Struktury Wojsk Lądowych - wersja minimum

Dział poświęcony szeroko pojętemu funkcjonowaniu Sił Zbrojnych RP.

Re: Struktury Wojsk Lądowych - wersja minimum

Postprzez Darth Stalin » 12 lut 2018, o 15:08

Tartyron napisał(a):
Razparuk napisał(a):Obiekt w formie...:)


Niestety jak zwykle bez treści... ;)

A ty to JAKIEKOLWIEK treści prezentujesz, poza megalomańskimi rojeniami?

Pismak napisał(a): Obecnie pseudodoktryna Trumpa (bo ja nie wiem czy on ma w czymkolwiek jakieś nawet zgrubne plany) czyli rozwój i unowocześnienie sił jądrowych to kolejny błąd. Pozostałe rodzaje sił zbrojnych mocno na tym ucierpią a już jak na warunki hegemona są mocno nadszarpnięte.

Ale Trump nie może tego NIE robić, bo się amerykańska triada posypie ze starości. Przez ćwierć wieku NIC nie robili w tej materii – ani nowych projektów, ani modernizacji; co najwyżej remonty i wydłużanie resursów – ale jest granica fizycznej wytrzymałości rakiet.
Rosjanie w czasie „jelcynowskiej smuty” bez mała żarli trawę, ale siły jądrowe – na miarę możliwości – modernizowali. Czyli zabezpieczali swój byt jako niepodległego państwa, a nie „zdemokratyzowanej strefy wojny”. Co roku sobie sprawiają po kilkanaście nowych systemów rakietowych (do silosów albo samobieżnych wyrzutni, plus wymiana na modernizowanych SSBN-ach i nowe na nowych), i one posłużą kolejne ćwierć wieku spokojnie. Amerykanie już tego czasu nie mają...

darek_wwa napisał(a): W komunikacji strategicznej - "proszę możesz nas zaatakować i pewnie nawet nas pokonać, ale pamiętaj urwiemy Ci prawą rękę i lewą nogę" :) Akurat Polacy mogą być bardzo wiarygodni jeśli się postarają - mamy dobrą tradycję i renomę jeśli o to chodzi.
Mamy tak zwane "papiery" :D

Że co proszę? :o niby komu i kiedy Polska „urwała rękę i nogę”? W 1920 roku może...?
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4581
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Struktury Wojsk Lądowych - wersja minimum

Postprzez Pismak » 12 lut 2018, o 16:11

Ale Trump nie może tego NIE robić, bo się amerykańska triada posypie ze starości. Przez ćwierć wieku NIC nie robili w tej materii – ani nowych projektów, ani modernizacji; co najwyżej remonty i wydłużanie resursów – ale jest granica fizycznej wytrzymałości rakiet.
Rosjanie w czasie „jelcynowskiej smuty” bez mała żarli trawę, ale siły jądrowe – na miarę możliwości – modernizowali. Czyli zabezpieczali swój byt jako niepodległego państwa, a nie „zdemokratyzowanej strefy wojny”. Co roku sobie sprawiają po kilkanaście nowych systemów rakietowych (do silosów albo samobieżnych wyrzutni, plus wymiana na modernizowanych SSBN-ach i nowe na nowych), i one posłużą kolejne ćwierć wieku spokojnie. Amerykanie już tego czasu nie mają...
Mają czas. Tyle że nie mają kasy. Nikt ich nie zaatakuje bronią jądrową bo siły odpowiedzi mają aż nadto nawet jeśli są to rozwiązania stare. Problem jest ten że Trump zapowiada w tej kwestii program na bardzo dużą skalę a nie będzie podniesienia budżetu czyli znowu reszcie obetną. To sytuacja jak u nas- będą OP z rakietami manewrującymi które pozostaną bez wpływu na sytuację strategiczną kosztem wielu innych spraw. USA mogłoby spokojnie (stać ich) na jeden program nowej rakiety międzykontynentalnej w ciągu 5 lat - do prototypu gotowego do produkcji ale Trump chce rozwinięcia wszystkiego jednocześnie skokowo plus nowinki (pewnie już kombinują z dronami OP bo jak tak można Rosja ma to my musimy mieć 10 razy więcej 10 razy nowocześniejszych) i to jeszcze na szybko. I miałby to gdyby nie doprowadziło to do kasacji i drastycznego ograniczenia i tak już ograniczonych wydatków na resztę- kiedy zacznie wychodzić ile to w rzeczywistości kosztuje inne programy to go po prostu zjedzą- u nas nie będzie tak różowo- wydadzą miliardy dolarów na OP, na śmigłowce i Wisłę (w tej wersji którą się zachwycili obecnie) i inne cyberwojsko a za 5 lat cała reszta im padnie na pysk łącznie z planowaną "strukturą minimum" ale wtedy przejdą z 12 brygad przez 9 na 6 plus super wypasione 16 brygad OT uzbrojonych w odpady przemysłowe w stylu BMP 1 i innych wynalazków i będzie git.
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2427
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Struktury Wojsk Lądowych - wersja minimum

Postprzez darek_wwa » 12 lut 2018, o 18:24

Darth Stalin napisał(a):Że co proszę? :o niby komu i kiedy Polska „urwała rękę i nogę”? W 1920 roku może...?


...
Wolną Polskę wywalczyli a nie dostali ja w prezencie od komunistów i Wujka Sama w zamian za to że wyzbędą się majątku i godności.
Nie tylko pourywali łapy i kulasy ale wygrali wojnę i wolna Polskę.

Tamci Polacy w przeciwieństwie do obecnych mieli ambicję, pragnienie wolnej Polski. Zaczynali z niczym a skończyli z wyzwoloną po 123 latach niewoli ojczyzną.
Wiesz czym była Wyprawa Kijowska? Sięgnięciem po wielkość. Może nie mocarstwowość w wydaniu francuskim czy brytyjskim ale chcieli wolnej silnej Polski, ale do tego trzeba mieć ambicję.
Nie udało im się, ale mieli przynajmniej odwagę o tą wolną i silną Polskę się bić. Teraz tego nie widzę tylko zgodę na bylejakość, bez godności i w sumie bez przyszłości

Tartyron napisał(a):Jeżeli chcemy w ogóle myśleć by choć na chwilę powstrzymać Rosję - musimy nauczyć się stosować tą samą skalę co oni.


Nie musimy :) 500 Krabów to IMHO mogło znaczyć 500 Haubic 155 i 152 mm. Ale kto to wie Antek jest niesterowalny i nieodgadniony :D
I wtedy to nie jest taki kosmos:
240 AHS Krab - czyli trzeba zamówić dodatkowo 120. 10 dywizjonów wystarczy dla ciężkich brygad. Obiekt - cena powinna być dużo niższa niż przy pierwszym kontrakcie i nie do 2040 bo HSW rozbudowuje zakład - chyba po to ziemię kupują nie? Zresztą jeśli w ogóle mówimy o udziale polskiego przemysłu w modernizacji SZ to zwiększenie mocy poprodukcyjny będzie konieczne nie tylko w HSW
168 Kryl - według planu. Pewnie dawno temu byłyby już pierwsze w linii gdyby jakiś idiota nie wymyślił że muszą koniecznie latać C-130 i gdybyśmy potrafili zarządzać projektami zbrojeniowymi. Jak sojusznik będzie tak bardzo chciał nas na misji to niech kopsnie C-17 albo wali się na ryj. Cena powinna być połowę niższa niż Kraba.
96 Dana - 4 dywizjony po remoncie
-------------
504 więcej nie trzeba i Polskę jest na to stać!

obiekt172 napisał(a):Podobnie z Homarem - po co wyrzutnie za kilka mld - bez amunicji


Niekoniecznie - strzelać będą też na dystansach 40-50 km a do tego GPS nie jest konieczny. Ruscy osiągali w Donbasie świetne rezultaty kierując ogień powierzchniowy z ziemi i BSL.
6 x 227 mm z głowicami kasetowymi potrafi narobić bałaganu i bez GPS. Tu zgadzam się z kolegą że to jest jeden z najważniejszych programów modernizacyjnych. Jak mamy zadawać straty to właśnie w ten sposób.

Ale w ogóle to nie w tej kolejności. Najważniejsza jest organizacja, system dowodzenia. Odtworzenie zdolności do działania związków operacyjnych
Rozpoznanie i świadomość sytuacyjna, łączność. Nie mówiąc o zabezpieczaniu się przed cyberatakiem - bo od tego zacznie się ew. wojna.
A sprawa wygląda tak że jak się most Łazienkowski spalił to w MON netu nie mięli i nie wiedzieli WTF = żal.pl :D
Trzeba wyeliminować dziesiątki patologi typu SUFO
Odbudowa morale, odpowiednie nastawienie i mentalność to jest wyzwanie - "służę w Wojsku Polskim" a nie "w wojsku se robie/pracuje"

Powiem tak - mimo iż oceniam zmianę rządu na plus w stosunku do PO to moja ocena PIS i AM jest jednak niestety krytyczna.
Nie chce mi się zagłębiać w jakieś polityczne androny, ale to co powinni zrobić przez ostatnie lata to poprawa organizacji chociażby w zakresie procedur pozyskiwania sprzętu i modernizacji.
Nie da się tego po prostu tak robić i od tego należało zacząć. Zrobić wreszcie porządek w PGZ. Skoncentrowali się nie na fundamentach ale na dodatkach.
Tu jest ciekawy komentarz: https://www.youtube.com/watch?v=xxXg7KYyj-g
Jak można odbudować morale robiąc z Miśka frontmena? :D
Za wolno, za mało, nie od tej strony i za mało trepów w lampasach poleciało :P

Wycieczki osobiste będą karane- tym bardziej bezpodstawne/ dawo
darek_wwa
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 268
Dołączył(a): 29 mar 2016, o 19:49

Re: Struktury Wojsk Lądowych - wersja minimum

Postprzez obiekt172 » 12 lut 2018, o 20:01

darek_wwa napisał(a):To czemu nie Twoje wersje minimum tego nie zakładają?

Zakładają - jest masa których nie wymieniam a które stanową o potencjale...
Bo potencjał nie kryje się wyłącznie w liczbę czołgów czy brygad
Gotowość, poziom wyszkolenia, czas reakcji, morale to istotne czynniki
Co mi da 10 brygad niekompletnych, albo źle wyszkolonych?
Dobre samopoczucie?

No i są jeszcze inne niuanse...

darek_wwa napisał(a):Najczęściej dochodzi do nich gdy ktoś popełni błędy w kalkulacji np: inwazja Saddama na Kuwejt. Był pewien że nie pomogą a pomogli.
Bo Kuwejt miał czym (z czego) zwrócić za "wyzwolenie"

darek_wwa napisał(a):W naszych warunkach oznacza to długi i wyczerpujący konflikt z ogromnymi stratami w ludziach i sprzęcie zadanych przeciwnikowi.

Nie możemy sobie pozwolić na przewlekły konflikt na wyczerpanie
Ale spokojnie - FR też nie... Ze względu na jednorodność etniczną i bądź co bądź silna tożsamość narodową nie da się u nas powtórzyć Ukrainy konfliktu który można zamrażać i odmrażać (czyli prowadzić wojnę na wyczerpanie minimalizując koszty własne)

Tak więc przyszły konflikt będzie konfliktem krótkim ale bardzo dynamiczny - z pełnym spektrum fajerwerków...
Nie to co na Ukrainie czy w Syrii...
^ Jeśli będzie...

darek_wwa napisał(a):Wiesz czym była Wyprawa Kijowska? Sięgnięciem po wielkość. Może nie mocarstwowość w wydaniu francuskim czy brytyjskim ale chcieli wolnej silnej Polski, ale do tego trzeba mieć ambicję.
Aha czyli Dmowski nie był patriotom, nie miał ambicji i tak w ogóle nie chciał silnej PL


darek_wwa napisał(a):240 AHS Krab - czyli trzeba zamówić dodatkowo 120. 10 dywizjonów wystarczy dla ciężkich brygad. Obiekt - cena powinna być dużo niższa niż przy pierwszym kontrakcie i nie do 2040 bo HSW rozbudowuje zakład - chyba po to ziemię kupują nie? Zresztą jeśli w ogóle mówimy o udziale polskiego przemysłu w modernizacji SZ to zwiększenie mocy poprodukcyjny będzie konieczne nie tylko w HSW

Będzie większa - choćby inflacja...
Co więcej dalsze inwestycją zwiększa tylko koszt. Jeśli chcemy stabilizacji kosztów to zostaje nam produkcja na tej lini którą dopiero co kupili (bo wówczas mamy amortyzacje)
Przyśpieszenie dostaw nie ma sensu - przerabiane w przypadku Siemianowic...
Chcesz w 2030 zamykać nowoczesną linie produkcyjną?

darek_wwa napisał(a):168 Kryl - według planu.
Według zapowiedzi - bo Kryl nigdy w planie (PMT) nie był
Z reszta kto wie - może po awanturze z koszernymi nie będzie ATMOSA?
Tylko Krab-2, albo wyszehradzka EWA
Tyle że nie żadne 500 szt.
I na pewno nie w najbliższych dwóch kadencjach

darek_wwa napisał(a):Niekoniecznie - strzelać będą też na dystansach 40-50 km a do tego GPS nie jest konieczny.

Najpierw wyprodukuj kompletny pocisk
A potem zobacz na jego cenę
Salwa z WR40 kosztuje 4 miliony PLN
Zobaczymy ile kosztować będzie salwa z M-142
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3123
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Struktury Wojsk Lądowych - wersja minimum

Postprzez Razparuk » 12 lut 2018, o 20:10

Cena pocisków na naszym paliwie z Langusty to koszt ok 50k za pocisk...nie 100+ za "francuskiego" Feniksa...to był też powód do prac nad własnym paliwem.
Avatar użytkownika
Razparuk
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1623
Dołączył(a): 26 lut 2005, o 21:53

Re: Struktury Wojsk Lądowych - wersja minimum

Postprzez obiekt172 » 12 lut 2018, o 20:15

To nadal 2 mielone za salwe - niecałe 800 kg głowę przeciwnika (a raczej w elipse)
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3123
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Struktury Wojsk Lądowych - wersja minimum

Postprzez Tartyron » 12 lut 2018, o 20:22

obiekt172 napisał(a):Co więcej dalsze inwestycją zwiększa tylko koszt. Jeśli chcemy stabilizacji kosztów to zostaje nam produkcja na tej lini którą dopiero co kupili (bo wówczas mamy amortyzacje)
Przyśpieszenie dostaw nie ma sensu - przerabiane w przypadku Siemianowic...


Jest prosty sposób na zwiększenie produkcji bez dostawiania linii.

Większość zakładów produkcyjnych działa w systemie 3- zmianowym.

1 zmiana 6 - 14
2 zmiana 14 -22
3 zmiana 22 -6

Przeważnie ludzie są zatrudnieni na pierwszej zmianie - a na drugiej lub trzeciej tylko w wyjątkowych sytuacjach.

Ze względu na niewygodne godziny pracy 2 i 3 zmiana są przeważnie lepiej płatne.

Oznacza to że zakład zawsze może zwiększyć tempo produkcji - poprzez zwiększenie zatrudnienia.

Trzeba by policzyć koszta i dogadać się z MON bo nowych ludzi trzeba będzie przeszkolić i zapłacić im. Zwiększenie tempa dostaw odbije się na kosztach jednostkowych.

Potem można ich przekierować do innej produkcji by nie marnować wyszkolonych ludzi. Jest to jednak bardziej kwestia polityki firmy niż decyzji MON.
O tym co jest słuszne a co nie - decyduje zwycięzca po konflikcie.
Tartyron
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1353
Dołączył(a): 22 cze 2015, o 14:26

Re: Struktury Wojsk Lądowych - wersja minimum

Postprzez obiekt172 » 12 lut 2018, o 20:28

Tartyron napisał(a):Oznacza to że zakład zawsze może zwiększyć tempo produkcji - poprzez zwiększenie zatrudnienia.

Jest to jednak kwestia kosztów i dogadania się z MON bo nowych ludzi trzeba będzie przeszkolić i zapłacić im.

No tak jakie to genialne z PUP weźmiemy operatorów obrabiarek CNC, spawaczy - specjalistów do spawania pancernych blach, elektormonterów. No i kadr - technologów, inżynierów od produkcji

A wiesz że w Krabie komponenty pochodzą z kilku / kilkunastu podmiotów i w każdym musiałbyś zwiększyć zatrudnienie
Kto za to zapłaci?

Zamiast 15 mld zapłaciłbyś - 20...

Może ty wykonujesz prace którą może wykonać byle menel z dworca pks, ale praca w zbrojeniówce wymaga pewnej wiedzy i umiejętności - i to niekoniecznie typowych w przemyśle cywilnym

No i kolejny drobiazg
Procesy technologiczne trwają, a i maszyny linia produkcyjna się psuje i zużywa... (Nie mówiąc już o konserwacji)
To nie epoka stalinowska gdzie na jednej tokarce można całą pepszę wystrugać

Ale czekaj... Czekaj mam genialny plan
Zawsze możemy kazać pracować nie po 8h tylko po 12
i 7 dni w tygodniu
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3123
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Struktury Wojsk Lądowych - wersja minimum

Postprzez Tartyron » 12 lut 2018, o 20:41

Obiekt - jak zwykle nie czytasz uważnie.

Powiedziałem - KWESTIA DOGADANIA SIĘ Z MON I ZATRUDNIENIA LUDZI.

Oznacza to też zatrudnienie i przeszkolenie specjalistów i technologów.

Miałeś kiedyś do czynienia z zakładem produkcyjnym? W takim zakładzie jest praca wszelkiego rodzaju.

Zarówno taka którą może wykonać tylko przeszkolony specjalista z uprawniniami - jak i taka którą wykona menel spod budki...

Zatrudnienie 25% procent obsady na 2 zmianę i 25% na 3 zmianę sprawi że zwiększysz produkcję o 50%.

Poza tym istnie jeszcze coś takiego jak kontrola jakości - która może sprawdzić wykonaną pracę jak przyjdzie na pierwszą zmianę. By nadążyć z pracą wystarczy wzmocnić komórkę kontroli. Ew. ktoś z kontroli pracowałby na nocnej zmianie.

Jest to kwestia odpowiedniej organizacji produkcji.

Sam pracuję w zakładzie produkcyjnym I wiem że jak pojawiają się opóźnienia to zakład zaczyna zatrudniać dodatkowe osoby. Część doświadczonych pracowników przechodzi na 2 i 3 zmianę - a część zostaje na pierwszej by nadzorować nowych.

Pozostałe komórki (kontrola jakości, technolodzy, mistrzowie, kontrolerzy produkcji etc.) też zostają wzmocnione.

Jest to tak naprawdę kwestia pieniędzy i odpowiedniej organizacji.

Co do sprzętu i zużycia - powiedziałem - kwestia zwiększenia kosztu jednostkowego.
O tym co jest słuszne a co nie - decyduje zwycięzca po konflikcie.
Tartyron
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1353
Dołączył(a): 22 cze 2015, o 14:26

Re: Struktury Wojsk Lądowych - wersja minimum

Postprzez darek_wwa » 12 lut 2018, o 21:00

obiekt172 napisał(a):Zakładają - jest masa których nie wymieniam a które stanową o potencjale...
Bo potencjał nie kryje się wyłącznie w liczbę czołgów czy brygad
Gotowość, poziom wyszkolenia, czas reakcji, morale to istotne czynniki
Co mi da 10 brygad niekompletnych, albo źle wyszkolonych?
Dobre samopoczucie?
No i są jeszcze inne niuanse...


Zgadza się ale przy rozległości naszego terytorium i długości granicy ilość też ma znaczenie. Nawet najlepszy czołgista w najnowocześniejszym czołgu nie może być w dwu miejscach na raz.
A potrzeba jeden ZO na północy OK. Drugi na wschodzi powyżej Bugu - kierunek białostocki. Trzeci na kierunku Biała Podlaska.
No i jakiś odwód by się przydał w okolicach WWA.
Nie stać nas podobnie jak FR czy Izrael na armię w pełni zawodową.

obiekt172 napisał(a):Bo Kuwejt miał czym (z czego) zwrócić za "wyzwolenie"


Chodzi o to że nie wszystko da się wykalkulować. Czasami jedna i druga strona myśli że ma lewar na drugą i się przeliczają.
Z Saddamem było tak że podobno podczas rozmowy z ambasadorką USA w Iraku się nie dogadali. Powiedziała mu że "USA nie mają zamiaru ingerować w konflikty graniczne miedzy Irakiem a Kuwejtem".
Wtedy szło o to że Saddam twierdził że Kuwejt podkrada mu ropę. Ten to źle zrozumiał - że ma wolną rękę w końcu byli sojusznikami i ... buuuum
Poza tym zawsze jest "czynnik ludzki" itp itd

obiekt172 napisał(a):Nie możemy sobie pozwolić na przewlekły konflikt na wyczerpanie
Ale spokojnie - FR też nie... Ze względu na jednorodność etniczną i bądź co bądź silna tożsamość narodową nie da się u nas powtórzyć Ukrainy konfliktu który można zamrażać i odmrażać (czyli prowadzić wojnę na wyczerpanie minimalizując koszty własne)

Tak więc przyszły konflikt będzie konfliktem krótkim ale bardzo dynamiczny - z pełnym spektrum fajerwerków...
Nie to co na Ukrainie czy w Syrii...
^ Jeśli będzie...


Też mi się tak wydaje. Donbas nie jest dobrym benchmarkiem. U nas będzie szybko, gwałtownie z użyciem dużo większych sił i środków. Czas na mobilizację kilka dni.
Ale to tylko potwierdza to o czym mówię że musimy mieć SZ na tyle duże i sprawne żeby nie dostać w D. w przeciągu tygodnia. Trzeba też niestety liczyć się z deeskalacyjnym użyciem broni A w przypadku przedłużającego się konfliktu i ew. próby zaangażowania sojuszników. Ale to już chyba musiałaby być grubsza rozróba nie tylko u nas.
Prędzej nasi przywódcy dadzą się wkręcić w jakąś proxy war w obronienie nie naszych interesów
Ale myślę że samo posiadanie odpowiednich SZ zredukuje ryzyko wojny do minimum. Nie ma lepiej wydanych pieniędzy.

obiekt172 napisał(a):Najpierw wyprodukuj kompletny pocisk
A potem zobacz na jego cenę
Salwa z WR40 kosztuje 4 miliony PLN
Zobaczymy ile kosztować będzie salwa z M-142


Salwa będzie tańsza. Pocisk będzie droższy. Bez GPS US oczywiście. Zobaczymy co wynegocjują :D
Ale przy pociskach z poprawkami radiokomendowymi lub bezwładnościówą, możne udało by się zamknąć koszy na poziomie 300 tys. za pocisk a to na 50 km wystarczy
644 x 6 = 3 864 = duuuuży bałagan za 1,8 mln :) A to tylko 3 Spike LR
Ale i tak trzeba będzie wysupłać trochę grosza na pociski z zasięgiem 80/100km i ATACMS - jeżeli to wybiorą
darek_wwa
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 268
Dołączył(a): 29 mar 2016, o 19:49

Re: Struktury Wojsk Lądowych - wersja minimum

Postprzez pio » 12 lut 2018, o 21:46

obiekt172 napisał(a):Salwa z WR40 kosztuje 4 miliony PLN
Zobaczymy ile kosztować będzie salwa z M-142


4 miliony kosztuje salwa z M-21 FK. M-21 FHE, który jest tylko modernizacją M-21OF, jest dwa razy tańszy. ;)
Salwa M31 GMLRS z HIMARS-a wg brytyjskich cen z 2014 kosztuje 2,25 mln PLN.

darek_wwa napisał(a):Nie stać nas podobnie jak FR czy Izrael na armię w pełni zawodową.


Nie stać nas również na armię poborową. Dlatego mamy WOT ;)

Darth Stalin napisał(a):[
Dzisiejszy batalion to prawie 2 bataliony z czasów UW (58 wobec 31 wozów) - 12 brygad "ciężkich" po 3 bataliony to 72 bataliony z czasów UW - czyli 6 dywizji "ujednoliconych" wg etatu po reformie Siwickiego (3 pułki po 4 bataliony - 2 czołgów, 2 zmech).
Znaczy trzeba liczyć - wedle dzisiejszych norm - minimum ze 200 tysięcy ludzi.

Już to widzę... ;D ;D ;D


A przy 4 batalionach w brygadzie "ciężkiej", tych brygad wychodzi już tylko 9. Dlatego najbardziej racjonalnie jest liczyć po ilości batalionów, a nie brygad.
Obecnie posiadamy 11 batalionów czołgów, 18 batalionów zmechanizowanych (na BWP-1) i 5 batalionów zmotoryzowanych (na Rosomakach). Wszystkie charakteryzują się różnym stopniem ukompletowania.

Gdyby przeliczyć na jednostki z roku '91, to wychodzi nam obecnie 11 pułków zmechanizowanych z czołgami (2+2) i 6 pułków zmechanizowanych / zmotoryzowanych bez czołgów (4+0). Dla porównania wtedy posiadaliśmy 22 pułki zmechanizowane z czołgami - przy 216-tysięcznym Wojsku Polskim z rozbudowanym lotnictwem i marynarką wojenną, ale bez obrony terytorialnej.
"Bez zgody ani państwo nie może egzystować, ani rodzina" - Ksenofont
Avatar użytkownika
pio
Moderator
Moderator
 
Posty: 2934
Dołączył(a): 13 lut 2015, o 14:31

Re: Struktury Wojsk Lądowych - wersja minimum

Postprzez obiekt172 » 12 lut 2018, o 22:15

Hola ty mówisz o gotowcu
A ja o produkcie na licencji...
No i salwa M142 to mniej kg niż salwa BM-21

W zasadzie w naszej sytuacji z potrzeba garstki GMLRS z czego większość to właśnie SMart ppanc (AW czy Unitary są potrzebne w bardzo ograniczonym stopniu - będziem się bronić)
A największym bólem brak kasetówek
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3123
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Struktury Wojsk Lądowych - wersja minimum

Postprzez Lumen » 13 lut 2018, o 10:01

Darth Stalin napisał(a):Dzisiejszy batalion to prawie 2 bataliony z czasów UW (58 wobec 31 wozów) - 12 brygad "ciężkich" po 3 bataliony to 72 bataliony z czasów UW - czyli 6 dywizji "ujednoliconych" wg etatu po reformie Siwickiego (3 pułki po 4 bataliony - 2 czołgów, 2 zmech).
Znaczy trzeba liczyć - wedle dzisiejszych norm - minimum ze 200 tysięcy ludzi.

Już to widzę... ;D ;D ;D

Skoro już przyrównujemy do najlepszych wzorców to przypominam że z 247 leopardów można mieć 4 pułki (no brakuje jednego - ale to się chyba da jeszcze zdobyć - kwestia determinacji)

Ciężko w te "zunifikowane" pz wpisać Rosomaki, no ale jakby robić 2x58 Rosków + 44 PT-91 to mamy taki pz sprzed reformy
A tak jakby do tego podejść kreatywnie - z naciskiem na to co się już ma to można mieć
4 pz/BZ 2x 58 Rośków i 44 PT/T-72

8 pz 2x 31 czołgów i 2x 31 BWP - w każdym baonie można dać zamiast moździerzy baterie goździków 9 sztuk - a co, mamy to korzystajmy.
A wsparcie całemu pułkowi zapewni dywizjon 12 x AHS Dana + 8 BM-21M

Zamówione kraby do dywizyjnego pułku artylerii (domówić nie co by każdy z 4 pułków miał 36 Krabów - 2x 18, 18xHomar, 24 BM-21M)

I w zasadzie 4 dywizje są - każdy z 2 pz na gąsienicach, pz na Rośkach i mieszanym pa

Z grubszych rzeczy prócz opl której w zasadzie nie ma, to trzeba prawie 500 BWP, wozy specjalistyczne
No i skombinować możliwie najwięcej leopardów

No i odbudowa dywizyjnego zaplecza - bataliony remontowe itd

No ale 4 DZ jest możliwe - jak bawimy się w przeliczane
Lumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1585
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 06:52

Re: Struktury Wojsk Lądowych - wersja minimum

Postprzez pio » 13 lut 2018, o 11:09

Lumen napisał(a):8 pz 2x 31 czołgów i 2x 31 BWP - w każdym baonie można dać zamiast moździerzy baterie goździków 9 sztuk - a co, mamy to korzystajmy.
A wsparcie całemu pułkowi zapewni dywizjon 12 x AHS Dana + 8 BM-21M

Zamówione kraby do dywizyjnego pułku artylerii (domówić nie co by każdy z 4 pułków miał 36 Krabów - 2x 18, 18xHomar, 24 BM-21M)


Militarysta już rzucił tezę, że nasze JW powinny posiadać solidne wsparcie artyleryjskie (choć zmniejszył je przy tym)

No ale obecne 264 Goździki, 96 Dan, 24 Kraby, 72 Langusty, 72 BM-21 i 24 RM-70 zastępować przez 144 Goździki, 96 Dan, 144 Kraby, 160 WR kal. 122 mm i 72 Homary?
No nie wiem, zwłaszcza że będziemy mieć w takim wypadku ogromne rezerwy sprzętowe pod postacią 2S1... I chyba nie wierzysz w możliwości naszego przemysłu...

Lumen napisał(a):2x 58 Rośków i 44 PT/T-72


2 x 58 (bo domyślam się, że liczysz same KBWP) i 58 może mieć 15 Brygada.
A w połączeniu z 2 x 58 BWP + 2 x 58 MBT w 1 Brygadzie wychodzą nam dwie przyszłe ciekawe struktury szczebla brygady.

I myślę, że to w pierwszej kolejności warto rozważyć, biorąc pod uwagę to, że w strukturach brygad mamy ogromny misz-masz.
"Bez zgody ani państwo nie może egzystować, ani rodzina" - Ksenofont
Avatar użytkownika
pio
Moderator
Moderator
 
Posty: 2934
Dołączył(a): 13 lut 2015, o 14:31

Re: Struktury Wojsk Lądowych - wersja minimum

Postprzez Lumen » 13 lut 2018, o 11:42

Cóż - pod ręka jest co jest
BM-21 jest coś w okolicach 210 sztuk - więc jest do ogarnięcia
W florkowym pz było tylko 12 2S1 - ja proponuje przeskok w postaci zmiany 122 na 152 (siła) + BM-21
Moździerze 120mm są zużyte - można użyć M-98 - ale po co jak się ma samobieżne goździki - zwiększamy siłę ognia i ujednolicamy zasięg - bataliony są słabe liczebnie więc jakaś kompensacji musi być. Warto pamiętać 2S1 i teoretycznie BM21 maja amunicje kasetową - ppanc

Nie napisałem że pz na rośkach docelowo powinien mieć das Kryli - 24 szt - czyli dywizja miałaby 80 ahs 155mm i 24 ahs 152mm
A do tego przecież jeszcze Raki i Goździki

Z resztą - to tylko taka kombinacja pod potrzeby przyrównania do struktur z ostatniego okresu LWP, do czego odwołał się Darth
Lumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1585
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 06:52

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wojsko Polskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości