Okręty podwodne w ostatnich wojnach

Dział dotyczący współczesnych sił morskich.

Postprzez Kirisse » 2 lip 2010, o 16:21

- jak to iracki JEDEN OP w cieśninie Ormuz i na podejściach do tej cieśniny miał w latach 1980-1988 w wojnie irańsko-irackiej wygrać wojnę tankowców nie mając nawet bazy? Laughing
Rozróżniasz słowa "mógłby" od "miał" czy za mało dzisiaj wziąłeś tabletek? Bawi mnie takie przeinaczanie cudzych wypowiedzi :lol:

- albo jak to chcesz porównywać rosyjską flotę bałtycką lub północną z iracką w zat. Perskiej, a tym samym porównywać sytuację strategiczną Rosji z Irakiem? A w przypadku północnej nawet nie wiedząc gdzie są jej bazy Laughing
I to pisze ktoś kto każe mi :
Poczytaj coś więcej na temat tej wojny i kilku innych w których brały udział OP, a później się oceniaj skuteczność OP. Tylko mam prośbę nie na podstawie tej wojny, bo tak się składa że ani Iran ani Irak w tej wojnie OP nie posiadały.
Tak więc mam porównywać tylko nie Irak z Iranem... Ale też nie sytuację ZSRR kontra NATO ? :lol: Bo wnioski z niej ci nie bardzo pasują do koncepcji? Widzę że masz problem z koncentracją na tyle że nie potrafisz zrozumieć nawet tego o co sam prosisz ale tu może pomóc proszek czy dwa- więc nie zwlekaj.

- albo jak to porównujesz położenie Polski nad Bałtykiem z Irakiem nad Zat. Perską... Laughing
:lol: Oczywiście nie ma żadnych analogii . Może pomogłby ci je znaleźć jakiś proszek?
Tak więc pisz merytorycznie to przynajmniej ja potraktuję cię poważnie. Tak jak na samym początku dyskusji gdy zadawałeś pytania, na które otrzymałeś odpowiedzi, nie tylko zresztą ode mnie. Ale jak zacząłeś snuć swoje fantazje to wybacz ale zostałeś wyśmiany.
Nie ma to jak postawić się w roli mistrza ObiWana i nauczać tylko trzeba mieć w głowie coś więcej niż tylko trochę surowej wiedzy z ksiązek- niestety na to proszki nie pomagają.
Najgorszą rzeczą na świecie zaraz po przegranej bitwie jest bitwa wygrana.
Kirisse
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4069
Dołączył(a): 28 lut 2009, o 16:18

Postprzez Barg » 2 lip 2010, o 16:57

[quote=""Kirisse""]
- jak to iracki JEDEN OP w cieśninie Ormuz i na podejściach do tej cieśniny miał w latach 1980-1988 w wojnie irańsko-irackiej wygrać wojnę tankowców nie mając nawet bazy? Laughing
Rozróżniasz słowa "mógłby" od "miał" czy za mało dzisiaj wziąłeś tabletek? Bawi mnie takie przeinaczanie cudzych wypowiedzi :lol: [/quote] Ok. zmieńmy skoro sobie życzysz, jeżeli zmieniłem to słowo, to przez przypadek. Szczerze, to też nie lubię jak ktoś manipuluje moimi zdaniami... A więc tak:

jak to iracki JEDEN OP w cieśninie Ormuz i na podejściach do tej cieśniny mógłby w latach 1980-1988 w wojnie irańkso-irackiej wygrać wojnę tankowców nie mając nawet bazy. Może być? A teraz wytłumacz jak ten JEDEN iracki OP mógłby ją wygrać nie mając zaplecza, baz itd. :lol: Pamiętasz poprosiłem cię abyś podał dane jak to irackie okręty bazowały w portach innych państw Zat. Perskiej. Ale do tej pory takich danych nie raczyłeś podać, co akurat mnie nie dziwi.

[quote=""Kirisse""]Tak więc mam porównywać tylko nie Irak z Iranem... Ale też nie sytuację ZSRR kontra NATO ? :lol: Bo wnioski z niej ci nie bardzo pasują do koncepcji? Widzę że masz problem z koncentracją na tyle że nie potrafisz zrozumieć nawet tego o co sam prosisz ale tu może pomóc proszek czy dwa- więc nie zwlekaj.:lol: [/quote]

Ależ to ty wskazałeś na flotę północną i jej bazy (nie wszystkie zresztą) porównując ją do wojny Irak-Iran. Nie ja tylko ty... Podać cytat? Czy sam sobie odnajdziesz swoje zdania?

Oczywiście nie ma żadnych analogii . Może pomogłby ci je znaleźć jakiś proszek?
Poczytaj uważnie ten wątek. Nie tylko ja, ale także Lupac ci to dokładnie wytłumaczył...

Nie ma to jak postawić się w roli mistrza ObiWana i nauczać tylko trzeba mieć w głowie coś więcej niż tylko trochę surowej wiedzy z ksiązek- niestety na to proszki nie pomagają.

Nie pomogło porównanie z Flotą Północną, Bałtycką Rosji, PMW to sięgasz do postaci kinowych? Właśnie taka jest twoja wiedza na temat konfliktów zbrojnych - czyste fantazje nie poparte wiedzą i faktami, co zresztą nie tylko ja na tym forum ci zarzucam. Ale skoro wspominasz książki to je poczytaj, a później się wypowiadaj chociażby na temat OP. Podać jakąś literaturę na początek?
Powtórzę jeszcze raz - zadawaj pytania jak czegoś nie wiesz, a nie fantazjuj. Tyle z mojej strony. Czekam na jakieś merytoryczne posty z twojej strony, choćby na temat wojny pakistańsko-indyjskiej i udziale w niej OP lub jakiejkolwiek innej tylko takiej w której brały udział OP... Doczekam się czy nie?
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Postprzez Kirisse » 2 lip 2010, o 20:46

Ok. zmieńmy skoro sobie życzysz, jeżeli zmieniłem to słowo, to przez przypadek. Szczerze, to też nie lubię jak ktoś manipuluje moimi zdaniami... A więc tak:

jak to iracki JEDEN OP w cieśninie Ormuz i na podejściach do tej cieśniny mógłby w latach 1980-1988 w wojnie irańkso-irackiej wygrać wojnę tankowców nie mając nawet bazy. Może być? A teraz wytłumacz jak ten JEDEN iracki OP mógłby ją wygrać nie mając zaplecza, baz itd. Laughing Pamiętasz poprosiłem cię abyś podał dane jak to irackie okręty bazowały w portach innych państw Zat. Perskiej. Ale do tej pory takich danych nie raczyłeś podać, co akurat mnie nie dziwi.
Dlatego że stanowilby olbrzymie zagrożenie dla żeglugi odciągając siły Irańskie od "blokady" w początkowym okresie wojny np. wywierając presję itp.

Kirisse napisał:
Tak więc mam porównywać tylko nie Irak z Iranem... Ale też nie sytuację ZSRR kontra NATO ? Laughing Bo wnioski z niej ci nie bardzo pasują do koncepcji? Widzę że masz problem z koncentracją na tyle że nie potrafisz zrozumieć nawet tego o co sam prosisz ale tu może pomóc proszek czy dwa- więc nie zwlekaj.Laughing


Ależ to ty wskazałeś na flotę północną i jej bazy (nie wszystkie zresztą) porównując ją do wojny Irak-Iran. Nie ja tylko ty... Podać cytat? Czy sam sobie odnajdziesz swoje zdania?
Ty naprawdęjesteśupierdliwy. Wkazałęm ci tylko dla porównania bazy marynarki FR z których wyjście jest o wiele trudniejsze niż z Irackiej bazy a mimo to są tam OP. Poprostu jesteś niemożliwy... :lol: Chyba że nie dostrzegasz kontekstu w jakim pojawiają się te bazy od kilku dni w moich postach...
Cytat:
Oczywiście nie ma żadnych analogii . Może pomogłby ci je znaleźć jakiś proszek?
Poczytaj uważnie ten wątek. Nie tylko ja, ale także Lupac ci to dokładnie wytłumaczył...
No to widać niedokładnie bo wciąż uważam że nie macie racji.

Cytat:
Nie ma to jak postawić się w roli mistrza ObiWana i nauczać tylko trzeba mieć w głowie coś więcej niż tylko trochę surowej wiedzy z ksiązek- niestety na to proszki nie pomagają.

Nie pomogło porównanie z Flotą Północną, Bałtycką Rosji, PMW to sięgasz do postaci kinowych? Właśnie taka jest twoja wiedza na temat konfliktów zbrojnych - czyste fantazje nie poparte wiedzą i faktami, co zresztą nie tylko ja na tym forum ci zarzucam. Ale skoro wspominasz książki to je poczytaj, a później się wypowiadaj chociażby na temat OP. Podać jakąś literaturę na początek?
NO nie pomogły jak widzę liczne przykłady na to że nie jesteś w stanie wyciągać własnych wniosków mimo sporej wiedzy. Co udowadnia że wiedza to jeszcze nie myślenie logiczne. Kolejny któy podpiera się "innymi" w roli autorytetów. Mam ci wskazać kilku "innych" którzy zarzucali ci na tym forum pisanie pierdół? To będzie dowód na twoją indolencję? Więc prosze tu bez takich... :lol: Raczej skończę już dyskusję nad tym aspektem bo nie ma sensu kogoś przekonywać kto przekonanym nie chce być a fakty owszem przyjmuje ale tylko niektóre :wink:
Najgorszą rzeczą na świecie zaraz po przegranej bitwie jest bitwa wygrana.
Kirisse
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4069
Dołączył(a): 28 lut 2009, o 16:18

Postprzez Barg » 2 lip 2010, o 21:49

W czasie wojny pakistańsko-indyjskiej w 1971 roku 9 grudnia pakistański OP Hangor zatopił hinduską fregatę Khukri, która patrolowała szukając OP. Pakistański OP wyszedł na pozycję i odpalił salwę 9 torped, z których 3 trafiły. Ja mam tylko takie dane odnośnie tego ataku. Ma może ktoś dane jakich torped użył, na jakich to wodach było itd.
To jeden ze znanych mi przykładów działań OP w tej wojnie, znam i inne, ale na początek ten przykład.
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Postprzez R. v Gelerth » 2 lip 2010, o 22:03

A ja od naszego znawcy sztuk wojennych we wszystkich wymiarac, środowiskach i aspektach chciałbym się dowiedzieć jak 1 (słownie jeden) konwencjonalny OP może skutecznie walczyć w warunkach zamkniętego akwenu wodnego.
Jak długo może przebywać w morzu bez przeglądów i napraw??
Jak długo załoga może operować bez odpoczynku??
Jakie zagrożenia dla OP stanowi długi postój w porcie (na naprawach, przeglądach czy choćby uzupełnianiu paliwa, amunicji i prowiantu)??
Dla czego silniejsze MW nie potrafią zabezpieczyć wyjścia swojego/swoich OP w teoretycznie gorszych warunkach niż słabsza MW w lepszych warunkach??
Jak długo może działać pojedyńczy OP w warunkach bojowych gdzie przeciwnik ma siły ZOP (w tym i latające dedykowane do zwalczania OP na zamkniętych akwenach morskich)?? I jak pojedyńczy OP zdeterminuje działania przeciwnika w wojnie morskiej??

Dla ułatwienia powiem, że teoretycznie OP powinien dzielić czas na postój w porcie, walkę i dojście/odejście z rejonu działania po równo na 1/3, 1/3, 1/3.
Nazywam się Saul Tigh. Jestem oficerem kolonialnej floty. Kimkolwiek innym jestem, cokolwiek innego to znaczy, jestem tym kim chce być. I jeśli dziś umrę to umrę tym kim chce być.
Jest taktycznie.
Státní bezpečnost.
Avatar użytkownika
R. v Gelerth
Moderator
Moderator
 
Posty: 10090
Dołączył(a): 26 gru 2005, o 14:56
Lokalizacja: Massaua

Postprzez Kirisse » 2 lip 2010, o 22:06

Zapytam cię znawco sztuki wojennej ile okrętów nawodnych Iraku zostało zniszczonych przez siły Irańskie w porcie?
Najgorszą rzeczą na świecie zaraz po przegranej bitwie jest bitwa wygrana.
Kirisse
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4069
Dołączył(a): 28 lut 2009, o 16:18

Postprzez R. v Gelerth » 2 lip 2010, o 22:29

Odpowiedź pytaniem na pytanie. Do tego uciekają się ludzie bez argumentów.

A muszą być od razu zniszczone?? Muszą być okręty?? I czy musza być koniecznie irackie?? Jakie siły??

Ale jeśli chodzi o cele w portach to proszę. nTw 9/98 s. 54.
Możesz sam sprawdzić. Nie sprawdzisz?? Szkoda.
Nazywam się Saul Tigh. Jestem oficerem kolonialnej floty. Kimkolwiek innym jestem, cokolwiek innego to znaczy, jestem tym kim chce być. I jeśli dziś umrę to umrę tym kim chce być.
Jest taktycznie.
Státní bezpečnost.
Avatar użytkownika
R. v Gelerth
Moderator
Moderator
 
Posty: 10090
Dołączył(a): 26 gru 2005, o 14:56
Lokalizacja: Massaua

Postprzez Kirisse » 2 lip 2010, o 22:33

Rozumiem zatem że żaden większy okręt Iracki w porcie nie został zniszczony przez całą wojnę . Natomiast OP Iracki zostałby zniszczony w porcie przez niezwycięzone irańskie ZOP 15 minut po przybyciu do portu :lol: :lol: No chyba że OP wymagają przeglądów, napraw, uzupełnień amunicji i paliwa a załoga odpoczynku natomiast okręty nawodne już absolutnie nie :lol: Litości to już nawet nie jest śmieszne tylko żałosne.
Najgorszą rzeczą na świecie zaraz po przegranej bitwie jest bitwa wygrana.
Kirisse
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4069
Dołączył(a): 28 lut 2009, o 16:18

Postprzez Lupac » 3 lip 2010, o 09:35

[quote=""Kirisse""]Rozumiem zatem że żaden większy okręt Iracki w porcie nie został zniszczony przez całą wojnę .[/quote]

Technicznie rzecz ujmując żaden większy okręt iracki nie mógł być zniszczony przez Iran z prostego powodu - takich okrętów (dużych i do tego bojowych) MW Iraku w 1980 roku nie posiadała.

W listopadzie 1980 roku Iran posłał na dno jeden z irackich okrętów desantowych typu Północny.
Avatar użytkownika
Lupac
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 6371
Dołączył(a): 10 lis 2004, o 12:43
Lokalizacja: Bydgoszcz - Elbląg

Postprzez mac76 » 3 lip 2010, o 11:30

Zacznie się dyskusja co to znaczy duży. Czym innym duży jest w US Navy a czym innym w takim Iraku i dużej zatoce jaką jest Perska.
Szukasz informacji z MSPO i nie tylko? Zajrzyj: dziennikzbrojny.pl
Avatar użytkownika
mac76
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4534
Dołączył(a): 5 lis 2004, o 13:15
Lokalizacja: podlasie

Postprzez Lupac » 3 lip 2010, o 11:48

No cóż... To może spójrzmy czym Irak dysponował w 1980 roku i zdecydujmy się co mogłoby być "dużym" celem dla MW Iranu...

- 12 kutrów rakietowych typu Osa (4 zatopione w czasie wojny)
- 3 patrolowce projektu SO-1
- 12 kutrów torpedowych projektu P-6
- 2 patrolowce typu Poluchat I
- 5 patrolowców typu Żuk
- 9 patrolowców projektu PO-2
- 2 trałowce projeku T-43
- 3 trałowce typu Nestin
- 3 trałowce/jednostki hydrograficzne
- jacht prezydencki
- 4 okręty desantowe typu Północny
- okręt szkolny

Poza desantowcami, okrętem szkolnym i trałowcami T-43 wszytkie pozostałe jednostki mieściły się w podziałce - długość całkowita kadłuba do 40 metrów.
Avatar użytkownika
Lupac
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 6371
Dołączył(a): 10 lis 2004, o 12:43
Lokalizacja: Bydgoszcz - Elbląg

Postprzez Barg » 3 lip 2010, o 13:00

Po za tym aby wyłączyć z działań okręty niekoniecznie trzeba je topić w porcie. Wystarczy zniszczyć infrastrukturę techniczną w porcie, czy postawić miny na podejściach do portu. Co zresztą w czasie tej wojny Iran udowodnił, bo właśnie miny stanowiły duży zagrożenie na wodach Zat. Perskiej. Irak może nie w tej wojnie ale w kolejnej też. Na miny irackie wszedł m.in krążownik amerykański.

PS.1 Wiem że nieprzekonanych i tak nie przekonam ale chociaż może ten tekst przeczytają odnośnie Bałtyku:

http://www.militarium.net/viewart.php?aid=529

PS.2 Co prawda np. Królika śmieszy nie wiedzieć czemu to źródło informacji, czyli serwis Militarium, ale ja nie mam takich oporów, tym bardziej, że teksty są oparte na literaturze...
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Postprzez Sebis66 » 3 lip 2010, o 15:02

A ja się zapytam na co były potrzebne Irakowi duże okręty czy okręty podwodne skoro miał coś dużo lepszego - Mirage F1 i Exocety.
Kto zatopił największy kiedykolwiek zbudowany statek Knock Nevis?
Kto wykonał jedyny udany atak w historii przeciwokrętowym pociskiem rakietowym na amerykański okręt wojenny USS Stark?
Na tym akwenie najlepiej w roli "okrętów" sprawdzały się samoloty.
Avatar użytkownika
Sebis66
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3707
Dołączył(a): 15 wrz 2008, o 10:10

Postprzez mattin » 3 lip 2010, o 16:41

Irak przede wszystkim nie potrzebował dużych okrętów nawodnych, ani okrętów podwodnych ze względu na warunki terenowe. Iracki port w Basrze jest położony na granicy z Iranem, a port w Al Zubair był dopiero budowany. Także iracka marynarka wojenna po stracie większości okrętów w operacji Morvarid została w zasadzie zamknięta w portach. Exocety to była bardziej reakcja na przebieg wojny, niż jakaś przemyślana wcześniej taktyka używania rakiet w miejsce okrętów podwodnych. Gdyby mieli jakiekolwiek OP Iran nawet za cenę strat lotnictwa za wszelką cenę starałby się zatopić go w porcie. Pozatym Irak nie miał absolutnie żadnego interesu w blokowaniu cieśniny Ormuz, tą cieśniną przepływała ropa arabskich państw Zatoki, które finansowały wojnę z Iranem. Irakowi zależało na zablokowaniu irańskich terminali naftowych na wyspie Chark, czy wyspie Siri. Tak naprawdę znacznie większym problemem dla Iranu były zniszczenia w infrastrukturze terminali naftowych, niż zatapianie tankowców. Co dość paradoksalne wojna tankowców, a szczególnie jej eskalacja przypadała na czas gwałtownego spadku ceny ropy naftowej. Na rynku była cała masa używanych tankowców, które można było kupić za grosze.
mattin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 389
Dołączył(a): 19 mar 2006, o 13:44

Postprzez Ronson » 3 lip 2010, o 17:22

Nie znam się na okrętach podwodnych, ale wydaje mi się że dzisiaj sens posiadania dużych jednostek OP jest tylko wtedy kiedy są one uzbrojone w głowice SLBM. Do obrony przed OP przeciwnika lepiej chyba się sprawdzają niszczyciele.
Avatar użytkownika
Ronson
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1396
Dołączył(a): 14 gru 2008, o 23:22

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Marynarka wojenna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości