już widzę skuteczną próbę dobrania się po linii patentowej do systemu wojskowego - to nie smartfon jaki można kupić, rozkręcić i sprawdzić...


To dobrze że przyznajesz się że nie rozumiesz, bo to właśnie jest tu problemem.

Weźmy taki przykład. Dane w systemie takim jak IBCS można wyobrazić sobie jako tekst zapisany na kartce, w którym nakreślona jest sytuacja taktyczna. Tą kartkę ludzie przekazują między sobą tak jak kiedyś to robiono. To że protokół komunikacyjny to standard dostępny publicznie oznacza że cała wiedza jest formalnie dostępna dla każdego i każdy może się zapoznać z tym jakim językiem, jakim alfabetem, w jakiej formie pisemnej i jakimi terminami można się posługiwać w takim obiegu informacji. Problem pojawia się w sytuacji gdy chcesz zbudować maszynę do pisania i podłączyć ją do telegrafu by mieć taki system jak ten który podpatrzyleś.

Okazuje się że maszyna do pisania używająca tego alfabetu jest zastrzeżona, sygnały które tłumaczą alfabet na impulsy telegraficzne jest zastrzeżony, rozwiązania mechaniczne takie jak klawisz odpowiadający literze, czy mechanizm nadający konkretną formę przerywanego sygnału elektrycznego są zastrzeżone. Oczywiście to wszystko są skomplikowane kwestie i można je obchodzić na przykład zamiast klawiatury jak w maszynie do pisania można robić pokrętła i przełączniki na zestawie ściennym i upierać sie w sądzie że to co innego ale będa pozwy wytaczane przez największe firmy w branży, będą wytaczane w USA gdzie prawo jest bardziej nieprzyjazne dla twojej interpretacji a gdzie ty masz swoje interesy, przychody i środki finansowe a jeżeli nie masz to jest dziesięć produktów i technologii których nie kupisz bo będąca z tobą w sporze firma wymusi odmowę sprzedaży na opłacanych przez siebie kongresmenach.

Ale to nie koniec. Taki standard ma też swoje kruczki. Użyj słowa które nie jest w nim określone - nie ma zgodności. Użyj litery która nie jest określona - nie ma zgodności. Użyj nie takiej formuły listy, nie takiego koloru atramentu czy nie takiej grubości papieru i nie ma zgodności. Cała pozorna "otwartość" systemu polega na tym że dostajesz go do ręki by dostosować swoje rozwiąznia techniczne w miejsce czarnych skrzynek w których tak naprawdę moglyby siedzieć i krasnoludki i rozmawiać ze sobą - nie wiesz co i jak.

Tak więc jedyne co możesz zrobić to zbudować system który będzie wzorowany na tym standardzie, bez żadnych praw do modyfikacji czy kopiowania rozwiązań innych iż rzesza prawników w Northrop Grumman zaaprobowała do rozpowszechnienia. Z kolei jak zrobisz swoje rozwiązanie to będzie ono całkowicie niekompatybilne z systemem Northrop Grumman który jest umownie związany z systemem Raytheona czy Lockheed Martin.

Oczywiście między firmami może dojść do tarć, głównie w USA. Natomiast na zewnątrz - gdzie reprezentantem będą politycy rzadu.... I to tylko jest pobieżne naszkicowanie problemu bo można eseje na ten temat pisać i faktycznie się pisze. Jednym z powodów dla którego UE jest jak na wielką biurokratyczną instytucję w konszachtach z przemysłem tak zainteresowana otwartymi standardami jest to że zdają sobie sprawe że nie maja szans konkurować z tym co już wdrożyli Amerykanie jeżeli będą promować swój własny standard obarczony tymi samymi zastrzeżeniami. Bedą jak karzełek przy olbrzymie. Jedyne co mogą zrobić to walczyć o wolność i prawa szarych użytkowników, zupełnie jak komuniści w XIX wieku.

No ale to trzeba - tak jak powiedziałeś - rozumieć. Więcej nie chce mi się tłumaczyć. Lektury na sieci dostępnej do edukacji jest masa. Tylko trzeba rozpoznać gdzie jest źródlo niewiedzy, a nie pisać suchary o analogach.
daoloth
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 172
Dołączył(a): 15 lut 2018, o 23:23

Re: Obrona przeciwlotnicza - przyszłość

Postprzez Thorwald » 28 mar 2018, o 16:26

Czy opublikowano jaką część kontraktu dostaje Raytheon a jaką Lockheed kwotowo ? Ciekawi mnie wartość PAC-3MSE w tym kontrakcie.
Thorwald
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 464
Dołączył(a): 25 lip 2016, o 19:06

Re: Obrona przeciwlotnicza - przyszłość

Postprzez misiekuba » 28 mar 2018, o 16:48

cukrówka napisał(a):"Internet dla broni" - dobre określenie :D

Per analogia do pojęcia internet rzeczy. :)
misiekuba
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 783
Dołączył(a): 18 lis 2004, o 12:14
Lokalizacja: Piernikowo

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wojsko Polskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Fremen, Żółć i 26 gości