Modernizacja Marynarki Wojennej po 2018 roku

Dział dotyczący współczesnych sił morskich.

Re: Modernizacja Marynarki Wojennej po 2018 roku

Postprzez Natapczanowiec » 9 cze 2019, o 15:40

To raczej tak nie działa. Nasze lotnictwo nie musi latać nad Lublinami. Akcja minowania może trwać mniej niż 2-3 godziny i po bólu. Nasze lotnictwo może czekać w pogotowiu lub po przez atak wiązać lotnictwo nawet FR. Ja wiem, że na papierze liczby ichniego lotnictwa wyglądają niezwykle imponująco, ale to tylko papier. Wątpliwe by na jednym froncie mogli zaangażować na tyle spore siły by pokryć w jakiś cudowny sposób całą Polskę i dodatkowo jeszcze przeszukiwać morze bo gdzieś tam są nasze Lubliny. Dodatkowo Lublin może zawsze korzystać z kompletnej pasywacji oraz ze sprzyjającej pogody tj. spore zachmurzenie czy też mgła lub noc.

Dodatkowo trzeba pamiętać, że można sobie planować nie wiadomo co, a na koniec często gęsto wszystkie plany i tak idą się je..ć ;) - no tak to na wojnie działa. Za Cartera też mieli piękny plan akcji irańskiej z naszym wkładem ;) . Tak to bywa raz się uda innym razem przełyka się gorycz porażki lub klęski.

Przypominam tylko, że te nasze nieszczęsne Lubliny odnalazły swoją drugą funkcję na czasy P czyli transportową i są dość aktywnie wykorzystywane. Może to i przesada by tyle tego morzem wozić, ale jednak służą nam jak mogą. Możliwe, że wypadałoby już myśleć jak je zastąpić. Na dziś to nie ma ani jakiego pomysłu, ani chęci by coś z tym zrobić. Dlatego Lublin jest i będzie jeszcze przez kolejne 10 lat. Może zastąpią je jakiś LCC oraz drony do stawiania zapór minowych. Kto wie... Na dziś mają swoje funkcje, działają i nikt z nich nie zrezygnuje.
Natapczanowiec
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 427
Dołączył(a): 10 maja 2019, o 20:25

Re: Modernizacja Marynarki Wojennej po 2018 roku

Postprzez ORKAN » 9 cze 2019, o 16:50

1) W czasie W Lubliny nie mają szans na działanie na morzu, czyli musimy postawić je w czasie P.


To chyba dla osób mających pojęcie wojny na morzu jest bezdyskusyjne. Natomiast przy posiadaniu fregat i korwet plan "Rurka" - czyli postawienie ofensywnej zagrody minowej pod Piławą jest realny a poprzedzająca ją bitwa powietrzno-morska wyczerpała by precyzyjną amunicję rakietową obwodu.

Kto w czasie P wyda zgodę na postawienie rozbudowanej zagrody minowej, sieciowej


Jak kto - Rząd. Jest taka faza kryzysu, że trzeba będzie taka decyzję podjąć. a tych zapór jest trochę do postawiania. 500 km wybrzeża ma kilka wrażliwych miejsc. 5 Lublinów. Wszystkich 5 promów PŻB też w czasie P nie zarekwirujemy a przystosowanie ich do wożenia min trochę potrwa. Także postawienie wszystkich zapór troche potrwa.

W jakim miejscu postawimy w czasie P tą zagrodę minową, sieciową?


A to już jest tajemnica państwowa. Radio będzie ogłaszało komunikat o zamkniętych akwenach. Część będzie prawdziwa część fejkowa.

ORKAN ale jestem otwarty jeżeli mógłbyś uzasadnić możliwości i sens Lublin to zmienię zdanie.

Lubliny posiadają bez cenną rzecz tory minowe. OHP ich nie posiadają tak samo Ślązak. Jedynym okrętami zdolnymi do postawienia min sa trałowce i MORy ale zabierają ograniczoną liczbę min. Wszystkie szanujące sie państwa Baltyckie oprócz Niemiec i Rosji mają stawiacze min. Niemcy mieli znaczną liczbę S-bootów i M-bootów i sobie tym nie zawracali głowy. (w szczycie 80 okretów). po za tym planowali tak jak my poprzerabiać promy. U Rosjan każdy wielki i mały okręt jest zdolny do przewożenia min. Uważam zatem że broń minowa jest ważna a Lubliny jako ro-rowce idealnie się nadają do stawiana zagród minowych zanim zarekwirowane promy będa gotowe.

Orkanie co my tam i jak my to tego... nie mam złudzeń, że maksimum budżetu na inwestycje w nowe okręty nie przekroczy 900mln zł, a jak zauważyłeś w zeszłym roku było to 684mln. MW na wydatki bieżące ma grosze. Dokładnej liczby nie chce mi się szukać, ale było coś w przedziale 500-600mln. Zasadniczo się zgadza, że gdzieś sumarycznie max 1.5mld jest do uzyskania.


Dlatego trzeba tu zastosować SLDowską metodę narodowych programów jak przy siłach powietrznych program F-16. Finansowane bezpośrednio z centralnego budżetu. Można te płatności odsunąć uzyskując kredyt od państwa producenta (podstawowa przyczyna dla której PGZ wszystko przegrywa zagranicą to brak kredytu lub gwarancji kredytowej dla kupującego nasz sprzęt) albo wypuszczając konsole. Konsole to znany i wyproubowany środek zadłużania państwa w ramach skonsolidowanego długu publicznego. Najstarsze konsole ma UK i pochodzą one z lat 40 XVIII wieku z kuponem 3% rocznie.


Chodzi mi o to, że jeśli mówimy o budowie SERII okrętów to w zdroworozsądkowym układzie pierwszy buduje się 4 lata, a cały program zamyka się w 6 latach. Tak to się robi na zachodzie i w ten sposób uzyskuje się największe korzyści z tzw. serii. Teraz jeśli mówimy o budowie korwet (gdzie realnie liczymy 2mld za sztukę) to okazuje się, że budowa 3 takich wymagałaby finansowania na poziomie 1 mld rocznie. Budowa 3 OP byłaby dłuższa ale znów realna cena to jakieś 10mld za 3 sztuki. Dlatego twierdzę, że obecnie to se możemy serię patrolowców strzelić tak dla jaj i po naszemu.


Dlatego proponowałem narodowy program okrętowy (na OPro na FB) zwany z japońska 3-3-3 czyli 3 dodatkowe Kormorany, 3 fregaty OPL i 3 OP. Jądro floty które jak finanse pozwolą można obudować w latach 30 tych serią dużych korwet ZOP.
6 Kormoranów zabezpieczy nam oba zespoły portowe. Fregaty OPL osłonią nas od spodziewanego flankowego ataku środków napadu powietrznego na nasze wybrzeże oraz dalszą część kraju. OP zapewnią nam rozpoznanie sytuacji na morzu i zwalczanie zespołów okrętowych npla. Już sama świadomość posiadania przez naszą MW w rejonie eskalacji konfliktu lub konfliktu wymusi na npl ostrożność i podjęcie taktyki przeciwko nim a to ograniczy ich ruchy na innych odcinkach np desant pod Ustką (w celu zaatakowania Redzikowa). Finansowanie kredyt zagranicznych rządów albo konsole. (na F-16 kredyt dał nam rząd USA). Ten zaskórniak w programach operacyjnych można wykorzystać do budowy jednostek pomocniczych lub dodatkowych Kormoranów aby wyeliminować Indyki (chyba że mają kadłuby plastikowe w dobrym stanie) aby optymalnie każdy dywizjon minowy (minowce ładniej brzmi jak trałowce) miał po 2 grupy niszczycieli min. Przyszłościowo można dołączyć do każdego dyonu grupę tenderów dronów przeciwminowych ale to już lata 30-te).

S. Cena 50mln EUR to jedyna jaka się publicznie pojawiła. Nie piszę tu rzeczy z kosmosu. Są to na dziś tylko szacunki ale do czegoś wypada się odnieść jeśli mówimy, że będzie program przejściowy i jeszcze nie wiadomo niby jak damy radę budować nowe jednostki.


To ja już wole konsole.

Lubliny są bezbronne czyli bez osłony innych okrętów (nie posiadamy) lub lotnictwa / OPL.


Dlatego będą stawiały miny i zagrody sieciowe w czasie P kiedy kryzys będzie narastał. A w czasie W przecież mamy jeszcze dwa OHP z SM-1

Z myśliwców aktualnie teoretycznie 48 F-16 (Mig-29 uziemione od marca) ale operacyjnych jest wg informacji publicznych kilkanaście czyli osłony lotniczej nie będzie.
Po zakupie 2 eskadr F-35 ledwo zabezpieczymy obronę Warszawy jako centrum i węzła komunikacyjnego oraz wojsk lądowych, MW nie dostanie żadnej eskadry myśliwców.
Rakietowej OPL praktycznie, również nie posiadamy a 2 eskadry Patriotów to ochrona 1 (słownie: jednego) obiektu czyli MW jej nie dostanie.

Podsumowując realne minowanie tylko w czasie P a do tego dostosujmy inne okręty.


Z stąd moja propozycja NPO 3-3-3.
ORKAN
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1168
Dołączył(a): 26 gru 2007, o 17:13
Lokalizacja: Westerplatte

Re: Modernizacja Marynarki Wojennej po 2018 roku

Postprzez Natapczanowiec » 9 cze 2019, o 18:21

Bardzo ambitny ten plan 3-3-3. Ja to mam raczej minimalistyczne podejście do sprawy. Realnie może udałoby się 3-3 na zasadzie kredytowania. Ale to i tak na dziś zbyt ambitny plan. Taki program kosztowałby grubo ponad 20mld, a w kredycie to dobijamy gdzieś koło 40mld - obawiam się, że w latach '30 stocznie mogłyby zwijać interes. Na zamówienia zagraniczne niezbyt bym liczył.

Zasadniczo zgadzam się, że powinna być decyzja o kolejnych 3 Kormoranach. Projekt jest udany, a potrzeby zdaje się na co najmniej 8 niszczycieli min - realnie 6 to i tak duży optymizm. Plastusie faktycznie chyba jeszcze mogą pociągnąć trochę więc decyzja o następcach może się odwlec na lata 30ste. Dawałoby nam to 2 zespoły dla których potrzebowalibyśmy jeszcze w wersji minimum z 2 OPV (coś w stylu Czapla) za Xawerego oraz z 2 zbiornikowce Supply. Dodatkowo spoza MCM wypada mieć tego Ratownika, okręt rozpoznawczy plus z jeden większy okręt hydrograficzny. Jakieś klasowe drony rozpoznawcze dla NDR oraz dodatkowe śmigłowce ZOP oraz SAR. I to są zasadniczo wszystko programy na lata '20.

Powyższy paragraf spokojnie pochłonie z co najmniej 10mld które można by wygospodarować z obecnego budżetu. Teraz przechodząc do tej części wojennej zaczynalibyśmy kredytowanie lub też cudowną przemianę naszego węgla w diamenty - kto tam co woli. Sprawa nie jest łatwa, bo zasadniczo trzeba byłoby przemyśleć co dalej właśnie w latach '30. Do wymiany będą plastusie, coś za Lubliny do minowania i jeszcze cos do transportu. Myślę, że można byłoby się pokusić o budowę 3 razy Meko-200 na zasadzie wejścia w jakiś partnerski program. Jeśli UK wybierze ten projekt dla swoich budżetowych fregat Type 31, można byłoby przystąpić na zasadzie kooperanta. Na dziś to pewnie tylko sekcje byśmy mogli im tanio produkować. Ale czemu nie? Licząc jeszcze, że coś by się dało naszego tam wcisnąć i w programie Narew decydujemy się na CAMM to byłaby to całkiem fajna opcja do przemyślenia. W latach '30 można byłoby projekt rozszerzyć o kolejne 1-2 sztuki w wersji jakiegoś małego crossovera za Lubliny. Co do następców Plastusi to raczej skłaniałbym się do jakiejś bardziej twórczej koncepcji połączenia zdolności MCM i ograniczonego ASW. 8 takich mniejszych i tanich operacyjnie okręcików do monitorowania wszelkiego zła co pod wodą byłoby grą wartą świeczki...

Proszę wybaczyć moją słabą wiarę w możliwości pozyskania OP. Jest to nierealne. Chyba, że stawiamy na same OP i jakieś tam patrolowce. Można? Pewnie tak, ale taka opcja mnie nie przekonuje. Przy takim stopniu kalibryzacji floty bałtyckiej oni mogą obstawić Kronsztad siłami ZOP i walić w nas z poza zasięgu naszego oddziaływania. Zresztą taka była ich idea. Warto byłoby mieć OP, ale kto i za co by później tak rozbudowaną flotę utrzymywał? Zresztą na OP zbytnio wiele nasz przemysł nie zarobi, a flota nawodna to takie 500+ dla stoczni, więc może warto zaryzykować z takiego prostego faktu, że to zasadniczo ma być tylko dotacja dla nich. Mało to ambitne no ale...
Natapczanowiec
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 427
Dołączył(a): 10 maja 2019, o 20:25

Re: Modernizacja Marynarki Wojennej po 2018 roku

Postprzez SunWu1970 » 9 cze 2019, o 23:02

ORKAN napisał(a):Dlatego proponowałem narodowy program okrętowy (na OPro na FB) zwany z japońska 3-3-3 czyli 3 dodatkowe Kormorany, 3 fregaty OPL i 3 OP. Jądro floty które jak finanse pozwolą można obudować w latach 30 tych serią dużych korwet ZOP.

1. Dziękuję za wyjaśnienie z Lublinami, rozumiem i w obecnych warunkach WP brzmi rozsądnie.
2. Za programem jestem całym sercem. Tylko ogłosiłbym dwa na Harpię i 3-3-3plus budżet MON do 2,5% PKB. Przy założeniu systematycznych i wieloletnich zamówień dla PGZ, dodatkowe Kraby, Borsuki etc.
SunWu1970
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 273
Dołączył(a): 9 maja 2019, o 13:10

Re: Modernizacja Marynarki Wojennej po 2018 roku

Postprzez pio » 10 cze 2019, o 01:29

Natapczanowiec napisał(a):Przypominam tylko, że te nasze nieszczęsne Lubliny odnalazły swoją drugą funkcję na czasy P czyli transportową i są dość aktywnie wykorzystywane. Może to i przesada by tyle tego morzem wozić, ale jednak służą nam jak mogą. Możliwe, że wypadałoby już myśleć jak je zastąpić. Na dziś to nie ma ani jakiego pomysłu, ani chęci by coś z tym zrobić. Dlatego Lublin jest i będzie jeszcze przez kolejne 10 lat. Może zastąpią je jakiś LCC oraz drony do stawiania zapór minowych. Kto wie... Na dziś mają swoje funkcje, działają i nikt z nich nie zrezygnuje.


Są bardzo wykorzystywane, bo de facto poza nami w najbliższej przyszłości okręty desantowe typu LST w NATO będą mieć tylko Grecy (Francuzi wycofują swoje BASTRAL-e).

Poza tym problem byłby właśnie z następcą. Część marynarzy widziałaby z chęcią nowe LST, ale prawda jest taka, że nowy projekt LST zaprezentowali ostatnio tylko Australijczycy i Damena. I o ile Holendrzy wymyślili konserwatywny okręt desantowy, o tyle australijskie rozwiązanie (na zdjęciu) to LST o konstrukcji bardzo zbliżonej do okrętów desantowych typu LSD, lecz znacznie mniejszego. W warunkach stawiania min konstrukcja z Antypodów mogłaby być nawet lepsza od Lublinów.

Obrazek

Inną opcją (idealną na Bałtyk) może być okręt wielozadaniowy pokroju Absalona lub crossoverów Damena.

ORKAN napisał(a):Lubliny posiadają bez cenną rzecz tory minowe. OHP ich nie posiadają tak samo Ślązak. Jedynym okrętami zdolnymi do postawienia min sa trałowce i MORy ale zabierają ograniczoną liczbę min.


Gdyby ktoś pomyślał wcześniej, to Ślązak mógł otrzymać miejsce na tor minowy. Konstrukcja MEKO A100 i A200 pozwala na montaż toru na 36 min w miejscu rufowej pochylni na łodzie motorowe. Tylko że Ślązak niestety tej pochylni nie posiada, bo została ona zabudowana. I przez to AMW kombinowało z zrzutniami min morskich dla Gawrona.
"Bez zgody ani państwo nie może egzystować, ani rodzina" - Ksenofont
"Honesta fama melior pecunia" - Publiusz Syrus
Avatar użytkownika
pio
Moderator
Moderator
 
Posty: 3678
Dołączył(a): 13 lut 2015, o 14:31

Re: Modernizacja Marynarki Wojennej po 2018 roku

Postprzez Natapczanowiec » 10 cze 2019, o 13:45

Coś mi się zdaje, że sztab pewnie wolałby tego LST z antypodów, a MW coś bardziej multi-funkcjonalnego w stylu crossovera Damen.

Prawdopodobnie decyzja o budowie fregat lub jej brak zdecyduje w którą stronę to pójdzie. Crossover miałby wiele plusów bo mógłby zastąpić Xawerego, Lubliny oraz być uzupełnieniem jeśli Ratownik zostanie jedynakiem lub robić nawet za okręt dowodzenia w SNMG. Jeśli kupimy fregaty to pewnie taki multi-funkcjonalny okręt przestanie być aż tak atrakcyjny i wygrać mogą pomysły tańsze oraz bardziej wyspecjalizowane (tu australijski pomysł może okazać się spełnieniem naszych marzeń).

Bez decyzji o fregata/korweta wchodzimy chyba za bardzo w jakieś dywagacje. Jak dojdą jeszcze OP to może się okazać, że orkanowe 3-3-3 to będzie flota z jedynie 3 Kormoranami, 3 fregatami i 3 OP. Ratownik i Delfin zamkną stawkę. Obecny program jest dalej zbyt rozbuchany by z tego dało się coś przewidywalnego stworzyć. Można byłoby jeszcze kombinować 2 fregaty plus Gawron i z oszczędności dokleić jednego zbiornikowca oraz OPV za Xaverego. Zasadniczo zakładając, że działamy na poziomie sojuszu (tak pełną gębą) to zawsze możemy stawiać, że oni nas wesprą jakimiś dodatkowymi niszczycielami min w razie potrzeby. Za Xawerego można było jakiegoś fassmerka przytulić:
Obrazek
Natapczanowiec
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 427
Dołączył(a): 10 maja 2019, o 20:25

Re: Modernizacja Marynarki Wojennej po 2018 roku

Postprzez SunWu1970 » 24 cze 2019, o 18:33

Ciekawe stwierdzenie D.Trumpa w kontekście zadań PMW:
"państwa importujące ropę powinny same chronić swoje tankowce"

https://forsal.pl/artykuly/1418836,trum ... um=twitter
SunWu1970
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 273
Dołączył(a): 9 maja 2019, o 13:10

Re: Modernizacja Marynarki Wojennej po 2018 roku

Postprzez Natapczanowiec » 24 cze 2019, o 19:13

SunWu1970 napisał(a):Ciekawe stwierdzenie D.Trumpa w kontekście zadań PMW:
"państwa importujące ropę powinny same chronić swoje tankowce"

https://forsal.pl/artykuly/1418836,trum ... um=twitter



Akurat nie do końca mu o to chodziło. Mało kto wie, ale z punktu widzenia Polski jako odbiorcy kontrakty z USA na gaz są dość atrakcyjne i to właśnie z powodu bezpieczeństwa. Zasadniczo my płacimy, ale nie istnieje nas logistyka ani ubezpieczenie dostaw. Zamawiamy, a gaz ma trafić do nas. Całkiem inaczej sprawa ma się odnośnie dostaw gazu z Kataru czy Norwegi (tu docelowo ma iść w ramach Baltic Pipe), w obu przypadkach musimy sami kontraktować gazowce oraz ubezpieczyć transport.
Natapczanowiec
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 427
Dołączył(a): 10 maja 2019, o 20:25

Re: Modernizacja Marynarki Wojennej po 2018 roku

Postprzez analityk » 3 lip 2019, o 21:44

Jest! Udało się! Oficjalnie: rumuńska marynarka wojenna zawiera kontrakt na budowę 4 korwet typu Gowind z Naval Group. Co ciekawe tak zaawansowane jednostki pływające mają powstać w stoczniach rumuńskich. Praworządność (o dziwo w państwie oskarżanym o skrajną korupcję i nepotyzm) wygrała. Nie udało się podważyć dokonanego wcześniej wyboru pośrednio także wskutek tego, że i Damen i Fincantieri zbyt były uwikłane w lokalne układy biznesowo-polityczne. Rumunia dziękuje także Rosjanom (tak są świadomi bardzo realnego zagrożenia płynącego nomen omen :) ze wschodu). Co w Polsce? Minister MON składa tylko obietnice bez pokrycia i deklaruje zakup jednego zużytego okrętu podwodnego w ramach rozwiązania pomostowego. Szczegółów brak.
https://www.economica.net/naval-group-a ... 70810.html
Teraz czas na Bułgarów (raczej bez niespodzianek) i Finów...
O skomplikowanym (i pouczającym) procesie wyboru nowych okrętów dla marynarki wojennej Rumunii pisałem tutaj:
search.php?keywords=rumunia&t=8027&sf=msgonly
search.php?keywords=+rumu%C5%84ska&t=8027&sf=msgonly
Warto zajrzeć także tutaj i zobaczyć jakie okręty już zbudowano w Rumunii (między innymi bardzo nowoczesne okręty patrolowe typu Holland i okręt typu Joint Support Ship "Karel Doorman" dla Holandii, teraz okręty patrolowe dla Pakistanu i Tunezji). To tylko pokazuje skale zapóźnienia technologicznego i zacofania polskich stoczni. Obecnie jedynie remonty 35-45 letnich okrętów polskiej marynarki wojennej i korweta budowana przez 17 lat.
search.php?keywords=karel+doorman&t=6313&sf=msgonly
analityk
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1212
Dołączył(a): 10 kwi 2011, o 16:22

Re: Modernizacja Marynarki Wojennej po 2018 roku

Postprzez szafran » 4 lip 2019, o 10:10

Należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej stocznie Marynarki Wojennej: PGZ Stocznia Wojenna i Stocznia Remontowa Nauta potrzebują zleceń o wartości 300 mln zł rocznie, żeby odzyskać rentowność – wynika z wypowiedzi prezesa PGZ Witolda Słowika podczas obrad sejmowej komisji energii i skarbu państwa w środę, 11 czerwca.

https://portalstoczniowy.pl/wiadomosci/ ... a-rocznie/

MW RP zapewni te 300 baniek i wszyscy zadowoleni. Bardzo zadowoleni :)
szafran
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2513
Dołączył(a): 14 lut 2005, o 13:16
Lokalizacja: Sopot

Re: Modernizacja Marynarki Wojennej po 2018 roku

Postprzez Skitarius » 4 lip 2019, o 10:37

Niefajne żarty sobie krążą, MW w obecnym stanie istnieje po to by państwowe stocznie miały co remontować i dzięki temu istnieć i udowadniać tym samym że fikcyjna "odbudowa przemysłu stoczniowego" ma miejsce. :-\

Gratulacje dla Rumunii, to tylko pierwszy krok ale jednak zrobiony a to już coś.
Skitarius
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 998
Dołączył(a): 22 sie 2018, o 11:10

Re: Modernizacja Marynarki Wojennej po 2018 roku

Postprzez szafran » 4 lip 2019, o 20:08

Aż dziwne, że nie zdecydowali się na opcję australijską ;)
szafran
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2513
Dołączył(a): 14 lut 2005, o 13:16
Lokalizacja: Sopot

Re: Modernizacja Marynarki Wojennej po 2018 roku

Postprzez Skitarius » 4 lip 2019, o 20:13

A ta opcja to już chyba wyskoczyła z rynku, Chile mają podobno brać.
Skitarius
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 998
Dołączył(a): 22 sie 2018, o 11:10

Re: Modernizacja Marynarki Wojennej po 2018 roku

Postprzez szafran » 4 lip 2019, o 20:44

Ale pomiędzy tym jak Chile się zainteresowało a Polska zrezygnowała. Widocznie nie czytają polskiego internetu i nie wiedzą co najlepsze.

Niemniej wracając do Rumunów to serce boli patrząc gdzie był kiedyś ich przemysł okrętowy a gdzie jest teraz...
szafran
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2513
Dołączył(a): 14 lut 2005, o 13:16
Lokalizacja: Sopot

Re: Modernizacja Marynarki Wojennej po 2018 roku

Postprzez SunWu1970 » 4 lip 2019, o 21:17

Ciekawe jest porównanie:
Polska, długość linii brzegowej 770 km razem z Zalewem Wiślanym i Zalewem Szczecińskim, granica morska 440 km.
Rumunia, długość linii brzegowej 225 km
Obydwa państwa są położone nad zamkniętymi morzami i blisko ich granic są silne bazy morskie Rosji.

Czyli na Morzu Czarnym okręty mogą pływać (chodzić)?
SunWu1970
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 273
Dołączył(a): 9 maja 2019, o 13:10

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Marynarka wojenna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron