Strona 15 z 19

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

PostNapisane: 21 sie 2018, o 13:05
przez welder
militarysta napisał(a):A teraz możecie sobie hejtować

Skoro tak hejtujemy [pisze to jako użytkownik forum] to kasuj, banuj wszystkich,wtedy będziesz miał DF24 No.2 z jedynie słusznymi prawdami :-\

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

PostNapisane: 21 sie 2018, o 13:07
przez Razparuk
Kwestie rozpoznania jeszcze zostaja dla MW,MJR...drony itd. To też dałoby nawet Miecznikom czas i większy "resurs wojenny"..ciekawi mnie dlaczego na Kormoranach nie włożono jakiegoś radaru 3D przecież to zawsze mozna wpiąć Linkiem 16...

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

PostNapisane: 21 sie 2018, o 13:20
przez militarysta
welder napisał(a):
militarysta napisał(a):A teraz możecie sobie hejtować

Skoro tak hejtujemy [pisze to jako użytkownik forum] to kasuj, banuj wszystkich,wtedy będziesz miał DF24 No.2 z jedynie słusznymi prawdami :-\

Nie o to chodzi. Pewnych rzeczy się nie upublicznia. Dlatego trudno czarno na białym udowodnić że ktoś kłamie. Ponieważ osoba kłamiąca lub pisząca pseudoanalizy może to sobie robić swobodnie ale odparcie takich bzDur wymaga już sięgnięcia po opracowania jednak z pewnymi klauzulami. Nikt czegoś takiego na forum nie umieści z przyczyn oczywistych. Do tego są plagą byli wojskowi który honor wymienili na 5k miesięcznie od firmy xyz. No panie "taaaaaaaaaki" autorytet -kto ośmieli się polemizować?

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

PostNapisane: 21 sie 2018, o 13:33
przez Razparuk
pełno takich...niestety pełno

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

PostNapisane: 21 sie 2018, o 13:40
przez Peking
Witam wszystkich,
mam dwa pytania, pierwsze dotyczy strony czysto militarno/finansowej- czy nie lepiej wydać pieniądze przeznaczone na Adelaidy na więcej NSM i Homarów ? Zniszczenie/uszkodzenie portów, magazynów, lotnisk, radarów, wyrzutni rakiet w obwodzie kaliningradzkim może wyłączyć FB z akcji w naszym rejonie Bałtyku i zmusić do działania z Petersburga (obwód kaliningradzki to raptem około 70 km grubości). A to zmienia jej możliwości. A Homary można wykorzystać w innych miejscach. Podobnie z NSM.
Druga kwiestia - już odnośnie Adelajd. To są 40 letnie okręty, wiadomo że zmodernizowano systemy związane z walką, natomiast co z resztą? Kadłub to najmniejszy kłopot, Okręt (statek) jest skomplikowanym urządzeniem, gdzie musza dzialac dziesiatki systemów. Jaka jest dostępność części i wymiennych urządzeń do nich?
A mówimy o wersjach wojskowych:
Siłownia: Sliniki głowne / Setki pomp - wodne, olejowe , paliwowe / Dziesiątki sprężarek / Dziesiątki silników hydraulicznych / Setki zaworów / Osprzęt pomiarowy siłowni
Elektrownia: Generatory i silniki generatorów / Setki silników elektrycznych / Tysiące czujników,bezpieczników, cały osprzęt elektryczny (głupie nietypowe: przełączniki, gniazda, bezpieczne przepusty kablowe itp),
Systemy ludzkie (klimatyzacja, woda, kuchnia, sanitarna)
Wyposażenie pokładowe (kabestany, wciągarki, bomy,itp)
Wiekszość specjalizowana, nie z cywilnej półki. Ostatnie okręty w linii. Czy sa jeszcze dostępne? Bo sądzę że za chwilę potrzebne byłyby polskie złote rączki a okręty i tak stałyby głownie na remontach.

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

PostNapisane: 21 sie 2018, o 13:45
przez welder
Razparuk napisał(a):pełno takich...niestety pełno
\

Ale to tylko pokazuje jaką ''bez jajeczną'' wierchuszke mamy w armii. Strasznie odważni robią się za to po zdjęciu munduru nagle wszystko wiedzą i na wszystko maja receptę.A w armii ruki pa szwam,aby do emerytury,pyska nie otworzą

https://www.defence24.pl/kontrowersje-w ... dernizacji

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

PostNapisane: 21 sie 2018, o 13:53
przez DBR
Razparuk napisał(a):... Co do 2x Adelajda blokujących trawers Kołobrzegu to Ruscy w wypadku realnego konfliktu mają jeszcze do oszukania/pokonania systemy rozpoznania/OPL Bałtów/Finów/Szwedów...pomyślałeś o tym? OK nie ma możliwości podświetlić NIC poza Zatoką Gdańską...potem trzeba mieć stałe namiary na ruchome cele we wrogim środowisku przy przewadze SP NATO na dystansie około 400km......wyjaśnij mi jak Rosjanie to zrobią?...




Należy się liczyć także z kiepskim scenariuszem wybuchu konfliktu lokalnego Polska vs FR i dopiero po ataku Rosji (nie zakładam by stroną atakującą była Polska) państwa NATO wyrażają zaniepokojenie, ruszają rozmowy i debaty nad uruchomieniem punktu 5, który nawet jeśli działa to nie ma już znacznej częsci WP w tym i PMW.

Ale choć Rosjanie mają Cluby-S na oop 636, i w razie narastania konfliktu mogą przerzucić je na Bałtyk gdzieś pod Kołobrzeg np. mając wówczas szanse na załatwienie Adelaid nawet niedaleko miasta nad Parsętą niejako z zaskoczenia, to czytając co napisał Militarysta faktycznie mimo wieku i posiadanych wad potencjał "Kangurów" wydaje się być wyższy niż majaczących gdzieś we mgle niepewnej przyszłości Mieczników. A to realne istniejące okręty.

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

PostNapisane: 21 sie 2018, o 14:54
przez pio
A jakie są realne szanse na konflikt lokalny bez zaangażowania Białorusi lub państw bałtyckich? Zakładam, że zerowe.

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

PostNapisane: 21 sie 2018, o 14:56
przez militarysta
Paradoksalnie 3M54 jest większym zagrożeniem niż Jachonty -co wynika z większego dopracowania systemu i lepszych zdolności pokonywania oprak.

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

PostNapisane: 21 sie 2018, o 15:05
przez DBR
pio napisał(a):A jakie są realne szanse na konflikt lokalny bez zaangażowania Białorusi lub państw bałtyckich? Zakładam, że zerowe.


Wystarczą kolejne duże ćwiczenia na Białorusi ;D I rzucenie się na Rosję jest ostatnią rzeczą, którą wówczas zrobiła by pribałtika .

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

PostNapisane: 21 sie 2018, o 15:15
przez DBR
Wątek można chyba zamknąć :

Adelaidy odpłynęły
https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju ... 62578.html

i kuriozum :
"wygląda na to, że jednak oceniono w rządzie, że to nie jest najlepszy pomysł i że - być może [sic!!!!] - nasze stocznie podołają tak poważnemu zadaniu".


bez słów >:(

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

PostNapisane: 21 sie 2018, o 15:21
przez welder
militarysta napisał(a):Paradoksalnie 3M54 jest większym zagrożeniem niż Jachonty -co wynika z większego dopracowania systemu i lepszych zdolności pokonywania oprak.


A na jakiej podstawie to piszesz ? O kalibrach nie słyszeliśmy jeszcze dwa lata temu,skąd ten nagły przypływ informacji ?

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

PostNapisane: 21 sie 2018, o 15:25
przez DBR
Bez przesady o Clubach będących min. na uzbrojeniu oop proj. 636 wiedziano wcześniej. Nawet Wietnam takowe posiada od 2014 roku. Indie Cluby posiadają co najmniej od 2007 roku (początkowo w wersji woda-ziemia)

Tu strona z 2012 roku
http://web.archive.org/web/200702051512 ... /Klub.html

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

PostNapisane: 21 sie 2018, o 15:29
przez Człowiek Krzak
Tylko te Jachnoty i Kluby ::) a przecież w Kaliningradzie są jeszcze łódki z supersonicznymi Moskitami i całe multum poddźwiękowych Malachitów i Uranów. A są jeszcze samoloty z Ch-31/22/15 czy tam podwieszanymi Uranami. Mają bogaty wybór.
Każdy nasz okręt będzie bezpieczny jeśli w razie W będzie się znajdował na zachód od Bornholmu.

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

PostNapisane: 21 sie 2018, o 18:26
przez Piotr733
Na pytanie zadane w konkursie otwartym przez pio na pytanie 2 jakie uzbrojenie okrętowe jest tanie udzielam odpowiedzi:
Tanie uzbrojenie okrętowe to 12,7 mm WKM -Bm, karabin pk stosowany na SH2G, ewentualnie ZU-23-2M,
Na pytanie pierwsze jaki system uznaje za nowoczesne udzielam odpowiedzi':
Za nowoczesne uznaje systemy Linux oraz Windows.
Gdyby jednak chodziło o inne systemy niž to wynika z pytania np. systemy uzbrojenia to za nowoczesne uznaje Aegis BMD, oraz system uzbrojenia dla okrętów Kormora II w oprciu o armatę KDA 35 mm wraz z amunicją programowlną.

Czy jest to odpowiedź wystarczająca dla zrealizowania obietnicy złożonej przez pio?