Artyleryjski niszczyciel czołgów

Dyskusje poświęcone współczesnym siłom lądowym.

Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Tromp » 4 mar 2015, o 19:42

Witam!
Tak mnie naszło za sprawą Sulimy-czy nie warto by o podobnym sprzęcie pomyśleć? Wiadomo, że APS są coraz bardziej dopracowane i PPK zaczną mieć problemy z rażeniem celów dysponujących nimi. Zapewne zrazu dostaną je tylko czołgi, może też bewupy, a drobnica niekoniecznie-ale to, co najważniejsze, będzie poza zasięgiem aktualnej broni ppanc. Pewne jest, że APFSDS będą jeszcze jakiś czas celem zbyt trudnym dla APS, co predysponuje armaty przeciwpancerne do roli, do jakiej powstały-jakkolwiek banalnie to nie zabrzmi.
Wobec tego, każda brygada mogłaby dostać baterię (kompanię?) przeciwpancerną, złożoną z 6-14 wozów (zależnie od przyjętej organizacji) uzbrojonych w armatę czołgową, uniwersalną. Założenie moje jest takie, że warto by opracować wieżę pasującą do zmodyfikowanego Rosomaka (wzmocnione 2 ostatnie osie, obniżony przedział desantowy i co tam jeszcze) oraz do Borsuka. Być może zasadne byłoby wyposażenie dywizji (organizacyjnie w ramach part?) w trzybateryjny dywizjon na jednej z tych odmian. Założenia są następujące:
-korzystanie z możliwie najbardziej zunifikowanego z popularnym pojazdem nośnika (Rosomak i/lub Borsuk)
-możliwie nieskomplikowana konstrukcja wieży
-lekkie opancerzenie
-armata oczywiście 120mm
-proste, tanie, "wystarczające" SKO (Drawa?)
-możliwie niska masa całego systemu
-jak największa manewrowość pojazdu
-niewysoka cena wieży załogowej (szczątkowej a la Anders?)
Wóz taki miałby pełnić rolę samobieżnej armaty ppanc, prowadząc ogień przede wszystkim z zasadzek i uprzednio przygotowanych pozycji, po krótkim kontakcie ogniowym byłby odskakiwał jak najprędzej (czas "zwinięcia" jest nie bez znaczenia!). Z założenia nie miałby służyć do wspierania nacierającej piechoty czy pojazdów (chyba, że ogniem pośrednim-ale przystosowanie wieży i SKO zwiększałoby masę i koszty, a to ma być niszczyciel czołgów, nie przemysłowy "Wilk") , względnie w ostateczności bądź w sprzyjającej sytuacji.
Nie miałby zastępować czołgów, a rakietowe niszczyciele czołgów-poza naszymi niszczycielami w służbie musiałyby być zarówno czołgi podstawowe jako główna siła przebojowa naszych brygad i dywizji, jak i BWP/KTO uzbrojone w PPK (oraz środki ppanc piechoty na jej wyposażeniu) do niszczenia celów drugorzędnych oraz, jakby to nie wyglądało, próbowania szczęścia z grubymi zwierzami.
Brygadowe baterie miałyby zatem albo Borsuki-120 (w gąskowych, zatem zapewne 5-6 baterii/kompanii, więc 30 do nawet 84 sztuk), albo Rosomaki-120 (w kołowych; 18-56 pojazdów). Opcjonalne dyony/baony, będące do dyspozycji na szczeblu dywizyjnym jako odwód ppanc (zapewne przydzielany w całości lub bateriami/kompaniami do brygad), powinny mieć raczej na wyposażeniu Rosomaki-120 jako pojazdy tańsze w zakupie i eksploatacji (byłoby ich zatem dodatkowo 54 do nawet 132 plus ewentualnie kilka w szkoleniu). Do rozważenia-wyłącznie kołowe niszczyciele czołgów, wówczas ze względu na skalę produkcji można się pobawić w szersze modyfikacje nośnika. Zapotrzebowanie WP: od 106 sztuk (4 szkolne) do nawet 278 (8 szkolnych), zależnie od docelowej liczby brygad, organizacji oddziałów niszczycieli czołgów itd.
Kolejna sprawa do rozważenia-temat holowanych armat ppanc, bądź przeciwpancernego odpowiednika Kryla, tj. taniej armaty ppanc na ciężarówce.
Pytania, uwagi?
Avatar użytkownika
Tromp
Moderator
Moderator
 
Posty: 3656
Dołączył(a): 21 mar 2014, o 21:56

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez pio » 4 mar 2015, o 19:51

Zastanowić się nad zbudowaniem holowanej 120-stki.

Temat Rosomaka-120 poruszałem w temacie o Rosomaku
"Bez zgody ani państwo nie może egzystować, ani rodzina" - Ksenofont
Avatar użytkownika
pio
Moderator
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 13 lut 2015, o 14:31

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez ad » 4 mar 2015, o 19:52

"Samobieżna armata p.panc./ artyleryjski niszczyciel czołgów".

To pod to podpada Gepard również. A jak miałoby być jeszcze lżejsze, to coś w rodzaju rosyjskiego 2S25 by z tego wyszło - gdyby było na podwoziu Borsuka, o ile ten rzeczywiście otrzyma nowe-polskie podwozie.
Kołowy wóz takiej klasy trzeba także opracować od podstaw - jeśli chodzi o kadłub - wykorzystując podwozie, napęd i układ napędowy Rosomaka.
Ostatnio edytowano 4 mar 2015, o 19:56 przez ad, łącznie edytowano 1 raz
ad
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 306
Dołączył(a): 23 paź 2014, o 20:25

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Tromp » 4 mar 2015, o 19:54

pio napisał(a):Zastanowić się nad zbudowaniem holowanej 120-stki.

Jasne, można. I nad "krylopodobnym" w ramach nieco bardziej mobilnej alternatywy.
Temat Rosomaka-120 poruszałem w temacie o Rosomaku

Jasne-tylko, o ile dobrze pamiętam, od innej strony. Ja chcę wyłącznie armatę ppanc, nic ponadto-no chyba, że w ostateczności. Bez ognia pośredniego, PPK i innych cudów. Ma być tanio i skutecznie, jednocześnie bez wielkich ambicji.

Ad-no właśnie nie pod Geparda, bo do niczego nie jest mi potrzebna gródź, która przypuszczalnie miałaby dać ową słynną "odporność pojedynczego żołnierza na ogień armat czołgowych". Koszty zresztą też-tanio ma być, jak najtaniej! Wieża załogowa itp :) I rzeczywiście o Sprucie pomyślałem... Tylko chciałbym, by mogła powstać jedna wieża dla Borsuka-120 i Rosomaka-120, celem możliwie dużej redukcji kosztów.
Avatar użytkownika
Tromp
Moderator
Moderator
 
Posty: 3656
Dołączył(a): 21 mar 2014, o 21:56

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez ad » 4 mar 2015, o 19:57

To CV90120 możemy zacząć produkcją. Pasuje idealnie - jako uproszczony Gepard.
ad
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 306
Dołączył(a): 23 paź 2014, o 20:25

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Tromp » 4 mar 2015, o 19:59

ad napisał(a):To CV90120 możemy zacząć produkcją. Pasuje idealnie - jako uproszczony Gepard.

Nie na Borsuku-i wieża na Rośka nie wejdzie :)
Coś na kształt wież CMI czy Nextera by było w sam raz (uprzedzając-bez idiotycznych pudelkowych pomysłów ze 105mm...).
Avatar użytkownika
Tromp
Moderator
Moderator
 
Posty: 3656
Dołączył(a): 21 mar 2014, o 21:56

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez ad » 4 mar 2015, o 20:04

Na Rośka to lepiej niczego takiego jak wieża z armatą kal. 120 mm nie montować. Za to na coś z nowym kadłubem i z resztą podzespołów Rosomaka - już tak.
Zresztą podobnie sprawa wygląda z Borsukiem, który także powinien mieć nowy kadłub, gdyby miał być "artyleryjskim niszczycielem czołgów".
P.S.
Bo ten Borsuk - jako pływający - będzie prawie tak wysoki jak Rosomak...
ad
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 306
Dołączył(a): 23 paź 2014, o 20:25

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Radosław Kotowski » 4 mar 2015, o 20:08

Potrzebne jest jakieś "średnie" podwozie, na pewno lekkie jak w pojazdach wyżej wymienionych.
Radosław Kotowski
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 134
Dołączył(a): 3 sty 2015, o 15:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Tromp » 4 mar 2015, o 20:13

ad napisał(a):Na Rośka to lepiej niczego takiego jak wieża z armatą kal. 120 mm nie montować. Za to na coś z nowym kadłubem i z resztą podzespołów Rosomaka - już tak.

Stąd właśnie piszę, że kadłub Rosia musiałby przejść pewne zmiany. W ostateczności (w razie wyboru jednego, uniwersalnego niszczyciela czołgów dla całego WP-skala!) można się faktycznie pokusić o uproszczoną wariację na temat MCV na przykład.
Zresztą podobnie sprawa wygląda z Borsukiem, który także powinien mieć nowy kadłub, gdyby miał być "artyleryjskim niszczycielem czołgów".
P.S.
Bo ten Borsuk - jako pływający - będzie prawie tak wysoki jak Rosomak...

Borsuki mają być dwa-w tym jeden cięższy.

Wątek jak widać wyemigrowałem. Podobno tu mu będzie lepiej.
Avatar użytkownika
Tromp
Moderator
Moderator
 
Posty: 3656
Dołączył(a): 21 mar 2014, o 21:56

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez ad » 4 mar 2015, o 20:19

A nie ma być jeden Borsuk, tylko w dwóch wersjach ?
Tak jak Rosomak krajowy i afgański.

Generalnie "prochu nie wymyślimy". Podobne koncepcje były też w ZSRR - co prawda zarzucone, ale były.
Obiekt-120 np.
http://i073.radikal.ru/1105/36/d71b521655cft.jpg
ad
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 306
Dołączył(a): 23 paź 2014, o 20:25

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez militarysta » 4 mar 2015, o 20:23

Obrazek

A Chińczycy to już w ogóle...
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7443
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez militarysta » 4 mar 2015, o 20:28

Chiny:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Tak durne, że aż śmieszne...
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7443
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez Damian90 » 4 mar 2015, o 20:36

Ponoć nie zdobyła ta konstrukcja popularności, chyba nawet już w służbie nie jest.
Damian90
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1918
Dołączył(a): 7 kwi 2014, o 11:08

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez ad » 4 mar 2015, o 21:07

Generalnie to "artyleryjski niszczyciel czołgów" powstaje (podobno) teraz w Polsce i jest nim WWB Gepard. Niezależnie od tego, czy będzie nazywany czołgiem średnim - czy czymkolwiek - jego charakterystyki (o ile się nie zmienią) zdeterminują taktykę użycia tego sprzętu. I bardziej będzie to taktyka "niszczycieli czołgów" niż czołgów podstawowych, czyli ograniczy się do działań defensywnych/opóźniających - kosztem zdolności do wykorzystania ofensywnego.
ad
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 306
Dołączył(a): 23 paź 2014, o 20:25

Re: Artyleryjski niszczyciel czołgów

Postprzez prowler » 4 mar 2015, o 21:16

Problem z tym że niszczyciele czołgów miały być tanie...

A Gepard tani być nie może - już samo założenie wieży bezzałogowej przeczy idei taniości...
Nawet Centauro B1 lepiej się wpisuje do idei - bo był tanim zamiennikiem dla leopardów 1...
Avatar użytkownika
prowler
Moderator
Moderator
 
Posty: 3750
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 14:45

Następna strona

Powrót do Wojska lądowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości