Typhoon pod ostrzałem

Lotnictwo wojskowe - sprzęt, taktyka, operacje sił powietrznych.

Typhoon pod ostrzałem

Postprzez zarathos » 22 mar 2011, o 10:03

W skrócie Biuro Audytowe Wlk.Brytanii jedzie po Typhoonie i RAF jak po dzikiej świni. Głównie za brak zdolności do działań p-z, nadmierny optymizm przy wdrażaniu programu i, co najciekawsze, za plany redukcji floty Typhoonów.

Link do artykułu po angielsku
Tłumaczenie google
Sierotka po Gripenie
zarathos
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 988
Dołączył(a): 31 sty 2007, o 22:45
Lokalizacja: Sopot / Grudziądz

Re: Typhoon pod ostrzałem

Postprzez artwi » 22 mar 2011, o 17:47

No to kupią sobie F-35 i będą mieli uzupełniający się z Typhoonem komplet, bo w grudniowym Air Forces piloci brytyjscy i izraelscy, którzy mieli możliwość zapoznać się z F-35 i prowadzili walki w symulatorach, jeździli po F-35 i negowali F-35 jako samolot przynależący do V generacji...

  • Stealth tylko z przedniej półsfery i tylko w paśmie X (np. Pantsir-S1 pracuje na UHF)...
  • Brak supermanewrowości, zwrotność gorsza od F-16 (Air Power Australia twierdzi, że na poziomie F-4 i F-105...), co stawia go w niekorzystnej sytuacji w walce WVR...
  • Niespełnianie podstawowego wymogu myśliwca V generacji: wykonania zakrętu ustalonego 4g z prędkością naddźwiękową (F-35 tego nie potrafi nawet z dopalaczem) z ładunkiem 4 rakiet BWR i 2 WVR w wewnętrznych komorach (wymogi stealth), co praktycznie dyskwalifikuje F-35 w pojedynkach BWR. Ten sam AMRAAM wystrzelony z F-22 lecącego naddźwiękowo na pułapie parę kilometrów wyższym niż dostępny dla poddźwiękowo lecącego F-16 miał zasięg o 70% większy...

Piloci stwierdzili, że już bardziej Typhoon, MiG-31, Silent Eagle czy nowe Flankery zasługują na miano mysliwca V generacji niż bomb truck, co zresztą nie dziwi, bo USA zaprojektowało F-35 jako następcę A-10 i F-16 w uderzeniowej roli, a nie jako myśliwiec, którą to rolę mają pełnić F-22 (też nie jest wielozadaniowy!).

Anglicy zrobią to samo, tylko zamiast F-22 dadzą Typhoony i skończą z fikcją wielozadaniowości. Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego, a pilotów uderzeniowych i myśliwskich i tak szkoli się osobno, więc taki lecący F-16 też nie jest maszyną naprawdę wielozadaniową, jeśli ma tego samego pilota...

Przerąbane będą mieć ubodzy, których stać tylko na jeden typ maszyn...
nie dyskutuję z: Sundowner, PiterNZ, Królik, Dranio. Michael, urbanoid, Grzegorz66, sickboy, aso, Barg, Vanisher, Speedy, Sa\'iqa
artwi
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 416
Dołączył(a): 30 paź 2005, o 17:12

Re: Typhoon pod ostrzałem

Postprzez corran » 22 mar 2011, o 22:34

Nie ze wszystkim co napisałeś się zgadzam (możesz podesłać jakoś ten tekst?) ale dawno temu pisałem o Typhoonach jako uzupełnieniu F-16.
Avatar użytkownika
corran
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5589
Dołączył(a): 28 lis 2005, o 23:45

Re: Typhoon pod ostrzałem

Postprzez Michael » 23 mar 2011, o 09:17

Podczas ćwiczeń w ZEA Typhoony przegrały z Rafale w stosunku bodaj 1:8. Jeżeli więc Typhoon nie radzi sobie z samolotem o cechach utrudnionego wykrycia (które przecież na Rafale stanowią daleko idący kompromis między tymiż i aerodynamiką) i radarem PESA, to bym bardziej nie poradzi sobie z samolotem o być może lepszych charakterystykach stealth i radarem AESA, czyli z PAK-FA. Mit supermyśliwca jakoś tak chwieje się w posadach. Możliwości w zakresie zwalczania celów naziemnych nie można w naszych warunkach pominąć, bo inaczej pozostaniemy tylko z dwoma eskadrami uderzeniowymi na F-16, a to byłoby wielkim błędem. A właśnie, wielozadaniowość to żadna bzdura, u nas każda eskadra F-16 ma przynajmniej dwie specjalności, myśliwsko-uderzeniową (i szkolną) lub myśliwsko-rozpoznawczą.

Co zaś się tyczy F-35 i jego możliwości walki manewrowej to pragnę przypomnieć, że dzięki DASowi, wyświetlaczowi nahełmowemu (którego Typhoon nadal nie ma) oraz pociskom małego zasięgu posiadającym funkcję LOAL i łącze danych, F-35 w znacznym stopniu wymyka się z dotychczasowych konwencji walki manewrowej. Pilot posiadający obraz sytuacji w całej przestrzeni wokół samolotu nie potrzebuje manewrować całą maszyną, aby oddać strzał do przeciwnika znajdującego się pod nim, za nim etc.
Michael
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5349
Dołączył(a): 25 lis 2004, o 16:52

Re: Typhoon pod ostrzałem

Postprzez zarathos » 23 mar 2011, o 10:10

Ćwiczenia, ćwiczenia i pozorowane walki. W indiach F-15 nie radziły sobie z MiGami-21. O czymś to świadczy?
Sierotka po Gripenie
zarathos
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 988
Dołączył(a): 31 sty 2007, o 22:45
Lokalizacja: Sopot / Grudziądz

Re: Typhoon pod ostrzałem

Postprzez Barg » 23 mar 2011, o 10:15

[quote=""zarathos""]Ćwiczenia, ćwiczenia i pozorowane walki. W indiach F-15 nie radziły sobie z MiGami-21. O czymś to świadczy?[/quote]
Poważnie? W Dolinie Bekaa w rzeczywistych warunkach bojowych jakoś nie miały problemu z MiG-21. O czymś to świadczy.
WYPŁYNIEMY DZIŚ NAD RANEM
Choćby przez kry droga wiodła
Skuty lodem cały pokład
Gdyby rumu już zabrakło
Słoną wodę wlewał w gardło
Nawet gdybym z mej wyprawy
Zawsze wracał ledwie żywy
NIEZAPOMNĘ CIĘ OCEANIE

Dobry czas na morze to początek maja
Barg
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 4982
Dołączył(a): 9 lut 2009, o 17:50
Lokalizacja: południowe okolice Warszawy

Re: Typhoon pod ostrzałem

Postprzez Michael » 23 mar 2011, o 10:16

Z Su-30. A świadczy to o tym, że ktoś chciał udowodnić, że F-22 są niezbędne. Ot pilotom F-15 zakazano używania trybu strzelania AMRAAMem z korekcją kursu.
Michael
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5349
Dołączył(a): 25 lis 2004, o 16:52

Re: Typhoon pod ostrzałem

Postprzez artwi » 23 mar 2011, o 11:30

[quote=""corran""]Nie ze wszystkim co napisałeś się zgadzam (możesz podesłać jakoś ten tekst?) ale dawno temu pisałem o Typhoonach jako uzupełnieniu F-16.[/quote]
Niestety nie, miałem wydanie "papierowe". Ale to był grudniowy (albo listopadowy, nie jestem pewien na 100%) numer Air Forces, gdzie tematem numeru był artykuł o F-35.

Czy wspominałem, że w walce WVR rosyjskie Archery przewyższają zasięgiem Sidewindery i ASRAAMy o 76-119% (i dlatego Zachodnia Europa poszła w IRIS-T i MICA), a do wewnętrznych komór F-35 mieści się tylko Sidewinder i jak udadzą się przeróbki, to być może ASRAAM, co pozwala odpalić Archera spoza zasięgu F-35 i wyjść z walki (prawdziwe fire-and-forget)?

Czy wspominałem, że AIM-120 ma RCS ok. 20x (!!!) większe od F-18 (nie wspominając o samolotach stealth!) i dlatego samolot z zewnętrznymi podwieszeniami nie jest samolotem V generacji? I dlatego też ktoś, kto cytuje mniejsze RCS F-18 (czy innego myśliwca z zewnętrznymi podwieszeniami) względem Flankera jako jakiś decydujący czynnik jest idiotą...

Podczas ćwiczeń w USA (materiał też z któregoś z numerów Air Forces) 2 F-22 vs. 2 Typhoony, F-22 przegrały 2:0... F-22 wykryły Typhoony wcześniej i odpaliły AIM-120 na Brytyjczyków. Brytyjczycy nie widzieli F-22 na swoich radarach, ale mogli zlokalizować naprowadzające AIM-120 (to nie są, wbrew propagandzie, prawdziwe pociski fire-and-forget i aż do ostatnich 10-20km nie różni się walka nimi od starych, ale jarych pocisków półaktywnychi, jak R-27...) radary F-22 dzięki Praetorianowi, a na dystansie kilkudziesięciu kilometrów, również dzięki IRST (którego F-22 nie ma...), dokonać manewru, odpalić swoje AIM-120, a następnie korzystając z tego, że radar Typhoona (który nawet nie jest PESA!!!!), może odchylić antenę o znacznie większy kąt, niż możliwości nieruchomego AESA F-22 (dlatego zmodernizowany Typhoon będzie miał, jak Su-35, ruchomy AESA, a PAK-FA ma anteny boczne), tak naddźwiękowo manewrować, że utrzymywali naprowadzanie swoich AIM-120, a wyszli poza pole widzenia F-22, zrywając naprowadzania amerykańskich AIM-120 i wygrywając 2:0... Jeśli więc F-22 nie radzi sobie z konwencjonalnym samolotem z radarem bez skanowania fazowego, to tym bardziej nie poradzi sobie z samolotem o być może lepszych charakterystykach stealth i radarem AESA, czyli z PAK-FA. Mit supermyśliwca jakoś tak chwieje się w posadach... :D

Wielozadaniowość, to szczególnie w polskich warunkach totalna bzdura, bo skoro nasi piloci F-16 jeszcze przez lata nie osiągną gotowości operacyjnej NATO w swojej podstawowej specjalności, to szkoda mówić o ich używaniu w podwójnej roli... Nasze lotnictwo nawet nie chce udawać: zakupiliśmy tylko 6 szt. HMCS do F-16 (a są one pasowane indywidualnie na pilota!!!), bez których myśliwiec nie ma się co wybierać na walkę w XXIw, za to pełen komplet zbiorników konforemnych, co jasno świadczy o tym, w jakiej roli przewiduje się nasze F-16: mają bombardować Liban czy Syrię, a nie bronić Polski jako myśliwce...

I nie byłoby to durne, gdyby zmodernizować MiG-29 do standardu SMT (całkowicie się amortyzuje na mniejszych kosztach eksploatacji, więc jest bardzo opłacalna!), Rosjanie oferują również pakiet z zachodnią awioniką i otwartą architekturą (np. Thales oferuje radary z obsługą wschodnich i zachodnich rakiet!), co dałoby lepsze myśliwce niż nasze F-16, a resztę (łącznie z ew. samolotami szkolnymi) używać do zadań uderzeniowych. Ale syjonistyczno-jankeska agentura w "naszym" rządzie pewnie do tego nie dopuści, jak trzeba się u nas nawet gęsto tłumaczyć z wybitnie potrzebnych i bezkonkurencyjnych cenowo zakupów Mi-17 (choć "Zachód" kupił takich ponad 1000 do Afganistanu i sam nie produkuje nic porównywalnego!)... :(
nie dyskutuję z: Sundowner, PiterNZ, Królik, Dranio. Michael, urbanoid, Grzegorz66, sickboy, aso, Barg, Vanisher, Speedy, Sa\'iqa
artwi
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 416
Dołączył(a): 30 paź 2005, o 17:12

Re: Typhoon pod ostrzałem

Postprzez Michael » 23 mar 2011, o 13:06

[quote=""artwi""]Czy wspominałem, że w walce WVR rosyjskie Archery przewyższają zasięgiem Sidewindery i ASRAAMy o 76-119% (i dlatego Zachodnia Europa poszła w IRIS-T i MICA), a do wewnętrznych komór F-35 mieści się tylko Sidewinder i jak udadzą się przeróbki, to być może ASRAAM, co pozwala odpalić Archera spoza zasięgu F-35 i wyjść z walki (prawdziwe fire-and-forget)?[/quote]
Co to za bajki są? Przecież IRIS-T ma mniejszy zasięg niż AIM-9X :D Która wersja R-73 ma rzekomo taką przewagę nad którą wersją AIM-9?
Czy wspominałem, że AIM-120 ma RCS ok. 20x (!!!) większe od F-18 (nie wspominając o samolotach stealth!) i dlatego samolot z zewnętrznymi podwieszeniami nie jest samolotem V generacji? I dlatego też ktoś, kto cytuje mniejsze RCS F-18 (czy innego myśliwca z zewnętrznymi podwieszeniami) względem Flankera jako jakiś decydujący czynnik jest idiotą...

Jakieś źródło tej rewelacji? Z resztą kiedy ostatnio sprawdzałem to Su-27 również przenosił uzbrojenie na podwieszeniach zewnętrznych.
Podczas ćwiczeń w USA (materiał też z któregoś z numerów Air Forces) 2 F-22 vs. 2 Typhoony, F-22 przegrały 2:0... F-22 wykryły Typhoony wcześniej i odpaliły AIM-120 na Brytyjczyków. Brytyjczycy nie widzieli F-22 na swoich radarach, ale mogli zlokalizować naprowadzające AIM-120 (to nie są, wbrew propagandzie, prawdziwe pociski fire-and-forget i aż do ostatnich 10-20km nie różni się walka nimi od starych, ale jarych pocisków półaktywnychi, jak R-27...) radary F-22 dzięki Praetorianowi, a na dystansie kilkudziesięciu kilometrów, również dzięki IRST (którego F-22 nie ma...), dokonać manewru, odpalić swoje AIM-120, a następnie korzystając z tego, że radar Typhoona (który nawet nie jest PESA!!!!), może odchylić antenę o znacznie większy kąt, niż możliwości nieruchomego AESA F-22 (dlatego zmodernizowany Typhoon będzie miał, jak Su-35, ruchomy AESA, a PAK-FA ma anteny boczne), tak naddźwiękowo manewrować, że utrzymywali naprowadzanie swoich AIM-120, a wyszli poza pole widzenia F-22, zrywając naprowadzania amerykańskich AIM-120 i wygrywając 2:0... Jeśli więc F-22 nie radzi sobie z konwencjonalnym samolotem z radarem bez skanowania fazowego, to tym bardziej nie poradzi sobie z samolotem o być może lepszych charakterystykach stealth i radarem AESA, czyli z PAK-FA. Mit supermyśliwca jakoś tak chwieje się w posadach...

:lol: Bo padnę! Faktycznie AIM-120 czy inne pociski z aktywną głowicą radiolokacyjną i możliwością odbierania nakazu korekty kursu absolutnie niczym nie różnią się od R-27! :lol: Możesz wyjaśnić jak Brytyjczycy mieli opalić swoje AIM-120 do F-22 skoro ich nie widzieli? A jeśli jednak mieli namiar na swoich radarach to nawet jeśli radiolokatory F-22 nie były skierowane w ich stronę to piloci Raptorów i tak widzieli Typhoony. System WRE F-22 pozwala na uzyskanie namiaru potrzebnego do naprowadzania pocisków AIM-120, tak właśnie F-22 zestrzeliły Rafale podczas ćwiczeń w ZEA - Raptory nawet nie włączyły swoich radarów, wystarczyło, że zrobiły to Rafale. Z resztą jak Typhoony miały wykryć coś, co fizycznie nie istniało (AIM-120)?
Wielozadaniowość, to szczególnie w polskich warunkach totalna bzdura, bo skoro nasi piloci F-16 jeszcze przez lata nie osiągną gotowości operacyjnej NATO w swojej podstawowej specjalności, to szkoda mówić o ich używaniu w podwójnej roli... Nasze lotnictwo nawet nie chce udawać: zakupiliśmy tylko 6 szt. HMCS do F-16 (a są one pasowane indywidualnie na pilota!!!), bez których myśliwiec nie ma się co wybierać na walkę w XXIw, za to pełen komplet zbiorników konforemnych, co jasno świadczy o tym, w jakiej roli przewiduje się nasze F-16: mają bombardować Liban czy Syrię, a nie bronić Polski jako myśliwce...

Fakt nie zgłoszenia F-16 do misji uderzeniowych w ramach NATO nie ma nic wspólnego z przygotowaniem, lub nieprzygotowaniem pilotów. O HMCS i CFT bzdury opowiadasz.
I nie byłoby to durne, gdyby zmodernizować MiG-29 do standardu SMT (całkowicie się amortyzuje na mniejszych kosztach eksploatacji, więc jest bardzo opłacalna!), Rosjanie oferują również pakiet z zachodnią awioniką i otwartą architekturą (np. Thales oferuje radary z obsługą wschodnich i zachodnich rakiet!), co dałoby lepsze myśliwce niż nasze F-16, a resztę (łącznie z ew. samolotami szkolnymi) używać do zadań uderzeniowych.

Kolejne bzdury. Mig-29 jest samolotem droższym w eksploatacji niż F-16, a nawet po modernizacji będzie mu ustępował pod wieloma względami jeśli chodzi o możliwości bojowych.
I nie byłoby to durne, gdyby zmodernizować MiG-29 do standardu SMT (całkowicie się amortyzuje na mniejszych kosztach eksploatacji, więc jest bardzo opłacalna!), Rosjanie oferują również pakiet z zachodnią awioniką i otwartą architekturą (np. Thales oferuje radary z obsługą wschodnich i zachodnich rakiet!), co dałoby lepsze myśliwce niż nasze F-16, a resztę (łącznie z ew. samolotami szkolnymi) używać do zadań uderzeniowych. Ale syjonistyczno-jankeska agentura w "naszym" rządzie pewnie do tego nie dopuści, jak trzeba się u nas nawet gęsto tłumaczyć z wybitnie potrzebnych i bezkonkurencyjnych cenowo zakupów Mi-17 (choć "Zachód" kupił takich ponad 1000 do Afganistanu i sam nie produkuje nic porównywalnego!)... :(

:D Miodzio, w sumie nic nie trzeba dodawać, no może poza tym, że w ciągu ostatnich 3 lat cena nowego Mi-17 wzrosła o niemal 200% i pewnym krokiem zbliża się do ceny porównywalnych maszyn produkcji zachodniej.
Ostatnio edytowano 23 mar 2011, o 13:50 przez Michael, łącznie edytowano 1 raz
Michael
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 5349
Dołączył(a): 25 lis 2004, o 16:52

Re: Typhoon pod ostrzałem

Postprzez Plum1973 » 23 mar 2011, o 13:30

Jaki inny śmigłowiec jest bezpośrednim konkurentem Mi-17 z aktualnych serii produkcyjnych ?
Mi-17 ma naprawdę mocne silniki i duży udźwig oraz obszerna kabinę <nawet z szerokimi tylnymi drzwiami załadunkowymi>

Nasze lotnictwo dysponuje przeszkolonym wszechstronnie personelem i odpowiednią bazą materiałowa do ich efektywnej eksploatacji.
Plum1973
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 131
Dołączył(a): 8 lut 2010, o 13:22
Lokalizacja: Piaseczno

Re: Typhoon pod ostrzałem

Postprzez Lancer » 23 mar 2011, o 14:11

[quote=&quot;"zarathos"&quot;]Ćwiczenia, ćwiczenia i pozorowane walki. W indiach F-15 nie radziły sobie z MiGami-21. O czymś to świadczy?[/quote]

Na Red Flagu Hindusi w Su-30MKI nie do końca sobie poradzili ze starymi F-15. Czy umniejsza to wartość Suki?
Czy wspominałem, że AIM-120 ma RCS ok. 20x (!!!) większe od F-18


Skąd to info? Jak się ta wielkość ma do innych pocisków średniego zasięgu?
(to nie są, wbrew propagandzie, prawdziwe pociski fire-and-forget i aż do ostatnich 10-20km nie różni się walka nimi od starych, ale jarych pocisków półaktywnychi, jak R-27...)


Podobnie jak wiele innych pocisków średniego zasięgu, czy to proweniencji wschodniej czy zachodniej.
No i jednak naprowadzanie półaktywne, do datalinku nieco się różni. Nie sprowadzaj pocisków SAHR i pseudo F&F do wspólnego mianownika.
A. Merkel: "Wielka Brytania była przy tym gdy wyzwolono nas od narodowego socjalizmu."
RFN - jeden z wielu europejskich krajów wyzwolonych spod okupacji niemieckiej.
Avatar użytkownika
Lancer
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1216
Dołączył(a): 5 kwi 2005, o 00:31
Lokalizacja: na wschód od zachodu

Re: Typhoon pod ostrzałem

Postprzez artwi » 23 mar 2011, o 15:19

[quote=&quot;"Lancer"&quot;]
Skąd to info? Jak się ta wielkość ma do innych pocisków średniego zasięgu?
[/quote]
To z "manuala" pilota F-18, na forach znajdziesz też wypowiedzi pilotów na ten temat. Nie wiem czemu podwieszenia dają tak duże echo (piloci też są tym zszokowani!), ale taki jest fakt. Może ma to coś wspólnego z małymi wymiarami elementów rakiet, porównywalnymi z długością fal radaru i działającymi jak dipole lub niemożliwością ukształtowania aby uzyskać małe RCS, bo 80% "stealth" pochodzi z kształtu, a nie materiałów RAM (dlatego myśliwce "stealth" nie mogą być "stealth" dla radarów niskich częstotliwości i są tak samo widoczne jak tradycyjny myśliwiec, a B-2 może!). Inne pociski (małego zasięgu również dają duże echo, choć z uwagi na brak anteny, pewnie nie aż tak) są porównywalne, podejrzewam, że kratowe stery R-77 mogą dawać większe echo (choć nie wiem, czy głównym źródłem nie jest antena radaru). Nie chodzi mi o to, co sugeruje oszołom Michael, że Su-27 nie latają z podwieszeniami, tylko o to, że w przypadku latania z podwieszeniami, RCS samolotu jest trzeciorzędne, wobec echa od podwieszeń, więc gdybanie, że jeden w gładkiej konfiguracji ma 5m2, a drugi 20m2, to majaczenie, bo z podwieszeniami mają RCS porównywalne. F-35 ma mizerne możliwości przenoszenia w wewnętrznych komorach, a przy zewnętrznych podwieszeniach nie ma przewagi nad Flankerem...
[quote=&quot;"Lancer"&quot;]Podobnie jak wiele innych pocisków średniego zasięgu, czy to proweniencji wschodniej czy zachodniej.
No i jednak naprowadzanie półaktywne, do datalinku nieco się różni. Nie sprowadzaj pocisków SAHR i pseudo F&F do wspólnego mianownika.[/quote]
Wcale nie sugeruję, że zachodnie czy wschodnie różnią się zasadą działania. Przecież eksportowe (o głowicach na własne potrzeby, nic oficjalnie nie wiadomo) R-77 mają nawet... ten sam procesor sygnałowy Texas Instruments co AIM-120, a lepszą antenę (więc tylko wtedy można bredzić, że rosyjskie "na pewno są mniej skuteczne", jeśli się wierzy, że rosyjscy programiści są gorsi i rosyjskie R-77 mają gorsze oprogramowanie...).
Natomiast nie ma drastycznej różnicy w taktyce pomiędzy pociskami półaktywnymi, a współczesnymi aktywnymi, bo one są aktywne tylko na ostanich 10-20km. Jak dawniej było game of chicken, tak dalej jest. Pociski półaktywne też są preprogramowane i mają korekcję kursu przez datalink (np. już wersje R-27), bo na większy dystans nie da się inaczej, a podświetlenia celu wymagają tylko na końcowym odcinku, gdzie cel może już być w zasięgu ich anteny, a wynalazki typu AIM-120 czy R-77 różnią się tylko swobodą działania odpalającego, gdy są już w odległości 10-20km. Taka odległość przy wzajemnej prędkości zbliżania, nie daje szokującej różnicy taktycznej w porównaniu z naprowadzaniem półaktywnym, a należy uwzględnić, że inteligencja radarka w takiej aktywnej głowicy nie dorównuje możliwościom obliczeniowym awioniki myśliwca i mogą być one być może nawet łatwiej zakłócane czy mylone niż naprowadzane półaktywnie. Naprowadzanie półaktywne na pewno bardziej obciąża radar: Flankery mogą naprowadzać równocześnie 4 R-77, ale tylko 2 R-27. Brytyjczycy początkowo oszczędzali na awionice przy wprowadzaniu AIM-120 i zrezygnowali z korekty kursu przez datalink, co okazało się ogromnym błędem bo wyniki strzelań były... drastycznie niższe niż użycie starych, półaktywnych Skyflashy i potem modernizowano sprzęt dużo wyższym kosztem niż branie korekty kursu już w początkowym zamówieniu.
Najnowszą tendencją w pociskach BVR będzie prawdopodobnie jednak datalink + naprowadzanie pasywne, a nie zawodne naprowadzanie aktywne (AIM-120 użyte realnie bojowo przeciw celom nie stosującym żadnej obrony wykazały żenującą skuteczność, wielokrotnie niższą, niż 89% utrzymywaną w materiałach reklamowych Raytheona...)
nie dyskutuję z: Sundowner, PiterNZ, Królik, Dranio. Michael, urbanoid, Grzegorz66, sickboy, aso, Barg, Vanisher, Speedy, Sa\'iqa
artwi
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 416
Dołączył(a): 30 paź 2005, o 17:12

Re: Typhoon pod ostrzałem

Postprzez zarathos » 23 mar 2011, o 15:34

Nie stresujcie się tak. Moja wypowiedź odnosiła się do tekstu Michaela o walkach Rafale vs Typhoon i wynikającej z tego "niższości" (bo jak nie radzi sobie z Rafale to...) Typhoona. Nie mam bynajmniej zamiaru udowadniać, że MiG-21 jest lepszy od F-15, co najwyżej to, że wyniki takich ćwiczeń są raczej mało wiarygodne w odniesieniu do rzeczywistych możliwości samolotów biorących w nich udział.
Sierotka po Gripenie
zarathos
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 988
Dołączył(a): 31 sty 2007, o 22:45
Lokalizacja: Sopot / Grudziądz

Re: Typhoon pod ostrzałem

Postprzez Lancer » 23 mar 2011, o 16:28

artwi - ponieważ nie mam nic ciekawego do dodania, odniosę się tylko co do drugiej części.
Zauważ, że w przypadku pocisku półaktywnego potrzebne jest prowadzenie go do końca. Zmuszenie maszyny podświetlającej do manewrów bardzo mocno zwiększa prawdopodobieństwo zaistnienie sytuacji, że ciągłość naprowadzani zostanie zerwana. Do tego podświetlać można cele w stosunkowo wąskiej wiązce, utrudniając możliwość obserwacji przestrzeni radarem.
W przypadku pocisków aktywnych, radar może cały czas pracować w TWS co znacząco zwiększa znajomość sytuacyjną i pozwala ostrzelać większą ilość celi. I pal licho datalink. Przy nowych rozwiązaniach pocisk może korektę otrzymywać z różnych źródeł, a dwukierunkowy datalink to jeszcze nowa bajka. Tu tkwi główna przewaga pocisków aktywnych - mniejsze zaangażowanie nosiciela w ostrzelanie celu.
A. Merkel: "Wielka Brytania była przy tym gdy wyzwolono nas od narodowego socjalizmu."
RFN - jeden z wielu europejskich krajów wyzwolonych spod okupacji niemieckiej.
Avatar użytkownika
Lancer
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 1216
Dołączył(a): 5 kwi 2005, o 00:31
Lokalizacja: na wschód od zachodu

Re: Typhoon pod ostrzałem

Postprzez Grzegorz66 » 23 mar 2011, o 16:49

To z "manuala" pilota F-18, na forach znajdziesz też wypowiedzi pilotów na ten temat.

Niestety nie, miałem wydanie "papierowe"

Artwi albo dasz jakiś skan lub link do źródeł swoich rewlacji albo na zawsze zostaniesz forumowym mitomanem.

Nie ma drastycznej różnicy pomiędzy artwim a paffciem. Może to jedna i ta sama osoba.
"Z pokorą podchodź do faktów, zuchwale do opinii" [George B. Shaw]
nie dyskutuję z Grzegorz66
Grzegorz66
Użytkownicy
Użytkownicy
 
Posty: 286
Dołączył(a): 20 kwi 2010, o 16:31

Następna strona

Powrót do Lotnictwo wojskowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości