Okręty podwodne w ostatnich wojnach

Dział dotyczący współczesnych sił morskich.

Postprzez Barg » 5 lip 2010, o 08:26

[quote=""Kirisse""]Tak, tak... I kto tu snuje fantastyczne wizje? Przypominasz sobie jakiś port który udało się na dłużej zablokować minami? Bo ja nie bardzo. Ale chętnie posłucham.[/quote] Nie ma sprawy - Zat. Fińska II WŚ, przy próbie złamania blokady ZSRR stracił kilka OP, wyszli na Bałtyk dopiero gdy odzyskali Estonię, M. Czarne I WŚ, - blokada części portów tureckich i to tak że dla okrętów tureckich zabrakło węgla (przez pewien okres oczywiście). Jak widzisz to nawet więcej niż pojedyńcze porty tylko znacznie większe obszary. Jeszcze wymieniać?

[quote=""Kirisse""]A co do problemów z bazami no to nie rozśmieszaj mnie. Co z tego że USA nie miało do nich dostępu? USA to nie Irak. O ile mi wiadomo to Irak korzystał z baz na terenie ościennych państw w czasie ataków powietrznych na tankowce. Więc rozumiem samoloty mogły tankować na obcym terytorium ale OP już absolutnie nie ? :lol: Na prawde aż żal kopać leżącego...[/quote] Rozumiem, że nie odróżniasz OP od samolotu i infrastruktury potrzebnej dla działania OP.
Zapytam się po raz ostatni - odpowiesz na pytania, które zadali Ci różni użytkownicy forum w tym temacie dotyczące Twoich tez, jak to jeden OP mógłby wygrać wojnę tankowców, czy NIE. Bo jeśli NIE, to nie mamy o czym rozmawiać.
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Postprzez Lupac » 5 lip 2010, o 09:52

[quote=""Kirisse""]O ile mi wiadomo to Irak korzystał z baz na terenie ościennych państw w czasie ataków powietrznych na tankowce.[/quote]

Irackie maszyny nie korzystały z baz lotniczych państw "zaprzyjaźnionych" (przede wszystkim Kuwejtu i Arabii Saudyjskiej) - jedynym elementem, z którego korzystali iraccy piloci była możliwość przelotów w strefach powietrznych tych państw.

A wracając jeszcze do kwestii zachęt dla załóg statków handlowych pływających po wodach Zatoki Perskiej - według znalezionych przeze mnie materiałów, stawki dla załóg (tzw. dodatki wojenne) tankowców wynosiły 200% normalnej dniówki (nie mówie tu o polskich masowcach i frachtowach).
Avatar użytkownika
Lupac
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 6371
Dołączył(a): 10 lis 2004, o 12:43
Lokalizacja: Bydgoszcz - Elbląg

Postprzez Kirisse » 5 lip 2010, o 11:37

Kirisse napisał:
Tak, tak... I kto tu snuje fantastyczne wizje? Przypominasz sobie jakiś port który udało się na dłużej zablokować minami? Bo ja nie bardzo. Ale chętnie posłucham.
Nie ma sprawy - Zat. Fińska II WŚ, przy próbie złamania blokady ZSRR stracił kilka OP, wyszli na Bałtyk dopiero gdy odzyskali Estonię, M. Czarne I WŚ, - blokada części portów tureckich i to tak że dla okrętów tureckich zabrakło węgla (przez pewien okres oczywiście). Jak widzisz to nawet więcej niż pojedyńcze porty tylko znacznie większe obszary. Jeszcze wymieniać?
No i popatrz. Czy mimo blokady portu w leningradzie siły ZSRR zrezygnowały z użytkowania OP? I naginasz ciut fakty. Zatoka Fińska to nie tylko blokada morska ale praktycznie i lądowa bo po za samym Leningradem i wyspą Kronsztad reszta lądu byłą w rękach nieprzyjaciela co skutkowało zupełnym zablokowaniem floty Bałtyckiej.

Na pytanie jak mógłby odpowiedziałęm ale najwidoczniej przegapiłęś to zbyt zajęty pisaniem postów :lol:

CO do baz - myślałem że tankowali samoloty. Ale nie sądzę by AS lub inne państwa GCC odmówiły prośbie o zatankowanie tak samolotów jak i okrętów irackich.

O ile też pamiętam okręty Irackie uczestniczyły w starciach na morzu z okrętami irańskimi ( co najmniej jedno takie było na pewno) a więc nie były zaczopowane w porcie bez możliwości jego opuszczenia przez miny czy co tam jeszcze.
Najgorszą rzeczą na świecie zaraz po przegranej bitwie jest bitwa wygrana.
Kirisse
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4069
Dołączył(a): 28 lut 2009, o 16:18

Postprzez Barg » 5 lip 2010, o 18:04

[quote=""mattin""] Oczywiście obu stronom na tym bardzo zależało. Z tym, że tak naprawdę absolutnie nie miało znaczenia ile ropy Irak eksportuje. Irak prowadził tą wojnę za pieniądze Kuwejtu, Arabii Saudyjskiej i innych państw zatokowych, ba dostawał nawet dziennie 300 tys baryłek darmowej ropy od AS i Kuwejtu. [/quote] Zgadzam się z całością, ale należy wspomnieć iż to Iran zablokował Irak, po części zniszczył infrastrukturę portową do przeładunku ropy na tankowce. A Irak nic na to nie mógł poradzić... Do tego np Damaszek opowiedział się za Iranem i też zamknął rurociągi dla ropy irackiej. W konsekwencji Irakowi pozostał tylko rurociąg do Turcji. Ta blokada spowodowała, że Bagdadowi zaczęły się wyczerpywać rezerwy walutowe i groziło mu załamanie finansowe, czyli przegrana wojna... I właśnie od klęski będącej wynikiem blokady morskiej uratowały Irak państwa arabskie, udzielając mu pomocy finansowej oraz eksportując iracką ropę przez swoje porty.

PS. Amerykańska fregata, która weszła na minę 14 kwietnia 1988 roku to Samuel B. Roberts (OHP, wtedy nówka sztuka).
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Okręty podwodne w ostatnich wojnach

Postprzez Maturin » 4 kwi 2012, o 09:34

Trzydzieści lat temu z Faslane wypłynął HMS Conqueror (S48). Zastępca dowódcy okrętu podwodnego wspomina atak na krążownik ARA General Belgrano. http://www.ssbn.pl/2657/wiceadmiral-tim ... -belgrano/

Pozdrawiam
Obrazek
Maturin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 98
Dołączył(a): 6 wrz 2011, o 09:12

Re: Okręty podwodne w ostatnich wojnach

Postprzez dawo » 27 lip 2015, o 12:36

Pisze tutaj ponieważ nie znalazłem lepszego wątku.

Chciałem mianowicie zapytać o sonary na współczesnych okrętach nawodnych i podwodnych.

Chodzi mi konkretnie o zasięg działania takich stacji zarówno dziobowych jak i holowanych. Ostatnio coraz popularniejsze stają się też burtowe sonary, jak one sie mają w porównaniu do dwóch wcześniejszych. Jakie zasięgi maja stacje pasywne a jakie aktywne. Ewentualnie inne parametry według których można porównać poszczególne sonary.

Dzięki za jakiekolwiek info.
Avatar użytkownika
dawo
Moderator
Moderator
 
Posty: 3432
Dołączył(a): 17 paź 2007, o 17:14
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Okręty podwodne w ostatnich wojnach

Postprzez X_ray » 27 lip 2015, o 22:41

Bardzo śliski temat.

Zasięg konkretnego sonaru bardzo trudno ocenić bo zależy od kilku czynników z których każdy...jest trudny do oceny ;)

Trzeba znać sygnaturę akustyczną jednostki którą jesteśmy zainteresowani (dane takie są rzecz jasna jednymi z najpilniej strzeżonych sekretów w siłach morskich), kolejna sprawa to warunki propagacji dźwięku które mogą diametralnie się różnić w odniesieniu do np. M. Bałtyckiego a Atlantyku. Na koniec zostaje sam sonar i jego parametry.

Może inni pomogą w większym stopniu. ;)


Ps. Odnalazła się zguba...

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... omosc.html?
X_ray
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 232
Dołączył(a): 14 lip 2007, o 13:05

Re: Okręty podwodne w ostatnich wojnach

Postprzez analityk » 27 lip 2015, o 23:04

To ma byc źródło :) ? Tutaj po szwedzku, ale są zdjęcia obiektu:
http://www.expressen.se/nyheter/framman ... kt-vatten/
analityk
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1084
Dołączył(a): 10 kwi 2011, o 16:22

Re: Okręty podwodne w ostatnich wojnach

Postprzez szafran » 28 lip 2015, o 08:51

Niestety to tylko carska jednostka... ;) ;) ;)
szafran
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2465
Dołączył(a): 14 lut 2005, o 13:16
Lokalizacja: Sopot

Re: Okręty podwodne w ostatnich wojnach

Postprzez dawo » 28 lip 2015, o 19:22

Jeżeli się nie mylę to jakiś dłuższy czas temu ktoś coś wspominał o jakimś okręcie Rosji który to niby miał się krzątać w tych okolicach mimo, że oficjalnie powinien iść gdzie indziej.
Avatar użytkownika
dawo
Moderator
Moderator
 
Posty: 3432
Dołączył(a): 17 paź 2007, o 17:14
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Okręty podwodne w ostatnich wojnach

Postprzez R. v Gelerth » 28 lip 2015, o 20:07

"Branżowy dowcip" twierdzi, że ten okręt był na Oceanie spokojnym. Tak wynikało z map. ;)
Avatar użytkownika
R. v Gelerth
Moderator
Moderator
 
Posty: 10090
Dołączył(a): 26 gru 2005, o 14:56
Lokalizacja: Massaua

Re: Okręty podwodne w ostatnich wojnach

Postprzez Viper » 24 lis 2015, o 22:55

dawo napisał(a):Pisze tutaj ponieważ nie znalazłem lepszego wątku.

Chciałem mianowicie zapytać o sonary na współczesnych okrętach nawodnych i podwodnych.

Chodzi mi konkretnie o zasięg działania takich stacji zarówno dziobowych jak i holowanych. Ostatnio coraz popularniejsze stają się też burtowe sonary, jak one sie mają w porównaniu do dwóch wcześniejszych. Jakie zasięgi maja stacje pasywne a jakie aktywne. Ewentualnie inne parametry według których można porównać poszczególne sonary.


Sprawa jest mocno złożona, nawet na podstawowym poziomie.

Z mojej skromnej wiedzy:
Na pewno pasywne sonary kadłubowe mają słabsze właściwości od sonarów holowanych. Wynika to z szumów przy opływie kadłuba przez wodę, szumów generowanych przez okręt, a w przypadku okrętów nawodnych również z hałasu fal na powierzchni. W przypadku okrętu nawodnego pasywny sonar to przede wszystkim sonar holowany.

Zasięg - zależy od wielu czynników. Na pewno silnie uzależniony jest od środowiska wodnego: od warstw wody o różnej temperaturze tworzących kanały rozchodzenia się dźwięków i cienie akustyczne, od zasolenia, hałasu tła (płytkie wody są bardziej hałaśliwe ze względu na bliskość powierzchni i fal i pozwalają się ukryć - z drugiej strony rzadko występuje w nich warstwa termiczna, tzw. termoklina), w tym stanu morza (a więc falowania).
Technicznie rzecz zależy od położenia mikrofonów, ich czułości, prędkości nosiciela (im większa - tym większe szumy opływu wody), a także od jakości filtrów sonaru umożliwiających usunięcie hałasów tła i wyłapanie dźwięków OP - czyli możliwości wyróżnienia istotnego sygnału do szumu.
Inne kwestie techniczne i taktyczne to:
- możliwość użycia sonaru holowanego - na płytkich wodach bywa to bezcelowe, ponieważ opada on na dno lub wymaga zbyt dużej prędkości nosiciela, żeby nie opaść - a opadnięcie na dno to nie tylko hałas, ale i możliwość jego uszkodzenia,
- możliwość użycia sonaru aktywnego - sonary niskich częstotliwości doskonale nadają się na ocean i mają spory zasięg, ale na płytkich wodach ich skuteczność spada; sonary aktywne wyższych częstotliwości nadają się na płytsze wody, ale ich naturalny zasięg jest mniejszy; sonary wysokich częstotliwości nadają się do wykrywania niewielkich obiektów, ale na bardzo niewielkich odległościach.

W praktyce możliwe jest usłyszenie dzięki "kanałom akustycznym" tworzonym przez środowisko wodne okrętu podwodnego z kilkudziesięciu mil, ale równie dobrze może on podejść niewykryty na odległość strzału torpedowego do jednostek nawodnych czy innej jednostki podwodnej.

Jeśli mówimy o OP, to ich przewaga akustyczna składa się nie tylko ze środków wykrywania (sonarów), ale i niskiego poziomu hałasu, jakie same generują. To stosunek tych dwóch charakterystyk decyduje o tym, kto kogo pierwszy wykryje i kto strzeli pierwszy.

Ciekawych danych może dostarczyć ten artykuł, szczególnie tabelka:
http://fas.org/spp/eprint/snf03222.htm
Viper
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 779
Dołączył(a): 23 wrz 2006, o 10:59

Re: Okręty podwodne w ostatnich wojnach

Postprzez otto » 19 sie 2017, o 21:32

Czy rola sonaru aktywnego w działaniach ZOP ogranicza się tylko do podwodnych sieciocentrycznych działań bojowych czy znajduje zastosowanie na okrętach podwodnych działających w ramach ZOP?
otto
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 43
Dołączył(a): 7 lis 2004, o 17:52

Re: Okręty podwodne w ostatnich wojnach

Postprzez otto » 6 maja 2018, o 20:22

Zastanawia mnie taka sytuacja:
okręty podwodne nie mają uzbrojenia p-lot(bo i mieć nie muszą, nie ma to sensu). Załóżmy że taki okręt wykryty zostanie przez samoloty lub helikoptery, które zaczną go atakować torpedami. Okręt podwodny ich "nie odgoni" bo i nie ma czym.
Więc pytanie: kto ma mu zapewnić bezpieczeństwo w takich sytuacjach? Kto zapewni mu "osłonę" przeciwlotniczą?
https://en.wikipedia.org/wiki/Yasen-class_submarine
Patrząc tutaj okręt ma na wyposażeniu MANPADS.
A tutaj:
https://en.wikipedia.org/wiki/Oscar-class_submarine
Nie.
Czy standardowym wyposażeniem dziś okrętu podwodnego są MANPADS?
otto
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 43
Dołączył(a): 7 lis 2004, o 17:52

Re: Okręty podwodne w ostatnich wojnach

Postprzez oskarm » 6 maja 2018, o 21:38

Widzialem takie na OP USA. Raczej bron ostatniej rozpaczy.

Poczytaj o pociskach plot dla okretow podwodnych: Mica, Mistral i IDAS. Co prawda OP ma bardzo male szanse na wykrycie celu powietrznego, ale w wypadku zanuzanego sonaru przez smiglowiec mozna juz ustalic jego pozycje i byc moze go zestrzelic nim ten zrzuci torpede. Mi osobiscie najsensowniejszym rozwiazaniem wydaje sie byc IDAS.

Generalnie pierwsza taktyka, jaka wybierze kapitan OP, gdy jego systemy ESM wykryja radar lotniczy to zanurzenie.
oskarm
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2016
Dołączył(a): 12 maja 2006, o 15:47
Lokalizacja: 3miasto

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Marynarka wojenna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: rahman i 3 gości