Artyleryjski niszczyciel czołgów

Dyskusje poświęcone współczesnym siłom lądowym.

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Speedy » 16 mar 2015, o 10:35

pio napisał(a):Chciałbym zobaczyć kumula do RAKa, najlepiej tandema.


To nawet nie byłoby takie trudne do zrobienia. Moździerz to niskociśnieniowa broń o słabej balistyce, co daje dużą swobodę w projektowaniu różnych rzeczy, co je można z niego wystrzeliwać. Natomiast owa słaba balistyka sprawia, że donośność skuteczna takich rzeczy jest rzędu 500 m, a to jednak trochę mało, nawet jak do samoobrony.
Speedy
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 213
Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 13:29
Lokalizacja: Wawa

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez obiekt172 » 16 mar 2015, o 10:48

Tak, proponuję granat z PzF-3 przerobić na moździerz (wszak to 110mm)
Wówczas siła ppanc przy strzale bezpośrednim była większa niż Wilka :)
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3690
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez pio » 16 mar 2015, o 20:06

Speedy napisał(a):
pio napisał(a):Chciałbym zobaczyć kumula do RAKa, najlepiej tandema.


To nawet nie byłoby takie trudne do zrobienia. Moździerz to niskociśnieniowa broń o słabej balistyce, co daje dużą swobodę w projektowaniu różnych rzeczy, co je można z niego wystrzeliwać. Natomiast owa słaba balistyka sprawia, że donośność skuteczna takich rzeczy jest rzędu 500 m, a to jednak trochę mało, nawet jak do samoobrony.


Militaryście chodzi o naprowadzany pocisk przeciwpancerny do RAKa o zasięgu zbliżonym do pocisku odłamkowego - co prawda przy naszej technologii osiągnie przenikalność 600-800 mm RHA, ale i tak lepiej od "105".
"Bez zgody ani państwo nie może egzystować, ani rodzina" - Ksenofont
"Honesta fama melior pecunia" - Publiusz Syrus
Avatar użytkownika
pio
Moderator
Moderator
 
Posty: 3531
Dołączył(a): 13 lut 2015, o 14:31

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Botras » 16 mar 2015, o 21:32

Moździerzowy kierowany pocisk przeciwpancerny przy donośności zbliżonej do maksymalnej donośności pocisku odłamkowo-burzącego będzie uderzał w cel pod kątem około 50°i przy każdej mniejszej odległości strzelania będzie można zapewnić podobny lub większy kąt uderzenia. Innymi słowy, porównania z przebijalnością pocisków kumulacyjnych dowolnej armaty są pozbawione sensu, bo tego rodzaju pociski moździerzowe zawsze będą mogły być top-attack.
Botras
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1447
Dołączył(a): 15 maja 2006, o 21:42

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez pio » 16 mar 2015, o 22:56

Akurat myślałem o APFSDS.
Zastanawiałem się, czy można byłoby skonstruować naprowadzanego kumula do moździerza 60 lub 98 mm. Taka dygresja od tematu.
"Bez zgody ani państwo nie może egzystować, ani rodzina" - Ksenofont
"Honesta fama melior pecunia" - Publiusz Syrus
Avatar użytkownika
pio
Moderator
Moderator
 
Posty: 3531
Dołączył(a): 13 lut 2015, o 14:31

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez mjacenty » 16 mar 2015, o 23:16

Z tego co wyniosłem z rozmowy na MSPO w Kielcach, to powstanie wersja przeciwpancerna amunicji precyzyjnej do moździerza 120mm , kierowana na promień odbity lasera. Nie jestem natomiast pewien czy będzie kierowana przez oddzielny zespól wskazywania celu ,czy tez Rak będzie miał własny oświetlacz .Własny oświetlacz pozwalałby na walkę w zakresie do 4 km , choć narażałby jednak dość drogi wóz na zniszczenie. Przy oddzielnym zamaskowanym zespole naprowadzania można ogień prowadzić z za przeszkody .
mjacenty
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2874
Dołączył(a): 20 mar 2014, o 18:49

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez prowler » 16 mar 2015, o 23:26

Oddzielny
Prace trwają nad takowym znacznikiem
http://dziennikzbrojny.pl/aktualnosci/n ... tlacz-celu

A dalmierz Raka bynajmniej nie może podświetlać celu. (choć to może być interesujące w kontekście obrony bezpośredniej...)

Posty o Raku chyba przeniosę do artylerii
Avatar użytkownika
prowler
Moderator
Moderator
 
Posty: 4138
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 14:45

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez mjacenty » 16 mar 2015, o 23:55

Jak miałbyś chwilę to można założyć oddzielny wątek o Raku ,bo sporo jest postów o nim.
Tylko czy masz czas to wyłuskać. A jak nie to do artylerii.
mjacenty
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2874
Dołączył(a): 20 mar 2014, o 18:49

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Zwitt » 27 cze 2016, o 12:21

A co myślicieli o czymś w stylu szwedzkiego Strv103 albo Hetzera?
Oczywiście z najlepszą elektroniką i działem 120/125mm?
Dla OT w sam raz ;-)
Oczywiście celowanie caływ wozem trzeba by zastąpić jakąś możliwością celowania w ograniczonym sektorze np. +/- 12-15° od osi podłużnej pojazdu.
Wobec słabości środków ppanc piechoty i początkach wprowadzania APS-ów warto byłoby mieć jakieś miotacze orętów oprócz czołgów.
Avatar użytkownika
Zwitt
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1451
Dołączył(a): 9 sie 2007, o 13:18
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez prowler » 27 cze 2016, o 13:51

Moderka - czy wręcz przebudowa T-72M wyjdzie taniej i z większym sensem...*

*Chyba że ten niszczyciel miałby najmniej 1500 mm od frontu i najmniej ok. 600mm burty
Avatar użytkownika
prowler
Moderator
Moderator
 
Posty: 4138
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 14:45

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez duszek » 27 cze 2016, o 14:26

prowler
Takie 400mm RHA pod kątem 15* dałoby ok 1500mm to by było plus minus jakieś 25 ton stali...dało by się zejść poniżej 20 używając współczesnych materiałów?
Taki 48 tonowy Uber Stug na zawieszeniu hydropneumatycznym z działem 155mm czy tam 130 i oczywiście automat...w końcu w czymś bylibyśmy pierwsi ;)
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1965
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez gxf1d » 27 cze 2016, o 17:03

duszek napisał(a):prowler
Takie 400mm RHA pod kątem 15* dałoby ok 1500mm to by było plus minus jakieś 25 ton stali...dało by się zejść poniżej 20 używając współczesnych materiałów?
Taki 48 tonowy Uber Stug na zawieszeniu hydropneumatycznym z działem 155mm czy tam 130 i oczywiście automat...w końcu w czymś bylibyśmy pierwsi ;)


No wymaksowany z siatką, lornetką i wentylacją będzie siał popłoch w szeregach wroga. Należy dodatkowo obsadzić potencjalne pasy natarcia wroga krzaczkami tylko wtedy nasz stug-155 będzie miał lepszy camo-raiting.
gxf1d
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 200
Dołączył(a): 10 lut 2016, o 23:45

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez duszek » 27 cze 2016, o 20:46

Proszę się nie śmiać Zwitt sam chciał...a już bardziej poważnie StuGi sprawdziły się w boju, skoro nie potrafimy sami (skoro tak bardzo chcemy) zbudować klasycznego MBT mającego na froncie przynajmniej 1000mm+ vs KE to co pozostaje?
ps. gxf1d a dla dopingu by podnieść staty grochówka
Edit:
pio ::) ;D
Ostatnio edytowano 27 cze 2016, o 21:05 przez duszek, łącznie edytowano 1 raz
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1965
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez pio » 27 cze 2016, o 20:55

No T-14 też nie ma pancerza czołowego o grubości 1000+ mm RHA vs KE.
"Bez zgody ani państwo nie może egzystować, ani rodzina" - Ksenofont
"Honesta fama melior pecunia" - Publiusz Syrus
Avatar użytkownika
pio
Moderator
Moderator
 
Posty: 3531
Dołączył(a): 13 lut 2015, o 14:31

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Darth Stalin » 27 cze 2016, o 23:59

pio napisał(a):No T-14 też nie ma pancerza czołowego o grubości 1000+ mm RHA vs KE.

Skąd wiesz? Sprawdzałeś? ;D
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4727
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wojska lądowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości