Strona 203 z 204

Re: F-35

PostNapisane: 8 lip 2018, o 16:17
przez mjacenty
Problem w tym iż przy zakupie F-35 nie ma korzystnych warunków . Jest pełna inwigilacja i łojenie leszcza z kasy na każdym kroku .
I to niewyobrażalnie dużej kasy .
Program F-16 przy tym to pestka .
Nawet bogate kraje Europy widzą ten drenaż i się stawiają .
Nas nie bardzo stać na zakup i utrzymanie kolejnych F-16 , a ty mówisz o F-35 .

Re: F-35

PostNapisane: 8 lip 2018, o 16:24
przez Lumen
Nie... Ja mówię tylko o zrobieniu psikusa...
Bo póki co członkowie JSF mówią głośno o możliwości rezygnacji z maszyn - ale jest to nieszkodliwe gadanie - bo wiadomo ze tego nie zrobią - bo LM ich za to podliczy

A gdyby ktoś nagle otworzył "furtkę" (oferując zakup maszyn) no to wówczas z pustej paplaniny robi się realny dylemat...

Czy nasz nie stać na kolejne F-16? Stać nas...
Nie stać nas natomiast na rojenia jakie mamy...

Jakbyśmy dopasowali ambicje do możliwości to stać nas jeszcze na sensowne lotnictwo...

Choć ciekaw jestem jak w otwartym przetargu wyglądałyby inne oferty - np. Rafałka, który ponoć ostro walczy o Belgie

Re: F-35

PostNapisane: 8 lip 2018, o 20:48
przez cukrówka
Sam fakt prowadzenia do służby najbardziej zaawansowanego myśliwca to korzyść. Dla Włochów produkcja samolotu to korzyść (kontrakty dla 27 firm, w szczycie ponad 6000 miejsc pracy), później centrum serwisowe dla Europy

Re: F-35

PostNapisane: 8 lip 2018, o 21:32
przez mjacenty
cukrówka napisał(a): Dla Włochów produkcja samolotu to korzyść (kontrakty dla 27 firm, w szczycie ponad 6000 miejsc pracy), później centrum serwisowe dla Europy

A tego to nie byłbym wcale pewien.
Tak samo zauważyli to Włosi . Na dziś wychodzi iż koszty utrzymania tego samolotu i koszty udziału w programie z duuuuuużą nawiązką pokrywają zyski z tego programu . Utrzymanie tych miejsc pracy przez włoskiego podatnika byłoby duuuuuużo tańsze niż przez amerykańskiego pośrednika . A te korzyści z technologiczne ?
Są mocno wątpliwe . Struktury płatowca to nie są najdroższe i najważniejsze technologie .
Te istotne będą z USA jako gotowce , bez prawa serwisu na miejscu . Tak jak nasze szumne centrum serwisowe radiostacji Harisa .
I pewnie dlatego jest taki dym o te samoloty.

A to że polityka sprzedaży i sam F-35 nie pasuje coraz większej ilości krajów to mamy taki kwiatek .

https://ukdefencejournal.org.uk/uk-hold ... aboration/

Powstają kolejne konsorcja które podejmą próbę stworzenia własnych samolotów z własną kontrolą nad technologią .
Zaczyna się robić tłoczno w projektach samolotów 5 generacji .
Amerykanie . Japończycy , Koreańczycy , Niemcy z Francuzami , teraz Anglia Szwecja i Turcja . Do tego Rosja .
Nic dziwnego iż Amerykanie są mocno wkurzeni , bo leszcze miały bulić i płakać , a tu sami kombinują .
A kto zapłaci Amerykanom za projekt i wdrożenie F-35, bo na świecie coraz mniej chętnych do robienia "łaski".

Re: F-35

PostNapisane: 8 lip 2018, o 22:21
przez Lumen
Myślę że że wszyscy uczestnicy JSF chcą mieć F-35, ze względu na unikalne zdolności...

Ale zauważyli że nie warto mieć aż tylu maszyn...
Nam też to zaawansowanych zadań SAED/DEAD nie potrzeba więcej jak eskadry...

No ale zobaczymy...
Zobaczymy też czy i co zrobią Niemcy... Wszystko w kontekście "wojny handlowej" zaczyna wyglądać arcyciekawie....
Byłoby jeszcze ciekawej gdyby w Warszawie żył jakiś mąż stanu...

A nie popychła...

Re: F-35

PostNapisane: 9 lip 2018, o 10:25
przez cukrówka
To, że udział w programie F-35 kosztuje więcej niż zyski ekonomiczne to oczywiste. W końcu to projekt zbrojeniowy, mający na celu podniesienie potencjału militarnego, nie zarabianie pieniędzy. Jednak korzyści gospodarcze i technologiczne dla Włoch są całkiem spore. Oprócz skrzydeł Leonardo bierze udział w budowie EOTS, systemów walki elektronicznej, fotela katapultowanego i dostarcza systemy łączności. W sumie 27 firm włoskich dostało bezpośrednie kontrakty.
A czy Amerykanie (a konkretnie LM) są wkurzeni? Według mnie nie, bo nie mają powodów - zagraniczni partnerzy wsparli fazę badawczo-rozwojową, a same amerykańskie zamówienia czynią program udanym.
Z tymi innymi projektami 5 Gen to też nie takie hop-siup. Może będzie paru desperatów, którzy stworzą za kilkanaście lat, niebotycznym kosztem, namiastkę Lightninga w cenie kilka razy większej. Może nawet sprzeda się paredziesiąt sztuk. Czy będzie to realna konkurencja dla F-35? Nie ma szans...

Re: F-35

PostNapisane: 9 lip 2018, o 23:04
przez Trzcinerro
Szpiegula zulu gula/ Super techonogia za "grosze"? / Drogi to będzie bajecznie .....w serwisie bo cena tego "cuda" ponoć niewielka. Eh..... mi to brzydko pachnie..... ciekawi mnie jak długo będzie stanowił tajemnicę dla Rosjan i Chińczyków. Póki jego STEALTH bedzie STEALTH będzie OK.
Stosunkowo niewielki zasięg i udźwig....... z jednym się zgodzę. Powinien jeszcze przez długi czas nie mieć konkurencji.

Re: F-35

PostNapisane: 6 sie 2018, o 11:32
przez robbo2k
Gdyby jutro F-35 wylądował w Moskwie czy Pekinie to jego skopiowanie do wersji własnego samolotu (operacyjnego w pułkach) zajmie 20 lat.
To iz inni mówią o konsorcjach, projektach samolotów 5 generacji to "tylko mówią" Dzisiaj taki samolot jak F-35 może zrobić kilka krajów i wdrożyć pewnie nawet za połowę ceny do produkcji. Problem polega na tym iz wejdzie on do linii za 15-20lat, a wtedy F-35 będzie kosztowały połowę tego co teraz i będą do kupienia dla Egiptu, Sudanu i Somalii. Bedą taka F-16 sprzed 10 lat. Normalny cykl życia projektu. W tym czasie będzie trwał projekt 6 generacji.

Re: F-35

PostNapisane: 7 sie 2018, o 09:43
przez rogacz1988
robbo2k napisał(a):Gdyby jutro F-35 wylądował w Moskwie czy Pekinie to jego skopiowanie do wersji własnego samolotu (operacyjnego w pułkach) zajmie 20 lat.



Przecież Lockhead przyznał że Chiny zdobyły plany f35 więc jak wylądują w Pekinie to jedynie poprawki do planów dojdą.

Re: F-35

PostNapisane: 7 sie 2018, o 16:48
przez koziolek_matolek
rogacz1988 napisał(a):Przecież Lockhead przyznał że Chiny zdobyły plany f35 więc jak wylądują w Pekinie to jedynie poprawki do planów dojdą.


Rysunki to sobie można mieć. Nie mają materiałów, nie mają silników, nie mają avioniki, nie mają oprogramowania, nie mają technologii produkcji.
Efektem tych kradzieży są zabawki w rodzaju J-20 z którego nawet chińscy piloci wojskowi się śmieją.

Re: F-35

PostNapisane: 7 sie 2018, o 19:39
przez Paffcio
koziolek_matolek napisał(a):
rogacz1988 napisał(a):Przecież Lockhead przyznał że Chiny zdobyły plany f35 więc jak wylądują w Pekinie to jedynie poprawki do planów dojdą.


Rysunki to sobie można mieć. Nie mają materiałów, nie mają silników, nie mają avioniki, nie mają oprogramowania, nie mają technologii produkcji.
Efektem tych kradzieży są zabawki w rodzaju J-20 z którego nawet chińscy piloci wojskowi się śmieją.

To chińskie badziewie przegrałoby walkę powietrzną nawet z Superhornetem, Eurofighterem czy Rafale (czyli myśliwcami generacji 4.5), a co dopiero z F-22.

Re: F-35

PostNapisane: 7 sie 2018, o 19:50
przez marcinzzz
A skąd taka pewność że to badziew ? Z ciekawości pytam...

Re: F-35

PostNapisane: 7 sie 2018, o 22:50
przez Darth Stalin
Bo jest chińskie czyli gorsze nawet od sowieckiego/rosyjskiego złomu, zatem z definicji szajs i chłam. :P

Re: F-35

PostNapisane: 8 sie 2018, o 07:50
przez futszak
Sama kwestia silnikowa poddaje w wątpliwość nazywanie chińskich maszyn Vgen, bo na tym co mają do dyspozycji nie można uzyskać super cruise. Su-57 ma uzyskać dopiero na Izd30, czyli 2 generacje wyżej niż to na czym latają Chińczycy.

Re: F-35

PostNapisane: 8 sie 2018, o 08:04
przez DBR
Tylko skąd założenie, że cały czas tak będzie? Chiny inwestują naprawdę duże kwoty w prace badawcze, szpiegostwo przemysłowe i kadry.

Już teraz np. rozwiązali kwestie silników do śmigłowców, za kilka lat IMO będą przed Rosją.