Artyleryjski niszczyciel czołgów

Dyskusje poświęcone współczesnym siłom lądowym.

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Darth Stalin » 7 maja 2017, o 22:04

obiekt172 napisał(a):Tyle, że cele latające to cele, dużo szybsze, które będąc na danych współrzędnych mogą mieć inną, zmienną wysokość lotu

Botras pisał o artylerii okrętowej także.

Nb. strzelanie z dział okrętowych ma się nijak do tego, co ty proponujesz pisząc o strzelaniu do celów opancerzonych ogniem na wprost, choćby dlatego, że okręty w praktyce NIE prowadziły takiego ognia...
Jak działają systemy okrętowe - efektory nie są rozrzucone na pewnej przestrzeni, a system dowodzenia i kierowania jest scentralizowany?

I wystrzeliwujesz obserwowane SALWY, licząc na to, że któraś z kolei trafi w cel.

Oczywiście powiesz że to są rakiety - ale jak były armaty to też centralizacja była
Choć może faktycznie - z 1 osobą obsługi byłoby łatwiej (może kierowca-strzelec)

Jakie znowu "rakiety"? :o

Chodzi o to by móc zalewać pojazdy przeciwnika tanią i skuteczną wobec ASOP amunicja z wysokociśnieniowych armat 120/130mm

Strzelając SALWAMI takich pocisków wedle "metody okrętowej"? :o :o ;D
Prędzej ci się te pociski skończą niż w coś trafisz...
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4652
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Botras » 7 maja 2017, o 22:27

obiekt172 napisał(a):Tyle, że cele latające to cele, dużo szybsze, które będąc na danych współrzędnych mogą mieć inną, zmienną wysokość lotu


Czołg poruszający się po niepłaskim terenie też zmienia położenie w płaszczyźnie pionowej.
Botras
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1384
Dołączył(a): 15 maja 2006, o 21:42

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Botras » 7 maja 2017, o 22:33

Pismak napisał(a):
opodowiązanie, ignorancie, to określenie pozycji czegoś w ogóle, a błędy jw. charakteryzują jedną z metod określania pozycji - mało dokładną - tj. przy pomocy urządzenia nawigacji bezwładnościowej.
Odezwała się krynica wiedzy. O takiej metodzie pisał obiekt i takiej metody używa Msta którą przywołałem jako przykład nieprzydatności owej metody do zliczania pozycji przy prowadzeniu zdalnie ognia bezpośredniego. Więc z łaski swojej swoje idiotyczne wtręty o niczym racz zachować dla siebie.


Nie, obiekt172 nie podał żadnej metody topodowiązania w poście viewtopic.php?p=316465#p316465 - tylko je wspomniał jednym słowem.
Botras
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1384
Dołączył(a): 15 maja 2006, o 21:42

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Pismak » 7 maja 2017, o 23:43

Napisałem o jakie topdowiązanie mu chodzi bo np metoda zliczania jak w Msta jest zbyt niedokładna i lepszy będzie GPS.
Jakie topopodwiązanie? Do zdalnego strzelania? Dla Msty S o ile pamiętam błąd topodowiązania wynosi 0.5%
Podkreśliłem dla sprawnych inaczej którym czytanie ze zrozumieniem przychodzi ciężko.

Odparł że są lepsze.
Rozwiązania z MSTA nie są ani najnowsze ani też niezupełnie odpowiadają specyfice zadań.


Więc spytałem jaką chciałby zastosować w swoim pomyśle
I jakież to masz na myśli nowocześniejsze rozwiązania?

Czego o WIELKI nie zrozumiałeś?
Pismak
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2430
Dołączył(a): 7 sie 2014, o 23:01

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez obiekt172 » 8 maja 2017, o 07:05

Tak, ja zdaje sobie sprawę z niedogodności, ale nurtuje mnie kwestia na ile mniejsza prędkość (i dynamika) poruszania się celu, mniejsze odległości prowadzenia ognia, szybki efektor (ile czasu potrzebuje APFSDS na pokonanie 2,5 km - 2 sek?), oraz obserwacja i przesył informacji o celu w czasie rzeczywistym wpłyną na zwiększenie precyzji.
5° Régiment De Cuirassiers
Avatar użytkownika
obiekt172
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 3394
Dołączył(a): 6 lut 2010, o 22:42

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Botras » 8 maja 2017, o 11:14

Te czynniki są wtórne i w sumie nieistotne w porównaniu do kwestii dokładności lokalizacji armat i celów. Pewnie nadal w WP określenie pozycji przy pomocy odbiornika GPS z dokładnością 5 m jest oceniane na ocenę bdb i tak samo ocenia się wyznaczenie azymutu za pomocą kątomierza-busoli z dokładnością do 5 tysięcznych. Względnie nowe urządzenie obserwatora AN/PED-1, składające się głównie z odbiornika GPS, cyfrowego kompasu i dalmierza laserowego, pozwala określić położenie obiektu z dokładnością do 10 m przy odległości 2,5 km ( http://asc.army.mil/web/portfolio-item/ ... -anped-1a/ ; w przyszłości nie zrobi się dramatycznie dokładniej: http://asc.army.mil/web/portfolio-item/soldier-jets/ ). Wóz dowodzenia "wiedziałby" więc, gdzie ma armaty i gdzie są cele z dokładnością większą niż wymiary celów, a suma tych błędów byłaby znacznie większa. Przy niskiej szybkostrzelności armat czołgowych w porównaniu do armat automatycznych, to oznaczałoby katastrofalnie małe prawdopodobieństwo trafienia.
Absolutne minimum wyposażenia nośników armat wg Twojego pomysłu to urządzenia obserwacyjne i dalmierz laserowy. Napędy wieży i tak by były, a przeniesienie samego przelicznika sko poza wóz dałoby skromne oszczędności. Cały sko w wozie, ale z celowniczym w wozie dowodzenia, to spore wymagania w zakresie transmisji danych, jak w dronie. Ze względu na ryzyka związane z łącznością, wskazane by było, żeby w nośniku armaty był kompletny sko i celowniczy, co oznacza, że z idei zostaje strzelanie tylko z postoju i brak dowódców w wozach.
Botras
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1384
Dołączył(a): 15 maja 2006, o 21:42

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Tartyron » 14 cze 2017, o 13:52

Co jest grane?

http://www.defence24.pl/611379,niszczyc ... ci-analiza

Czy mnie coś umknęło? W SPO wyrażnie napisano że nie będzie Geparda ani Barakudy.

A to już któryś z kolei artykuł o możliwym niszczycielu czołgów dla polski i o Inspektoracie Uzbrojenia który takowego poszukuje.

Tam naprawdę jest tak słaby obieg informacji? :o
O tym co jest słuszne a co nie - decyduje zwycięzca po konflikcie.
Tartyron
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1539
Dołączył(a): 22 cze 2015, o 14:26

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez FRMZ » 6 paź 2017, o 13:44

FRMZ
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 26
Dołączył(a): 9 mar 2016, o 16:10

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez jasiol » 18 paź 2017, o 10:05

To jest pod Indonezję (zresztą oficjalny współproducent jest stamtąd). Leopardy Leopardami, ale od czasu do czasu trzeba wyjechać poza stolicę i wtedy masa zaczyna przeszkadzać. Stąd projekt lekkiego (przepraszam - średniego!) czołgu.
jasiol
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 565
Dołączył(a): 21 cze 2010, o 19:17
Lokalizacja: kraków

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Thorwald » 18 paź 2017, o 13:03

obiekt172 napisał(a):Wyobraźcie sobie dość autonomiczny moduł wieżowy z armatą 120/130mm i automatem ładującym. Osadzonym na lekkim pojeździe który służyłby do przewozu z pkt A do B
Moduł byłby bezzałogowy .


Może materializacją takiej koncepcji mógłby być zestaw podobny do 2A45M Sprut-B wyposażony jakiś automat ładowania i w kamerę, celownikiem i dalmierzem laserowym z której obraz byłby transmitowany drogą radiową do odległego o np. 2-4 km wozu pokroju HMMWV. Miałoby te działo oddać kilka strzałów z zasadzki do przeciwnika. Potem przeciwnik nakryłby ją ogniem, a HMMWV oddalony o kilka kilometrów spokojnie by odjechał by z magazynu pobrać drugi zestaw i zaholować go do nowego miejsca na zasadzkę.
Thorwald
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 329
Dołączył(a): 25 lip 2016, o 19:06

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Darth Stalin » 18 paź 2017, o 21:30

Thorwald napisał(a):
obiekt172 napisał(a):Wyobraźcie sobie dość autonomiczny moduł wieżowy z armatą 120/130mm i automatem ładującym. Osadzonym na lekkim pojeździe który służyłby do przewozu z pkt A do B
Moduł byłby bezzałogowy .


Może materializacją takiej koncepcji mógłby być zestaw podobny do 2A45M Sprut-B wyposażony jakiś automat ładowania i w kamerę, celownikiem i dalmierzem laserowym z której obraz byłby transmitowany drogą radiową do odległego o np. 2-4 km wozu pokroju HMMWV. Miałoby te działo oddać kilka strzałów z zasadzki do przeciwnika. Potem przeciwnik nakryłby ją ogniem, a HMMWV oddalony o kilka kilometrów spokojnie by odjechał by z magazynu pobrać drugi zestaw i zaholować go do nowego miejsca na zasadzkę.


Jeżeli to jest na poważnie, to jedyny komentarz, jaki się tutaj narzuca, to:

Obrazek
Avatar użytkownika
Darth Stalin
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4652
Dołączył(a): 10 sty 2005, o 20:13
Lokalizacja: Płock

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Thorwald » 19 paź 2017, o 10:05

Darth Stalin napisał(a): Jeżeli to jest na poważnie, to jedyny komentarz, jaki się tutaj narzuca, to:

To nie była moja propozycja tylko próba zrozumienia o co koledze kilka stron wcześniej chodziło.
Thorwald
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 329
Dołączył(a): 25 lip 2016, o 19:06

Poprzednia strona

Powrót do Wojska lądowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości