Rosyjskie/radzieckie AOP

Dział dotyczący współczesnych sił morskich.

Rosyjskie/radzieckie AOP

Postprzez Barg » 19 mar 2012, o 12:39

[quote=""Jarek""] Myślę, że systemy plot tutaj nadal są na wysokim poziomie, pociski balistyczne, atomowe okręty podwodne...[/quote]

Tja... szczególnie atomowe okręty podwodne mają na wysokim poziomie. Reprezentują wczesny amerykański standard Los Angeles czyli lata 70 XX wieku, a strategiczne atomowe okręty podwodne to nawet trudno porównywać z typem Ohio, tak sa zacofani. Dwie śruby w okręcie podwodnym, który ma działać skrycie, na to mogli wpaść tylko Rosjanie :lol:
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Reforma Armii Rosji

Postprzez militarysta » 19 mar 2012, o 12:42

A to ciekawe, bo w szeregu artykułów dotyczących np. Szczuki-B pojawia się zdanie że Rosjanie są w plecy w stosunku do usa zaledwie o 5-7lat tutaj :)
Ludzie dzielą się na tych którzy wiedzą co piszą, i na tych którzy piszą to co wiedzą.
Prosta sprawa: NIE ZNAM SIĘ = NIE PISZĘ O TYM

trupu chrání pancéřová deska :-)
"Czołgi nie potrzebują wiz!" - D. Rogozin
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7496
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Reforma Armii Rosji

Postprzez Barg » 19 mar 2012, o 12:46

[quote=""militarysta""]A to ciekawe, bo w szeregu artykułów dotyczących np. Szczuki-B pojawia się zdanie że Rosjanie są w plecy w stosunku do usa zaledwie o 5-7lat tutaj :)[/quote]
Mówisz o tych Szczukach-B, których nie chcą nawet dla własnej floty, tylko wolą wydzierżawić (a zapewne w końcu sprzedać) Hindusą? To zobacz sobie jeszcze jak długo trwała ich budowa i wedle projektu, z którego roku... Wczesny amerykański Los Angeles :lol: I to nawet nie Improved Los Angeles.
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Reforma Armii Rosji

Postprzez militarysta » 19 mar 2012, o 12:51

Barg, to co piszesz, jakoś mi nie gra z tym co w temacie wyczytałem w NTW.
Ja tam bym nie szukał dziur tam gdzie ich nie ma. Do Rosjan można się przyczepić o wiele rzeczy, i nie ma sensu na siłę szukać tego czego nie ma. Tak jak np. Sebis na siłę udowadniał jaki to ten Iskander szajsowaty :-)
Po co?
Ludzie dzielą się na tych którzy wiedzą co piszą, i na tych którzy piszą to co wiedzą.
Prosta sprawa: NIE ZNAM SIĘ = NIE PISZĘ O TYM

trupu chrání pancéřová deska :-)
"Czołgi nie potrzebują wiz!" - D. Rogozin
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7496
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Reforma Armii Rosji

Postprzez Barg » 19 mar 2012, o 13:20

[quote=""militarysta""]Barg, to co piszesz, jakoś mi nie gra z tym co w temacie wyczytałem w NTW.
Ja tam bym nie szukał dziur tam gdzie ich nie ma. Do Rosjan można się przyczepić o wiele rzeczy, i nie ma sensu na siłę szukać tego czego nie ma. Tak jak np. Sebis na siłę udowadniał jaki to ten Iskander szajsowaty :-)
Po co?[/quote]
Nie czepiam się plot, czy rakiet balistycznych bo tutaj Rosjanie nie odstają zbytnio. Za to odstatają znacznie jesli chodzi o okręty podwodne. Jak Ty chcesz porównywać Szczuki-B z przykładowo z SeaWolfami, czy Virginiami? Szczuka-B to projekt jeszcze z lat 80 (albo i wcześniejszy, nie chce mi się sprawdzać), a wtedy to ich najnowsze aop czyli 971, 945 zaledwie można było porównac z typem Los Angeles. Od tamtego czasu to Rosjanie praktycznie staneli w konstrukchach podwodnych, a świat zdecydowanie poszedł do przodu. Pojedyńczy budowany 885 niewiele tu zmienia...
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Reforma Armii Rosji

Postprzez Darth Stalin » 19 mar 2012, o 13:32

[quote=""Barg""]Tja... szczególnie atomowe okręty podwodne mają na wysokim poziomie. Reprezentują wczesny amerykański standard Los Angeles czyli lata 70 XX wieku,[/quote]
A tego to nikt tak naprawdę nie wie. Tym bardziej, że w Szczukach-B to sporo grzebali w "nadzieniu" czyli siłowni i jej wytłumieniu, wałach, pokryciach i całej reszcie, w tym w kompleksie hydroakustycznym.
Ba! Nawet sami Amerykanie nie puszczają pary z dzioba na temat swoich systemów - w apologetycznych ksioążkach typu Clancy'ego to oczywiście "amerykańskie cuda techniki są zawsze lepsze od sowieckiego/rosyjskiego złomu", za to jak przychodzi do wyrywania kasy od Kongresu to admirałowie z miejsca lamentują o "super-nowoczesnych i groźnych sowieckich/rosyjskich OP".
a strategiczne atomowe okręty podwodne to nawet trudno porównywać z typem Ohio, tak sa zacofani. Dwie śruby w okręcie podwodnym, który ma działać skrycie, na to mogli wpaść tylko Rosjanie

A w sumie to w czym problem? Jak zredukujesz kawitację, wytłumisz siłownię, odpowiednio wyciszysz wały to mogą mieć i dwa. Ja tam problemu nie widzę.
Mówisz o tych Szczukach-B, których nie chcą nawet dla własnej floty, tylko wolą wydzierżawić (a zapewne w końcu sprzedać) Hindusą?

Wiesz, "nie chcieli dla własnej floty" także Oscarów, a jednak je przezbrajają i jednego wykończą przebudowanego. Tak samo "nie chcieli" 877-ek i 6636-ek...
Dlatego ja by to "nie chcenie" raczej powiązał z "nie maniem kasy" ;) na te "zabawki admirałów"... i ładowaniem tych pieniędzy, które mieli, w Dołgorukiego i Siewierodwińsk.
Za to odstatają znacznie jesli chodzi o okręty podwodne. Jak Ty chcesz porównywać Szczuki-B z przykładowo z SeaWolfami, czy Virginiami?

Piorównywać ZAWSZE można - tylko nie wiadomo, co z tego porównania wyjdzie. SeaWolfy są raptem 3 bo wyszły kosmicznie drogie (jak Zumwalty...), za to o Virginiach wiadomo tyle, co nic - przecież nikt nie podaje oficjalnego poziomu szumów ani czułości i zasięgu SHA - a przecież to jest podstawowy parametr AOP, nieprawdaż...?
Szczuka-B to projekt jeszcze z lat 80 (albo i wcześniejszy, nie chce mi się sprawdzać), a wtedy to ich najnowsze aop czyli 971, 945 zaledwie można było porównac z typem Los Angeles.

Wiadomo, że Szczuki-B miały przynajmnije 2, jeśli nie 3 warianty, różniące się przede wszystkim stopniem wyciszenia oraz pokładową elektroniką.
Od tamtego czasu to Rosjanie praktycznie staneli w konstrukchach podwodnych, a świat zdecydowanie poszedł do przodu.

Ale właściwie to jaki "świat"? O Virginiach nie wiadomo nic, o Astute'ach tez tak naprawdę nic (poza wypornością i "szacowaną" prędkością oraz zestawem uzbrojenia), Francuzi najpierw wymienili swoje boomery a teraz robią Barracudy, o których... wiadomo jeszcze mniej niż nic. Chińczycy to już kompletna enigma, to samo w indyjskim boomerem.
Co tu w sumie porównywać? Tajemnice z enigmą? :D :P

Poza tym patrząc po problemach z systemem uzbrojenia do LCS-ów (i w ogóle z nowoczesnymi systemami uzbrojenia w USA) to nie byłbym taki pewien, czy SeaWolfy albo Virginie nie pływają "na pół gwizdka". Już raz była afera ze spawami SeaWolfów; ostatnio się okazało, że aluminiowe LCS-y korodują szybciej, niż planowano (korozja galwaniczna aluminiowego kadłuba i stalowych wałów śrub...); ostatnio bodaj Astute dwa razy zaliczył dno/skały/mielizny - dlatego ja bym był naprawdę ostrożny z tym prorokowaniem "kto odstaje i w jakiej dziedzinie". Zaś zderzenie na środku oceanu francuskiego i brytyjskiego "boomera" to naprawdę mistrzostwo świata :D

Pojedyńczy budowany 885 niewiele tu zmienia...

Albo wprost przeciwnie - bardzo dużo...

Generalnie to AOP ("myśliwskie" i "boomery") to jest jedna wielka enigma i tak naprawdę to NIC nie jest "pewne" w ich przypadku.
DARTH STALIN - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Coedite eos. Novit enim Dominus qui sunt eius.

Potencjalny przeciwnik ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4652
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Reforma Armii Rosji

Postprzez Barg » 19 mar 2012, o 14:05

[quote=""Darth Stalin""]A w sumie to w czym problem? Jak zredukujesz kawitację, wytłumisz siłownię, odpowiednio wyciszysz wały to mogą mieć i dwa. Ja tam problemu nie widzę. [/quote] Problem w tym że okręt o dwóch śrubach będzie zawsze głośniejszy od tego z jedną śrubą.
A po drugie taki układa napędowy wskazuje na niemożliwość wyprodukowania jednego o zakładanej mocy...

[quote=""Darth Stalin""]
Mówisz o tych Szczukach-B, których nie chcą nawet dla własnej floty, tylko wolą wydzierżawić (a zapewne w końcu sprzedać) Hindusą?

Wiesz, "nie chcieli dla własnej floty" także Oscarów, a jednak je przezbrajają i jednego wykończą przebudowanego. Tak samo "nie chcieli" 877-ek i 6636-ek...[/quote] Jak resursy się kończą, zagrożenia na oceanach są inne, konfrontacja z US Navy nie grozi to i sobie próbują Oskary zmodernizować. Co do 877 i 636 to już nie rób z g... cnoty :wink: Mieli sobie wprowadzić Lady, ale te nie osiągnęły zakładanych parametrów, to muszą, a nie chcą budować 636 - standard lat 80 XX wieku.

Dlatego ja by to "nie chcenie" raczej powiązał z "nie maniem kasy" ;) na te "zabawki admirałów"... i ładowaniem tych pieniędzy, które mieli, w Dołgorukiego i Siewierodwińsk.
Jedno nie wyklucza drugiego, a 955 i 885 nie zmienia mojego zdania o zacofaniu rosyjskich okrętów względem zachodnich.

[quote=""Darth Stalin""]
Za to odstatają znacznie jesli chodzi o okręty podwodne. Jak Ty chcesz porównywać Szczuki-B z przykładowo z SeaWolfami, czy Virginiami?

Piorównywać ZAWSZE można - tylko nie wiadomo, co z tego porównania wyjdzie. SeaWolfy są raptem 3 bo wyszły kosmicznie drogie (jak Zumwalty...), za to o Virginiach wiadomo tyle, co nic - przecież nikt nie podaje oficjalnego poziomu szumów ani czułości i zasięgu SHA - a przecież to jest podstawowy parametr AOP, nieprawdaż...?[/quote] Jasne, to sobie zobacz jeszcze kiedy zostały zaprojektowane i weszły do służby SeaWolfy i Virginie, a kiedy 971 i 945...


Wiadomo, że Szczuki-B miały przynajmnije 2, jeśli nie 3 warianty, różniące się przede wszystkim stopniem wyciszenia oraz pokładową elektroniką.
I jak to się ma do kilku modyfikacji Los Angeles?

Ale właściwie to jaki "świat"? O Virginiach nie wiadomo nic, o Astute'ach tez tak naprawdę nic (poza wypornością i "szacowaną" prędkością oraz zestawem uzbrojenia), Francuzi najpierw wymienili swoje boomery a teraz robią Barracudy, o których... wiadomo jeszcze mniej niż nic. Chińczycy to już kompletna enigma, to samo w indyjskim boomerem.
Co tu w sumie porównywać? Tajemnice z enigmą? :D :P
Ależ można wszystko - użycie na wojnach poszczególnych typów, ćwiczenia, zatoniecia poszczególnych jednostek itd. Amerykańskie i Brytyjskie okręty podwodne mają spore sukcesy wojenne na koncie, rosyjskie ostatnimi czasy klęski.

ostatnio bodaj Astute dwa razy zaliczył dno/skały/mielizny - dlatego ja bym był naprawdę ostrożny z tym prorokowaniem "kto odstaje i w jakiej dziedzinie". Zaś zderzenie na środku oceanu francuskiego i brytyjskiego "boomera" to naprawdę mistrzostwo świata :D
Jasne, użycie na wojnach pomijasz, Kursk, Nierpe też... Stłuczka boomerów może świadczyć o wyciszeniu jednostek :wink:

Albo wprost przeciwnie - bardzo dużo...
Tzn co? Wdrożenie kolejnych przestarzałych technologii?

Generalnie to AOP ("myśliwskie" i "boomery") to jest jedna wielka enigma i tak naprawdę to NIC nie jest "pewne" w ich przypadku.

Ależ pewne są sukcesy na wojnach. Znasz jakieś sukcesy na wojnach/ćwiczeniach rosysjkich/radzieckich okrętów podwodnych (nie chodzi o przynależność bandery, tylko o państwo producenta)? Czy może porażki i zatonięcia?
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Reforma Armii Rosji

Postprzez militarysta » 19 mar 2012, o 14:41

Znasz jakieś sukcesy na wojnach/ćwiczeniach rosysjkich/radzieckich okrętów podwodnych (nie chodzi o przynależność bandery, tylko o państwo producenta)? Czy może porażki i zatonięcia?


"zatopienie" przez Orła lotniskowca podczas ćwiczeń NATO? :-) już masz jeden
Ludzie dzielą się na tych którzy wiedzą co piszą, i na tych którzy piszą to co wiedzą.
Prosta sprawa: NIE ZNAM SIĘ = NIE PISZĘ O TYM

trupu chrání pancéřová deska :-)
"Czołgi nie potrzebują wiz!" - D. Rogozin
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7496
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Reforma Armii Rosji

Postprzez Barg » 19 mar 2012, o 14:48

[quote=""militarysta""]
Znasz jakieś sukcesy na wojnach/ćwiczeniach rosysjkich/radzieckich okrętów podwodnych (nie chodzi o przynależność bandery, tylko o państwo producenta)? Czy może porażki i zatonięcia?


"zatopienie" przez Orła lotniskowca podczas ćwiczeń NATO? :-) już masz jeden[/quote]
Zatopienie przez Szweda Floty Pacyfiku... Już masz flotę...
"Sukces" Kurska - znamienny...
Może jeszcze jakis ala wojenny "sukces" radzieckich celów? Kryzys kubański odpowiada Ci?


A z realnych - francuski typ Daphne i zatopienie hinduskiej fregaty, brytyjczyk i General Belgrano, użycie pocisków manewrujących na różnych wojnach. Co masz konkretnie jeśli chodzi o radzieckie/rosyjskie konstrukcje?
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Reforma Armii Rosji

Postprzez Sebis66 » 19 mar 2012, o 15:49

[quote=""militarysta""]Tak jak np. Sebis na siłę udowadniał jaki to ten Iskander szajsowaty :-)
Po co?[/quote] Za to ty jakie to wunderwaffe. Dla mnie większym zagrożeniem są bomby czy rakiety skrzydlate, bo tych Rosjanie mają daleko więcej. Jak Iskander z głowicą kasetową wybuchnie na osiedlu to nawet budynku nie uszkodzi, bo nasze są dużo bardziej solidniejsze od gruzińskich. W przypadku wojska może narobić szkód tylko przy dobrym rozpoznaniu. Ponieważ jest trudny do strącenia to szkoda koncentrować się na nim w przypadku budowy opl i tyle.
[quote=""Barg""]Amerykańskie i Brytyjskie okręty podwodne mają spore sukcesy wojenne na koncie, rosyjskie ostatnimi czasy klęski.[/quote] Te zachodnie przede wszystkim pływają, u Rosjan liczba patroli w przypadku tych z rakietami atomowymi spadła z dwustu trzydziestu w latach osiemdziesiątych do mniej niż dziesięciu rocznie obecnie. Mają słabo opływane załogi. Występuje ten sam problem co z nalotem u pilotów.
Avatar użytkownika
Sebis66
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3707
Dołączył(a): 15 wrz 2008, o 10:10

Re: Reforma Armii Rosji

Postprzez Darth Stalin » 19 mar 2012, o 16:16

[quote=""Barg""] Problem w tym że okręt o dwóch śrubach będzie zawsze głośniejszy od tego z jedną śrubą. [/quote]
A to niby na jakiej podstawie twierdzisz...? Masz jakieś badania porównawcze?
A po drugie taki układa napędowy wskazuje na niemożliwość wyprodukowania jednego o zakładanej mocy...

Nieprawda – raczej o niechęci do budowania jednego wielkiego układu przeniesienia mocy z reaktorów na jeden wał. Bo tak naprawdę to to by dawało większy hałas, nie wspominając o konieczności izolacji termicznej oraz wytrzymałości takiego układu.
Mieli sobie wprowadzić Lady, ale te nie osiągnęły zakładanych parametrów, to muszą, a nie chcą budować 636 - standard lat 80 XX wieku.

O ile wiadomo to problemy są z układem AIP, bo układ „konwencjonalny” działa OK.
Jedno nie wyklucza drugiego, a 955 i 885 nie zmienia mojego zdania o zacofaniu rosyjskich okrętów względem zachodnich.

Zdanie mieć możesz, ale w takim razie nie wiem, czy twój udział w dyskusji ma sens – skoro „nie zmieniasz zdania”... Nb. warto byłoby mieć jakieś podparcie na swoją tezę o „zacofaniu” – a tym czasem tego u ciebie nie widzę...
Jasne, to sobie zobacz jeszcze kiedy zostały zaprojektowane i weszły do służby SeaWolfy i Virginie, a kiedy 971 i 945...

No i co z tego...?
Naprawdę uważasz, że nie ma żadnej różnicy między 971 zbudowanym w 1986 roku a tym zbudowanym w 2001...? :D :P
I jak to się ma do kilku modyfikacji Los Angeles?

A tego to nikt nie wie... poza tym, że rosyjskie okręty nie taranują kutrów rybackich (za to same bywają taranowane ;) ), nie rozbijają się o „niewidzialne skały” i nie robią jeszcze paru innych rzeczy, które przydarzają się okrętom zachodnim :D :P
Ależ można wszystko - użycie na wojnach poszczególnych typów, ćwiczenia, zatoniecia poszczególnych jednostek itd. Amerykańskie i Brytyjskie okręty podwodne mają spore sukcesy wojenne na koncie, rosyjskie ostatnimi czasy klęski.

Poza „Kurskiem” to jakież to „klęski”? I jakie „sukcesy”? Od czasów „General Belgrano” nic nowego na dno nie poszło, a strzelania Tomahawkami to ździebko inna sprawa (tym bardziej, ze rosyjskie OP nawet nie mają do czego strzelać, bo jakoś Rosja nie zaprowadza wszędzie na świecie „Tomahawkowej demokracji” :D )
Jasne, użycie na wojnach pomijasz

Na JAKICH „wojnach”? :D :P
Kursk, Nierpe też...

Ależ skąd – za to ostatnio fajczył się jeden Trafalgar, nie wspominając o kanadyjskim Upholderze..
Stłuczka boomerów może świadczyć o wyciszeniu jednostek

Jasne ;) ale się musiały szukać na tym oceanie chyba z pół roku... :P
Ależ pewne są sukcesy na wojnach.

Na ILU „wojnach” zachodnie OP walczyły z wrogimi OP ewentualnie siłami ZOP?
Znasz jakieś sukcesy na wojnach/ćwiczeniach rosysjkich/radzieckich okrętów podwodnych (nie chodzi o przynależność bandery, tylko o państwo producenta)? Czy może porażki i zatonięcia?

A choćby nasze OP (Foxtroty, teraz 877), regularnie łojące NATO-wskie grupy ZOP.
Może jeszcze jakis ala wojenny "sukces" radzieckich celów? Kryzys kubański odpowiada Ci?

A to w Kryzysie Kubańskim pływały 971? :D
DARTH STALIN - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Coedite eos. Novit enim Dominus qui sunt eius.

Potencjalny przeciwnik ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4652
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Reforma Armii Rosji

Postprzez militarysta » 19 mar 2012, o 16:27

[quote=""Barg""]Zatopienie przez Szweda Floty Pacyfiku... Już masz flotę...[/quote]

Nie nie nie.
I jeszcze raz:
Nie. To nie ten przypadek gdy Gotland "zatopił" lotniskowiec USA.

Nasz Orzeł "zatopił" podczas ćwiczeń u brzegów Norwegii "brytyjczyka" ;-)
O ten przypadek mi chodziło.
Ludzie dzielą się na tych którzy wiedzą co piszą, i na tych którzy piszą to co wiedzą.
Prosta sprawa: NIE ZNAM SIĘ = NIE PISZĘ O TYM

trupu chrání pancéřová deska :-)
"Czołgi nie potrzebują wiz!" - D. Rogozin
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7496
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Reforma Armii Rosji

Postprzez Barg » 19 mar 2012, o 16:56

[quote=""Darth Stalin""][quote=""Barg""] Problem w tym że okręt o dwóch śrubach będzie zawsze głośniejszy od tego z jedną śrubą. [/quote]
A to niby na jakiej podstawie twierdzisz...? Masz jakieś badania porównawcze?
[/quote] Wiesz, jak się doda szumy jednej sruby z drugą to wychodzi zwykle dwa. :wink: Czyli szumy dwóch śrub będą głośniejsze od jednej. A tak przy okazji, w nowoczesnych zachodnich okrętach trudno mówić o kawitacji, bo mają pędniki, za to rosysjkie dalej śruby :lol:
[quote=""Darth Stalin""]
A po drugie taki układa napędowy wskazuje na niemożliwość wyprodukowania jednego o zakładanej mocy...

Nieprawda – raczej o niechęci do budowania jednego wielkiego układu przeniesienia mocy z reaktorów na jeden wał. Bo tak naprawdę to to by dawało większy hałas, nie wspominając o konieczności izolacji termicznej oraz wytrzymałości takiego układu.[/quote]
Z układem przeniesienia mocy to różnie bywa, zachodnie miały jeden reaktor, a dwie turbiny, który napędzały jeden wał z jedną śrubą.
Większy hałas dają podwójne pompy chłodziwa reaktora, niż pojedyńcze. Więcej izoloacji termicznej potrzeba aby osłonić dwa reaktory niz jeden, itd...


O ile wiadomo to problemy są z układem AIP, bo układ „konwencjonalny” działa OK.
Tyle tylko że AIP daje całkiem dużą przewagę okrętowi podwodnemu w niego wyposażonemu niż zwykłemu. Możesz sobie patrolować bez ładowania baterii na dieslach. Okręt z AIP (tak jak i reaktorem) można nazwać okrętem podwodnym, bez AIP to tak naprawdę okręt nawodny z możliwością zanurzania się i płynięcia pod wodą na krótki dystans, w zależności od prędkości od kilku (przy max) do niewiele ponad 100 mil morskich. I nie Lady to nie tylko problem z układem napędowych, ale także z niemozliwością wyprodukowania w Rosji nowoczesnego systemu walki, co dyskwalifikuje także okręty atomowe... :wink:

Zdanie mieć możesz, ale w takim razie nie wiem, czy twój udział w dyskusji ma sens – skoro „nie zmieniasz zdania”... Nb. warto byłoby mieć jakieś podparcie na swoją tezę o „zacofaniu” – a tym czasem tego u ciebie nie widzę...
Ależ zmieniam zdanie - jak ktoś potrafi mnie przekonać do swoich tez. A na razie to 955 nie wnosi nic radykalnie nowego we flocie rosyjskiej - już lepsze były 941... A to że 955 jest głęboką modernizacją Delt już samo przez się wskazuje na jego długowieczny rodowód...


Jasne, to sobie zobacz jeszcze kiedy zostały zaprojektowane i weszły do służby SeaWolfy i Virginie, a kiedy 971 i 945...

No i co z tego...?
Naprawdę uważasz, że nie ma żadnej różnicy między 971 zbudowanym w 1986 roku a tym zbudowanym w 2001...? :D :P
Jest różnica - ten z 2001 roku będzie jeszcze gorszy od tego zbudowanego w 1986 roku...
[quote=""Darth Stalin""]
I jak to się ma do kilku modyfikacji Los Angeles?

A tego to nikt nie wie... poza tym, że rosyjskie okręty nie taranują kutrów rybackich (za to same bywają taranowane ;) ), nie rozbijają się o „niewidzialne skały” i nie robią jeszcze paru innych rzeczy, które przydarzają się okrętom zachodnim :D :P
[/quote] Jasne, za to zachodnie nie toną na morzu, nie toną w portach. Te zachodnie za to są używane na wojnach, w patrolach bojowych itd... Tak z drugiej strony skora te zachodnie potrafią staranować rosyjskie to znaczy to że potrafią do nich podejść niezauważalnie na bardzo bliską odległość... :wink:
[quote=""Darth Stalin""]
Ależ można wszystko - użycie na wojnach poszczególnych typów, ćwiczenia, zatoniecia poszczególnych jednostek itd. Amerykańskie i Brytyjskie okręty podwodne mają spore sukcesy wojenne na koncie, rosyjskie ostatnimi czasy klęski.

Poza „Kurskiem” to jakież to „klęski”? I jakie „sukcesy”? Od czasów „General Belgrano” nic nowego na dno nie poszło, a strzelania Tomahawkami to ździebko inna sprawa (tym bardziej, ze rosyjskie OP nawet nie mają do czego strzelać, bo jakoś Rosja nie zaprowadza wszędzie na świecie „Tomahawkowej demokracji” :D )[/quote] Jasne, Nierpa, zatonięcie w porcie rosysjkiego okrętu podwodnego, w latach 80 też biedakowi i to wtedy super nowoczesnemu (oczywiście wg standardów radzieckich...) przydażyło się pójsćie na dno...
Użycie Tomahawków wskazuje na wszechstronność zachodnich op, a nie na ich ułomność... :wink: To że Rosja używa w małych ilościach na wojnach broni kierowanej, tylko wskazuje na jej zapóźnienie techniczne. :wink:, oraz na braki w arsenałach takiej broni... Oszczędzają na "czarną godzinę" :wink:

[quote=""Darth Stalin""]
Jasne, użycie na wojnach pomijasz

Na JAKICH „wojnach”? :D :P [/quote] A to mało ich państwa zachodnie prowadzą? FR też miała konflikty zbrojne blisko morza... "Geniusz" ich admirałów doprowadził do ostrzelania przez gruziński patrolowiec ich krążownika :wink:

[quote=""Darth Stalin""]
Kursk, Nierpe też...

Ależ skąd – za to ostatnio fajczył się jeden Trafalgar, nie wspominając o kanadyjskim Upholderze..[/quote] WOW to któryś z tych okretów zatonął? A ilu na nich ludzi zginęło?
[quote=""Darth Stalin""]
Stłuczka boomerów może świadczyć o wyciszeniu jednostek

Jasne ;) ale się musiały szukać na tym oceanie chyba z pół roku... :P[/quote] Niekoniecznie...
[quote=""Darth Stalin""]
Ależ pewne są sukcesy na wojnach.

Na ILU „wojnach” zachodnie OP walczyły z wrogimi OP ewentualnie siłami ZOP?[/quote]
O doskonałości konstrukcji okrętu podwodnego świadczy to, że nie musi walczyć z siłami ZOP, bo te nie mogą go wykryć, a osiągnie zakładane cele militarne... :wink: A szereg takich sukcesów odniosły amerykańskie i brytyjskie okręty podwodne na wojnach, będąc tam gdzie były potrzebne. Rosyjskie/radzieckie mimo prowadzonych wojen takich sukcesów nie odnotowały. :wink:

[quote=""Darth Stalin""]
Znasz jakieś sukcesy na wojnach/ćwiczeniach rosysjkich/radzieckich okrętów podwodnych (nie chodzi o przynależność bandery, tylko o państwo producenta)? Czy może porażki i zatonięcia?

A choćby nasze OP (Foxtroty, teraz 877), regularnie łojące NATO-wskie grupy ZOP.
[/quote] To tylko wskazuje na olbrzymi potencjał wszystkich okrętów podwodnych, a nie rosyjskich/radzieckich.

Ale jak sobie popatrzymy nie na ćwiczenia tylko na konfronatcję w czasie kryzysu kubańskiego to okaże się że radzieckie okręty podwodne jakoś zostały wykryte, przez natowskie siły zop. W przypdaku wojny nic by ich nie uchroniło od zatopienia...

A to w Kryzysie Kubańskim pływały 971? :D
Pływały za to dużo cichsze konwencjonalne okręty podwodne, od tych 971...
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Reforma Armii Rosji

Postprzez Jarek » 19 mar 2012, o 18:26

bo mają pędniki, za to rosysjkie dalej śruby


Boreje mają pedniki :D

Nowoczesne śruby też znacząco obniżają zjawisko kawitacji.


A na razie to 955 nie wnosi nic radykalnie nowego we flocie rosyjskiej - już lepsze były 941... A to że 955 jest głęboką modernizacją Delt już samo przez się wskazuje na jego długowieczny rodowód...



Dlaczego lepsze ? Z Deltą to już mają one niewiele wspólnego. Jednowałowy napęd, pojedyńcza śruba i tak dalej. Są podobno cichsze. Zresztą Delty IV są cichsze niż 941 nawet Amerykanie twierdzili, że mieli problem z ich śledzeniem. 955 wnosi bardzo wiele do floty rosysjkiej. Ba to najnowoczesniejsze SSBNy na świecie.

Jest różnica - ten z 2001 roku będzie jeszcze gorszy od tego zbudowanego w 1986 roku...


:lol: :lol: Jest spora różnica. OT choćby K-335 Gepard, Który to jest ostatni z serii i jednoczesniue najnowoczesniejszy z całej rodziny 971.


te zachodnie potrafią staranować rosyjskie to znaczy to że potrafią do nich podejść niezauważalnie na bardzo bliską odległość...



Rozważania znafcy :lol:

A wracając do 971. Ocenia się, że pod względem wyciszenia są one na poziomie mniej więcej 688. Przy większych prędkościach nieco głośniejsze. Potem były jeszcze 971U no i 971M, te ostatnie są nieco cichsze czy porównywalne z 688I. To wszystko oczywiscie według szczątkowych inforamcji.
Jarek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4777
Dołączył(a): 23 sie 2009, o 23:32
Lokalizacja: Wrocław

Re: Reforma Armii Rosji

Postprzez Barg » 19 mar 2012, o 19:42

[quote=""Jarek""]
bo mają pędniki, za to rosysjkie dalej śruby


Boreje mają pedniki :D

Nowoczesne śruby też znacząco obniżają zjawisko kawitacji. [/quote]Tja, sam nie wiesz co mają, a piszesz i piszesz :lol:
Jednowałowy napęd, pojedyńcza śruba i tak dalej.
:lol:

[quote=""Jarek""]
A na razie to 955 nie wnosi nic radykalnie nowego we flocie rosyjskiej - już lepsze były 941... A to że 955 jest głęboką modernizacją Delt już samo przez się wskazuje na jego długowieczny rodowód...


Dlaczego lepsze ? Z Deltą to już mają one niewiele wspólnego. Jednowałowy napęd, pojedyńcza śruba i tak dalej. [/quote] WOW, panuj nad swoim postem... Dopiero twierdziłeś że miały pędniki. Zdecyduj się na coś :? :lol:
Są podobno cichsze. Zresztą Delty IV są cichsze niż 941 nawet Amerykanie twierdzili, że mieli problem z ich śledzeniem.
I o to chodzi, Amerykanie potrafią śledzić rosyjskie SSBN i to za pomocą Los Angeles, a co mówic o nowszych, jaki 971 wytopił okręt typu Ohio?... :wink:
Widzisz przewagę amerykańskich SSN...

[quote=""Jarek""]
955 wnosi bardzo wiele do floty rosysjkiej. Ba to najnowoczesniejsze SSBNy na świecie. [/quote] Bzdura. Wiesz to, że do floty rosyjskiej coś wnosi, to nie zmienia to faktu, że są znacznie gorsze od typu Ohio... I nie, nie są to najnowocześniejsze SSBN na świecie, są zalednie najnowsze... Su-35 też jest najnowszym samolotem, a do pięt nie dorasta ponad 20 letnim F-15E... Takie "cuda" o najlepszości rosyjskiego złomu to tylko na rosyjskich wystawach i folderach reklamowych... :lol:

[quote=""Jarek""]
Jest różnica - ten z 2001 roku będzie jeszcze gorszy od tego zbudowanego w 1986 roku...


:lol: :lol: Jest spora różnica. OT choćby K-335 Gepard, Który to jest ostatni z serii i jednoczesniue najnowoczesniejszy z całej rodziny 971. [/quote]
Oczywiście, że jest różnica - na gorsze. Nawet rosyjska flota nie chciała kolejnych 971...

[quote=""Jarek""]
te zachodnie potrafią staranować rosyjskie to znaczy to że potrafią do nich podejść niezauważalnie na bardzo bliską odległość...


Rozważania znafcy :lol: [/quote] A coś się nie zgadza, "znafco i kolejny piewco rosyjskiego złomu 8) :lol: To nie rosyjskie SSN i tropiły amerykańskie SSBN, tylko amerykańskie SSN wszystko co wypłynęło z radzieckich portów... :lol:

[quote=""Jarek""]
A wracając do 971. Ocenia się, że pod względem wyciszenia są one na poziomie mniej więcej 688. Przy większych prędkościach nieco głośniejsze. Potem były jeszcze 971U no i 971M, te ostatnie są nieco cichsze czy porównywalne z 688I. To wszystko oczywiscie według szczątkowych inforamcji.[/quote]Jak coś kwestionujesz to najpierw poćwicz czytanie ze zrozumieniem "znafco" :lol:

To "znafco" o czym ja tu pisałem? Czyż nie porównywałem rosyjskiego złomu z pierwszą wersją 688 (dla Twojej informacji bo widzę, że nie wiesz, typ 688 i Los Angeles to ten sam typ :lol: ). Dodatkowo sobie porównaj ile zbudowano 688I, a ile 971M :lol: Pojedyńcze 971M nie mają znaczaenia w porównaniu z 688I :lol: A co mówić dopiero o Seawolfach, czy Virginiach.
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Następna strona

Powrót do Marynarka wojenna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości