Okręty podwodne w ostatnich wojnach

Dział dotyczący współczesnych sił morskich.

Okręty podwodne w ostatnich wojnach

Postprzez Paffcio » 29 cze 2010, o 20:40

Jak wiadomo w ostatnich wojnach (1982,1991,2003) "niezbyt" dobrze szło Arabom w walce przeciwko Amerykanom lub Izraelczykom. Ale zastanawia mnie kwestia dlaczego Arabowie nie uzyli w tych wojnach okrętów podwodnych? Przeciez skoro nawet stare Kilo albo jeszcze starsze Foxtroty mogą podejść niepostrzeżenie do nawodnych okrętów US Navy / Izraela to Arabowie zdecydowanie powinni to wykorzystać.
Paffcio
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 769
Dołączył(a): 20 kwi 2008, o 02:44

Postprzez Lupac » 29 cze 2010, o 20:50

1982 rok - trudno nazwać interwencję w Libanie działaniami morskimi, a jeśli już wykorzystanie MW to Syria nie dysponowała OP do 1985 roku.

1991 rok - Irak nie dysponował okrętami podwodnymi.

2003 rok - jak wyżej.
Avatar użytkownika
Lupac
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 6371
Dołączył(a): 10 lis 2004, o 12:43
Lokalizacja: Bydgoszcz - Elbląg

Postprzez Barg » 29 cze 2010, o 20:55

A temat wg autora dotyczy tylko arabskich okrętów podwodnych? Bo jakby nie patrzeć okręty podwodne innych państw zanotowały sukcesy w walce na morzu...
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Postprzez Paffcio » 29 cze 2010, o 20:56

[quote=""Lupac""]1982 rok - trudno nazwać interwencję w Libanie działaniami morskimi, a jeśli już wykorzystanie MW to Syria nie dysponowała OP do 1985 roku.

1991 rok - Irak nie dysponował okrętami podwodnymi.

2003 rok - jak wyżej.[/quote]

Dlaczego Arabowie nie mieli OP? Przecież - wobec znaczącej przewagi przeciwnika - OP dawałyby Arabom skuteczną broń, trudną do zwalczania. Więc OP to powinien być podstawowy komponent ich marynarki.
Paffcio
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 769
Dołączył(a): 20 kwi 2008, o 02:44

Postprzez Lupac » 29 cze 2010, o 21:04

Saddam miał inne priorytety - rozbudowę floty nawodnej (której trzonem miały być 4 fregaty + 6 korwet rakietowych, wszystkie budowane we Włoszech). Na niewielkie wybrzeże, wygląda na to, że nie zdecydował się na budowę tak wyspecjalizowanych sił jak flota podwodna.

A co do Syrii, cóż wygląda na to, że także mieli inne priorytety.
Avatar użytkownika
Lupac
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 6371
Dołączył(a): 10 lis 2004, o 12:43
Lokalizacja: Bydgoszcz - Elbląg

Postprzez Paffcio » 29 cze 2010, o 21:48

To dziwne, bo to akurat była ich jedyna szansa na walkę z Izraelem/USA. I z całkiem sporymi widokami na sukcesy. To zamiast tego rozbudowywali siły nawodne które były łatwym łupem dla wroga.
Paffcio
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 769
Dołączył(a): 20 kwi 2008, o 02:44

Postprzez Barg » 29 cze 2010, o 21:53

[quote=""Paffcio""]
To dziwne, bo to akurat była ich jedyna szansa na walkę z Izraelem/USA. I z całkiem sporymi widokami na sukcesy. To zamiast tego rozbudowywali siły nawodne które były łatwym łupem dla wroga.[/quote]

Problem w tym że wody zamknięte takie jak Zat. Perska niezbyt się nadają do działań okrętów podwodnych. Lepiej by sobie radziły na podejściach do tej zatoki od strony oceanu, ale tam przecież Irak baz nie miał.
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Postprzez REMOV » 29 cze 2010, o 21:53

Saddam nie miał zamiaru ani walczyć z Stanami ani z Izraelem. To taka informacja z realnego świata, a nie gier komputerowych.
REMOV
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5115
Dołączył(a): 16 lut 2005, o 21:44

Postprzez Kirisse » 29 cze 2010, o 21:56

Zamiaru nie miał a walczył- dziwne... Tak jakoś mu parę razy wyszło... :lol:
Najgorszą rzeczą na świecie zaraz po przegranej bitwie jest bitwa wygrana.
Kirisse
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4069
Dołączył(a): 28 lut 2009, o 16:18

Postprzez Lupac » 29 cze 2010, o 21:56

Bzdura... W momencie rozbudowy irackiej floty, USA były "przyjacielem" Saddama i nie był uznawany za potencjalnego przeciwnika. A gdy losy się odmieniły, to embargo nie pozwalało na tego typu zakupy (swoją drogą ewentualne nabycie skończyłoby się pewnie powtórką z września 1939 roku, kiedy Niemcy skoncentrowali na wodach Zatoki Gdańskiej spore siły ZOP).

A co do Syrii... Okręt podwodny to ostatnia rzecz jaką potrzebowali do wojny z Izraelem, który sam nie posiadał jednostek "godnych" storpedowania. Poza tym dostawy do tego kraju były realizowane z wykorzystaniem lotnictwa transportowego USAF lub statków handlowych pływających pod banderą amerykańską (a konflikt z supermocarstwem byłby ostatnią rzeczą, którą chcieli by rządzący Syrią).
Avatar użytkownika
Lupac
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 6371
Dołączył(a): 10 lis 2004, o 12:43
Lokalizacja: Bydgoszcz - Elbląg

Postprzez Kirisse » 29 cze 2010, o 21:57

Bzdura... W momencie rozbudowy irackiej floty, USA były "przyjacielem" Saddama
To rozumiem że Polsce OP takoż zbędne?
Najgorszą rzeczą na świecie zaraz po przegranej bitwie jest bitwa wygrana.
Kirisse
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4069
Dołączył(a): 28 lut 2009, o 16:18

Postprzez Lupac » 29 cze 2010, o 22:02

[quote=""Kirisse""]
Bzdura... W momencie rozbudowy irackiej floty, USA były "przyjacielem" Saddama
To rozumiem że Polsce OP takoż zbędne?[/quote]

Nie.
Avatar użytkownika
Lupac
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 6371
Dołączył(a): 10 lis 2004, o 12:43
Lokalizacja: Bydgoszcz - Elbląg

Postprzez Barg » 29 cze 2010, o 22:06

To rozumiem że Polsce OP takoż zbędne?


Nie, zauważ że mimo olbrzymiej przewagi niemieckiej żaden op nie został zatopiony, odniosły też sukces (zatopiony niemiecki trałowiec). Za to gdy wyszły na szersze wody Bałtyku jednostki niemieckie nic im nie mogły zrobić. Powodem braku sukcesów polskich op była ich taktyka defensywna. Konwencjonalny op słabo nadaje się do obrony, za to idealnie do ataku. Problem w tym że Niemcy we wrześniu na Bałtyku używali małych jednostek (szkolne pancerniki operowały na zatoce, gdy niebezpieczeństwo ze strony polskich op było minimalne), polskie jednostki miały rozkazem ograniczenie co do używania torped - od niszczyciela wzwyż.
Ostatnio edytowano 29 cze 2010, o 22:26 przez Barg, łącznie edytowano 1 raz
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Postprzez Kirisse » 29 cze 2010, o 22:08

Polsce się przydają a Saddamowi całkowicie i absolutnie nie? A możesz wytłumaczyć w kilku słowach skąd ta różnica?
Najgorszą rzeczą na świecie zaraz po przegranej bitwie jest bitwa wygrana.
Kirisse
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4069
Dołączył(a): 28 lut 2009, o 16:18

Postprzez Lupac » 29 cze 2010, o 22:11

Zgadza się, jednak spójrzmy w jakich warunkach operowałyby jednostki irackie - linia brzegowa około 50 km, a więc dość "wąski gardło". Do tego, patrząc choćby na to jak operowały siły koalicji, w rejonie wybrzeża trafiałyby na rozbudowane siły ZOP (fregaty i śmigłowce).

Ewentualny zakup OP przez Irak w latach 80. (a więc jedynym momencie nabycia ich przed nałożeniem embarga) mógłby być spowodowany wykorzystaniem tego typu okrętów przez Iran, który jak wiadomo nie dysponował tego typu jednostkami w latach 80. XX (zamówienie na 9 OP w Stanach i RFN zostało anulowane, z różnych przyczyn, po obaleniu szacha).

[quote=""Kirisse""]Polsce się przydają a Saddamowi całkowicie i absolutnie nie? A możesz wytłumaczyć w kilku słowach skąd ta różnica?[/quote]

Choćby z powodów geograficznych - granica morska Polski +/- 500 km, Iraku 50. Posiadanie przez nasz kraj na Bałtyku państwa dyponującego sporym potencjałem ofensywnym (także na morzu), który nie znajduje się w NATO, a więc OP może stanowić bardzo zaawansowany element odstraszania. Poza tym dochodzą zobowiązania międzynarodowe oraz doświadczenia z wykorzystania OP w działaniach patrolowych.

W przypadku Saddama, Paffcio zwrócił uwagę na szykowanie się Saddama do wojny z USA. Jak wiadomo stosunki pomiędzy tymi państwami były "poprawne" do wojny o Kuwejt, więc po co się zbroić. Jak już napisałem powyżej Saddam potrzebowałby tego typu okrętów do wojny z Iranem, gdyby kraj ten miałby podobną broń w czasie wojny pomiędzy tymi państwami.
Ostatnio edytowano 29 cze 2010, o 22:18 przez Lupac, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Lupac
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 6371
Dołączył(a): 10 lis 2004, o 12:43
Lokalizacja: Bydgoszcz - Elbląg

Następna strona

Powrót do Marynarka wojenna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości