Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Dział dotyczący współczesnych sił morskich.

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez DBR » 24 sie 2018, o 13:20

Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało

https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju ... 63425.html

A poza tym Adelaidy to wina PO - przez ostatnie 8 lat...

Czy tylko mnie mdli?
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2956
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez Razparuk » 24 sie 2018, o 13:38

https://wpolityce.pl/polityka/409197-pr ... blokujacej

To nie ja to ktoś inny...i nie mam pańskiego płaszcza...
Avatar użytkownika
Razparuk
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1831
Dołączył(a): 26 lut 2005, o 21:53

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez lenka1918 » 27 sie 2018, o 10:58

militarysta napisał(a):
O Adelaide toczył się mały wyścig między Filipinami, Taiwanem a Polską. Tajwan był be z powodu relacji z Chińczykami, Filipiny dawały cenę rynkową ale poprzez "sojusze" nasi mieli obiecane fregaty i graty do nich -poza jo.

Cześć, witam wszystkich! W Azji fregatami OHP były zainteresowane Filipiny, Tajlandia, Tajwan i Wietnam. Tylko tyle, że to miały być amerykańskie fregaty pochodzące z rezerw US Navy. Filipińczycy zarówno koszty eksploatacji jak też ewentualnej ograniczonej modernizacji ocenili jako zbyt wysokie.
Na pocieszenie wszystkim cierpiącym:
"The Navy estimates that bringing back 10 of the Perry-class frigates would cost in excess of $ 4.32 billion over 10 years, and take away from money needed to modernize the Navy’s existing cruisers and destroyers." 43.200.000 milionów dolarów rocznie rocznie na utrzymanie jednej fregaty typu OHP w stanie gotowości do służby :) Polska bogaty kraj...
https://www.defensenews.com/naval/2017/ ... ecommends/
lenka1918
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 21
Dołączył(a): 11 lip 2018, o 12:31

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez DBR » 27 sie 2018, o 11:09

Tu chodzi nie tylko o koszty eksploatacji, ale i reaktywacji a cyferki coś dziwnie namieszałeś

4,32 mld $ (bo billion w krajach anglosaskich - a na pewno w USA to nasz miliard jedynie) na 10 jednostek przez 10 lat.
Czyli jeśli dobrze rozumiem 432 mln$ na jednostkę. 43 mln $ rocznie. I to raczej realne liczby
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2956
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez welder » 27 sie 2018, o 11:19

DBR napisał(a):Tu chodzi nie tylko o koszty eksploatacji, ale i reaktywacji a cyferki coś dziwnie namieszałeś

4,32 mld $ (bo billion w krajach anglosaskich - a na pewno w USA to nasz miliard jedynie) na 10 jednostek przez 10 lat.
Czyli jeśli dobrze rozumiem 432 mln$ na jednostkę. 43 mln $ rocznie. I to raczej realne liczby


Zawsze możemy ''po naszemu'' wyjdzie taniej
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 721
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez wa2 » 25 wrz 2018, o 17:47

Poza tym jednym z najważniejszych zarzutów wobec OHP są ich ograniczone możliwości bojowe w środowisku współczesnej wojny pełnoskalowej. Ze względu m.in. na słabą OPL nadawałyby się one głównie np. do patrolowania zatoki Meksykańskiej w misjach antynarkotykowych, a na to są za drogie w eksploatacji.
wa2
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 52
Dołączył(a): 7 kwi 2015, o 20:23

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez cukrówka » 25 wrz 2018, o 19:24

A jakie okręty mają nieograniczone możliwości bojowe?
cukrówka
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 64
Dołączył(a): 15 mar 2018, o 14:52

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez wa2 » 25 wrz 2018, o 20:58

Żadne, ale niektóre w przeciwieństwie do np. Adelajd nie stanowią istotnego wzmocnienia dla zespołu w którym pływają, a nawet go osłabiają wymagając dodatkowej ochrony.
OPL, śmigłowce, ZOP, itp - jest na ten temat sporo w necie, znacznie więcej niż w podlinkowanym wyżej newsie.
wa2
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 52
Dołączył(a): 7 kwi 2015, o 20:23

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez oskarm » 25 wrz 2018, o 21:48

wa2 napisał(a):Żadne, ale niektóre w przeciwieństwie do np. Adelajd nie stanowią istotnego wzmocnienia dla zespołu w którym pływają, a nawet go osłabiają wymagając dodatkowej ochrony.
OPL, śmigłowce, ZOP, itp - jest na ten temat sporo w necie, znacznie więcej niż w podlinkowanym wyżej newsie.

A na czym opierasz swoją opinie w tym konkretnym zakresie?
oskarm
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2029
Dołączył(a): 12 maja 2006, o 15:47
Lokalizacja: 3miasto

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez cukrówka » 25 wrz 2018, o 23:00

wa2 napisał(a):Żadne, ale niektóre w przeciwieństwie do np. Adelajd nie stanowią istotnego wzmocnienia dla zespołu w którym pływają, a nawet go osłabiają wymagając dodatkowej ochrony.
OPL, śmigłowce, ZOP, itp - jest na ten temat sporo w necie, znacznie więcej niż w podlinkowanym wyżej newsie.

Jedna Adelajda w zakresie ZOP i OPL ma większe możliwości niż cała polska MW razem wzięta. Samo określenie „istotne wzmocnienie” jest tu już zabawne - taki okręt decydowałby o sile zespołu
cukrówka
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 64
Dołączył(a): 15 mar 2018, o 14:52

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez Tommi » 25 wrz 2018, o 23:06

cukrówka napisał(a):
wa2 napisał(a):Żadne, ale niektóre w przeciwieństwie do np. Adelajd nie stanowią istotnego wzmocnienia dla zespołu w którym pływają, a nawet go osłabiają wymagając dodatkowej ochrony.
OPL, śmigłowce, ZOP, itp - jest na ten temat sporo w necie, znacznie więcej niż w podlinkowanym wyżej newsie.

Jedna Adelajda w zakresie ZOP i OPL ma większe możliwości niż cała polska MW razem wzięta. Samo określenie „istotne wzmocnienie” jest tu już zabawne - taki okręt decydowałby o sile zespołu

Jedna Adelajda z kompletem ESSMów i SM2 + seahawki tak, ale czy w takim ukompletowaniu były oferowane? Ja nie wiem, ktoś wie?
Avatar użytkownika
Tommi
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 913
Dołączył(a): 29 mar 2012, o 18:00

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez marek8888 » 25 wrz 2018, o 23:46

Przecież cały szczwany plan ;) polegać miał na tym, że prawie darmowe okręty uzupełni się prawie darmową jednostką ognia i będzie "zbawienie ojczyzny" bez potrzeby pokutowania ;) Tylko, że jak się okazało są to tylko pobożne życzenia i nikt z łaskawych i głównie mniemanych darczyńców niczego takiego nam nie zamierza podarować... I wtedy zaczeły się problemy bo nikt z fanów tego oryginalnego pomysłu w sumie nie potrafi odpowiedzieć na pytanie jak to się stało, że z mniemanej darmówki zrobiła się nagle normalna transakcja - do tego mocno droga...
Zabawa zaś w sofistykę niskich zreszta lotów niewiele nam tu wniesie bo nawet jeżeli Adele istotnie oznaczałyby skokowe czy wręcz rewolucyjne wzmocnienia w jakimś tam obszarze to jakby tego nie wykręcać ogonem do przodu nawet te "wzmocnione" byłyby cholernie słabe jak na realia i potrzeby... I nie zmieniłyby tego właściwości pocisków tylko wymagająca modernizacji architektura systemów bojowych tych okretów... No ale, że inżynierowie potrafią tak od razu i już teraz widzieć tę trasę co to tu przebiegnie za jakie 20 lat... no cóż ;( No tacy ludzie - entuzjazm dla "nowego" lepszejszego jest taki, że wszelka racjonalnośc ekonomiczna porafi ich opuścić... ;)
marek8888
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 879
Dołączył(a): 29 paź 2008, o 10:58
Lokalizacja: Gdynia

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez cukrówka » 26 wrz 2018, o 00:20

marek8888 napisał(a):...nawet jeżeli Adele istotnie oznaczałyby skokowe czy wręcz rewolucyjne wzmocnienia w jakimś tam obszarze to jakby tego nie wykręcać ogonem do przodu nawet te "wzmocnione" byłyby cholernie słabe jak na realia i potrzeby...

To zdanie nie ma sensu! Wzmocnienie skokowe czy rewolucyjne nie może być jednocześnie słabe.
cukrówka
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 64
Dołączył(a): 15 mar 2018, o 14:52

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez oskarm » 26 wrz 2018, o 00:29

Marku, Sadze, ze nie znasz szczegolow, skoro tak piszesz. Fakt, ze to to mialo byc nowe kosztowalo te co nowe, ale to spokojnie byloby przelozone na nowe okrety w przyszlosci.

Ja jestem ciekawy co mozna kupic za lacznie 800 mln zl brutto by mialo wieksza wartosc niz te: 2 okrety, zapas czesci odpowiadajacemu trzeciemu okretowi, wyposazenie ladowego centrum szkolenia dla tych okretow. Z mojej wiedzy wychodzi taka 1 Sigma w wersji Marokanskiej bez jednostki ognia lub Bayunah z jednostka ognia ale bez zapasu czesci zamiennych. Wiec jednostki o sporo nizszych zdolnosciach bojowych niz 1 Adelaida. Fakt wymagajace za to mniejszych zalog.
oskarm
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2029
Dołączył(a): 12 maja 2006, o 15:47
Lokalizacja: 3miasto

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez wa2 » 26 wrz 2018, o 00:35

oskarm napisał(a):
wa2 napisał(a):Żadne, ale niektóre w przeciwieństwie do np. Adelajd nie stanowią istotnego wzmocnienia dla zespołu w którym pływają, a nawet go osłabiają wymagając dodatkowej ochrony.
OPL, śmigłowce, ZOP, itp - jest na ten temat sporo w necie, znacznie więcej niż w podlinkowanym wyżej newsie.

A na czym opierasz swoją opinie w tym konkretnym zakresie?

Z artykułu byłego szefa kotłowni parowych na którymś z Kitty Hawków i kilku niszczycielach. Autor opisał przebieg swojej kariery, a na koniec podsumował OHP. Wtręt o Adelajdach to już moja radosna twórczość. ;)
Czytałem to jakieś dwa miesiące temu, więc nazwiska nie pomnę.
wa2
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 52
Dołączył(a): 7 kwi 2015, o 20:23

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Marynarka wojenna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości