NGCV

Dyskusje poświęcone współczesnym siłom lądowym.

Re: NGCV

Postprzez DBR » 27 sie 2018, o 16:36

jasiol napisał(a):Dzięki.
Swoją drogą: widzę zachwyt desantu po przejeździe przez np. las, albo kilka ogrodzeń w PL wsiach. :)


Takie podejście teraz chyba powoli jest coraz częstsze (może tylko nie tak nisko)- patrz Bumierang :
https://youtu.be/pGaV5ADa07M

27'30"-28'30"
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2594
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: NGCV

Postprzez Lumen » 28 sie 2018, o 09:23

DBR napisał(a):Swoją drogą: widzę zachwyt desantu po przejeździe przez np. las, albo kilka ogrodzeń w PL wsiach. :)

Tym to zawsze będzie źle - lepiej tak niż pod tyłkiem trzymać kilka kg materiałów wybuchowych (głowice granatników ppanc, granaty itp ) i modlić się by w razie perforacji pancerza nie doszło do "detonacji"
Lumen
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1674
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 06:52

Re: NGCV

Postprzez Damian90 » 28 sie 2018, o 20:12

A prawdopodobnie będzie to wyglądać tak, gdzie wszystko okryte jest dodatkowymi panelami chroniącymi szpej załogi i desantu oraz także moduły pancerza przed uszkodzeniami mechanicznymi.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Damian90
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1986
Dołączył(a): 7 kwi 2014, o 11:08

Re: NGCV

Postprzez DBR » 28 sie 2018, o 20:28

Jak rozumiem w celu utrzymania się w skrajni przy przerzucie koleją te boczne sekcje będą łatwo i szybko demontowalne.
Ale co z szerokością leśnych przesiek, dróg w miasteczkach itd?
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2594
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: NGCV

Postprzez duszek » 28 sie 2018, o 21:06

DBR napisał(a):Jak rozumiem w celu utrzymania się w skrajni przy przerzucie koleją te boczne sekcje będą łatwo i szybko demontowalne.
Ale co z szerokością leśnych przesiek, dróg w miasteczkach itd?

To się zdemontuje...drzewo albo miasteczko.
Jakbym czytał rozważania na temat pływalności Borsuka albo Herculesomobilności Rosomaka ;)
duszek
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1790
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:46

Re: NGCV

Postprzez DBR » 28 sie 2018, o 21:16

Owszem na pustyni to nie przeszkadza, jednak już na naszym TDW szerokość skrajni czy dróg nie jest wymysłem. Już teraz w czasie przerzutów wojska Amerykanie na naszych drogach nie błyszczą.

I wolałbym by na naszym terenie nie zwiększać "przepustowości" dróg w miasteczkach amerykańską metodą obrony demokracji.
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2594
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Re: NGCV

Postprzez Szeryf » 28 sie 2018, o 21:54

W czasie W to u nas nie będzie ani jednego NGCV od tego trzeba zacząć...

Ale swoją drogą poszerzanie wozu o miejsca na szpej dla desantu... no nie wiem...
Szeryf
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 575
Dołączył(a): 25 sty 2016, o 15:15

Re: NGCV

Postprzez Damian90 » 29 sie 2018, o 22:26

DBR napisał(a):Owszem na pustyni to nie przeszkadza, jednak już na naszym TDW szerokość skrajni czy dróg nie jest wymysłem. Już teraz w czasie przerzutów wojska Amerykanie na naszych drogach nie błyszczą.

I wolałbym by na naszym terenie nie zwiększać "przepustowości" dróg w miasteczkach amerykańską metodą obrony demokracji.


A wiesz co ja powiem jako ktoś kto składał przysięgę wojskową naszemu krajowi i państwu i jest żołnierzem rezerwy?

Że w dupie mam domy i inne duperele w czasie wojny. Jak trzeba będzie rozpierdolić chałupę jakiegoś chłopa to ją rozpierdolę, bo chałupę da się odbudować, a w chwili walki bardziej liczy się pokonanie wroga.

I wkurwiają mnie takie pseudopatriotyczne pierdolety, o "nie zwiększać "przepustowości" dróg w miasteczkach amerykańską metodą obrony demokracji", od kogoś kto ewidentnie nie szkolił się, nie ma wojskowego toku myślenia i podejścia do rozwiązywania pewnego problemu zwanego wojskami okupanta, i bardziej martwi się o jakąś pierdoloną chałupę niż wyparcie wojsk wroga z terenu naszego kraju, także przy pomocy wojsk sojuszniczych.
Damian90
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1986
Dołączył(a): 7 kwi 2014, o 11:08

Re: NGCV

Postprzez Voli500 » 30 sie 2018, o 00:53

Nie dostrzegasz humoru w komentowanym wpisie?
Wojska od zawsze rozwalały co uważały w danej sytuacji za stosowne i potrzebne i nic się tu chyba nie zmieniło od czasów drużyny komesa Kozibobka tratującej pola bronionej wsi (a że ta wieś zimą wymrze głodu?)... :)
Dziwki, mnie Twoja zapalczywość. Gdybyś miał w nicku 00 to bym rozumiał, bo nie bez powodu poborowy ma 18 lat (nic nie umie, nic i nikogo nie ma, za to przywykł do słuchania poleceń i nic jeszcze nie widział, więc jest podatny na farmazony), ale z "90"... trochę luzu i dystansu :)
P.S.
W jednej większej mieścinie, w '44 też się nie martwiono ani o p.. chałupy ani o ich p... zawartość uzyskując w tym prawdziwym a nie pseudopatriotycznym pierdolecie imponujące efekty (coś kole 200 tys. szt. własnej bezsensownej mielonki) :)


A coby nie było całkowitego offa to fajnym pomysłem wydają mi się lekkie, rozkładane ale sztywne kontenery na szpeje (najlepiej względnie szczelne - suche klamory zawsze w cenie). Jak trzeba to plecak pod d... lub na dach, składamy pojemniki i się mieścimy. Jak są krzaczory to puszki się przydadzą, bo te siatki... no przytrzymają i graty i maskowanie (roślinnością), ale drąc po gałęziach w lesie średnio o te graty zadbają.
Jako cywil hobbysta mam przywilej pozwalania sobie na sentymenty, gdy więc znikną ostatnie, noszące szachownicę "29" Miga i "24" Mila będę ryczał jak bóbr za ich prezencją, skwapliwie przemilczając fakt, że upływ czasu jest nieubłagany
Voli500
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 435
Dołączył(a): 4 mar 2015, o 22:57

Re: NGCV

Postprzez DBR » 30 sie 2018, o 07:06

Damian90 napisał(a):
DBR napisał(a):Owszem na pustyni to nie przeszkadza, jednak już na naszym TDW szerokość skrajni czy dróg nie jest wymysłem. Już teraz w czasie przerzutów wojska Amerykanie na naszych drogach nie błyszczą.

I wolałbym by na naszym terenie nie zwiększać "przepustowości" dróg w miasteczkach amerykańską metodą obrony demokracji.


A wiesz co ja powiem jako ktoś kto składał przysięgę wojskową naszemu krajowi i państwu i jest żołnierzem rezerwy?

Że w dupie mam domy i inne duperele w czasie wojny. Jak trzeba będzie rozpierdolić chałupę jakiegoś chłopa to ją rozpierdolę, bo chałupę da się odbudować, a w chwili walki bardziej liczy się pokonanie wroga.

I wkurwiają mnie takie pseudopatriotyczne pierdolety, o "nie zwiększać "przepustowości" dróg w miasteczkach amerykańską metodą obrony demokracji", od kogoś kto ewidentnie nie szkolił się, nie ma wojskowego toku myślenia i podejścia do rozwiązywania pewnego problemu zwanego wojskami okupanta, i bardziej martwi się o jakąś pierdoloną chałupę niż wyparcie wojsk wroga z terenu naszego kraju, także przy pomocy wojsk sojuszniczych.



Ja bym się za bardzo z takiego wojskowego toku myślenia nie chwalił bo to widać w ostatnich wpisach . I to akurat nie jest powód do chwały.


Pisałem też o skrajni kolejowej i jestem ciekaw jaki masz swój wojskowy pomysł na poszerzenie mostów i wszelkich tuneli a nawet całej trasy kolejowej - dużo burzenia.

Przy takiej obronie to nam wróg niepotrzebny by zrujnować kraj.
Avatar użytkownika
DBR
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 2594
Dołączył(a): 16 lip 2015, o 20:57

Poprzednia strona

Powrót do Wojska lądowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości