Zaolzie a 17 IX 1939

Dział poświęcony największemu i najkrwawszemu konfliktowi zbrojnemu XX wieku. Mimo ponad 70 lat od zakończenia drugiej wojny światowej, jej historia nadal fascynuje.

Zaolzie a 17 IX 1939

Postprzez Kirisse » 8 lip 2009, o 18:50

Jaka jest waszym zdaniem róznica pomiedzy radzieckim wkroczeniem na polskie ziemie wschodnie 17 IX 1939r a polskim wkroczeniem na Zaolzie X 1938r. Czy też może nie było róznicy.
Najgorszą rzeczą na świecie zaraz po przegranej bitwie jest bitwa wygrana.
Kirisse
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4069
Dołączył(a): 28 lut 2009, o 16:18

Postprzez Sebis66 » 8 lip 2009, o 19:13

Różnic było sporo, co nie zmienia faktu, że powodów do dumy nie ma. Czesi za to pamiętają nam jeszcze Białą Górę i Praską Wiosnę.
Avatar użytkownika
Sebis66
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3708
Dołączył(a): 15 wrz 2008, o 10:10

Postprzez R. v Gelerth » 8 lip 2009, o 20:24

My pamętamy im zajęcie Śląska cieszyńskiego w 1919 roku.
Nazywam się Saul Tigh. Jestem oficerem kolonialnej floty. Kimkolwiek innym jestem, cokolwiek innego to znaczy, jestem tym kim chce być. I jeśli dziś umrę to umrę tym kim chce być.
Jest taktycznie.
Státní bezpečnost.
Avatar użytkownika
R. v Gelerth
Moderator
Moderator
 
Posty: 10090
Dołączył(a): 26 gru 2005, o 14:56
Lokalizacja: Massaua

Postprzez Kirisse » 8 lip 2009, o 20:44

NO to akurat to już chyba tylko historycy :wink:
Chodzi mi o wasze odczucie - jak wy osobiscie ustosunkowalibyście sie do takiego porównania.
Najgorszą rzeczą na świecie zaraz po przegranej bitwie jest bitwa wygrana.
Kirisse
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4069
Dołączył(a): 28 lut 2009, o 16:18

Postprzez R. v Gelerth » 8 lip 2009, o 20:49

Dwie zupełnie inne sprawy inne uwarunkowania geopolityczne, historyczne i społeczne.
A jednak sprawa Zaolzia odbiła się czkawką w trakcie późniejszych miesięcy do 15 marca. Ot Anglicy postrzegali nas jako współrozbiorcę czechosłowacji.
Nazywam się Saul Tigh. Jestem oficerem kolonialnej floty. Kimkolwiek innym jestem, cokolwiek innego to znaczy, jestem tym kim chce być. I jeśli dziś umrę to umrę tym kim chce być.
Jest taktycznie.
Státní bezpečnost.
Avatar użytkownika
R. v Gelerth
Moderator
Moderator
 
Posty: 10090
Dołączył(a): 26 gru 2005, o 14:56
Lokalizacja: Massaua

Postprzez Kirisse » 8 lip 2009, o 21:09

Z punktu widzenia pózniejszych wydarzeń był to błąd. Również chyba w 1938 nie bylo to zbyt rozsądne posunięcie. Niejako przecież pomogliśmy Niemcom usankcjonować sprawę "czechosłowacji" i staneliśmy z nimi w jednym szeregu. Co do uwarunkowań. Oczywiście ze inne uwarunkowania bo przeciez to inne sytuacje. Ale czy w świetle powiedzmy prawa międzynarodowego nei były dość podobne?
Najgorszą rzeczą na świecie zaraz po przegranej bitwie jest bitwa wygrana.
Kirisse
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4069
Dołączył(a): 28 lut 2009, o 16:18

Postprzez asimo2 » 8 lip 2009, o 21:10

NO to akurat to już chyba tylko historycy


Oj wydaje Ci się ...
Pozdrawiam
asimo2
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1541
Dołączył(a): 12 kwi 2006, o 18:45
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Kirisse » 8 lip 2009, o 21:13

Nie bardzo. Akurat ludzie którzy tutaj pisują mają wiedzę historyczną na dość wysokim poziomie. Mnie chodziło o ogół społeczeństwa( jest to moje przypuszczenie i nie nie mam pod ręką żadnych ankiet na ten temat :wink: )
Najgorszą rzeczą na świecie zaraz po przegranej bitwie jest bitwa wygrana.
Kirisse
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4069
Dołączył(a): 28 lut 2009, o 16:18

Postprzez Badluck13 » 8 lip 2009, o 21:30

Chodzi mi o wasze odczucie - jak wy osobiscie ustosunkowalibyście sie do takiego porównania.

Zle. Nie wywoziliśmy Czechów na wschód, nie tępiliśmy ich elity intelektualnej.
Można tą sytuację porównywać do Kłajpedy, to jest idealny przykład, ale nie do 17 września.
Niejako przecież pomogliśmy Niemcom usankcjonować sprawę "czechosłowacji"

Tak pomogliśmy, byliśmy w kolejce pomocników zaraz za Francją i Wielką Brytanią.
Рабiв до Раю не пускають
Avatar użytkownika
Badluck13
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5159
Dołączył(a): 12 cze 2007, o 11:10
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Kirisse » 8 lip 2009, o 21:34

Jasne że nie chodzi mi o porównanie skutków dla ludności cywilnej bo trudno to wogóle porównywać. Raczej chodzi mi o aspekt polityczny.
Najgorszą rzeczą na świecie zaraz po przegranej bitwie jest bitwa wygrana.
Kirisse
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4069
Dołączył(a): 28 lut 2009, o 16:18

Postprzez Badluck13 » 8 lip 2009, o 21:38

Jasne że nie chodzi mi o porównanie skutków dla ludności cywilnej bo trudno to wogóle porównywać. Raczej chodzi mi o aspekt polityczny.

Aspekt polityczny taki sam jak Kłajpeda i Sudetenland.
Nam ZSRR nie rzucił ultimatum, uznał za trupa na arenie międzyanrodowej.
My jednak wleźliśmy tam przystawiając Czechom pistolet do skroni, ale jednak się "zgodzili".
Tak samo jak Litwini z Kłajpedą. Zajęli tak samo Kłajpedę jak Czesi Zaolzie (podobny stosunek demograficzny, oczywiście na niekorzyść państwa zajmującego) a potem terytoria te zmieniły właściciela również na podstawie układów między narodowych zawartych z państwami zainteresowanymi. Pod pistoletem, ale jednak.
My nie podpisaliśmy paktu Ribbentrop-Mołotow, nawet pod przymusem.
Рабiв до Раю не пускають
Avatar użytkownika
Badluck13
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5159
Dołączył(a): 12 cze 2007, o 11:10
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Kirisse » 8 lip 2009, o 21:46

A nie uważasz że niewielką robi róznicę czy wymusza się na kimś ustępstwo terytorialne przy pomocy siły czy używając siły zajmuje się terytorium obcego państwa? Poniekąd rząd Polski uznał Czechy również za politycznego trupa jak to ująłeś - Oczywiście trudno nie uwzględnić w tych działaniach stanowiska Angli i Francji ale tłumaczyć ich postawą posunięć Polski raczej nie wypada. Tym bardziej że Polacy powinni mieć przynajmniej szacunek do swojej historii i pamiętać jak podobnie kiedyś postąpiono z I RP.
PS. Nie było paktu niemiecko- polskiego z tego też względu że Niemcy chyba nie interesowali się takim ukladem. Chcieli zagarnąć wszystko. ( Nie chodzi mi o to że gdyby Niemcy chcieli to Polska by się znimi układała)
Najgorszą rzeczą na świecie zaraz po przegranej bitwie jest bitwa wygrana.
Kirisse
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4069
Dołączył(a): 28 lut 2009, o 16:18

Postprzez katechumen » 9 lip 2009, o 09:25

a) Po 17 IX powinniśmy przynajmniej wystosować jakiś apel czy stanowisko na forum Ligi Narodów (i uzyskać poparcie państw członkowskich) przeciwko nielegalnym działaniom sowieckim. Jeśli doszło by do układania się Sikorskiego ze Stalinem w sprawie granic, mielibyśmy jakiś atut w ręku.

b) Pepiczkom niewątpliwie wbiliśmy nóż w plecy. Zajęcie Zaolzia i z politycznego, i militarnego punktu widzenia nie miało większego sensu.

P>S> Obiło mi się o uszy, że czeskie oddziały pancerne wkroczyły na polskie terytorium (ziemia kłodzka?) w 45 czy 46 roku, ale krasnoarmieńcy wymusili ich wycofanie. Ktoś coś kojarzy?
katechumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 178
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 13:00
Lokalizacja: SZN

Postprzez Badluck13 » 9 lip 2009, o 10:49

A nie uważasz że niewielką robi róznicę czy wymusza się na kimś ustępstwo terytorialne przy pomocy siły czy używając siły zajmuje się terytorium obcego państwa?

Różnica diametralna. Nie widziałbyś różnicy w Wojnie Zimowej, a pokojowym zrzeknięciu się Karelii przez Finów?
Poniekąd rząd Polski uznał Czechy również za politycznego trupa jak to ująłeś

Nie. Za słabe państwo z którym można wiele - tak. Ale nie za trupa jak ZSRR 17.IX a przypominam, te dwa wydarzenia chcesz porównywać.
Można Zaolzie porównywać do Kłajpedy, Sudetenlandu, Besarabii, ale nie do 17.IX. Zupełnie inny kaliber.
Рабiв до Раю не пускають
Avatar użytkownika
Badluck13
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5159
Dołączył(a): 12 cze 2007, o 11:10
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Kirisse » 9 lip 2009, o 15:39

Różnica diametralna. Nie widziałbyś różnicy w Wojnie Zimowej, a pokojowym zrzeknięciu się Karelii przez Finów?
No bez przesady chyba nie chcesz powiedzieć ze prowadzono z Czechami rozmowy i Beck od tak sobie zagadnął: A może byście nam Zaolzie oddali? A Czesi na to : Nie ma sprawy.
Pokojowe to zrzeknięcie się było tylko z tego powodu że Czesi nie chcieli konfrontacji ale o żadnym dobrowolnym zrzeknięciu mowy być nie może :lol: Porównuje akurat te dwa wydarzenia z powodu dość oczywistego: Krótkiej pamięci Polaków i Kalizmu który po 70 blisko latach nie może przejść dalej w widzeniu ZSRR niż 17 września natomiast podobne zachowanie Polski względem Czech jakoś nikomu nie przeszkadza. Dlatego przykłady jakie przytoczyłeś choć słusznie raczej się nie przydadzą (Kłajpeda, Besarabia itd)
Najgorszą rzeczą na świecie zaraz po przegranej bitwie jest bitwa wygrana.
Kirisse
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4069
Dołączył(a): 28 lut 2009, o 16:18

Następna strona

Powrót do Druga wojna światowa 1939-1945

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość