Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Dział dotyczący współczesnych sił morskich.

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez cimas » 20 sie 2018, o 11:30

Temat można chyba zamknąć ;). Ciekawe kiedy Australijczycy się dowiedzieli że nasi "zrywają". To się w głowie nie mieści żeby tak bardzo nie móc się dogadać na własnym podwórku prowadząc jakieś negocjacje z innym krajem. Wysyłasz wierchuszkę MON, prezydenta. Dogadana i roztrąbiona wizyta na najwyższym szczeblu... i jak już nasi na miejscu to sygnał z kraju że "nie". Przecież to niepoważne zachowanie rodem z podwórka a to są negocjacje na najwyższym szczeblu w naszym wykonaniu. Jeszcze kilka takich numerów i szkoda będzie innym z nami gadać, bo po co marnować czas i ewentualnie tracić inne możliwości.
cimas
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1668
Dołączył(a): 25 kwi 2008, o 21:16
Lokalizacja: Eindhoven

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez szafran » 20 sie 2018, o 11:54

DBR napisał(a):A co ? Jakaś nowość? Wiele typów uzbrojenia z racji użytkowania już w WP kupuje się z wolnej ręki bez przetargu (patrz choćby Beryl).


Wyobraźmy sobie, że w podobny sposób wybieramy śmigłowce. Od razu kwik. Ale pociski przeciwlotnicze już można ;) Ciekawa logika.
szafran
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2510
Dołączył(a): 14 lut 2005, o 13:16
Lokalizacja: Sopot

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez welder » 20 sie 2018, o 12:13

szafran napisał(a):
DBR napisał(a):A co ? Jakaś nowość? Wiele typów uzbrojenia z racji użytkowania już w WP kupuje się z wolnej ręki bez przetargu (patrz choćby Beryl).


Wyobraźmy sobie, że w podobny sposób wybieramy śmigłowce. Od razu kwik. Ale pociski przeciwlotnicze już można ;) Ciekawa logika.


Kandydatom na falochrony nie robi się przetargów,w ''dialog techniczny'' też też kangurów nie wrobimy.W tym wypadku to oni robią nam łaskę [nie mylić z polską wersją ] a zasadzie ''widziały gały co brały '' nie pasuje to pójdzie pod palnik,to wy macie problem nie my
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1617
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez militarysta » 20 sie 2018, o 12:18

Jakie K*a falochrony lub palniki?! Znów narracja MaXBzdur z Dezinformacja24.

O Adelaide toczył się mały wyścig między Filipinami, Taiwanem a Polską. Tajwan był be z powodu relacji z Chińczykami, Filipiny dawały cenę rynkową ale poprzez "sojusze" nasi mieli obiecane fregaty i graty do nich -poza jo. No to obecnie dobro zmienne debile się wypięły a nad MW można gasić światło.
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7616
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez DBR » 20 sie 2018, o 12:18

szafran napisał(a):..
Wyobraźmy sobie, że w podobny sposób wybieramy śmigłowce. Od razu kwik. Ale pociski przeciwlotnicze już można ;) Ciekawa logika.


Niestety ale akurat w przypadku amunicji (bo tak trzeba traktować rakiety na okrętach) duże znaczenie ma unifikacja.

To trochę jak z amunicją w broni strzeleckiej - jeśli używasz broni dajmy na to 5,56x45mm i 7,62x51 to następny wzór jaki kupujesz również jest na tą amunicję. Rewolucje są rzadkie. W przypadku rakiet faktycznie jest problem o tyle, że jest najczęściej jeden producent co w pewnej mierze skazuje na przywiązanie do niego.

Nie wyobrażam też sobie "wyrzucenia" relatywnie młodych posiadających resurs rakiet po wycofaniu ich starego nosiciela. Zwłaszcza przy modułowych wyrzutniach np VLS 41, gdzie można użytkować różne rodzaje rakiet.

Wówczas jest dla mnie oczywiste, że rakiety przechodzą i są używane na nowych jednostkach do wypracowania resursów (bądź zużycia do szkolenia)
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3046
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez welder » 20 sie 2018, o 12:34

militarysta napisał(a):Jakie K*a falochrony lub palniki?! Znów narracja MaXBzdur z Dezinformacja24.

.

Ja nie oceniam czy one są dobre czy złe [na pewno lepsze niż nasza cała MW w pełnym składzie,ale oto akurat nie trudno :-\ ]
Chodzi mi o podejście.Kangury mogą zrobić z nimi co tylko zechcą. Od zrobienia falochronu przy pomocy palnika [cztery zatopili] po sprzedaż za uczciwą cenę,a skończywszy na zrobieniu nam łaski
To my mamy gnój na podwórku nie oni
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1617
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez militarysta » 20 sie 2018, o 12:42

szafran napisał(a):Wyobraźmy sobie, że w podobny sposób wybieramy śmigłowce. Od razu kwik. Ale pociski przeciwlotnicze już można ;) Ciekawa logika.


A w zasadzie jakie masz sensowne alternatywy? Po pierwsze okręty muszą mieć strefową OPL inaczej faktycznie patrolowce wyjdą taniej...
Z strefowej jaką opcje poza SM-2? Aster-15/30 :)) Tak się udały że Brytole już płaczą za Mk.41 i SM na Darlingach...
Obrona bliskiego zasięgu- tutaj Mica VL też nie jest lepsza od ESSM zaś CAMM dopiero raczkuje. W zasadzie ten ostatni jest jedyną alternatywą dla ESSM jako obrona bliskiego zasięgu i w pewnym sensie jest powiązany z Narwią..
Ale znów - po co nam okręty bez strefowej OPL?
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7616
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez szafran » 20 sie 2018, o 12:51

Wystarczy sięgnąć do historii i zobaczyć jak wyglądała opl na okrętach.
szafran
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2510
Dołączył(a): 14 lut 2005, o 13:16
Lokalizacja: Sopot

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez welder » 20 sie 2018, o 13:11

szafran napisał(a):Wystarczy sięgnąć do historii i zobaczyć jak wyglądała opl na okrętach.


Tak w sumie to ciekawe jak by wyglądała konfrontacja takiej ''Adelajdy'' z oniksami lub cyrkonami z ''Bujana''
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1617
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez lenka1918 » 20 sie 2018, o 13:36

Cześć, witam wszystkich! Jak w USA rozpoczną za kilka lat wprowadzać do służby nowe fregaty (program FFG (X)) będą jednocześnie wycofywane pierwsze LCS. To chyba jedyna szansa dla polskiej marynarki wojennej, aby posiadać nowoczesne okręty nawodne. Marynarka wojenna Bułgarii otrzymała niedawno w ramach amerykańskiej pomocy niewielki kuter patrolowy i 3 łodzie półsztywne RHIB, warto zwrócić uwagę na obowiązkowy optymizm widoczny na twarzach marynarzy:
https://bg.usembassy.gov/2-million-u-s- ... ian-coast/
lenka1918
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 21
Dołączył(a): 11 lip 2018, o 12:31

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez Człowiek Krzak » 20 sie 2018, o 14:39

Jeden wyładowany po brzegi Ch-15S Tu-22M i oba ochłapy czy to murikańskie (te to już w ogóle od byle czego), czy to lepsze zaustralizowane mają w zasadzie zagwarantowane spotkanie się z Gustloffem (już nie mówiąc o jakiś mniejszych krypach). Mogą wypalić też trochę starych Malachitów i Moskitów z 2 kierunków i też ujdzie, albo Urany itd. Kombinacji ataku jest dużo, a okręty stacjonujące tuż przy Kaliningradzie będą miały bardzo mało czasu na reakcję.

W zasadzie na czas W(ile by to rakiet nie wystrzelono), każdy okręt (obecny czy przyszły) MW w Zatoce Gdańskiej przemieni się w zależności od rozmiaru w mniejszą lub większą mogiłę. Więc w sumie po nic nam ta MW. NSMy jakby dostał odpowiednie rozpoznanie i zostałyby odpowiednio ukryte przed pierwszym uderzeniem, mogłyby narobić sporo bigosu w Bałtijsku i okolicach. No ale lepiej marzyć statkach dla nurków ::)
Człowiek Krzak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 182
Dołączył(a): 22 mar 2016, o 20:12

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez welder » 20 sie 2018, o 14:48

Człowiek Krzak napisał(a):. NSMy jakby dostał odpowiednie rozpoznanie i zostałyby odpowiednio ukryte przed pierwszym uderzeniem, mogłyby narobić sporo bigosu w Bałtijsku i okolicach. No ale lepiej marzyć statkach dla nurków ::)


Pełna zgoda,tylko jak nimi chcesz szerzyć demokracje i wartości np na BW? Adelajdy mają ten plus, że mogą obskoczyć w jakimś stopniu to i to
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1617
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez DBR » 20 sie 2018, o 15:19

Raczej gdzie w NSMach upchnąć tyle etatów?
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3046
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez Piotr733 » 20 sie 2018, o 15:26

Adelajda długość 138 m Szerokość 14 m wyporność 4000 ton załoga 220 osób. Jachont zasięg 400-160 km.prędkość Ma = 2,5
Pytanie jakie szanse mają te okręty, nie zostać rozsztrzelanie w pierwszej godzinie konfliktu.
Wycofanie Adelajd następuje ze względu na moralne zużycie, a Australia nie jest zagrożona przez FR i jej nowoczesne środki zwalczania okrętów.
W jakiej odległości od OK można w miare bezpiecznie postawić Adelajdy.
Piotr733
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 344
Dołączył(a): 8 lut 2018, o 15:49

Re: Fregaty typu Adelaide dla Polski?

Postprzez welder » 20 sie 2018, o 15:38

DBR napisał(a):Raczej gdzie w NSMach upchnąć tyle etatów?


Ale jak nie one to co,zamknąć MW, jak PGR w Xxx,czekać aż nasze stocznie dostaną oświecenia,czy będziemy udawać durnia jak do tej pory.Musimy na coś się zdecydować
Ostatnio edytowano 20 sie 2018, o 15:47 przez welder, łącznie edytowano 1 raz
welder
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1617
Dołączył(a): 2 maja 2014, o 14:23

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Marynarka wojenna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości