Drużyna-pluton-kompania, czyli o najniższym szczeblu

Dyskusje poświęcone współczesnym siłom lądowym.

Re: Drużyna-pluton-kompania, czyli o najniższym szczeblu

Postprzez mjacenty » 1 cze 2018, o 18:04

Przy 6 osobowym desancie to masz ":
dowódca sekcji desantu . KBK + podwieszony gr. 40 mm .
grenadier RGP 40
celowniczy UKM
Pomocnik celowniczego (amunicyjny ) kbk
2x strzelec -grenadier KBK + granatnik jednorazowy pobierany z wozu kal 66-90 mm .

I do tego sekcja wsparcia 5 os (6 to dowódca plutonu) :
Celowniczy moździerza LM 61 + amunicyjny Możdzierz 60 mm + 2x KBK krótki)
Celowniczy granatnika wielorazowego 84-90 mm NP CG + amunicyjny . do tego 2x KBK krótki .
Strzelec wyborowy 7,62x51 samopowtarzalny .
I tyle . 3 drużyny ogólno wojskowe i drużyna wsparcia tworzy pluton (4 wozy) .
mjacenty
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2086
Dołączył(a): 20 mar 2014, o 18:49

Re: Drużyna-pluton-kompania, czyli o najniższym szczeblu

Postprzez norbi141 » 1 cze 2018, o 18:28

militarysta napisał(a):Swego czasu myślałem sobie jak mogłaby wyglądać drużyna zmot/zmech w WP i wyszło mi coś takiego


Mieszanie wozów i drużyn to IMO kiepski pomysł. Każda drużyna/sekcja powinna być przypisana do jednego pojazdu. Dlatego bardziej odpowiednią alternatywą, dla obecnej struktury, byłby podział na dwa półplutony. Coś w tym guście(po poprawkach)
Obrazek

mjacenty napisał(a):I do tego sekcja wsparcia 5 os (6 to dowódca plutonu) :
Celowniczy moździerza LM 61 + amunicyjny Możdzierz 60 mm + 2x KBK krótki)
Celowniczy granatnika wielorazowego 84-90 mm NP CG + amunicyjny . do tego 2x KBK krótki .
Strzelec wyborowy 7,62x51 samopowtarzalny .
I tyle . 3 drużyny ogólno wojskowe i drużyna wsparcia tworzy pluton (4 wozy) .

W sekcji wsparcia/dowodzenia brakuje co najmniej jednej, a właściwie dwóch ważnych osób, mianowicie RTO oraz strzelca-ratownika. Ogranicza to element wsparcia do trzech żołnierzy, zmuszając do wyboru pomiędzy jednym a drugim. W tym wypadku obsługą moździerza komandoskiego plus coś nieetatowego np. RGW 110, a granatnika wielorazowego plus coś nieetatowego np. RGP-40.

Strzelec wyborowy, a właściwie karabin samopowtarzalny 7,62x51 mm mógłby powędrować do drużyn liniowych w miejsce RGP-40, który tak jak jednorazówka byłby
pobierany z wozu w razie potrzeby.
Ostatnio edytowano 1 cze 2018, o 18:38 przez norbi141, łącznie edytowano 3 razy
norbi141
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 363
Dołączył(a): 14 lip 2015, o 14:04

Re: Drużyna-pluton-kompania, czyli o najniższym szczeblu

Postprzez olgierdo » 1 cze 2018, o 18:32

IMO taka struktura jaką opisał Militarysta niepotrzebnie usztywnia strukturę zamiast ją uelastyczniać. W razie potrzeby nagłego spieszenia może pojawić się lekki chaos bo potrzebna jest szybka decyzja co zrobić z tym nadliczbowych wozem i kto ma go ubezpieczyć. W każdym przedziale desantowym powinien być podoficer który po spieszeniu jest odpowiedzialny za podjęcie szybkich decyzji. Jeśli już chcemy bawić się w półplutony to postawił bym na sześć czteroosobowych sekcji. Cztery sekcje piechoty tworzą dwa półplutony. Po spieszeniu każda sekcja zabezpiecza jeden wóz a w razie pilnej potrzeby półpluton jest w stanie upchać się do jednego pojazdu . Piąta sekcja jest sekcją wsparcia i jest w stanie obsłużyć w zależności od sytuacji jedną lub dwie bronię zespołowe, czyli np. moździerz I granatnik wielorazowy. Szóstka sekcja to sekcja dowodzenia w składzie: dowódca plutonu, RTO, strzelec wyborowy i strzelec ratownik. W półplutonie mamy sekcję ogniową i manewrową. Ogniowa z UKM i RGP a manewrowa całkowicie na msbs w tym jeden z granatnikiem podwieszanym i jeden w wersji kbkm. Dodatkowo w każdym wozie jednorazowe granatniki w wersji lekkiej uniwersalnej i ciężkiej z głowicami tandemowymi.
olgierdo
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 667
Dołączył(a): 25 cze 2014, o 20:32

Re: Drużyna-pluton-kompania, czyli o najniższym szczeblu

Postprzez militarysta » 1 cze 2018, o 21:04

norbi141 napisał(a):Mieszanie wozów i drużyn to IMO kiepski pomysł. Każda drużyna/sekcja powinna być przypisana do jednego pojazdu.

Dokładnie tak jest - każda drużyna ma "swój" wóz, aczkolwiek jeden pojazd ekstra pozwala uczynić dwie drużyny większymi - nie dysfunkcjonalne 6os tylko 9os.
ów nadliczbowy transportowy pojazd to może być KTO, może być też wóz przydzielany do plutonu dowodzenia jako wsparcie. Opcji wiele.

olgierdo napisał(a):IMO taka struktura jaką opisał Militarysta niepotrzebnie usztywnia strukturę zamiast ją uelastyczniać.

Tylko pytanie zasadnicze brzmi -gdzie kończy się elastyczność a zaczyna "mikroodział" uwiązany do BWP/KBWP ponieważ sam nie jest absolutnie w stanie samodzielnie walczyć? Jaka jest odporność na straty 6os drużyny? Są to pytania które warto rozważyć. Poza tym - ile żołnierze muszą targać na garbach? Jaki zapas amunicji może brać drużyna do np. UKM/PK, grnatnika itp?

W razie potrzeby nagłego spieszenia może pojawić się lekki chaos bo potrzebna jest szybka decyzja co zrobić z tym nadliczbowych wozem i kto ma go ubezpieczyć.

IMHO tutaj chaosu nie ma - ów pojazd podlega dowódcy plutonu jako odwód, wsparcie.

W każdym przedziale desantowym powinien być podoficer który po spieszeniu jest odpowiedzialny za podjęcie szybkich decyzji.

I jest.

Jeśli już chcemy bawić się w półplutony to postawił bym na sześć czteroosobowych sekcji. Cztery sekcje piechoty tworzą dwa półplutony. Po spieszeniu każda sekcja zabezpiecza jeden wóz a w razie pilnej potrzeby półpluton jest w stanie upchać się do jednego pojazdu . Piąta sekcja jest sekcją wsparcia i jest w stanie obsłużyć w zależności od sytuacji jedną lub dwie bronię zespołowe, czyli np. moździerz I granatnik wielorazowy. Szóstka sekcja to sekcja dowodzenia w składzie: dowódca plutonu, RTO, strzelec wyborowy i strzelec ratownik. W półplutonie mamy sekcję ogniową i manewrową. Ogniowa z UKM i RGP a manewrowa całkowicie na msbs w tym jeden z granatnikiem podwieszanym i jeden w wersji kbkm. Dodatkowo w każdym wozie jednorazowe granatniki w wersji lekkiej uniwersalnej i ciężkiej z głowicami tandemowymi.

Tutaj IMHO nie ma dobrych wyborów.
Po pierwsze BWP/KBWP raczej będzie w stanie przewieźć 6os desant a nie 7-8. Na kolejny pojazd w plutonie nas nie stać. Za małe drużyny są dysfunkcjonalne, zbyt uwiązane do wozów, mają za mały zapas amunicji i są wrażliwe na straty. Mosiek lub GA na poziomie plutonu są ociężałe, mało mobilne i znów problemem jest zapas amunicji. De facto i GA i 60mm mosiek uwiązują obsługę do pojazdów. Jednorazówki jako ppanc są skuteczne na "dziś" ale niestety ewolucja osłony wozów powoduje że należy iść w kierunku lekkich ppk, najlepiej top-attack. Wielorazówki pobierane? To już lepiej poczciwy C-G z sensownym zapasem amunicji plus RPG-40 w drużynie. Itp
Avatar użytkownika
militarysta
Moderator
Moderator
 
Posty: 7444
Dołączył(a): 1 gru 2009, o 18:41

Re: Drużyna-pluton-kompania, czyli o najniższym szczeblu

Postprzez olgierdo » 1 cze 2018, o 22:15

Tylko pytanie zasadnicze brzmi -gdzie kończy się elastyczność a zaczyna "mikroodział" uwiązany do BWP/KBWP ponieważ sam nie jest absolutnie w stanie samodzielnie walczyć? Jaka jest odporność na straty 6os drużyny? Są to pytania które warto rozważyć. Poza tym - ile żołnierze muszą targać na garbach? Jaki zapas amunicji może brać drużyna do np. UKM/PK, grnatnika itp?

Tylko, że nasze warianty półplutonów różnią się obecnością jednego żołnierza więcej w twojej wersji. Sama wielkość plutonu jest dokładnie taka sama, czyli 24 żołnierzy w desancie. Po prostu moja wersja wydaje mi bardziej elastyczna ponieważ jest w niej większa ilość mniejszych sekcji dowodzonych przez podoficerów. Zerknij na nową strukturę drużyny USMC - sekcje zmalały im do 3 żołnierzy.
IMHO tutaj chaosu nie ma - ów pojazd podlega dowódcy plutonu jako odwód, wsparcie.

Byłoby tak gdyby przewoził drużynę wsparcia, a nie 6 żołnierzy z dwóch różnych półplutonó piechoty.
I jest.

Ja w drugim wozie widzę tylko dowódcę pojazdu, który nie dowodzi przewożonym przez siebie desantem.
Po pierwsze BWP/KBWP raczej będzie w stanie przewieźć 6os desant a nie 7-8. Na kolejny pojazd w plutonie nas nie stać...

Swoją strukturę opisywałem na szybko więc może wdało się tam nieco chaosu. Opisana przeze mnie struktura zakłada 24 osobowy desant, czyli mieści się w 4 pojazdach po 6 miejsc w każdym.
Pierwszy wóz:
-Dowódca plutonu (skbk+pistolet)
-RTO (kbk)
-Dowódca sekcji ogniowej/ dowódca 1 półplutonu (kbk)
-Celowniczy (UKM+pistolet)
-Pomocnik celowniczego (kbk)
-Grenadier RGB 40 (skbk)
Drugi wóz:
-Dowódca sekcji wsparcia (w razie potrzeby przenosi amunicję dla broni wsparcia) (kbk)
-Celowniczy moździerza lekkiego (skbk)
-Dowódca sekcji manewrowej/ zastępca dowódcy 1 półplutonu (kb)
-Grenadier (kbkg)
-Strzelec (kbkm)
-Strzelec/specjalista ppanc. (kba)
Trzeci wóz:
-Celowniczy granatnika wielorazowego (skbk+ np. CG4)
-Pomocnik celowniczego (kbk)
-Sekcja ogniowa j.w
Czwarty wóz:
-Strzelec wyborowy (skw+pistolet)
-Strzelec ratownik (kb)
-Sekcja manewrowa j.w

Jako broń nieetatowa występują dwa rodzaje granatników jednorazowych:
- lekkie granatniki z uniwersalnymi głowicami ppanc. odłąmkowymi (M72, AT4, RPG-75, C90)
- ciężkie granatniki tandemowe dedykowane do zadań ppanc. (RGW110, ALCOTAN-100) lub w wersji na bogato lekkie ppk/zaawansowane granatniki(Spike SR, NLAW)
Granatniki byłyby pobierane z wozów wg potrzeb zależnie od sytuacji, przy czym ciężkie w pierwszej kolejności byłyby pobierane przez strzelców specjalistów ppanc.
Ostatnio edytowano 1 cze 2018, o 22:22 przez olgierdo, łącznie edytowano 3 razy
olgierdo
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 667
Dołączył(a): 25 cze 2014, o 20:32

Re: Drużyna-pluton-kompania, czyli o najniższym szczeblu

Postprzez prowler » 1 cze 2018, o 22:17

Tyle, że ważący 10 kg C-GM3 z zapasem ammo uwiązuje do wozu równie skutecznie co moździerz 60mm (84mm HEAT 751 to około 3,5kg)

Zakładając że wozy mają ppk (a przynajmniej większość ) ma nie wiem czy jest możliwość wyposażenia piechoty w sensowny lekki ppk.

Temat jest ciekawy i trudny zarazem bo nie ma tu wzorca - poszczególne "przodujące" SZ zupełnie inaczej widzą role / zadania zmechu, wobec tego maja zupełnie inne priorytety...
"Nie oglądaj telewizji będziesz miała w głowię glisty...
Oni są porąbani...
Oni wojnę pokazują, a o pokój walczą...
Tak się porąbało z jednych rakiet mam się cieszyć, przeciw drugim protestować."
Avatar użytkownika
prowler
Moderator
Moderator
 
Posty: 3763
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 14:45

Re: Drużyna-pluton-kompania, czyli o najniższym szczeblu

Postprzez olgierdo » 1 cze 2018, o 22:33

Jakoś w USMC drużyna nie posiada dedykowanego pojazdu, a będzie mieć na stanie CG3. Z resztą sekcja wsparcia i tak działa zza pleców drużyn piechoty więc będzie w pobliżu pojazdów. Jeśli sytuacja będzie wymagała większej dynamiki to moździerz i granatnik wielorazowy mogą zostać w pojazdach, a żołnierze sekcji wsparcia pobrać jednorazówki i stać się dodatkową sekcją w jednym z półplutonów albo rozejść się po jednym żołnierzu do każdej z istniejących sekcji. To właśnie ma na myśli pisząc o elastyczności. To samo ze strzelcem wyborowym i strzelcem ratownikiem, w razie potrzeby mogą zasilić pozostałe sekcje.
Co do lekkich ppk to napisałem że jest to opcja na bogato, raczej w tym miejscu widziałbym ciężki granatnik jednorazowy z odłączanym systemem celowania.
Ostatnio edytowano 1 cze 2018, o 22:42 przez olgierdo, łącznie edytowano 3 razy
olgierdo
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 667
Dołączył(a): 25 cze 2014, o 20:32

Re: Drużyna-pluton-kompania, czyli o najniższym szczeblu

Postprzez prowler » 1 cze 2018, o 22:36

USMC to piechota morska - to dość specyficzna formacja, specjalizująca się w realizacji pewnego typu zdań...

P.S. Odniosłem się do tego co napisał Jarek.
"Nie oglądaj telewizji będziesz miała w głowię glisty...
Oni są porąbani...
Oni wojnę pokazują, a o pokój walczą...
Tak się porąbało z jednych rakiet mam się cieszyć, przeciw drugim protestować."
Avatar użytkownika
prowler
Moderator
Moderator
 
Posty: 3763
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 14:45

Re: Drużyna-pluton-kompania, czyli o najniższym szczeblu

Postprzez olgierdo » 1 cze 2018, o 22:41

To prawda, ale mimo wszystko waga granatnika i amunicji pozostaje taka sama zarówno dla zmechola jak i dla marinesa. Ciekawe jak korpus sobie z tym poradzi.
olgierdo
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 667
Dołączył(a): 25 cze 2014, o 20:32

Re: Drużyna-pluton-kompania, czyli o najniższym szczeblu

Postprzez prowler » 1 cze 2018, o 22:51

Masa tak, ale postawione zadanie i alternatywy nie...

Pluton USMC nie może liczyć na wsparcie wozu pokroju Bradleya czy choćby Rosomaka.
To nie zmech
Avatar użytkownika
prowler
Moderator
Moderator
 
Posty: 3763
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 14:45

Re: Drużyna-pluton-kompania, czyli o najniższym szczeblu

Postprzez Damian90 » 1 cze 2018, o 23:04

Nie wykluczajcie że AAVP7A2 i ACV dostaną cięższe uzbrojenie. ;)
Damian90
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1944
Dołączył(a): 7 kwi 2014, o 11:08

Re: Drużyna-pluton-kompania, czyli o najniższym szczeblu

Postprzez prowler » 1 cze 2018, o 23:07

Ale póki co nie mają ;) No i na drużynę nie przypada 1 AAVP.

Zmech to zmech, piechota to piechota - a dopiero po tym: górska, morska czy aeromobilna...
Avatar użytkownika
prowler
Moderator
Moderator
 
Posty: 3763
Dołączył(a): 10 lut 2010, o 14:45

Re: Drużyna-pluton-kompania, czyli o najniższym szczeblu

Postprzez mjacenty » 2 cze 2018, o 00:20

Wybaczcie ale dalej nie chcecie przyjąć do wiadomości zmian i postępu jaki dokonał się w podejściu do prowadzenia walki .
Główny i podstawowy ciężar prowadzenia walki przejmuje wóz bojowy ze swoim KM i armatą oraz PPK . Sekcja desantu ma go tyko osłaniać i prowadzić rozpoznanie w lekko porośniętym lub zurbanizowanym terenie . Po wykryciu nieprzyjaciela nie prowadzi natarcia , ale się stara ukryć i prowadzić ogień z za przeszkody . I czeka aż nieprzyjaciela wymiecie armata i KM wozu bojowego .
Do takich zadań sekcja 6 osobowa z lekkim uzbrojeniem o zasięgu ognia 700-800 m jest zupełnie wytaczająca .
I tu oprócz KM konieczny jest RPG-40 z granatami średniej prędkości , czyli o zasięgu 700-800 m . I generalnie to granat średniej prędkości powinien być podstawowym granatem w uzbrojeniu , w tym do granatników podwieszonych przy KBK .

Generalnie z tych 6 osób stworzysz 2 grupy , każda z uzbrojeniem o większym zasięgu

Czyli dowódca sekcji +KM + amunicyjny i RGP-40 + 2-ch strzelców grenadierów z jednorazówkami . Mając te 6 osób ,to strata w tym wypadku nawet 2-ch żołnierzy pozwala jeszcze realizować podstawowe zadanie ochrony wozu.
Co do sekcji wsparcia można się zastanawiać ,a le i tu nie ma zbytnio miejsca na PPK . Nawet na ciężki granatnik jest mało miejsca .
Raczej lekki wielorazowy czyli CG-4 lub C90 Reusable. Tu 2 osoby zabiorą wyrzutnię i 4-5 pocisków.
Podobnie z moździerzem LM 61 . Dwie osoby to moździerz i 6-7 szt amunicji + ew pobieranie dalszych szt. z wozu.
Zastanawiam się czy strzelec wyborowy ma sens skoro armata wozu jest celniejsza i skuteczniejsza . Może ew strzelec sanitariusz.
I tak ustawiony pluton jest dość mobilny i bardzo efektywny jeśli działa pod przykryciem ogniowym własnych wozów bojowych .
Ma też wystarczająco skuteczną broń do walki z przygodnie spotkanym przeciwnikiem i do likwidacji pojedynczych gniazd oporu i obsług sprzętu .
mjacenty
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2086
Dołączył(a): 20 mar 2014, o 18:49

Re: Drużyna-pluton-kompania, czyli o najniższym szczeblu

Postprzez Lumen » 2 cze 2018, o 11:43

Strzelec wyborowy może być żołnierzem który specjalizuje się w prowadzeniu obserwacji / wskazywaniu celów (np. dla artylerii)

Nie koniecznie musi wyłącznie strzelać do celowniczych km, czy oficerów.
Lumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1532
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 06:52

Re: Drużyna-pluton-kompania, czyli o najniższym szczeblu

Postprzez norbi141 » 2 cze 2018, o 13:48

Na dwa rodzaje broni wsparcia też nie. Odejmując element dowodzenia w czwartym wozie zostaje trzech ludzi do jej obsługi. Akurat na moździerz lub granatnik wielorazowy plus coś nieetatowego.
norbi141
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 363
Dołączył(a): 14 lip 2015, o 14:04

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wojska lądowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości